Debata na temat antropocenu ze względu na swoją wielowymiarowość i wyjątkowy potencjał filozoficzny ma szanse stać się jedną z najważniejszych dyskusji XXI stulecia. W dyskusji tej biorą udział geologowie, przedstawiciele i przedstawicielki nauki o systemie Ziemi (Earth system science), klimatolodzy, historyczki środowiska, geografowie społeczni, antropolożki, filozofowie oraz socjolożki. Możliwe, że mamy do czynienia z interdyscyplinarnym "zwrotem w stronę antropocenu".Antropocen określany jest mianem epoki wyparcia, krótkowzroczności i nieodwracalnych strat. Pojęcia konstytuujące jego unikatowy słownik to: nieodwracalna strata, punkt krytyczny, granice planetarne, postnaturalizm, Gaja, utrata natury, podział klimatyczny, klasy antropocenu, adaptacyjny apartheid, długi klimatyczne, niepowetowana strata, geohistoria, kapitałocen, ciągła apokalipsa, środowiskowe prawa człowieka.W Epoce człowieka Ewa Bińczyk poddała analizie retorykę kampanii dezinformacyjnych dotyczących zmiany klimatycznej, a także argumenty zwolenników geoinżynierii - rozpraszania siarki w stratosferze jako "wyjścia awaryjnego" i "mniejszego zła", niż sama katastrofa klimatyczna.Tytułowy "marazm" (gr. marasmós) oznacza gaśnięcie i uwiąd. W naukach medycznych odnosi się do takiej kondycji organizmu, która poważnie zagraża sprawności myślenia i działania, wiodąc do apatii. W książce pokazano, że w odniesieniu do planetarnego kryzysu środowiskowego i bezpieczeństwa klimatycznego znaleźliśmy się dziś w stanie tego rodzaju otępienia. Próby implementacji niskoemisyjnej polityki energetycznej, nawet mimo paryskiego porozumienia klimatycznego z 2015 roku, oceniane są jako nieskuteczne. Antropocen określany jest mianem epoki wyparcia, krótkowzroczności i nieodwracalnych strat. Czy mamy szanse wyrwać się z marazmu?
Zainicjowana po przewrocie politycznym w roku 1989 transformacja ustrojowa [...] radykalnie przeorała rynek pracy, wprowadzając w miejsce socjalistycznego nakazu zatrudnienia liberalne reguły kapitalistyczne; u progu XXI wieku powstały nowe technologie, nowe formy organizacji pracy, nowe zawody, wkroczyła robotyzacja i komputeryzacja, pojawiła się nowa filozofia pracy typowa dla społeczeństwa konsumpcyjnego i informacyjnego, "społeczeństwa bez pracy". Ostatnich kilka lat to z kolei przechodzenie od rynku pracodawcy do rynku pracownika. Zmiany tego typu nie dotyczą tylko naszego kraju, przeciwnie, mają zasięg europejski i międzynarodowy.[...] Procesy pracy angażują różne podmioty: pracodawców i pracobiorców, związki zawodowe i państwo z całą siecią jego instytucji, organa samorządowe i organizacje pozarządowe. Ich stosunek do problemu pracy jest silnie zróżnicowany, bo samo pojęcie pracy jest uwikłane w konflikty interesów i dialektyczne przeciwieństwa: towaru rynkowego i wartości ludzkiej, reprodukcji i twórczości, posłuszeństwa i wolnego wyboru, tego, co prywatne i tego, co ma walor społeczny. Podmioty te mają prawo i powinność mówić własnym głosem. Ideą przewodnią organizatorów "pracy nad pracą" było uwzględnienie zarówno jej strony praktycznej, jak teoretycznej, oraz podejście interdyscyplinarne, z uwzględnieniem aspektów zarówno ekonomicznych, jak społecznych i prawnych, ale przede wszystkim humanistycznych, to znaczy z akcentem na personalny wymiar pracy, na jej widzenie z perspektywy pojedynczego człowieka, jego godności. [...] Publikacja ma także służyć upamiętnieniu jednego konkretnego człowieka, który idei "pracy ludzkiej" był oddany bez reszty. Człowiekiem tym był przedwcześnie zmarły Andrzej Bączkowski (1955-1996), działacz społeczny i minister pracy, zasłużony zarówno dla nowego sposobu myślenia o pracy, jak też szukania praktycznych form jej organizacji.
Z artykułu Jerzego Bartmińskiego
Tom Wartości w językowo-kulturowym obrazie świata Słowian i ich sąsiadów. 4. Słownik językowy - leksykon - encyklopedia w programie badań porównawczych (2018) jest dziesiątą pozycją aksjologiczną przygotowaną przez zespół lubelskich etnolingwistów we współpracy z badaczami kilku ośrodków polskich i zagranicznych.
Podczas swej działalności wykładowcy, demonstratora i popularyzatora fizyki (także w licznych wykładach i pokazach fizycznych na różnych uczelniach amerykańskich oraz w wielu występach radiowych i telewizyjnych) Jearl Walker stał się prawdziwym kolekcjonerem przykładów, doświadczeń, ciekawostek, historyjek i faktów, świadczących o tym, że fizyka jest wszędzie, że niemal wszystko, co dzieje się wokół nas, można wyjaśnić na podstawie wiedzy z zakresu fizyki.Te właśnie przykłady, doświadczenia, ciekawostki, historyjki i fakty oraz ich wyjaśnienia na podstawie pojęć i praw fizyki są zawarte w recenzowanej książce The Flying Circus of Physics. Jak pisze autor, książka powstała w związku z zainteresowaniem zawartością jego kolekcji ze strony studentów oraz jego kolegów wykładowców i asystentów.Książka dzieli się na siedem części, poświęconym ruchom, płynom, dźwiękom, ciepłu, elektryczności i magnetyzmowi, optyce oraz widzeniu. Zawiera kilkaset historyjek, które składają się z omówienia sytuacji, pytań do czytelnika oraz raczej zwięzłej odpowiedzi autora. Oto kilka przykładów:Czy można rozpalić ogień za pomocą lodu?Dlaczego tuż przed uderzeniem tornada (trąby powietrznej) niebo robi się zielone?W jaki sposób elektryczny węgorz wytwarza pole elektryczne?Dlaczego mokry piasek jest ciemniejszy od suchego?Co jest przyczyną mirażu oazy?Dlaczego gwiazdy migoczą?Czy można jeździć samochodem po suficie?Zebrane w książce historyjki te są bardzo różne jedne całkiem proste, a inne bardzo skomplikowane, jedne niezwykle pomysłowe, a inne cokolwiek wydumane. Wiele z nich dotyczy różnych dyscyplin sportu, ewolucji cyrkowych, katastrof budowlanych, lawin śniegowych i kamiennych, instrumentów muzycznych i akustyki, sopli lodowych i płatków śniegu, błyskawic i elektryczności statycznej, tęczy i kalejdoskopów oraz złudzeń optycznych. Siłą książki jest niezwykła mnogość zebranych historyjek oraz ich atrakcyjne i na ogół dowcipne przedstawienie. Niektóre z nich wykorzystano w podręczniku Hallidaya, Resnicka i Walkera Podstawy fizyki w charakterze przykładów lub zadań domowych, lecz większość jest całkiem nowa także dla znających Podstawy fizyki.
Wnikliwa i poruszającą opowieść o sytuacji osób z chorobami psychicznymi. O daremności terapeutycznych zabiegów psychiatrii, uprzedmiotowieniu, wykluczeniu, opresji szpitalnej, ale też o nadziei na uwolnienie, bliskościW 1933 roku przy szpitalu psychiatrycznym w Choroszczy koło Białegostoku została zainicjowana opieka rodzinna, program oparty na przekazywaniu chronicznych pacjentów pod opiekę wybranych, niespokrewnionych z nimi wiejskich rodzin, zamieszkujących położone w pobliżu szpitala wsie. Zgodnie z taką koncepcją psychiatryczną, pacjentom umożliwiało to życie w warunkach bliższych naturalnym, rodzinnym, opiekunowie zaś zyskiwali zapłatę od szpitala oraz dodatkowe ręce do pracy w gospodarstwach.Książka ukazuje opiekę rodzinną jako ideę, u której podstaw leżały daremność terapeutycznych zabiegów psychiatrii oraz chęć przeciwstawienia się uprzedmiotowieniu, wykluczeniu i chroniczności, będących skutkiem chorób, hospitalizacji psychiatrycznej i stygmatyzacji. Zanegowanie odrzucenia i izolacji osób z ciężkimi chorobami psychicznymi uruchamiało złożone praktyki społeczne i doświadczenia.Daremność i nadzieja Andrzeja Perzanowskiego jest wnikliwą i poruszającą opowieścią o naszym podejściu do osób z chorobami psychicznymi [] uważam ją za książkę niesłychanie wartościową, krytyczną, bazującą na fascynujących badaniach, nowatorską, opowiadającą o bardzo słabo znanym zjawisku.Z recenzji Agnieszki Kościańskiej
(…) Praca ta w obrębie antropologii jest przedsięwzięciem pionierskim – podejmuje nowy, niezwykle interesujący temat badań. Dokonuje przy tym rewizji wcześniejszych, redukcjonistycznych ujęć, wpisujących się w paradygmat ideologii kultury masowej, przesuwając uwagę na emiczny i podmiotowy charakter zjawiska. Z przeprowadzonych analiz można wnosić, że stwarzane poprzez rekonstrukcje sui generis alterświaty wydają się jedną z najnowszych odsłon mitotwórstwa, służącego ostatecznie nadawaniu sensu rzeczywistości, w tym tej historycznej, oraz kształtowaniu postaw i tożsamości.
Sama Autorka podkreśla zresztą, że rekonstruowana rzeczywistość „winna być rozpatrywana jako pełnoprawne zjawisko kulturowe”. Nie oznacza to obecności jedynie wymiaru makro na nią się składającego – mitologii historycznej czy tożsamości narodowej, gdyż równie ważny jest wymiar mikro – samorealizacji i samopoznania. „Oferuje nie tylko wniknięcie w żywotną Historię, lecz również w teraźniejszość oraz wejście w realne, bieżące role” – konkluduje. Pora teraz na pracę, która zdałaby sprawę z alterświata odbiorców, recepcji rekonstrukcji, nie tylko wśród nielicznych, często krytycznie nastawionych akademików czy dziennikarzy. Wówczas uzyskalibyśmy pełny obraz jej kulturotwórczej roli.
Konkludując, recenzowana praca zasługuje ze wszech miar na publikację z pożytkiem nie tylko dla antropologii, lecz i innych dziedzin humanistyki i nauk społecznych.
(Fragment recenzji prof. Janusza Barańskiego)
Czym jest życie? Jak powstały planety, zwierzęta i ludzie na Ziemi? Jak z cząstek martwych jak klocki lego zrobić coś żywego? Dlaczego prosta komórka jest lepsza od najbardziej skomplikowanego robota? Dlaczego Józek Bystrzak z Dębna jest podobny do zaślinionego stworzenia morskiego? I co mają z tym wspólnego jego skarpetki?
W tej bestsellerowej książce znajdziesz te i wiele innych fascynujących pytań, na które autor odpowiada w sposób jasny i atrakcyjny na tyle, że każdy z nas ma szansę odkryć w sobie powołanie naukowca. I zarówno autorowi, jak i ilustratorce nie zabrakło przy tworzeniu książki poczucia humoru.
„Ewolucja. Zagadka życia na Ziemi” została przełożona na wiele języków i uznana za najlepszą książkę dla dzieci i młodzieży m.in. w Holandii i w Niemczech.
Alfabetyczność jest swoistym kompendium, przedstawiającym szerokość pracy krytycznej Henryka Berezy, która z czasem ewoluowała w samodzielną twórczość literacką. Jest dowodem na to, że można oddać się literaturze całym sobą, niezależnie od konsekwencji, z czystej miłości do słowa. Jest również swoistym dziennikiem zmian, które zachodziły w literaturze polskiej powojennej do czasów najnowszych. Na łamach tej książki odnaleźć będzie można teksty poświęcone takim pisarzom jak: Jarosław Iwaszkiewicz, Jery Andrzejewski, Stanisław Piętak, Leopold Buczkowski, Marek Hłasko, Edward Stachura, Wiesław Myśliwski, Marian Pilot, Janusz Głowacki, Andrzej Łuczeńczyk, Janusz Rudnicki, Krystyna Sakowicz, Adam Wiedemann i wielu innych.W skład tego tomu wchodzi prawie sto tekstów, część z nich publikowana była w książkach, w czasopismach, niektóre trafia do czytelnika po raz pierwszy.
Ta książka o tak podstawowym tytule nie jest elementarnym wprowadzeniem, lecz próbą spojrzenia na starożytnych filozofów z perspektywy, która współczesnemu człowiekowi zdążyła umknąć. Pierre Hadot (1922–2010), wybitny francuski historyk, z wykształcenia także teolog i w młodości nawet przez pewien czas duchowny katolicki, przedstawia tu i uzasadnia swoją główną tezę: starożytna filozofia była nie tyle teorią, ile sposobem życia. Zadaniem filozofa nie jest budowa systemu, lecz „ćwiczenie duchowe”, które pozwoli wypracować odpowiednią postawę życiową. Hadot, specjalista od neoplatonizmu, bada starożytnych od Sokratesa po wczesne chrześcijaństwo. Powstaje dzięki temu frapujący obraz starożytności skupionej na poszukiwaniu mądrego życia, najlepszego możliwego wpasowania się w kosmos. Dla naszych umysłów ukształtowanych przez nowożytną ofensywę nauki oraz ponowożytny kult teorii i abstrakcji taki ateoretyczny punkt widzenia wymaga zmiany spojrzenia na całość historii dawnej filozofii. Staje się ona nieustającym ćwiczeniem przygotowawczym do mądrości i w tym sensie „nauką umierania”, a przestaje być procesem dopracowywania „naukowego”, „obiektywnego” obrazu świata. Innego znaczenia nabiera pojęcie „szkoły filozoficznej”, a my, wolni od pomylenia filozofii z naukami szczegółowymi, pod wpływem tej lektury zaczynamy się rozglądać za mądrością i mędrcami w dzisiejszym świecie, bo przecież nie ma powodu, by był on ich pozbawiony bardziej niż każda inna epoka ćwiczeń duchowych.
Skromna obecność, a raczej wyrazista nieobecność kobiet w polityce ma wiele przyczyn, z których jedna wydaje się szczególnie istotna dla zrozumienia istoty problemu uwarunkowania, a ściślej: warunki uprawiania polityki: reguły, zwyczaje i obyczaje rządzące tą publiczną sferą. Nierzadko sprowadzające się do pozbawionej subtelności rywalizacji (czytaj: brutalnej walki), zniechęcają kobiety do aktywnego politycznego uczestnictwa. Programy edukacyjne, rekomendacje instytucji międzynarodowych i finansowanie projektów służących mobilizacji kobiet jako aktorek, a nie statystek sceny politycznej wydają się niewystarczające. Należy zatem zadać pytanie dlaczego? Czy problemem jest zbyt mały zasięg owych programów,zbyt małe nagłośnienie problemu czy może zakorzenione w sferze kulturowo-światopoglądowej przekonanie o tym, że głos kobiecy jest mniej ważny, mniej rozsądny, a bardziej emocjonalny, czy mniej konkretny i merytoryczny?
Monografia Jacka Neckara Ewolucyjna psychologia osobowości. O naturze człowieka w ujęciu darwinowskim wypełnia lukę z zakresu psychologii ewolucyjnej w literaturze naukowej na polskim rynku wydawniczym. Autor przekracza nie tylko granice między psychologią a biologią, wskazując możliwości wzbogacenia podejścia psychoewolucyjnego, ale także przekracza podejście ogólne versus różnicowe w psychologii osobowości, zachowując dbałość o rzetelność, jasność i obiektywizm, przekracza granice paradygmatyczne.Książka w krytyczny i syntetyczny sposób przedstawia możliwość stworzenia ewolucyjnego ujęcia osobowości. Autorska propozycja ewolucyjnej teorii osobowości wyrasta z analizy ograniczeń istniejących propozycji psychologii ewolucyjnej w ogóle, a w szczególności ewolucyjnych wyjaśnień motywacji, emocji, samowiedzy i różnic indywidualnych.
Książka Łukasza Drozdy to przewodnik po polskim nieładzie przestrzennym. Pomaga zrozumieć takie zjawiska jak fenomen grodzonych osiedli, pasteloza czy specustawa mieszkaniowa, określana już żartobliwie mianem Lex Deweloper.Nieład przestrzenny, dzika reprywatyzacja, natłok reklam. Kolorystyka zabudowy wynikająca z aktualnych promocji w marketach budowlanych. Pogłębiająca się deregulacja urbanistyki. Ułatwienia dla deweloperów, brak planów miejscowych i ochrony przyrody. Wszystko to znajduje odzwierciedlenie w otaczającej nas przestrzeni.27 marca 2018 roku przypada 15. rocznica uchwalenia ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Niemal tyle samo czasu mija od przystąpienia Polski do Unii Europejskiej. 20 lat temu w życie weszła też reforma samorządu terytorialnego. XXI wiek stanowił więc dla polskiej urbanistyki nowe otwarcie, które zasługuje na pierwsze podsumowanie. Tym bardziej, że rodzi się już nowy model. Najnowsza propozycja legislacyjna została ochrzczona przez urbanistów i aktywistów mianem Lex Deweloper. Specustawa mieszkaniowa stwarza bowiem ryzyko pogłębienia chaosu w naszym otoczeniu, czego beneficjentami mają zostać jak zwykle deweloperzy i banki.Z tej okazji nakładem wydawnictwa Bęc Zmiana ukazuje się nietypowy leksykon autorstwa Łukasza Drozdy, pokazujący osobliwości przestrzeni polskich miast. Przedstawia on blisko sto pięćdziesiąt zagadnień urbanistycznych zarówno mniej, jak i bardziej oczywistych. Od szeroko omawianych grodzonych osiedli i pastelozy, po słabiej rozpoznane fenomeny urbanistyki łanowej, zasady dobrego sąsiedztwa czy świętej przepustowości.Dwa tysiące to przewodnik po meandrach polskiej urbanistyki, zawiłego prawa, wszechobecnej rewitalizacji i kampanii przed wyborami samorządowymi. Tekstowi towarzyszą sugestywne fotokolaże autorstwa Karoliny Wojciechowskiej.
Tom ukazuje bogactwo i skomplikowanie przemian w zakresie nowożytnej i współczesnej kultury intelektualnej, w szczególności przemiany, które ujawniły się w ówczesnej filozofii wobec powstania ?naukowego? przyrodoznawstwa. Równocześnie wskazuje uwarunkowania i implikacje światopoglądowe uwidaczniające się w rozwoju filozofii i science, które bynajmniej nie usuwały religii z nowożytnej kultury intelektualnej.
Lustracja, teczki, rekompensata za doznane krzywdy, zbrodnie komunistyczne i nazistowskie, stosunki polsko-żydowskie, rozliczenie, przebaczenie, pojednanie, sprawiedliwość. Od kiedy Polska wkroczyła w 1989 r. na drogę demokratycznej transformacji, te związane z rozliczeniem trudnej przeszłości pojęcia były powtarzane dziesiątki razy. Co jednak znaczy rozliczenie z przeszłością? W jaki sposób radziły sobie z nim inne kraje i jak Polska prezentuje się na tym tle?
Niniejszy tom jest pierwszą częścią dwutomowego opracowania, zawierającego najważniejsze teksty na temat rozliczenia trudnej przeszłości w perspektywie polskiej i międzynarodowej. Zawarty w nim zbiór artykułów, w znakomitej części dotąd niepublikowanych po polsku, dostarcza wartościowego źródła do porównań polskiego procesu rozliczeń z dokonaniami innych krajów. Złożyły się na niego teksty Adama Czarnoty, Jona Elstera, Cynthii M. Horne, Samuela Issacharoffa, Martina Krygiera, Jarosława Kuisza, Tricii D. Olsen, Leigh A. Payne, Evy-Clarity Pettai, Vella Pettaia, Andrew G. Reitera, Istvána Réva, Wojciecha Sadurskiego, Ruti G. Teitel, Aviezera Tuckera i Karoliny Wigury.
Karolina Wigura jest adiunktem w Instytucie Socjologii Uniwersytetu Warszawskiego i współdyrektorką programu „Knowledge Bridges: Poland – Britain – Europe” w St Antony’s College na Uniwersytecie Oksfordzkim, którego opiekunem naukowym jest Timothy Garton Ash. Szefowa Obserwatorium Debaty Publicznej „Kultury Liberalnej”. Studiowała na Uniwersytecie Warszawskim i Uniwersytecie Ludwiga Maximiliana w Monachium. Stypendystka m.in. wiedeńskiego IWM i GMF. Opublikowała książkę Wina narodów. Przebaczenie jako strategia prowadzenia polityki (WN Scholar 2011), wyróżnioną nagrodą im. J. Tischnera.
Jarosław Kuisz jest adiunktem na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego i współdyrektorem programu „Knowledge Bridges: Poland – Britain – Europe” w St Antony’s College na Uniwersytecie Oksfordzkim, którego opiekunem naukowym jest Timothy Garton Ash. Redaktor naczelny istniejącego od 2009 r. polityczno-kulturalnego tygodnika internetowego „Kultura Liberalna”. Chercheur étranger associé w Institut d'histoire du temps présent w Paryżu. W latach 2016–2018 Marie Skłodowska-Curie Fellow w SAXO Institute na Uniwersytecie Kopenhaskim. Wydał m.in. książkę Charakter prawny porozumień sierpniowych 1980–1981 (Trio 2009) oraz wspólnie z Markiem Wąsowiczem dwa zbiory szkiców Prawo i literatura. Szkice (WN Scholar 2015, 2017).
Wojciech Sadurski jest profesorem na Uniwersytecie w Sydney i Uniwersytecie Warszawskim, a w trymestrze wiosennym 2018 również profesorem wizytującym w Yale Law School. Wykładał także w New York University School of Law, Cardozo Law School, Cornell Law School, National University of Singapore oraz na Uniwersytecie w Trydencie. Ostatnio opublikował książki: Constitutionalism and the Enlargement of Europe (OUP 2012), Equality and Legitimacy (OUP 2008) oraz Rights before Courts (Springer 2005, 2014). Obecnie pracuje nad książkami na temat kryzysu konstytucyjnego w państwach Europy Środkowej i Wschodniej, ze szczególnym uwzględnieniem Polski, a także konstytucyjnego rozumu publicznego.
Nie spodziewałem się, że tyle emocji wywoła zwykła modlitwa. (…) Nie spodziewałem się po tylu latach życia w wolnym kraju, że to będą takie emocje. A jak mówił Zenon Laskowik: „Emocje są to wytwory serca bez kontroli rozumu” – czyli czysta krystaliczna głupota.
Cezary Pazura
Zbiór wypowiedzi i wywiadów, na temat akcji modlitewnej Różaniec do granic - wspólnej modlitwy wokół polskich granic o pokój i bezpieczeństwo w Polsce oraz na całym świecie. Inicjatywa ta spotkała się z szerokim odzewem wśród polskich wiernych – uczestniczyło w niej ponad milion osób. Równocześnie wywołała wiele emocji i dyskusji nie tylko w polskich mediach ale również poza jej granicami. W książce umieszczono wypowiedzi za i przeciw: hierarchów Kościoła, znanych dziennikarzy i polityków, aktorów oraz świadectwa osób uczestniczącymi w tym spotkaniu.
Kazimierz Korab, Polityka. Zmierzch czy odrodzenie?
„Jestem pod wielkim wrażeniem tej książki. To wyjątkowo oryginalna, oddalona od politologicznej sztampy, analiza świata polityki w ujęciu systemowym, ustrojowym i filozoficznym zarazem. Ważne dzieło!”
Prof. dr hab. Andrzej Nowak
„Intencja napisania tej książki była prosta i oczywista. Po największym w dziejach sponiewieraniu polityki przez dwudziestowieczne systemy totalitarne pragnę bronić jej wielkości, godności i czystości. A jeśli prawdziwa polityka miałaby się gdzieś odrodzić, to swój honor i dumę odzyskać powinna najpierw w tej części świata, gdzie je utraciła; tam, gdzie została najbardziej pohańbiona, wykorzystana i porzucona przez nowoczesnych i postępowych barbarzyńców; swoje katharsis powinna przeżyć w tych krajach, w których została zbrukana i sponiewierana”.
Od Autora
Kazimierz Korab, dr hab., prof. SGGW, socjolog. Na Wydziale Nauk Społecznych SGGW prowadził wykłady m.in. z historii myśli socjologicznej, socjologii nauki oraz socjologii polityki (2002-2010). Dyrektor Departamentu Strategii i Rozwoju Edukacji MEN (1998-2001). Rektor Wyższej Szkoły im. Bogdana Jańskiego (2011-2014). Prezes Fundacji – Międzynarodowy Instytut Edukacji (od 2009). Autor m.in. Socjotechnika w mass mediach (red., 1997), Polska. Co dalej? (2001), Powinności i zadania nauczycieli w okresie Komisji Edukacji Narodowej (2002), Władysław Grabski jako socjolog wsi (2004), Wirtual. Czy nowy wspaniały świat? (red., 2010), Pseudonauka. Choroba, magia czy biznes? (red., 2011).
Książka wychodzi z bardzo jasnej etycznej pozycji, definiującej miasta jako miejsca dialogu [...], równocześnie definiując cel książki nie tylko jako diagnozę, lecz przede wszystkim jako projekt (lepszego świata). Na dodatek książka jest pisana przez pedagoga, łączącego co najmniej dwie (urbanistyczną i pedagogiczną) perspektywy badawcze. Te perspektywy łączą się w fascynującym splocie terytorialnie zdefiniowanych działań ufundowanych na mocnym systemie wartości [...]. Autorka głęboko wierzy w równościowy, horyzontalny i dialogiczny projekt miejskiej pedagogiki, lecz jej wiara jest osłabiana poprzez „pochwałę epistemologicznego braku pewności” oraz zafascynowanie „nieprzewidywalnością miejsca”. [...] Książka profesor Marii Mendel nie tylko jest mocnym głosem we współczesnej debacie nad stanem polskich miast, ale jest szkicem projektu budowania lepszego świata, szkicem, który łączy różne dyscypliny naukowe oraz różne rodzaje społecznych aktywności. Owa transdyscyplinarność jest istotą i siłą studiów miejskich, w których ramach ta książka powinna znaleźć w Polsce ważne miejsce. (Krzysztof Nawratek)
Maria Mendel ? profesor nauk humanistycznych; pracuje w Zakładzie Pedagogiki Społecznej Instytutu Pedagogiki na Wydziale Nauk Społecznych Uniwersytetu Gdańskiego. Naukowo skoncentrowana na pedagogice społecznej w wersji zaangażowanej, przybierającej postać polityki publicznej, aktywizującej m.in. rodziców, od lat działa w obszarze refleksji teoretycznej, badań i praktyki edukacyjnej określanym jako pedagogika miejsca (Pedagogika miejsca, red. 2006; Społeczeństwo i rytuał. Heterotopia bezdomności, 2007, Obraz, przestrzeń, popkultura, współred. 2009). Ostatnio pedagogikę miejsca rozwija w ramach problematyki miasta (m.in. Tożsamość gdańszczan, współred. 2010, Miasto jak wspólny pokój, red. 2015, Miasto pedagogiczne, red. 2016).
Analiza obrazów jako sposób udzielania odpowiedzi na pytania badawcze okazuje się w pedagogice, a może ogólniej - w badaniach społecznych, zabiegiem wciąż nieczęstym. Uważne oglądanie obrazów łączy się z refleksją na temat sposobów, za pomocą których przedstawiają bardzo konkretne wizje różnych dostępnych kategorii społecznych oraz aktywności ludzkiej w heterogenicznych obszarach życia. Chciałbym podkreślić, że wtórnym pozostaje fakt, jak obrazy wyglądają, a istotnym, jak się je ogląda. Patrzymy nie tylko za pomocą oczu. Widzenie związane jest z wiedzą, co sugeruje, że oko naiwne nie istnieje, że obrazy obejmujemy również słowami, procesami poznania, a także kategoriami myślowymi. Zagadnieniami fundamentalnymi pozostają pytania: jak patrzymy? jak opisujemy to, co widzimy? na jakiej podstawie dokonujemy interpretacji?Rafał Ireneusz Wawer
O co tak naprawdę chodzi w miłości? Czy jest prawdziwa, czy też stanowi iluzję, mającą źródło w naszych najgłębszych snach? Co sprawia, że się zakochujemy? Czego możemy oczekiwać od związku? Czy możemy się nauczyć tego, kim jesteśmy naprawdę, kochając innego człowieka?W Eliksirze zwanym miłością znajdziemy wyjaśnienie, czym tak naprawdę jest seksualne przyciąganie i prawdziwa miłość. Obnaża nasze sekretne fascynacje i jest praktycznym głosem, który ukazuje całą prawdę o płytkiej miłości i trudnych związkach. Z właściwą sobie szczerością i bystrością Ramtha w Eliksirze prowadzi Czytelnika ku najgłębszej prawdzie serca.
Technologia i natura dwa czynniki, które nieustannie zmieniają nasz świat. Zdaniem Petera Frase'a postępująca automatyzacja i rozwój technologiczny oraz drastyczne zmiany klimatu doprowadzą do końca świata, który znamy. W przeszłość odejdzie również tradycyjnie rozumiany kapitalizm. Bo w jaki sposób mówić o rynku pracy, kiedy dużą część zatrudnienia przejmą maszyny? Albo jak podchodzić do dystrybucji dóbr, kiedy katastrofa ekologiczna dramatycznie ograniczy ich ilość?Frase wybiega myślami w przyszłość, choć jak daleką trudno powiedzieć. Swoje wizje buduje w oparciu o najnowsze badania naukowe oraz futurystyczną literaturę science fiction, bo to właśnie artyści, pisarze i filmowcy stoją za najbardziej rozpoznawalnymi wizjami przyszłości. Frase udowadnia, że już wkrótce będziemy musieli zdecydować, którą droga podążać. I tylko od dalszych politycznych i ekonomicznych decyzji zależy, czy kolejne pokolenia będą żyć w technologicznej utopii rodem ze Star Treka, rywalizować o ostatnie zasoby jak w Mad Maksie czy zostaną podzielone na lepszych i gorszych jak w niedawnym Elizjum.Rozważane przez Frase'a scenariusze to wypadkowa tego, jak poradzimy sobie z rozwojem technologii i zmianami klimatycznymi. Jak przebiegnie automatyzacja i kto na niej skorzysta: wszyscy czy garstka właścicieli pracujących maszyn? Co zrobimy z ograniczonymi zasobami w świecie po katastrofie naturalnej: postaramy się podzielić je równo, czy może jednak pojawi się ktoś, kto zdecyduje, że liczebność populacji należy dostosować do liczby zasobów. Balansując między naukowymi faktami a popkulturowymi wyobrażeniami, między światem nadmiaru a niedoboru, Frase tworzy fascynujące wizje świata a utopię od apokalipsy dzieli naprawdę niewiele.Informacja o autorze/ redaktorze:Peter Frase amerykański socjolog. Studiował na Univeristy of Chicago i City University of New York. Wśród jego zainteresowań badawczych znalazły się rynek pracy, socjologia miasta i metody ilościowe. Brał udział w licznych projektach naukowych dotyczących polityki miejskiej oraz imigracji, w których zajmował się m.in. analizą danych. Jest redaktorem kwartalnika Jacobin czasopisma nazwanego przez Noama Chomsky'ego światłem na mroczne czasy. Współpracował m.in. z magazynem In These Times oraz z Al-Dżazirą.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?