Dhammapada składa się z 423 wersów podzielonych na 26 rozdziałów i zawiera zbiór moralnych mów Buddy, które do dziś cieszą się niesłabnącym powodzeniem. Wielokrotnie także były wydawane w zachodnim kręgu kulturowym. * * * Słowa Buddy są wielkim skarbem dla ludzkości od wielu wieków. Słowa Osho są dla nas skarbem od wielu dekad. Komentarze Osho do nauk Buddy są skarbem wyjątkowym, ponieważ rzadko bywa tak, że nauki jednego oświeconego mistrza po latach może odświeżyć inny oświecony mistrz, nadając im formę bardziej zrozumiałą dla ludzi żyjących obecnie. W czasach, w których na naszych oczach cały świat wywraca się do góry nogami, wszyscy poszukujemy czegoś, na czym moglibyśmy się oprzeć, a nie ma pewniejszego fundamentu od ponadczasowych nauk Buddy tym razem dodatkowo wzbogaconych komentarzami Osho.
Współczesna estetyka kroczy wieloma ścieżkami, które nierzadko wyprowadzają ją poza granice tradycyjnie rozumianej filozofii. Niewątpliwie sprzyja temu wieloznaczność samego terminu estetyka, który w swym pierwotnym, greckim znaczeniu (aisthesis) odnosi się do zmysłowości. To właśnie do różnych sensów zmysłowości odwołują się autorki i autorzy zebranych w tym tomie tekstów, traktując ją jako klucz do rozważań nad twórczością i obrazowością, działaniem i odczuwaniem, wreszcie – nad czasem, przestrzenią i materią. Są to, co więcej, zagadnienia, które zawsze szczególnie interesowały prof. Iwonę Lorenc, której tom jest dedykowany.
******
The Horizons of Aesthetics. Studies Dedicated to Iwona Lorenc
The authors of the texts collected in this volume refer to various aspects of sensuality, treating it as a key to reflections on creativity and imagery, acting and feeling, and ultimately on time, space and matter.
Logos ergon ukazuje różnorodność i złożoność psychicznego wchodzenia w relacje z językiem na styku świadomości i nieświadomego. W wielu okolicznościach zachodzi szansa lub iluzja terapii, choć jak zaświadczają przygody tu opisane, nie wszystkie dysocjacje, charakterystyczne dla schizofrenii, mogą zostać uleczone mocą zaawansowanej hermeneutyki.z recenzji dr hab., prof. UWr Marii KostyszakRozmyślnie zestawiając w tytule autora jednej z najsławniejszych autobiografii medykalizowanego obłędu z postacią jednego z najwybitniejszych matematyków XX wieku chciałem przekształcić jak temat muzyczny formułę Michela Foucault: szaleństwo nieobecność dzieła, a dokładniej: pokazać drogę, na której myślenie materializuje się w postaci dających się interpretować znaczeń, jednocześnie zrywając związki z obowiązującymi regułami dyskursu, jakkolwiek droga ta bardziej naśladować ma dystans eleackiego paradoksu, na mocy którego przestrzeń jest nieciągła, niż chronologiczny przebieg. Złowrogie terytorium pęknięć i rozszczepień, podbijane od niepamiętnych czasów pracą egzegezy i komentarzy, zamienia się przeto w strefę litoralną, w której figura konceptualna uzyskuje status mapy.Ze WstępuMichał Gusin filozof, historyk idei i osobliwości, tłumacz, pracownik Dolnośląskiej Szkoły Wyższej we Wrocławiu oraz Wyższej Szkoły Bankowej w Toruniu. Publikował m.in. w Kronosie, Praktyce Teoretycznej oraz Via Communicandi. Autor monografii poświęconej koncepcji Jacques'a Lacana (Symptomy psychoanalizy. Jacques Lacan: od filozofii do antyfilozofii, Universitas 2018) oraz tłumaczeń prac G. Deleuze'a, J.-L. Nancy'ego, F. Guattariego, J.C. Milnera, C. Castoriadisa.
This book consists of five chapters. In the first chapter, we look at early Smti cosmogonies presented in MS 1 and MDhP 175176, 240. It is argued that the creation of the world is seen as a cognitive act during which one reality manifests its aspect within which it cognises itself in subjectobject cognition. Ontic changes are the results of epistemic transformations. The Composer of the MS presents a coherent model the levels of which corresponds to levels of creation of the self, beginning with mental abilities, then abilities for sensual cognition and finally the body endowed with the ability to move. The selves of reality are as follows: the cosmos, ritual, society, man and unmanifest reality present within them. All these manifestations are conceived in terms of man.In the second chapter we discuss the implications of creation conceived as presented in the first chapter. It will be shown that adopting the assumption about the primarily cognitive nature of creation allows for a new look at the ontology presented in the early Smti. Its basic implication are two perspectives as to how reality can be described. These two perspectives are already described by Yjavalkya in BU 34.The third chapter is devoted to a discussion of wrong cognition. It is argued that philosophical anthropology can be explained on the basis of the subject-object cognition scenario in terms of which the functioning of the cosmos is conceived. Wrong cognition causes man to treat the epistemic division of reality as ontic and himself as an ontically separate subject. Since cognition precedes being the way man thinks has ontic results.In the fourth chapter, we consider liberating cognition which is the opposite process to wrong cognition and consists of the decompression of the amalgamate agent, the radical transformation of consciousness and a change of cognitive perspectives from the perspective of the particular subject to theperspective of reality. We can call this the process of subjectivisation'. It begins with the proper desire to cognise oneself i.e., the unmanifest self of man.The fifth chapter is an analysis of the early Smti thought using some theories proposed in the humanities. The first two are developed within the framework of cognitive linguistics.. The third section of this chapter is devoted to the analysis of the theories of play (beginning with Johan Huizinga), philosophy (Eugen Fink, Hans-Georg Gadamer) and psychoanalysis (Donald Winnicott) and the possible use of these approaches to analyse early Smti thought. In the fourth section, we look at the concept of karman through the lens of the theory of responsibility proposed by Roman Ingarden to show the moral dimension of the early Hindu theory of action.
Śantidewa, autor Drogi ku Przebudzeniu, był mnichem i studentem słynnego uniwersytetu-klasztoru Nalanda, założonego w V wieku w północnoindyjskim stanie Bihar.Droga ku Przebudzeniu (Bodhicaryvatra) to jeden z fundamentalnych tekstów tradycji mahajany, czyli buddyzmu wielkiego wozu. Przyjmuje się, że powstał on na początku VIII w. n.e.Dzieło to zawiera bardzo osobiste wyłożenie drogi, którą winien podążać ten, komu bliski jest ideał bodhisattwy istoty, która doznała Przebudzenia i która uwolniwszy się od daremności oraz boleści kołowrotu wcieleń, z poświęceniem oddaje się pracy na rzecz wyzwolenia wszystkich istot.Droga ku Przebudzeniu to wnikliwy opis kolejnych etapów prowadzących do owego celu.
Ta praca ma charakter studiów, które być może zwrócą uwagę na niezbyt znane zjawiska kojarzone z poprawnością, nieczęsto nam przychodzące na myśl, wymykające się jednoznacznej definicji, a jednak istniejące w kulturze, filozofii, polityce zauważane i omawiane nie do końca tak, jak na to zasługują. () Poprawność jest w niniejszej publikacji rozważana przede wszystkim jako zjawisko mentalne oraz komunikacyjne, w dużym stopniu związane z tradycją filozoficzną.Ze WstępuKsiążka inicjuje perspektywiczny ogląd żywej współczesnej debaty angażującej zwolenników i krytyków idei poprawności politycznej, co czyni z niej pracę nowatorską, odkrywającą i ustanawiającą szerszy oraz bardziej fundamentalny typ dyskursu we współczesnych badaniach nad komunikacją społeczną. Jest to propozycja metodologicznie zasadna (), uwzględnia bowiem wielowątkową obecność kategorii poprawności w zachodniej kulturze intelektualnej, wskazuje na antecedencje w myśli starożytnej, średniowiecznej, nowożytnej i współczesnej, a jednocześnie wydobywa osobliwości aktualnej dyskusji w ramach nauki o komunikacji. Konfrontacja historii idei filozoficznej z ideą komunikacyjną okazuje się płodna dla myślenia o zjawiskach we współczesnych praktykach komunikacyjnych.Z recenzji dr. hab. Alfreda Wierzbickiego, prof. KUL
Bogato ilustrowana książka poświęcona pojazdom produkowanym i montowanym w Nysie w latach 1957-2019. Przedstawiono dzieje rozwoju produkcji pojazdów w Zakładzie Budowy Nadwozi Samochodowych w Nysie, przemianowanym w 1968 roku na Fabrykę Samochodów Dostawczych POLMO w Nysie, przyłączoną w 1986 roku do Fabryki Samochodów Osobowych w Warszawie jako Zakład Samochodów Dostawczych w Nysie. Między innymi opisano produkcję nadwozi specjalnych na podwoziach samochodów ciężarowych, pierwszy prototyp Nysy N57 z 1957 roku oraz kolejne modele seryjne i prototypy samochodów Nysa, samochody Polonez Ambulans oraz Truck, Citroeny C15 i Berlingo, prototypy samochodów dostawczych Daewoo Lanos, jak również powstałe w XXI wieku poza nyską fabryką prototypowe samochody Clic i IXAR. Zaprezentowano także tureckie konstrukcje pojazdów powstałe na bazie samochodu Nysa. Podano szczegóły dotyczące poszczególnych modeli pojazdów, dzieje ich rozwoju i podstawowe dane techniczne produkowanych samochodów. Zamieszczono również wiele archiwalnych, dotychczas niepublikowanych zdjęć.Odbiorcy: miłośnicy polskiej motoryzacji, hobbiści oraz wszyscy zainteresowani samochodami produkowanymi na terenie miasta Nysa.
Książka dla najmłodszych i tych trochę starszych w formie leporello: kartonowe strony, grube kontury, kontrastowe kolory. Wspomaga naukę mówienia i doskonalenie dykcji poprzez naśladowanie wyrazów dźwiękonaśladowczych imitujących dźwięki wydawane przez instrumenty.
Teresa jest tamburmajorką. A kto gra na klarnecie? Wesoła, kolorowa orkiestra przemierza w pochodzie ulice miasteczka. Okazuje się, że nie tylko instrumenty wydają ciekawe dźwięki...
Niniejszy tom codziennych notatek Sorena Kierkegaarda to zawartość sześciu zeszytów uwag, pomysłów i myśli, które zapisał w 1854 r. czyli w przedostatnim roku swojego życia. Krążą one wokół wielu tematów, których nie sposób wyliczyć do końca. Interesuje go problem Jednostki w odniesieniu do mnogości innych, do tłumu przeciętnych ludzi. Jeszcze raz przygląda się indywidualnej egzystencji w odniesieniu do ludzkiej pierwotności i w relacji do Boga. Życie człowieka, zawieszone między czasem a wiecznością, między skończonością i nieskończonością, jest trudnym egzaminem. Jest ono odniesione do nieskończonego Majestatu Boga, co jest miażdżącą niewspółmiernością, nieskończoną różnicą jakościową między Bogiem a człowiekiem. Bóg kocha człowieka, ale nie tak jak to sobie ludzie wyobrażają, jest On zarazem bliski i daleki. Dlatego ta miłość jest trudna, rodzi cierpienie, ale trzeba je przyjąć, bo ono jest świadectwem prawdziwości egzystencji. Chrześcijaństwo głoszone w państwowym duńskim Kościele luterańskim nie oddaje powagi ludzkiej egzystencji. Ono jest wręcz jej zafałszowaniem i zdradą pierwotnego, prawdziwego chrześcijaństwa Nowego Testamentu, do którego Kierkegaard stale nawiązuje. Istnieje więc kolosalna różnica między prawdziwym chrześcijaństwem, opartym na naśladowaniu Chrystusa a tym, co duński myśliciel nazywa światem chrześcijańskim. Nieustannie, z wielką pasją ten świat potępia. Prawdziwe chrześcijaństwo jest niepokojem egzystencji a nie zapomnieniem o niej, rodzi raczej cierpienie niż przyjemność życia, ma charakter indywidualny nie zbiorowy. Wobec takiego chrześcijaństwa Kierkegaard chce być świadkiem prawdy z całą pokorą i uczciwością, na jaką go stać.Rok 1854 był przedostatnim rokiem życia Kierkegaarda. Obecnie wracał raz jeszcze do tematów, o których pisał wcześniej w pismach pseudonimowych, w rozprawach i mowach budujących, oraz we wcześniejszych partiach Dzienników. Teraz uściślał sformułowania, dookreślał swoje uprzednie wypowiedzi, dodawał nowe uwagi i nowe ilustrujące przykłady. Duński myśliciel nigdy nie pisał w sposób beznamiętny i chłodny, przeciwnie, był pisarzem, który wykorzystywał swój wielki talent literacki, by zarówno intelektualnie, jak i emocjonalnie poruszyć czytelnika, skłaniając go do określonych egzystencjalnych decyzji. Bywał w swoich określeniach dosadny a nawet pikantny. Notatki z tego końcowego okresu twórczości są jeszcze ostrzejsze w swej formie wyrazu niż te z lat wcześniejszych. Dzięki temu mocniej zapadają w pamięć czytelnika wszystkie kierowane do niego najważniejsze przesłania Duńczyka.Tematów, które poruszono w SKS 26 jest wiele, ale chyba najmocniej przebija się kwestia rozwoju ludzkiej jednostki w wymiarze psychicznym i duchowym. Jednostką ludzką (o osobie pisał rzadziej) Kierkegaard zajmował się od samego początku swojej filozoficznej aktywności, ale w ostatnich latach czynił to szczególnie intensywnie. Z pewnością odczuwał upływ sił żywotnych, zostawało mu jeszcze kilkanaście miesięcy życia, tym bardziej pragnął, aby to, co go najbardziej poruszało, wybrzmiało jeszcze mocniej i wyraźniej niż dotąd. Notatki z tego okresu są jakby mniej enigmatyczne, niedokończone, bardziej konkluzywne i dookreślone. W nich mistrz z Kopenhagi uściśla istotę ludzkiej egzystencji, która z całą egzystencjalną powagą dzieje się w relacji z Bogiem i przed Bogiem. Relacja ta jest niesłychanie dramatyczna, niekiedy bolesna, gdyż stają wobec siebie: nieskończony Majestat Boga, który jest Miłością, i człowiek w swej nędzy, grzeszności i skończoności. W tej ostatniej partii notatek Kierkegaard od różnych stron, z niezwykłą przenikliwością przedstawia ten miłosny dramat, który staje się udziałem wolnego człowieka.
Alan wydaje się z jednej strony mieć ambicje stworzenia teologii jako nauki, która spełnia warunki formalne logicznej dowodliwości i precyzji niemal more geometrico jak u Boecjusza, ale z drugiej strony dominujący treściowo komponent filozofii i teologii neoplatońskiej stawia go raczej w gronie myślicieli właśnie neoplatońskich. Myśl Alana jest naznaczona czasem przełomu i transformacji pracy średniowiecznego teologa, gdzie powstaje dopiero nowy model nauk i teologii, który w pełni wykrystalizuje się wraz z recepcją pism Arystotelesa i powstaniem uniwersytetów w XIII wieku. Projekt teologii w specyficznej formule aksjomatycznej, która zakładała tożsamość wniosków rozumu z twierdzeniami wiary, choć nie odniósł sukcesu, to z pewnością jest jedną z najbardziej sugestywnych propozycji organizowania i przekazywania prawdy teologicznej.Fragment Wprowadzenia tłumaczaRegulae theologicae Alana nie można traktować jako w najlepszym przypadku dopełnienia i uzupełnienia projektu Boecjusza De hebdomadibus albo rozwinięcia Liber de causis, ponieważ oba te dzieła posłużyły Alanowi do realizacji własnego projektu transformacji teologii w kierunku uczynienia jej nauką sensu stricto, a więc były używane z punktu widzenia ich przydatności dla całej tej koncepcji. W perspektywie realizacji takiego projektu należy również rozumieć niełatwą próbę przedstawienia zrewidowanego zestawu reguł językowych, czyli gramatykę teologiczną, aby szczegółowo pokazać, jak prawa artes muszą zostać zmodyfikowane, jeśli mają być używane w teologii; za tą modyfikacją reguł artium do ich możliwej aplikacji do teologii szedł postulat zmiany naszego myślenia z kategorii właściwych dla świata rzeczywistości materialnej i zmysłowej (mundus subcoelestis) do kategorii właściwych przedmiotowi teologii (mundus coelestis, supercoelestis).Fragment Wprowadzenia tłumacza
Początki filozofii to początki poszukiwania wiedzy w sposób obiektywny i systematyczny. Myśliciele starożytnej Grecji i Rzymu położyli intelektualne podwaliny pod całą późniejszą myśl Zachodu, dostarczając zadziwiającego wachlarza koncepcji, które do dziś kształtują świat. "Filozofia starożytna w pigułce" to przystępne wprowadzenie do tych fascynujących idei: od poglądów Talesa i Pitagorasa na temat budowy świata, przez dyskusje Sokratesa o moralności i cnocie, teorię idealnych form Platona, niezwykłe paradoksy Zenona, aż po wciąż żywe i użyteczne koncepcje stoików, jak Marka Aureliusza. Liczne diagramy oraz zwięzłe podsumowania każdego rozdziału czynią z książki poręczne kompendium filozofii starożytnej oraz świetny punkt wyjścia do dalszej nauki."Wiedza w pigułce" to tłumaczenia kultowej serii popularnonaukowej docenionej m.in. przez The Times Literary Supplement i The Jung Society of Utah za "prezentację trudnych tematów w prostej formie". Książki z tej serii to typowe "pigułki wiedzy" - zarówno z zakresu nauk ścisłych, jak i humanistycznych. Przystępnie napisane i bogato ilustrowane, zawierają komplet informacji, które warto znać.
Alain Corbin (ur. 1936), wybitny francuski historyk, późny przedstawiciel szkoły Annales, jest historykiem o tyle wyjątkowym, że rozpatruje specyficzną dziedzinę ze specyficznej perspektywy. Interesuje go mianowicie literackie doświadczanie (niehistorycznych) zjawisk przyrody. Jego tematem jest właśnie historia recepcji w literaturze zapachów, pejzażu, morskiego wybrzeża, drzew, milczenia przyrody, wreszcie wiatru. W niniejszej najnowszej książce, równie subtelnej jak poprzednia ("Historia ciszy i milczenia", Wydawnictwo Aletheia 2019), Corbin zajmuje się „odkryciem” wiatru w XIX-wiecznych utworach literackich. Ma ono oczywiście prapoczątki w starożytnych dziełach jak Biblia czy Odyseja, lecz epokę nowożytną i współczesną wyróżnia od końca XVIII wieku próba „zrozumienia” wiatru w nauce. Narodziło się „ja meteorologiczne” (którego najnowszą postacią jest być może „ja ekologiczne” naszych dni). Te wielkie odkrycia naukowe dotyczące powietrza, jego składu i globalnych przemieszczeń znalazły intymne odzwierciedlenie w egzystencjalnych doświadczeniach jednostki. W swych „przechadzkach z wiatrem” po literaturze Corbin sięga do XIX-wiecznych romantyków, przywołuje Victora Hugo, a także późniejszych pisarzy i poetów jak Jean Giono czy Saint-John Perse. Wiatr bowiem – wichura, wietrzyk, zefirek, bryza – symbolizuje nietrwałość i przemijanie: „nasze życie jest utkane z wiatru”.
"Książka niniejsza jest zbiorem prac różnoczasowych, połączonych jedną myślą przewodnią: Od psychologii, przez pedagogikę, do etyki!
Od psychologii, nie książkowej lecz życiowej, do etyki, nie oderwanej, lecz praktycznej. Można ją więc uważać za dzieło pedagogiczne, w najszerszym znaczeniu tego wyrazu; nie ma w niej bowiem ani jednego rozdziału, który by nie miał na celu wydoskonalenia lub przynajmniej oświetlenia tej czy owej strony wychowania lub nauczania.
Można ją uważać za rodzaj przewodnika dla samouków, bo nie ma w niej ani jednej karty, nie łączącej się z tym lub owym zadaniem ewolucji indywidualnej, kształcenia się i poprawy jednostek.
Ale przede wszystkim, można i trzeba uważać ją za program narodowy /pojęty zasadniczo, a nie, jak to zwykle bywało, formalistycznie/ program reformy i wzmocnienia naszego moralnego stanu posiadania — bo nie ma w niej ani jednej myśli, która by nie była natchniona chęcią przyjścia w pomoc naszemu odrodzeniu narodowemu.
Tak, w mojej własnej ocenie, przedstawia się to dzieło, będące wyrazem półwiekowej pracy dotychczas nieuwydatnionej z powodu rozproszenia artykułów i braku, niemożliwych przedtem a niezbędnych dopełnień.
Dziś, gdy te dopełnienia mogłem szeroko uskutecznić a całość należycie uporządkować/ przypuszczam, że czytelnik przypisze moim zamiarom — jeżeli nie sposobowi ich spełnienia — przynajmniej część tej doniosłości, jaką,. ja im przypisuję.
Doniosłości teoretycznej."
Fragment Przedmowy
W dyskusjach politycznych regularnie pojawia się i zawsze rozbudza emocje kwestia imigracji: ilu i jakiego rodzaju imigrantom pozwalać na życie i pracę na terenie naszego kraju? Zwolennicy imigracji zazwyczaj przywołują argumenty humanitarne; jej przeciwnicy zwracają uwagę na konieczność dbania o interes i kulturę rodzimych obywateli.Tymczasem ekonomista Bryan Caplan ukazuje zagadnienie imigracji w zupełnie nowym świetle. Jak przekonuje, otwarcie granic mogłoby zakończyć koszmar absolutnego ubóstwa na całym globie, a jednocześnie podwoić światową produktywność na czym ogromnie skorzystałaby cała ludzkość.Caplan posługuje się przystępnym językiem i prowadzi swój wywód w trybie luźnej rozmowy z Czytelnikiem, przeplatając omówienia publikacji naukowych z wyrafinowanym humorem. Całość przedstawiona jest w formie komiksu z fascynującymi ilustracjami słynnego rysownika Zacha Weinersmitha.Otwarte granice. Co nauka i etyka mówią nam o imigracji to książka pełna argumentów, które łatwo zrozumieć, a trudno odeprzeć!
Współczesne spojrzenie na modernizm z punktu widzenia architektury krajobrazu, wzbogacone o ciekawy materiał ilustracyjny. Autorki opisują ten nurt na tle poglądów dzisiejszych jego odbiorców: teoretyków, twórców i studentów związanych z kształtowaniem przestrzeni, a także „konsumentów” modernistycznych miast, dzielnic i osiedli, wskazując na relatywną niejednoznaczność jego fenomenu. Podejmują też próbę odpowiedzi na pytanie o przyszłość modernizmu. Celem badań było wskazanie w kontekście współczesnego odbioru modernizmu tych jego idei, form i treści, które mogą być przydatne w optymalnym kształtowaniu przestrzeni między budynkami. W publikacji wykorzystano kompilację metod badawczych z dziedziny architektury krajobrazu, urbanistyki, psychologii środowiskowej, socjologii, sztuki oraz komunikacji społecznej i mediów.
******
Modernism Between Buildings
A contemporary look at modernism from the perspective of landscape architecture, superbly illustrated. The authors describe modernism considering its today’s viewers: theoreticians, architects and students who create space as well as the “consumers” of modernist cities, districts and housing estates, pointing at the relative ambiguity of the phenomenon. They also attempt to answer the question concerning the future of modernism. The aim of the conducted research was to show – in the context of contemporary reception of modernism – its ideas, forms and meaning which can be of use in creating the optimal space between buildings. The authors employed various research methods, used in landscape architecture, urbanism, environmental psychology, sociology, art, social communication and media.
Wartości jako byty fikcyjne i wyimaginowane są czymś bardzo odpowiednim dla społeczeństw, w których to, co wyimaginowane i fikcyjne, zyskało sobie dominujące znaczenie, i to – w odróżnieniu od społeczeństw charakteryzujących się silną religijnością, a więc obecnością fikcji uważanej za bezwarunkową prawdę – przy zachowaniu pełnej świadomości, że przedmiot wiary, to, co uznaje się za wartościowe, jest wyimaginowany i fikcyjny. Zdeklarowani ontologowie wartości, wierzący w byt -sam -w-sobie wartości, to gatunek wymierający, w którym nadreprezentowani są politycy, „kreatorzy opinii” i „specjaliści od mediów”. Żyjemy w świecie świadomego jak-gdyby. Dlatego jest rzeczą normalną, że świadomość owego jak-gdyby obejmuje także „podstawy normatywne”, czyli właśnie wartości. Wartości, przybierając postać jak-gdyby-substancji, dostarczają nowoczesnym społeczeństwom sensu. Nie potrzebujemy ich dlatego, że bez nich bylibyśmy pozbawieni punktów orientacyjnych, lecz dlatego, że rozpinają one sieci komunikacyjne, w które złowić można najrozmaitsze rzeczywistości.
Maurycy Polaski, znany artysta sceny kabaretowej i autor Wierszyków na giętkie języki oraz Corridy językowej, tym razem ma na tapecie homonimy, czyli wyrazy jednakowo brzmiące, ale o różnych znaczeniach.Zabawa słowem na najwyższym poziomie i pełne humoru ilustracje sprawią, że z przyjemnością dacie się złapać w niejedną słowną pułapkę!
Książka porządkuje pole problemowe wyznaczane pojęciami "ponowoczesności" i "postmodernizmu" poprzez systematyczną analizę procesów, które doprowadziły do ich wyłonienia się, a także nadanie im znaczenia ugruntowanego w faktycznych przemianach ekonomiczno-społecznych i kulturowych, które wiązały się z przejściem od nowoczesności do ponowoczesności i od modernizmu do postmodernizmu. Ta całościowość spojrzenia stanowi wielki atut publikacji, otwierając nowe ścieżki interpretacji zjawisk budzących od dziesięcioleci silne kontrowersje naukowe i moralne."Ponowoczesność i postmodernizm dla średniozaawansowanych" to intelektualny przewodnik dla wszystkich zainteresowanym tytułową problematyką, w tym zwłaszcza studentów kierunków takich jak kulturoznawstwo, filozofia, socjologia, historia sztuki, architektura, filologia polska, medioznawstwo i dziennikarstwo.Książka Andrzeja Szahaja przywołuje skojarzenia z Jean-Francois Lyotardem. Francuski filozof napisał "Postmodernizm dla dzieci" (1988), polski kulturoznawca "Postmodernizm dla średniozaawansowanych", czyli takich, którzy o postmodernizmie słyszeli, już coś o nim wiedzą, nie trzeba im zatem wszystkiego tłumaczyć od podstaw, wystarczy jedynie przywołać "źródła poszczególnych idei czy koncepcji", a więc jakoś uporządkować posiadaną przez nich wiedzę, a to książka Szahaja robi znakomicie. []Książka Andrzeja Szahaja pokazuje jak postmodernizm zmienił humanistykę, a tym samym nasz sposób myślenia o sztuce, filozofii, nauce i w ogóle kulturze, ale przede wszystkim chce odpowiedzieć na pytanie, dlaczego postmodernizm nie okazał się chwilową, przemijającą moda, lecz został na dłużej. [] Prof. Szahaj pokazał jak można połączyć ogromną erudycję z jasnym, precyzyjnym wywodem. W przyszłości, jego książka ma szansę stać się przewodnikiem dla tych wszystkich, którzy będą chcieli dowiedzieć się czegoś o postmodernizmie.Z recenzji prof. Grzegorza Dziamskiego
Opracowanie stanowi przegląd rosyjskiej i polskiej frazeologii, będącej odzwierciedleniem specyficznego doświadczenia językowego obu narodów w ramach historyczno-społecznych przemian ostatnich trzydziestu lat. Zamysłem autorów było wyselekcjonowanie, skonfrontowanie i opisanie aktywnie używanych frazeologizmów, którymi posługują się Rosjanie i Polacy, mówiąc o zjawiskach społeczno-politycznych. Autorzy prezentują jednostki frazeologiczne, spośród których na pierwszy plan wysuwają się te najnowsze, choć już utrwalone w obu językach.
Tematyka książki dotyczy zjawisk językowych obecnych w języku rosyjskim i polskim, ujawniających się we współczesnych mediach. Wpływ życia społeczno-politycznego na język nie budzi wątpliwości, a zadaniem badaczy jest uchwycenie i opisanie zachodzących zmian. Z tego zadania Autorzy wywiązują się bardzo dobrze. [...] Praca będzie niezwykle użyteczna dla przyszłych i już pracujących rusycystów, a także dostarczy wielu ciekawych informacji badaczom frazeologii oraz studentom kierunków filologicznych i dziennikarskich.
Z recenzji dr hab. Alicji Nowakowskiej
Kolejna tetralogia Platona (ok 423-347 p.n.e) - jednego z najważniejszych filozofów świata antycznego (obok Arystotelesa), a zarazem w całej historii filozofii - w naszej edycji w Serii z Kalliope obejmuje trzy dialogi: Teajtet, Sofista i Polityk. W pierwszym z dialogów próbuje Platon przeanalizować czym jest wiedza i w jaki sposób ją nabywamy. Mówiąc językiem współczesnym jest to dialog epistemologiczny, dotyczący nauki o poznaniu. Czy jest jedna prawda, uniwersalna, czy jest subiektywna, czy jej osiągnięcie jest w ogóle możliwe. A jeśli tak to w jaki sposób. Platon odrzuca subiektywizm i relatywizm opowiadając się jasno po stronie rozumu i prawdy obiektywnej. Z całą pewnością Teajtet to jeden z najważniejszych dialogów Platona. Kolejny dialog - Sofista - dotyczy tego co istnieje (jest więc dialogiem ontologicznym), zaś ostatni czyli Polityk jest dialogiem późnym i skupionym na rzeczach bardziej doczesnych czyli na polityce, na sposobach rządzenia i co ciekawe - ponieważ jest to dialog pisany w ostatnich latach życia ucznia Sokratesa - znacznie bardziej pesymistyczny ale też realistyczny niż klasyczne platońskie Państwo. Jak pisze B.A.G. Fuller w Polityku Platon gotów jest przyznać, że póki rząd wykazuje umiejętność sterowania państwem, rodzaj konstytucji , jaką przyjmuje państwo, ma mniejsze znaczenie. Jednocześnie władzę państwową najlepiej sprawuje jednostka poddana ograniczeniom konstytucyjnym. Stąd najlepszą formą rządu jest w praktyce ograniczona monarchia. Doświadczenia życiowe Platona w tym późnym dialogu skłoniły go do znacznej rewizji poglądów.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?