Marek Trela przez prawie czterdzieści lat pracy w państwowej Stadninie Koni w Janowie Podlaskim najpierw otaczał opieką weterynaryjną takie końskie sławy czystej krwi arabskiej, jak Bandola, Parma, Etruria czy Eukaliptus, a następnie wyhodował blisko tysiąc koni, w tym wiele czempionów, spośród których wyjątkową legendą cieszy się klacz Pianissima najbardziej utytułowana przedstawicielka swojej rasy w dziejach, dla której Mazurek Dąbrowskiego grały orkiestry na trzech kontynentach; tak bliska ideału, że uznano ją za nowy wzorzec doskonałości konia arabskiego na świecie. Taki sukces jest marzeniem każdego hodowcy z powołania, ale Marek Trela został nim przez przypadek. A raczej z woli dyrektora Andrzeja Krzyształowicza, który wybrał go na swojego następcę.Jaka była droga od młodzieńczych marzeń o jeździeckich laurach na olimpiadzie do wyhodowania legendy, dowiedzą się Państwo z tej książki, bogato ilustrowanej pracami światowej sławy fotografika Stuarta Vesty, a także niepublikowanymi wcześniej dokumentami oraz zdjęciami z domowych zbiorów.
Krzesimir Dębski, znany kompozytor, przez całe życie żył w cieniu rzezi wołyńskiej. Jego rodzice cudem uratowali się z pogromu, jaki urządzili Ukraińcy z UPA we wsi Kisielin i okolicach, gdzie zginęło okrutną śmiercią kilkudziesięciu Polaków. Relacje świadków tej rzezi, w tym rodziców Krzesimira Dębskiego, są wstrząsającym świadectwem ludobójstwa. Krzesimir Dębski: był 11 lipca 1943 roku, Krwawa Niedziela na Wołyniu. W tym dni nacjonaliści z Ukraińskiej Powstańczej Armii wtargnęli do domów i kościołów w wołyńskich miastach i wsiach, by pozabijać Polaków zebranych na sumach. Napadli też na kościół w Kisielinie, gdzie na mszę poszli moi rodzice. Ta niedziela była dniem rozpoczynającym masakrę. Wcześniej zdarzały się mordy, ale od tej niedzieli zaczęła się rzeź. Urodziłem się dziesięć lat później, jednak kolejne godziny 11 lipca 1943 r. znam z relacji rodziców, jakbym sam je przeżył. Mama z ojcem uciekli z pogromu, Ukraińcy jednak porwali i zabili mojego dziadka i babcię. PO LATACH POSZUKIWAŃ SPOTKAŁEM ICH MORDERCĘ.
Nie czujesz się zbyt pewnie na łonie natury? Wolisz bezpieczną cywilizację? Błąd! W miastach też czyha na ciebie śmiertelne niebezpieczeństwo. Zanim ruszysz w trasę, przeczytaj uważnie ten przewodnik.
Tokio. Sushi z trującej ryby fugu to rosyjska ruletka. Jeśli akurat sushimaster nie popełni błędu, zdrętwieje ci tylko język. Jeśli popełni, zdrętwiejesz cały. Na zawsze.
Nowy Jork. Klapy w asfalcie, przez które możesz wpaść do metra (jak kiedyś kilkanaście zwiedzających miasto uczennic).
Suwałki. Pło. Nigdy o tym nie słyszałeś? To elastyczny kożuch z roślin pokrywający torfowisko. Wsysa bez szansy na ratunek.
Los Angeles. Tu żyje najbardziej toksyczna traszka świata. Przekonało się o tym śmiertelnie kilku studentów.
Seul. Żywa ośmiornica jako lokalny przysmak. Tylko że jej macki lubią przyssać się do gardła…
Sydney. Kostkomeduza. Niewielka. Ale jej jad wywołuje niewyobrażalny ból – 12 w skali bólu od 0 do 10!
I tak dalej, i tak dalej.
Palus sarmatica Krzysztofa Koehlera to przebojowy esej o kulturze i cywilizacji staropolskiej, który wyewoluował z prowadzonego przez autora bloga. Książka przedstawia panoramę życia w sarmackiej Rzeczypospolitej: od ówczesnych idei politycznych i wyobrażeń religijnych po zwyczaje żywieniowe, modę czy choroby. Pełna humoru narracja naszpikowana jest zaskakującymi cytatami z pisarzy tamtej epoki (niekiedy nieznacznie uwspółcześnionymi językowo). Treściowej formule silva rerum odpowiada encyklopedyczny kształt tekstu – można czytać go w dowolnym porządku, śledząc liczne powiązania między ułożonymi alfabetycznie hasłami. Uwaga! Jak sama nazwa wskazuje – palus znaczy „bagno” – ta lektura wciąga.
Wspomnienia ze spotkań młodego pisarza z twórcami paryskiej „Kultury”. Ta garstka niezłomnych mieszkańców Maisons-Laffitte skupionych wokół Redaktora, to znaczy Maria i Józef Czapscy, Zofia i Zygmunt Hertzowie oraz brat Jerzego Giedroycia - Henryk wydawali mi się heroiczni i tragiczni zarazem. Prawdziwi błędni rycerze. Tymczasem czas pokazał, że to oni pierwsi nie błądzili i wytyczyli nam drogę. Warto w życiu wierzyć w swoją misję i iść z uporem do wymarzonego celu.
Habit już uszyty. Za dwa miesiące siostra Joanna uroczyście otrzyma go z rąk Mistrzyni. Ale teraz jest noc i siostra Joanna myśli tylko o tym, czy wszyscy zasnęli. Jest po komplecie, światła zgaszone. Nie wolno opuścić łóżka, nie wolno się odezwać. Siostra Joanna łamie reguły zakonne i wymyka się z pokoju. Przebiega pod ścianą, po schodach w górę, do biblioteki. Drzwi skrzypią. Trzeba uważać. Między regałami czeka już siostra Magdalena...
Byłe zakonnice nikomu nie opowiadają o swoim życiu. Nie występują w telewizji. Powiedzieć złe słowo na zakon, to stanąć samotnie przeciw Kościołowi. Nie mówią znajomym ani rodzinie, bo ludzie nic nie rozumieją. Dla ludzi świat jest prosty: odeszła, bo na pewno w jakimś księdzu się zakochała. W ciążę z biskupem zaszła. Jak one tam bez chłopa wytrzymują? Chyba w czystości nie żyją?
Byłe zakonnice nie mogą uwierzyć: o czym oni mówią?
Jaki biskup? W zakonie walczy się o przetrwanie.
Jaki ksiądz? Tam szuka się dawno zgubionego sensu.
Jak wytłumaczyć, że chodzi o coś zupełnie innego?
Dynamiczna, wielowątkowa, pełna anegdot biografia wybitnego dziennikarza telewizyjnego, twórcy najsłynniejszego teleturnieju w historii Telewizji Polskiej. Nazwa „Wielka Gra” odnosi się tu nie tylko do teleturnieju, ale również do modelu życia oraz do ryzykownej gry z polityką niepokornego człowieka.
Jest to również portret PRL-u i PRL-owskiej telewizji, której etap „inteligencki” zakończył się po marcu ‘68.
Jest to również skrząca się anegdotami opowieść o kultowym teleturnieju, przez który – w roli zawodników - przewinęło się wiele bardzo dziś znanych osób, np. Henryk Samsonowicz, Ewa i Janusz Łętowscy, Waldemar Łysiak czy Sławomir Pietras. Nadawany na żywo z drugiego piętra Pałacu Kultury i Nauki teleturniej Wielka Gra dawał milionom widzów przed telewizorami przedsmak wielkich pieniędzy, dreszcz hazardu i zupełnie niekomunistyczną jakość medialnych celebrytów.
Wielka Gra to była emocja, przygoda, adrenalina. Połączenie wysiłku psychicznego z typowo sportową rywalizacją. Dreszczyk emocji, smak zwycięstwa, indywidualny sukces. Mistrzem ceremonii w tej grze był elegancki dżentelmen, znów jak z innej, niekomunistycznej rzeczywistości, świetnie ubrany, z doskonałymi manierami, przystojny i pełen uroku erudyta, czyli Ryszard Serafinowicz.
Ryszard Serafinowicz (1924-1972) z rodziny o kresowo-żydowskich korzeniach, uczył się w elitarnej szkole jezuickiej, walczył w Szarych Szeregach, po wojnie uciekł na Zachód, gdzie był tłumaczem UNRY. Wrócił jednak do Polski stalinowskiej, podjął studia, a potem pracę w PAP-ie. Po odwilży dostał się do raczkującej telewizji. Tu zrobił błyskawiczną karierę jako twórca najpopularniejszych teleturniejów inspirowanych zachodnimi formatami, z flagową Wielką Grą. Wyrzucony z telewizji na fali antysemickich czystek, wyemigrował do Kanady, gdzie pracował jako radiowiec. Niespełna 50-letni umarł na raka.
Pasjonująca powieść historyczna o Jezusie z Nazaretu ukazanym w zupełnie nowym i jakże różnym od tradycyjnego ujęciu. Autor skorzystał z bogatej wiedzy historycznej i biblijnej, aby w jak najlepszy sposób przekazać czytelnikowi klimat życia w Ziemi Świętej przed dwoma tysiącami lat. Przekazał obraz Jezusa żyjącego w określonych warunkach religijnych, politycznych i obyczajowych. Człowieka z krwi i kości doświadczającego emocji, uczuć i trudów codziennego życia.
Przed oczami czytelnika przewijają się sceny z dawnego życia w Izraelu: oglądamy Złotą Świątynię w Jerozolimie i łodzie rybaków na jeziorze Genezaret. Poznajemy zwyczaje i wierzenia przekazywane od pokoleń.
Roman Brandstaetter był laureatem wielu nagród literackich, a na jego twórczości wychowały się pokolenia Polaków. Jego powieść Jezus z Nazarethu to dzieło na miarę literackiego Nobla (starania o nominację przerwała niestety śmierć pisarza). Do kompletu proponujemy Krąg biblijny zawierający przemyślenia oraz duchowy testament autora.
Eleganckie wydanie trzech tomów w twardej oprawie z gąbką będzie cennym prezentem i ozdobą każdej biblioteki, a duża czcionka sprzyja czytaniu w długie zimowe wieczory.
Dior, Worth, Poiret czy Givenchy to tylko niektórzy bohaterowie tej opowieści.
Opowieść o zjawisku w modzie europejskiej, o haute couture, czyli wielkim krawiectwie.
Autor wprowadza czytelnika w świat barw, form i tkanin, które przez przeszło sto lat wyznaczały trendy w świecie mody.
Interesujące historie i piękna szata graficzna stanowią najmocniejsze strony tej wyjątkowej publikacji.
Najaktualniejsza, najobszerniejsza i najwyżej oceniana biografia Craiga. Wartka opowieść gęsto przeplatany wypowiedziami Craiga i osób, które znały go na różnych etapach jego życia
"Zawsze chciałem być aktorem. Miałem w sobie dość arogancji, by wierzyć, że nie mogę być nikim innym." - Daniel Craig
W porywających wspomnieniach Anya von Bremzen odtwarza siedem dekad sowieckiego życia przez pryzmat gotowania i jedzenia, rekonstruuje też wzruszającą historię rodzinną, obejmującą trzy pokolenia. Osobista narracja jest osadzona w rzeczywistości historycznej - ukazuje krwawe rekwizycje zboża za Lenina, maniery Stalina przy stole, debaty kuchenne Chruszczowa, katastrofalną w skutkach politykę antyalkoholową Gorbaczowa, wreszcie upadek ZSRR. Wszystko to spaja w jedną całość ironiczny humor autorki, jej żarliwa nostalgia i przenikliwe spostrzeżenia. Sowiecka sztuka kulinarna poruszy zarówno waszą duszę, jak i zmysły.
„Niebywale rozrywkowa uczta duchowa”.
„Independent”
„Prześmiewcze, skłaniające do refleksji, łamiące schematy gatunkowe”.
„Wall Street Journal”
„Wzruszające i pełne czarnego humoru”.
„Sunday Times”
Niczym nędzna sierota, krążyłam więc po mieszkaniu, powtarzając sobie sarkastyczne sowieckie kawały o deficycie. „Pokroicie mi sto gramów kiełbasy?” – pyta klient w sklepie. „Przynieście, to pokroimy” – odpowiada ekspedientka. Albo: „Dlaczego emigrujesz?”. „Bo mam powyżej uszu tego czczenia – odpowiada Żyd. – Kupisz papier toaletowy – trzeba uczcić tę okazję. Kupisz kiełbasę – znowu trzeba to uczcić” (fragment książki).W porywających wspomnieniach Anya von Bremzen odtwarza siedem dekad sowieckiego życia przez pryzmat gotowania i jedzenia, rekonstruuje też wzruszającą historię rodzinną, obejmującą trzy pokolenia. Osobista narracja jest osadzona w rzeczywistości historycznej - ukazuje krwawe rekwizycje zboża za Lenina, maniery Stalina przy stole, debaty kuchenne Chruszczowa, katastrofalną w skutkach politykę antyalkoholową Gorbaczowa, wreszcie upadek ZSRR. Wszystko to spaja w jedną całość ironiczny humor autorki, jej żarliwa nostalgia i przenikliwe spostrzeżenia. Sowiecka sztuka kulinarna poruszy zarówno waszą duszę, jak i zmysły.
„Niebywale rozrywkowa uczta duchowa”.
„Independent”
„Prześmiewcze, skłaniające do refleksji, łamiące schematy gatunkowe”.
„Wall Street Journal”
„Wzruszające i pełne czarnego humoru”.
„Sunday Times”
Niczym nędzna sierota, krążyłam więc po mieszkaniu, powtarzając sobie sarkastyczne sowieckie kawały o deficycie. „Pokroicie mi sto gramów kiełbasy?” – pyta klient w sklepie. „Przynieście, to pokroimy” – odpowiada ekspedientka. Albo: „Dlaczego emigrujesz?”. „Bo mam powyżej uszu tego czczenia – odpowiada Żyd. – Kupisz papier toaletowy – trzeba uczcić tę okazję. Kupisz kiełbasę – znowu trzeba to uczcić” (fragment książki).
Kolejna książka Konrada Gacy, znanego i cenionego specjalisty ds. leczenia otyłości i motywatora. Człowieka, który pomógł już tysiącom ludzi zapanować nad nadwagą i otyłością.
„Obudź w sobie wojownika” to opowieść o drodze na szczyt własnych możliwości. To autorska metoda motywacji i osiągania sukcesów na każdym polu.
Konrad Gaca dzieli się swoimi przeżyciami i doświadczeniami – opowiada historię walki o zdrowie córeczki, przywołuje najtrudniejsze momenty w swoim życiu, by wszystkim nam pokazać, że każdy cel jest na „wyciągnięcie ręki”. Stawia również niełatwe pytania i oczekuje na nie odpowiedzi.
Ta książka jest jak rozmowa z przyjacielem – pokazuje, w jaki sposób i dlaczego warto walczyć o siebie.
To intensywny zastrzyk siły i motywacji, polecany wszystkim, którym tego brakuje. Lektura idealna dla tych, którzy chcą czuć się szczęśliwymi i spełnionymi ludźmi, którzy chcą „obudzić w sobie wojownika”!
„Bo przecież każdy z nas ma w sobie wojownika. Taka po prostu jest nasza natura, chociaż często o tym zapominamy. Zapominamy, że opowieść o sile ludzkiego ducha, która potrafić przenosić góry, to opowieść o każdym z nas”.
Jedno życie to za mało. Przynajmniej dla Piotra Pogona. Człowieka, który przeżył cztery razy swoją śmierć i za każdym razem odradzał się w innym wcieleniu. Biznesmena, pierwszego człowieka na świecie, który ukończył morderczy triathlon Ironman bez płuca, zdobywcę najwyższych szczytów, pośrednika dobroci, jak lubi mówić o swojej pracy charytatywnej. Jego historia daje potężnego kopa. By żyć i tym życiem się cieszyć. Nawet do bólu.
Jerozolima. Miasto Boga"" nie jest zwykłym przewodnikiem, który z łatwością spotkamy we wszystkich większych księgarniach. To książka łącząca ze sobą elementy reportażu, wywiadu, dokumentu. Opatrzona znakomitymi zdjęciami przenosi nas do stolicy Izraela, w którym świat arabski miesza się z żydowskim, a żydowski z chrześcijańskim. Poznając Jerozolimę. Miasto Boga"" dowiemy się między innymi dlaczego Żydzi przestrzegają koszerności, dlaczego religijne Żydówki golą głowy, jakimi samochodami jeżdżą Izraelczycy, jak przyrządzić smaczną szakszukę, czym jest mezuza, po czym poznać żonatego Żyda, ile wydamy na żywności, jeśli przez jakiś czas zamieszkamy w Jerozolimie? Książka porusza także wiele kontrowersyjnych tematów jak: homoseksualizm czy prostytucja. Jerozolima. Miasto Boga"" obala również stereotypy i pokazuje, jak różne i nieprzewidywalne potrafi być życie w Izraelu.
Udane małżeństwo: on kocha ją, ona kocha jego. W ich życiu pojawia się jednak ktoś trzeci. Namiętność, obsesja, fatalne zauroczenie. Te doświadczenia sprawią, że nic już nie będzie takie, jak było.
Autobiograficzna historia, która zabiera czytelnika w podróż po klinikach psychiatrycznych, gabinetach lekarskich, sex shopach, salach szkoleniowych. Odsłania intymność i mroki duszy. Od manii do depresji, przez halucynacje i urojenia.
W opracowaniu Angeliki Kuźniak i Magdaleny Budzińskiej
Z przedmową Angeliki Kuźniak
Jądro ciemności, czyli życie artystki, zapis spraw małych i wielkich, zmagania z szarą codziennością, wieczna walka o pieniądze, rozterki i dylematy dotyczące własnej twórczości, ale i spraw tego świata, na którym Stryjeńska pojawiła się, jak sama zanotowała, przez „przypadkowy zbieg okoliczności podstępnie zareżyserowany przez bożka Kupidyna z łukiem”.
Była jednym z sześciorga dzieci państwa Lubańskich. Jej dzieciństwo było chyba najszczęśliwszym okresem w życiu. Od wczesnych lat rysowała. Kształciła się w Monachium. Przebrana za chłopaka wyjechała na tamtejszą akademię. I tak rozpoczęła się droga (i męka) twórcza artystki. Jej dzieła są jednym z symboli dwudziestolecia międzywojennego. Tworzyła dużo, a jednak ciągle zmagała się z brakiem pieniędzy. Dlatego wątek ten jak mantra przewija się przez całe pamiętniki, aż do ostatnich stron.
„Sytuacja z dnia na dzień staje się już kompletnie niemożliwa, bo nie gonię z obrazem pod pachą, aby zdobyć grosze na najbardziej szarą marę egzystencji – w stubarwnej centrali świata. O ironio! Nikczemny, deklasujący, ustawiczny i przymusowy wysiłek mózgu: skąd wyrwać forsy, nie da odpocząć nawet w chorobie! Koszmar jakiś!”
„Cóż to za pamiętniki?”, ktoś może zapytać. Na pierwszy rzut oka – zwyczajne. Są w nich imiona, nazwiska, adresy. Pojawiają się Witkacy, Karol Szymanowski, Jarosław Iwaszkiewicz, rodzina Mortkowiczów, Malczewscy, Jadwiga Beckowa, Ignacy Mościcki, Jan Lechoń, Olga Boznańska, Jan Kiepura, Loda Halama, Józef Czapski. Długo można by wyliczać. Są kopie listów […]. Do tego stare bilety, zdjęcia, dokumenty. Pisma od komornika, dowody spłaty długów. Dowody, że zaciąga nowe. Tytuły obejrzanych spektakli, daty wizyty u lekarza. Do jednej z kopert, którą zrobiła z czystej kartki papieru, Stryjeńska włoży pukiel swoich włosów. Tu i tam pojawiają się wycinki z gazet. Są też całe artykuły […]. Część pamiętników musiała powstać jeszcze w Krakowie, gdzie mieszkała podczas wojny. Część dotyczącą pobytu poza krajem Zofia Stryjeńska napisała zapewne w Genewie i w Paryżu. Pamiętniki kończą się w 1950 roku. Dwadzieścia sześć lat przed jej śmiercią. […] Tu wszystko skrzy się humorem, celnymi puentami, zdaniami, które natychmiast chce się wynotować.
Stryjeńska mawiała, że były czasy, gdy „cechowało [ją] nieomylne chlaśnięcie pędzlem, psiakref”. Trzeba dodać jeszcze: „i językiem”. Czytajcie więc Państwo. Czytajcie, „psiakref!”
Angelika Kuźniak, fragment wstępu
Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego
Czyta Marcin Kydryński
Opowieści Marcina Kydryńskiego o Afryce to zapis wielu podróży, które autor odbywał przez ponad dwadzieścia lat. Opis wrażeń i wspomnień białego człowieka na Czarnym Lądzie uzupełniają wyjątkowe zdjęcia pokazujące Afrykę oczami autora.
Jeśli poczują się Państwo poirytowani, że jest to książka zbyt osobista, intymna, że nie przypomina niczego, co już znacie, to może dobrze. Tylko tak mogło być.
Jeżeli ktoś nazwie ją albumem fotograficznym, sprawi mi przyjemność. Gdy uzna, że to książka o Afryce, nie będę się spierał. Na nieprzyjemny zarzut, że jest w istocie autobiografią, nie będę umiał odpowiedzieć, zażenowany, przyłapany na gorącym uczynku. Sam myślę o Bieli jak o notatkach na marginesach książek, które zawsze mam ze sobą w podróży, bo lubię rozmawiać ze znacznie mądrzejszymi od siebie.
Mała dziewczynka, zupełnie sama, w tajemnicy przed wszystkimi
opiekowała się nieuleczalnie chorą i niepełnosprawną
matką.
Dziewięcioletnia Abby ma tylko mamę, która choruje od lat na stwardnienie
rozsiane. Teraz mama trafi a do szpitala, a dziewczynka – do Casey
Watson...
Casey ma doświadczenie w opiece nad dziećmi z problemami, ale
tym razem od początku czuje, że Abby jest inna: niespokojna, ma
nerwowe tiki. Casey odkrywa ze zdumieniem, że to Abby sama i w tajemnicy
przed wszystkimi opiekowała się mamą. Od najmłodszych lat
sama zajmowała się chorą i prowadziła dom. A matka pozwalała, by
malutkie dziecko przez lata wykonywało obowiązki dorosłych i niosło
ciężar odpowiedzialności i ciągłego lęku.
Wkrótce okazuje się, że matka Abby chce ukryć coś jeszcze, i to za
wszelką cenę – nawet fałszywego oskarżenia rzuconego na Casey.
Casey po raz pierwszy jest rozdarta: poddać się i zrezygnować z Abby
czy nawet kosztem swojego osobistego życia szukać prawdy o przeszłości
tak dobrego dziecka okradzionego z dzieciństwa…
CASEY WATSON to mistrzyni biografii skrzywdzonych dzieci. Tak jak
inna znana autorka, Cathy Glass, prowadzi dom zastępczy dla dzieci
z największymi problemami psychologicznymi i wychowawczymi.
Ratuje dzieci, z którymi nikt już nie mógł sobie poradzić, narażając
spokój, zdrowie i życie swoje i swojej rodziny.
Jej książki trzymają w napięciu niczym mocne kryminały, są drastyczne
i przejmujące, ale pełne ciepła, dobra i miłości. I zawsze niosą nadzieję.
W Wielkiej Brytanii są przez wiele miesięcy w Top 10 brytyjskich list
bestsellerów, sprzedawane w kilkudziesięciotysięcznych nakładach.
„To jedna z najbardziej uroczych, ciepłych, wzruszających i radosnych
książek Danielle Steel”. DELACORTE PRESS
Najsławniejsza autorka świata opowiada o psach, które wzbogacały
i wzbogacają jej życie. O wszystkich swoich czworonożnych przyjaciołach.
Od dzieciństwa, przez pierwsze trudne lata pisarskiej kariery,
po międzynarodową sławę. Psach (w porywach jedenastu), które
wychowywały się razem z jej dziewięciorgiem dzieci. I tak jak dzieci
wnosiły do domu bałagan i czystą radość.
DANIELLE STEEL jest najsławniejszą autorką literatury kobiecej na
świecie. Jej powieści utrzymują się na listach bestsellerów tak długo,
że znalazła się nawet w Księdze Guinnessa. Dzięki temu, że inspiracje
czerpie z życia, osiągnęła oszałamiający sukces wśród czytelniczek
w różnym wieku i różnych narodowości. Każda kobieta może odnaleźć
w jej bohaterkach siebie.
Najbogatsza współczesna autorka świata z własnego doświadczenia
wie, jak szczodry, ale i jak okrutny potrafi być los. Jej pasją jest pisanie,
radością – dzieci, a hobby – zwierzęta.
Napisała 132 książki wydane w 69 krajach w rekordowym nakładzie
800 milionów egzemplarzy. Ponad 20 z nich zostało sfi lmowanych.
Wstrząsająca autobiografia Juliany Buhring, autorki Drogi,
którą jadę, i jej sióstr opisujących koszmar życia w sekcie
W samej Anglii 400 000 sprzedanych egzemplarzy!
5 tygodni na 1. miejscu „Sunday Timesa”!
Bite, gwałcone, głodzone, indoktrynowane, zmuszane do niewolniczej
pracy, żebrania, prostytucji. Tak wyglądało ich dzieciństwo
i młodość w okrutnej sekcie Dzieci Boga.
Trzy siostry przeszły przez piekło. Udało im się uciec i zbudować
życie. A Juliana jest pierwszą i jedyną kobietą, która samotnie objechała
świat na rowerze – autorką Drogi, którą jadę.
Dziewczyny znikąd i niczyje. Bez dzieciństwa, domu, rodziny. Przenoszone
z kraju do kraju, z kontynentu na kontynent...
Celeste, Juliana i Kristina urodziły się i wychowały w nieludzkiej religijnej
sekcie Dzieci Boga. Całe ich życie było podporządkowane bezwzględnym
prawom przywódcy – proroka. On decydował o ich losach,
chcąc doprowadzić do całkowitej destrukcji osobowości. Okrutnie
karał każdy przejaw buntu. Ich codzienność to niewolnicza praca, żebranie
na ulicach. Miały zaledwie po kilka lat, gdy były zmuszane do
prostytucji, udziału w orgiach i molestowane przez mężczyzn, którzy
mogliby być ich dziadkami.
Wszystko w imię miłości do Chrystusa...
Jak zdołały wyrwać się z tego piekła? I zachować własne ja, godność,
wiarę i nadzieję.
Opisały to wszystko w szokującej autobiografii, jak przeżyły i jak uciekły.
I tragiczne konsekwencje zniewolenia: od anoreksji, przez depresję,
narkomanię, po samobójstwa. I jak uczyły się żyć na nowo – dzięki
wspólnej sile i odwadze.
W 2007 roku CELESTE JONES, KRISTINA JONES i JULIANA BUHRING napisały szokującą autobiografię Córki Dzieci Boga. Książka
stała się międzynarodowym bestsellerem przetłumaczonym na 11
języków. W samej Anglii sprzedano 400 000 egzemplarzy. Przez 5 tygodni
była na 1. miejscu „Sunday Timesa”.
Każda z sióstr wyzwoliła się z koszmaru przeszłości. Celeste skończyła
psychologię. Kristina wyszła za mąż, ma dzieci. Juliana jest słynną kolarką
długodystansową. W 2012 samotnie objechała świat na rowerze
jako najszybsza kobieta. Swój wyczyn – rekord Guinnessa – opisała
w inspirującym dzienniku podróży Droga, którą jadę.
Celeste, Juliana i Kristina założyły fundację, która pomaga byłym
Dzieciom Boga na całym świecie. Aktywnie walczą, by winni krzywdy
tysięcy dzieci stanęli przed sądem.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?