Wiem doskonale, że Polacy ratowali Żydów w czasie Zagłady. Robiły to także siostry zakonne, robili to również księża diecezjalni (dawniej mówiło się świeccy) i zakonnicy. Dużo się na ten temat pisze. Sam napisałem książkę o pomocy Żydom, zatytułowaną „Ratowanie. Opowieści Polaków i Żydów” (2010). Spory w niej rozdział poświęciłem ratowaniu w klasztorach. Według danych z 2007 roku wśród Polaków uhonorowanych medalem „Sprawiedliwy wśród Narodów Świata” jest czterdzieści sióstr zakonnych i dwudziestu księży. Na swoich kartkach starałem się jednak notować to, o czym pisze się rzadziej.
Wyjmuję je z pudełka po butach firmy Bradshaw & Lloyd. Angielska firma z tradycjami, działająca od końca XIX wieku. Zależy mi na konkretach, nawet na drobiazgach. Nie silę się na bezosobowy chłód czy wyprany z emocji obiektywizm. Przeciwnie — jest to zapis subiektywny, a wybór stronniczy. W końcu to moje pudełko.
Jacek Leociak
Wydanie specjalne z nową częścią, Echa.Dlaczego książka została potępiona? Kto zakazał jej czytania? Czy zmieniła coś w życiu byłych i obecnych zakonnic? Co sądzą o niej przełożone? W nowej części opowieść o wszystkim, co zdarzyło się od czasu pierwszego wydania.Habit już uszyty. Za dwa miesiące siostra Joanna uroczyście otrzyma go z rąk Mistrzyni. Ale teraz jest noc i siostra Joanna myśli tylko o tym, czy wszyscy zasnęli. Jest po komplecie, światła zgaszone. Nie wolno opuścić łóżka, nie wolno się odezwać. Siostra Joanna łamie reguły zakonne i wymyka się z pokoju. Przebiega pod ścianą, po schodach w górę, do biblioteki. Drzwi skrzypią. Trzeba uważać. Między regałami czeka już siostra Magdalena...Byłe zakonnice nikomu nie opowiadają o swoim życiu. Nie występują w telewizji. Powiedzieć złe słowo na zakon, to stanąć samotnie przeciw Kościołowi. Nie mówią znajomym ani rodzinie, bo ludzie nic nie rozumieją. Dla ludzi świat jest prosty: odeszła, bo na pewno w jakimś księdzu się zakochała. W ciążę z biskupem zaszła. Jak one tam bez chłopa wytrzymują? Chyba w czystości nie żyją?Byłe zakonnice nie mogą uwierzyć: o czym oni mówią?Jaki biskup? W zakonie walczy się o przetrwanie.Jaki ksiądz? Tam szuka się dawno zgubionego sensu.Jak wytłumaczyć, że chodzi o coś zupełnie innego?W reportażu Marty Abramowicz znajdziecie odpowiedzi.
Główny, tytułowy rozdział książki jest intelektualnym efektem podróży po niezwykłych miejscach Ameryki, jaką autor odbył w 1978 roku szlakiem wyznaczonym wierszami i esejami Czesława Miłosza. Kresem tej podróży było spotkanie i rozmowa z poetą–profesorem w Berkeley. To wspomnienie zostało dopełnione relacją z 1984 roku, z drugiego amerykańskiego spotkania z Miłoszem, wówczas już laureatem Nagrody Nobla.
Niewiele brakowało, a tekst "Książka fałszywych prognoz" przyczyniłby się do krajowego wydania "Zniewolonego umysłu" jeszcze przed transformacją ustrojową. Andrzej Miłosz, w porozumieniu z bratem, zaproponował, by artykuł ten wykorzystać jako przedmowę, która mogła ułatwić otrzymanie zgody cenzury na publikację. Zanim jednak doszło do definitywnych decyzji autora, wydawcy i cenzora, nastąpiła zmiana ustroju politycznego w Polsce. "Zniewolony umysł" ukazał się – na szczęście – bez żadnych „bezpieczników” czy politycznego alibi w rodzaju przedmowy.
Pełniejsze przedstawienie Czesława Miłosza jako dyplomaty w służbie Polski Ludowej okazało się możliwe dopiero wtedy, gdy opublikowano jego "Raporty dyplomatyczne" (2013). Ten okres w biografii poety staje się bardziej zrozumiały w świetle jego przedwojennych związków z lewicą, o których informuje rozdział "Przygody młodego umysłu".
Gdyby nie szczególne okoliczności i kontekst, w jakim poeta zdecydował się przypomnieć wiersz "Naród" i, co więcej, podać go – rzekomo po raz pierwszy – do druku w 1983 roku, nie byłoby zapewne w tej książce rozdziału poświęconego temu utworowi.
O ostatnich latach życia Czesława Miłosza i jego ówczesnej twórczości traktują dwa inne rozdziały. Tematem jednego z nich jest osiedlenie się poety, w jesieni życia, w Krakowie (tu poleca się szczególnej uwadze jego opinię o Osipie Mandelsztamie i reakcję, z jaką została ona przyjęta); drugi – wyraża zainteresowania autora późną poezją noblisty.
Archipelag islam to rozmowa rzeka Jakuba Winiarskiego i Piotra Ibrahima Kalwasa o islamie – o jego historii i jego przyszłości, o nadziejach na reformy, korzeniach terroryzmu i nadziei w sufizmie. O muzułmańskich „heretykach”, reformatorach i kobietach w krajach islamskich walczących o godność, wolność i życie, o konflikcie islam–Zachód.
Niczego się nie boję…”
Papież Franciszek podsumowuje pięć lat swojego pontyfikatu
Zwolennicy nazywają go prorokiem, zagorzali krytycy – heretykiem. Od momentu objęcia urzędu wprowadza rewolucyjne zmiany w Kurii Rzymskiej. Zadziwia świat, rezygnując z mieszkania w papieskich apartamentach, obmywając nogi muzułmance i transseksualiście, dokonując gestów pojednania z tradycjonalistami i świętując pięćsetlecie reformacji.
Do czego prowadzą jego reformy?
Czemu służą jego pozornie niespójne gesty?
Dlaczego nie został zrozumiany w Polsce?
W tej niecodziennej rozmowie z francuskim intelektualistą Franciszek odważnie opowiada o życiowych doświadczeniach, które go ukształtowały. Pierwszy raz tak szeroko kreśli wizję naprawy świata i Kościoła.
Ta książka to intelektualne wydarzenie 2018 roku!
Po raz pierwszy wywiad z najwyższym zwierzchnikiem Kościoła i twórcą polityki Watykanu nie jest zbiorem uładzonych pytań i odpowiedzi, lecz prawdziwym dialogiem – nie wolnym od potknięć i trudności.
„Le Monde”
Dominique Wolton jest dyrektorem badań naukowych w CNRS, francuskim odpowiedniku PAN. W autorskiej teorii komunikacji podkreśla pierwszeństwo człowieka i polityki przed techniką i gospodarką. Jest autorem ponad trzydziestu prac, przetłumaczonych na dwadzieścia języków.
Dominique Wolton o spotkaniu z Franciszkiem:
Franciszek nie operuje w tych samych co my ramach czasowych. My odnosimy się do minionych 30 lat, maksymalnie półwiecza, a dziś świat jeszcze bardziej przyśpiesza. Papież natomiast patrzy z perspektywy 3 tys. lat, co może prowadzić do pewnych nieporozumień. Po drugie, nieustannie odwołuje się do Ewangelii, a konkretnie, że należy zwracać się do ubogich i wykluczonych, bo to jest podstawa nauczania Kościoła. Po trzecie, Franciszek to Papież polityk, który zajmuje stanowisko polityczne, choćby w kwestiach migracji.
(Materiał Radia Watykańskiego, źródło cytatu: Dominique Wolton o Papieżu: uderzyła mnie jego wolność)
W roku 875 arabski uczony próbował wykorzystać ptasie pióra do stworzenia konstrukcji mającej umożliwić wzbicie się w powietrze. Przez wieki budowano skrzydła i podejmowano próby ich użycia, co nader często kończyło się tragicznie. Pod koniec XV wieku Leonardo da Vinci prowadził poważne studia nad sztuką latania, ale trzeba było poczekać jeszcze ponad czterysta lat, żeby sen stał się rzeczywistością. Dokonali tego dwaj bracia z Ohio: Wilbur i Orville Wright, których w dzieciństwie zafascynował latający bączek. Chłopcy, którzy po matce odziedziczyli talent konstruktorski, a od ojca przejęli wytrwałość, odwagę i siłę charakteru, już wtedy mieli plan zbudowania maszyny latającej. Okazało się, że nie były to tylko dziecięce marzenia. Bracia Wright zapoczątkowali erę lotnictwa. Rada Patronacka Instytutu Smithsona potwierdziła po latach, że to im „należy przypisać zasługę wykonania pierwszego udanego lotu aparatem cięższym od powietrza i napędzanym silnikiem mechanicznym oraz zdolnym unieść człowieka”.
Orville przeżył swojego brata Wilbura o trzydzieści sześć lat. Za jego życia w lotnictwie zastosowano napęd odrzutowy, zbudowano pierwsze rakiety i przekroczono barierę dźwięku. 20 lipca 1969 roku Neil Armstrong stanął na Księżycu. Miał ze sobą kawałeczek muślinu ze skrzydła pierwszego aeroplanu braci Wright.
David McCullough, dwukrotny laureat Nagrody Pulitzera, opisuje historię Wilbura i Orville’a Wrightów, którzy dzięki swojej odwadze, determinacji i niezwykłej pracowitości dali ludziom możliwość latania.
„Senat Stanów Zjednoczonych przerywał obrady, by jego członkowie mogli obejrzeć ich pokaz lotniczy. Gdy startowali swoim flyerem, w niebo patrzyli monarcha brytyjski i syn prezydenta USA. Z Wilburem i Orville’em Wrightami spotkać się chcieli wszyscy, ale oni zamiast spędzać czas w najlepszych hotelach i brylować w towarzystwie, woleli zamknąć się w warsztacie na piętrze sklepu rowerowego, który przez lata prowadzili, i ulepszać swój wynalazek.
Pochodzący z niewielkiego miasteczka w stanie Ohio skromni synowie pastora są uosobieniem amerykańskiego snu. Na początku XX wieku skonstruowali samolot napędzany silnikiem spalinowym i jako pierwsi w historii wzbili się nim w powietrze. Ujarzmili przestworza. Ich bratanek napisał, że w domu Wrightów działa się historia, ale była tak dobrze ukryta pod warstwą codzienności, że trudno ją było zauważyć. Dobrze, że David McCullough brawurowo wydobył ją na światło dzienne.” Anna Sulińska
„David McCullough pisze o prawdopodobnie najbardziej zaskakującym osiągnięciu ludzkości i robi to z niesłychaną pasją i lekkością. Dzięki niemu bracia Wright znów wzbijają się w powietrze. I to w świetnym stylu.” Daniel Okrent, „The New York Times Book Review”
„McCullough stworzył zachwycający portret dwóch skromnych i pracowitych chłopaków z Ohio, którzy w swoim sklepie rowerowym zaprojektowali i skonstruowali samolot, odkrywając następnie tajemnice sztuki latania na plażach Kitty Hawk. Autor uchwycił cudowność dzieła Wrightów, a także jego znaczenie dla późniejszych pokoleń. McCullough jest w swoim żywiole, pisząc o zwykłych ludziach, zaradnych i pełnych amerykańskiej dumy, oraz ich drodze do odkrycia tego, co do tej pory wydawało się niemożliwe.” Roger Lowenstein, „The Wall Street Journal”
„Dzięki setkom zachowanych listów, notatek, a także dogłębnemu zrozumieniu, czym Ameryka była w tamtych czasach, McCullough stworzył magiczną książkę o dwóch braciach z Ohio, który nauczyli świat sztuki latania.” Reeve Lindbergh, „The Washington Post”
„Wraz z braćmi Wright McCullough wzbija swoją opowieść w powietrze. To rzetelna, porywająca książka, która w pełnej krasie ukazuje doskonały warsztat autora. Koronkowa robota!” Janet Maslin, „The New York Times”
Książka wydana we współpracy z Muzeum Historii Żydów Polskich Polin oraz Stowarzyszeniem Żydowski Instytut Historyczny w Polsce.
Z posłowiem Piotra Osęki
Wydarzenia, o których opowiadają moi bohaterowie, rozegrały się, gdy miałem dwa, trzy lata. Nie ominęły również mojego rodzinnego domu. Dzisiaj umiem nazwać emocje, które już na zawsze zostaną powiązane z liczbą sześćdziesiąt osiem. To poczucie odrzucenia, żal i samotność.
Postanowiłem zrozumieć, dlaczego tak wielu Żydów wyjechało z Polski po wydarzeniach Marca sześćdziesiątego ósmego i dlaczego tylu zostało. Na przełomie 2016 i 2017 roku odbyłem prawie osiemdziesiąt spotkań z tymi, którzy po wojnie sześciodniowej w Izraelu oraz po Marcu podejmowali decyzje o pozostaniu w Polsce lub jej opuszczeniu. Zadawałem im pytania w swoim imieniu oraz, mam wielką nadzieję, że i w Twoim – Drogi Czytelniku.
Dzisiaj wiem więcej, ale dalej nie rozumiem wielu rzeczy. Jedno z pytań, z którym pewnie pozostanę na zawsze, brzmi: dlaczego opuszczający Polskę Żydzi widzieli tak mało rąk wyciągniętych do nich w geście pożegnania?
To są wydarzenia, które miały miejsce pięćdziesiąt lat temu, dwadzieścia trzy lata po II wojnie światowej.
Mikołaj Grynberg
„Bolesna, gorzka, potrzebna. Taka jest ta książka rozmów. Pytania bywają podobne, ale każda historia jest tu inna. To, co je łączy, to zadany gwałt: rozdzielono tożsamość polsko-żydowską i tym, którzy wyjechali, odebrano polskość. Wszyscy, również ci, którzy zostali, stracili poczucie przynależności. Jedno z ostatnich pytań tej książki brzmi: Kiedy dla nich skończył się Marzec ’68? I czy rzeczywiście się skończył?” Justyna Sobolewska
Leonor Fini. Malarka. Piękność. Jedna z najczęściej fotografowanych kobiet XX wieku. Kobieta wyzwolona. Kobieta demon. Prowokatorka i celebrytka. Na pierwsze spotkanie z surrealistami włożyła kardynalskie pończochy. Spodobało się, miała wstąpić w ich szeregi i zostać jedną z muz, ale wybrała niezależność. Zawsze na bakier z modami w sztuce i artystycznymi trendami, uparcie pozostała wierna własnemu stylowi. Romansowała z Maksem Ernstem, przyjaźniła się z Salvadorem Dalim i Galą, Picassem, Cartier-Bressonem. Ulubienica wielkich projektantów mody: Diora, Rochas, Schiaparelli, dla której zaprojektowała słynny flakon na perfumy. Podziwiana przez Geneta czy gwiazdę popu Madonnę. Kobieta życia Konstantego Jeleńskiego, jego czarne słońce melancholii. Poznali się, kiedy ona była w związku z włoskim malarzem Stanislao Lepri. Nie przeszkadzał jej homoseksualizm Jeleńskiego, przeżyli razem, we troje, prawie czterdzieści lat, związani głęboką miłością, niegasnącą do końca ich dni. Spoczywają w jednym grobie, na wzgórzu nad francuską Loarą.
Ujawnione zapiski bezwzględnej carycy
Katarzyna II – a właściwie księżna Zofia Augusta Anhalt-Zerbst – urodziła się w 1729 roku w Szczecinie. Znana jako Katarzyna Wielka była żoną cara Piotra III, lecz po niecałym roku jego rządów w wyniku przewrotu pałacowego sama została cesarzową Rosji i władała nią do końca życia – zmarła w 1796 roku.
Rządy Katarzyny II były niezwykle surowe, pod jej panowaniem Rosja rosła w siłę, a buntowników wysyłano na Syberię. Do kontrowersyjnego wizerunku władczyni przyczyniły się także rozwiązły tryb życia, despotyczny charakter oraz agresywna polityka.
Pamiętniki… obejmują zapiski cesarzowej dotyczące lat 1744-1759 – w zapieczętowanej kopercie znalazł je po śmierci cesarzowej jej syn, Paweł. Po raz pierwszy drukiem zostały wydane przez Aleksandra Herzena w Londynie w 1858 roku.
„Podczas czytania tych pamiętników niezmiernie zadziwia, że wciąż zapomina się o jednej rzeczy, i to tak, że nie pojawia się ona nigdzie: Rosja i naród. Dla tamtych czasów to cecha charakterystyczna. Pałac Zimowy ze swą machiną administracyjną i wojskową był oddzielnym światem. Niby okręt płynący na powierzchni miał całkowicie jednostronny stosunek do mieszkańców głębin oceanu: zjeść ich. To było Państwo dla Państwa. Zorganizowane na modłę niemiecką, stawiało się na pozycji zwycięzcy nad ludem. W tych monstrualnych koszarach, w tej przeogromnej kancelarii panowała dyscyplina jak na polu bitwy. Jedni wydawali i przekazywali rozkazy, inni w milczeniu byli im posłuszni. W jednym tylko miejscu ludzkie namiętności i pasje okazywały się chwiejne i burzliwe, a tym miejscem w Pałacu Zimowym było foyer domowe – nie narodu, ale państwa. Za potrójną linią straży, w bogato zdobionych salonach wrzało gorączkowe życie, pełne intryg i walk, dramatów i tragedii. To tam, w mroku alkowy, w ferworze orgii, z dala od donosicieli i policji decydowano o losach Rosji.”
Aleksander Herzen (tłum. E. Derelkowska)
Album zatytułowany Tadeusz Kościuszko Artysta to wyjątkowa publikacja, powstała z okazji 200. rocznicy śmierci bohatera. Zaprezentowana została po raz pierwszy na uroczystym koncercie w Pałacu Prezydenckim, zorganizowanym wspólnie z Kancelarią Prezydenta RP w ramach obchodów Roku Tadeusza Kościuszki.Na całość publikacji składają się trzy komponenty. Pierwszy stanowi bogato ilustrowana książka, zawierająca popularnonaukowe eseje historyka sztuki dra Pawła Ignaczaka oraz muzykologa Adama T. Kukli, redaktora prowadzącego i autora koncepcji albumu.Dopełnieniem obu tekstów jest drugi i trzeci element, czyli dwanaście reprodukcji dzieł rysunkowych Kościuszki oraz zeszyt nutowy. Znajdziemy w nim dwa polonezy i walca, których autorstwo przypisuje się samemu bohaterowi oraz z nim powiązane utwory innych twórców: Marsz triumfalny Józefa Elsnera, Kaprys i wariacje op. 10 Franciszka Lessla oraz Pomnik Tadeusza Kościuszki ułożony w muzyce i ofiarowany Kazimierza Nowakiewicza. Wszystkie dzieła przeznaczone są na fortepian.Publikacja objęta jest Patronatem Honorowym Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudy.
Dan Baum od dziecka interesował się bronią. Z wiekiem do zachwytu dołączyła refleksja: czy w dobie masakr można jeszcze mówić o „zdrowej fascynacji bronią”? Czy kolejne strzelaniny nie powinny wpłynąć na zaostrzenie prawa? A może przeciwnie – jedynie powszechny dostęp do broni poprawiłby bezpieczeństwo mieszkańców USA?
W tym kraju wolności druga poprawka do konstytucji gwarantująca prawo do noszenia broni nieustannie podsyca żar dyskusji. Czy to możliwe, że prawda leży pomiędzy stanowiskami zagorzałych zwolenników i zdeklarowanych przeciwników?
Aby znaleźć odpowiedź, autor rusza w podróż po stanach, w których dostęp do broni stanowi podstawę wolności obywatelskiej. Rozmawia ze sportowcami, filmowcami, kobietami i mężczyznami, których pasją jest strzelectwo, kolekcjonerami i działaczami społecznymi, którzy walczą o odczarowanie złej sławy „kultury strzelania”.
„Wolność i spluwa” znakomicie opowiada o fenomenie „uzbrojonej Ameryki”. Jak mówi jeden z bohaterów książki: „ludzie kochają broń i jej nienawidzą. Zazwyczaj jednocześnie”.
„Dan Baum jest w Ameryce przedstawicielem gatunku niemal równie wymarłego jak ptak dodo: liberałem, który nie tylko popiera bezwarunkowe prawo do noszenia broni, ale i sam ma jej sporą kolekcję. „Wolność i spluwa” to efekt jego dziennikarskiego śledztwa: podróżując przez Amerykę, odwiedzając sklepy, strzelnice i festyny oraz rozmawiając z pasjonatami, Baum poszukiwał odpowiedzi na pytanie, dlaczego Amerykanie tak kochają broń palną (oraz tak jej nienawidzą). I choć niektóre wnioski mogą wydać się kontrowersyjne, wgląd w sposób myślenia właścicieli karabinów samopowtarzalnych i noszonych do kościoła pistoletów jest fascynujący. Uważają oni, że druga poprawka gwarantuje im wolność, która jest ważniejsza od bezpieczeństwa. A noszenie broni to dla nich wyraz odpowiedzialności za siebie i otoczenie, męskości, indywidualizmu i patriotyzmu. „Zrozumielibyście nas lepiej, gdybyście podeszli do nas jako do przedstawicieli jednej z wielkich religii”, powiedział pewien lider Narodowego Stowarzyszenia Strzeleckiego. Baum przybliża jej teologię.” Katarzyna Wężyk
„Dan Baum jest tym, czego Ameryka potrzebuje teraz najbardziej – liberałem z bronią.” „The Dallas News”
„„Wolność i spluwa” to szczery i pozbawiony uprzedzeń przewodnik po amerykańskiej kulturze broni. Swoją książką Baum wyświadczył społeczeństwu ogromną przysługę.” „The Christian Science Monitor”
„Baum pozwala nam zrozumieć motywację i argumenty wielu Amerykanów popierających prawo posiadania broni i z ogromną wnikliwością prezentuje kalejdoskop postaci związanych z hasłem „wolność i spluwa”. ” „New York Review of Books”
„Przemyślane i świetnie uzasadnione antidotum na spolaryzowaną histerię związaną z problemem posiadania broni. Baum prezentuje zupełnie świeże stanowisko wobec drugiej poprawki – kompromis.” „San Fransisco Chronicle”
Urodzony w Peru, antropolog i filozof Carlos Castaneda (1925-1998), to autor 12 książek, napisanych w ciągu 30 lat i sprzedanych w 8 milionach egzemplarzy, przetłumaczonych na 17 języków. Otworzył okno na inny, nieznany świat istniejący równolegle z naszym.W swoich książkach opisuje doświadczenia zdobyte podczas przebywaniaz don Juanem Matusem, indiańskim czarownikiem i szamanem.W Podróży do Ixtlan, trzeciej książce, po Naukach don Juana i Odrębnej rzeczywistości, Castaneda znowu zanurza się w magiczny świat czarowników, korzystając z dalszych nauk don Juana. Dzieli się nimi z nami, pokazując czym naprawdę jest zatrzymanie świata i postrzeganie rzeczywistości, takiej jak widzą ją czarownicy.Teraz, dziesięć lat po pierwszym spotkaniu z don Juanem, autor przeglądając swoje notatki uświadamia sobie, że rośliny psychoaktywne nie są jedynym środkiem do poznania alternatywnych światów.""Carlos Castaneda jest jednym z najbardziej dogłębnych i wpływowych twórców XX wieku. Jego wgląd utorował drogę do przyszłej ewolucji ludzkiej świadomości.Mamy w stosunku do niego dług wdzięczności.""Deepak Chopra
Erich Fromm (1900-80) – amerykański psycholog i filozof pochodzenia niemieckiego, uznawany za jednego z najwybitniejszych humanistów XX wieku, twórca psychoanalizy humanistycznej. Autor kilkudziesięciu książek, w tym tak ważnych jak "Ucieczka od wolności", "Zapomniany język", "Patologia normalności", "Zdrowe społeczeństwo", "Rewolucja nadziei" czy właśnie "Pasje Zygmunta Freuda".
"Pasje Zygmunta Freuda" to krytyczna, a jednak pełna uznania i szacunku analiza sposobu myślenia Freuda, analiza przeprowadzona z punktu widzenia humanistycznej odmiany psychoanalizy. Można wręcz stwierdzić, że "Pasje ..."to psychoanalityczna teoria osobowości twórcy psychoanalizy. "Pasje Zygmunta Freuda" z całą pewnością ułatwią nam zrozumienie sposobu myślenia twórcy psychoanalizy, a jak pisze sam Fromm "Chociaż Freud reprezentował szczytowe osiągnięcie racjonalizmu, to w tym samym czasie zadał temu racjonalizmowi śmiertelny cios. Pokazując, że źródła działania człowieka tkwią w podświadomości..."
Każda kobieta powinna ją mieć.Torebka dumna królowa damskich dodatków. Coś więcej niż praktyczny przedmiot. Jest jednocześnie wyrazem stylu i powiernikiem tego, co współczesna kobieta chce mieć zawsze pod ręką. Jeśli posiada odpowiednią metkę, może być traktowana jako synonim luksusu, wyznaczający status społeczny właścicielki. Nieprzypadkowo co jakiś czas pojawia się nowy kultowy model, nowa It Bag, współczesny obiekt pożądania. Torebka to prestiż. Torebka to biznes. Wiele znaczących marek i projektantów zaczynało swoją przygodę ze światem mody właśnie od projektowania torebek.Trudno uwierzyć, że historia damskiej torebki zaczęła się stosunkowo niedawno i dopiero XX wiek okazał się dla niej przełomowy. Co takiego się zmieniło, że stała się niezbędna? W jaki sposób zyskała status najważniejszego dodatku? Jakie modele są najlepsze w podróży? Którzy projektanci dali się ponieść fantazji? Czy torebki miały swoje ambasadorki? Jak to możliwe, że jakiś model wart jest tyle co średniej klasy samochód? Które torebki zyskały miano kultowych i czym sobie na to zasłużyły?Ta książka zabierze w podróż, po której torebka będzie
Kościół greckokatolicki, czyli jaki? Grecki, z Grecji, katolicki, czyli katolików z Grecji?Arcybiskup Większy (Patriarcha) Kijowsko-Halicki Światosław Szewczuk, zwierzchnik Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego, a także muzyk, lekarz i przyjaciel papieża Franciszka, po raz pierwszy tak wyczerpująco i szczerze opowiada o przeszłości i teraźniejszości najliczniejszego na świecie katolickiego Kościoła wschodniego.O zagrożeniach wynikających z nacjonalizmów i szansach, jakie niesie dialog. O pięknych, ale i bolesnych relacjach z Polską, Rosją i Cerkwią prawosławną. O wciąż obecnych waśniach i uprzedzeniach, które uniemożliwiają pełne pojednanie Kościołów katolickich obrządków wschodniego i zachodniego.Abp Szewczuk w rozmowie z redaktorem KAI Krzysztofem Tomasikiem przybliża to, co jako wierni jednego, powszechnego Kościoła powinniśmy wiedzieć o sobie nawzajem.Książka ukazuje się w roku 1030. rocznicy chrztu Rusi Kijowskiej.
CENIONA REPORTERSKA PARA O PRZEŁOMOWYM ROKU ’68 W POLSCE I NA ŚWIECIE
Wielka reporterska opowieść o kluczowych wydarzeniach 1968 roku pary czołowych polskich reporterów, Ewy Winnickiej i Cezarego Łazarewicza. Dziesięć reporterskich historii opowiedzianych z perspektywy ludzi, na których życiu odcisnęły piętno wydarzenia ’68. Niekonwencjonalna opowieść idąca pod prąd stereotypowych narracji ukazana poprzez filtr oryginalnych ludzkich historii i zdarzeń z Polski i świata.
Będzie między innymi o początkach ruchu hippisowkiego w Polsce (Desant z Ameryki. Para nastolatków przyjeżdża z okolic San Francisco do Gliwic. Gliwicki dziadek chce, żeby rodzeństwo ucywilizowało się z dala od demoralizującego ruchu hippisowskiego. Niestety, mieszkanie dziadka staje się centrum wolnościowej rewolty obserwowanej z przerażeniem przez milicję.), historii morderstwo w Jicinie podczas operacji Dunaj, dziennikarzach i reżimie (jak Gomułka podzielił środowisko dziennikarzy. Jak powstawały teksty na zamówienie. Kto się oparł kłamstwu, kto uwierzył, o operze „Cisi i gęgacze”, która zmieniła Polskę i wielu innych tematów mistrzowsko potraktowanych przez pierwszoligowych reporterów. Reportażom będą towarzyszyły dokumenty epoki, materiały prasowe, raporty, oficjalne wypowiedzi polityków i ważnych postaci tamtego czasu
Prehistoryczni rodzice, rozpędzona ewolucja, współcześni Adam i Ewa.
Nowa książka Janusza Leona Wiśniewskiego. Jak zawsze zaskakująca i inspirująca.
Spowiedź niedokończona to zbiór krótkich, ale niezwykle intrygujących tekstów, którymi Janusz Leon Wiśniewski po raz kolejny udowadnia, że mniej czasem znaczy więcej. Rozumie też nasze szalone czasy jak rzadko który pisarz.
Jakie tematy tym razem zafascynowały jednego z najsłynniejszych polskich pisarzy, badacza kobiecych dusz i męskich lęków?
Janusz Leon Wiśniewski przede wszystkim zaskakuje. Nie boi się pisać o sprawach skomplikowanych – są tu i tematy naukowe związane z ewolucją człowieka, wyjście życia z oceanów na ląd, prehistoryczni rodzice, samolubne geny i potężne hormony, agresywny testosteron i boska oksytocyna, które od milionów lat zdają się kierować naszymi poczynaniami. Z drugiej strony, i w tym tkwi jego największa pisarska siła, Wiśniewski swoje zainteresowania naukowe potrafi połączyć z refleksją na temat kondycji ludzi współczesnych, zagubionych w wielkich miastach i często uwikłanych w skomplikowane relacje.
Członek rady nadzorczej ważnego banku, testerka wierności, żona pracoholika. Miłość, zazdrość, kłamstwo. Janusz Leon Wiśniewski ze skupieniem naukowca i empatią pisarza słucha spowiedzi swoich bohaterów i nie odchodzi, gdy urywają w pół zdania.
Francuscy historycy od kilkudziesięciu lat zapełniają „lukę” w naszym obznajomieniu z dziejami, która w rzeczywistości nie jest luką, lecz samym sednem historii. Chodzi o historię życia codziennego. Setki, jeśli nie tysiące lat dominacji „wielkich narracji” o „doniosłych” wydarzeniach sprawiły, że nie potrafimy sobie uświadomić charakteru zwykłego życia w danej epoce: wiemy, jak staczano epokowe bitwy, nie wiemy, jak mieszkano. Jacques Le Goff (1924–2014), francuski klasyk historyków z tego nurtu, i młodszy o dwa pokolenia Nicolas Truong (ur. 1967) przedstawili syntezę zjawisk i zagadnień związanych z podstawowym elementem życia codziennego – z ludzkim ciałem. Skupili uwagę na średniowieczu, ponieważ dobitnie reprezentuje ono problem postrzegania historii. Uchodzi za wybitnie duchowe i może dlatego pozostaje słabo zbadane od strony życia „cielesnego”.
Autorzy wydobywają charakterystyczne dla średniowiecza zderzenie wysokiego z niskim, wszechobecne napięcie między potępieniem a kultywacją sfery materialno-zmysłowej, między „postem a karnawałem”, celibatem a miłością dworską, nagą Ewą a ubraną Maryją, ascezą a opowieściami o Krainie Pieczonych Gołąbków. Starają się pokazać, że napięcie to, bez mała sprzeczność tkwi w samej naturze chrześcijaństwa, w jego afirmacji doczesności jako dzieła Bożego i zarazem odrzucaniu jej w imię życia wiecznego. Nawet jednak w średniowieczu ciało, jak piszą autorzy, „nigdy nie daje za wygraną”.
Czym naprawdę są korporacje?
Czy Polska potrzebuje euro?
Jaką rolę w gospodarce odgrywa rodzina?
To zaledwie kilka z wielu pytań nurtujących współczesnych ekonomistów. Patriotyzm gospodarczy jest książką opartą na serii wykładów wygłoszonych przez Eryka Łona na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu. Autor zachęca w niej do refleksji nad rolą narodu oraz patriotycznych postaw w kształtowaniu gospodarki, co zdaje się szczególnie wartościowe z okazji setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości.
Łon skupia się w szczególności na zagadnieniach rynku kapitałowego i bankowości, ale interesują go także prawo finansowe, polityka pieniężna i budżetowa oraz międzynarodowe stosunki finansowe. Specjalną wagę przykłada do pojęcia patriotyzmu gospodarczego i w tej książce wyjaśnia, na czym polegają patriotyczne postawy w kontekście ekonomicznym, oraz jaki korzystny wpływ mogą mieć na polską gospodarkę.
Marek Pindral w swoich wędrówkach po Indiach zabiera nas nie tylko do misternie zdobionych pałaców Rajasthanu, do Taj Mahal czy na gwarne bazary. Zabiera nas przede wszystkim do miejsc rzadko odwiedzanych przez turystów – do Biblioteki Liści Palmowych, gdzie spisane są losy ludzkości, przeszłe oraz przyszłe, i na prywatne audiencje u wcielonego boga. Zabiera nas do świątyni, gdzie czci się mieszkające w niej szczury i w Himalaje, gdzie mieszka krowa, długa na trzydzieści kilometrów. Zajrzymy nawet do jej pyska, skąd przeniesiemy się na... tamten świat. Bo to wędrowanie nie tylko po ziemi, ale i do środka samego siebie, choć to nie siebie Autor czyni głównym bohaterem, ale miejsca i ludzi, których w czasie wędrówki spotyka. To zatem także podróż duchowa, choć nic nie jest tu pisane na kolanach. Ale chyba żaden inny kraj nie potrafi tak pobudzać zarówno zmysłów, jak i apetytu duchowego. Bo Indie są, jak świat, o czym Autor opowiedział i słowem i fotografią...
Marek Pindral odwiedził kilkadziesiąt krajów, poza Polską mieszkając dłużej także w Wielkiej Brytanii, Chinach i Omanie. Swoimi wrażeniami dzieli się pisząc artykuły prasowe, przygotowując wystawy fotograficzne i pokazy multimedialne. Także książki – przetłumaczył na język polski myśli jednego z hinduskich awatarów („Sai Baba, rozważania na każdy dzień roku”), w 2013 ukazała się jego książka, poświęcona Państwu Środka („Chiny od góry do dołu” - drugie wydanie, w wersji autorskiej, ukaże się jesienią 2018), a w 2015 „W cieniu minaretów. Oman” (pierwsza polska książka o tym kraju).
www.marekpindral.com
www.facebook.com/marekpindral
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?