Kiedy w 1952 roku jako młodziutka kobieta wstępowała na tron, dała umęczonym wojną Brytyjczykom iskierkę nadziei, że znów będą wielkim narodem. I rzeczywiście tak się stało. Tak narodził się mit Elżbiety II, dla której zawsze liczyła się przede wszystkim jej Firma, a życiową dewizą stały się słowa: Nigdy się nie poddawaj!.Jak naprawdę wygląda życie królowej i jej monarchii? Co sprawia, że fascynuje nie tylko Brytyjczyków, a jej losy śledzi niemal cały świat? Co przez wszystkie lata jej panowania działo się za kulisami teatru Windsorów? Czym kieruje się w swoich decyzjach ostatnia prawdziwa monarchini Zachodu? Co ją motywuje? Czemu temat abdykacji jest dla niej tak trudny?Książka Marka Rybarczyka nie tylko odpowiada na pytania, które stawiają sobie obecnie wszyscy Brytyjczycy i wielbiciele monarchii, ale przede wszystkim szkicuje sylwetkę Elżbiety II, jakiej dotąd nie znaliśmy: fanki kryminałów o Herkulesie Poirot, żony, która z żarliwej szczenięcej miłości szybko przeszła do chłodnego małżeństwa z rozsądku, czy matki, która chyba nigdy nie rozumiała własnego dziecka. Autor analizuje jej życiowe wybory, konflikty, popełnione błędy i skrywane dramaty.To próba pewnego rysopisu psychologicznego i politycznego królowej zmierzająca do ukazania choćby niektórych cech złożonego charakteru Elżbiety II na tle dziejów jej monarchii. To w końcu dążenie do zrozumienia tej postaci, symbolu historycznej ciągłości Zachodu, władczyni, która z żelazną wolą broni monarchii i tradycyjnych wartości.
Nowa książka Davida Icke’a, jednego z najbardziej kontrowersyjnych pisarzy na świecie, autora między innymi „Największego sekretu”. „Czy to zbieg okoliczności, że plany dla ludzkości, które przewidziałem i opisywałem przez trzy dekady, właśnie są realizowane? A może to najbardziej jaskrawy dowód na istnienie skalkulowanego planu całkowitego zniewolenia człowieka? Głośno powtarzam, że chodzi o to drugie, i jestem przekonany, że pod koniec lektury tej książki wyciągniesz wnioski i zgodzisz się, iż teoria zbiegu okoliczności po prostu nie jest wiarygodna w obliczu dowodów. Jasno przedstawiam sytuację, ale chcę, żeby dowody przemówiły same za siebie i żeby czytelnicy sami zdecydowali, co to wszystko znaczy”. – David Icke Miliardy ludzi codziennie szukają przyczyn światowych bolączek, konfliktów, uprzedzeń i niesprawiedliwości. Obwiniają religię, ekonomię i politykę… Prawda jest jednak zupełnie inna. Istnieje coś, z czego wynikają wszystkie te problemy. Za kulisami władzy od dawna toczy się partia szachów, w której niewielka, ale potężna klasa elit próbuje narzucić nowy porządek świata. Ich ostatecznym celem jest przekształcenie ludzi z czujących, intuicyjnych istot w potulne owieczki. Ich główne metody to: programowanie społeczne (manipulacja mediami), uzależnienie od technologii (sieci społecznościowe), atak na nasze zdrowie w postaci promieniowania elektromagnetycznego (5G) oraz wpajanie poczucia strachu, abyśmy chętnie dawali im jeszcze większą władzę. Czy istnieje na to jakieś rozwiązanie? David Icke daje nam „Odpowiedź”. To od niej może zależeć nasza przyszłość.
Ile byłbyś w stanie zaryzykować, aby spełnić swoje marzenia?
Inez Janiak-Molęcka dziesięć lat temu postanowiła, że zostanie tatuatorką, a teraz wykonuje tatuaże w najlepszych studiach na całym świecie. Od dziecka kochała śpiewać, więc wydała epkę. Pewnego dnia wyszła z domu, żeby pobiegać, a niedawno została czwartą i najmłodszą Polką, która przebiegła maratony na siedmiu kontynentach. Jak tego wszystkiego dokonała?
Dla autorki nie ma celów niemożliwych do osiągnięcia, są tylko mniejsze i większe wyzwania. Jednym z nich okazał się maraton na Antarktydzie. Aby tam dotrzeć, podjęła duże ryzyko, bo jej plan mógł mieć finał nie na mecie, tylko w zupełnie innym miejscu! Co mają z tym wspólnego pumy i chilijscy karabinierzy? Dowiedz się, wyruszając razem z autorką w ekscytującą podróż jej życia!
Ta książka udowadnia, że marzenia należy realizować... bez strachu! Bo nawet z pozornie beznadziejnej sytuacji, da się znaleźć wyjście mniej lub bardziej szalone. Szczególnie, gdy ma się wsparcie ukochanej osoby.4
A. J. Liebling (1904-1963) twierdził, że sens w życiu mają tylko dwie rzeczy - jedzenie i miłość (w tej kolejności). W „Między posiłkami...” oddaje się tym dwóm pasjom. Współcześni foodies nie mają szans dorównać mu w sztuce spożycia, a dietetycy z pewnością umieściliby ten tom na liście ksiąg zakazanych. Ilość i różnorodność zjadanych przez Lieblinga mięs, oceniana z dzisiejszej perspektywy, graniczy z absurdem. Jest to jednak przede wszystkim skrząca się lekko sarkastycznym humorem książka opowiadająca o Paryżu, jego mieszkańcach i końcówce fin de siècle’u, której to epoce Liebling oddaje cześć podczas coraz obfitszych uczt.
Z posłowia tłumaczki:
Koledzy z „New Yorkera” nieraz o świcie zastawali go w redakcyjnej łazience: rozebrany do pasa odprawiał poranne ablucje, po nocy stukania w maszynę. Wszystkiego ciekawy, fantastycznie oczytany, Liebling był gawędziarzem, nie zaś popisującym się, nudnym erudytą. W latach 1926–1927 pod pretekstem studiów na Sorbonie odbywał własny staż w świetnych, choć zwykle niedrogich restauracjach. Jak pisał James Salter, „niczym kawałki wstążek i błyskotki, które sroka przynosi do gniazda, Liebling gromadził rzeczy odrzucone, które niosą emocjonalny ładunek, fragmenty fantastycznego i znikającego miasta, tego samego, które pokochali Hemingway i Gertrude Stein, miasta w latach dwudziestych wyczerpanego po czterech latach krwawej wojny i zmęczonego pomimo ostatecznego zwycięstwa. Twarz miało jeszcze czarującą, ale cera straciła świeżość, a na czole i wokół ust pojawiły się delikatne zmarszczki”.
Fragment książki:
W okresie heroicznym, przed pierwszą wojną światową, zdarzali się panie i panowie, którzy oprócz sutego obiadu i wspaniałej kolacji, spożywali jeszcze obfite souper po teatrze albo innych wieczornych rozrywkach. Znałem kilku ostatnich świadków tej epoki, osiemdziesięciolatków, którzy zachowali doskonały apetyt, a dobry humor ich nie opuszczał – byli żywotni, uszczypliwi i nie skarżyli się na wrzody, których można się nabawić od zamartwienia się o zdrową dietę – ale we Francji nie mieli naśladowców, odkąd lekarze odkryli istnienie ludzkiej wątroby. Od tej pory życie we Francji w coraz większym stopniu kręci się wokół tego organu, a małostkowa ostrożność zastąpiła dawną dezynwolturę; wątroba okazała się ostoją mentalności Maginota.
Malarka znana głównie z ikonicznego porteru Konopnickiej w binoklach, społecznica, aktywistka, feministka, Pietrek z powycieranymi łokciami fascynująca i niesłusznie zapomniana towarzyszka życia autorki Roty.Maria Dulębianka najpierw uczyła się w szkole artystycznej w Wiedniu, potem jej kariera nabrała tempa w Warszawie pod okiem Wojciech Gersona. W 1884 roku dołączyła do grona pierwszych polskich malarek, które studiowały w cenionej paryskiej Acadmie Julian. Tylko niewielka część jej dorobku artystycznego przetrwała jednak do dzisiaj.Od 1890 roku wspólnie z Konopnicką mieszkała za granicą a jeśli sprawy osobiste zmuszały je do rozstania, to Marie jak najszybciej starały się do siebie wrócić. Z biegiem lat Dulębianka coraz głośniej zaczyna zabierać głos w sprawie równouprawnienia kobiet. Publikuje ostrą polemikę Damscy kaznodzieje, którą można streścić hasłem: mężczyźni objaśniają mi świat. Apeluje także o równy dostęp do studiów artystycznych. Potem w ramach manifestu jako pierwsza kobieta kandyduje w wyborach do Sejmu Krajowego.Po śmierci poetki osiadła na stałe we Lwowie, gdzie jeszcze mocniej zaangażowała się w działalność społeczną i feministyczną. Podczas misji Czerwonego Krzyża zaraziła się tyfusem, kontrolując warunki w ukraińskich obozach, w których byli internowani Polacy. Zmarła 7 marca 1919 roku. Początkowo pochowano ją w grobowcu Konopnickiej na Cmentarzu Łyczakowskim. Osiem lat później jej trumna została przeniesiona na Cmentarz Obrońców Lwowa.Karolina Dzimira-Zarzycka porządkuje i uzupełnia biografię Marii Dulębianki, ale przede wszystkim kreśli portret artystki i emancypantki, której problemy i wybory okazują się dziś zaskakująco aktualne. Obficie czerpiąc ze źródeł, stara się uchwycić naturę relacji Dulębianki i Konopnickiej, a także wpisać ją w szerszy obraz sytuacji kobiet na przełomie XIX i XX wieku.Długoletni związek Konopnickiej i Dulębianki nieważne, czy nazwiemy go siostrzeństwem czy bostońskim małżeństwem jest piękną historią wzajemnego oddania i poszanowania, dzielonej niełatwej codzienności, obustronnej troski, czułej wierności do ostatniego tchnienia. Nie potrzeba skandali ani sensacji, aby dać się wciągnąć w pełną werwy i empatii opowieść o dwóch wybitnych kobietach pędzących wspólne życie w niekończących się podróżach po europejskich miastach i kurortach, tułających się po tanich hotelikach i kwaterach, gdzie dla oszczędności Konopnicka gotuje i ceruje bieliznę, a Dulębianka goni za byle portretowym obstalunkiem.prof. Maria PoprzęckaKarolina Dzimira-Zarzycka absolwentka historii sztuki oraz polonistyki na Uniwersytecie Wrocławskim. Autorka ponad dwustu artykułów popularnonaukowych związanych ze sztuką i kulturą XIX i początku XX wieku oraz historią kobiet. Wiele z nich przybliża sylwetki mniej znanych postaci historycznych, często wybitnych kobiet: artystek, podróżniczek, badaczek, działaczek społecznych.
Jeden z najważniejszych głosów na temat natury złaDramatyczne dzieje procesu Adolfa Eichmanna, współodpowiedzialnego za Holokaust, które w latach 60. XX wieku Hannah Arendt relacjonowała dla New Yorkera. Książka opatrzona słynnym podtytułem zawierającym jedno z najdonioślejszych sformułowań zrodzonych w stuleciu totalitaryzmów: banalność zła. Bolesna diagnoza postawiona przez filozofkę jest aktualna aż do dziś systemowi zagraża każdy, kto myśli samodzielnie i nie podąża ślepo za rozkazami.Relacja Hannah Arendt to nie tylko znakomity literacko klasyczny reportaż sądowy, lecz także esej o mechanizmie państwa totalitarnego oraz mentalności jego twórców i sług. Autorka, jeden z najwybitniejszych, niezależnych umysłów XX wieku, nie cofa się przed postawieniem pytań o istotę postaw Żydów europejskich w obliczu Zagłady, obiektywnie spoglądając na obie strony procesu. Książka bezcenna dla wszystkich, którzy interesują się historią i polityką XX wieku, a także pogłębioną interpretacją najważniejszych problemów naszych czasów.
Bogini. Tajemnice życia i śmierci Marilyn Monroe Anthony'ego Summersa najlepsza biografia ikony kinaŻycie jak rollercoaster. Owiana tajemnicą śmierć. Tabuny kochanków (i kochanek). Romanse z braćmi Kennedy. Demony przeszłości. Używki. Powiązania z mafią.OTO LUDZKA TWARZ BOGINI XX WIEKUAnthony Summers, biograf gwiazd i dziennikarz śledczy, ujawnia wstrząsającą prawdę o życiu i śmierci Marilyn Monroe.Kim naprawdę była? Seksbombą czy zagubioną dziewczynką? Utalentowaną aktorką czy hochsztaplerką, która zrobiła karierę przez łóżko? Z kim romansowała? Co sprawiło, że stała się sławna? Jak naprawdę wyglądała jej śmierć?Bogini to biografia Marilyn Monroe napisana na podstawie ponad 600 wywiadów, które autor przeprowadził z przyjaciółmi, kochankami i osobami z najbliższego otoczenia gwiazdy. Śledztwo Summersa stało się podstawą dokumentu Netflixa Tajemnice Marilyn Monroe: Nieznane nagrania (2022).Kultowa biografia Marilyn Monroe teraz w nowym wydaniu,zaktualizowanym z okazji 60. rocznicy tragicznej śmierci ikony kina.Niezwykły popis reporterski Dzięki tej biografii możemy naprawdę poczuć, kim była Marilyn Monroe. The New York TimesAnthony Summers jest jednym z najlepszych współczesnych reporterów śledczych. Norman MailerTa książka jest najlepszą rekonstrukcją życia i śmieci Monroe, jaką można przeczytać. Evening StandardSummers zbliżył się do sedna tajemnicy tak bardzo, jak tylko to możliwe. The GuardianNajbardziej wiarygodna relacja, jaką kiedykolwiek napisano o kobiecie uznanej za światowy symbol seksu. Woman MagazineFascynująca... Czyta się jak thriller! The Boston GlobeWybornie napisana biografia. Literary ReviewMarilyn była jednocześnie skrzywdzonym dzieckiem, geniuszką i czarodziejką. Rozpalała zmysły ludzi na całym świecie, a przy tym wydawała się uosobieniem niewinności. Książka Summersa to najbardziej wiarygodna i przydatna pozycja poświęcona tej ikonie kina. prof. Harvey Wasserman, Yale School of MedicineAnthony Summers ceniony dziennikarz śledczy i biograf gwiazd, finalista Nagrody Pulitzera. Autor bestsellerowych reportaży, m.in. biografii Franka Sinatry i dyrektora FBI J. Edgara Hoovera oraz książki o zabójstwie Johna F. Kennedy'ego.
Oparta na prawdziwych wydarzeniach opowieść o ginącym świecie reporterów, których relacje z konfliktów wojennych śledził cały świat. Roberto Mayo to reporter, który w ciągu swojej kariery dziennikarskiej zwiedził wszystkie najważniejsze fronty świata. Razem z Tobiasem Hope'em - zawodowo fotografem, a prywatnie przyjacielem - przeżywają przygody, których nie powstydziłby się sam Indiana Jones. Jako jeden z ostatnich korespondentów wojennych działających w starym stylu, Roberto przedstawia czytelnikowi plejadę Kapuścińskich na wyginięciu, dla których "życie na krawędzi" jest doskonałym opisem codzienności. W inspirowanej prawdziwymi doświadczeniami z placów boju powieści, główni bohaterowie, reprezentanci znikającego pokolenia, stawiają na szali własne życie. Gdy nadstawiają karku i przeżywają miłości, ich życie prywatne rozpada się na kawałki. Ile są gotowi zapłacić za doświadczenia, którymi będą mogli podzielić się z całym światem?Ramón Lobo posiada niezwykłą umiejętność oddawania każdego słowa w jego dokładnym znaczeniu, bez zbędnej retoryki i egzaltacji - w służbie tego, co widzi, słyszy i czuje.José SaramagoRamón Lobo urodził się w Wenezueli w 1955 r. We krwi ma Wielką Brytanię, Hiszpanię, Francję i Luksemburg, a w genach - cały świat. Jako korespondent wojenny - czy, jak sam woli się określać, korespondent konfliktów - przez ponad 20 lat relacjonował dla dziennika "El País" przebieg zdarzeń we wszystkich najważniejszych punktach zapalnych globu. Był na Bałkanach, w Afganistanie, Czeczenii, Iraku, Nigerii, Rwandzie, Kongu i w wielu innych miejscach. Jest autorem wielu reportaży i powieści "Dzień, w którym umarł Kapuściński".
Aleksandra Pakieła, absolwentka Polskiej SzkołyReportażu, koordynatorka w InstytucieReportażu, recenzentka książek, reporterka(publikuje w Dużym Formacie, KrytycePolitycznej, Vogue, Więzi, Szajn, Kosmosie)debiutuje książką Oto ciało moje"" - powieścią ozaburzeniach odżywiania, wpływie patriarchatui wychowania katolickiego na stosunek dopostrzegania własnego ciała. To lirycznonaturalistyczna historia o dziedziczeniurodzinnych traum, samotności i stygmatyzacjispołecznej. Brutalnie szczery i odważny zapiswalki z bulimią.Tak, to jest książka o wymiotowaniu, rzyganiu,wciskaniu głowy w kibel, zwracaniu inapychaniu. Przeczyszczaniu całej siebie podkażdym względem. Ale jest też o tym, co do tegodoprowadza. O nienawiści do własnego ciała iprocesie zdrowienia. O miłości, bo chybawszystkie książki są także o niej.
Wstrząsające świadectwo kobiety, której udało się uciec z piekła rozpętanego przez islamskich fundamentalistów. Talibowie nie mają skrupułów. Swój islamski radykalizm wprowadzają bezlitośnie i krwawo. Terroryzowani przez nich ludzie, by przeżyć, chwytają się tego, co z pozoru wydaje się zupełnie niezrozumiałe. Nilofar Ayoubi do trzynastego roku życia wychowywała się jako chłopiec. Dzięki temu mogła się uczyć i wychodzić na ulice, ale gdyby talibowie poznali jej sekret, prawdopodobnie od razu by ją zabili. Nieraz groziła jej śmierć z ich rąk. Kiedy po dwudziestu latach budowania wolności talibowie znowu przejęli kraj, Nilofar i jej mąż znaleźli się na liście osób do zabicia i musieli uciekać. Udało się. Dzięki temu może świadczyć o zbrodniach terrorystów, którzy znowu rządzą Afganistanem… o okrutnym prawie, publicznych egzekucjach, uprawach opium, zmuszaniu małych chłopców do prostytucji i o tym, że kobiety w jej kraju zostały ostatnimi na placu boju w walce z fundamentalistami. Nilofar Ayoubi jest pierwszą z bohaterek książek Marcina Margielewskiego, która zgodziła się pokazać swoją twarz na okładce i wystąpić pod swoim prawdziwym nazwiskiem. Mimo prób zamachów na jej życie chce stawić czoło ludziom terroryzującym jej kraj. Marcin Margielewski- pracował jako dziennikarz radiowy, prasowy i telewizyjny. Przez dziesięć lat podróżował, mieszkając między innymi w Wielkiej Brytanii, Dubaju, Kuwejcie i Arabii Saudyjskiej. Był dyrektorem kreatywnym kilku światowych marek. Autor bestselerowych książek: "Jak podrywają szejkowie" (2019), "Była arabską stewardesą" (2019), "Zaginione arabskie księżniczki" (2020), "Tajemnice hoteli Dubaju" (2020), "Urodziłam dziecko szejka" (2020), trzytomowej serii "Niewolnicy" (2021), oraz "Porzuciłam islam, muszę umrzeć" (2022).
„Na tropach Smętka” – słynny bestseller Melchiora Wańkowicza – to ponadczasowa relacja z wyprawy, jaką pisarz odbył w 1935 roku do ówczesnych Prus Wschodnich, czyli między innymi na tereny dzisiejszej Warmii i Mazur. Obok „Ziela na kraterze” i „Bitwy o Monte Cassino” to jedna z najlepszych książek mistrza polskiego reportażu. W podróży towarzyszyła pisarzowi nastoletnia córka Marta, a efektem wyprawy była pasjonująca relacja o mieszkańcach tych ziem i ich życiu, uzupełniony historycznymi i politycznymi odniesieniami, sięgającymi niekiedy paru stuleci wstecz. I choć od premiery książki minęło ponad osiem dziesięcioleci, niewiele straciła ze swojej atrakcyjności. Można powiedzieć, że przewidział to sam autor, pisząc po latach, że „reportaż dobrze napisany zrasta się z duszą czytelnika”. „Na tropach Smętka” doczekało się wielu wznowień. Niestety wszystkie powojenne edycje poddano ostrej cenzurze i nieuprawnionej redakcji. W obecnym wydaniu staramy się przywrócić dawną formę tekstu i pełną, przedwojenną warstwę graficzną reportażu. W książce zostały wprowadzone liczne przypisy i objaśnienia, ukazujące kontekst historyczny, polityczny czy literacki wielu opisywanych wydarzeń, współcześnie nie zawsze już znanych i zrozumiałych dla Czytelnika. Zapraszamy w nostalgiczną podróż w czasie po niezwykłej krainie.
Francuski intelektualista Alexis de Tocqueville (1805–1859), jeden z ojców założycieli współczesnej socjologii, jest znany z dwóch słynnych dzieł. Są to O demokracji w Ameryce (1835/1840, Wydawnictwo Aletheia, Warszawa 2019) i właśnie "Dawny ustrój i Rewolucja" (1856).
Kilkadziesiąt lat po rewolucji francuskiej z 1789 roku Tocqueville zastanawia się nad przyczynami, dla których wybuchła. Z niezwykłą przenikliwością tropi w niej pozostałości ancien régime’u, a nawet średniowiecznego feudalizmu. Okazuje się, że wbrew powszechnemu przekonaniu rewolucja przejęła, a nawet wzmocniła te elementy – takie jak centralizacja władzy, ubezwłasnowolnienie obywatela itd.
Rewolucja niejako odsłoniła organiczną ułomność państwa francuskiego: niedowład tego, co dziś nazwalibyśmy społeczeństwem obywatelskim. O ile amerykańską „rewolucję” przeprowadzali wszyscy Amerykanie oddolnie, o tyle rewolucja francuska mimo chwilowego wybuchu dążeń wolnościowych była zdaniem Tocqueville’a „zamianą miejsc” klas rządzących nad głowami biernych mas.
Zgromadzony przez autora materiał faktograficzny sprzed rewolucji – który zresztą jest wartością samą w sobie i składa się na fascynujący obraz życia w tamtym okresie – ilustruje jego słynne odkrycie, że rewolucja nie wybucha w momencie najbardziej krytycznym, lecz właśnie wtedy, gdy reformy podjęte przez starą władzę są na zaawansowanym etapie. Tocqueville, jak sto lat później Hannah Arendt, jest życzliwym, choć krytycznym recenzentem obu rewolucji ze wskazaniem raczej na amerykańską.
Nauczyć się kochać Boga takimi darami, jakie się posiada, a nie jakie chciałoby się mieć,być rozdzielonym pomiędzy modlitwą a zaangażowaniem,marzyć o wspaniałych projektach i żyć wtopionym w banalną rzeczywistość,z sercem tkliwym, które płacze lub wybucha złością,chcieć się modlić, nie potrafiąc pozostawać w spokoju. Czy to nie jest obraz b r a t a?Tak o Karolu de Foucauld pisał jego biograf Charles Lepetit.Karol przeszedł długą drogę od niewiary, przez nawrócenie, wstąpienie do zakonu trapistów, odkrycie powołania do życia pustelniczego najpierw w Nazarecie, a potem w dalekiej Algierii Ewangelizował przez samotność, ascezę, kontemplację połączoną z pracą fizyczną. Ale przede wszystkim pragnął być bratem małym bratem Jezusa, bratem każdego człowieka.Gdzie ten Mały Brat Jezusa znajdował siłę do tak radykalnego braterstwa? Źródłem bijącym w samym środku saharyjskiej pustyni była Eucharystia Nigdy nie oddzielał sakramentu ołtarza od sakramentu brata: Jak łagodnymi, dobrymi dla wszystkich powinna nas czynić Święta Eucharystia. Jej sprawowanie nie było tylko miejscem odkrywania ostatniego miejsca, ale także początkiem drogi do oddania życia za braci.Fragment wstępu Macieja Biskupa OPMilczenie i ogień to fascynujący zbiór listów i zapisków Karola de Foucauld. Ich lektura odsłania serce tego intrygującego człowieka. Teksty te mogą pomóc odkryć w Karolu brata i tym samym zainspirować do naśladowania Chrystusa tak, jak on to czynił w codzienności. Jego życie jest dowodem, że dla Boga nie stanowi trudności miejsce, w którym żyjemy. Nie przeszkadza Mu zwyczajność, na którą tak często narzekamy. On działa w naszych miejscach. On potrzebuje naszej zwyczajności
Agatha Christie to jedna z najpopularniejszych autorek kryminałów na świecie.Okazuje się, że była również ekspertem kryminalistyki.W Morderstwo nie jest takie proste technik patologii Carla Valentine odsłania rozległą wiedzę Agathy Christie, kreując ją niejako na pionierkę kryminalistyki.Christie tworząc legendarne dziś zagadki kryminalne korzystała z najnowszych w tamtych czasach technik kryminalistycznych: od balistyki przez toksykologię po analizę odcisków palców, interpretacji odcisków stóp lub śladów opon, analizę plam krwi i na etapie autopsji - samych ofiar. W niektórych dziedzinach, zwłaszcza w technice analizy odcisków palców, wprowadzała w fabułę innowacje, zanim zostały one formalnie przyjęte.Agatha Christie była zagorzałą czytelniczką doniesień prasowych o sprawach kryminalnych, śledziła nowe techniki śledztw i angażowała się w debaty z innymi wybitnymi pisarzami kryminalnymi, wymieniając się pomysłami i informacjami na ich temat.W książce Morderstwo nie jest takie proste Carla udowadnia, jak wielką wiedzą dysponowała jedna z najbardziej uwielbianych pisarek w historii. Książka ta rzuca nowe światło na metody i badania Christie i przybliża kryminalistykę, która wpłynęła na pokolenia pisarzy i naukowców.Rzadko zdarza się trafić na książkę, której autorka składa hołd innej autorce. Carla Valentine w Morderstwo nie jest takie proste odsłania kunszt literacki Agathy Christie oraz jej wiedzę kryminalistyczną na czasy, w których tworzyła. Skąd pisarka z wyższych sfer wiedziała tyle o truciznach czy śladach daktyloskopijnych? Z przyjemnością zapraszam Państwa w podróż po uzyskanie odpowiedzi na wszystkie tego typu pytania.Justyna Mazur-Kudelska, autorka podcastu Piąte nie zabijajFascynująca!PrimaAngażująca i pouczającaGuardian
Kora. Piosenkarka, poetka, artystka.Charyzmatyczna i nietuzinkowa. Niedająca się zaszufladkować. Wzbudzająca skrajne emocje. Ikoniczna.Sama o sobie mówiła: Nie jestem taka, jaką mnie opisują"". Jaka zatem była? Jaka droga poprowadziła ją z ubogiego krakowskiego mieszkania w suterenie na największe polskie sceny? Co ją ukształtowało?Beata Biały z uwagą i czułością składa portret Kory niczym obraz z setek puzzli. Z rozmów z jej bliskimi, przyjaciółmi. Z zapisków i wspomnień, ze słów samej Kory kreśli fascynujący obraz tej wyjątkowej artystki i wyjątkowej kobiety.
O starzeniu się bez owijania w bawełnę, z humorem i dystansem Długo wydawało im się, że wciąż się świetnie zapowiadają, a prawdziwe życie jeszcze jest przed nimi. Sukcesy, super szczęście, te rzeczy. Teraz okazuje się, że zanim rozwinęły skrzydła, czas je zwinąć. Jak z tym żyć? Jak się starzeć? Z godnością czy może jednak bez? Odpowiedzi na tak poważne pytania, że można osiwieć, szukają w swoim antyporadniku dwie doskonałe i wielce przy tym dowcipne reporterki – Magdalena Grzebałkowska i Ewa Winnicka, twórczynie podcastu „Jak się starzec bez godności”. "Dwie znane pisarki biorą się za bary z numerem PESEL i wszystkim tym, co się z tym wiąże. Z pogonią za młodością i wiążącymi się z tym kontuzjami kończyn, ducha i portfela również. W czasach głaskania każdego, żeby się nie wzniecił za bardzo i nie obraził, to jest bardzo niepoprawna politycznie opowieść, pełna zapomnianej ironii i bezwzględnego poczucia humoru." Karolina Korwin-Piotrowska "Za każdym razem, gdy będę patrzeć w lustro i znajdować w moim ciele kolejne „coś”, czego nigdy przedtem nie było, zmarszczkę czy zaskakujące zgrubienie, sięgnę pamięcią do tej książki. Żeby się znów zaśmiać i nie marnować czasu, bo przecież za lat 10 będziemy jeszcze bardziej żółwieć." Joanna Kołaczkowska "Moja babcia mówiła: starość nie radość, majtki nie pokrzywy. Książka „Jak się starzeć bez godności” bez lukru i frazesów typu „sześćdziesiątka to druga trzydziestka”, mówi o starości. Po lekturze jest trochę smutno i trochę śmiesznie. W jednym dziewczyny mnie utwierdziły. Jako kobieta w wieku przedstarczym nic nie muszę, a wszystko mogę. Będę niegrzeczną dziewczynką do końca swoich dni. " Dorota Wellman
Rosja na wojnie w Azji. Rosja ogarnięta wirem rewolucji. Rosja przegrywająca konflikt z teoretycznie słabszą Japonią. Rosja tracąca flotę, a wraz z nią szacunek. Rosja swoją klęską budząca drzemiącą dotąd i dającą się kolonizować Azję. Ferdynand Ossendowski w swojej książce pt. „Od szczytu do otchłani” (będącej niejako kontynuacją książki “W ludzkiej i leśnej kniei”) zabiera nas w podróż po świecie pełnym politycznych intryg i społecznego wrzenia pierwszej dekady XX wieku, a jego życiowe doświadczenia – w tym pobyt w carskim więzieniu – w połączeniu z niepowtarzalnym talentem do budowania napięcia sprawiają, że powieść czyta się z zapartym tchem!
My, Polacy, chętnie podkreślamy, że lepiej od narodów Zachodu znamy i rozumiemy Rosję wraz z jej stepową mentalnością. Mamy ku temu powody. Wszak to nasi rodacy byli więźniami, ale też urzędnikami i naukowcami pracującymi na Syberii. Jeden z nich – Antoni Ossendowski – swoje wspomnienia z przełomu wieków XIX i XX zebrał w książce „W ludzkiej i leśnej kniei”. Dzięki tym relacjom możemy poznać fakty nieznane publikacjom historycznym i trudno dostępne etnografom (np. nanajski pogrzeb polegający na wieszaniu nieboszczyka na drzewie czy kirgiskie ofiarowanie w prezencie własnej siostry jako… niewolnicy). Autor dzieli się z nami także głębokimi refleksjami dotyczącymi np. przemijania cywilizacji.
Trzydzieści lat później obejrzałem partie Fishera po raz pierwszy od czasu, gdy zostały rozegrane. [] W miarę odgrywania tych partii uzmysłowiłem sobie, ze szachy Fishera były kształtowane przez jeden cel pokonanie Sowietów.Andrew Soltis (ze wstępu)Minęło niemal pół wieku od dnia, kiedy wybitny amerykański szachista Bobby Fischer (19432008) w pojedynkę wydarł tytuł szachowego mistrza świata Borisowi Spasskiemu, przełamując w ten sposób wieloletnią dominację radzieckich szachistów. Swoją drogę do mistrzostwa w szachach opisał w poczytnej książce Moich 60 pamiętnych partii. Obejmowała ona jednak tylko okres do roku 1967, a więc długo przed końcem jego kariery.Andrew Soltis, inny wybitny szachista amerykański, skrupulatnie prześledził karierę szachową Bobby'ego od czasów, gdy ten był nastolatkiem, aż do jego ostatniego meczu z Borisem Spasskim w 1992 roku. W tej książce Soltis dokonał świeżej i dogłębnej analizy 100 partii Bobby'ego Fishera arcydzieł szachownicy, które uczyniły z niego żywą legendę królewskiej gry.Andrew Soltis (ur. 1947) amerykański szachista, arcymistrz. Jest dziennikarzem oraz autorem wielu popularnych książek szachowych.
Niezwykle wstrząsająca, prawdziwa historia walki o przetrwanie jednej z wczesnych ekspedycji polarnych, której losy bardzo się skomplikowały, gdy w 1897 roku lód uwięził statek Belgica wraz z załogą na całą antarktyczną, pozbawioną słońca zimę. Czerpiąc z dzienników i pamiętników członków wyprawy oraz korzystając z dostępu do dziennika pokładowego Belgiki, autor stworzył fascynującą opowieść o ludziach zmuszonych poznać swoje granice, tak wyjątkową, że nawet dziś NASA posiłkuje się nią, prowadząc badania nad wpływem izolacji na uczestników przyszłych misji na Marsa. Obłęd na krańcu świata to w równej mierze marynistyczny thriller, jak i gotycki horror, zapewniający niezapomnianą podróż w otchłań grozy.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?