Jolanta, córka Ireny, wnuczka Bronisławy, prawnuczka Ludwiki gdy na okładce pierwszego wydania tej niezwykłej, filozoficznej opowieści o człowieku zamiast tradycyjnego imienia i nazwiska pojawiły się imiona przodkiń Jolanty Brach-Czainy, zapanowały zdumienie, konsternacja i zachwyt. Dopiero odkrywaliśmy w Polsce herstorię, a ludowa historia kobiet dopiero zaczynała być opowiadana.Niewiele jest książek równie przełomowych dla polskiej filozofii i literatury jak dzieła Jolanty Brach-Czainy. Wielokrotnie cytowane i dyskutowane stały się kluczowe dla zrozumienia tego, kim jesteśmy.W rozważaniach zebranych w Błonach umysłu Brach-Czaina przypomina podobnie jak w legendarnych Szczelinach istnienia o rytuałach, które wypełniają naszą codzienność. Ale co wynika z faktu, że żyjemy? I jak żyć w świecie, który ciągle się przeobraża?Zdaniem filozofki ludźmi stajemy się poprzez relacje. Jestem wśród innych tak, jak oddycham, pisze. Błony umysłu są zaproszeniem do przyjrzenia się na nowo światu ludzi, zwierząt, roślin i pojęć. Zaproszeniem nieustannie aktualnym, bo zawsze w swojej zachłanności kurczowo ściskamy okruchy świata, żebrząc o życie.
W 2014 roku Reni Eddo-Lodge, brytyjska dziennikarka i blogerka, opublikowała na Facebooku post zatytułowany „Dlaczego nie rozmawiam już z białymi o kolorze skóry”. Napisała w nim, że ma już dość wyjaśniania białym ludziom, jak czują się osoby o innym kolorze skóry, ma dość ich reakcji – od znudzenia i niezrozumienia po agresję. Ci, którzy sądzą, że biały kolor skóry jest „naturalny”, nie są w stanie pojąć, na czym polega rasizm, zwłaszcza ten ukryty, strukturalny. Po opublikowaniu postu Reni Eddo-Lodge została zasypana odpowiedziami. Jedni jej dziękowali, że otworzyła im oczy, inni, że wypowiedziała to, co sami czują. Książka Reni Eddo-Lodge jest próbą opisania tego doświadczenia w szerszym kontekście – kolonialnej historii Wielkiej Brytanii, ale też różnych współczesnych form dyskryminacji rasowej. Autorka pisze o własnych doświadczeniach, przytacza prace badaczy, nie pomija żadnego z ważnych aspektów rasizmu; pokazuje jego korzenie, pisze o uprzywilejowaniu białych, rasizmie strukturalnym i o czarnym feminizmie.
Z tej książki dowiesz się:Skoro Superman czerpie energię ze Słońca, to dlaczego nie jest opalony?Dlaczego istnieje raczej coś niż nic?Czy ketchup to smoothie?Jaki jest sens życia?W 2016 roku Ian Olasov wraz z kilkoma profesorami i studentami filozofii rozstawił stolik w centrum Nowego Jorku i wywiesił karteczkę Zapytaj filozofa. Przez następne kilka godzin rozmawiał z przechodniami o Bogu, wyborach prezydenckich, hodowaniu rybek w akwarium i wolnej woli. Dzięki tej książce z pewnością nie zabraknie wam już tematów na small talki w windzie lub u fryzjera.Ian Olasov zachęca ludzi do poznawania problemów zajmujących zawodowych filozofów, ale też zachęca filozofów do poznawania i pomagania w rozwiązywaniu problemów, które zajmują wszystkich pozostałych. Ta książka odpowiada na wiele pytań, które mogą pojawić się w waszych głowach. Bez względu na to, czy filozofujecie przy drinku ze znajomymi, czy w zaciszu własnego umysłu.KSIĄŻKI DOBRE NIE TYLKO W TEORII!
Marcin Kydryński, Madras, luty 1997W zimowe dni drugiego roku wielkiej choroby, nie ruszając się z domu, wróciłem na Wschód. Przez dwa miesiące, codziennie o wschodzie słońca siadałem nad moimi zdjęciami sprzed dwudziestu pięciu lat, przeglądałem dzienniki dawnych wypraw. Wracałem do książek o filozofii, kulturze i dziejach Dalekiego Wschodu. Powstało kilkadziesiąt wspomnień, refleksji, swoistych oddechów przeszłości. Różnią się od siebie objętością, formą, stylem, z pewnością stopniem poczucia humoru (niektóre wydają się zabawne, inne wprost przeciwnie), tak jak różny bywał w tych dniach człowiek, który je spisywał. Stały się swoistą terapią, ale też nieuchronnie kroniką tęsknoty i lęku. Przede wszystkim zaś, jak bodaj wszystko, co piszę i fotografuję, próbą zatrzymania tego, co minione. Utrwalenia, co pojedyncze.O Wschodzie jest książką intymną, chwilami wręcz ostentacyjnie, dojmująco szczerą. Autor nazywa ją swoją duchową autobiografią. Wraca nie tylko na Wschód, ale i do świata dzieciństwa, pierwszych miłości, olśnień w sztuce i dramatu utraty najbliższych.Wierzę, że przywołana przy tej okazji osobista antologia myśli Wschodu przyniesie Państwu, w te i przyszłe niełatwe dni, pewne pocieszenie.
,,Donieck to miasto jak każde inne - pod warunkiem że nie weźmie się pod uwagę wojny na jego przedmieściach, pustek na ulicach i strachu z tyłu głowy"".Mamuka jako czternastoletni chłopiec brał udział w wojnie w Gruzji, po latach wylądował na froncie w Donbasie, gdzie strzelał do Rosjan z automatu, walczył z nimi wręcz i namierzał ich pozycje przed ostrzałem z moździerzy. Jura to przestępca, który trafił w szeregi prorosyjskich bojowników. Liza żyła na przedmieściach Ługańska. Kiedy wyjechała na kilka tygodni, żeby schronić się przed atakami separatystów, nie podejrzewała, że już tam nie wróci.Tomáš Forró opowiada o wojnie w Donbasie z samego serca konfliktu. Rozmawia z ludźmi po obu stronach frontu, niejednokrotnie naraża życie i potajemnie jeździ tam, dokąd nie zapuszcza się żaden dziennikarz. Wnikliwie opisuje sytuację polityczną na wschodzie Ukrainy i rosyjską taktykę wojny hybrydowej, w której walka konwencjonalna miesza się z partyzantką, a fakty z propagandą. Jego analizy są nieodłącznie związane z historiami ludzi, dla których wojna i jej skutki są bolesną codziennością. Wielka polityka przeplata się tutaj z małą, a losy żołnierzy z losami zwykłych rodzin, którym konflikt odebrał wszystko.
Wenanty Katarzyniec troskliwy opiekun naszej codziennościCzcigodny Sługa Boży, dobry kaznodzieja i pobożny kapłan. Wierni znają go przede wszystkim jako orędownika w problemach finansowych, ale doświadczają jego opieki również w innych codziennych sprawach, w których ludzkie możliwości zdają się wyczerpywać. O skuteczności pomocy Wenantego Katarzyńca zaświadczał także Maksymilian Maria Kolbe, który sam zabiegał o rozpoczęcie jego procesu beatyfikacyjnego.W czasie odpustu kalwaryjskiego postanowiłam pomodlić się przy grobie ojca Wenantego, z którym jakiś czas wcześniej zaprzyjaźniłam się poprzez . nowennę za jego wstawiennictwem i czytanie biografii jemu poświęconych. Następnego dnia urzędnik wyższego szczebla sam zadzwonił do nas, dopytując o szczegóły i informując, że sprawa jest zakończona na naszą korzyść.Fragment modlitwy o beatyfikacjęBoże w Trójcy Jedyny, bądź uwielbiony za wszelkie dobra, którymi napełniłeś sługę Twego Wenantego; on przez życie według rad ewangelicznych i gorliwą posługę kapłańską w Kościele stał się przykładem dla Twoich wiernych. Wynieś, Panie, tego sługę Twego na ołtarze, abyśmy lepiej mogli Tobie służyć, mnie zaś udziel łaski, o którą pokornie proszę za jego wstawiennictwem.W książce znajdziesz prawie 100 świadectw cudów (w tym świadectwo Maksymiliana Marii Kolbego), krótki życiorys Wenantego Katarzyńca, a także piękne modlitwy za jego wstawiennictwem.
Własnym głosem, na własnych zasadach.
W czerwcu 2020 roku Pracownia Badań nad Historią i Tożsamościami LGBT+ w ISNS UW we współpracy z Fundacją im. Heinricha Bölla ogłosiła konkurs na pamiętniki. Nadesłano sto osiemdziesiąt prac napisanych przez osoby w różnym wieku, pochodzące z różnych środowisk, różnych klas społecznych i wszystkich regionów Polski, a także osoby mieszkające na emigracji.
„Cała siła, jaką czerpię na życie” to obszerny, prawie tysiącstronicowy wybór wyrazistych i poruszających tekstów. Stanowi on wyjątkowy zapis doświadczeń osób LGBTQ+ w Polsce – ich dorastania i samotności, pierwszych miłości, coming out-ów, odrzucenia – lub akceptacji – ze strony najbliższych, sytuacji w szkole i w pracy, opresji ze strony Kościoła i prawicowych polityków. Ogłoszenie konkursu zbiegło się z homofobiczną i transfobiczną nagonką towarzyszącą wyborom prezydenckim, wiele tekstów powstało w geście sprzeciwu wobec nienawistnej polityki i policyjnej przemocy 7 sierpnia. Stanowią one zapis lęku i niepewności, ale też wściekłości, buntu, wzajemnej solidarności, determinacji i odwagi. Te intymne, autobiograficzne opowieści odzwierciedlają rzeczywistość osób LGBTQ+, są jednak także lustrem, w którym odbija się Polska. Opowiadana z ironią, sarkazmem i łobuzerskim wywracaniem porządku, językiem, który często odmawia uznania zastanych pojęć i narzuconego porządku – Polska squeerowana.
Każdy z tych tekstów jest zupełnie inny, każdy opowiada niezwykłą – choć prawdziwą – historię. Blisko osiemdziesiąt gotowych scenariuszy na film. Świadectw, których nie da się już zignorować.
Książka opatrzona jest wstępem zespołu Pracowni Badań nad Historią i Tożsamościami LGBT+, w którym wyjaśniono zasady konkursu i edycji tekstów oraz zaproponowano kilka różnych ścieżek i sposobów poruszania się po tomie.
Maja Staśko codziennie doświadcza hejtu. Codziennie rano, kiedy otwiera skrzynkę, ktoś do niej pisze: "Głupia p*zda. Szmata. S*ka. Zrób mi loda. Zgwałcę cię. Zabij się". Podobne komunikaty w jej stronę pojawiają się także na dobranoc. I w południe. W książce "Hejt polski" Maja Staśko dokumentuje ten proces. Drukuje hejt, tysiące autentycznych komentarzy, obelg, wiadomości, które dostaje codziennie. Ten przewrotny coffe-table book to wielka cegła hejtu. Możecie go sobie co najwyżej położyć na stoliku i przekartkować, ponieważ - ostrzegamy - nie da się go przyswoić w całości.
Ponad 50 lat żyła tylko Komunią św., nie przyjmując innych pokarmów. Obdarzona m.in. darem stygmatów w każdy piątek, współuczestniczyła zarówno duchowo, jak i cieleśnie w męce i śmierci Jezusa na krzyżu. Czcigodna sługa Boża Marta Robin, uznawana za jedną z największych mistyczek, została nieoczekiwanie oskarżona o oszustwo i plagiat. Kiedy zarzuty postawione przez nieżyjącego już karmelitę o. Conrada De Meestera, eksperta w jej procesie beatyfikacyjnym, zostały opublikowane w 2020 roku, francuski ksiądz Pierre Vignon postanowił zabrać głos w jej sprawie. Na podstawie zgromadzonych w ciągu 40 lat dokumentów oraz wiedzy z zakresu teologii mistycznej, a także faktów i świadectw członków rodziny oraz osób, które zetknęły się z Martą Robin, zdecydowanie staje w jej obronie.Odbiorcy książki:Osoby wierzące pragnące wzbogacić swoją wiedzę na temat wyjątkowego powołania Marty Robin, przybliżyć się do tajemnicy stanów mistycznych, Eucharystii, męki Pańskiej, a także osobistego cierpienia.Osoby poszukujące wyjaśnienia kontrowersji wokół Marty Robin po publikacji raportu o. C. De Meestera w kontekście toczącego się jej procesu beatyfikacyjnego.Dlaczego warto przeczytać tę książkę?Książka jest zapisem rzetelnego i pełnego zaangażowania poszukiwania prawdy o Marcie Robin, postaci w Polsce wciąż mało znanej, z którego wyłania się obraz francuskiej tercjarki jako autentycznej katolickiej mistyczki. Autor dzieli się z czytelnikiem wiedzą o faktach często niedostępnych opinii publicznej, o historii rodzinnej Marty Robin, spotkaniach z ludźmi, charyzmatach, podkreślając zwłaszcza jej prostotę, dojrzałość, odwagę w znoszeniu cierpień oraz miłość do Boga i ludzi.
Lektura z opracowaniem to znakomita pomoc i inspiracja dla uczniów oraz nauczycieli. Tekst opatrzono wskazówkami interpretacyjnymi i hasłami ułatwiającymi nawigację po książce – dzięki nim łatwo znaleźć potrzebny w trakcie omawiania lektury fragment, zgromadzić materiały do wypracowań i ustnych wypowiedzi, zapamiętać najważniejsze informacje i utrwalić znajomość lektury. Zamieszczone na końcu książki opracowanie podporządkowano podstawie programowej. Zawiera ono ciekawy biogram autora, streszczenie, mapę mentalną, najważniejsze zagadnienia omawiane na lekcjach, a także wiele inspirujących informacji, podpowiedzi i zadań, dzięki którym czytanie lektury staje się twórczą przygodą.
Jedno z najważniejszych świadectw losu więźniów i ofiar hitlerowskiego kombinatu śmierci na Majdanku i jeden z pierwszych książkowych głosów kobiet z tego miejsca.
Danuta Brzosko-Mędryk jako dwudziestodwulatka trafiła do obozu za działalność konspiracyjną. Najpierw pracowała jako sprzątaczka, a potem pielęgniarka w więźniarskim szpitalu obozowym. Już wtedy, ryzykując życie, próbuje notować prawdę o obozie, którą wysyła w świat przy pomocy robotników z zewnątrz. W ten sposób powstaje bezcenny dokument prawdy o człowieku.
Wydanie pod opieką merytoryczną i patronatem Państwowego Muzeum na Majdanku. Obok "Dziennika" Anny Frank, obok znakomitej relacji Wandy Półtawskiej "I boję się snów", "Niebo bez ptaków" Danuty Brzosko-Mędryk (dzięki wysyłanym za druty zeszytom i grypsom odnalezionym później i stanowiącym fundament materiału pisarskiego) daje nam oglądać świat okupacji hitlerowskiej widziany oczyma bardzo młodymi, więc ufnymi w sens życia, w możliwość przetrwania mimo wszystko, mimo grozy narastającej w najbliższym otoczeniu.
Seweryna Szmaglewska Danuta Brzosko-Mędryk (1921–2015) – lekarka stomatolog, pisarka, działaczka społeczna. Urodzona w Pułtusku. W trakcie okupacji dwukrotnie aresztowana. Po raz pierwszy podczas egzaminu maturalnego w prywatnym mieszkaniu. Egzamin ustny ukończyła na Pawiaku w trakcie więziennego spaceru. Drugi raz aresztowana w swoim mieszkaniu za działalność konspiracyjną. Przewieziona do obozu Lublin KL Majdanek. Następnie do KL Ravensbrück i KL Buchenwald. Jej wspomnienia obozowe "Niebo bez ptaków" były powodem, dla którego w 1971 roku rząd USA powołał ją na świadka procesu ekstradycyjnego byłej nadzorczyni KL Lublin Herminy Braunsteiner-Ryan oraz w procesie załogi Majdanka w Düsseldorfie. Jedna z inicjatorek budowy Centrum Zdrowia Dziecka. Za swoje zasługi wielokrotnie odznaczana, w tym Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski. Opublikowała między innymi: "Czy świadek szuka zemsty?", "Mury w Ravensbrück", "Warszawskie dziewczęta".
Opowieść bez tabu o dziewczynie, której mocnego charakteru nie złamały ani choroba, ani wypadek, nie mówiąc już o opinii publicznej, z którą nigdy się nie liczyła, wiodąc skandalizujące życie.Poruszająca historia niezwykłej artystki, przedstawiona z perspektywy jej młodszej siostry, którą Frida z czasem zaczęła nazywać bliźniaczką i przed którą nie miała tajemnic.Zawsze wiedziała, kim chce być: Wielką Fridą Kahlo.Egocentryczna, pewna siebie, odważna i przebojowa była jednocześnie czuła, krucha i nadwrażliwa.Już za życia stała się legendą. Największe zainteresowanie budził jej burzliwy niekonwencjonalny, pełen bólu i zdrad związek z Diegiem Riverą, największym meksykańskim malarzem tych czasów, a zarazem zagorzałym komunistą. Przyjaźń (i romans Fridy) z Trockim nie przeszkadzała Państwu Rivera utrzymywać kontaktów z amerykańskimi milionerami; obok bohemy i rewolucjonistów spotkamy więc na kartach tej powieści zamawiającego u Rivery prace Rockefellera czy wielkie gwiazdy Hollywood. Dla nich przez wiele lat Frida była po prostu piękną i oryginalnie po meksykańsku ubierającą się żoną wielkiego artysty, która też czasem maluje. Dziś to jej śladami rzesze wielbicieli przyjeżdżają do Casa Azul, to o niej kręci się filmy i to ona pozostaje wciąż wielką tajemniczą postacią kwintesencją meksykańskiej sztuki i symbolem wolnej niezależnej artyst
Paryż 1919. W wieku trzydziestu sześciu lat Coco Chanel jest już ikoną stylu, a wszystkie kobiety rywalizują o jej odważne kreacje, symbol nowoczesnej kobiety, zmysłowej nawet w spodniach. Udało się stworzyć znakomicie prosperujący dom mody, którego klientkami są najznamienitsze damy z najwyższych kręgów towarzyskich. Lata ubóstwa, w których Coco była tylko Gabrielle, sierotą porzuconą w klasztorze, wydają się bardzo odległe, ale jej niskie pochodzenie wciąż ją prześladuje – wielka miłość jej życia, angielski arystokrata Boy Capel, choć także ją kocha, nie rezygnuje z małżeństwa z interesu. Kiedy Boy ginie w tragicznym wypadku, Coco wpada w depresję. Podczas podróży do Wenecji rosyjski impresario podaje jej chusteczkę, która pachnie najbardziej odurzającymi perfumami, jakie kiedykolwiek czuła: stworzoną dla rodziny carskiej esencję, która stała się nieosiągalna po rewolucji. Coco nie ma wątpliwości: to zapach, który chce odtworzyć na pamiątkę po swoim kochanku. Kiedy wraca do Paryża, nawet najwspanialsze przyjęcia nie są w stanie oderwać jej obsesji. Poszukując odpowiedniego zapachu, spotyka charyzmatycznego księcia Dymitra Romanowa, bratanka zamordowanego cara Mikołaja II, który pomaga jej zrealizować marzenie. Czy szukając zapachu miłości, Chanel No 5, potknie się o inną miłość? Michelle Marly jest pseudonimem literackim bestsellerowej autorki i znanej dziennikarki Micaeli Jary, urodzonej w Hamburgu w 1956 roku, córki pochodzącego z Siemianowic Śląskich znanego pianisty i kompozytora Michaela Jary’ego (prawdziwe nazwisko Michał Jarczyk) oraz niezwykle popularnej w latach pięćdziesiątych ubiegłego wieku niemieckiej modelki Christiany Michaelis. Marly wyrastała zarówno w świcie muzyki, filmu, jak i mody, co miało wpływ na jej karierę zawodową. Po studiach podjęła pracę jako dziennikarka w czasopismach kobiecych, z których kilkoma kierowała jako naczelna redaktorka. Wiele lat spędziła w Paryżu. Po ogromnym sukcesie jej powieści, przetłumaczonych na kilkanaście języków, poświęciła się wyłącznie pisaniu. Obecnie mieszka wraz z mężem i córką na przemian w Berlinie i Monachium.
Niezwykła autobiografia, a właściwie niezwykła powieść, bo Rtif zmyśla pisząc Pana Mikołaja, szuka rekompensaty za swoje niezbyt udane życie. Okłamuje czytelnika i samego siebie. Nie byłoby w tym nic niezwykłego, gdyby nie to, że czytelnik od pewnego momentu dostaje sygnały, że narratorowi nie może ufać i musi rozstrzygać na własną odpowiedzialność, co jest prawdą, a co zmyśleniem. Temu pionierskiemu u osiemnastowiecznego pisarza chwytowi towarzyszą inne, zadziwiająco nowoczesne, jak przemieszanie czasu pisania z czasem akcji oraz cofanie się i wybieganie naprzód w toku opowieści. Wielką atrakcją jest także i to, że autor, wyprzedzając Balzaka, wprowadził do literatury Paryż ulicy i pospólstwa, podrzędnych hoteli i sublokatorskich pokoików. On pierwszy ukazał Paryż nocą, ciemny z rozjarzonymi oknami sklepów, niczym szeregiem małych teatrzyków. Wyprzedził także Nervala i Patricka Modiano, twierdząc, że szczęście znajduje się, jedynie grzebiąc w okruchach przeszłości.
W książce poznacie Państwo życie prostej, niewykształconej kobiety, którą Pan Jezus wybrał na głosicielkę Bożego Miłosierdzia. Dzięki lekturze tej pozycji wydawniczej prześledzicie ślady dawnych mistyczek Kościoła Katolickiego oraz znajdziecie modlitwy do Bożego Miłosierdzia, które dyktował Świętej Faustynie sam Jezus Chrystus.
Siostra Faustyna wstawia się za wiernymi, którzy proszą o jej pomoc i nie pozostaje obojętna na ludzkie cierpienie. Jako Sekretarka Bożego Miłosierdzia rozdaje potrzebne łaski i uzdrowienia, a ilość cudów dokonanych za jej wstawiennictwem liczone jest już w setkach! Jej misja trwa i pomaga zbliżyć się ludziom do Boga Miłosiernego.
Album pt.: "Święta Faustyna" zawiera mnóstwo informacji z życia Świętej, pięknie modlitwy oraz ważne informacje o Sanktuariach poświęconych kultowi Pana Jezusa Miłosiernego w Polsce i na całym świecie.
Bezkompromisowe wspomnienia sześciokrotnego mistrza NBA!Scottie Pippen nie bez powodu był nazywany jednym z najlepszych koszykarzy w historii. Mówiąc wprost, bezniego nie byłoby banerów mistrzowskich wiszących pod kopułą hali United Center. Nie byłoby serialudokumentalnego Ostatni taniec. Nie byłoby też takiego Michaela Jordana, jakim znamy go dzisiaj, ani drużynyChicago Bulls, jaką pamiętamy.Jak młody chłopak, będący najmłodszym z dwanaściorga rodzeństwa, przezwyciężył rodzinne tragedie? W jakisposób poradził sobie z brakiem zainteresowania ze strony skautów uniwersyteckich, by zostać piątymwyborem w drafcie NBA w 1987 roku? Jak stał się jednym z filarów najwspanialszej koszykarskiej dynastiiostatnich pięćdziesięciu lat? Czy dobrze wspomina swoje relacje z Michaelem Jordanem? Dlaczego w starciu zNew York Knicks w trakcie play-offów w 1994 roku tuż przed końcem spotkania odmówił powrotu na boisko?W książce Bez krycia Pippen otwarcie dzieli się ostrymi, szczerymi opiniami - między innymi na temat PhilaJacksona czy Dennisa Rodmana i dostarcza nieznanych dotychczas szczegółów jednych z najsłynniejszychmeczów w historii NBA. Wspomina, jak bardzo nienawidził nazywania go pomocnikiem Jordana oraz tłumaczy,dlaczego powinien być bardziej szanowany przez zarząd klubu z Chicago i dziennikarzy.Ponad trzy dekady po zdobyciu przez Bulls pierwszego tytułu mistrzowskiego Pippen w końcu daje kibicom to,czego tak bardzo potrzebowali surowy, nieupiększony wgląd we własne życie i w rolę, jaką odegrał w jednej znajwspanialszych i najbardziej popularnych drużyn w historii koszykówki.
Obszerny zbiór rozproszonych dotąd dzieł i wywiadów Gustawa Herlinga-Grudzińskiego opatrzony dodatkiem krytycznym.Tom 15. uzupełnia kolekcję Dzieł zebranych Gustawa Herlinga-Grudzińskiego o utwory reprezentujące różnorodne gatunki literackie. Oprócz eseistycznego dziennika z podróży (Podróż do Burmy) znajdziemy tu nietuzinkową próbę autobiografii, w której autor dokonuje wnikliwej autoanalizy (Najkrótszy przewodnik po sobie samym). Poznamy wiele fascynujących rozmów pisarza, a także genealogię jego rodziny (Żydowska rodzina Gustawa Herlinga-Grudzińskiego) przygotowaną przez Włodzimierza Boleckiego.Herling-Grudziński bezkompromisowo rozprawia się z historią tak prywatną, jak narodową czy powszechną na różne sposoby, sięgając po rozmaite (niekiedy zaskakujące) literackie formy. Przenikliwym spojrzeniem prześwietla mity i ideologie, które niejednokrotnie doprowadziły człowieka XX wieku do katastrofy. Potrafi opowiadać o sobie jak nikt inny, a jego wariacje na rozliczne tematy niezmiennie zaskakują niesamowitą erudycją, życiową mądrością, humorem.Każdy człowiek jest nawet dla siebie istotą bardzo trudną do przeniknięcia i zrozumienia. Nie ma dnia, w którym można by sobie powiedzieć: dosyć, zrobiłem wszystko. Dlatego ciągle pochłania mnie mnóstwo spraw. To jest codzienna walka ze światem. Piszę, bo mam wewnętrzną potrzebę zmierzenia się z jakimiś problemami. Jest się żywym, dopóki się czymś żyje, dopóki się spełnia swoje powołanie () Bardzo bym chciał, żeby coś po mnie pozostało, ale piszę wyłącznie dla siebie. Piszę, bo mi to sprawia przyjemność.Gustaw Herling-Grudziński, Najkrótszy przewodnik po sobie samymWybór i układ tekstów: Włodzimierz Bolecki, Zdzisław Kudelski oraz Aleksandra Siwek. Całość w opracowaniu: Włodzimierza Boleckiego, Joanny Jurewicz, Zdzisława Kudelskiego, Grzegorza Przebindy, Aleksandry Siwek, Anny Wasilewskiej.15-tomowa edycja dzieł zebranych jednego z największych pisarzy XX wieku Gustawa Herlinga-Grudzińskiego (1919-2000) ukazuje się w Wydawnictwie Literackim w jednolitym opracowaniu, opatrzona komentarzem krytycznym pod redakcją prof. Włodzimierza Boleckiego historyka literatury, teoretyka, krytyka, edytora i przede wszystkim wybitnego znawcy twórczości pisarza.
„Siedem. Siedem. Siedem”. Trzeba być niesamowitym twardzielem, żeby ukończyć siedem maratonów w siedem dni na siedmiu kontynentach. A Łukasz Urbaniak tego dokonał! W tej książce opowiada o swoim wyczynie, gdzie przez tydzień kilkudziesięcioro śmiałków obleciało świat dookoła. I to dosłownie?– biegnąc i mieszkając w samolocie, który na siedem dni stał się ich sypialnią, jadalnią, przebieralnią, szpitalem i jedynym miejscem do regeneracji wycieńczonych mięśni. Ekstremalny siedmiodniowy wyczyn to sprawdzian możliwości własnego ciała i psychiki. A autor, który w pierwszym swoim maratonie wystartował, mając 34 lata, udowadnia, że prawdziwe jest powiedzenie: "Sky is the limit". Fascynująca książka o fascynującej postaci, ale przede wszystkim podręcznik pokazujący, jak porzucić świat frustracji na rzecz światowych osiągnięć?– w dowolnie wybranej przez siebie dziedzinie! Rafał Mazur, Zen Jaskiniowca
Przygotuj się na potężną dawkę najbardziej szokujących teorii spiskowych z całego świata. Przekonaj się dlaczego coraz więcej ludzi uważa, że Ziemia jest płaska. Czy nowoczesne telewizory z dostępem do internetu podsłuchują cię w twoim własnym domu? W jaki sposób bankowość elektroniczna miałaby doprowadzić do ogólnoświatowej katastrofy i wykasowania wszelkich danych? Czy koronawirus wyciekł z laboratorium, a tajemnicze samoloty, które rozpylają trujące substancje chemiczne, naprawdę istnieją? Bez względu na to, czy należysz do niedowiarków, czy do wielbicieli najbardziej szalonych teorii spiskowych, znajdziesz w tej książce wyjaśnienie wielu dręczących cię wątpliwości.I pamiętaj! To, że masz skłonność do popadania w paranoję, wcale nie oznacza, że nie depczą ci po piętach
O tym, czego doświadczyła podczas wojny, nie mówiła nikomu, nawet najbliższym. Przetrwała. Przeżyła. Jedyne, czego chciała, to uniknąć rozdrapywania ran i ciągłego powracania do przeszłości. Kiedy wreszcie odzyskała spokój, pojawiło się najgorsze ciężka choroba.Jej ciało odmówiło posłuszeństwa, a ona stała się jego niewolnicą. Czuła, że znów straciła wolność. Jednak choroba nie złamała jej woli. Nie po to przeżyła wojnę, żeby teraz się poddać. Ciało, które zdradziło, stało się czymś więcej. To ono odtwarzane, przetwarzane, zwielokrotniane pozwoliło jej tworzyć sztukę, poprzez którą mogła wyrazić i zachować siebie.Poznajcie opowieść o dojrzewaniu kobiety i artystki, o tworzeniu i miłości.Oto historia życia Aliny Szapocznikow. Artystki, która przemieniła swoje cierpienie w sztukę.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?