To niesamowite, ale też takie zwyczajne, jak nasze ciała prowadzą nas przez życie- EMILY RATAJKOWSKIEmilyRatajkowski, jedna z najsłynniejszych modelek i influencerek, długo sądziła, że skoro jej ciało należy do niej, decyzja, aby go użyć i na nim zarabiać, oznacza akt siły. Dopóki wybór był jej, dopóty ona korzystała.Z czasem jednak pojawiły się wątpliwości: a co, jeśli decyzja tylko pozornie należy do mnie?Co, jeśli zasady ustalają mężczyźni, a kobieta jest wynagradzana wyłącznie za to, czy swoim ciałem wpisuje się w ich fantazje?Co to znaczy być kobietą i towarem?Ta świadomość okazała się brutalnym przebudzeniem, a jego owocem jest książka o roli ciał w uprzedmiatawiającej i szowinistycznej popkulturze i próba odpowiedzi na pytanie, jak kobiety mogą wyzwolić się od władzy męskiego punktu widzenia.Wciągająca i poruszająca jak diabli - AMY SCHUMER
A więc zostałaś nazwana dziwką?Choć termin slut-shaming może wydawać się nowy, to samo zjawisko jest stare jak świat. To zawstydzanie, poniżanie, próba sprawowania kontroli i przede wszystkim przemoc.Ktoś nazwał cię dziwką? To właśnie slut-shaming. Ktoś za twoimi plecami opowiadał, jaka jesteś puszczalska? To również. A może usłyszałaś, że nie powinnaś się tak wulgarnie malować? Albo że taka sukienka to nie wypada? No właśnie.Nieważne, czy to brutalne wyzwisko, czy subtelna, pozornie przyjacielska rada. Slut-shaming podany wszystko jedno w jakiej formie boleśnie odbija się na psychice dziewczynek, nastolatek i dorosłych kobiet.Czy można z tym wygrać?To jedno z pytań, na które odpowiedzi poszukują autorki książki. Wspólnie z psycholożkami, dziennikarkami, seks workerkami i seksuolożkami zastanawiają się, skąd bierze się slut-shaming, jak działa i w jaki sposób można się go pozbyć. Dziwki, zdziry, szmaty to również do bólu osobista i szczera opowieść o tym, jak każda z bohaterek książki doświadczyła tego rodzaju przemocy.Na sam koniec autorki oddają głos kobietom, które cieszą się seksem na własnych zasadach. Erotyczne historie prywatne, intymne, oszałamiające i podniecające dodają odwagi i pokazują, jak nie dać się zawstydzić.
Zapis rozmowy oraz wybór najważniejszych wypowiedzi publicystycznych dziennikarza, który w przerwanym nagłą śmiercią wywiadzie mówi o rodzinnym domu, o dziadku (przed wojną właścicielu sklepu optycznego przy Marszałkowskiej w Warszawie) oraz o tacie, uratowanym z getta warszawskiego, jedynym ocalałym z Holokaustu przedstawicielu rodziny Baterów. Podkreśla wagę doświadczeń pokolenia dorastającego w Polsce, w obliczu wydarzeń 1980 i 1981 roku oraz kilka lat późniejszych przemian w całej Europie Wschodniej. Rekonstruuje tworzenie struktur Polskiego Radia po transformacji i narodziny rodzimych mediów prywatnych. Kreśli obraz dziejowych przemian Federacji Rosyjskiej – Jelcynowskiej i początków ery Putina – oraz konfliktów zbrojnych i zamachów terrorystycznych przełomu XX i XXI wieku. Słowa Wiktora Batera, uważnie przyglądającego się światu polityki i z empatią pochylającego się nad losem jego ofiar, są tyleż formą dziennikarskiej autobiografii, ile gorzką refleksją nad ludzką naturą, skłonną do nienawiści i zabijania, żądną władzy i przekupną, oraz nad historią, która nieustannie zatacza koło. W tym sensie jest to książka o Afganistanie, Kazachstanie, Górskim Karabachu ostatnich kilku miesięcy. O Białorusi, Ukrainie, Rosji i Polsce – dzisiaj. Książka o nas – w cieniu wielkich zdarzeń. Wiktor Bater (1966-2020) – dziennikarską pracę rozpoczął w 1992 r. w Polskim Radiu jako reporter, także wojenny (podczas konfliktu bałkańskiego). W latach 1994–2013 był korespondentem polskich mediów (Polskiego Radia, „Życia”, Radia Zet, TVN, TVP, Polsatu i „Wprost”) w Moskwie, a także w czasie konfliktów zbrojnych i zamachów terrorystycznych w Czeczenii, Afganistanie, Iraku, Izraelu oraz Osetii Północnej. W 2013 r. wrócił do Polski, gdzie pracował w telewizji Pomorska.TV (2013–2015), w Superstacji (2015–2019), współpracował z Halo Radiem (2019), „Polityką” i „Rzeczpospolitą” (2020). Jest autorem książki Nikt nie spodziewa się rzezi. Notatki korespondenta wojennego (Kraków 2008). Jarema Jamrożek (rocznik 1985), absolwent dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego, od kilkunastu lat dziennikarz radiowy i telewizyjny. Pracował w Superstacji (jako podopieczny Wiktora Batera). Obecnie związany jest z radiem Eska Rock. Izolda Kiec – literaturoznawczyni, teatrolożka i kulturoznawczyni. Zajmuje się literaturą (głównie poezją) i teatrem (popularnym i emigracyjnym) XX wieku oraz badaniem form popularnych (przede wszystkim kabaretem, piosenką i musicalem) oraz metodologią badań kultury popularnej. Inspiruje ją krytyka feministyczna, gender studies i szkoła nowej krytyki, zwłaszcza metoda tzw. bliskiego czytania. Pracuje na Uniwersytecie Artystycznym w Poznaniu. W 2014 roku założyła Fundację Instytut Kultury Popularnej, której jest prezeską i w ramach której współtworzy m.in. projekt Archiwum Kultury Popularnej oraz redaguje serie wydawnicze „Wielkopolskie Mikrohistorie” i „Studia z Kultury Popularnej”. Autorka opracowania wierszy Zuzanny Ginczanki Poezje zebrane (1931–1944) (Marginesy 2019) oraz biografii poetki Ginczanka. Nie upilnuje mnie nikt (Marginesy 2020).
Piąty tom monumentalnego dzieła o początkach polskiej państwowości. Powieść historyczna z czasów Mieszka I i początków panowania Bolesława Chrobrego.Henryk odszedł od bram poznańskich, przestraszył się, ugodził. Ale Bolesław czuje i wie, że wróci gotować się trzeba na nieodległą przyszłość.A tymczasem Świątki coraz silniej wtykają się do Księstwa, żądają, proszą, karzą za grzechy Bolesławowe i syna jego Mieszki, który stryja ugodził śmiertelnie pójdzie Pąć błagać Kyrii Krysta o przebaczenie. Czy nowy Bożyc silniejszy od tych starych bóstw tego lud jeszcze do końca nie wie; trzeba nakazem mu drogę uściełać.Antoni Gołubiew we wspaniałej powieści, pełnej historycznych wydarzeń i historycznych postaci, portretuje wszystkie warstwy społeczne od pospolitego raba, po księcia Bolesława czy cesarza Ottona III. Splata losy bohaterów, tak jak splatała się polska państwowość, wytrwale, cierpliwie, w boju i politycznych rozgrywkach.
Bohaterem książki jest Fridtjof Nansen (1861-1930) - norweski podróżnik, polarnik, dyplomata, laureat Pokojowej Nagrody Nobla (1922). Jego wyjątkowo barwne życie odzwierciedla naukowe aspiracje ówczesnych czasów, wpisuje się w szereg wydarzeń z okresu I wojny światowej, ale też stanowi świadectwo ogromnego zaangażowania na rzecz światowego pokoju i niepodległości własnego kraju.
Te eseje są zabawne, wnikliwe i ostre jak brzytwa. Gay opowiada o swojej drodze do feminizmu, który nie wyklucza. Porusza temat aborcji. Rozprawia się ze stereotypami. Pisze o seksie. Opowiada w jaki sposób, kultura którą konsumujemy wpływa na to, kim jesteśmy. Przygląda się zarówno serialowi Dziewczyny, jaki i fenomenowi Pięćdziesięciu twarzy Greya. Pyta, dlaczego feminizm przez duże F tak często porzuca kobiety o innym niż biały kolorze skóry, kobiety queer, kobiety trans… Jej teksty są polityczne i osobiste zarazem. Nie wszyscy są na nie gotowi. Oto głos Roxane!
Roxane Gay to Twoja najlepsza przyjaciółka i najostrzejsza krytyczka. Jest prowokująca, zabawna, wkurzająca; a przede wszystkim warta czytania.
Time
Poruszające i ważkie teksty. A dla osób zainteresowanych krytyką kultury, pozycja obowiązkowa.
Newsweek
Zadziorne, mądre eseje o płci, seksualności i rasizmie.
Entertainment Weekly
Nowe wydanie biografii jednej z najsłynniejszych francuskich pisarek, skandalistek i rewolucjonistek, która swoimi książkami walczyła z patriarchatem.Truman Capote napisał o niej opowiadanie. Na cześć stworzonej przez nią bohaterki literackiej sprzedawano lody "Klaudyna", balsam, perfumy, a nawet papierosy. W Paryżu krążyły o niej legendy. Jaka naprawdę była Colette?Gdyby Sidonie-Gabrielle Colette urodziła się sto lat później, niż to rzeczywiście miało miejsce, bez wątpienia przyćmiłaby wszystkie bohaterki kronik towarzyskich i kolorowej prasy. Skandal wydawał się jej sposobem na życie, odsuwał w cień jej literaturę. Starała się wychodzić poza reguły i przekraczać utarte wzorce zachowań. Liczne "przyjaźnie" homo- i heteroseksualne oraz na poły kazirodczy związek z pasierbem wydobyły Colette z uwierającego ją gorsetu stereotypów. Próbowała spełniać się w najróżniejszych rolach: pisarki, aktorki, tancerki, mima, dziennikarki i krytyczki teatralnej, ale też żony i matki. Claude Francis i Fernande Gontier podjęły próbę wskazania tego, co w jej życiu należy do legendy i tego, co naprawdę się wydarzyło. Z ich książki wyłania się postać dużo bardziej dwuznaczna, złożona, amoralna i z pewnością bardziej utalentowana niż ta, która stała się bohaterką legendy.Claude Francis i Fernande Gontier wykładały literaturę francuską na amerykańskich uniwersytetach. Za pierwszą wspólnie napisaną książkę - studium biograficzne Simone de Beauvoir (1985) - otrzymały Grand Prix czytelniczek miesięcznika "Elle". "Colette" to ich drugie wspólne dzieło, po raz pierwszy opublikowane w 1986 r.
Obóz dla uchodźców, gdzieś na krańcach Europy. Dwaj bohaterowie – Europejczyk i Syryjczyk – opowiadają o tym miejscu z odmiennych perspektyw. Szukają tam dla siebie, ratunku, każdy na swój sposób. Wokół rozbrzmiewają anonimowe głosy wykluczonych, mieszkańców, a nawet polityków. Mieszają się czasy, języki i konwencje. Azyl to szukanie formy zdolnej nazwać rozpad naszego świata.
Paweł Mościcki, ur. 1981, pracuje w Instytucie Badań Literackich PAN,do tej pory publikował eseje, m.in. "Migawki z tradycji uciśnionych" (2017), "Chaplin. Przewidywanie teraźniejszości" (2017), "Lekcje futbolu" (2019)."Azyl" jest jego debiutem prozatorskim.
The numbers of Poles in Asia grew in the 19th century when deportees, including insurgents of the January Uprising, arrived in the Far East. In the late 19th and early 20th centuries, Polish culture was cultivated in the hubs of the Polish diaspora in Harbin and Shanghai. Their most illustrious forerunner was Father Michał Boym, the first Pole to have rendered great services for the Chinese state. POLISH EMIGRE HISTORY
Powidoki codzienności. Obyczajowość Polaków na progu XXI wieku to książka nawiązująca do wydanej w 2000 roku Antropologii codzienności. Dziś znika, szczególnie wśród młodszych pokoleń Polaków, udręka szarej codzienności, której kultura popularna nadaje powab czegoś niecodziennego, pożądanego świata spełnień, a nie elementarnych, surowych konieczności. Codzienność jest modna, zostaje zauważana w naszych rozmowach, wizualizuje ją nieustannie reklama. Staje się odmianą potocznej refleksyjności, jest mitopodobna, totalizująca, nadaje hybrydyczną formę tradycyjnym dziedzinom kultury, takim jak obyczaj, sztuka, religia, polityka, technika. Czy można dziś zatem mówić już o ""upadku w codzienność""? Eseje zebrane w Powidokach codzienności podejmują zagadnienia, które mogłyby znaleźć się w klasycznych ""opisach obyczajów"". Zorientowana na nowość, prefabrykowana, a nawet algorytmizowana codzienność podważa sankcje obyczaju, ale też ożywia jego pamięć, postrzega obyczaj jako ""utajony język"", w którym wyraża się przeczucie niewywrotności świata.
Wolfgang Amadeus Mozart (17561791) austriacki kompozytor, jeden z trzech klasyków wiedeńskich, powszechnie uznawany za geniusza muzycznego i powszechnie też znany ze swych przebojowych utworów, o których nawet nie-melomani wiedzą, że wyszły spod jego pióra młodziana w peruce, znanego im choćby z czekoladowych kulek. Żywy, dowcipny, błyskotliwy, skłonny do żartów, kochający zabawy i grę w bilard. Jego sława jako cudownego dziecka z Salzburga rozchodziła się po Europie dzięki podróżom i popisom w roli skrzypka, klawiszowca, improwizatora i kompozytora tworzącego dużo i w szalonym tempie.Z właściwą sobie wyostrzoną optyką Danuta Gwizdalanka kreśli wyrazisty portret Mozarta i jego kariery. Daje szybki, lecz wnikliwy rzut oka na czasy, w których żył, na dzieła, które pisał, oraz z przenikliwością oddziela prawdę od mitów i legend powstałych wokół jego życia i przedwczesnej śmierci.
„Gdyby Bałkany nie istniały, należałoby je wymyślić” – napisał Hermann Keyserling w swoim słynnym tekście z 1928 roku. Książka Marii Todorovej śledzi relacje pomiędzy tym, co realne, i tym, co wyobrażone. Opierając się na dziełach literatury podróżniczej, relacjach dyplomatów, doniesieniach naukowców i dziennikarzy, Todorova eksploruje ontologię Bałkanów od XVIII wieku do dnia dzisiejszego, odkrywając drogę rodzenia się zmitologizowanego wizerunku tej części Europy. Autorce, urodzonej i wykształconej na Bałkanach, udało się połączyć w swoim klasycznym już dzisiaj dziele podejście naukowe z głębokim namysłem humanistycznym. „Bałkany wyobrażone” są budzącą szacunek pracą naukową, której nie sposób wszelako zakwalifikować do kategorii nużących czytelnika i abstrakcyjnych dla nieznawcy rozpraw, przeciwnie – stanowią lekturę pasjonującą dla każdego odbiorcy zainteresowanego ewolucją stereotypowych wyobrażeń o innych kulturach […]. Z licznych odniesień współczesnych zawartych w tekście dowiadujemy się także, jak wieloznacznie – z perspektywy „geografii mocy” – identyfikować można pojęcia takie jak „wolność”, „barbarzyństwo”, „cywilizacja” czy „porządek”. „Dla czytelnika polskiego tekst ten ma szansę stać się jednym z fundamentalnych instrumentów poznania i zrozumienia zjawisk sprzyjających narodzinom charakterystycznej kategorii kulturowej we współczesnej „na nowo podzielonej” Europie – cywilizacyjnie motywowanego kompleksu prowincjonalności.” prof. Lech Miodyński „„Bałkany wyobrażone” niemal natychmiast po wydaniu weszły do kanonu lektur nie tylko historyków europejskiej cywilizacji czy analityków politycznej współczesności, ale także antropologów kultury oraz przedstawicieli innych dziedzin humanistyki zainteresowanych tym regionem. To książka przesycona duchem zrozumienia i empatii, konsekwentnie ilustrująca swe motto, które głosi, że Bałkany można kochać, ani się nimi nie szczycąc, ani się ich nie wstydząc.” prof. Maria Dąbrowska-Partyka „Książką „Bałkany wyobrażone” Maria Todorova potwierdza swoją renomę jednego z najwybitniejszych bałkańskich historyków. To książka pełna pasji, wciągająca, polemiczna, ambitna, odważna.” „Slavic Review”
Na przestrzeni dwudziestu lat moje życie było związane z Tłomackiem 13. Z tego powodu pozwalam sobie pisać o siedzibie Żydowskiego Związku Literatów i Dziennikarzy. Przeżyłem tam wiele radości i niemało goryczy. Bywało, że wściekałem się na Budę, ale teraz nie biorę tego pod uwagę. Teraz pragnę tylko jednego: wywołać z niebytu osoby, które przewinęły się przez Tłomackie 13. [] Przelanie wspomnień na papier wymaga mocnego skupienia. Silnej koncentracji umysłu. Trzeba wywołać z głębi pamięci postacie, osoby i środowiska, w którym te osoby się obracały. Należy też mocno wytężyć słuch, żeby wyłowić głosy tych osób. Kiedy to czynię, ciarki przechodzą mi po plecach. Rwą się myśli. Nie ma ich. Nie ma już tych ludzi, nie ma tych domów, nie ma ulic. Spoglądam w przeszłość przez dziury rozdartej duszy. Ale muszę przecież coś wypatrzyć, coś zobaczyć, bo pragnę coś opowiedzieć.Zusman Segałowicz
W maju 2014 roku Sonia Faleiro zobaczyła w mediach społecznościowych zdjęcie: ciała dwóch młodych dziewczyn wiszące na drzewie. Internauci pisali, że dorastające w Indiach kuzynki, czternastoletnia Lalli i szesnastoletnia Padma, zostały zgwałcone i zamordowane przez mężczyzn z wyższej kasty. Śledztwo prowadzone przez miejscowych policjantów było pełne nieścisłości. Rzeczy osobiste nastolatek zniknęły z miejsca przestępstwa, a świadkowie wielokrotnie zmieniali zeznania.Faleiro rekonstruuje wydarzenia, by odpowiedzieć na pytanie, dlaczego Padma i Lalli zginęły. Wyszły nocą na dwór, bo w domu nie miały toalety. Brakowało też dostępu do bieżącej wody, gazu i elektryczności. Były zależne od ojców i braci, a krewni już myśleli o wydaniu ich za mąż. Wiedziały, że po ślubie staną się własnością kolejnego mężczyzny, a jego imię zostanie im wytatuowane na skórze.Czerpiąc z historii innych ofiar zabitych, zgwałconych i wykorzystanych a także z raportów i licznych badań, Faleiro pokazuje skalę problemu. Pomaga zrozumieć, co oznacza życie w dzisiejszych Indiach: konserwatywnych, kastowych i patriarchalnych. Indyjska kobieta nigdzie nie jest bezpieczna. Może stracić życie w miejscu publicznym, ale śmiertelne niebezpieczeństwo grozi jej także we własnym domu.
Jest rok 1946. Za biurkiem, w domu, jakich setki w Princeton, zasiada twórca największej rewolucji naukowej XX wieku. Na czterdziestu pięciu stronach opisuje swoje życie, od zachwytów dzieciństwa do ostatecznych pytań starzejącego się naukowca. Tworzy coś, co nazwie swoim własnym nekrologiem - a my musimy nazwać jednym z najcenniejszych dokumentów nauki.Sześćdziesięciosiedmioletni Albert Einstein nie pała entuzjazmem do autobiografii. Uważa, że zazwyczaj są owocem narcyzmu i negatywnych uczuć wobec innych. W rezultacie powstaje autobiografia intelektualna intensywna w treści, ale niejako zaszyfrowana. Hanoch Gutfreund i Jrgen Renn, wytrawni znawcy Einsteina, mają jednak klucz i otwierają drzwi na oścież. Udowadniają, że wielkich myślicieli należy czasem szukać na wydziałach innych niż filozoficzny.Nie mam żadnych szczególnych uzdolnień. Cechuje mnie tylko niepohamowana ciekawość.Albert Einstein
Amerykańska eseistka, autorka kultowej książki „Mężczyźni objaśniają mi świat”, wraca tu wspomnieniami do młodości w San Francisco lat osiemdziesiątych. Opowiada o tym, jak rozpierały ją wtedy ciekawość i apetyt na życie, i jak deprymował i przerażał świat, w którym nie tylko nie było dla niej miejsca, ale gdzie na każdym rogu czyhała na nią przemoc. Opisuje trudny okres dorastania i budowania siebie – jako kobiety i niezależnej intelektualistki. Tytułowe nieistnienie niesie tu wiele znaczeń. Jest lirycznym namysłem nad młodzieńczą potencjalnością i wspomnieniem kogoś, kogo już nie ma, bo wraz z upływem czasu zmieniamy się w inną osobę. Jest gniewnym wezwaniem do tego, by zwrócić kobietom władzę nad ich ciałami, oddać im głos i godność. Jest upomnieniem się o prawo kobiet do życia wolnego od lęku. Jest pełnym buntu manifestem w obronie miejsca kobiet w języku, historii, kulturze, przestrzeni publicznej.
Solnit szuka w tej książce źródeł swojego pisarstwa i odnajduje je przy biurku podarowanym jej przez przyjaciółkę, która była ofiarą przemocy. To ono kazało jej odnaleźć własny głos. Zastanawia się też nad własnymi strategiami przetrwania we wrogim świecie: „Stałam się specjalistką od usuwania się w cień, od wymykania się i wycofywania, od wysmykiwania się z niewygodnych sytuacji, od unikania niechcianych uścisków, pocałunków i dłoni, od zajmowania coraz mniej miejsca w autobusie, gdy kolejny mężczyzna zawłaszczał ciałem moją przestrzeń, od stopniowego dystansowania się i nagłej nieobecności. Od sztuki nieistnienia, ponieważ istnienie było jednym wielkim zagrożeniem”.
Osobista książka o mocnym politycznym wydźwięku.
Słowo szuga znaczy śryż, breja, lód zmieszany z wodą i pośniegowym błotem. Pojawienie się jej na drogach i rzekach zapowiada odwilż, wiosnę, nadejście nowego. Jakiej odnowy doświadczyła Rosja po rozpadzie Związku Radzieckiego? W Szudze Jędrzej Morawiecki przekonuje, że początkowe wolnościowe przemiany, zarówno polityczne, jak i społeczne, ostatecznie nie przyniosły ani państwu, ani jego obywatelom pozytywnych trwałych zmian. Rosja ostatniej dekady to rozkwit nacjonalizmów, radykalizacja postaw, represje wobec niepokornych. Bohaterowie książki szukają kryjówek albo uciekają, trafiając do klinik psychiatrycznych, obozów dla uchodźców, wreszcie do strefy działań wojennych.Autor, od lat podróżujący w najdalsze zakątki Rosji, odkrył inny kraj niż dotychczas opisywany w polskich reportażach lub artykułach prasowych. W ""Szudze"" obnażył egzotyzujące i zaczarowujące sposoby kreowania jej obrazu. Przeprowadził też bolesny rozrachunek ze swoim osobistym stosunkiem do Rosji.Szuga jest bogatą mozaiką reportaży i opowieści z syberyjskiego Tomska oraz poruszających relacji mieszkańców Donbasu po rosyjskiej agresji na ich region.
Pierwszy spośród trzech tomów Pism Romana Palestra – Zawsze myliłem się w polityce – zawiera szkice z lat 1932–1988. Są to: publikowane w swoim czasie w branżowych pismach muzycznych studia i szkice analityczne, polemiki, wywiady, przemowy oraz emitowane na falach Radia Wolna Europa w latach 1952–1972 – a w niniejszym tomie po raz pierwszy ogłoszone drukiem – komentarze kulturalne, w których Palester z niekwestionowanym znawstwem omawiał bieżące wydarzenia muzyczne, plastyczne i literackie. Artysta i publicysta potrafiący „grać na wielu fortepianach jednocześnie” niezwykle celnie i bez taryfy ulgowej komentował złożoną rzeczywistość kulturową Europy przedzielonej żelazną kurtyną, odnotowywał istotne dzieła i wydarzenia o randze światowej, przybliżał je polskiemu słuchaczowi „zakazanego” radia, głodnemu nowinek płynących z tak zwanego wolnego świata. Cięty język, wnikliwe erudycyjne analizy i wszechstronne zainteresowanie sprawami kultury sprawiają, że teksty Palestra to literacka uczta.
Słyszeliście o C19? Nie, to nie jest rakieta balistyczna do przenoszenia głowic atomowych ani kryptonim gazu bojowego... C19 to grupa osób, które kwestionują ogólnoświatową strategię walki z chorobą COVID-19, jedna z najaktywniejszych grup polskich antyszczepionkowców. Są zadeklarowanymi wyznawcami teorii spiskowych, w tym tej najnowszej, o globalnym zamachu stanu, ogólnoświatowym spisku, którego początkiem jest zaplanowana przed kilku laty pandemia COVID-19. Ale za nic w świecie nie pozwalają nazywać siebie antyszczepionkowcami, bo przecież oni walczą o wolność, są więc wolnościowcami, a nawet - strażnikami wolności. Co ich łączy? Jak się organizują? Komu ufają, jak uzasadniają swoje racje? Jacek Hugo-Bader, najbardziej brawurowy z polskich reporterów, zanurza się w trzewia tego ruchu i zdaje nam relację z tego, co tam usłyszał, zobaczył i poczuł, a poczuł i zdziwienie, i wściekłość, i obezwładniającą bezradność. Jak sobie z nią poradzić? O tym również jest ta książka.
Chcemy coraz więcej wiedzieć na temat świata, który nas otacza. Jesteśmy w tym zamiarze niezwykle zachłanni i łapczywi to powód do dumy, bo świat oddaje nam swoje tajemnice jakby coraz szybciej i bardziej obficie. Ale razem z tym sukcesem wzmagają się autorefleksja i zwykła wątpliwość: czym jest to, co wydaje nam się, że wiemy? Jakie są mechanizmy wytwarzania się wiedzy? I w końcu: czym owa wiedza jest? W książce tej Rafał Maciąg pokazuje, że wiedza jest uwikłana w skomplikowane uwarunkowania. Jej monolityczna spoistość okazuje się mrzonką, wyłaniającą się z odmętów skomplikowanej i fascynującej opowieści. W tym świetle początkowy entuzjazm blednie i zwraca się ku sobie z głębokim wyrazem zdziwienia i niepewności. Autor dostarcza jednak nie tylko analizy tego zabłąkania, ale także wskazówek, jak poradzić sobie w wyrastającym przed nami gąszczu. Świata i wiedzy o nim.[...] uważam, że nie tylko książkę należy wydać, ale też wszyscy rektorzy uczelni wyższych w Polsce powinni ją rozesłać jako lekturę obowiązkową wszystkim swoim doktorantom, niezależnie od dziedziny, w jakiej prowadzą badania.dr hab., prof. ucz. Sławomir Magala[...] interesująca propozycja o bardzo autorskim charakterze polemicznym z czołowymi koncepcjami, eseistyczna w stylu i niezwykle metaforyczna w formie wyrazu własnych poglądów.prof. dr hab. Marek HetmańskiRafał Maciąg profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego, pracownik Instytutu Studiów Informacyjnych, dramaturg, twórca teatralny, autor książek: Deus ex machina. Nowe media i ich projekt poznawczy (2012), Pragmatyka Internetu. Web 2.0 jako środowisko (2013), W stronę cywilizacji Internetu. Zarządzanie w naukach humanistycznych (2016), Transformacja cyfrowa. Opowieść o wiedzy (2020). Zajmuje się następującymi zagadnieniami: teoretyczne modele wiedzy zbudowane na podstawie teorii złożoności, teoria sieci, informacja w kontekście technologii, sztuczne sieci neuronowe, zwłaszcza w obszarze przetwarzania języka naturalnego, systemy cyber-fizyczne.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?