W tym dziale zapraszamy do zapoznania się z bogatą ofertą książek z zakresu szeroko pojętej religii, historii religii i kościoła, religioznawstwo, filozofia i teoria religii, religia dalekiego wschodu, religie pierwotne i świata starożytnego to wszystko w jednym miejscu, w dobrej cenie z szybką wysyłką. Najnowsze i najpopularniejsze książki w tym temacie, zapraszamy do sklepu DobreKsiazki.pl
ROZALIA CELAKÓWNA. PISMA
Podtytuł: Notatki i wspomnienia z życia. Listy do kierownika sumienia ks. Władysława Całki CSsR. Odpowiedzi na pytania dla ostatniego kierownika sumienia
Autor: Małgorzata Czepiel
klasyfikacja: życie i wiara
Rozalia Celakówna zmarła w opinii świętości 13 IX 1944 r., a Pan Bóg nieustannie potwierdza, że została wybrana, rozdając za jej przyczyną liczne łaski. Ciało Rozalii spoczywa na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie (kwatera XLVIII zach., mogiła 9).
17 IV 2007 r. w kapicy Domu Arcybiskupów Krakowskich odbyła się sesja publiczna zamykająca na szczeblu diecezjalnym, rozpoczęty 5 XI 1996 roku proces beatyfikacyjny Służebnicy Bożej Rozalii Celakówny. Zgodnie z dekretem Arcybiskupa Metropolity Krakowskiego Kardynała Stanisława Dziwisza z 16 IV 2007 r. , do występowania wobec Kongregacji ds. Kanonizacyjnych w Rzymie w dalszym procesie Służebnicy Bożej jest uprawniona Prowincja Polski Południowej Towarzystwa Jezusowego.
W związku z zakończonym procesem beatyfikacyjnym na szczeblu diecezjalnym i przekazaniem dokumentacji do Kongregacji ds. kanonizacyjnych, pragniemy zachęcić wiernych do modlitwy o cud potwierdzający świętość i misję tej szczególnej Apostołki Bożego Serca.
dodatkowe info.:
format WAM:146×202 mm
stron:364 + 16 (tekst + wkładka zdjęciowa kolor)
ISBN: 978-83-7505-231-2
rodzaj oprawy: miękka
cena detaliczna: 39,- zł.
Święty i błazen – to książka o niecodziennej relacji Jana Góry z Janem Pawłem II. Ukazuje się tuż przed kanonizacją polskiego Papieża.
Błazen żył na dworze i miał przywilej mówienia królowi prawdy bez cenzury i ogródek. Ale są też inne skojarzenia. Błazen to tyle, co wariat. Człowiek, który się błaźni czyli kompromituje. To ktoś, którego genialny życiowy plan zakończył się klapą.
Jan Góra pozwalał sobie przy Papieżu na zachowania i działania, o których inni baliby się nawet pomyśleć. Niektórzy określiliby je jako nieodpowiednie albo gorszące. A papież, gdy Góra wsadzał jego rękę do wiaderka z silikonem protetycznym po to, aby uzyskać odlew jego dłoni dla potomnych, stukał się widelcem w czoło i mówił do obecnego kardynała Dziwisza: „Stasiu, po co z tym facetem zaczęliśmy się zadawać” i ponownie zapraszał ojca Górę i wspomagał jego projekty, plany, wizje...
Ale kto nie będzie widział okładki, dla niego tytuł będzie odnosił się tylko do Jana Góry. I słusznie. Dla jednych jest on bowiem świętym. Bo cuda, których dokonał - stworzenie Miasteczka Nadziei w spacyfikowanej przez Niemców wsi Jamna czy gromadzenie co roku stu tysięcy Młodzieży na polach lednickich po „Rybą” - są tylko domeną świętych. I tylko święci, tak jak on, potrafią kochać i płonąć. Dla innych pozostanie hochsztaplerem, który dokonuje sztuczek cyrkowo-diabelskich, sztuczek... błazeńskich.
Jan Grzegorczyk, autor bestselerowej trylogii o księżach Przypadki księdza Grosera zna ojca Jana od niepamiętnych czasów. Nie pozwala mu uciekać od niewygodnych pytań. Wręcz oskarżeń. Ale i tak nie do końca ufa swemu rozmówcy. Powołuje w książce licznych świadków życia ojca Jana. Ile w ich relacjach wyłania się świętego, a ile błazna?
PUBLICZNA SPOWIEDŹ WIELKIEGO GRZESZNIKA, KTÓRY PRAGNIE ZOSTAĆ ŚWIĘTYM
Święty i błazen – niepowtarzalna w swej szczerości opowieść dominikańskiego wizjonera.
Jan Góra, który co roku przyciąga na pola Lednicy pod Rybę 100 tysięcy ludzi, dla jednych jest charyzmatykiem, dla innych błaznem i hochsztaplerem pożerającym swoich współpracowników.
Nad Lednicą, u źródeł chrzcielnych Polski, ojciec Jan wypełnia wypaloną przez PRL i współczesne media wyobraźnię młodych chrześcijańskimi symbolami. Góra to żywioł, budując swój teatr, rani i sam jest raniony. Zdążając do celu, idzie na skróty. Jego nielegalne metody działania wykańczają biskupów i przełożonych. „Zostawcie go, to co robi jest Boże!”, usprawiedliwiają go obrońcy. Czy rzeczywiście chroni go „niebiański immunitet”?
Dopóki żył Jan Paweł II, Góra miał w nim potężne wsparcie. Papież mu wyznaczał zadania i błogosławił. Po jego śmierci postawiono mu zarzut, że się wypalił i nie potrafi żyć w epoce po „21:37”.
Józef Tischner pytany, co sądzi o Janie Górze, odpowiedział krótko: „Jeden taki musi być”.
Prowadzący sąd nad Janem Górą Grzegorczyk nie ogranicza się do przesłuchiwania oskarżonego. Co chwila wzywa świadków jego życia. Nie ma innego wyjścia – Góra albo zostanie wyniesiony na ołtarze albo spłonie na stosie.
„Nie dziwię się, że Góra zdecydował się na tę spowiedź. Przed Grzegorczykiem nawet
puszki z konserwami same się otwierają”.
Aleksander Rozenfeld
Jan Góra pozwalał sobie przy Papieżu na zachowania i działania, o których inni baliby się nawet pomyśleć. Niektórzy określiliby je jako nieodpowiednie albo gorszące.
A Papież, gdy Góra wsadzał jego rękę do wiaderka z silikonem protetycznym po to, aby uzyskać
odlew jego dłoni dla potomnych, stukał się widelcem w czoło i mówił do księdza Dziwisza:
„Stasiu, po co z tym facetem zaczęliśmy się zadawać?”, i ponownie zapraszał ojca Górę, i wspomagał jego projekty, plany, wizje...
***
— Podobno kiedy ojciec wstąpił do zakonu, to na brzydkie słowo mdlał jak św. Stanisław Kostka, a teraz sam ojciec wyznał Marii Okońskiej, że przeklinanie jest ojca grzechem głównym...
— Tak, Jasiu, stwardniałem… Język z budowy dociera i rozbudza. Nie można pieszczotliwie kłaść cegły. A ja kładłem jej niemało. Ofiary są, niestety. Żal mój jest także. Ale czy zdołam się poprawić, jak obiecałem Marysi Okońskiej, to zależy od łaski, o którą proszę codziennie.
(Fragmenty książki
Przed dwoma tysiącami lat żydowski kaznodzieja i cudotwórca wędrował po Galilei, zbierając uczniów, żeby zaprowadzić królestwo Boże na ziemi. Zapoczątkowany przez niego ruch rewolucyjny okazał się tak wielkim zagrożeniem dla panującego ładu społecznego, że Jezusa pojmano, po czym skazano na męczeńską śmierć. Kilka dziesiątków lat po jego ukrzyżowaniu uczniowie nazwą go synem Boga. Reza Aslan opisuje tę jedną z najbardziej tajemniczych postaci w dziejach ludzkości przez pryzmat ówczesnych burzliwych czasów. Jezus to człowiek natchniony, ale o radykalnych poglądach, a zarazem pełen sprzeczności; pacyfista, który nakazał swoim uczniom uzbroić się w miecze; egzorcysta i uzdrowiciel, który prosił uczniów, żeby utrzymywali jego tożsamość w tajemnicy; i wreszcie samozwańczy „król Żydów”, którego obietnica wyzwolenia spod rządów Rzymu nie ziściła się za jego krótkiego życia. Zelota przedstawia – z odkrywczej perspektywy – jedną z najwspanialszych historii świata, kładąc nacisk na radykalny i rewolucyjny charakter życia i misji Jezusa z Nazaretu. Rezultatem tego historyczno-literackiego wyzwania jest fascynująca i kontrowersyjna biografia, w której historyczne fakty układają się niczym w powieści sensacyjnej: mamy tu genialny portret Jezusa jako człowieka, jego czasów i narodzin religii. Reza Aslan jest uznanym pisarzem i religioznawcą. Jego pierwsza książka No god but God była bestsellerem i przełożono ją na kilkanaście języków. Brytyjska sieć księgarń Blackwell ogłosiła, że jest ona jedną ze stu najważniejszych książek ostatniej dekady. Zelota wywołał burzę i wskoczył na pierwsze miejsce list bestsellerów. Autor urodził się w Iranie, obecnie mieszka w Los Angeles, gdzie jako profesor nadzwyczajny Uniwersytetu Kalifornijskiego prowadzi zajęcia z warsztatu literackiego.
Schizmy i herezje - tak nazywamy odstępstwa powstałe na gruncie chrześcijaństwa. W pierwszym okresie rozwoju nowej religii owe odstępstwa zrodziły się w sferze formułowania podstawowych dogmatów nauki głoszonej przez Chrystusa, natomiast w okresach następnych dotyczyły głównie interpretacji owych dogmatów, ale także praw ustanowionych przez Kościół. Skutki owych odstępstw nie zawsze miały charakter religijny, dotyczący wewnętrznych spraw Kościoła, ale często znacznie szerszy. Krwawe wojny w imieniu Chrystusa prowadzone były między chrześcijanami już od IV wieku naszej ery i sięgnęły pożogi wojny trzydziestoletniej w XVII wieku, a nawet czasów późniejszych. Wywierały one ogromny wpływ na dzieje świata, rzutowały także na historię Polski.
Papieże i seks to wynik wieloletnich badań nad historią Kościoła katolickiego, dzieło oparte na historycznych dokumentach, podbudowane bibliografią obejmującą dziesiątki auto-rów, historyków i znawców tematu, poświęcone nauce – i praktyce – Kościoła w odniesieniu do seksu, małżeństwa i celibatu. Nie jest to bowiem obrazoburczy poczet zdeprawowanych papieży, lecz raczej bezpruderyjny obraz przywódców Kościoła w zmieniających się czasach i obyczajach.
Eric Frattini kreśli chronologiczny poczet papieży, począwszy od św. Piotra po Bene-dykta XVI, zwracając uwagę na ich stosunek do seksu. Spór o to, czy kapłani powinni się żenić, trwał – i nadal trwa – od wieków. Papież, najwyższy autorytet moralny, wyznaczał to, co jest dozwolone, a co nie. Niektórzy papieże, sami posiadający konkubiny, nakazywali celibat kleru, którego złamanie było surowo karane.
Frattini poświęca również wiele uwagi obecnej nauce Kościoła, uważając, że dogmaty nakazujące celibat i zakazujące kontrolę urodzeń są przyczyną wielu nadużyć i problemów, przed jakimi staje dzisiejszy Kościół katolicki.
Całun Turyński od dawna budził emocje. Wiele osób żywiło głębokie przekonanie o jego autentyczności, widząc w nim płótno grobowe Chrystusa, inni wyrażali wobec niego głęboki sprzeciw, niektórzy nawet nienawiść. Ten stan rzeczy (wydawałoby się) powinien ulec zmianie, kiedy Całun poddano badaniom naukowym.
Niewiele jest przedmiotów na Ziemi, które byłyby tak starannie i zarazem wszechstronnie przebadane, jak Całun Turyński. Trudno znaleźć obiekt, w którego rozpoznanie zaangażowałoby się tak wielu znakomitych i zarazem uznanych specjalistów, reprezentujących niezmiernie rozległą paletę specjalności naukowych, od nauk matematyczno-przyrodniczych, przez astronomię, medycynę, nauki historyczne, archeologię, nauki inżynieryjne (na przykład specjalistów badania materiałów), a nawet ostatnio także informatykę. Za tymi badaczami stoją znamienite ośrodki naukowo-badawcze, chlubiące się mianem wiodących na świecie w swoich specjalnościach. Tej klasy specjaliści nie pozwoliliby więc sobie na kierowanie się emocjami w badaniach nad Całunem Turyńskim – a wyniki, które osiągnęli, zasługują na uwagę. Jakie to wyniki, do jakich prowadzą nas wniosków – na te pytania spróbujmy wspólnie znaleźć odpowiedź.
Książka autorstwa Edmunda Jarmusika jest ważną pozycją nie tylko dla czytelnika białoruskiego, ale również polskiego. Wnosi nowe aspekty do badań nad losami Kościoła w okresie władzy radzieckiej i epoce późniejszej. Stanowi doskonałą syntezę naukowej literatury radzieckiej, polskiej, białoruskiej i rosyjskiej.
Książka ukazuje zamierzenia komunistów i odsłania kulisy tajnych działań wymierzonych w Kościół katolicki. W tomie zebrano podstawowe dokumenty wydane przez Julię Brystygierową, dyrektor Departamentu V Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego (i jej zastępców), kierującą antykościelną aktywnością bezpieki w latach 1945–1953. Pokazano w nich metody, środki i organizację pracy operacyjnej MBP oraz szczegółowe instrukcje wskazujące jak zwalczać zakony, seminaria duchowne, katolickie organizacje młodzieżowe czy charytatywne, przeciwdziałać aktywności dusz pas ter skiej, obecności duchownych w szkołach oraz jak dynamizować tzw. ruch księży patriotów czy zabezpieczać reżimowe akcje i imprezy.
Omówione tu zostały dzieje śląskich komandorii zakonów joanitów od końca XII wieku do początku XVI. Rycerze św. Jana sprowadzeni zostali na Śląsk na fali zainteresowania losami Ziemi Świętej i ruchem krucjatowym, a także z powodu prowadzonej przez nich działalności szpitalnej. Wkrótce jednak ruch krucjatowy zamarł, a niepowodzenia na polu aktywności szpitalnej sprawiły, że joanici na nowo musieli zdefiniować swoją obecność na tych terenach.
„Zamiast oni mnie nawracać, to wreszcie pora, bym ja zaczął was nawracać” – to słowa naszego kapitana, Pietraszka. No, pewno. Dzisiaj niedziela, wszyscy weseli idą na film, a nawet na stadion. Nikt nie wspomni choć trochę o kościele. Czy nie możemy spróbować wysłać delegacji z prośbą o pozwolenie pójścia do kościoła? Jakoś wspólnie się modlić. Dzisiaj pracowałem wspólnie z klerykami z Pelplina i razem to rozważaliśmy. Trzeba jakoś razem się trzymać i pokazać, że jesteśmy klerykami, odmawiać modlitwy na głos. Tak samo możemy nie jeść mięsa w piątki. Trzeba to rozgłosić, każdy swoim kolegom. Razem, bo inaczej źle z nami. Już widać, że będzie straszna makabra. Są całkiem „lewo” nastawieni cywile, są „eksy” i świetnie przeszkoleni cywile do walki z klerem. A na razie nic nie ma.
Franciszkanie należą do tych zakonów, które przez całe stulecia w sposób najbardziej widoczny oddziaływały na postawy religijne społeczeństw średniowiecznej Europy Środkowej i Polski. Pomimo tego w polskiej historiografii zainteresowanie ich przeszłością jest stosunkowo małe. Pragnąc wypełnić tę lukę, w niniejszej książce przedstawiono dzieje zakonu Braci Mniejszych na ziemiach polskich pozostających pod panowaniem Piastów i Jagiellonów do początku XVI wieku. Przedstawia ona zasób źródłowy do ich poznania, podstawy organizacyjno-prawne zakonu oraz burzliwe dzieje wewnętrzne prowincji czesko- polskiej franciszkanów. Składały się na nie wyjątkowe wręcz okresy ekspansji, przeplatane licznymi konfliktami narodowościowymi, a zakończone rozluźnieniem dyscypliny zakonnej (czego tragicznym akordem było zamordowanie prowincjała). Ramy chronologiczne tej pracy tworzy pojawienie się pierwszych konwentów minoryckich na terenach Czech i Polski w latach trzydziestych XIII wieku oraz podział wspólnej prowincji w 1517 roku. W dalszej części Czytelnik znajdzie historię poszczególnych klasztorów w ramach kustodii krakowskiej, gnieźnieńskiej (kujawskiej), opolskiej, wrocławskiej i złotoryjskiej. Niemało miejsca poświęcono też działalności misyjnej polskich Braci Mniejszych na Litwie, Rusi i w Mołdawii.
W zwieńczeniu epitafium kanonika Adama Kazimierza Oporowicza znajdował się niegdyś portret ukazujący go jako człowieka o dwóch twarzach. Ludzie widząc czworo oczu, dwoje ust i dwa nosy utrzymywali, że ks. Oporowicz był nadzwyczajnym, choć ułomnym człowiekiem. Niezwykły wizerunek wzbudzał zainteresowanie odwiedzających kolegiatę. Zamieszczano o nim wzmianki w literaturze regionalnej i w pamiętnikach. Według miejscowej legendy szkielet ułomnego kanonika miał zostać wykradziony przez Prusaków po III rozbiorze, i wywieziony do zbiorów anatomicznych lub gabinetów osobliwości. Prawda była jednak inna...
Ewangelikalizm to skupiający ponad 500 milionów chrześcijan nurt pobożności (duchowości) w protestantyzmie. Występuje w większym lub mniejszym stopniu we wszystkich Kościołach wyrosłych z Reformacji. Jego początków należy szukać w XVIII-wiecznym ruchu metodystycznym zapoczątkowanym przez Johna Wesleya w Anglii, choć geneza tego zjawiska leży głębiej. Stąd rozszerzył się głównie na anglikanizm, kalwinizm i baptyzm. Na jego gruncie, przede wszystkim w krajach anglosaskich, powstały nowe wspólnoty, zwłaszcza zaś ruch zielonoświątkowy (pentekostalizm). Współcześnie jest obecny na wszystkich kontynentach.
Protestanci ewangelikalni akcentują potrzebę wyraźnego przełomu duchowego w życiu każdego człowieka (nawrócenie) oraz pierwszorzędną rolę Biblii w określaniu zasad wiary i postępowania chrześcijan. Różnią się między sobą w postrzeganiu chrztu i innych elementów praktyki kościelnej. Posiadają odrębne Kościoły lub stanowią część tradycyjnych Kościołów protestanckich. Zajmują także rozbieżne stanowiska wobec ekumenizmu. Zwykle reprezentują konserwatywne poglądy etyczne. Są znani z aktywnej działalności misyjnej i charytatywnej.
W Polsce ewangelikalizm jest słabo znanym środowiskiem religijnym, choć mającym tutaj ponad 150-letnią historię. Posiada stosunkowo niewielkie, bo liczące kilkadziesiąt tysięcy grono wiernych. Prezentowana książka jest pierwszą całościową monografią naukową tego zjawiska w języku polskim.
„Gdyby bystrość, mądrość, styl i erudycja były kluczem do Bram Niebieskich, C.S. Lewis znalazłby się z pewnością między Aniołami”
– „The New Yorker”
C.S. Lewis, jeden z największych chrześcijańskich myślicieli swoich czasów, przekonywał, że jego wiara oparta jest na logice, i połowę życia poświęcił na jej zgłębianie. Pisał najróżniejsze książki, listy i eseje demonstrujące niezmienną rolę religii w swoim życiu. Przebudzony umysł to zbiór myśli chrześcijańskich pochodzących z najróżniejszych dzieł tego wybitnego pisarza. Znajdziemy w nich odzwierciedlenie jego filozofii.
Przebudzony umysł jest antologią fragmentów najsłynniejszych dzieł Lewisa uszeregowanych według zagadnień, którym odpowiadają. Stanowią niezwykły zbiór mądrości autora Opowieści z Narnii, który oprócz porywających dzieł fantastycznych, pozostaje także autorem wybitnej, myślicielskiej prozy o podłożu filozoficznym, takim jak Koniec człowieczeństwa, Problem cierpienia czy O modlitwie. Są wśród nich fragmenty dzieł znanych, a także tych jeszcze niewydanych w Polsce.
„Niepokorna pogoń Lewisa za jasnością przekazu, jego wielka troska o moralność i charakterystyczne zabarwienie literatury mitem, fantastyką oraz symboliką dotyczącą raju – cechujące wszystkie jego prace – skupione są w tej książce niczym w soczewce”.
– fragment recenzji „The New York Times”
Masz pytania związane z sensem życia i duchowością? Może już czas, aby zwrócić się do samego źródła i ponownie przemyśleć swoją relację ze Stwórcą? Książka „Tajemnica cierpiącego Sługi. Izajasza 53” pomoże ci rozpocząć twoją osobistą życiową pielgrzymkę i zapozna cię z rozdziałem Biblii Hebrajskiej, który jest w stanie zrewolucjonizować twoje życie!
Książka w praktyczny i rzeczowy sposób wyjaśnia, jak nawiązać związek z Bogiem. Ujawnia nieoczekiwany klucz umożliwiający taką więź ze Stwórcą, dzięki której człowiek jest w stanie doświadczyć wewnętrznego pokoju.
Książka „Tajemnica cierpiącego Sługi. Izajasza 53” jest napisana w bardzo zrozumiały i przystępny sposób! Pomogła mi ona czytać i rozumieć Biblię tak, jak nigdy przedtem.
Steve z Manhattanu
Poszukiwałem Boga, a wtedy przyjaciel polecił mi przeczytanie 53. rozdziału Księgi Izajasza w Biblii Hebrajskiej. Wkrótce opisywana tam postać Sługi Pana zawładnęła moją duszą w sposób, którego zupełnie się nie spodziewałem!
Robynne z New Jersey
Czytałem 53. rozdział Księgi Izajasza i kompletnie odmienił on moje życie! W końcu udało mi się pojąć, co powstrzymuje mnie przed nawiązaniem osobistej relacji z Bogiem. Ten rozdział dał mi nadzieję graniczącą z pewnością!
Menachem z Brooklynu
Coraz rzadziej odwołujemy się do aniołów. Przywykliśmy bowiem uważać za prawdziwe jedynie to, co doświadczalnie sprawdzalne, namacalne, dające natychmiastowy efekt, pozwalające wytłumaczyć każde zdarzenie i rozwiązać każdy problem. Natychmiast. Tak naprawdę jednak tymi, którzy działają natychmiast, są właśnie aniołowie. Chociaż ich nie widzimy (na ogół), stale nam towarzyszą. Za ich pośrednictwem Pan Bóg porozumiewa się z nami, acz „nie zawsze ten, kogo oświeca jego anioł, uznaje, że został oświecony” (św. Tomasz z Akwinu). Są bardzo konkretnym przejawem ojcowskiej miłości i troski o nas ze strony Bożej opatrzności.
Przed nami cykl krótkich myśli oraz wspaniałych obrazów pochodzących z bazyliki św. Antoniego w Padwie. Rozważania na każdy dzień roku – uwzględniające wydarzenia kalendarza liturgicznego – zaczerpnięte zostały ze Starego i Nowego Testamentu, Katechizmu Kościoła katolickiego, z wypowiedzi ojców i doktorów Kościoła, świętych, znanych albo anonimowych mędrców, papieży… Niniejsza publikacja zawiera także przesłanie pochodzące z katechez poświęconych tematyce anielskiej, które w trakcie środowych audiencji generalnych wygłaszał Jan Paweł II.
Odbiorcy:
. pragnący pogłębić swoje relacje z aniołami
. poszukujący umocnienia i pociechy
. chcący poszerzyć wiedzę na temat aniołów
. spragnieni sensu, radości i nadziei.
Dlaczego warto sięgnąć po tę książkę?
„Pod skrzydłami aniołów” to dzieło sztuki – zbiór medytacji utkanych z pięknych obrazów i mądrych sentencji na każdy dzień roku, przypominających o naszych niewidzialnych opiekunach. „Te oświecone duchy doskonale wiedzą, że nasza dusza jest więcej warta niż cały świat; dusza nigdy nie pozostaje bez eskorty aniołów” (św. Bernard z Clairvaux).
Każdy, kto będzie smakował treści tej publikacji, doświadczy w radościach i trudach codziennego życia troskliwego towarzyszenia aniołów. Po to powstała ta książka.
Pierwsza książka, przewodnik-album, w nowej serii prezentującej piękno i walory poznawczo-turystyczne ziemi kieleckiej. Dużym walorem przewodnika są zdjęcia równoprawne z tekstem. Autorka opisuje ginący świat materialnych śladów po braciach polskich.
Jezus pozwolił Tomaszowi dotknąć swych ran.
To samo robi dla nas w nowym tysiącleciu.
Czasami trzeba zobaczyć, aby uwierzyć.
Konsekrowana Hostia zmienia się w ciało.
Niewidomy odzyskuje wzrok, by obejrzeć film o Eucharystii.
Niewykształcona mistyczka, w nieznanych sobie językach i bez błędów teologicznych, zapisuje setki stronic głębokiego nauczania i komentarzy biblijnych.
Czy te i inne niezwykłe zjawiska zasługują na wiarę?
Co mówi o nich nauka?
Czy można zbadać DNA Jezusa?
Ron Tesoriero od ponad dwudziestu lat poszukuje odpowiedzi na podobne pytania. Towarzyszy naukowcom, którzy przyglądają się nadzwyczajnym zjawiskom w Kościele katolickim. Wyniki analiz potwierdzają to, w co wierzymy. Tesoriero opisuje cuda Eucharystyczne, doświadczenia współczesnych mistyków i stygmatyków, badania całunu turyńskiego i chusty z Oviedo oraz testy na próbce relikwii Krwi Chrystusa. Te fascynujące relacje poruszają serce i umysł.
Sokrates Scholastyk
Pielgrzym z Bordeaux
św. Hieronim
św. Grzegorz z Nyssy
Egeria
Anonim z Piacenzy
Adomnan z Hy
Pielgrzymka przypomina nam, że religia nie jest tylko sprawą duszy, ale całego człowieka: duszy i ciała. Rozumieli to dobrze pielgrzymi obchodzący Wielki Tydzień w Jerozolimie. Swoją wiarę wyrażali oni nie tylko modlitwą i kontemplacją Grobu Pańskiego, ale i wysiłkiem wędrówki, często dla nas niewyobrażalnym.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?