Książka Między empatią a okrucieństwem stanowi trzeci tom serii „Zielona Historia Literatury” i wpisuje się w nowoczesny nurt badań z kręgu studiów nad zwierzętami (animal studies), próbującymi opisać między innymi związki między człowiekiem a pozostałymi istotami zamieszkującymi glob ziemski. Przedłożony Czytelnikowi tom ma charakter interdyscyplinarny – głos w dyskusji na temat zwierząt zabierają nie tylko literaturoznawcy, ale także etycy, osoby walczące o prawa zwierząt, kulturoznawcy, językoznawcy, którzy starają się „wyjść poza granicę naszego własnego gatunku”, dowodząc, iż cierpienie nie dotyczy wyłącznie ludzi. Prezentowana książka jest wewnętrznie zróżnicowana, ukazuje szerokie spektrum problemów związanych z cierpieniem istot, które ciągle bywają traktowane przedmiotowo.
Podstawowym celem prezentowanej monografii jest przedstawienie i przedyskutowanie możliwie najszerszych kontekstów konstruktywizmu. Przyjmując, iż konstruktywistyczny model kształcenia stanowi alternatywę dla edukacji o charakterze transmisyjnym, zrywając jednocześnie z dotychczasową ideologią funkcjonalistycznego społeczeństwa, wskazywaliśmy choćby na mocy formuły zaproponowanej książki na deliberatywny charakter zarówno samego konstruktywizmu, jak i koncepcji kształcenia zeń wyprowadzanej. W konsekwencji monografia Edukacyjne konteksty konstruktywizmu przybrała postać dwoistą z jednej strony będąc pozycją o tematyce interdyscyplinarnej, obejmującej zagadnienia z epistemologii, filozofii nauki, pogranicza psychologii, teorii komunikacji i socjologii, a także szeroko pojmowanej pedagogiki; z drugiej zaś ogniskując ową interdyscyplinarność na problematyce edukacyjnej, gdzie poruszana tematyka tyczy się zagadnień stricte dydaktycznych
Myślę, że najogólniejsze, najbardziej uniwersalne prawdy są połączone z ludzką codziennością bardzo subtelnymi więziami, bardziej subtelnymi niż onieśmiela się podejrzewać większość ludzi, których głównym obszarem aktywności jest ludzka myśl. Wskazuje na to praktycznie wszystko, co można dostrzec w świecie - jeśli tylko potraktować to naprawdę w pełni poważnie - to znaczy wstrzegając się uznawania pewnych fenomenów za nieposiadające pełnej realności, niewystarczająco rzeczywiste.""fragment tekstu
Can nature make us happy? How can we know anything? What is justice? Why is there evil in the world? What is the source of truth? Is it possible for God not to exist? Can we really believe what we see?
There are questions that have intrigued the world’s great thinkers over the ages, which still touch a cord in all of us today. They are questions that can teach us about the way we live, work, relate to each other and see the world. Here, one of the world’s greatest living philosophers, Leszek Kolakowski, explores the essence of these ideas, introducing figures from Socrates to Thomas Aquinas, Descartes to Nietzsche and concentrating on one single important philosophical question from each of them.
Whether reflecting on good and evil, truth and beauty, faith and the soul, or free will and consciousness, Kolakowski shows that these timeless ideas remain at the very core of our existence.
Autor poddał analizie fundamentalne problemy egzystencji ludzkiej. Z licznych badań wynika, iż człowiek w dalszym ciągu stanowi tajemnicę istnienia, stąd też tytuł monografii „o rozdrożach jego natury”. Profesor Zdzisław Kosyrz w sposób naukowy przedstawia złe i dobre strony człowieka, a informacje zawarte w publikacji mogą służyć udoskonalaniu natury ludzkiej. Książka wytycza nowe perspektywy badawcze człowieka i kierunki jego życiowej ekspansji. Gorąco polecam lekturę szerokiemu kręgowi Czytelników.
PROF. ZW. DR HAB. DR H.C. BRUNON HOŁYST
Książka łączy walory encyklopedii, traktatu filozoficznego, refleksji historycznej, studiów z obszaru ścisłej humanistyki: antropologii, psychologii, socjologii, religioznawstwa, pedagogiki, oraz odniesień z wielu innych dziedzin (nie wyłączając kosmologicznych, biologicznych czy genetycznych). Interdyscyplinarności podejścia towarzyszy erudycja i naukowa wnikliwość. Opisując wyżyny człowieczeństwa, choć nie unika przy tym jego najbardziej ciemnych zakamarków, Autor pozostaje niestrudzonym orędownikiem poszukiwania ścieżek „przechodzenia z ciemności do światła”, w różnych kontekstach ludzkiego losu. Pośród bogactwa zawartych w publikacji złotych myśli i mądrości ze szczególną atencją zwracam się ku następującej: „Wszystkie zagadki życia należy rozpoznawać, nie krzywdząc przy tym ludzi”. To nieodnotowane wprost motto całości rozważań. Z takiej perspektywy, abstrahując od wielu innych afiliacji, książka wnosi znakomity wkład do nowej, dopiero co konstytuującej się dyscypliny – antropologii bezpieczeństwa. Nie rozstrzygając rozpatrywanych na jej gruncie kwestii, stanowi wielobarwne i głębokie tło, sytuując podstawową, wielowątkową problematykę w sieci inspirujących kontekstów.
PROF. DR HAB. STANISŁAW JARMOSZKO
'The most esteemed philosopher to have produced a general introduction to his discipline since Bertrand Russell' Independent
In these essays, one of the most important thinkers of the twentieth century writes about communism and socialism, the problem of evil, Erasmus and the reform of the Church, reason and truth, and whether God is happy. Accessible and absorbing, the essays in Is God Happy? deal with some of the eternal problems of philosophy and the most vital questions of our age.
Leszek Kolakowski has also written on religion, Spinoza, Bergson, Pascal and seventeenth-century thought. He left communist Poland after his expulsion from Warsaw University for anti-communist activities. From 1970 he was a fellow of All Souls College, Oxford.
'His distinctive mix of irony and moral seriousness, religious sensibility and epistemological scepticism, social engagement and political doubt was truly rare ... a true Central European intellectual-perhaps the last' Tony Judt, The New York Times Review of Books
Publikacja jest kontynuacją tomu Filozofia i wartości I. Autor porusza w niej różne zagadnienia filozoficzne: od bardzo konkretnych po abstrakcyjne. W tej rozmaitości dochodzi pośrednio do głosu przeświadczenie, że filozofia jest uniwersalna. Nie ma w niej specjalizacji: można mówić o wszystkim – jak za Sokratesa. Tym między innymi różni się od nauki.
Drugie wydanie tekstów prof. Bogusława Wolniewicza (pierwsze w WUW).
******
Philosophy and Values II
The publication is a continuation of Philosophy and Values I. The author deals with various philosophical issues: from very specific ones to the completely abstract. From this diversity indirectly emerges the belief in philosophy being universal. There are no specialisations: everything can be discussed. Keywords: philosophy, philosophy of values, theoretical philosophy, practical philosophy, Bayle, Fleck, Elzenberg, Constant, Schaff, Kant
Znaczną część tomu stanowią teksty, które Autor nazywa publicystycznymi felietony, wywiady, listy. Odnosi się w nich do bieżących tematów, wydarzeń i sytuacji z przełomu XX i XXI wieku. Przekonuje, że filozofia jako wytrawiony logiką sposób myślenia ma uniwersalne zastosowanie i jest dostępna każdemu. Drugie wydanie tekstów prof. Bogusława Wolniewicza (pierwsze w WUW).W filozofii nie potrzeba wielkiej erudycji. By ją skutecznie uprawiać, starczy spełnić trzy warunki: mieć coś do powiedzenia, umieć to jasno wyrazić, nie bać się tego zrobić. Gdy brak choć jednego, nie ma filozofii.Bogusław Wolniewicz, Nadchodzi czas filozofiiZnaczną część tomu stanowią teksty, które można nazwać publicystycznymi. Często są takimi już z formy felietony, wywiady, listy. W nazwaniu owym kryje się przygana: że ta filozoficzna publicystyka to jakaś filozofia drugiego gatunku myśli ulotne, dziś żywe, jutro uschłe. Ta przygana nie wydaje się słuszna.We wszelkiej publicystyce objaśnia się sens tego, co się właśnie dzieje, i co swą aktualnością nieodparcie przykuwa do siebie uwagę publiczności. Publicystyka jest artykulacją opinii publicznej: hermeneutyką tego kalejdoskopu, jaki stanowią wydarzenia dnia. Sens bieżących wydarzeń jest jednak wielowarstwowy i trudny do zgłębienia. Dlatego potrzebne są różne rodzaje publicystyki, o różnym zasięgu. A im dalej ona sięga, tym luźniej wiąże się z interesem chwili: jest on dla niej zawsze punktem wyjścia, ale bynajmniej nie dojścia.Ze Wstępu
Zoopolis - jedno z najważniejszych, najbardziej inspirujących i najobszerniej komentowanych dzieł filozoficznych na temat relacji ludzko-zwierzęcych, jakie powstały w ostatnich parudziesięciu latach - nie jest wyłącznie książką o prawach podmiotów pozaludzkich. To raczej propozycja gruntownej przemiany kulturowej mającej na celu definitywny koniec eksploatacji zwierząt i niemal gotowy projekt przyszłej ludzko-zwierzęcej koegzystencji. Przełomowość pracy Sue Donaldson i Willa Kymlicki polega na przeniesieniu debaty o zwierzętach ze sfery etyki stosowanej do sfery teorii politycznej. Zoopolis nie prezentuje zwierząt jako przedstawicieli zagrożonych gatunków czy cierpiących ofiar, lecz jako złożonych, indywidualnych aktorów życia politycznego, których - podobnie jak ludzi - dotyczą kwestie państwowej suwerenności, terytorium, kolonizacji, migracji i przynależności. Nie jako naszych poddanych, lecz jako naszych równorzędnych partnerów.
Argumenty nie mogą przegrywać z emocjami!Jako publicysta wiernie towarzyszył przemianom, które zachodziły w Polsce. Wiele jego artykułów z lat 90. nigdy nie ukazało się w książkach. Kot pilnujący myszy to zbiór takich właśnie tekstów atrakcyjnych, ale trudno dostępnych. Tematy w nich poruszane wciąż są obecne w publicznej debacie: od pytań o to, jaką pozycję powinien zajmować Kościół w demokracji, przez refleksję nad tym, jakie są tej demokracji słabości, po niezwykle aktualne spostrzeżenia dotyczące miejsca Polski w Europie. Znajdziemy tu też artykuły polemizujące z linią ideową Radia Maryja, dyskusję z Jackiem Kuroniem o aborcji czy teksty wyjaśniające, dlaczego Tischner upominał się o żołnierzy z oddziału Józefa Kurasia Ognia.Józef Tischner był nie tylko cenionym filozofem i duszpasterzem, ale też bardzo chętnie czytanym publicystą. Miał świetny styl, który przyciągał czytelników. Brał udział w wielu sporach, wiele też sam inicjował. O sprawach trudnych potrafił pisać w sposób klarowny i przystępny, a w polemikach zdecydowanie, choć nie bez humoru, potrafił bronić swoich racji.Tischner gorący, budzący kontrowersje, ale też pilnujący, by argumenty nie przegrywały z emocjami oto ktoś, kogo spotkać możemy w tej książce.
(...). Od wczesnej młodości dużo pisałem dzięki czemu powstały materiały, związane z problematyką filozoficzną, specyficznie, a zwłaszcza polemicznie ujętą, które przeleżały w szufladzie kilkadziesiąt lat, tracąc w pewien sposób swoją aktualność, ale nigdy sposób myślenia o danej rzeczywistości, w której człowiek żyje. Oczywiście studenckie opracowania nigdy nie były właściwymi pracami naukowymi na odpowiednim poziomie ścisłości naukowej, jeżeli jednak po wielu latach decyduję się przekazać je do druku, to przede wszystkim jako świadectwo pewnego rodzaju myślenia i reagowania w sytuacji, która już przeminęła, a jednak kiedyś była aktualną rzeczywistością. Może warto zatem ją przypomnieć...
Od Autora
Why do human beings behave as they do?
We are capable of savage acts of violence but also spectacular feats of kindness: is one side of our nature destined to win out over the other?
Every act of human behaviour has multiple layers of causation, spiralling back seconds, minutes, hours, days, months, years, even centuries, right back to the dawn of time and the origins of our species.
In the epic sweep of history, how does our biology affect the arc of war and peace, justice and persecution? How have our brains evolved alongside our cultures?
This is the exhilarating story of human morality and the science underpinning the biggest question of all: what makes us human?
Opowieść o przenikaniu się światów, trudnych relacjach i nie zawsze szczęśliwych zakończeniach.
Kim jest człowiek? Skąd pochodzi? Czy sam wpływa na swój los? A może jego życiem steruje przypadek? Albo… coś więcej? I jak to się stało, że żyje w tym, a nie innym miejscu, w takim, a nie innym czasie?
Starożytni Grecy znali odpowiedzi na te pytania. Zawarli je w mitologii. Te pełne uniwersalnych prawd opowieści do dziś stanowią niewyczerpane źródło inspiracji dla twórców kultury, a płynące z nich nauki wciąż pozostają aktualne. Autor (imię i nazwisko) oprowadza czytelnika po świecie, w którym bogowie i śmiertelnicy mieli do siebie bliżej, niż mogłoby się wydawać. W prosty, a jednocześnie fascynujący sposób udowadnia, że cała współczesność to jeden wielki przypis do greckich mitów – warto je znać, by lepiej zrozumieć otaczający świat.
Najpierw jest Chaos. Ten pierwotny, grecki, oznacza niezmierzoną pustkę, nicość. Dopiero w wyobraźni późniejszych pokoleń zacznie być postrzegany jako rozwarta paszcza, przestrzeń, w której rodzą się i pulsują żywioły, przyszłe typy ludzkich charakterów.
Z Chaosu powstaje Ereb, czyli czarna, niedostępna otchłań podziemi. Beznadzieja.
Ereb pozwoli jednak, by świat otoczyła Nyks, czyli Noc.
Ale i ciemność Nocy rozjaśni się, by obudzić Eter – czyli jasne powietrze. Tchnienie ożywiające oddech.
Leo Strauss należy, obok takich autorów jak Hannah Arendt czy Carl Schmitt, do grona najbardziej znanych filozofów polityki XX wieku. Jest też z pewnością myślicielem, który odegrał szczególną rolę w dziejach amerykańskiego konserwatyzmu i wprowadził go na nowe tory. Książka Sokrates i Arystofanes, która ukazuje się w serii wydawniczej „Biblioteka Teologii Politycznej”, należy do najistotniejszych w jego dorobku. Zawarte tutaj szczegółowe analizy dzieł Arystofanesa służą Straussowi do rozwinięcia głównego tematu – opozycji między filozofią a poezją oraz ich miejsca we wspólnocie politycznej i stosunku do niej. W centrum zainteresowania znajduje się tutaj problem Sokratesa i tego, co przez niego symbolizowane – a co Arystofanes poddaje krytyce w Chmurach. Krytyka ta okazuje się zaskakująco żywotna i powraca u Nietzschego – jak bowiem stwierdza Strauss, „choć autor Narodzin tragedii niemal nie wspomina w swym dziele o komedii jako gatunku, mimo to wykorzystuje Arystofanejską krytykę młodego Sokratesa w taki sposób, jakby poddawał krytyce Sokratesa Platońskiego”. Z tego powodu Sokrates i Arystofanes Straussa stanowi niezwykle istotny przykład współczesnej recepcji tekstu, który obok dialogów sokratycznych Platona i pism Ksenofonta jest istotnym źródłem w badaniach nad historycznym Sokratesem. Strauss nie ogranicza się jednak do analizowania Chmur, lecz szczegółowo i drobiazgowo analizuje także inne dzieła Arystofanesa, omawiając cały jego dorobek z perspektywy kluczowych zagadnień filozofii polityki. Dzięki temu Sokrates i Arystofanes Leo Straussa to także wyjątkowo cenna książką dla każdego zainteresowanego dorobkiem najwybitniejszego greckiego komediopisarza.
Jesteśmy świadkami upadku pewnego ideału. Jest to odrodzeniowy ideał „człowieka wszechstronnego” (uomo universale). Zbiorowa świadomość jeszcze go przechowuje w szlachetnym wizerunku „człowieka renesansu”. Jego współczesnym odpowiednikiem miał być człowiek nauki (zwłaszcza tzw. humanista, choć przecież nie tylko) śmiało przełamujący bariery wąsko (czytaj: „akademicko”) pojętych dziedzin i dyscyplin. Jak długi i szeroki akademicki świat, głośno było o poznawczej idei wykraczania poza przedmiotowe i metodologiczne ograniczenia konkretnych dyscyplin. Pojawił się stricte renesansowy imperatyw prowadzenia badań interdyscyplinarnych, multidyscyplinarnych, transdyscyplinarnych itp. To właśnie miało być kluczem i warunkiem wiedzy jakże dziś pożądanej. Jej walory zaklęto w dwóch magicznych zawołaniach: „innowacyjność!” i „kreatywność!” Te hasła mają być drogowskazami dla akademickiego naukowca. Winien się on nimi bezwzględnie kierować. W przeciwnym razie zmierza na poznawcze manowce. Staje się mianowicie nieprzydatny dla gospodarki, która też oczywiście musi być „innowacyjna” i „kreatywna”. Ponieważ każdy aspekt kultury ma dziś wymiar gospodarczy, taki naukowiec staje się nieprzydatny dla kulrury en bloc. Tymczasem dzisiaj, za sprawą najnowszych trendów w akademickiej praktyce, mamy do czynienia ze swoistym paradoksem. Oto bowiem, tym razem pod groźbą popadnięcia w naukowy niebyt, tegoczesny naukowiec-akademik musi „przypisać się” do określonej dyscypliny. Poza nią „nie liczy się” – w dosłownym tego słowa znaczeniu. Krótko mówiąc, naukową cnotą nie jest już interdyscyplinarność, lecz specjalizacja, nie renesansowość, lecz „eksperckość”, „fachowość”, „konkretność” itp. (jak słychać ze wszystkich stron). Czyżby w wąskiej specjalizacji biło ożywcze źródło innowacyjności i kreatywności? Czy myślenie, którego domeną jest maksymalna wiedza o minimalnym wycinku rzeczywistości, może być innowacyjne?
Pytanie kim jest i po co jest artysta nabrało we współczesnej kulturze nowego znaczenia. Kto ma na to pytanie odpowiedzieć? Nie mam wątpliwości, że najpierw trzeba wsłuchać się w głos samych artystów; interesuje mnie wiedza o człowieku tworzącym, której dostarcza on sam. Narracje artystów o tym , czym jest tworzenie mają jedną niepowtarzalną cechę wynikają z doświadczenia rzeczywistego aktu twórczego.Od wieków pisarze, malarze, rzeźbiarze, kompozytorzy, reżyserzy, aktorzy dawali świadectwo głębokiej świadomości siebie jako człowieka działającego, ale dopiero modernizm zrodził formy i konwencje wypowiadania się artystów poza dziełem i w dziele na temat procesu tworzenia i tożsamości twórcy. Nikt bardziej wnikliwie i przekonująco nie opowiadał o sobie jako człowieku twórczym i nie zgłębiał tego, co jest przedmiotem szczególnego zainteresowania dzisiejszej kultury, czyli praktyki tworzenia.Świat artysty. Modernistyczne estetyki tworzenia jest książką o performerach nowoczesności. Rainer Maria Rilke, Paul Cezanne, August Rodin, Georg Simmel, Bruno Schulz, Stanisław Witkiewicz i Stanisław Ignacy Witkiewicz rozpoznawali swoją tożsamość artysty, przeglądając się w Innym. Poszukiwali się nawzajem w dziwnej przestrzeni zamieszkanej przez tych, dla których sztuka była całym światem i sposobem istnienia.
Ruth Bemedict (1887-1948) jedna z najwybitniejszych amerykańskich antropologów, wykładowca Uniwersytetu Columbia, wieloletnia przewodnicząca Amerykańskiego Towarzystwa Antropologicznego, uczennica Franza Boasa, autorka wielu książek i opracowań antropologicznych, m.in. Race: Science Science and Politics, Chryzantema i miecz (studium o mentalności Japończyków przygotowane dla armii USA), z których najważniejsza to właśnie Wzory kultury. Zajmowała się relacjami pomiędzy osobowością, sztuką, językiem i kulturą. Nacisk kładła na fakt, że żaden z tych elementów nie istnieje w izolacji.Wzory kultury to swego rodzaju socjologiczny hit, książka została przetłumaczona na 14 języków, wydawana w wysokich nakładach. Nie ma kursu antropologii kulturowej, w którym nie byłaby lekturą obowiązkową. Ruth Benedict porównuje kilka różnych kultur w tym m/in kulturę Indian Pueblo z Nowego Meksyku oraz Kwakiutlów (analizuje charakteryzujący to plemię obyczaj potlaczu swego rodzaju konkurencyjnej wymiany darów) z północno-zachodniej części Ameryki Północnej oraz Dobu z Nowej Gwinei. Na podstawie tych badań doszła do wniosku, że każda kultura jest niepowtarzalną całością, mającą odzwierciedlenie w wypracowanym na jej podstawie stylu życia, a badać kultury, a tym bardziej oceniać je można wyłącznie z ich punktu widzenia.
Autor prezentuje różne aspekty pojęcia Maat – kluczowego w kulturze starożytnego Egiptu. Nie da się go przełożyć na współczesne języki jednym terminem. Można je przybliżyć, używając określeń: prawda, sprawiedliwość, prawo, porządek, mądrość, szczerość. Starożytni Egipcjanie postrzegali Maat jako zasadę, która leży u podstaw nie tylko ziemskiej rzeczywistości, lecz także porządku kosmicznego. Maat odnosi się bowiem zarówno do reguł obowiązujących w relacjach międzyludzkich, jak i do sprawiedliwości realizowanej po śmierci na Sądzie Zmarłych, ale też do ładu, który wyłania się z chaosu podczas stwarzania świata przez boga-Słońce oraz do porządku państwowego utrzymywanego dzięki prawodawstwu przez króla – ziemski obraz bóstwa.
Książka będzie cenną pomocą dydaktyczną i pasjonującą lekturą dla archeologów, egiptologów, etnologów, filozofów, historyków i kulturoznawców.
******
Maat. Justice and immortality in ancient Egypt
Different aspects of Maat, a key concept in ancient Egyptian culture – translated as truth, justice, law, order, wisdom, honesty. Ancient Egyptians considered Maat to be the foundation of both the earthly world and cosmic harmony. The author analyses the notion of Maat found in ancient texts: in wisdom literature (the so called Instructions), in funeral autobiographical inscriptions, in other texts connected with the dead, in hymns to the Sun-god and in other royal inscriptions.
TOM I: Rozprawy filozoficzne i pisma krytyczne, Pisma polityczne i społeczneKomuniści, demagodzy, utopiści wszelkiej barwy, którzy macie prawe przeczucia i prawe domysły, ale czucia i myśli zwichnięte i wy synowie umęczonego, rozkrzyżowanego narodu żywej i świętej ofiary, przez którą Bóg staje się ludzkością, jako przez Jezusa Chrystusa Bóg stał się człowiekiem, nie rozrywajcież dalej świata niedojrzałymi zamysły lecz bądźcie dobrej myśli, ku zrozumieniu i bądźcie dobrej woli, ku spełnieniu! (August Cieszkowski)TOM II: Pisma ekonomiczneJesteśmy jeszcze dość naiwni, aby wierzyć (pozostawiając uznaniu czytelnika, czy pomimo, czy wskutek doświadczenia wieków), iż we wszelkiej walce przemocy z prawdą, słusznością, sprawiedliwością czy z prawem, zawsze przemoc końcem końców ulegnie Im więcej się sroży, tym bardziej się wyczerpuje. Skądże miałaby przemóc to, co ma rację bytu w sobie? (August Cieszkowski)
Transplantologia jest dziedziną medycyny wciąż jeszcze budzącą wiele etycznych kontrowersji i sporów. Otacza ją też aura tajemniczości, a czasem grozy. Wystarczy wspomnieć film Michaela Crichtona Coma z 1978 roku eksploatujący „miejską legendę” o uśmiercaniu przez lekarzy zdrowych pacjentów w celu pobierania od nich narządów. W sposób groteskowo-humorystyczny odnosi się do transplantologii film Andrzeja Wajdy Przekładaniec z roku 1968.
Transplantolodzy cieszą się uznaniem społecznym i często – jak Zbigniew Religa u nas czy Christiaan Barnard na świecie – są również autorytetami moralnymi. Jednocześnie, jak pokazuje przykład sprawy „doktora G.”, łatwo wzbudzić społeczną nieufność wobec przeszczepów i transplantologów, a także nasilić odwołania do wspomnianej „miejskiej legendy”. Wpływ tej negatywnej otoczki wokół transplantologii może zminimalizować rzetelna edukacja obywateli, w tym również samych lekarzy. Jej podstawę stanowią prace naukowe wiarygodnie omawiające oprócz medycznych także etyczne i filozoficzne aspekty transplantologii. Publikacja autorstwa Piotra Nowaka, moim zdaniem, bez wątpienia należy do takich prac.
Fragment recenzji dra hab. Kazimierza Szewczyka,
emerytowanego profesora Uniwersytetu Medycznego w Łodzi
Piotr Grzegorz Nowak – adiunkt w Zakładzie Badań nad Etyką Zawodową Instytutu Filozofii Uniwersytetu Jagiellońskiego, członek zarządu Polskiego Towarzystwa Bioetycznego. Przedmiotem jego zainteresowań badawczych są problemy etyczne związane z przeszczepianiem i alokacją narządów oraz inne zagadnienia z zakresu etyki stosowanej.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?