Włączając się wielotomową Antropodramatyką do sporu o człowieka, Jan Galarowicz uznał, że zrozumienie tej istoty nie jest możliwe bez oświetlenia przede wszystkim jej interpersonalnej struktury i dynamiki (t. V) i odniesienia do wartości (t. VI) oraz rozważenia dwóch fundamentalnych i doniosłych fenomenów antropologiczno - egzystencjalnych: cierpienia (t. III) i szczęścia (t. IV). Analizę tych zagadnień zwieńcza refleksja nad miłością, o której ks. Józef Tischner pisze: «rdzeniem» człowieka jest miłość.Rozważania nad nią zawarł autor w dwóch tomach. Najpierw, w obecnym, VII t., przedstawia jedenaście najważniejszych współczesnych filozoficznych i filozoficzno-psychologicznych koncepcji miłości: Schelera, Hartmanna i Hildebranda, Ortegi y Gasseta, Nédonncelle ͗a, Lewisa i Piepera, Fromma, Frankla i Maya oraz Siemianowskiego. Tom ten stanowi przygotowanie do t. VIII, w którym dokona systematycznej analizy miłości.Galarowicz wyraża swoje rozważania w języku popularyzatorskim, stylem Tatarkiewicza, dzięki czemu są one jasne i przystępne. Dlatego czytelnikami tej książki mogą być nie tylko studenci filozofii i innych dyscyplin humanistycznych oraz nauczyciele i duszpasterze, ale także wszyscy, którym zależy na sensowniejszym i piękniejszym życiu własnym i osób, za które są odpowiedzialni.Od Redakcji
Książka stanowi zbiór tekstów poświęconych zachodniemu Podhalu, będący efektem etnograficznych badań terenowych prowadzonych w latach 2021-2024 w Chochołowie, Nowem Bystrem i okolicznych miejscowościach. Autorzy i autorki, koncentrując się na różnych aspektach lokalnej rzeczywistości, badali wieloznaczność pojęcia "dziedzictwo" - zarówno w jego oficjalnych formach, jak i codziennych praktykach, postawach czy światopoglądach. Dziedzictwem okazują się nie tylko stroje, zwyczaje czy architektura, ale też praca, religijność, pamięć, wychowanie i relacje społeczne. Publikacja nie dostarcza prostych definicji, jednoznacznych odpowiedzi, lecz proponuje uważną, antropologiczną opowieść o pograniczach dziedzictwa.*****Heritages and Their Borderlands. Around Western Podhale in Two and a Half YearsThe book is a collection of texts devoted to Western Podhale, resulting from ethnographic field research conducted in 2021-2024 in Chochołow, Nowe Bystre and the surrounding villages. The authors, focusing on different aspects of local reality, studied the ambiguity of the concept of 'heritage', both in its official forms and everyday practices, attitudes and worldviews. Heritage is not only traditional costume, customs or architecture, but also work, religiousness, remembrance, education and social relations. The publication does not provide simple definitions and clear answers, but offers a careful, anthropological story about the borderlands of heritage.
Stanisław Ignacy Witkiewicz, pseud. Witkacy (1885-1939) - twórca o niezwykłej gamie zainteresowań i talentów malarz, eseista, pisarz autor kilku powieści, m.in. Nienasycenie", Jedyne wyjście", 622 upadki Bunga i kilkudziesięciu dramatów jak Szewcy", W małym dworku", także fotografik, teoretyk teatru i wreszcie filozof. I to oryginalny, nawiązujący do monadologii Leibniza, ale nadający jej zupełnie nowego charakteru. A także znakomity teoretyk sztuki, filozof estetyki.W rozprawie Nowe formy w malarstwie i wynikające stąd nieporozumienia będącej dziełem z pogranicza filozofii (ontologii), estetyki i po prostu filozofii sztuki poza częścią dotyczącą malarstwa (w tym kompozycji obrazu, kolorystyce i harmonii kolorów), zajmuje się także Witkacy rozważaniami nad Sztuką Czystą. Zalicza do niej tylko malarstwo i muzykę Gdyż jak pisze: Nazywamy je tak dlatego, że, wbrew twierdzeniu wielu znawców sztuk plastycznych i ludzi muzykalnych, treścią ich nie jest bynajmniej zdolność wywoływania czysto zmysłowego zadowolenia z powodu przyjemnych dla oka i cha kombinacji barw i dźwięków z jednej strony ani przedstawienie pod indywidualnym kątem widzenia świata zewnętrznego w malarstwie (), tylko może dwa te rodzaje twórczości mają na celu u twórców pozbycie się uczucia samotności i przerażenia metafizycznego przez zobiektywizowanie oderwanej od osobowości i nie będącej jednością żadnego użytkowego przedmiotu jedności w wielości, co jest możliwym tylko przez stworzenie pod wpływem potencjalnej wizji Ostatnią część rozprawy zatytułowaną O zaniku uczuć metafizycznych w związku z rozwojem społecznym poświęca autor kwestiom filozoficznym, socjologicznym i upadkowi sztuki (tak jak ją rozumiał Witkacy)
Pomimo światopoglądowych różnic i podziałów, pomimo ideologicznych uwikłań i jakby niezależnie od nich, polska filozofia człowieka zawiera pewną wspólną normę, a zarazem postulat, dotyczący zachowania w sytuacjach trudnych, a nawet wyjątkowo trudnych, granicznych. Otóż każdy winien się wtedy zachowywać "po ludzku". To praktyka społeczna ostatecznie odkrywa pokłady człowieczeństwa - lub też jego rażące braki. Wyraża się ona poprzez postawy solidarności z pokrzywdzonymi, prześladowanymi, a także niesprawiedliwie wykluczonymi ze swoich społeczności i wspólnot. Jest to jeden z przejawów owego "praktycyzmu", który można śledzić na poziomie rozważań teoretycznych co najmniej od początków istnienia Uniwersytetu Krakowskiego, a więc od średniowiecza.Fragment książki
Wszechstronna prezentacja zjawiska walki z „ideologią gender”, która stanowi jedno z najpoważniejszych zagrożeń dla demokracji. Książka ma charakter interdyscyplinarny, łącząc perspektywę socjologiczną, kulturoznawczą i psychologiczną – prezentowany przez nią obiekt wymaga takiej właśnie metody analizy, użycia wielu narzędzi badawczych. Autorzy i autorki stawiają sobie za cel przedstawienie genezy i złożonych źródeł wspomnianej prawicowej kampanii, tworzących ją podmiotów, zorganizowanych w skomplikowane ponadnarodowe sieci, oraz jej konsekwencji politycznych – a ponieważ są to konsekwencje poważne, książka odpowiada na istotne zapotrzebowanie nie tylko naukowe, ale również społeczne.
Pierwsza była spleciona z trawy, wiatru i zapachu sosenMotanki to lalki utkane z intencji i magii, stara słowiańska tradycja podtrzymywana przy życiu dzięki zaangażowanym praktykom tej sztuki. Każda nić, każdy węzeł, każdy kawałek tkaniny niesie w sobie moc. Motanka nie jest zwykłą lalką - to talizman, zaklęcie, rytuał. To strażniczka kobiecej mądrości, która od wieków towarzyszyła naszym przodkiniom, niosąc ochronę, uzdrowienie i błogosławieństwo.W tej książce, pierwszej na polskim rynku poświęconej motankom, znajdziesz zarówno etnograficzne źródła i wschodniosłowiańskie inspiracje, jak i praktyczne wskazówki dotyczące tworzenia lalek - od doboru kolorów, tkanin i wzorów, po znaczenie ziół, nici i innych składników. To także refleksja nad psychologicznym i duchowym wymiarem motanek - lalki jako osobistej terapeutki, talizmanu czy przewodniczki.Wyrusz w duchową podróż przez tradycję, symbolikę i intencję!
Novalis, właść. Fryderyk von Hardenberg (1772-1801) – niemiecki poeta, filozof, , tłumacz, jeden z twórców niemieckiego romantyzmu, uczeń Schillera, wielki wpływ wywarła na niego twórczość Goethego, nie był jednak jego wyznawcą, ba często jego myśl zupełnie innymi podążała torami. Wreszcie antropozof, mistyk chrześcijański.
W niniejszym tomie Uczniowie z Sais Jerzy Prokopiuk zebrał i w sposób wyśmienity przełożył najważniejsze elementy z twórczości Novalisa, którego jak pisze autor wstępu interesowała nowa metoda myślenia, która doprowadziłaby do syntezy nauki, sztuki i religii, a którą nazywał symfilozofowaniem. Novalis zwracał wzrok ku wewnętrznemu światu jaźni, ku potencjalnej idealnej świadomości. Dlatego swój oparty na samopoznaniu światopogląd nazywał idealizmem. Był to jednak idealizm szczególnego rodzaju: idealizm magiczny, przeniknięty żywiołem poetyckiej fantazji. Fantazja była dla niego „siłą pozamechaniczną”, efektem czystych myśli, obrazów i odczuć, „które nie są budzone przez jakiś odpowiadający im przedmiot, lecz powstają poza tzw. Prawami mechanicznymi”. Toteż mówił o „magizmie czyli syntezie fantazji. Filozofia ukazuje się tu jako całkowicie magiczny idealizm”. Oddając głos autorowi: Nie ma żadnej filozofii in concreto. Filozofia jest jak kamień mądrości, kwadratura koła… ideał wiedzy w ogóle. A ideał ten nazywał romantyzowaniem, twierdząc iż cały świat należy zromantynizować, dzięki czemu odnajdziemy jego (świata i istnienia) pierwotny sens. Nadając rzeczom pospolitym wyższy sens, zwykłym – tajemniczy wygląd, znanym – godność rzeczy nieznanych, skończonym – pozór nieskończoności, romantyzuję je. Zaś – jak pisze Prokopiuk – naczelną ideą „Uczniów z Sais” jest postulat zrozumienia natury jako siły twórczej.
Donatien Alphonse Francois de Sade (1740-1814) - markiz, pisarz, filozof, libertyn, skandalista, od jego nazwiska pochodzi seksualny termin sadyzm. W swoich dziełach starał się wniknąć w głąb umysłu człowieka i odkryć jego pierwotne instynkty, czasowo zdaniem autora wytłumione przez bariery kulturowe. W jego dziełach na pierwszym planie są hańba, okrucieństwo, zbrodnia. De Sade przedstawia przemoc jako źródło przeżyć o charakterze seksualnym. Był de Sade pisarzem bardzo płodnym i niezwykle popularnym w swoich czasach jednak późniejsze purytańskie czasy skazały jego dzieło na zapomnienie. Jako dzieła zakazane nabierały dodatkowego smaku jako dzieła zakazane.Testament libertyna Sade -Powiedzieć wszystko to tytuł wyboru różnych prac Markiza de Sade. W zbiorze tym znajdują się bowiem tyleż jego wczesne teksty: jedyny dialog jego autorstwa, Dialog między księdzem a umierającym, jedyny poemat, Prawda, ileż fragmenty z wyjątkowej konstrukcyjnie powieści epistolarnej, Aline et Valcour, konkretnie zaś czarna i biała utopia, czyli Historia Sarmiento i Historia Zame, dalej z kolei projekt opowiadania (Fanatyk) napisany w duchu demona Laplacea, ponadto zaś krótkie szkice (Rozważania nad moralnością i wolnością człowieka oraz Przemyślenia filozoficzne), a także zapiski, które Sade rozwijał w swych powieściach, oraz fragmenty listów (do żony, do przyjaciela-adwokata, do służącej-kochanki), wspomnienie o innej służącej-kochance (Orzeł, moja panno), opowieść o uwięzieniu Markiza (Historia mego uwięzienia), jego teoretyczne rozważania na temat powieści (O romansach), a wreszcie dwa epitafia, będące tyleż żartownymi, ileż bolesnymi wyznaniami (Epitafium oraz Moje epitafium), a do tego wyjątkowo sformułowana ostatnia wola Markiza (Testament) oraz fragmenty Dziennika, osobliwego zapisu z ostatnich tyleż lat, ileż dni życia Sadea w zakładzie Charenton. A także list panny Laury de Launay, bodaj największej miłości Sadea, a może nawet jedynej
Rudolf Steiner (1865-1925) - austriacki filozof, krytyk literacki, teozof, twórca antropozofii. Wedle Steinera człowiek staje się w pełni sobą jedynie dzięki wtajemniczeniu, dzięki poznaniu tego co z pozoru niepoznawalne dzięki nadzmysłowemu poznaniu wyższych światów. W Przygotowaniu do nadzmysłowego poznania świata i przeznaczeń człowieka zajmuje się Steiner kolejno zagadnieniami Istoty człowieka (zarówno aspektem cielesnym jak i aspektem duszy i wzajemnymi między nimi relacjami), reinkarnacją i karmą oraz trzema światami duszy i drogami poznania. Jak pisze autor w przedmowie do wydania, które jest podstawą tej edycji: W tej książce ma być podany wizerunek pewnej części nadzmysłowego świata. Kto jednak tylko co zmysłowe chciałby cenić, uzna ten wizerunek za twór czczej fantazji. Kto by zaś tej drogi szukać chciał, która ze świata zmysłów wyprowadza, nauczy się prędko rozumieć, że życie ludzkie osiąga znaczenie swe i wartość tylko przez wgląd w świat inny. Próżno wielu się obawia, że przez taki wgląd stanie się człowiek obcy "rzeczywistemu" życiu Ponieważ dopiero dzięki temu uczy się stać przy życiu pewniej a mocniej. Uczy się poznawać przyczyny życia, a bez tegoż poznania omackiem jeno jak ślepy idzie wśród jego objawów. Dopiero poznanie nadzmysłowe nadaje sens zmysłowej "rzeczywistości". Dlatego staje się przez tę wiedzę zdatniejszym, a nie niezdolnym do życia. Istotnie praktycznym człowiekiem może być tylko ten, kto życie rozumie...
Bertrand Russell (1872-1970) angielski filozof, logik, matematyk, eseista, pisarz, laureat Nagrody Nobla (1950) w dziedzinie literatury, także działacz społeczny, socjalista utopijny, pacyfista, propagator ateizmu, jeden z twórców filozofii analitycznej, uczeń Wittgensteina, autor kilkudziesięciu książek, w tym napisanego wspólnie z Alfredem Northem Whiteheadem fundamentalnego dzieła Principia Mathematica.W zbiorze esejów Pochwała lenistwa wydanych pierwotnie w 1937 roku zajmuje się Russell zagadnieniami z pogranicza filozofii, socjologii i etyki, w tym genealogią faszyzmu, socjalizmem, cywilizacją Zachodu, wychowaniem młodzieży, ale też kometami, czy owadami. W tytułowym eseju pisze: W świecie, w którym nikt nie będzie zmuszany do pracy przez więcej niż cztery godziny na dobę, wszyscy, którzy mają takie potrzeby, będą mogli oddać się badaniom naukowym, a malarze będą mogli malować nie przymierając głodem, bez względu na to, jak doskonałe będą ich malowidła. Młodzi pisarze nie będą musieli przyciągać uwagi czytelników tanią sensacją, aby w ten sposób zyskać niezależność materialną potrzebną do napisania monumentalnego dzieła, na które, gdy czas nadejdzie, nie starcza już sił i zdolności. Ludzie, którzy w trakcie swojej pracy zawodowej zainteresują się jakąś dziedziną gospodarki lub polityki, będą mogli rozwijać swoje pomysły bez popadania w pułapkę akademickości, która tak często nadaje pracom ekonomistów uniwersyteckich charakter rozważań oderwanych od rzeczywistości. Lekarze będą mieli czas, by zaznajamiać się z postępem wiedzy medycznej, a nauczyciele nie będą dłużej czynić rozpaczliwych wysiłków, aby przy pomocy tradycyjnych metod nauczać rzeczy, których sami nauczyli się w młodości, a które mogły w międzyczasie być przez naukę odrzucone. Nade wszystko zaś zapanuje szczęście i radość z życia zamiast nerwowego napięcia, przemęczenia i złej przemiany materii. Wykonywanej pracy będzie dość dużo, aby odpoczynek pozostał przyjemnością, a jednoczenie nie dość dużo, by mogła ona doprowadzić do stanu wyczerpania. Ponieważ zatem w czasie wolnym ludzie nie będą zmęczeni, nie wystarczą im już rozrywki bierne i jałowe.Co najmniej jeden procent ludności poświęci zapewne czas wolny od pracy zawodowej zajęciom o pewnej społecznej doniosłości, a ponieważ ich poziom życia nie będzie zależał od tych zajęć, nic nie będzie hamować ich oryginalności i nie zmusi ich do trzymania się wzorów ustalonych przez autorytety starszego pokolenia. Ale korzyści płynące z czasu wolnego nie ograniczą się do przypadków wyjątkowych. W warunkach umożliwiających szczęśliwe życie zwykli mężczyźni i kobiety staną się lepsi, mniej skłonni do prześladowania innych i mniej wobec innych podejrzliwi. Zaniknie zamiłowanie do wojen, częściowo z powodów, o których mowa była wyżej, a częściowo dlatego, że wojna pociągałaby za sobą konieczność długiej i ciężkiej pracy. Pogoda ducha jest tą cechą charakteru, której świat potrzebuje najbardziej, ale nie rodzi się ona w bezustannej walce, lecz w życiu płynącym w spokoju i poczuciu bezpieczeństwa. Współczesne metody produkcji dały nam możność zapewnienia spokoju i bezpieczeństwa wszystkim. Zamiast tego wolimy jednak, by jedni się przepracowywali, a inni wegetowali w nędzy. Jak dotąd godziliśmy się znosić trudy, które konieczne były, gdy nie istniały jeszcze maszyny i trudno powiedzieć, byśmy pod tym względem zachowywali się rozumnie nie ma jednak powodu by postępować nierozumnie bez końca.
Ta książka dotyczy sztuki. Sztuki jako pełnoprawnego instrumentu poznania. W swojej oryginalnej propozycji antropologicznej Autor pokazuje twórczość ożywianą pragnieniem odkrycia rzeczywistości nieosiągalnej w poznaniu potocznym (co bodaj oczywiste), ale także w poznaniu naukowym (co budzi już niedowierzanie). Przywołując konkretne przykłady zaczerpnięte z poezji, malarstwa, muzyki i filmu, odsłania sferę poiesis jako przestrzeń prawdziwej ontofanii porażającego swą mocą objawienia rzeczywistości widzialnej i niewidzialnej. Na początku jest oko i ucho. One decydują o wszystkim. Pojęciowa refleksja przychodzi później. Wszystko, co najważniejsze dzieje się w polu zmysłowego oddziaływania. Władze dyskursu pogrążone są chwilowo w uśpieniu. Na razie jest tylko przeszywający błysk, ukłucie wytrącające z rutynowego postrzegania, a jego fizjologicznym wyrazem mogą być ciarki biegnące po grzbiecie. To błysk, który oświetla z wielką przenikliwością ciemne przestrzenie naszego doświadczenia. Oprócz wrażeń estetycznych przynosi też światło poznania. A poznanie to szczególne: w świetle błyskawicy widzimy jakby wszystko naraz, dana jest nam cała jaskrawość naszego tu i teraz istnienia.Fragment książkiIluminacje. Sztuka jako forma poznania
Na początku była ciekawość – nie miecze ani ogień, lecz pytania. Kim byliśmy naprawdę, zanim nazwaliśmy siebie cywilizacją? Jak wyglądało życie tych, których tak chętnie schematyzujemy: dzikich, prymitywnych, podporządkowanych naturze? Obraz przeszłości, jaki znamy ze stereotypów, rozpada się w tej opowieści na naszych oczach. Mit o linearnym postępie ustępuje miejsca historii pełnej zwrotów, stagnacji i wyborów, które nie zawsze prowadziły w stronę rozwoju. Romantyczna wizja „zdrowego życia na łonie natury” okazuje się równie krucha – choroby, niedobory i ciężkie warunki były codziennością. Równie zaskakująco jawią się kobiety – uczestniczki polowań i współtwórczynie rewolucji neolitycznej – oraz dzieci, którym okazywano zarówno surowość, jak i czułość. W tle wybrzmiewa dramatyczna historia gatunku Homo sapiens i jego krewniaków, z których na polu rywalizacji o przetrwanie pozostaliśmy tylko my. Nie ma tu też miejsca na sentymentalny obraz człowieka żyjącego w harmonii z naturą. Od zarania dziejów towarzyszyła nam eksploatacja i niszczenie środowiska, a nasze społeczności były znacznie bardziej mobilne i dynamiczne, niż zwykliśmy sądzić. Migracje dotyczyły nie tylko ludzi, lecz także idei i sposobów życia. Zamiast prostych odpowiedzi dostajemy fascynującą, nieoczywistą historię – opowieść o wyborach, sprzecznościach i dylematach, które wciąż brzmią zadziwiająco aktualnie. Bo pytanie o to, kim jesteśmy, nie zaczyna się w teraźniejszości, lecz w pradziejach.
Wielki powrót serii zawierającej wykłady Michela Foucaulta w Collge de France (1970-1984).Teorie i instytucje karne to II tom wykładów Michela Foucaulta w Collge de France. Zawarte w nim analizy wpisują się w nurt badań francuskiego filozofa kulminujących w Nadzorować i karać (1975), ukazują jednak proces formowania się nowożytnych stosunków władzy od nieco innej strony.Foucault podejmuje tu kwestię państwa i właściwego mu aparatu represji. Przedstawia proces tworzenia się owego aparatu, jak zwykle po mistrzowsku wykorzystując historyczne źródła i opracowania, zwłaszcza w szczegółowej analizie tzw. powstania bosonogich z 1639 roku i jego stłumienia. Ta genealogia państwowego aparatu represji i jego zbrojnej sprawiedliwości, nakierowanej przede wszystkim na tłumienie powstań ludowych, a także nacisk, jaki Foucault kładzie na ekonomiczne aspekty działania instytucji karnych i sądowych, sprawia, że rozważania francuskiego myśliciela współbrzmią z wieloma koncepcjami ukazującymi badany przez niego okres jako kluczowy dla formowania się kapitalizmu. Stądteż - nieraz polemiczne - nawiązania do marksizmu, które pozwalają lepiej zrozumieć stosunek Foucaulta do tej tradycji.
The phenomenal global and Sunday Times bestseller from the author of Sapiens
For the last 100,000 years, we Sapiens have accumulated enormous power. But despite all our discoveries, inventions and conquests, we now find ourselves in an existential crisis. The world is on the verge of ecological collapse. International and political tensions are rising. And we are rushing headlong into the age of AI – an alien information network that threatens to annihilate us. For all that we have accomplished, why are we so self-destructive?
Nexus looks through the long lens of human history to consider how the flow of information has brought us here. Taking us from the Stone Age through the canonisation of the Bible, the invention of print, the rise of mass media and the recent resurgence of populism, Yuval Noah Harari asks us to consider the complex relationship between information and truth, bureaucracy and mythology, wisdom and power. He explores how systems like the Roman Empire, the Catholic Church and the Soviet Union have wielded information to achieve their goals, for good and ill. And he addresses the urgent choices we face as non-human intelligence threatens our very existence.
Information is not the raw material of truth, nor is it a mere weapon. Nexus explores the hopeful middle ground between these extremes and, in doing so, rediscovers our shared humanity.
Zygmunt Freud (1856-1939) – austriacki psycholog, psychoterapeuta, neurolog, neuropatolog, twórca psychoanalizy i psychologii głębi, bodaj jedna z najważniejszych postaci w nauce o człowieku. W zasadzie nie byłoby współczesnej psychologii bez freudyzmu, choć wiele z jego tez zostało zweryfikowanych czy wręcz prawie całkowicie odrzuconych.
Pochodził z rodziny żydowskiej i pozostawał całe życie wierny kulturze – choć nie religii – żydowskiej, uległ jednak w młodości wpływowi kabały. Studiował medycynę, przede wszystkim neurologię na Uniwersytecie Wiedeńskim. Był wręcz fanatycznym zwolennikiem nauk przyrodniczych w duchu materialistycznym. Zajmował się histerią, pracował nad hipnozą, stworzył koncepcję podświadomości (nieświadomości), na którą składa się id, ego i superego. Obok czynnika erotycznego w życiu psychicznym człowieka uznał również rolę siły popędu śmierci – Thanatosa. Popędowi seksualnemu przyznawał jednak główną rolę w życiu psychicznym człowieka, dopatrując się go już także u dzieci – jedno i drugie było twierdzeniem wręcz skandalicznym w tamtych czasach. Jednocześnie Freud zajął się dynamiką powstawania marzeń sennych, w których widział zarówno królewską drogę do psyche nieświadomej, jak i funkcję spełniania pragnień człowieka.
Rewolucja freudowska – mimo wszelkiej schizmy w ruchu psychoanalitycznym – zrobiła oszałamiającą karierę już w Europie, ale przede wszystkim w Ameryce, gdzie podobnie jak dobry katolik powinien mieć swego spowiednika, tak każdy szanujący się człowiek musi mieć swojego freudowskiego psychoanalityka.
Czy dzisiejszy czytelnik ma dostateczną wiedzę o Freudzie i psychoanalizie? Nie nam oceniać.
Do najważniejszych dzieł Freuda należą „Wstęp do psychoanalizy”, „Psychopatologia życia codziennego”, „Totem i tabu”. W powstałej w 1912 roku niewielkiej rozprawie Psychologia grupy i analiza ego zajmuje się różnicami między psychologią indywidualną, a psychologią społeczną, psychologią grupy i zauważa, iż nie są to wcale różnice zasadnicze, gdyż w życiu psychicznym jednostki stale pojawia się inna osoba jako wzór, obiekt, jako przyjaciel lub wróg. Z tego właśnie względu – w tym rozszerzonym, lecz na wskroś uzasadnionym sensie – psychologia indywidualna od początku jest równocześnie psychologią społeczną. Jak pisze (odwołując się do autora „Psychologii” tłumu” Gustava Le Bona) Freud: Każda jednostka wchodzi w skład wielu grup, poprzez identyfikację ma wielostronne więzi i buduje swój ideał ego według różnorodnych wzorców. Każda jednostka partycypuje tym samym w wielu umysłach grupowych, przykładowo rasy, warstwy społecznej, wspólnoty wyznaniowej, narodowej itd., ale też może wznieść się ponad nie, zyskując jakąś cząstkę samodzielności i oryginalności. Te stabilne i trwałe formacje grupowe, wraz ze swym niezmiennie trwałym oddziaływaniem, rzucają się w oczy mniej niż grupy tworzone szybko, tymczasowo, na podstawie których Le Bon znakomicie nakreślił cechy psychologiczne umysłu zbiorowego. Właśnie w tych głośnych, efemerycznych grupach, które niejako nakładają się na inne, mamy do czynienia z fenomenem – całkowitym, choć chwilowym, zanikiem indywidualnych zdolności jednostki.
Trzy ekologie Flixa Guattariego to jedno z najważniejszych dzieł współczesnej humanistyki. Guattari, współtwórca schizoanalizy i współautor Anty-Edypa (wraz z Gilles'em Deleuze'em), proponuje w tej książce koncepcję "ekozofii" czyli zintegrowanego podejścia do trzech sfer: ekologii środowiskowej, społecznej i mentalnej. Przekonuje, że nie można myśleć o ochronie środowiska bez jednoczesnej troski o relacje społeczne i kondycję ludzkiej subiektywności. Guattari łączy analizę kapitalizmu, mediów, urbanistyki, psychiatrii i sztuki, tworząc spójną, choć nieortodoksyjną wizję przemian cywilizacyjnych.
"Podstawowe problemy fenomenologii" to ważne dzieło Martina Heideggera (1889-1976), najwybitniejszego bodaj współczesnego niemieckiego filozofa (m.in. "Kant a problem metafizyki", "Bycie i czas", "W drodze do języka"). Było zamierzone jako kontynuacja jego klasycznej rozprawy "Bycie i czas", opublikowanej w 1927 roku. "Podstawowe problemy" pochodzą z tego samego okresu i stanowią też w pewnym sensie "powtórzenie" tamtej tematyki w przystępniejszej formie wykładu wygłoszonego w semestrze letnim w Marburgu. Jest to lektura niezbędna dla czytelnika zgłębiającego zwarte, czasem wprost lakoniczne wywody Bycia i czasu. Autor kontynuuje tu budowę ontologii fundamentalnej jako podstawy wszelkiego badania filozoficznego, a zwłaszcza badań prowadzonych przez tradycyjną fenomenologię. Nieustannie podkreśla, jak głosi już sam tytuł wykładu, problemowy charakter filozofii i potrzebę rygorystycznego badania. Nie ma tu nic z tego, co dekadę później znajdą u Heideggera francuscy egzystencjaliści z ich specyficznym pojmowaniem egzystencji jako dziedziny absurdu i heroicznej wolności. Jego metafizyka (ontologia) jest w zamierzeniu na wskroś naukowa, choć nie w sensie którejś z nauk szczegółowych. "Podstawowe problemy" wraz z późniejszym dorobkiem tego filozofia skłaniają do namysłu nad miejscem refleksji filozoficznej w horyzoncie pracy ludzkiego rozumu. W tym sensie to jedna z kanonicznych książek dających świadectwo prawdziwej historii współczesnej myśli.
Nasze spojrzenia na kwestię upływu czasu są, bo muszą być, różne. Pierwsze bardziej jest związane z doświadczeniem rzeczywistego upływu czasu, ocen już ugruntowanych. Drugie uwzględnia przede wszystkim perspektywę wielkiej filozofii i literatury. Biorąc pod uwagę różnicę wieku pomiędzy nami, takie zróżnicowanie wydaje się w pełni uprawnione. Unikamy w ten sposób również zarzutu, który był wobec nas przy innych okazjach formułowany, że nasze teksty są albo za bardzo, albo za mało filozoficzne.Marketingowo rzecz ujmując, moglibyśmy powiedzieć, że "w cenie jednej książki czytelnik będzie miał dwie". Ale, tak naprawdę, mimo odmiennych perspektyw, mamy tu eseje poświęcone tym samym problemom, które są fundamentalnie ważne dla każdej osoby podejmującej refleksję nad własnym życiem i czasem już minionym.
Książka na ponad 300 stronach krytycznie rekonstruuje poglądy Heideggera (Myślenie bycia) i Arendt (Myślenie jako troska o świat), Lévinasa (Czy dobro może być bezmyślne?) i przedstawicieli Szkoły Frankfurckiej, jak Fromm, Adorno, Horkheimer oraz ks. Józefa Tischnera (Myślenie z innymi i dla innych). Monografię domyka rozdział poniekąd rekapitulujący wcześniej przeprowadzone analizy (Dobromyślność) o kondycji człowieka po Auschwitz, Kołymie i Buczy, ale będący też oryginalną próbą odpowiedzi na tytułowe pytanie i wskazanie na kierunki poszukiwania własnych odpowiedzi.Analizy zawarte we wcześniejszych rozdziałach czyta się jak fascynujące sprawozdanie z podróży po tekstach istotnych, poniekąd emblematycznych w kwestiach tytułowych, otwierających dalekie i płodne horyzonty namysłów. Nowa monografia Tadeusza Gadacza daje do myślenia, skłania do namysłu nad najbardziej fundamentalnymi i doniosłymi życiowo problemami. Jego diagnozy dotyczące naszej kondycji hic et nunc zawierają olbrzymi potencjał budzenia refleksji nad samym sobą i swym położeniem. Zrównanie w epoce postmodernizmu kultury i rozrywki każe unieważniać takie drogi namysłu jako zbyt wymagające i nakładające ciężary, których człowiek ponowoczesny nie chce dźwigać. Post-etyczne klimaty każą raczej marginalizować myślenie o dobru i złu, proponując zamiast tego choćby postawę ironii czy dystansu. A jednak fundamentalne pytania wybrzmiewają i dziś i to w postaci dość klasycznej, pamiętającej Sokratesa, Platona czy Arystotelesa. Książka Gadacza na drogach refleksji wyznaczanych przez te pytania jawi się jako nieoceniona pomoc i intelektualne towarzyszenie oraz odpowiedzialne przewodnictwo”.
Popkultura jako zwierciadło społecznych przemianZjawisko Cool Japan stanowi jedną z charakterystycznych cech globalnej kultury popularnej przełomu tysiącleci. Filmy animowane Miyazakiego Hayao, Super Mario Bros. oraz inne gry wideo czy dania kuchni japońskiej, na przykład sushi i zupa miso - zyskały fanów na całym świecie. Co jest istotą tego fenomenu i jakie były jego początki?Autor wnikliwie przygląda się rozwojowi kultury popularnej w Japonii: począwszy od form artystycznych, takich jak teatr kabuki i teatr lalkowy w okresie Edo, przez uliczne pieśni i satyryczne czasopisma epoki Meiji, skończywszy na współczesnych mangach, anime i J-popie. Analizy komercyjnych, estetycznych, transkulturowych i tożsamościowych wymiarów popkultury uzupełnia opisami jej wpływu na społeczeństwo, gospodarkę i politykę na przestrzeni wieków. Pokazuje też, jak masowa produkcja dóbr kultury, przeznaczonych dla klas średniej i robotniczej, może stać się siłą napędową nacjonalizmu czy imperializmu.Książka E. Taylora Atkinsa pozwala lepiej zrozumieć kluczowy element tożsamości narodowej Japończyków, a także stanowi nieocenioną pomoc w poznawaniu historii i kultury Japonii.W ostatnich dekadach japońska popkultura podbiła niemal cały świat - także Polskę. To, co kiedyś uchodziło za egzotykę, dziś należy do codzienności, a Japonia umiejętnie dyskontuje tę popularność na wielu poziomach. Skąd jednak wywodzi się tamtejsza kultura popularna? Czy od zawsze służyła wyłącznie rozrywce? Odpowiedzi znajdziemy w tej wartościowej publikacji, która zainteresuje nie tylko fanów mangi i anime.dr Paweł Dybała, Instytut Bliskiego i Dalekiego Wschodu, Uniwersytet JagiellońskiWreszcie otrzymaliśmy zwięzłe ujęcie japońskiej kultury popularnej - od siedemnastowiecznych początków kabuki, przez szturm Babe'a Rutha na tokijskie boiska baseballowe, po filmy o Godzilli i kapcie z wizerunkiem Hello Kitty. Wszystko to autor umieszcza w szerszym kontekście historycznym. Ze względu na bogactwo szczegółów, wyważoną analizę i klarowny styl okraszony humorem książkę docenią zarówno studenci, jak i wykładowcy.prof. William M. Tsutsui, Hendrix CollegeE. Taylor Atkins, PhD, jest pracownikiem naukowym Northern Illinois University. Autor między innymi książki Primitive Selves: Koreana in the Japanese Colonial Gaze, 1910-1945 i redaktor zbioru esejów Jazz Planet.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?