Drugi tom omawiający fenomen człowieczeństwa z perspektywy interdyscyplinarnej podejmuje zwłaszcza tematy związane z przemianą osobowości w procesie wychowania, uwarunkowaniami stawianymi przez społeczeństwo informatyczne, rolą humanistycznego systemu wartości i dialogu płci.
Książka "pierwszego kontaktu" o ZEN. Zapis wykładów wygłoszonych podczas tygodniowego sesin (odosobnienia, kursu zen), który odbył się w Japonii pod kierunkiem Hugo M. Enomiya-Lassalle'a.
Autor wprowadza czytelnika w tajniki medytacji zen: poczynając od porządku dnia, milczenia, oddychania, prawidłowej postawy ciała, poprzez znaczenie postawy wewnętrznej, formy medytacji, trudności związane z "nie-myśleniem", znaczenie pracy z mistrzem, aż po oświecenie, które jest celem medytacji zen. Prezentując kolejne stopnie towarzyszące medytacji w drodze do oświecenia autor zestawia medytację zen z mistyką chrześcijańską.
W tekst wplecione zostały liczne cytaty z tradycji mistycznej Wschodu i Zachodu, a całość opatrzona zdjęciami w estetyce zen. Książka posiada aneks obejmujący m.in.: proste ćwiczenia rozluźniające i rozciągające; postawę ciała podczas medytacji, oddychanie, rozkład dnia podczas sesin, wreszcie cenny słowniczek podstawowych pojęć zen.
o. Hugo M. Enomiya-Lassalle, jezuita, mistrz duchowości ignacjańskiej i zen, w jego naukach łączą się duchowe tradycje Wschodu i Zachodu. Uważał, że praktykowanie zen wyostrzyło jego spojrzenie na chrześcijański dogmat. Przeżył wybuch bomby atomowej w Hiroszimie, był inicjatorem budowy Świątyni Pokoju w tym mieście. Założył własny ośrodek medytacyjny koło Tokio, gdzie nauczał zen.
Fragment książki
Nowy rytm życia
Będziecie wstawać o czwartej rano, a już dwadzieścia minut później zacznie się pierwsza runda medytacji (patrz Aneks, porządek dnia w Japonii, s. 115). W każdym zendo (sali do medytacji zeń) mogą panować jednak nieco inne zwyczaje, zależne od miejscowych warunków i tradycji. Chciałbym podać skrajny przykład z naszego pierwszego sessbin (kilkudniowy okres duchowego skupienia) w Sbinmeikutsu. Uczestnicy wstawali o trzeciej, a już o trzeciej pięć musieli siedzieć w postawie medytacyjnej na swoich miejscach. Nie było zatem czasu na jakiekolwiek rozproszenie. My dajemy dwadzieścia minut na przygotowanie się, co w zupełności wystarcza każdemu na poranną toaletę. Mężczyźni spokojnie mogą na czas sesshin zapuścić brodę. Nikomu to nie będzie przeszkadzać. U mistrza Harady w świątyni Hosshinji golenie się było nawet surowo zabronione, ponieważ odwracałoby uwagę.
Nie troszczcie się o rzeczy i sprawy nieistotne. Ważne jest tylko to, żebyście zawsze byli punktualni. Wieczorem idźcie spać jak najwcześniej, ponieważ wstajecie tak rano. Byłoby dobrze, gdyby wszyscy kładli się spać i wstawali jednocześnie. Niech nie zdziwi was poranne uderzenie w gong. Ten dźwięk przypomina, że za pięć minut musicie być na swoich miejscach. W klasztorach zeń - zgodnie z tradycją - czas odmierza dźwięk gongu. Trzymamy się tego i tutaj.
Każdy z was na sesshin dostanie jakąś pracę, samu. Sprzątając pokoje i korytarze, pomagając w kuchni, pracując w ogrodzie czy robiąc cokolwiek innego, trwajcie zawsze w medytacyjnym skupieniu na wykonywanej czynności. Praca również będzie się zawsze zaczynać i kończyć gongiem. Jeśli skończycie wcześniej, poszukajcie sobie jakiegoś innego zajęcia do czasu, aż rozlegnie się gong.
Jeśli chodzi o jedzenie podczas sessbin, powinniście się ograniczyć do około dwóch trzecich waszej zwykłej porcji. Żeby medytować, nie trzeba pościć, zwłaszcza że potrzebujecie sił do wykonywania przydzielonej wam pracy.
Ludzie zaczynają się interesować medytacją zeń z bardzo różnych powodów. Jedni wchodzą na drogę zeń, bo chcą być zdrowsi fizycznie lub psychicznie. Inni - pogłębić życie religijne, wiarę lub modlitwę. Idąc pilnie i wytrwale drogą zeń, zawsze osiąga się dobre rezultaty. Nie sposób przewidzieć, jak się to objawi. Zeń jest drogą i skutki podążania nią niekoniecznie odczuwane są od razu. Niektórzy ludzie już podczas pierwszego sessbin osiągają oświecenie. Ale są też tacy, którzy siedzą ponad dziesięć lat, a jeszcze nie przeżyli oświecenia. Nie oznacza to jednak, że ci ostatni nigdy nie doświadczą czegoś intensywniejszego. Jeśli uprawiacie medytację zeń na poważnie, możecie być pewni, że na pewno was to wzbogaci.
W czasie wspólnych posiłków niech każdy koncentruje się na sobie. Musicie zrezygnować z tradycyjnych grzeczności przy stole. Nie interesujcie się sąsiadami. Skupiajcie się na koanie, oddechu, na drodze do swojego wnętrza.
Przypomniała mi się historia o pewnym mistrzu ceremonii herbaty, który podejmował gościa z Ameryki. Kiedy mistrz przygotował herbatę, Amerykanin powiedział: „Proszę mi teraz dokładnie wszystko objaśnić, co i dlaczego pan zrobił". Na to mistrz odrzekł: „Czy smakowała panu herbata?". Amerykanin: „Ach, tak, była znakomita". „To wszystko" - odparł mistrz. Nie należy zbytnio skupiać się na szczegółach, żeby nie przegapić tego, co istotne.
ZEN. Praktyczne wprowadzenie do medytacjiSpis treści
Kim był Hugo Makibi Enomiya-Lassalle 8
Od autora 10
Od wydawców 11
Dzień 1. Milczenie • Siedzenie • Oddychanie • Niemyślenie 13
Nowy rytm życia 14
Wspólnota milczenia 16
Duchowe kierownictwo: dokusan i teisho 16
Postawa ciała 18
Oddychanie jako droga do uważnego niemyślenia 19
Trudność niemyślenia 20
Dzień 2. Koan • Shikantaza • Mistrz • Wspólnota 21
Praca z koanami 22
Koan Mu 24
Shikantaza - skoncentrowana przytomność umysłu 25
Kierownicza rola mistrza zeń 26
Medytacja zeń we wspólnocie 29
Dzień 3. Pokusa • Ogląd istotowy • Małe oświecenie 33
Makyo: wtargnięcie psychiki do ducha 34
Droga do oglądu istotowego 37
Widzenie Boga według Ruysbroecka 39
Zanmai: znak zbliżającego się oświecenia 42
Działanie medytacyjne 44
Tylna strona ducha 46
Dzień 4. Zanurzenie się w medytacji • Asceza • Siła ducha • Codzienność 47
Proces zanurzania się w medytacji 48
Konieczność wejścia w siebie 51
Asceza dawniej i dzisiaj 53
Joriki i chi-e: siły duchowe 55
Świadomość i nieświadomość w życiu codziennym 56
Dzień 3. Rozważanie • Poznanie mistyczne • Praźródło • Absolut 59
Dyskurs i intuicja 60
Rozważanie a medytacja 62
Absolutna pustka: w drodze do absolutu 64
W poszukiwaniu duchowego praźródła 65
Porównanie mistyki chrześcijańskie) i zeń 67
Nowa świadomość poza zwykłymi stanami świadomości 70
Dzień 6. Wysiłek • Oczyszczenie • Oświecenie • Co dalej 71
Wysiłek przed oświeceniem i po oświeceniu 72
Wartość ciała: przeciwko dualizmowi 73
W labiryncie dróg oczyszczenia 74
Zestawienie chrześcijańskiej kontemplacji i oświecenia w zeń 76
Co dalej? 80
Dzień 7. Satori • Lęk przed śmiercią • Dojrzałość • Doświadczenie Boga 81
Oświecenie: gdy milkną słowa 82
Śri Ramana Maharyszi: uwolnienie od lęku przed śmiercią 83
Przeżycie: Ach, to jestem ja 85
Gwałtowność przeżycia satori 86
Weryfikacja satori 88
Satori: droga do ludzkiej dojrzałości 90
Satori: droga do doświadczenia Boga 93
Aneks: Ćwiczenia • Materiał ilustracyjny • Słowniczek • Publikacje • Źródła • Indeks 95
Droga do prawidłowego siedzenia (zazen) 96
Droga do prawidłowego oddychania 110
Droga do prawidłowej postawy wewnętrznej 112
Porządek dnia w czasie sesshin 115
Słowniczek 116
Publikacje 120
Źródła 120
Indeks 124
Starożytny zbiór ezoterycznych ksiąg hinduskich – tantra – jest systemem filozoficznym, w którym miłość płciowa stanowi sakrament, a wzajemny stosunek kobiety i mężczyzny podnosi się do rangi wielkiej sztuki. Oto właśnie sztuka świadomego kochania. Niestety na przekór temu, w co wszyscy chcielibyśmy wierzyć – nie rodzimy się z umiejętnością współżycia, również seksualnego. Także niewielu z nas wyniosło korzyści z konwencjonalnej edukacji w dziedzinie seksu, a na miłość nie ma dotąd w naszej kulturze recepty. Mimo że nazywamy się „dziećmi seksrewolucji” - wciąż działają na nas systemy poglądów wzbudzające poczucie winy, lęk, niepewność i wstyd. To dobrze, że zgodnie z doktryną filozofii tantrycznej nauki tantry odradzają się z każdą epoką, a więc – i z naszą, dając ludziom szansę na niecodzienne partnerstwo, tak seksualne, jak i duchowe.
Pierwsza część książki jest ogólnym wprowadzeniem do filozofii tantry, druga natomiast poświęcona jest rytuałom seksualnym oraz nauce osiągania ekstatycznego połączenia dwojga ludzi w miłości.
Charles i Caroline Muir – są nauczycielami jogi od ponad dwudziestu lat. Prowadzą profesjonalną szkołę jogi i tantry na Hawajach. Podstawą ich teorii „współczesnej bliskości” są starożytne sztuki kształtowania ciała dopasowane do świata XXI wieku. Ich metody cieszą się wielkim powodzeniem na całym świecie. Ich najsławniejsza książka – Tantra. Sztuka świadomego kochania – została przetłumaczona na jedenaście języków.
Umysł poza śmiercią opiera się na naukach przedstawionych w 2002 roku w San Antonio w Teksasie, gdzie Dzogczen Ponlop Rinpocze wystąpił z czternastoma wykładami na temat sześciu bardo, czyli przejściowych stanów egzystencji. Przedstawiony tutaj rozszerzony tekst zawiera oryginalne nauki wraz z dodatkowymi komentarzami Rinpoczego, przeznaczonymi specjalnie dla tej książki.
„Opowieść, którą teraz zaczynamy, to opowieść o naszych ciałach i umysłach, narodzinach i śmierci oraz o niepodważalnej prawdzie egzystencji ludzkich istot. Chociaż wszyscy znamy fakt nieuchronności śmierci, to w rzeczywistości rzadko stajemy z nim twarzą w twarz. Chociaż nie mamy chęci konfrontować się ze śmiercią ani ze strachem, który wywołuje, uciekanie od tej niewygodnej prawdy nic nam nie pomoże. W końcu rzeczywistość i tak nas dopadnie. Jeżeli przez całe swoje życie będziemy ignorować śmierć, pojawi się ona jako nieprzyjemna niespodzianka. Na łożu śmierci nie będzie już czasu na naukę tego, jak radzić sobie z tą sytuacją, nie będzie czasu na rozwijanie mądrości i współczucia, które mogłyby nas skutecznie przeprowadzić przez terytorium śmierci. Będziemy musieli, najlepiej jak tylko potrafimy, skonfrontować się z tym wszystkim, co wtedy napotkamy — i to będzie prawdziwa gra hazardowa.” (z Wprowadzenia)
Dzogczen Ponlop Rinpocze, urodzony w 1965 w roku w Sikkimie, uznawany jest za jednego z czołowych uczonych i mistrzów medytacji swojego pokolenia w tradycji ningma i kagju buddyzmu tybetańskiego. Cechuje go przenikliwy intelekt, poczucie humoru i przejrzysty styl nauczania. Biegle posługuje się j. angielskim i doskonale zna zachodnią kulturę i technikę. Rinpocze jest także znakomitym kaligrafem, artystą plastykiem i poetą.
Autorzy z niezwykłym rozmachem rysują dla pojęcia melancholii tło na gruncie medycyny, nauk przyrodniczych oraz filozofii antyku i średniowiecza. Posługując się przykładami zaczerpniętymi z literatury, astrologii i tradycji ikonograficznej, kreślą imponujący erudycją portret patrona melancholii, Saturna.
Dwanaście tematów, m.in. Harmonia, dobro i zło, dusza, szczęście i nieszczęście, głupota, religijność, życie i śmierć, uplata wzór głębokiej, pełnej mądrości księgi oraz przesłania dotykającego spraw ostatecznych, i w tym sensie pierwszych: pożegnania i pojednania.
Wola mocy to jedno z najważniejszych pojęć nietzscheanizmu. Wedle autora ""Tako rzecze Zaratustra"" wola mocy to pojęcie szersze niż wola życia, jest czymś więcej niż tylko walką o przetrwanie. Wola mocy to także dążenie do siły, dominacji, zwycięstwa, afirmacji życia. Zgodnie z koncepcją woli mocy cały świat to gra przeciwstawnych sił...
W Iliadzie Homera odnaleźć można dwie metody przedstawiania rzeczy. Z pierwszą mamy do czynienia w opisie tarczy Achillesa: jest to forma pełna i zamknięta, w której Wulkan przedstawił wszystko to, co wiedział i co nam jest wiadome o mieście, okalającej go wsi, o wojnach i rytuałach w czas pokoju. Druga pojawia się, gdy poeta nie umie wypowiedzieć, ilu jest wojowników Achajów, ani też podać wszystkich ich imion: wzywa na pomoc muzy, ale w końcu musi się ograniczyć do tak zwanego katalogu okrętów, który, choć ogromny, nie może być kompletny i zakłada pewien rodzaj i tak dalej. Ten drugi sposób przedstawiania rzeczy nazywa się listą bądź wykazem. Są listy zamknięte, które mają cel praktyczny, jak lista wszystkich książek w danej bibliotece. Są jednak i inne, próbujące sugerować wielkości nieprzebrane, które pozwalają nam poczuć zawrót głowy w spotkaniu z nieskończonością.
Książka ta wraz z zamieszczoną w niej antologią pokazuje, jak nieskończenie bogata w listy jest historia literatury wszystkich czasów - od Hezjoda po Joyce?a, od Ezechiela po Gaddę. Często są to wykazy spisane z upodobania do wyliczeń, dla śpiewności wykazu lub nawet dla oszałamiającej przyjemności łączenia elementów niemających ze sobą szczególnego związku, jak to jest w przypadku tak zwanych enumeracji chaotycznych.
W tomie tym wszakże nie wyruszamy jedynie na odkrycie pewnej rzadko opisywanej formy literackiej. Przyglądamy się również temu, w jaki sposób sztuki figuratywne zdolne są do poddawania myśli nieskończonych wykazów, nawet gdy przedstawienie wydaje się surowo ograniczone przez ramę obrazu.
Czytelnik znajdzie więc na tych stronach listę obrazów, która również pozwala nam poczuć zawrót głowy w spotkaniu z nieskończonością.
Umberto Eco, jeden z najsłynniejszych naukowców i pisarzy współczesnych, urodził się w Alessandrii w Piemoncie w 1932 roku. Wykładał na uniwersytetach w Turynie i Mediolanie, obecnie jest profesorem Uniwersytetu w Bolonii. Do najważniejszych jego prac eseistycznych należą: Dzieło otwarte. Forma i nieokreśloność w poetykach współczesnych, Nieobecna struktura, Lector in fabula: współdziałanie w interpretacji tekstów narracyjnych, Semiologia życia codziennego, Interpretacja i nadinterpretacja, Pięć pism moralnych, W poszukiwaniu języka uniwersalnego. Zainteresowanie estetyką zaowocowało m.in. Sztuką i pięknem w średniowieczu, a teorią literatury ? Sześcioma przechadzkami po lesie fikcji. Jako autor błyskotliwych tekstów publicystycznych dał się Eco poznać w zbiorach: Diariusz najmniejszy oraz Zapiski na pudełku od zapałek (3 tomy). Prawdziwą sławę przyniosły mu powieści: Imię róży (jeden z największych bestsellerów w historii literatury), Wahadło Foucaulta, Wyspa dnia poprzedniego, Baudolino oraz Tajemniczy płomień królowej Loany. W latach 2004 i 2007 opublikował pod swoją redakcją Historię piękna i Historię brzydoty, które w wydaniu polskim REBISU stały się wielkimi hitami. Do tej pory sprzedało się ponad 50 tysięcy egzemplarzy Historii piękna i 30 tysięcy egzemplarzy Historii brzydoty.
Problem wiary w XVI wieku. Tradycje, ewolucja i nowe propozycje
Hans Deck. Z dziejów spirytualizmu niemieckiego w XVI wieku
Poglądy religijne Sebastiana Francka. Z dziejów spirytualizmu niemieckiego w XVI wieku
Filozofia i religia. Dwa oblicza antytrynitaryzmu
Rozpowszechnienie i wzajemne wpływy idei religijnych w XVI-wiecznej Europie
Nadchodzi czas tantry. Wcześniej czy później tantra po raz pierwszy przeniknie do całej ludzkości, bowiem sytuacja świata dojrzała, by ją przyjąć, by zacząć traktować seks w sposób naturalny. Możliwe, że przeniknie ona z Zachodu, ponieważ Freud, Jung, Reich przygotowali grunt. Nic nie wiedząc o tantrze przygotowali grunt. Zachodnia psychologia doszła do wniosku, że większość chorób fizycznych jak i psychicznych człowieka ma związek z seksem.
Doświadczanie tantry to I część serii wykładów OSHO prezentujących Królewską pieśń Sarahy, twórcy tantry. Wykłady te zostały wygłoszone w Ośrodku Medytacyjnym w Punie w końcu kwietnia 1977 roku. W niezwykle absorbujący sposób Osho opisuje związek młodego Bramina Sarahy z kobietą wyrabiającą strzały, pochodzącą z niskiej kasty. Saraha jest uczniem, ona zaś – jego nauczycielką. Omawiając sutry Królewskiej pieśni Sarahy i odpowiadając na pytania słuchaczy, Osho przedstawia nowy sposób postrzegania samych siebie, pozostawania w harmonii z życiem, bowiem tantra nie jest propozycją intelektualną; jest czystym doświadczaniem.
Do książki dołączona jest płyta z półtoragodzinnym wykładem Osho na DVD: „Rozbita rodzina”.
Fragment książki
Gautama Budda jest największym mistrzem, jaki kiedykolwiek chodził po ziemi. Chrystus jest wielkim mistrzem, tak samo jak Kriszna, Mahawira, Mahomet i wielu innych, ale Budda wciąż pozostaje największym mistrzem. Nie żeby jego osiągnięcie oświecenia było większe niż innych - oświecenie nie jest ani większe, ani mniejsze - on osiągnął tę samą jakość świadomości co Mahawira, Chrystus, Za-ratustra, Lao Tzu. Żaden oświecony człowiek nie może być bardziej oświecony od innych. Ale jeśli chodzi o bycie mistrzem, Budda jest niezrównany, ponieważ dzięki niemu tysiące ludzi osiągnęło oświecenie.
To nigdy nie zdarzyło się w przypadku żadnego innego mistrza. Jak dotąd, jego ród był najbardziej płodnym rodem, jego rodzina była najbardziej twórczą rodziną. On jest jak wielkie drzewo o wielu gałęziach, a każda gałąź wydała owoce, na każdej gałęzi jest mnóstwo owoców. Mahawira pozostał zjawiskiem lokalnym. Kriszna wpadł w ręce uczonych i przepadł. Chrystusa całkowicie zniszczyli kapłani. Wiele się mogło zdarzyć, ale nie zdarzyło się; Budda miał w tym względzie wielkie szczęście. Nie żeby kapłani nie próbowali, nie żeby uczeni nie próbowali; zrobili wszystko, co w ich mocy, ale nauka Buddy została obmyślona w taki sposób, że nie dało się jej zniszczyć. Wciąż jest żywa. Nawet po dwóch i pół tysiącach lat na jego drzewie wciąż jest kilka kwiatów, ono nadal rozkwita. Przychodzi wiosna i ono wciąż wydziela aromat, wciąż rodzi owoce.
Saraha jest również owocem tego samego drzewa. Urodził się około dwieście lat po Buddzie i pochodził w linii prostej z innej gałęzi. Jedna gałąź biegnie od Mahakaśjapy do Bodhi-dharmy i z niej bierze się zeń - ta gałąź wciąż jest obsypana kwiatami. Inna gałąź biegnie od Buddy do jego syna Rahuli Bhadry, od Rahuli Bhadry do Śri Kirti, od Śri Kirti do Sarahy i od Sarahy do Nagardżuny - to jest gałąź tantry. Ona wciąż rodzi owoce w Tybecie. Tybetąńczycy przyjęli tantrę, a jej twórcą jest Saraha, tak jak twórcą zeń jest Bodhidharma. Bod-hidharma zdobył Chiny, Koreę, Japonię; Saraha zdobył Tybet.
Te bardzo piękne pieśni Sarahy są fundamentem tantry. Najpierw musicie zrozumieć tantryczne podejście do życia, tantryczną wizję życia. Zgodnie z najbardziej podstawowym i bardzo radykalnym, rewolucyjnym, buntowniczym poglądem tantry, świat nie dzieli się na niższy i wyższy, ale jest jedną całością. Niższe i wyższe trzymają się za ręce. Wyższe zawiera niższe, a niższe zawiera wyższe. Wyższe ukryte jest w niższym, a więc niższe nie musi być odrzucane, potępiane, niszczone ani zabijane. Niższe musi być przemienione. Trzeba mu pozwolić się wznosić... a wówczas stanie się wyższym. Nie ma nieprzebytej przepaści między diabłem i Bogiem: diabeł głęboko w sercu nosi Boga. Gdy tylko serce zacznie działać, diabeł staje się Bogiem.
To dlatego sam rdzeń słowa diabeł (ang. devil) znaczy to samo, co słowo boski (ang. dwine). Słowo diabeł (devil) pochodzi od słowa boski (dwine); to boskie jeszcze nie rozwinięte, i tyle. Diabeł ani nie jest przeciw boskiemu, ani nie próbuje go zniszczyć - w rzeczywistości próbuje znaleźć boskie. Diabeł jest w drodze do boskiego; nie jest wrogiem, jest nasieniem. Boskie jest drzewem w pełnym rozkwicie, a diabeł jest nasieniem, ale drzewo jest ukryte w nasieniu. A nasienie nie jest przeciwne drzewu. W istocie, drzewo nie może istnieć bez nasienia. Drzewo nie jest przeciwne nasieniu; one żyją w wielkiej przyjaźni, są razem. Trucizna i nektar to dwa stadia tej samej energii, tak samo jak życie i śmierć. I tak jest ze wszystkim: z dniem i nocą miłością i nienawiścią, seksem i nadświadomością.
Tantra mówi: nigdy niczego nie potępiaj, potępianie to głupota. Potępiając coś, odrzucasz możliwość, która stałaby się dla ciebie dostępna, gdybyś rozwinął to, co niskie. Nie potępiaj błota, ponieważ w błocie ukryty jest lotos; użyj błota, by stworzyć lotos. Oczywiście błoto nie jest jeszcze lotosem, ale może być. Człowiek twórczy, człowiek religijny, pomoże błotu wypuścić jego lotos, żeby lotos mógł uwolnić się z błota.
Saraha jest twórcą tantrycznej wizji. Ma ona olbrzymie znaczenie, szczególnie na obecnym etapie ludzkiej historii, ponieważ próbuje się urodzić nowy człowiek, nowa świadomość puka do drzwi. Przyszłość będzie należeć do tantry, ponieważ teraz dualistyczne postawy nie mogą już dłużej powstrzymywać ludzkiego umysłu. Próbowały to robić przez wieki i wykrzywiły człowieka, uczyniły go winnym. Nie dały mu wolności, lecz zrobiły z niego więźnia. Nie dały mu również szczęścia, ale doprowadziły do wielkiego przygnębienia. Potępiły wszystko: od jedzenia po seks, od związku po przyjaźń. Ciało jest potępione, miłość jest potępiona, umysł jest potępiony. Nie zostawiły wam piędzi ziemi, na której moglibyście stać; zabrały wszystko i człowiek jest zawieszony, po prostu zawieszony. Nie można dłużej tolerować takiego stanu.
Tantra może otworzyć przed wami nową perspektywę; dlatego wybrałem Sarahę. Saraha jest jednym z moich ulubieńców, fascynuje mnie od dawna. Może nawet nie słyszeliście jego imienia, ale Saraha jest jednym z wielkich dobroczyńców ludzkości. Gdybym miał na palcach wyliczyć dziesięciu dobroczyńców ludzkości, Saraha byłby jednym z nich. Gdybym miał wyliczyć pięciu, wtedy też nie mógłbym pominąć Sarahy.
Zanim zajmiemy się pieśniami Sarahy, podam parę szczegółów z jego życia. Saraha urodził się w Widarbha. Widarbha to część Maharasztry, bardzo blisko Puny. Urodził się za rządów króla Mahapali. Był synem uczonego bramina, który żył na dworze tego króla; skoro ojciec żył na dworze, to oczywiście młodzieniec także. Saraha miał czterech braci; wszyscy byli wielkimi uczonymi, a on był najmłodszy i najinteligentniejszy z nich. Wkrótce jego sława rozniosła się po całym kraju, a król był niemal oczarowany jego niezwykłą inteligencją. Jego czterej bracia również byli wielkimi uczonymi, ale nie mogli się równać z Saraha. Kiedy dorośli, czterej bracia ożenili się. Król chciał oddać Sarasze własną córkę, ale Saraha pragnął wyrzec się wszystkiego i zostać sannjasinem. Król był urażony; próbował przekonać Sarahę - był taki piękny, taki inteligentny i był takim przystojnym młodym mężczyzną. Jego sława rozchodziła się po całym kraju i dzięki niemu dwór Mahapali stawał się sławny. Król bardzo się martwił i nie chciał, żeby ten młody człowiek został sannjasinem. Chciał go chronić, chciał zapewnić mu wszelkie możliwe wygody; był gotowy zrobić dla niego wszystko. Ale Saraha nie ustępował i trzeba mu było udzielić pozwolenia: został sannjasinem, został uczniem Śri Kirtiego.
Śri Kirti był bliskim spadkobiercą Buddy: Gautama Budda, potem jego syn Rahula Bhadra, a następnie przychodzi Śri Kirti. Między Saraha i Buddą są tylko dwaj mistrzowie; znajduje się niedaleko od Buddy. Drzewo musiało być wciąż bardzo zielone; atmosfera musiała być wciąż bardzo żywa. Budda dopiero co odszedł; w powietrzu zapewne unosił się jego aromat.
Król był wstrząśnięty, ponieważ Saraha był braminem. Jeśli chciał zostać sannjasinem, powinien był zostać hindu-istycznym sannjasinem, ale on wybrał mistrza buddyjskiego. Rodzina Sarahy również była bardzo zmartwiona; w rzeczywistości, wszyscy stali się wrogami: to nie było w porządku. A potem wszystko jeszcze się pogorszyło - dowiemy się o tym później.
Początkowo Saraha na imię miał Rahula - takie imię nadał mu ojciec. Jeszcze będzie mowa o tym, jak stał się Saraha; to piękna historia. Kiedy poszedł do Śri Kirtiego, ten od razu mu powiedział: „Zapomnij wszystkie Wedy, całą swoją wiedzę i wszystkie te bzdury". Dla Sarahy było to trudne, ale był gotowy zaryzykować wszystko. Coś w postawie Śri Kirtiego go pociągało; Śri Kirti działał jak wielki magnes. Saraha porzucił całą swoją wiedzę i ponownie stał się człowiekiem niewykształconym.
Doświadczanie tantry
Spis treści
Celując w jedno 7
Gęś wyleciała! 37
To twój miód 67
Miłość to śmierć 97
Człowiek jest mitem 123
Jestem niszczycielem 153
Prawda nie jest ani święta, ani bezbożna 183
Bądź wierny miłości 213
Umysł nieskazitelny w samej swej istocie 243
Hingle de Jibity Dangely Ji 271
Być politykiem to mówić. Być obywatelem, to umieć usłyszeć, co i jak zostało powiedziane. Celem tej pracy jest opis strategii i środków perswazyjnych używanych przez polskich polityków. Perswazja – umiejętność skutecznego przekonywania – polega na znajdowaniu właściwych słów we właściwym czasie.
Analiza exposés polskich premierów i sejmowych debat nad programem rządu pokazuje zmiany języka polityki po 1989 roku. Przedstawia argumenty i wartości, do jakich odwołują się politycy, by przekonać słuchaczy do swoich idei. Elitaryzm i populizm, patos i agresja, polityczny teatr i demokratyczny rytuał – wszystko to decyduje o kształcie współczesnej debaty publicznej. Jak politycy mówią o sobie i swoich przeciwnikach? Co wpływa na styl komunikacji: przynależność partyjna, czy miejsce na scenie politycznej? Poselskie wystąpienia po exposé to spór o wizję państwa, rolę elit i model rządów. Czy jest to spór rzeczywisty czy tylko odegrany?
O demokratyczności systemu świadczy między innymi rola perswazji w procesie politycznym. Nie bez powodu demokracja bywa nazywana rządzeniem przez dyskusję. Znajomość retorycznych środków perswazji może pomóc obywatelom w rozpoznawaniu cynicznej manipulacji. To zaś może ich uchronić przed biernością płynącą z założenia, że „politycy i tak zawsze kłamią”.
Agnieszka Kampka – doktor socjologii, absolwentka polonistyki i historii sztuki KUL. Pracuje w Katedrze Socjologii Wydziału Nauk Humanistycznych SGGW. Jej zainteresowania badawcze dotyczą socjologii polityki, retoryki politycznej, debaty publicznej, dyskursu demokratycznego.
Kryzys ekologiczny wywołany przez naszą cywilizację pogłębia się coraz bardziej i coraz pilniejsza staje się potrzeba przeciwdziałania. Zaangażowanie na rzecz rozwiązania tego problemu nie może ograniczać się jedynie do prawodawstwa i odpowiedniej polityki państwa. Winniśmy przede wszystkim od podstaw kształtować świadomość ekologiczną oraz „ekologiczne sumienie" społeczeństwa. Edukacja środowiskowa musi obywać się na każdym etapie rozwoju osoby, a etyka środowiskowa powinna stać się moralnym drogowskazem dla wszystkich ludzi.
Zaproponowane w pracy rozwiązania dotyczące etyki środowiskowej oraz jej dylematów mogą być wykorzystane w materiałach edukacyjnych na różnych poziomach kształcenia. Mogą również stanowić pomoc dla gremiów decyzyjnych różnych szczebli, szczególnie w sytuacjach konfliktu interesów narodowych, społeczności lokalnych oraz środowiska naturalnego.
Książka jest zatem adresowana do szerokiego kręgu odbiorców, w tym osób na co dzień zajmujących się ochroną przyrody.
jak się publicznie nie „ugotować"
jak nie „przesolić"
jak być „strawnym" dla odbiorców
To nie jest typowy podręcznik, choć sporo się z niego można nauczyć.
To nie jest także klasyczny poradnik, choć dobrych rad w tej książce jest moc.
To nie jest pozycja naukowa, autor nie jest bowiem naukowcem, ale publicystą, praktykiem.
Przed napisaniem tej książki nie prowadził żmudnych badań, nie czynił kwerend.
Wszystko, co zostało tu napisane jest po prostu bezwstydnie oryginalne, sprawdzone na skórze własnej oraz osób w debatach towarzyszących. To coś w rodzaju pamiętnika znalezionego w telewizyjnym studiu, który może służyć za poradnik, a nawet podręcznik.
Kto z tej wyjątkowej oferty skorzysta, ten bez zbędnych wydatków na kursy i szkolenia, jedynie po cenie kupna tej niewielkiej pozycji uzyska większe niż dotąd poczucie pewności siebie. Po przeczytaniu wszystkich zawartych tu obserwacji, wskazówek, ostrzeżeń i dobrych rad, na pewno trudniej będzie go bowiem przegadać, zapędzić do narożnika, wkręcić, czy zakrzyczeć, co w sytuacjach publicznych jest dziś jak najbardziej realnym zagrożeniem.
Piotr Legutko - publicysta i dziennikarz. Był redaktorem naczelnym „Czasu Krakowskiego", „Nowego Państwa" i „Gościa Niedzielnego", współpracował z „Tygodnikiem Powszechnym" i „Rzeczpospolitą". Autor programów telewizyjnych, reportaży i filmów dokumentalnych, od 1997 związany był z krakowskim oddziałem TVP, był kierownikiem redakcji publicystyki TVP 1 i zastępcą dyrektora Agencji Informacji TVP. Obecnie jest redaktorem naczelnym „Dziennika Polskiego". Wykłada w Studium Dziennikarskim Papieskiej Akademii Teologicznej oraz na Uniwersytecie Jagiellońskim.
Arjun Appadurai to światowej sławy antropolog wykładający na nowojorskim New School University, w Polsce jest znany jako autor książki Nowoczesność bez granic. Kulturowe wymiary globalizacji. Strach przed mniejszościami to ujęte w formie długiego eseju rozważania, które koncentrują się wokół nowych przejawów gniewu kierowanego przeciwko mniejszościom - narodowym, etnicznym i religijnym - w warunkach globalizacji. Poszukując odpowiedzi na pytanie, gdzie kończy się ideologia, a zaczyna strach, Appadurai szkicuje niekiedy wręcz brutalny obraz współczesnego świata widziany oczami antropologa.
„Książka, którą zaczęliście czytać, jest etapem przejściowym i przerwą w długofalowym projekcie - intelektualnym i osobistym - poszukiwania sposobów na to, by globalizacja zaczęła działać na rzecz tych, którzy potrzebują jej najbardziej i mają z niej najmniej: biednych, wywłaszczonych, słabych i zmarginalizowanych ludzi naszego świata. Etap przejściowy, ponieważ nie ma sensu mówić o nadziei, póki nie wyszarpnie się jej ze szczęk brutalności, którą również stworzyła globalizacja. A dopóki nie zrozumiemy, jak globalizacja może stworzyć nowe formy nienawiści, etnobójstwa i ideobójstwa, dopóty nie będziemy wiedzieli, gdzie poszukiwać źródeł nadziei związanych z globalizacją - i globalizacji nadziei”.
(z tekstu)
Michael Buckley to znany profesor teologii, autor monumentalnej monografii poświęconej ateizmowi (At the Origins of Modern Atheism), która była szeroko dyskutowana w środowisku akademickim. Książka Ateizm w sporze z religią jest jej popularną wersją, przeznaczoną dla szerszego grona czytelników. Teza Buckleya brzmi interesująco: ateizm jako ideologia nie jest "dzieckiem" nauki wrogo nastawionej do religii ani wypaczoną reakcją na scholastykę, ale odmową przyznania doświadczeniu religijnemu wartości poznawczej. Buckley nie tylko dokonuje rekonstrukcji tego negatywnego nastawienia do doświadczenia religijnego, ale też pokazuje, jak - dzięki refleksji teologicznej i filozoficznej - można je przezwyciężyć.
Fascynujące... Twórcze związki pojęciowe poparte argumentacją naukową. Buckley to bystry człowiek.
Ch. Insole, "Times Literary Supplement"
Książka jest ciekawa i prowokuje do myślenia, podważa bowiem przekonania powszechnie uznawane za prawdziwe. Wzbogacająca lektura. H. Rikhof "Bijdragen, "International Journal of Philosophy and Theology"
Gotowanie według Pięciu Przemian to bardzo prosty sposób, który uzdrowi Twoją kuchnię. Technika gotowania opracowana została w starożytnych Chinach i jest ściśle powiązana z chińską filozofią. Polega na osiągnięciu jedności i harmonii organizmu z otoczeniem. Tajemnica tkwi w tym jak przygotowujesz posiłki. Możesz jeść to co do tej pory, wystarczy tylko, że zmienisz sposób gotowania.
Nie jest to książka kucharska, ani książka z kolejną dietą- cud... to podręcznik uczący metod przyrządzania potraw. W gotowaniu według Pięciu Przemian ważniejsze od tego co jesz, jest jak jesz, a raczej jak gotujesz. Potrawy przygotowywane zgodnie z naturalnym obiegiem energii w przyrodzie, wpływają na Twoje zdrowie i zachowanie równowagi, a przede wszystkim znakomicie smakują.
Anna Czelej (aktywna propagatorka życia zgodnie z chińską filozofią, a także autorka wielu publikacji poświęconych tej tematyce) prezentuje także mnóstwo prostych przepisów, które ułatwią zastosowanie nowej techniki gotowania w Twojej kuchni. Do książki dołączona jest także kolorowa plansza produktów wg Pięciu Przemian, która pomoże Ci w nauce takiego gotowania.
Nie zwlekaj i już dziś spraw by gotowanie było prostym, przyjemnym i zdrowym nawykiem!
Fragment książki
WPROWADZENIE
Chińska filozofia przyrody pozwoliła opracować Chińczykom wiele metod, które służą dobrze naszemu zdrowiu i które można zastosować w praktyce. Gotowanie według Pięciu Przemian i zastosowanie artykułów spożywczych w tradycyjnej medycynie chińskiej to tylko jedna z nich. Metody rodem z Chin pomagają nam wyjść ze stanu zagubienia i alienacji, budują poczucie jedności i harmonii z otaczającym nas światem przyrody i ludzi, umożliwiają odnalezienie właściwego miejsca w środowisku, w którym żyjemy. TMC w kuchni i metoda gotowania według Pięciu Przemian uczy przyrządzania smacznych i zrównoważonych posiłków, ale nie tylko, uzmysławia również mnogość powiązań w świecie przyrody, do którego należy człowiek. Jakość tych powiązań może początkowo wprawiać w zdumienie. Patrząc z perspektywy chińskiej filozofii przyrody, mamy możliwość zobaczenia zwykłej pietruszki i marchewki w nowym, niezwykłym świetle. Obserwacja taka budzi przypuszczenie, że kierunek ruchu energii w żywym organizmie człowieka może zależeć od wielu jeszcze innych czynników, nie tylko od rodzaju pokarmu, który spożywamy. Chińczycy nie mają wątpliwości, że tak jest w istocie i na stan równowagi ludzkiego organizmu można wpływać na wiele sposobów, nie tylko odpowiednią dietą, między innymi również każdym gestem ciała, ze skinieniem małego palca włącznie. Powodowani tą ideą mistrzowie chińscy opracowali zestaw leczniczych ćwiczeń zwanych Qigong. Pomimo swojej prostoty Qigong harmonizuje ciało i umysł ćwiczącego, doprowadzając go do stanu równowagi i głębokiej, relaksującej koncentracji.
Formy Qigong są niezwykle skuteczną metodą pozwalającą zachować zdrowie i dobrą kondycję. Poszczególne ćwiczenia harmonizują ruch energii głównych organów wewnętrznych w organizmie człowieka, a tym samym są efektywnym sposobem równoważenia zbyt silnych emocji. Podobnie taijiąuan jest kompletnym systemem zawierającym w sobie Qigong, w jednym i drugim obowiązują te same zasady. Ćwiczenie taijiquan i Qigong powinno być związane z przekazem mistrza.
Zazwyczaj nie widzimy związku między bólem żołądka czy wątroby a emocjami, które im towarzyszą. W myśl tradycyjnej medycyny chińskiej te związki są jednak oczywiste, a poszczególne emocje są związane z ruchem właściwym dla danego organu. Zbyt silny ruch energii w żywym organizmie, który możemy zaobserwować, nazywamy emocją lub uczuciem. Na przykład: widoczny ruch wątroby, ekspresja Elementu Drzewa to gniew. W zrównoważonym organizmie wątroba, kontrolując mięśnie, wprawia w ruch masy krwi, uwalnia krążenie w brzuchu, pomaga w przepływie ku górze czystych płynów, wspiera ruch w kierunku głowy. Uczucia powinny osiągnąć ten ruch, ale jego skutki nie powinny być dostrzegalne w samej substancji, tylko w świetle serca, świadomości. Zbyt silne emocje, takie jak gwałtowny gniew związany z wątrobą, mogą poruszyć substancje, w tym wypadku wpłynąć na ruch wątroby dotyczący ciała, np. krew (wymioty krwią i przekrwione oczy). Ruch gniewu i ruch umysłu unoszącego się w gniewie podążają w tym samym kierunku Ruch ciała odzwierciedla ruch umysłu.
Świadomość" w naszym rozumieniu nie jest jednak tym samym, co w języku chińskim. Według chińskiej filozofii przyrody świadomość, życie duchowe i nasze ciało są parą, podobnie jak para Niebo - Ziemia, nie mogą istnieć oddzielnie. Duchowość wyraża się przez ciało.
Wszystkie funkcje fizjologiczne i ich manifestacje są posłuszne ruchom naszej świadomości. Dlatego też nasza duchowość wyraża się zdrowym odcieniem włosów i cery. Zakłócenie manifestacji życia na poziomie nerek lub wątroby znajduje zaś swoje odbicie w aberracjach psychologicznych. A skoro tak, to nasuwa się wniosek, że zarówno dolegliwości nerek lub wątroby, jak i aberracje psychologiczne możemy wyleczyć za pomocą marchewki i pietruszki lub jakichś innych warzyw czy też kaszy.
Chińska filozofia przyrody łączy medycynę ze wszystkim, czym jesteśmy i co nas otacza. Do otoczenia tego należy niewątpliwie rodzina i dobrze się dzieje, jeśli w systemie rodziny panuje kosmiczny porządek, bo to oznacza, że energie w niej płyną bez przeszkód w cyklu odżywczym, od matki do córki, od córki do jej córki i tak przez wszystkie pokolenia. Związek męża i żony rządzi się zaś tymi samymi prawami, co związek Nieba i Ziemi. Jedno z tych praw ma w tym przypadku bardzo szerokie zastosowanie: „Ziemia żywi, Niebo ochrania". W odniesieniu do kobiety i mężczyzny w ich związku prawo to oznacza, £ kobieta zajmuje miejsce centralne w stosunku do mężczyzny tworzy dom i żywi rodzinę, a mężczyzna chroni Kobietę i jej dzieci oraz dostarcza środki na życie. (...)
Praktyczne gotowanie według Pięciu Przemian
Spis treści
1. Wprowadzenie 7
2. Zasady transkrypcji chińskiej 13
3. Tradycyjna medycyna chińska w kuchni 19
4. Pięć Przemian w kuchni 83
5. Przepisy kulinarne 109
6. Spis przepisów kulinarnych 237
Tom zawiera pierwsze, długo oczekiwane, integralne tłumaczenie tekstów założycielskich nowoczesnej teorii literatury. Friedrich Schlegel (1772-1829) należał do najbardziej wpływowych filozofów i badaczy literatury romantyzmu niemieckiego. Jego eseje, studia i wykłady, oparte na gruntownej znajomości pokantowskiej filozofii niemieckiej zapoczątkowały nowoczesne podejście do literatury, do dziś uznawane za aktualne. Oryginalność punktu widzenia i stylu kazała jednemu z dwudziestowiecznych badaczy literatury zaryzykować tezę, że "cała dyscyplina pod nazwą Germanistik rozwinęła się tylko i wyłącznie po to, aby ominąć wyzwanie, jakie Schlegel rzuca całemu pojęciu dyscypliny akademickiej".
Zbiór składa się z 742 fragmentów drukowanych w 1798 i 1800 roku w "Lyceum" i "Ateneum". W tym ostatnim wypadku przełożone zostały także aforyzmy autorstwa Augusta Wilhelma Schlegla, Friedricha Schleiermachera oraz Novalisa.
Książka zaopatrzona jest w obszerny aparat krytyczny, objaśniający kontekst filozoficzny i historyczny działalności Friedricha Schlegla oraz obszerny wstęp Michała Pawła Markowskiego wyjaśniający główne pojęcia teorii Schlegla.
Książka to wynik 3?letnich badań terenowych prowadzonych przez pracowników naukowych i studentów w zachodniej Macedonii ? kraju zamieszkałym przez egzystujące obok siebie różnorodne społeczności etniczne o odmiennych zwyczajach, językach, wyznające zarówno prawosławie, jak i islam, naznaczonym napięciem politycznym między Macedończykami i Albańczykami. Obserwacje poczynione z perspektywy wspólnoty lokalnej i głównie w kontekście różnych aspektów życia codziennego ukazują, jak wielowymiarowe związki łączą przedstawicieli poszczególnych społeczności i jak płynna bywa ich tożsamość.
Autorami publikacji są antropolodzy z Polski i Macedonii.
Najnowsze narzędzia, będące na usługach współczesnej medycyny, sprawiły, że w obszarze jej oddziaływań znalazł się człowiek w najwcześniejszych fazach rozwoju. Kilkukomórkowy embrion ludzki poddawany bywa różnorodnym procedurom, które oprócz pozytywnych aspektów, niosą ze sobą także zagrożenia dla jego życia. Ich pole poszerza się wraz z rosnącym dostępem do wspomnianych zdobyczy nauk biomedycznych, przyczyniając się tym samym do uśmiercania wielu istnień ludzkich.
Analiza tych zagrożeń jest przedmiotem niniejszych refleksji. Chcemy zastanowić się nad różnymi konsekwencjami współczesnych praktyk klinicznych, takich jak: diagnostyka prenatalna, sztuczne zapłodnienie, czy eksperymenty na zarodkach ludzkich (Rozdział I). W trakcie ich wykonywania dochodzi bowiem do masowego niszczenia istnień ludzkich w stadium preimplantacyjnym i prenatalnym. Wobec takiego faktu istnieje potrzeba jednoznacznego określenia statusu istot nienarodzonych, aby w ten sposób znaleźć uzasadnienie dla ochrony ludzkich embrionów przed działaniami, które zagrażają jego życiu. Stąd konieczne będzie odwołanie się do danych biologicznych, filozoficznych i prawnych oraz uwzględnienie głosu Kościoła w kwestii statusu istoty poczętej (Rozdział II). W ostatniej, trzeciej części książki (Rozdział III), podejmiemy problematykę ochrony prawa do życia ludzkich embrionów w kontekście stosowania praktyk klinicznych.
prof. Andrzej Muszala
Materiały wizualne w badaniach jakościowych pokazują możliwości wykorzystania w toku badań jakościowych różnych materiałów wizualnych, takich jak fotografie czy filmy. Autor omawia w pracy podstawowe metody i podejścia do materiałów wizualnych z perspektywy antropologii i socjologii. Pokazuje również, jak w praktyce zaprezentować wyniki badań posługujących się obrazami.
Jest to pierwsza publikacja z serii NIEZBĘDNIK BADACZA, składającej się z ośmiu praktycznych przewodników, które stanowią najbardziej rozległe i szczegółowe wprowadzenie do badań jakościowych. Każdy tom jest częścią serii, ale może być czytany jako odrębna całość, prezentująca najważniejsze metody i etapy badawcze. Wszystkie tomy zostały napisane przez uznanych autorów z szerokim doświadczeniem w poszczególnych dziedzinach, dlatego też zainteresują nie tylko studentów i wykładowców, ale również praktyków.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?