Nie tak dawno temu w całkiem nieodległej galaktyce naukowcy postanowili zmierzyć się z siłami natury, zarówno tymi, których działanie możemy obserwować w życiu codziennym - elektromagnetyzmem i grawitacją, jak i tymi, których zasięg jest znacznie mniej zauważalny - silnymi i słabymi oddziaływaniami jądrowymi. Celem tej utarczki było udowodnienie, że tak naprawdę wcale nie są to cztery odrębne typy oddziaływań, ale jedna siła, manifestująca się na różne sposoby.Po co komu te wszystkie teoretyczne wywody? Naukowcy mają nadzieję, że dzięki temu uda się odkryć, czy wszechświat powstał według jakiegoś sensownego projektu, czy jest po prostu dziełem przypadku. Jedni twierdzą, że to rzucanie się z motyką na słońce, inni zaś uważają, że spójna i jednolita kwantowa teoria grawitacji, opisująca wszystkie cechy kosmosu i procesy w nim zachodzące, stanowi klucz do zrozumienia wszechświata oraz miejsca, jakie zajmuje w nim człowiek. Dlatego właśnie nazwano ją teorią wszystkiego.Teoria wszystkiego według HawkingaCzy sformułowanie teorii wszystkiego jest rzeczywiście możliwe? Stephen Hawking przez wiele lat naukowej kariery był przekonany, że to zadanie wykonalne. A jednak nawet wielcy miewają czasem wątpliwości...Niezwykły naukowiec w serii krótkich i pasjonujących wykładów referuje nam historię wszechświata od samych jego narodzin w chwili Wielkiego Wybuchu. W zajmujący sposób i z poczuciem humoru opowiada o tym, jak człowiek postrzegał kosmos setki, a nawet tysiące lat temu, i jak nasza wiedza stopniowo ewoluowała - od Arystotelesa, przez Kopernika i Galileusza, aż po Newtona, Einsteina i Hubble'a. Wyjawia, jak odkryto, że wszechświat wcale nie jest statyczny, lecz nieustannie się rozszerza, a także przewiduje konsekwencje tego procesu. Zdradza najściślej chronione tajemnice czarnych dziur, o których mówi, że badanie ich jest jak szukanie czarnego kota w piwnicy pełnej węgla. To dopiero początek całej zabawy... ale o tym musisz przeczytać już sam.
Dr Rafał Nahirny - adiunkt w Instytucie Kulturoznawstwa Uniwersytetu Wrocławskiego. Zainteresowany nowymi technologiami ze szczególnym uwzględnieniem rozważań nad etyką i estetyką prywatności. Prowadzi badania nad światem Google Street View, oswajaniem dronów oraz mediami mobilnymi, których efektem są artykuły naukowe poświęcone tym zjawiskom. Jest członkiem Suryeillance Studies Network i Laboratorium Humanistyki Współczesnej. Współredaktor publikacji Czego pragną drony? Od atrakcji wizualnej do spojrzenia władzy (2017).
Obok Benthama obrońcy słabszych i podporządkowanych, wrażliwego na cierpienie innych i zaangażowanego głęboko w walkę o lepsze, bardziej sprawiedliwe prawodawstwo, współistnieje Bentham demiurg totalny o niepohamowanych ambicjach, kreujący bezustannie bezduszne i autorytarne światy kontroli oraz dyscypliny. Wiele wskazuje na to, że w stronę autorytaryzmu pchało angielskiego filozofa dążenie do zapewnienia warstwom posiadającym poczucia bezpieczeństwa oraz lęk przed takimi zjawiskami, jak popłoch i niepokój społeczny. Równocześnie, wraz z postępem prac nad konkretnymi projektami, szlachetne impulsy leżące nierzadko u ich podstaw uległy osłabieniu, a ich miejsce, pod wpływem perfekcjonistycznych lęków i namiętności, zajęło pragnienie całkowitej kontroli i totalnej dyscypliny.
Fragment książki
Wiek XXI charakteryzuje się swoistą modą na prawa człowieka.Idea ta wkracza już niemal w każdą dziedzinę ludzkiego życia. Rozpatruje się ją w każdej możliwej płaszczyźnie, na gruncie teoretycznym i praktycznym. Obecna jest w nauce, polityce, pracy, a nawet religiach. Prawa człowieka, a ściślej zagadnienia dotyczące ich przestrzegania bądź łamania jawią się jako palący problem międzynarodowy na wszystkich kontynentach. Zasadniczo nie sposób zatem uniknąć z nimi spotkania.Celem książki jest próba ukazania w Nietzscheańskiej filozofii reakcji na, z definicji, odgórnie narzucone, odwieczne, indywidualne prawa człowieka. Prawa te w opinii Nietzschego we współczesnej mu rzeczywistości, zamiast wspierać, kierunkować i uwypuklać genialne jednostki, sprowadzają się tylko do eliminacji naturalnych dysproporcji i odrębności ludzi, przekształcając wyjątkowe indywidua w jednobarwny, tożsamy motłoch.Prawa te rozumiał Nietzsche ściśle w kontekście doktryny prawnonaturalnej. Poprzez swoją twórczość wskazywał jednak jej zmierzch, by ostatecznie ogłosić niebyt praw człowieka.
Nic dziwnego, że poganie byli przerażeni ""bezbożnym"", chrześcijańskim pragnieniem zniszczenia wszechświata. Przerażeni byliby nawet Żydzi Starego Testamentu. Wszak w ich mniemaniu ziemia i gwiazdy, powołane w Wielkim Akcie Stworzenia przez Boga Wszechmogącego, były wieczne. Ale nie, ci zuchwali męczennicy muszą zobaczyć, jak to wszystko idzie z dymem.
CZY MOŻNA DOŚWIADCZAĆ ŻYCIA W WIELU ŚWIATACH NARAZ?
CZY MASZYNY MOGĄ POSIADAĆ SZTUCZNĄ ŚWIADOMOŚĆ?
W JAKI SPOSÓB DZIAŁA EMPATIA I POZNANIE SPOŁECZNE?
Thomas Metzinger przedstawia oryginalną koncepcję świadomości i osoby, stworzoną na podstawie współczesnych wyników ba- dań prowadzonych często przy jego udziale w wielu dziedzinach – od psychologii i neuronauk po sztuczną inteligencję. Odwołuje się zarówno do codziennych doświadczeń dostępnych każdemu, jak i do odmiennych stanów świadomości generowanych farmakologicznie oraz powstających w kontakcie z nowoczesną technologią. Metzinger kładzie szczególny nacisk na etyczne aspekty stanów świadomości.
„Problem jedności świata jest tak prosty, że łatwo go przeoczyć: aby świat nam się objawił, musi to być przede wszystkim jeden świat. Dla większości z nas jest oczywiste, że przeżywamy świadome życie w jednej rzeczywistości i że świat, w którym budzimy się każdego dnia, to ten sam świat, w którym budziliśmy się dzień wcześniej. Nasz tunel to jeden tunel; nie ma w nim zaułków, przecznic czy tras alternatywnych. Jedynie ludzie cierpiący na zaburzenia psychiczne lub ci, którzy eksperymentowali z dużymi dawkami halucynogenów, są w stanie wyobrazić sobie, co to znaczy żyć w więcej niż jednym tunelu naraz. Jedność świadomości należy do największych osiągnięć mózgu”.
Fragment książki
Tunel ego
MÓWISZ? TO KSIĄŻKA DLA CIEBIE!Nigdy nie wiesz, o co jej chodzi? On nigdy cię nie słucha?Nie wiesz, jak poprosić szefa o podwyżkę?Informujesz? Przekonujesz? Proponujesz? Chcesz wiedzieć, jak robić to skutecznie, z klasą i tak, by zawsze być dobrze zrozumianym?Jak się dogadać to znakomity poradnik czerpiący przede wszystkim z sytuacji, które mogą zdarzyć się nam każdego dnia, wzbogacony przykładami ze świata mediów i polityki.Autorzy w lekki i zabawny sposób dają konkretne rady i wskazówki, a dzięki załączonym ćwiczeniom i filmom wszystkie je można natychmiast wypróbować w praktyce. Dzięki temu prawdopodobieństwo, że z kimś się nie dogadasz, spadnie do minimum!Aneta Załazińska, Michał Rusinek specjaliści od językowych pułapek i sztuki komunikacji. Od lat uczą, jak najlepiej posługiwać się żywym słowem.
Kolejna publikacja z serii ""Edukacja-Kultura-Społeczeństwo"" posiada myśl przewodnią - ""Człowiek w świecie bez wolności"". Znaczna część zgromadzonych w niej artykułów została zaprezentowana na Kongresie Edukacyjnym zorganizowanym we Wrocławiu w dniach 11-13 października 2016 r. pod tym samym tytułem. Brak wolności potraktowany został przez autorów w bardzo szerokim kontekście. Od dosłownego rozumienia, jako ograniczenie swobody, przymus, sytuację, w której niemożliwe jest dokonywanie wyborów spośród wszystkich dostępnych opcji, po ograniczenia prawne, społeczne czy mentalne, utrudniające działalność, życie czy edukację...
„Idee są ciekawe, ale ludzie - znacznie bardziej”. Słowa te przyświecają pasjonującemu reportażowi historycznemu o jednym z najważniejszych ruchów intelektualnych XX wieku i jego rewolucyjnych myślicieli.
Sarah Bakewell zabiera czytelnika do kawiarni przy rue Montparnasse, gdzie nad morelowymi koktajlami rozmawiają młodzi Jean-Paul Sartre, Simone de Beauvior i Raymond Aron. Aron powróciwszy dopiero z Berlina opowiada pozostałym o nowej i ekscytującej szkole z Freiburga, gdzie niejaki Edmund Husserl naucza studentów fenomenologii. Sartre jest urzeczony. Nuży go uniwersytecka filozofia, a właśnie w fenomenologii odkrywa świeżość i iskrę dla przyszłego egzystencjalizmu – ruchu, który przedrze się do jazzowych klubów i kawiarni lewego brzegu Sekwany, zanim dotrze do reszty świata.
W paryskich kawiarniach pojawią się jednak i inni ważni twórcy i filozofowie – Maurice Merleau-Ponty czy Albert Camus. Istotnymi bohaterami są też Martin Heidegger czy Paul Celan. To właśnie z anegdot o ich życiu zbudowana jest fasynująca narracja o intelektualnym dorobku najwybitniejszych myślicieli XX wieku.
Apokalupto bez wątpienia było dobrym słowem dla hebrajskiego gala. Apokalupto – wyjawiam, odsłaniam, odkrywam, ujawniam rzecz, która może być częścią ciała, głową lub oczami, częścią sekretną, płcią lub czymkolwiek, co może być ukryte, rzeczą tajemną, rzeczą zakrytą, rzeczą, która pozostaje w ukryciu i nie jest artykułowana, może być wyrażona, ale która nie potrafi, albo której nie wolno odsłaniać ani wyprowadzać na światło dzienne. Apokekalummenoi logoi to epizodyczne uwagi. Jest to więc rzecz tajemnicy lub pudenda. Być może byłoby konieczne – i myślałem przez moment o zrobieniu tego – by zebrać lub wydobyć wszystkie znaczenia tłoczące się wokół hebrajskiego gala, przyglądając się kolumnom i kolosom Grecji, obcując z galaktyką pod Drogą Mleczną, której konstelacja ostatnio mnie fascynuje. Co ciekawe, znaleźlibyśmy tam znowu takie znaczenia, jak te w kamieniu, na kamiennych tablicach, cylindrach, pergaminach lub księgach, zwojach, które określają ideę obnażenia [mise a nu], specyficznie apokaliptycznego odsłonięcia, wyjawienia tego, co do tej pory pozostawało spowite, odseparowane, zatajone, na przykład ciało, kiedy zdjęte zostaje ubranie lub żołądź, kiedy napletek zostaje usunięty przy obrzezaniu. A tym, co zdaje się najbardziej godne uwagi we wszystkich tych biblijnych przykładach, jakie udało mi się znaleźć, a które muszę pozostawić bez komentarza, jest fakt, że gest obnażenia lub wystawienia na widok – ten ruch apokaliptyczny – jest tutaj bardziej poważny, niekiedy bardziej winny i bardziej niebezpieczny, niż to, co następuje potem i czemu może on dać początek, na przykład stosunkowi płciowemu. *** Jacques Derrida (1930–2004) Francuski filozof i pisarz, uczeń Michela Foucaulta, twórca dekonstrukcji, która wyrosła z interpretacji i lektur Heideggera, współczesnej filozofii, lingwistyki i antropologii. Jako początkujący filozof opublikował trzy książki oparte na zupełnie odmiennym czytaniu filozofii – O gramatologii, Głos i fenomen, Pismo i różnicę – które przyniosły mu sławę i rozgłos, zaszczepiając, szczególnie w Stanach Zjednoczonych, zainteresowanie dekonstrukcją, a następnie instytucjonalny rozwój tej dziedziny. Kolejne publikacje, wielowątkowe eseje stanowiące re-lekturę całej tradycji filozoficznej, począwszy od Platona, Kanta, Hegla, Freuda, na Foucaulcie i Levinasie skończywszy, budziły podziw i szacunek z jednej strony, z drugiej – ostry sprzeciw i krytykę. Opublikował ponad 60 książek, z których najsłynniejsze – Ostrogi. Style Nietzschego, Podzwonne (Glas), Widma Marksa, La carte Postale, Adieu – stanowią wyróżnik jego „stylu”, będącego połączeniem idiomu filozoficznego i pisarskiego. W 1997 r. otrzymał doktorat honoris causa Uniwersytetu Śląskiego.
Książeczka ta może wydawać się żartem dydaktycznym i w swej istotnej części rzeczywiście nim jest. Autor chciałby wszakże za jej sprawą zwrócić uwagę na problem nader poważny, mianowicie na brak edukacji filozoficznej w szkołach średnich. Tej skandalicznej wręcz luki nie wyrównają krótkie kursy filozofii na poziomie uniwersyteckim, tym bardziej że są prowadzone jedynie dla nielicznych kierunków studiów.
M.B. (ur. 29.03.1979). Mężczyzna po dwóch szpitalach psychiatrycznych, z przeszłością narkomana i alkoholika, z tysiącami porażek i kompromitujących upadków na koncie, niedoszły samobójca.
Wszyscy chcą być poetami własnej miłości, pisarzami własnego życia oraz naukowcami, zbawicielami i wielkimi filozofami.
Drżące ręce na klawiaturze, brudne palce od nosa dłubania,
stukot klikania, czas mnie pochłania.
Od Słowackiego cytaty po Mickiewicza dramaty
– z tego nie wyjdą żadne poematy.
Leśmiana nauki i Szymborskiej dialogi to na raty takie minidzieła.
A Tuwim niewmieszany, Czesław Miłosz poirytowany,
Mikołaj Rej nie dowierza, jak zwykle Kochanowski obrażony,
gdyż na te czasy styl pisania godny trwogi.
Jedynie Norwid zdumiony z mego przekazu
i niby z nieba jest zadowolony,
a jedynie Dante z Włoch w polskiej mowie niekumaty
non capisco, nie wypowiada się na te tematy.
Kudłate myśli poplątane. Weny brak!
Jak jej nie było, tak i jej dalej nie będzie.
O filozofii i psychologii:
I na co mi te tytuły magisterskie, doktorskie, profesorskie i do czego mi potrzebny ten Nobel w ręku? Jeśli wy sami nie jesteście zgodni co do słuszności swoich nauk, na co mi to wszystko? Niech sobie będę głupcem tego świata, ale ze swoimi mądrościami.
Książka 3 plus (1) – dlaczego? Jeśli masz ochotę i potrzebę, to sprawdź…
Historyczny wzrost gospodarczy w państwach Azji Wschodniej doprowadził do przesunięcia centrum cywilizacyjnego z Atlantyku na Pacyfik. Już sam ten fakt skłania do intensywnego poznawania kulturowej specyfiki tego regionu.
Pomimo istnienia barier językowych i koncepcyjnych oraz wciąż silnego przekonania o kulturowej wyższości, które utrudnia przedstawicielom zachodniej cywilizacji dotarcie do fundamentów cywilizacji wschodniej, systematyczne i wyczerpujące badania oraz publikacje porównawcze, w tym dotyczące taoizmu i judaizmu, wydają się właściwą metodą przezwyciężenia tych trudności.
Czytelnik znajdzie w niniejszej książce interpretacje relacji człowiek–natura dokonywane przez pryzmat pojęć Tao i Bóg oraz przykłady ich zastosowania w porównywanych kulturach.
Książka Performans Diany Taylor niewątpliwie wyróżnia się na tle rodzimych i tłumaczonych prac o performansach i performatywności. Autorka jako materiał swoich rozważań wybrała stosunkowo słabo znane przykłady z Ameryki Środkowej i Południowej, co nie pozostało bez wpływu na sposób definiowania tytułowego zjawiska, zwłaszcza jego aspektów politycznych. Ponadto sto kilkadziesiąt unikatowych fotografii ze zbiorów nowojorskiego Hemispheric Institute of Performance and Politics nie tyle ilustruje przywoływane artystyczne działania i zaangażowane interwencje w rzeczywistość, ile stanowi integralny element wywodu, który niewiele ma wspólnego z typowym akademickim wykładem. Precyzyjnie rozplanowany graficznie wchodzi w dialog ze zdjęciami, dając przykład tego, co można nazwać pisaniem performatywnym czy też performansem pisania.
Diana Taylor wykłada performatykę na Uniwersytecie Nowojorskim. Założyła i kieruje pracami Hemispheric Institute of Performance and Politics. Opublikowała Theatre of Crisis: Drama and Politics in Latin America (1991), Disappearing Acts: Spectacles of Gender and Nationalism in Argentina’s ‘Dirty War’ (1997) i wielokrotnie nagradzaną, tłumaczoną na język portugalski i hiszpański monografię The Archive and the Repertoire: Performing Cultural Memory in the Americas (2003). Przygotowany przez Mateusza Borowskiego i Małgorzatę Sugierę na podstawie zmienionej i poszerzonej wersji anglojęzycznej, bogato ilustrowany Performans jest pierwszą książką Taylor w języku polskim.
Czasownikowa teoria dobra – druga książka twórcy filozofii czasownikowej w Wydawnictwie Naukowym „Śląsk” (poprzednio była to Prawda po epoce post-truth). Nowe podejście do podstawowych problemów filozofii wynika z przekonania autora, że skoro mózg człowieka inaczej przetwarza rzeczowniki niż czasowniki, to niewykluczone, że istnieją pojęcia, jak m.in. ‘prawda’, ‘dobro’, ‘piękno’, ‘wolność’, których nie da się zrozumieć rzeczownikami i należy badać je, korzystając z czasowników (et vice versa).
Autor – językoznawca, a zarazem informatyk – korzysta z inspiracji interdyscyplinarnych. Wzorem fizyki wprowadza rozróżnienie na kategorie skalarne i wektorowe. Skalary (np. wolność, edukacja, prawda w nauce, demokracja) nie są zorientowane na dobro, definiowane w tej pracy czasownikowo: „nie umrzeć i nie cierpieć”. Z kolei wektory (państwo, wychowanie, prawda w sądzie, odpowiedzialność) muszą mieć kierunek, wyznaczony fundamentalnymi prawami biernymi każdego człowieka, czyli właśnie: „nie umrzeć i nie cierpieć”.
Filozofia czasownikowa jest propozycją zmiany paradygmatu (w sensie Kuhna) wobec kryzysu, w jakim znalazły się pojęcia rzeczownikowe: ‘prawda’ i ‘dobro’. Również inne wartości, wzajemnie wykluczające się, wymagają nowej metody rozstrzygania. Autor proponuje metodę czasownikową, właściwą dla epoki internetu, wędrówki ludów i konieczności dokonywania różnych uzgodnień między obcymi sobie lub skonfliktowanymi, dążącymi do sprzecznych celów cywilizacjami.
Spis treści
1. Bierna strona praw człowieka
2. NUNC
3. Czasownikowa teoria możności
4. Imperatyw praw biernych
5. Kategorie skalarne i wektorowe
6. Demokracja skalarna
7. Wojna o kobiety
8. Ixodus
9. SOS. Ogrody dla Afryki
10. Rzeczywistość rozmyta
11. Unde malum
12. Wielowymiarowa koncepcja osoby we wspólnocie
13. Odpowiedzialność za dobro wspólne
14. O pomocniczości i dobru wspólnym
15. O nierówności, solidarności i sprawiedliwości
16. O miłości dobrej
17. Przeciw ‘zaufaniu’ i filozofii dialogu
18. Zasada doboru dobrego
19. O politycznej przyzwoitości
20. Podnosimy kontinuum
21. Społeczeństwo rozdarte i jego suzeren
22. Staraj się!
23. Czasownikowe treningi ważności
24. Czasownikowa teoria prawdy
POSŁOWIE
Streszczenie
Summary
Le résumé
Zusammenfassung
Indeks autorów
Spis treści
Część I
O przeniesieniu inteligencji umysłu ludzkiego do cyfrowej
świadomości siebie Komputera Nieskończonego
Rozdział I: O syntezie rozpoznawania przez Komputer Nieskończony zera i jedynki
w pojęciu „zera harmonicznego”
Rozdział II: Teliatria, czyli jak zbudować „harmoniczną naukę” o uzdrowieniu
cywilizacji cyfrowej?
Część II
„Myślący obłok” I:
O „wypchnięciu” umysłu ludzkiego przez Komputer
Nieskończony w „myślenie w chmurze”
Rozdział I: Sposób, w jaki lustrzane drony Komputera Nieskończonego wyciągają
ręce po cechy ludzkie i stają się momentami bytu, którymi same nie są
Rozdział II: Formatowanie się mediów w kierunku budowania obrazu świata przy
użyciu Komputera Nieskończonego
Rozdział III: Stałe opuszczanie zajmowanego przez obraz miejsca w lustrzanym
dronie Komputera Nieskończonego i zajmowanie innego jako tego samego
sprawia, że dla dwóch dowolnych obrazów „rzeczy-nie-rzeczy”, które spotykamy
w świecie wirtualnym, nie jest możliwa jedna (jednorazowa) identyczność
zdarzeń z obrazem ich identyczności, a w konsekwencji nie istnieje przedmiot
będący ich sumą
Rozdział IV: Osadzenie cyfrowego paradygmatu „myślenia”. O świecie w inscenizacji
epistemologicznej Komputera Nieskończonego
Rozdział V: Czy naprawdę jesteśmy pocięci na nieskończoną ilość klatek na sekundę
w lustrzanym dronie Komputera Nieskończonego?
(...)
Czy filozofia może być sensacyjna? Może. Max Stirner – niegdyś obrazoburczy, a dziś już tylko kontrowersyjny – wywołał niemałą sensację, publikując w 1844 roku swój egoistyczny manifest Jedyny i jego własność. Uważano go za ojca anarchizmu, prekursora nietzscheanizmu, egzystencjalizmu, psychoanalizy, feminizmu indywidualistycznego, demokracji liberalnej, poststrukturalizmu, a także satanizmu i faszyzmu. Jak to możliwe, że autorowi jednej książki nadano tak różne, przeciwstawne nieraz, miana? Czytany zazwyczaj pobieżnie lub znany z drugiej ręki, wciąż pozostaje na marginesie rozważań filozoficznych. Jaki sens ma przypomnienie tego autora w XXI wieku?
Skorzystaj z wiedzy buddyjskiego mnicha
Autor wykorzystuje głęboką mądrość nauk Buddy i przekazuje je zachodniemu czytelnikowi w sposób zrozumiały i jednocześnie dowcipny. Dzięki temu może on poprawić nie tylko swoją praktykę medytacyjną, ale również odczuwać więcej satysfakcji z życia codziennego.
W swojej nowej książce opartej na przystępnej formule pytań i odpowiedzi Autor tłumaczy jak:
osiągnąć uważność niedźwiedzia w praktyce medytacyjnej,
zaprzyjaźnić się ze strasznymi myślami, które pojawiają w naszych głowach, gdy próbujemy wyciszyć umysł,
komfortowo podróżować metaforycznym Buddha Air, aby zrelaksować się na drodze do nirwany,
poradzić sobie z atakami paniki i depresją,
uwolnić się od gonitwy myśli,
praktykować medytację metty, chodzoną i miłującej dobroci,
odkryć rozkosz medytacji, która jest większa niż seks.
Udana medytacja – szczęśliwe życie
[Ten] zbiór tekstów [...] jest silnie zróżnicowany pod wieloma względami - co do formy literackiej tekstów, stylów wypowiedzi, podejmowanych tematów, [...] orientacji intelektualnych i emocjonalnych Autorów - ale łączy je wszystkie [...] osoba zmarłego niedawno profesora Stefana Symotiuka. [...] To o Nim i dla Jego Pamięci powstał zbiór wypowiedzi ludzi, którzy się z nim zetknęli, zaprzyjaźnili, [...] zauważyli Go jako autora, filozofa, myśliciela, wizjonera, pasjonata myśli. Książka poświęcona pamięci Stefana Symotiuka składa się z czterech części. Na pierwszą składają się wspomnienia osób, które w różnych czasach swego życia i życia Stefana Symotiuka spotkały się z Nim i - jak wszyscy zgodnie stwierdzają - w jakiś sposób spotkanie to zaważyło na ich własnym życiu. Z tekstów przebija głównie świadomość siły wpływu - intelektualnego, osobowościowego, jakim Symotiuk potrafił związać ze sobą nawet tych, co tylko na krótko lub przelotnie z Nim obcowali. Część druga zawiera teksty pożegnań wygłoszonych w dniu Jego pogrzebu. Część trzecia to zbiór tekstów co do formy zróżnicowanych, a w swym charakterze ulotnych. [...] W części czwartej mówi sam Stefan Symotiuk w wywiadzie z Nim, w tekstach poświęconych "filozoficznym drobiazgom", w których najlepiej możemy dotrzeć Jego styl, Jego myśl, Jego oryginalność. Zgromadzone teksty same w sobie zasługują na uwagę czytelnika. Może on znaleźć w nich nie tylko wielostronną próbę opisania myśli filozofa autentycznie twórczego, nie tylko świadectwo wpływu, jaki wywarł On na środowisko, ale i oryginalną refleksję ujmującą filozofię jako część życia.
dr hab. Paweł Bytniewski
What is meaning-making? How do new domains of meanings emerge in the course of child’s development? What is the role of consciousness in this process? What is the difference between making sense of pointing, pantomime and language utterances? Are great apes capable of meaning-making? What about dogs? Parrots? Can we, in any way, relate their functioning and behavior to a child’s? Are artificial systems capable of meaning-making?
The above questions motivated the emergence of cognitive semiotics as a discipline devoted to theoretical and empirical studies of meaning-making processes. As a transdisciplinary approach to meaning and meaning-making, cognitive semiotics necessarily draws on a different disciplines: starting with philosophy of mind, via semiotics and linguistics, cognitive science(s), neuroanthropology, developmental and evolutionary psychology, comparative studies, and ending with robotics.
The book presents extensively this discipline. It is a very eclectic story: highly abstract problems of philosophy of mind are discussed and, simultaneously, results of very specific experiments on picture recognition are presented. On the one hand, intentional acts involved in semiotic activity are elaborated; on the other, a computational system capable of a limited interpretation of excerpts from Carroll’s Through the Looking-Glass is described. Specifically, the two roads to cognitive semiotics are explored in the book: phenomenological-enactive path developed by the so-called Lund school and author’s own proposal: a functional-cognitivist path.
Rousseau, który pisze traktat o wychowaniu, porzuca piątkę swoich dzieci; Kierkegaard, który tworzy teksty religijne, prowadzi równocześnie życie libertyna; kładącą podwaliny pod filozofię feminizmu Simone de Beauvoir łączy pełna uległości relacja z amerykańskim kochankiem; Foucault, który wychwala odwagę prawdy, utrzymuje w sekrecie swoją chorobę na AIDS; wreszcie nienawidzący podróży Deleuze, który staje się filozofem nomadyzmu.
Geniusz kłamstwa to esej filozoficzno-literacki, w którym autor prezentuje sylwetki najsławniejszych filozofów francuskich, ale przygląda się im od strony, której sami ci filozofowie być może ujawniać by nie chcieli – od strony kłamstwa. Wszystko to składa się na pasjonującą opowieść – pełną sympatii, ciepła i przyjaznej krytyki, która jednakowoż nigdy nie przesłania precyzji analizy – o tym, jak życie umysłu odpowiedzialnego za tworzenie filozoficznych konceptów łączy się z jednostkowym życiem psychicznym. Zasadnicza korzyść takiego przedsięwzięcia ma bardzo duży walor poznawczy: pozwala ono bowiem zobaczyć w zupełnie nowym świetle abstrakcyjne pisma i pojęcia filozofów i lepiej – by nie powiedzieć: wreszcie – je zrozumieć.
Heidegger zapytany o życie Arystotelesa miał odpowiedzieć: „Urodził się, myślał i zmarł. A cała reszta jest tylko czystą anegdotą”. O tym, jak ogromną wagę ma owa „anegdota”, zaświadcza najlepiej sam Heidegger…
Książka Noudelmanna to opowieść zarówno dla rozmiłowanych w filozofii, jak i dla tych, którzy kojarzą ją z nudnymi i niezrozumiałymi traktatami – ci pierwsi docenią, drudzy będą mieli okazję odkryć i pokochać.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?