KATEGORIE [rozwiń]

Derrida Jacques

Okładka książki Fichus

45,00 zł 30,88 zł


Niekiedy jednak język, na jaki przekłada się teksty Derridy, powinien wręcz pozostać wobec niego bezradny. Za wyraz takiej uzasadnionej kapitulacji uznaję tytułowe fichus, które pozo-stawiam nietknięte. To oczywiście jedno z długiej listy pojawiających się u Derridy słów nieprzekładalnych. Można wobec nich przybrać dwojaką strategię. Albo znajdywać możliwie adekwatne polskie ekwiwalenty, których niewystarczalność uzupełni się komentarzem, albo zrezygnować całkowicie z przekładu. Pierwsza strategia ma po swojej stronie myśl Derridy o tym, że to, czego nie da się przetłumaczyć, należy jednak, z konieczności zniekształcająco, przekładać. Druga - równie często i dobitnie wyrażane przez niego stwierdzenie: "Tego słowa się nie przetłumaczy". Zjawiska takie jak fichu trzeba by więc traktować jako polisemiczne węzły, które nie poddają się wygładzeniu w żadnym przekładzie. Zwróćmy jednak uwagę, że pierwsza ze strategii, stosowana w dotychczasowych polskich tłumaczeniach, dotyczy bądź neologizmów (jak diffrance czy hantologie), bądź archaizmów (jak fors), ograniczających się zwykle do wąskiej palety semantycznej. Inaczej jest w przypadku słów, takich jak fichu, bete, czy maintenant, które choć powszechne i zwyczajowo używane we francuszczyźnie, tworzą zarazem polisemiczne obiekty, mutujące w zależności od ich formy gramatycznej, liczby, rodzaju, czy części mowy. Jako że fichus należy do tej drugiej grupy, zdecydowałem się pozostawić oryginalny zapis tytułowej frazy tekstu. Rzeczownik fichu oznacza chustkę lub szal, niekiedy przejmuje jednak funkcję przymiotnika, jak w cytowanym przez Derridę zdaniu wypowiedzianym rzekomo przez jego umierającego ojca: "Je suis fichu", "jestem skończony!" W niektórych wyrażeniach (Il s'est fichu de quelqu'un) pracuje w innym rejestrze, oznaczając drwinę. Innym jeszcze razem, używane zamiennie z foutu, wdziera się w nie tonacja skatologiczna. Jakby tego mało, w tytule pojawia się też wskazujące na liczbę mnogą "s" (fichus), co dopełnia rozmiaru komplikacji. Z sennego hieroglifu Benjamina o przemianie poezji w fichu wśród wielu potencjalnych wskazówek wyczytać można chyba i taką: oto kiedy różne porządki ogólności, systemy polityczne, gospodarcze, religijne czy filozoficzne ścierają na proch to, co jednostkowe, uznane za zbędne, zaburzające ich spójność, uparcie niedające wprasować się w ich monolit, prawdziwe Oświecenie, gdzie trzeźwy rozum pobudzany jest stale snami o powszechnej emancypacji, wspiera upodmiotowienie wszelkich pojedynczych istot, widzianych teraz w swojej absolutnie bezbronnej kruchości. W Fichus popatrując na splątany sen Benjamina i śledząc senne motywy z Adorna, Derrida zwierza się więc też ze swojego własnego snu. Snu, w którym śni się już nie o "człowieku", "zwierzęciu", czy jakiejkolwiek formie tożsamości, ale o wspólnocie nieskończenie różnorodnych i wewnętrznie porozszczepianych jednostkowych istnień, które mogłyby wreszcie żyć poza relacjami podległości i przemocy. Trudno o lepszą pobudkę do działań niż taki sen, sen, po którym faktycznie godzinami trudno byłoby zasnąć ponownie ze szczęścia. *** Fichus to mowa, którą Derrida wygłosił z okazji otrzymania nagrody imienia Theodora Adorno. Wbrew oczekiwaniom nie traktuje ona o dialektyce negatywnej i jej wpływie na dekonstrukcję.
Okładka książki W końcu nauczyć się żyć

39,00 zł 28,76 zł

Artykuł chwilowo niedostępny

W końcu naczyć się żyć to w życiu Jacquesa Derridy wywiad ostatni i traktujący o rzeczach ostatnich: o życiu, śmierci, życio-śmierci i przeżyciu. Derrida przedstawia siebie jako myśliciela przeżycia (survie), tym samym dystansując się do tradycji filozoficznej, którą określił platoński imperatyw melete thanatou, czyli nauki umierania. Derrida staje po stronie życia jako przeżycia, które nieustannie musi zmagać się ze śmiercią, utratą i żałobą, ale póki przeżywa - nie poddaje się i nie przyjmuje Heideggerowskiego wyroku bycia-ku-śmierci jako dydaktycznego autorytetu. Życie określone przez survie jest skończone, ale nie definiuje się przez swój kres: jest pełnoprawnym życiem, pomimo tego, że nie może liczyć na nieśmiertelność. W istocie w ogóle się nie definiuje: życia nie sposób się nauczyć. Stąd, jak zawsze u Derridy, subtelna zabawa słowna w tytule: życie można by ogarnąć tylko "w końcu", a więc wtedy, gdy już zabraknie ucznia. W ten sposób tworzy Derrida nowy, skromnie witalistyczny typ mądrości w stylu nowoczesnej docta ignorantia: nawigując między od zawsze umierającą filozofią (od Platona do Heideggera) a chrześcijańską obietnicą życia wiecznego, Derrida kreśli trzeźwą pochwałę życia skończonego, które nie pojmuje się przez pryzmat własnego kresu, lecz pozostaje otwarte, niedokończone i niewyuczalne - aż do samego końca. Piotr Sadzik, tłumacz i autor posłowia, znakomicie wychwycił wszystkie elementy Derridiańskiej "uczonej niewiedzy", która odsłania nam inne, dotąd w Polsce nieznane oblicze twórcy dekonstrukcji: myśliciela, który tym razem zmaga się z tekstem własnego życia.
Okładka książki Specters of Marx

104,95 zł 90,20 zł

Artykuł chwilowo niedostępny

Prodigiously influential, Jacques Derrida gave rise to a comprehensive rethinking of the basic concepts and categories of Western philosophy in the latter part of the twentieth century, with writings central to our understanding of language, meaning, identity, ethics and values. In 1993, a conference was organized around the question, 'Whither Marxism?’, and Derrida was invited to open the proceedings. His plenary address, 'Specters of Marx', delivered in two parts, forms the basis of this book. Hotly debated when it was first published, a rapidly changing world and world politics have scarcely dented the relevance of this book.
Okładka książki Writing and Difference

78,70 zł 67,64 zł

Artykuł chwilowo niedostępny

In the 1960s a radical concept emerged from the great French thinker Jacques Derrida. Read the book that changed the way we think; read Writing and Difference, the classic introduction.
Okładka książki O apokalipsie

49,00 zł 31,29 zł

Artykuł chwilowo niedostępny

Apokalupto bez wątpienia było dobrym słowem dla hebrajskiego gala. Apokalupto – wyjawiam, odsłaniam, odkrywam, ujawniam rzecz, która może być częścią ciała, głową lub oczami, częścią sekretną, płcią lub czymkolwiek, co może być ukryte, rzeczą tajemną, rzeczą zakrytą, rzeczą, która pozostaje w ukryciu i nie jest artykułowana, może być wyrażona, ale która nie potrafi, albo której nie wolno odsłaniać ani wyprowadzać na światło dzienne. Apokekalummenoi logoi to epizodyczne uwagi. Jest to więc rzecz tajemnicy lub pudenda. Być może byłoby konieczne – i myślałem przez moment o zrobieniu tego – by zebrać lub wydobyć wszystkie znaczenia tłoczące się wokół hebrajskiego gala, przyglądając się kolumnom i kolosom Grecji, obcując z galaktyką pod Drogą Mleczną, której konstelacja ostatnio mnie fascynuje. Co ciekawe, znaleźlibyśmy tam znowu takie znaczenia, jak te w kamieniu, na kamiennych tablicach, cylindrach, pergaminach lub księgach, zwojach, które określają ideę obnażenia [mise a nu], specyficznie apokaliptycznego odsłonięcia, wyjawienia tego, co do tej pory pozostawało spowite, odseparowane, zatajone, na przykład ciało, kiedy zdjęte zostaje ubranie lub żołądź, kiedy napletek zostaje usunięty przy obrzezaniu. A tym, co zdaje się najbardziej godne uwagi we wszystkich tych biblijnych przykładach, jakie udało mi się znaleźć, a które muszę pozostawić bez komentarza, jest fakt, że gest obnażenia lub wystawienia na widok – ten ruch apokaliptyczny – jest tutaj bardziej poważny, niekiedy bardziej winny i bardziej niebezpieczny, niż to, co następuje potem i czemu może on dać początek, na przykład stosunkowi płciowemu. *** Jacques Derrida (1930–2004) Francuski filozof i pisarz, uczeń Michela Foucaulta, twórca dekonstrukcji, która wyrosła z interpretacji i lektur Heideggera, współczesnej filozofii, lingwistyki i antropologii. Jako początkujący filozof opublikował trzy książki oparte na zupełnie odmiennym czytaniu filozofii – O gramatologii, Głos i fenomen, Pismo i różnicę – które przyniosły mu sławę i rozgłos, zaszczepiając, szczególnie w Stanach Zjednoczonych, zainteresowanie dekonstrukcją, a następnie instytucjonalny rozwój tej dziedziny. Kolejne publikacje, wielowątkowe eseje stanowiące re-lekturę całej tradycji filozoficznej, począwszy od Platona, Kanta, Hegla, Freuda, na Foucaulcie i Levinasie skończywszy, budziły podziw i szacunek z jednej strony, z drugiej – ostry sprzeciw i krytykę. Opublikował ponad 60 książek, z których najsłynniejsze – Ostrogi. Style Nietzschego, Podzwonne (Glas), Widma Marksa, La carte Postale, Adieu – stanowią wyróżnik jego „stylu”, będącego połączeniem idiomu filozoficznego i pisarskiego. W 1997 r. otrzymał doktorat honoris causa Uniwersytetu Śląskiego.
Okładka książki Gorączka archiwum

25,00 zł 20,24 zł

Artykuł chwilowo niedostępny

Co się dzieje, kiedy otwieramy archiwa? Co się z nich wyłania, a co zostaje w nich schowane przed publicznym spojrzeniem i skazane na nieobecność? Książka Jacques’a Derridy rozpoczyna się od tych właśnie pytań. Archiwum jest w niej figurą, wokół której autor buduje konstelację kluczowych problemów nowoczesności: o mechanizmach zapomnienia, władzy nad tym, co minione i regułach rządzących dystrybucją śladów przeszłości, poznawczym statusie dokumentów oraz procesie ich tworzenia. Rozważania o praktykach mnemotechnicznych, czy o fikcjonalności pamięci mimowolnej, zostają jednak wpisane w znacznie szerszy kontekst psychoanalizy i judaistycznej refleksji religijnej. Derrida wiąże analizy poświęcone relacji między symptomem, powrotem wypartego a pamięcią opartą na językowych, obrazowych czy mentalnych „protezach” z własnym i konkretnym egzystencjalnym doświadczeniem bycia filozofem i bycia Żydem, który problematyzuje stosunek do własnej tradycji. Toteż trawiąca współczesność „gorączka archiwum” jest zarówno chorobą, której objawem jest wola panowania nad przeszłością, chęć zapisania wszystkiego w pamięciowym skryptorium, jak i szansą nowego życia dla tego, co jednostkowe. Derrida pisze o pojedynczym życiu jako o czymś osobliwym, co pozostaje „bezimienne, po czym nie pozostaje nawet popiół”, co ustanawia zasadniczy cel refleksji nad archiwum – myślenie o przyszłości jako tym, co w nieoczekiwanej formie dopiero ma nadejść. Jacques Derrida (1930-2004), jeden z najważniejszych filozofów drugiej połowy XX wieku. Twórca dekonstrukcji, praktyki krytycznej polegającej na skrupulatnej analizie tekstów i systemów pojęciowych. Jego myśl obejmuje niezwykle szeroką problematykę: od ścisłych rozważań filozoficznych, przez lingwistykę i psychoanalizę, po refleksję nad sztuką i teorię społeczną.
Okładka książki Inny kurs

39,00 zł 29,62 zł

Artykuł chwilowo niedostępny

Inny kurs jest przykładem filozoficznej refleksji, a także transformacyjnej pracy nad zagadnieniami polityki, sfery publicznej, demokracji, mediów oraz międzynarodowych instytucji. Tym jednak, co łączy wszystkie te kwestie i co szczególnie interesuje Derridę, jest kwestia Europy – aktualności i przyszłości projektu europejskiego oraz tożsamości europejskiej. Derrida proponuje pogłębioną refleksję filozoficzno-historyczną nad ideą Europy, ale nie stroni też od odniesień do bieżących wydarzeń politycznych i poddaje analizie kształt dyskursu publiczno-politycznego początku lat 90. XX wieku. Dziś, gdy Europa ponownie musi odpowiedzieć sobie na pytanie, jaki „obrać kurs”, L'Autre cap – Inny kurs – Derridy jest niezbędnym zapleczem intelektualnym dla refleksji nad tą problematyką.
Okładka książki Z czego jutro...

39,90 zł 28,70 zł

Artykuł chwilowo niedostępny

Jaka będzie przyszłość człowieka i społeczeństw? Na jakich fundamentach zostanie zbudowana? Wokół tych ogólnych pytań toczy się rozmowa znanej psychoanalityczki z jednym z najważniejszych myślicieli końca XX wieku. Zastanawiają się wspólnie nad: kulturowym dziedzictwem, w tym rewolucyjnym, różnorodnością poglądów i zwyczajów, przestrzenią wolności, a także homorodzicielstwem, prawami zwierząt, antysemityzmem, karą śmierci. Z tego wyjątkowego dialogu dwojga francuskich intelektualistów wyłania się obraz współczesności, która przepracowuje swoje problemy – niegdysiejsze zbrodnie, krzywdy czy lęki przed nieprzewidywalnym jutrem. Jacques Derrida (1930–2004) – francuski filozof, twórca koncepcji dekonstrukcji. Urodził się i wychował w Algierii, studiował w Paryżu, gdzie rozpoczął karierę akademicką. Wykładał na całym świecie, szczególną sławę zdobył w USA. Jego idee miały ogromny wpływ na współczesne nauki humanistyczne i sztukę, a nawet na popkulturę. W Polsce znana jest głównie jego wczesna twórczość, m.in. O gramatologii (1967, wyd. pol. 1999) czy Marginesy wiedzy (1972, wyd. pol. 2002), ale także Widma Marksa (1993, wyd. pol. 2016). Autor kilkudziesięciu książek, w większości nieprzetłumaczonych na język polski. Elisabeth Roudinesco (ur. 1944) – francuska psychoanalityczka i historyczka idei. Uczennica Gilles’a Deleuze’a, Michela de Certeau, Michela Foucaulta. Autorka cenionego na świecie Dictionnaire de la psychanalyse (z Michelem Plonem, 1997) i wielu innych dzieł, spośród których po polsku ukazały się: Jacques Lacan. Jego życie i myśl (1993, wyd. pol. 2005), Nasza mroczna strona. Z dziejów perwersji (2007, wyd. pol. 2009) oraz Po co psychoanaliza? (1999, wyd. pol. 2014).
Okładka książki O duchu

49,00 zł 33,72 zł

Artykuł chwilowo niedostępny

O duchu. Heidegger i pytanie to jedna z najbardziej kontrowersyjnych książek wybitnego francuskiego filozofa Jacques’a Derridy. Podejmuje się w niej wnikliwej lektury wystąpień i publikacji Martina Heideggera z okresu przynależności niemieckiego filozofa do NSDAP. Derrida tropi motyw „ducha”, który pojawia się w tym okresie w filozofii Heideggera, starając się jednocześnie ukazać wzajemny splot politycznego zaangażowania na rzecz nazizmu, który stał się udziałem jednego z najważniejszych myślicieli XX wieku, z jego filozoficznym „zwrotem” w stronę myślenia ducha. Derrida odnosi niemniej swoje rozważania do dużo istotniejszego pytania o „ducha” w ogóle, o jego pojęcie w tradycji chrześcijańskiej i żydowskiej, w końcu – o jego znaczenie dla samej filozofii. Jacques Derrida (1930­–2004) – francuski filozof, twórca pojęcia i metody dekonstrukcji filozoficznej, autor wielu fundamentalnych dla współczesnej filozofii prac, takich jak O gramatologii, Pismo i różnica, Głos i fenomen czy Glas. Jego metoda polegała na wnikliwym czytaniu klasycznych tekstów filozoficznych, w których doszukiwał się momentów pęknięć, nieciągłości, elementów wypartych i poddanych wykluczeniu. Badaniom tym towarzyszył zawsze silny impuls etyczny, który kazał Derridzie przeciwstawiać się wszelkim zamkniętym, skończonym formacjom intelektualnym.
  • Poprzednia

    • 1
  • Następna

Promocje

Uwaga!!!
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?
TAK
NIE
Oczekiwanie na odpowiedź
Dodano produkt do koszyka
Kontynuuj zakupy
Przejdź do koszyka
Oczekiwanie na odpowiedź
Wybierz wariant produktu
Dodaj do koszyka
Anuluj