Czy małpy i ludzie mają wspólnego przodka? Jak wyglądało życie w epoce kamienia? Czym była rewolucja przemysłowa? Książka Jak to działa? Historia człowieka zawiera odpowiedzi na piętnaście pytań dotyczących dziejów ludzkości. W sposób jasny i prosty wyjaśni to, co z pozoru skomplikowane, a pomogą w tym zdjęcia i zabawne ilustracje.
Książki Michela Houellebecqa cieszą się niesłabnącą popularnością. We Francji miesiąc po premierze najnowszej "Serotoniny" konieczny był dodruk. Poprzednia powieść, "Uległość", rozeszła się tam w 800 tys. egzemplarzy. Także w Polsce trafiła na listę bestsellerów. Być może nie ma dziś innego pisarza, na którego nowe powieści czeka z zapartym tchem cała Europa.
Houellebecq nie tylko opowiada ciekawe historie, ale także prorokuje, jak potoczą się losy Zachodu i stawia publicystyczne diagnozy. Czasami trafiają one w sedno, choć znacznie częściej budzą uzasadniony sprzeciw. Niewątpliwie jest to intelektualista, wobec którego należy umieć zająć własne stanowisko.
W Temacie Miesiąca:
Na czym opiera się Houellebecqowska wizja świata? Co nowego przynosi "Serotonina"? Czy Houellebecq jest mizoginem? Dlaczego kusi go katolicyzm? Odpowiedzi udzielają Michel Houellebecq, odsłaniając źródła, z których czerpie jego pisarstwo, a także m.in.: Agata Bielik-Robson, Alicja Długołęcka, ks. Andrzej Draguła, Inga Iwasiów, Piotr Ibrahim Kalwas.
Ponadto w numerze:
Kto ukradł Janosika? O micie tatrzańskiego zbójnika i współczesnych Słowakach pisze Weronika Gogola
Zrozumieć Trumpa Wybitny językoznawca George Lakoff analizuje, jak myśli, mówi i tweetuje prezydent USA
"Chłopczyk" Justyny Bargielskiej: "Od dzieciństwa podejmowałam się zadań, których nikt kochający życie by się nie podjął"
Są dobre książki, tylko trudno je wydać O swoich doświadczeniach opowiadają tłumacze literatury polskiej
Humanisto, kim jesteś? To pytanie o tożsamość i może nie ma dziś ważniejszej kwestii. Być może tylko poprzez to pytanie – mierząc się z nim – mamy szansę opowiedzieć, kim jest współczesny człowiek uwikłany w aporie nowoczesności, wychylający się za coraz to nowe horyzonty, boleśnie świadomy samego siebie, próbujący uczciwie przemyśleć wszystko, co wie.
Balcerzana nie zadowalają ani proste pytania, ani proste odpowiedzi. Pokazuje, że pytanie dotykające czegoś istotnego zawsze pozostaje wyzwaniem, zawsze otwiera w sobie przestrzeń dla myśli niepokornej i poszukującej, głodnej prawdy. Taka jest myśl Balcerzana – jest odważna i wolna. Warto iść jej śladem.
Paweł Próchniak
Mallarm uczyłby nas, że nowoczesność faktycznie wydała proroka, lecz zatartego; mesjasza, lecz w drodze hipotezy; Chrystusa, lecz konstelacyjnego. Skonstruowałby baśniowy kryształ niekonsystencji zawierający w swym środku syreni gest, widzialny w prześwitywaniu, niemożliwy i żywy, z którego on sam powstał i wciąż powstaje. W ten sposób poeta rozlałby sakrę własnej Fikcji każdemu czytelnikowi gotowemu karmić się mentalną hostią jego poszarpanych Stron. Wszystko to na gruncie ścisłego ateizmu, dla którego boskość jest niczym poza Sobą łączącym się z samym Przypadkiem.
Bezpieczeństwo jest jedną z podstawowych kategorii aksjologicznych, która wielokrotnie była poruszana w historii filozofii i myśli ludzkiej oraz licznych publikacjach w wielu dziedzinach nauki. Jego współczesne rozumienie daleko odeszło od poglądów, z jakimi można się zetknąć w tekstach pochodzących ze starożytności.
Co leży poza człowiekiem – kim właściwie będziemy poza granicami człowieczeństwa? Jakie szanse i zagrożenia czekają nas wraz z odrzuceniem dotychczasowych form humanizmu i ich moralno-etycznych implikacji? Czy będziemy zdolni wypełnić pustkę „po człowieku”? A może – czego przecież nie możemy wykluczyć – pośpieszyliśmy się z ogłoszeniem końca ideowo-pojęciowego fundamentu naszej tożsamości, zarówno gatunkowej, jak i kulturowej? Czy zapowiedź przekroczenia granic tego, co dotychczas od podstaw definiowało sens i cel naszego bytu, nie jest właśnie typowo ludzkim, arcyludzkim przejawem naszej gatunkowej arogancji – butą, do której zdolny jest tylko człowiek? (…)
Paradoksalnie więc w samym centrum rozważań nad przełamywaniem granic człowieczeństwa pozostaje sam człowiek – nie jako abstrakcyjna kategoria poznawcza, lecz jako żywa jednostka, której nie sposób sprowadzić do jakiejkolwiek kategorii heurystycznej.
Fragment ze „Słowa wstępnego”, s. 10 i 14
Album zawiera opisy i fotografie najpiękniejszych, a zarazem najbardziej fascynujących budynków i budowli na Ziemi. To ekscytująca podróż przez wszystkie kontynenty, dostarczająca wiele emocji i wrażeń estetycznych, ale także wiedzy o odległych zakątkach, doniosłych dziełach architektonicznych i ich twórcach.
Czy fenomen życia da się zredukować do praw fizyki?
Jak to było „naprawdę”? Czy życie powstało spontanicznie z materii martwej na mocy działania praw fizyki, czy też w momencie zaistnienia życia miała miejsce jakaś „nieciągłość” w funkcjonowaniu praw fizyki? Czy przez tę nieciągłość wdarł się do praw fizyki jakiś niezwykły, zupełnie nieprawdopodobny przypadek? Czy też była to ingerencja Stwórcy w prawa stworzonego świata? Czy może jeszcze coś zupełnie innego, czego działania ani natury zupełnie dziś nie podejrzewamy? Opierając się wyłącznie na dotychczasowych wynikach badań fizyki, biologii i wszystkich innych nauk zaangażowanych w ten problem, odpowiedź może być tylko jedna: nie wiemy. I najprawdopodobniej długo jeszcze wiedzieć nie będziemy.
Michał Heller
Czym jest myślenie? Czy można osiągnąć myśl czystą? Czy myślenie jest rzeczą wyłącznie ludzką? Jaką rolę w myśleniu odgrywa wyobraźnia? Na czym polega teoretyzowanie? Czy istnieje „oko umysłu“?
Ewolucja wyposażyła nas w potężne narzędzie - umiejętność myślenia - dzięki któremu wyrywamy naturze jej tajemnice i zmieniamy świat wokół siebie. Czym jednak jest myślenie? Czy zdolni do niego są tylko ludzie? Jaka jest architektura naszych umysłów? Czy wyobraźnię, pozwalającą nam tworzyć fikcyjne światy, należy przeciwstawiać zdolności do budowania teorii podlegających prawom logiki? Czy myślenie można zamknąć w katalog reguł, którymi powinniśmy się kierować w naszych wysiłkach poznawczych?
W swej książce Bartosz Brożek próbuje odpowiedzieć na te pytania, posiłkując się zarówno argumentacją filozoficzną, jak i ustaleniami współczesnych nauk kognitywnych, teorii ewolucji i psychologii. Autor przekonuje, że myślenie jest ciągłą grą między konstruowaniem teorii i umysłowym symulowaniem zdarzeń. Myślenie, które chce skutecznie stawiać czoło problemom, musi się karmić zarówno abstrakcją, jak i konkretem.
Czy małpy są moralne, czy też moralność jest wynalazkiem ludzkim?
Czy moralność jest tylko cienką zasłoną, którą kultura narzuca naszej zwierzęcej naturze?
Czego filozof może się nauczyć, obserwując zachowanie małp?
Prowokacyjna książka Fransa de Waala, światowej sławy prymatologa, podejmuje problem źródeł i ewolucji moralności. De Waal zwalcza pogląd, który określa mianem „teorii fasady”, głoszący, że ludzie są z natury egoistyczni, a moralność jest jedynie cienką zasłoną, którą narzuca nam społeczeństwo. W oparciu o ustalenia wieloletnich badań nad zachowaniem naczelnych, de Waal przekonuje, że źródeł naszej moralności szukać należy w ewolucyjnej przeszłości człowieka i u naszych najbliższych ewolucyjnych krewnych. Książka zawiera także polemiki z poglądami de Waala autorstwa Petera Singera, Christine M. Korsgaard, Philipa Kitchera oraz Roberta Wrighta.
Normy moralne nie są odciśnięte w ludzkim genomie (…). Nie rodzimy się z żadnymi zaprogramowanymi zasadami moralnymi, ale ze zdolnością do odróżniania, jakie informacje należy przyswoić. Pozwala nam to zrozumieć, a w konsekwencji zinternalizować moralną tkankę społeczności, w której przyszło nam żyć.
Fragment książki
Odkryj turystyczne miejsca na mapie Polski i połącz je z ponadczasową filozofiąJeśli kiedykolwiek zastanawiałeś się, czy filozofia ma rację bytu, ta książka jest dla Ciebie. Weź ją do swojego plecaka w podróż, ale nie spodziewaj się zwykłego przewodnika turystycznego po najlepszych hotelach Wielkopolski i Kujaw. Weź tę książkę ze sobą i zacznij wędrówkę przez Poznań, Gniezno, Toruń, Ciechocinek, Kalisz i inne miejscowości rozpoczynając od zabytków, a kierując się w głąb siebie. Znajdziesz tu historyczne zagadki i filozoficzne paradoksy. Tylko od Ciebie zależy, co będzie rzeczywiste, a co niekoniecznieJeśli wszechświatów jest nieskończenie wiele, tak iż jeden od drugiego różni się dla przykładu tylko tym, że w pierwszym podrapałem się przed chwilą w czoło prawą ręką, a w drugim lewą ręką, powstaje pytanie, czy ma sens mówić, że coś istnieje. Istnienie jest przejściem z możliwości do realności. Jeśli wszystko, co możliwe, jest też realne, pojęcie istnienia traci sens.GRZEGORZ SENDERECKIRocznik 1972, absolwent filozofii oraz prawana Uniwersytecie Jagiellońskim.Radca prawny, podróżnik.
"10 książek, które każdy konserwatysta powinien przeczytać oraz cztery nie do pominięcia i jedna uzurpatorska
Arystoteles – Polityka, G.K. Chesterton – Ortodoksja, Vogelin – Nowa nauka polityki, C.S. Lewis Koniec człowieczeństwa, Burke – Rozważania o rewolucji we Francji, Tocqueville – O demokracji w Ameryce, Belloc – Państwo niewolnicze, Hayek – Droga do zniewolenia, Biblia Jerozolimska, Rand – Atlas zbuntowany.
Czy poglądy Arystotelesa – kilka tysięcy lat później – nadal kształtują światową politykę? Na czym polega geniusz Ortodoksji? Dlaczego Władca pierścieni J.R.R. Tolkiena jest lekturą konserwatywną, a Atlas zbuntowany Ayn Rand już nie?
I czy faktycznie Shakespeare miał serce po prawej stronie, a jeśli tak, to czego może nas to nauczyć?
Benjamin Wiker przekonuje, że konserwatywna mądrość zawarta w wybranych książkach – oraz właściwe jej wykorzystanie – pomogłyby odrodzić nawet najbardziej przegniłą rzeczywistość. W niezwykle wciągającym wywodzie dowodzi, że podobnie jak złe idee mają złe konsekwencje, dobre idee ulepszają świat.
Pouczająca i napisana w lekkim stylu książka Wikera jest obowiązującą lekturą nie tylko każdego konserwatysty, lecz również każdego miłośnika dobrej książki.
Grzegorz Górny
Publicysta
"
Czas miniony Stanisława Rainko to autobiograficzna opowieść o długiej drodze filozoficznej. Autor wspomina swoich nauczycieli, takich jak Adam Schaff, Tadeusz Kotarbiński czy Leszek Kołakowski, wraca pamięcią do lektur, które go kształtowały, i daje syntetyczny wykład swych dojrzałych idei. Jednocześnie jest to opowieść o czasach, w których przyszło mu tą drogą kroczyć, często dla filozofii nieprzyjaznych, i o tym, jak mimo to na takiej drodze wytrwać.
Książka rzuca nowe światło na pojęcie entropii. Zagadką jest to, że entropia jest liczbą (opisuje matematycznie stan uporządkowania lub nieuporządkowania energii cząstek), a swoje odzwierciedlenie znajduje w zjawiskach rzeczywistych, zachodzących w naszym otoczeniu oraz w kosmosie. Oprócz analiz pojęciowych badamy m.in. sposób działania woli, kierującej ruchami ciała w aspekcie zasady zachowania energii, problem powstania życia (i w ogóle funkcjonowania organizmów żywych), czy też fakt nieodwracalnego wzrostu entropii obrazujący coraz większy nieporządek, który wiedzie nas nieubłaganie do wniosku o śmierci cieplnej Wszechświata.
Podobnie, jak Einstein, autor publikacji, której tytuł zainspirowany został słynnym stwierdzeniem twórcy teorii względności „Bóg nie gra w kości”, opowiada się za tym, że prawem rządzącym przyrodą nie kieruje przypadek, lecz przyczyna, która te zmiany powoduje.
Jesteśmy przekonani, że po przeczytaniu tej książki doznają Państwo przebudzenia w sferze problemów fizyki kwantowej i klasycznej.
Publikacja zawiera krytyczną analizę uwarunkowań uchodźstwa afrykańskiego wraz z całym nieskutecznym systemem ochrony i pomocy humanitarnej. Praca etnograficzna w sensie metody oraz opisu różnych sfer przemocy i cierpienia, opowiada historie ludzi, których łączy doświadczenie wykluczenia, stresu, bycia w drodze, bezdomności i nadziei na lepsze jutro. Autor problematyzuje wszystkie aspekty związane z uchodźstwem, zastanawia się zarówno nad jego przyczynami, jak i dotychczasowymi nieudanymi próbami rozwiązania tego problemu, proponuje ponowne przemyślenie istoty współczesnego humanitaryzmu uwikłanego w sprzeczności i bezradnego wobec cierpień, które ma na celu usuwać.
Przedmiotem pracy jest ewolucja idei ochrony uchodźców w ramach urzędu Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców (UNHCR). Głównym celem jest zwrócenie uwagi na instytucjonalne problemy pomocy humanitarnej oraz kryzys motywacji pracujących w niej urzędników inspirowanych wartościami prawnymi i ogólnoludzkimi. Autor szuka odpowiedzi na liczne pytania, m.in.: dlaczego system ochrony i pomocy humanitarnej dla uchodźców nie funkcjonuje zgodnie z założeniami planistów ONZ? Dlaczego ochrona i pomoc dla uchodźców, która z założenia ma być humanitarna, zazwyczaj nie spełnia oczekiwanych standardów? Prowadząc dociekania, Autor porusza tak różnorodne kwestie, jak antropologia prawa i kontrola społeczna, obrzędy i przekonanie o wysokim morale międzynarodowych urzędników służby cywilnej, którzy mają pomagać uchodźcom i otaczać ich opieką. Urząd Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds.. Uchodźców , ustanowiony w 1950 r. w celu sprawowania nadzoru nad zachowaniem przez państwa standardów ustanowionych w międzynarodowych konwencjach, ukazany jest w książce jako rodzaj antropologicznego plemienia, zamkniętej sekty z kręgu cywilizacji McŚwiata. Opisując egzotycznego obcego, Autor koncentruje się na „plemieniu UNHCR”, mającym swój język, sposoby gospodarowania, system kontroli społecznej, wierzenia i obrzędy. Badania etnograficzne prowadzone na Północnym Kaukazie, a następnie w Azji Środkowej, Turcji, Donbasie oraz Rogu Afryki były swoistym rytuałem przejścia dla Autora rozprawy, który z prawnika stał się antropologiem stosującym metodę badawczą autoetnografii w odniesieniu do zjawiska ochrony uchodźców.
Praca jest zbiorem tekstów pięciu autorów, które są rozszerzonymi przekładami opracowań ukazujących się równolegle w języku angielskim w większym tomie — Contemporary Influences of C.G. Jung’s Thought, tekstami zmienionymi lub nowymi, podejmującymi problem wpływu koncepcji Carla Gustava Junga na postrzeganie wielu zjawisk i problemów we współczesnych naukach humanistycznych i społecznych. Autorzy przedstawiają relację, jaka zachodzi pomiędzy tą koncepcją a ideami Martina Heideggera, Maxa Webera, Aby’ego Warburga czy Ericha Fromma, oraz analizują jej znaczenie dla ujęć dynamiki wyobraźni zbiorowej, procesu twórczego, kształtowania się „ja”, masowych procesów społeczno-politycznych, aktywności obrazu czy pewnych aspektów dzieła literackiego.
Autorki podejmują problematykę filozofii wyobraźni Gastona Bachelarda — tę sferę całości koncepcji, o której rzadko pisze się w naszej literaturze filozoficznej, choć jest to bardzo znaczna część jego twórczości. W książce przedstawione zostają jej aspekty antropologiczne, psychologiczne, związki z koncepcjami obrazu, nieświadomości i archetypu oraz miejsce na tle różnych ujęć funkcji obrazu w jego aktywności psychoterapeutycznej, społecznej, politycznej. Podjęte zostają problemy formowania się obrazu, obrazowości, transcendentalności obrazu, ekspresyjności, mimetyzmu i „mito-logiki polityczności”. Autorki zauważają, że Bachelard zajmuje się głównie znaczeniami obrazów literackich, lecz na ich podstawie tworzy pewne antropologiczno-filozoficzne ujęcie wyobraźni jako podstawowej władzy umysłu człowieka oraz mającej prymarne znaczenie dla całości jego psychiki.
Temat mieszkań, mieszkalnictwa i polityki mieszkaniowej budzi w ostatnim czasie coraz większe zainteresowanie nie tylko wśród badaczy i miejskich aktywistów - jest to obszar problemów i doświadczeń bliskich każdemu człowiekowi. Monografia zbiorowa poświęcona tematyce mieszkaniowej przedstawionej z perspektywy antropologii i historii kultury. Autorzy tekstów sięgają po przykłady często nieznane szerszej publiczności, dzięki czemu czytelnik ma szansę poznać różne fenomeny mieszkaniowe, charakterystyczne nie tylko dla kultury polskiej.Główne wątki poruszone w publikacji to: obrazy mieszkań w popularnych filmach, serialach i czasopismach, mieszkania jako przedmiot i przestrzeń działań artystycznych, codzienne praktyki podejmowane przez lokatorów, zwłaszcza w zbyt małych mieszkaniach. Autorzy prezentują też propozycje rozwiązania niektórych problemów dotyczących polityki mieszkaniowej.
Kolejny, a zarazem ostatni tom Teologiki Baltahsara poświęcony jest Osobie Ducha Świętego. Balthasar rozpoczyna swe rozważania od analizy relacji Ducha i prawdy, podejmując tym samym leitmotiv trylogii. Następnie przechodzi do omówienia klasycznych zagadnień pneumatologii, nie pominąwszy takich problemów jak pochodzenie Ducha Świętego, Jego osobowość czy problem "Filioque". Większość analiz Balthasara dotyczy przejawów obecności i działania Ducha w Kościele. Ostatnia część tomu, w której Autor opiewa powrót wszystkich rzeczy w Duchu Świętym do Ojca stanowi znakomite zwieńczenie Teologiki.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?