"Histeria i lęk" to kolejny tom autorstwa Zygmunta Freuda, który obejmuje wybór pism poświęconych zjawiskom histerii i lęku - sięga on zatem do samych korzeni psychoanalizy, od badania histerii zaczęła się bowiem historia psychoanalitycznej refleksji nad człowiekiem.
Wydanie w oprawie twardej w etui Wszystkie rzeczy kończą się w Tao, tak jak małe strumienie i największe rzeki płyną przez doliny do morza. Tao Te Ching powstało około 2500 lat temu i od tego czasu stało się najbardziej wpływowym tekstem filozofii Wschodu. Najtrafniej można je przetłumaczyć jako Księga Drogi i Cnoty. Jego nauki koncentrują się na prostocie, pokorze oraz idei „niedziałania”, a jego rytmiczna poezja jest jednocześnie oszczędna i głęboka. To pięknie ilustrowane wydanie zawiera wykwintne chińskie obrazy, które wydobywają ponadczasową mądrość tekstu i subtelne wskazówki, jak dobrze żyć.
Wydanie w oprawie twardej w etui Krótko przed swoją śmiercią w 1645 roku, niepokonany szermierz Miyamoto Musashi wycofał się do jaskini, aby żyć jako pustelnik. Tam napisał pięć zwojów opisujących „prawdziwe zasady” niezbędne do zwycięstwa w sztukach walki i na polu bitwy. Zamiast polegać na religii lub teorii, Musashi oparł swoje pisma na własnym doświadczeniu, obserwacji i rozumie. Zwoje te, opublikowane jako Księga Pięciu Kręgów, w ostatnim czasie zyskały międzynarodową reputację w świecie biznesu jako sposób na rozwiązywanie konfliktów i osiąganie sukcesu. Jednak ich opis siły psychicznej, rygorystycznej samokontroli i praktycznego zastosowania niezbędnego do radzenia sobie z fizycznym i psychicznym konfliktem ma również szersze znaczenie i może być użytecznie zastosowany w naszym codziennym życiu. To piękne, w pełni ilustrowane wydanie w twardej oprawie stanowi doskonały prezent.
Wydanie w oprawie twardej w etui Nauki chińskiego filozofa i myśliciela Konfucjusza (ok. 551–479 p.n.e.) podkreślają znaczenie edukacji dla rozwoju moralnego oraz celebrują takie wartości, jak szczerość, pobożność i cnota. To właśnie w tych kluczowych pismach po raz pierwszy postawiono ludzkie zachowania pod lupą. Dialogi nie są dziełem jednego człowieka, lecz wspólnym wysiłkiem; to antologia słów Konfucjusza i opowieści o nim, zebranych przez jego wiernych uczniów. Do dziś mają ogromny wpływ na kształtowanie filozofii, polityki i kultury Wschodu. Konfucjusz przekazuje kodeks moralny, według którego każdy z nas powinien żyć, oparty na ideałach odpowiedzialności, szacunku, życzliwości i uczciwości – wartościach tak samo aktualnych i poszukiwanych dziś, jak 2500 lat temu. Pięknie ilustrowane wydanie kolekcjonerskie.
Wydanie w oprawie twardej w etui Sprawiedliwość. Odwaga. Lojalność. Samokontrola. Cnoty, które niegdyś kształtowały japońskich samurajów, dziś inspirują ludzi na całym świecie. W klasycznym dziele Bushido: Dusza Japonii Inazo Nitobe przenosi nas w świat etosu wojownika – pełnego rytuałów uprzejmości, kodeksów honorowych i ostatecznego aktu poświęcenia: seppuku. To pasjonująca opowieść o moralnym kręgosłupie japońskiej klasy wojowników, ich etyce, duchowości i wpływie na kulturę, który przetrwał wieki. To piękne, ilustrowane wydanie zawiera wstęp Johna Baldocka oraz wyrafinowane grafiki, które dopełniają głębię treści. Dziedzictwo Bushido – ponadczasowe, uniwersalne i niepokojąco aktualne
Kolejna w serii książka Zygmunta Freuda zawiera dwa znane eseje: Dyskomfort w kulturze (1930) i Przyszłość pewnego złudzenia (1927). Freud uważa, że kultura z samej swojej istoty służy do jednoczenia ludzi w większe całości. Odbywa się to na drodze represji, tłumienia indywidualności, narzucania powszechnie obowiązujących reguł. Opiera się jednak na popędzie miłości walczącym z popędem śmierci, z agresją. Kultura, choć tak opresyjna, toczy na śmierć i życie walkę o człowieka. Religia jest częścią kultury, ale szczególnie dotkliwą, gdyż realizuje swoje cele, oferując społeczeństwu złudzenia. Z punktu widzenia psychiatrii jest „nerwicą natręctw”. Choć Freud pisze o rzeczach dziś raczej oczywistych, to na krytyce (czy też diagnozie) nie ma zamiaru poprzestać i nie domaga się odrzucenia kultury, ponieważ bez niej bylibyśmy zdani na bezwzględność natury.
"Mowa zen" Alana Wattsa to pochwała nieszablonowego myślenia, zachęta do wyglądania poza ustalone ramy rzeczywistości i obcowania z bezpośredniością życia. Watts, błyskotliwie i z poczuciem humoru, wywraca do góry nogami nasze wyobrażenia o świecie, dzięki czemu tracimy złudzenia, lecz otwieramy się na czar i tajemniczość istnienia. Lektura jego tekstów - inspirowanych buddyzmem zen i taoizmem - pomaga nam zrozumieć, że to, co wydaje się nam oczywiste, wcale takim nie jest, a przed nami jeszcze wiele do odkrycia.
The phenomenal global and Sunday Times bestseller from the author of Sapiens
For the last 100,000 years, we Sapiens have accumulated enormous power. But despite all our discoveries, inventions and conquests, we now find ourselves in an existential crisis. The world is on the verge of ecological collapse. International and political tensions are rising. And we are rushing headlong into the age of AI – an alien information network that threatens to annihilate us. For all that we have accomplished, why are we so self-destructive?
Nexus looks through the long lens of human history to consider how the flow of information has brought us here. Taking us from the Stone Age through the canonisation of the Bible, the invention of print, the rise of mass media and the recent resurgence of populism, Yuval Noah Harari asks us to consider the complex relationship between information and truth, bureaucracy and mythology, wisdom and power. He explores how systems like the Roman Empire, the Catholic Church and the Soviet Union have wielded information to achieve their goals, for good and ill. And he addresses the urgent choices we face as non-human intelligence threatens our very existence.
Information is not the raw material of truth, nor is it a mere weapon. Nexus explores the hopeful middle ground between these extremes and, in doing so, rediscovers our shared humanity.
Niniejszy dyskurs Szczepan Kutrowski potraktował jako okazję do tego, by pragmatycznemu łączeniu możności z niemożliwością przeciwstawić argumenty, które wydobywają na wierzch znaczenie tego, co jest potencjalnością w ogóle i co wobec tego, co się przydarza, ma moc wiążącą. Nie da się inaczej przybliżyć do rzeczywistości świata życia, jak tylko poprzez traktowanie potencjalności jako na tej drodze nie do zbycia. Dla nauki nie jest to żaden problem, takie w świat życia wejrzenie, bo życie w niej traktowane jest jako niemające desygnatów. Wraz jednak z filozofią egzystencjalną, jej wglądem w to, co jest niekonceptualne w doświadczeniu jednostkowym, to, co pojawia się potencjalnie, co dowodzi wolności człowieka, na ogarnięcie go pełną uwagą w ludzkim życiu czeka. Niekonceptualnymi mogą być zarówno drogi, na których wkroczenie ktoś się decyduje, jak i sprawy metafizyczne, sama apoteoza życia, której ktoś wiernie dopinguje. Rozmaicie niekonceptualność bywała ujmowana. Blaise Pascal ujął ją w ramach korzyści, jakie się osiąga, nie zaprzeczając istnienia Boga i w oparciu o jego istnienie modelowania swych stosunków z ludźmi, a nawet, w oparciu o nie, poznawanie samego Boga. Tak cały świat do gry się wprowadza i jego demokratyczne urządzania. Potencjalizowanie się tego, co w świecie życia się zjawia, stawia windowanie się do góry na szczytach świata wartości pod znakiem zapytania. Bo są w życiu sytuacje, w których trzeba siebie wypróbować, by móc orzekać, co jest ważne, co się potencjalizuje. Choć stale za działaniami w skali masowej się goni i tego, co pojawia się, nie bierze, po stronie interesów kliki się staje, od natury ucieka, ślepy wid bierze za przewodnika, na kulturę Drugiego kicha, z używek korzysta, to jednak także ma się szansę ku ruchowi myśli szlusować, swoje pasje realizować. W niniejszym dyskursie autor swoje płaskorzeźbienie uznał za drogę, jaką może stać się potencjalnienie. Na szlak „świadomości horyzontalnej”, za sprawą swych pasji, się wkracza, czyli antycypujemy to, co potencjalne, co tkwi u jego korzeni, co buduje człowieczeństwo. Świat życia ma swych szermierzy. Należy do nich Lech Ostasz, który w obszary potencjalności wejrzał poprzez dokonania nauk przyrodniczych. Autor odnalazł też postać norweskiego krytyka sztuki K. Roeda, piewcy idei solidaryzowania się ludzi. Nie ma dla wielu współcześniaków istnienia potencjalności, czyli istnieje tylko niemożliwe. I choć istnieją pragmatyczni moraliści, dla których zawsze „als ob”, ambiwalencję daje się zastosować, gdy ktoś ku potencjalności się chyli, to jednak też swej niezależności w myśleniu szans dawanie, za swymi marzeniami podążanie, ludzkimi wzlotami ducha niepogardzanie, różnic, między ludźmi istnieją na to, ile prawdy w sobie sztuka, się uwrażliwianie, jak koresponduje ona z przekazem religijnym uwagi zwracania i na to, co one mają razem do powiedzenia o pleniącym się autorytaryzmie – to nie są zjawiska, na których gruncie można mówić o zaistniałej w mózgu człowieka „siwiźnie”. Solidność bycia tam, gdzie potencjalności kram, to zarazem dostojeństwo człowieczeństwa. I nie jest to dowodem jakiegoś poznawczego szaleństwa, ale powagi życia. Dla niej potencjalność nie jest zjawiskiem do zbycia.
Monografia Żywioły życia w sztuce, filozofii, estetyce. Perspektywy nowoczesnego holizmu obejmuje teksty o zróżnicowanej i bogatej problematyce. Redaktorzy, Teresa Pękala i Roman Kubicki, wydzielili w niej sygnalizowane podtytułami trzy grupy tematyczne, wokół których ogniskują się poszczególne rozprawy: Filozoficzne perspektywy myślenia holistycznego; Holizm w kontekście doświadczenia i interpretacji sztuki; Pytania istotne. Wspólnym mianownikiem tej zasadnej i klarownej kompozycji jest pytanie, w jaki sposób „przeżywanie świata” łączy się dziś z koniecznością „życia w świecie”, w którym iluzję stabilności zastąpiła „płynność, nieprzewidywalność” i niejasność statusu bytującego tu człowieka. Potrzeba zbadania tego statusu rozdarta jest między bieguny „żywiołu” i „logosu”, w której to perspektywie pojawia się model myślenia holistycznego. Czy mogłoby ono – ponownie – pełnić kluczową rolę w poszukiwaniu utraconego obrazu rzeczywistości jako „całości”? Mimo obaw, jakie budzi obraz ludzkości biorącej udział (na ogół bezwiednie) w „cywilizacji spektaklu”, jego „poetyka” nie wykluczała pewnej iskry „żywiołowości” w działaniu uczestników. Czy jednak – wskutek gwałtownych skoków myślowego rozwoju – owej „społeczności spektaklu” nie zastąpi bliżej nieokreślona „zbiorowość powszechnej imitacji”, kontrolowana przez (trudno uchwytne dla uczestnika) technologiczne i propagandowe mechanizmy nacisku? Lektura materiałów zgromadzonych w niezwykle ciekawej, wielowariantowej, a przecież spójnej w generaliach monografii skłania do refleksji mobilizującej czytelnika do przeciwdziałania negatywnym zjawiskom, sygnalizowanym w poszczególnych rozprawach. Może byłoby dobrze postawić pytanie – istotne – co każdy z nas, humanistów, jest w stanie na własnym podwórku w tej sprawie uczynić?
Z recenzji prof. dr hab. Ewy Łubieniewskiej
Nie ma książek takich jak ta. Styl? To połączenie Vonneguta, Pratchetta i Monty Pythona – ale na dragach. Dialogi błyszczą humorem, kpina jest chirurgicznie precyzyjna, a każde kolejne zdanie to intelektualny atak wymierzony w świat, który nigdy nie miał sensu, ale wszyscy udają, że jest inaczej. To kpina na poziomie mistrzowskim. To po prostu intelektualna demolka. Autor nie bawi się w półśrodki. Nie burzy świątyń – on je wysadza. Czytaj na własną odpowiedzialność. I lepiej nie miej nadziei, że wyjdziesz z tego bez szwanku. „66 Twarzy Lucjana” – to nie jest książka. To zamach na rzeczywistość.
Przedstawienie estetycznych teorii najwybitniejszego japońskiego filozofa, Nishidy Kitarō (1970–1945), które są podstawą do rozważań na temat sztuki zen. Autorka konfrontuje poglądy Nishidy z opiniami innych badaczy, takich jak Hisamatsu Shin’ichi, Suzuki Daisetsu czy Izutsu Toshihiko. W drugiej części książki pokazuje, w jaki sposób teoretyczne wnioski na temat estetyki zen mogą być zastosowane do analizy konkretnych przykładów z różnych dziedzin sztuki, na które zen wywarł największy wpływ (teatr no-, sztuka komponowania ogrodów kamiennych, malarstwo tuszem, ceremonia herbaciana).
Dlaczego jesteśmy tacy… to pierwsza próba całościowego socjosemiotycznego i medioznawczego opisu kultury popularnej w PRL. Małgorzata Lisowska-Magdziarz przygląda się programom kultury masowej w socjalizmie realnym oraz kapitałom kulturalnym, gustom i potrzebom jej odbiorców. Opisuje działanie aparatów semiotycznych peerelu: miasta, fabryki, blokowiska, szkoły, kościoła, domu towarowego, mediów masowych. Analizuje prasę, programy telewizyjne i radiowe, seriale i filmy, pochody i festyny, dowcipy i powiedzonka, rzeczy, mody, zwyczaje, miejsca i wydarzenia. Pokazuje, jak ludzie dostosowują kulturę do własnych potrzeb, reinterpretują ją, a nawet używają jej przeciwko niej samej. Nie pisze, jacy są Polacy i dlaczego, ale zachęca do zadawania pytań i myślenia o tym, jak „kultura wielkoprzemysłowego społeczeństwa robotniczo-chłopskiego” może się odbijać w naszych nawykach kulturalnych, stylach życia, podziałach społecznych i decyzjach politycznych.
*
Podziwiać trzeba wielką wiedzę i łatwość, z jaką Autorka porusza się po skomplikowanej materii na styku kultury popularnej, kultury wysokiej, władzy, ekonomii i codzienności. (…) I nawet jeśli nie daje odpowiedzi wprost na pytanie o to, „jacy jesteśmy”, warto i tak się nad tym zastanowić, podać w wątpliwość niektóre opinie i zweryfikować dominujące interpretacje. Książka Małgorzaty Lisowskiej-Magdziarz daje zaczyn do rozmowy o sprawach wielce istotnych dla naszego społeczeństwa, pokazując możliwe interpretacje nie tylko fenomenu jakim był PRL w swej pokracznej modalności, ale też towarzyszących nam peerelowskich powidoków. Możemy, a w zasadzie: musimy wpisać wiedzę o nich w dyskusję o dzisiejszej polskiej rzeczywistości.
Z recenzji prof. dr. hab. Marka Jezińskiego
How a supposedly apolitical form of philosophy owes its continuing power to social and political forces
Analytic philosophy is the leading form of philosophy in the English-speaking world. What explains its continued success? Christoph Schuringa argues that its enduring power can only be understood by examining its social history. Analytic philosophy tends to think of itself as concerned with eternal questions, transcending the changing scenes of history. It thinks of itself as apolitical. This book, however, convincingly shows that the opposite is true.
The origins of analytic philosophy are in a set of distinct movements, shaped by high-ly specific sets of political and social forces. Only after the Second World War were these disparate, often dynamic movements joined together to make ‘analytic philosophy’ as we know it. In the climate of McCarthyism, analytic philosophy was robbed of political force.
To this day, analytic philosophy is the ideology of the status quo. It may seem arcane and largely removed from the real world, but it is a crucial component in upholding liberalism, through its central role in elite educational institutions. As Schuringa concludes, the apparently increasing friendliness of analytic philosophers to rival approaches in philosophy should be understood as a form of colonization; thanks to its hegemonic status, it reformats all it touches in service of its own imperatives, going so far as to colonize decolonial efforts in the discipline.
Jak zaczął się wszechświat? Czym jest prawda? Jak możemy prowadzić dobre życie? Na przestrzeni dziejów ludzkość zadawała te i inne ważne pytania dotyczące natury życia i istnienia a wielcy myśliciele oferowali rozwiązania, które nadal kształtują nasz świat. W pełni zaktualizowana książka "Filozofia" jest napisana prostym językiem i zawiera krótkie, zwięzłe wyjaśnienia, które unikają naukowego żargonu, diagramy, które rozwiązują zawiłe teorie filozoficzne, niezapomniane cytaty i dowcipne ilustracje, które bawią się naszymi percepcjami i przekonaniami. Nieważne, czy jesteś nowicjuszem w filozofii, studentem na ostatnim roku, czy ekspertem w fotelu, w tej książce znajdziesz wiele intrygujących i stymulujących treści.
Książka jest wyrazem fascynacji autora społeczno-artystyczną koncepcją Cesara Manrique, który za pomocą sztuki pragnął podkreślić naturalne piękno wulkanicznej wyspy Lanzarote i uczynić z niej wymarzone miejsce dla życia jej mieszkańców. Miejsce atrakcyjne zarazem dla gości z zewnątrz, ale wolne od masowej turystyki i powtarzalnych wytworów przemysłu. Autor opisuje fenomen Lanzarote z perspektywy filozofii społecznej, poddając analizie rolę artysty w kształtowaniu otaczającego go świata. Odnosi się do pojęcia piękna natury jako źródła nie tylko twórczości artystycznej, lecz także ludzkiego szczęścia. Opisuje zakorzenienie człowieka w tradycji, kulturze i lokalnej przestrzeni, niezbędnych do budowania tożsamości społecznej. Otwarte zakończenie książki zachęca czytelnika do własnej refleksji nad tym, czy utopijny zamysł Manrique, aby uczynić Lanzarote miejscem jedności życia, sztuki i człowieczeństwa, został zwieńczony sukcesem, czy też wciąż pozostaje w kręgu niezrealizowanych marzeń.Powinno być:Książka jest wyrazem fascynacji autora społeczno-artystyczną koncepcją Cesar Manrique, który za pomocą sztuki pragnął podkreślić naturalne piękno wulkanicznej wyspy Lanzarote i uczynić z niej wymarzone miejsce dla życia jej mieszkańców. Miejsce atrakcyjne zarazem dla gości z zewnątrz, ale wolne od masowej turystyki i powtarzalnych wytworów przemysłu. Autor opisuje fenomen Lanzarote z perspektywy filozofii społecznej, poddając analizie rolę artysty w kształtowaniu otaczającego go świata. Odnosi się do pojęcia piękna natury jako źródła nie tylko twórczości artystycznej, lecz także ludzkiego szczęścia. Opisuje zakorzenienie człowieka w tradycji, kulturze i lokalnej przestrzeni, niezbędnych do budowania tożsamości społecznej. Otwarte zakończenie książki zachęca czytelnika do własnej refleksji nad tym, czy utopijny zamysł Manrique, aby uczynić Lanzarote miejscem jedności życia, sztuki i człowieczeństwa, został zwieńczony sukcesem, czy też wciąż pozostaje w kręgu niezrealizowanych marzeń.******Manrique and His Lanzarote Project. Utopia Actualized? An Artist's Programme for the Aesthetic-Social Transformation of an IslandThe book is an expression of the authors fascination with Cesar Manriques social and artistic concept, who with the help of art wanted to highlight the natural beauty of the volcanic island Lanzarote and make it a dream place to live in for its inhabitants. A place that is attractive for the outside visitors, but also free of mass tourism and recurring products of the industry.The author describes the phenomenon of Lanzarote from the perspective of social philosophy, analysing the role of the artist in shaping the world surrounding him. He refers to the idea of beauty of nature as a source of not only artistic creation, but also human happiness. He describes how people are rooted in tradition, culture, and local area, which are essential for building social identity. The open ending of the book encourages readers to reflect on their own if Cesar Manriques utopian idea to make Lanzarote a place of unity of life, art, and humanity is a success or if it still remains an unfulfilled dream.
Wraz z ukazaniem się tej pracy zbiorowej, etyka w prowadzeniu badań społecznych przestaje być jedynie rozdziałem w podręcznikach akademickich, a staje się przedmiotem żywej dyskusji, również wśród badaczy i badaczek na gruncie nauk społecznych. Z jakimi dylematami w swoich badaniach mierzą się badacze i badaczki w dziedzinach socjologii, psychologii, antropologii czy etnografii? W jaki sposób stawiają im czoła? Czy dostępne narzędzia postępowania etycznego w badaniach, najczęściej w postaci kodeksów, są wystarczające, by rozwiązać dylematy etyczne? Czy istnieje przepis na bezbłędnie etyczne badania społeczne? Na te i wiele innych pytań spróbowano dać odpowiedzi właśnie w tej książce. Etyczny wymiar jakościowych badań społecznych. Doświadczenia, dylematy, refleksje został przygotowany - z perspektywy filozoficzno-teoretycznej oraz mocno praktycznej - przez naukowców i naukowczynie zarówno z ogromnym, jak i niewielkim doświadczeniem w terenie badawczym. Podjęli się oni wymagającej tematyki badawczej, między innymi wojny w Ukrainie, Holokaustu, napięć izraelsko-palestyńskich, życia po wybudzeniu ze śpiączki czy nacjonalizmu wśród młodych Polaków i Polek. Z jednej strony to więc zaproszenie do podjęcia refleksji nad zagadnieniami moralno-etycznymi w badaniach jakościowych, a z drugiej - propozycja rozwiązań problemów natury etycznej, wypracowana w wyniku rozmaitych doświadczeń badawczych. Publikacja w przekonujący i interesujący sposób pokazuje, na bogatym, wielodyscyplinarnym i międzynarodowym materiale empirycznym, etyczne uwikłania jakościowych badań społecznych, także tych bardzo praktycznych, jak np. badania w placówkach służby zdrowia, na wojennym froncie (). Stawia ważne pytania i przedstawia procedury pomagające badaczom w rozwiązywaniu problemów etycznych, jakie takie badania mogą powodować. () [P]owinna zainteresować nie tylko badaczy akademickich, ale także inne osoby przeprowadzające jakościowe badania społeczne, np. w służbie zdrowia, ośrodkach dla uchodźców, placówkach socjalnych. Z recenzji dr. hab. em., prof. UAM Krzysztofa Podemskiego
Wydane w 1725 roku Badania dotyczące pochodzenia naszych idei piękna i cnoty Francisa Hutchesona (1694–1746) zawierają dwie najwcześniejsze rozprawy filozofa poświęcone estetyce i moralności. Dzieła Hutchesona, pozostające dotychczas w cieniu dokonań najbardziej znanych myślicieli brytyjskich osiemnastego stulecia, stanowią istotne ogniwo rozwoju ówczesnej filozofii. Chociaż bezpośrednią inspirację dla ich autora stanowi myśl Anthony’ego Ashleya Coopera, trzeciego earla Shaftesbury, Badania wpisują się już w nowy sposób analizowania ludzkiego doświadczenia zaproponowany przez Johna Locke’a. Hutcheson rozwija bowiem Shaftesburiańską wizję ludzkiej afektywności, zmysłu moralnego i spajającej ludzi emocjonalnej więzi, ale jest przy tym myślicielem na wskroś analitycznym, wnikliwie rozplatającym włókna materii ludzkich namiętności, uczuć i afektów. Wiele późniejszych tez, formułowanych przez Davida a, łącznie ze słynnym twierdzeniem głoszącym, że rozum jest i winien być tylko niewolnikiem uczuć, ma swoje źródła właśnie u Hutchesona. Znajomość jego prac pozwala nie tylko zrozumieć przemiany ówczesnej myśli filozoficznej, lecz także bardziej zniuansować ocenę dokonań Oświecenia, epoki niedającej się sprowadzić jedynie do kultu ludzkiej rozumności.
Z biologicznego punktu widzenia śmierć następuje wówczas, gdy nie istnieje już ludzki organizm jako całość, czyli zintegrowany w jedność biologiczny system. Pojęcie "śmierć kliniczna" pojawiło się w dyskusji nad definicją śmierci medycznej. Przez długi czas było jedynym wskaźnikiem, czy ktoś żyje, czy też już przeszedł "na drugą stronę życia". Coraz więcej uratowanych ludzi potwierdza, że zatrzymanie akcji serca albo śpiączka, odniesienie śmiertelnych urazów nie oznacza jeszcze śmierci. Czy wszystkie wizje, których doświadczają umierający, można złożyć na karb niedotlenienia mózgu? Skąd pacjenci wiedzą co dzieje się z w innych pomieszczeniach, albo są w stanie zobaczyć swoich bliskich, mieszkających w zupełnie innym mieście? Pisma i dzieła spisane na podstawie wizji, audycji i widzeń, tworzą bogatą literaturę objawieniową. Podobieństwo mistycznych przeżyć wielu świętych oraz relacji osób pogrążonych w śmierci klinicznej jest uderzające. Książka Brama życia wiecznego autorstwa ks. prof. Andrzeja Zwolińskiego próbuje spojrzeć na misterium śmierci z katolickiej perspektywy.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?