Chcesz tak się nauczyć prowadzić rozmowy i negocjacje, aby z ust klientów nie padało NIE? To wielka sztuka! Dlatego tak niewielu do końca ją posiadło. Jednym ze szczęśliwców jest Vera R Birkenbihl - psycholog i dziennikarka prowadząca w całej Europie wykłady i seminaria na temat zarządzania zasobami mózgu, komunikowania się, zwalczania stresu, psychologii sukcesu, psychologii pracy i skutecznych metod uczenia się. Jej Zdobywanie informacji to wielokrotnie wypróbowany w praktyce i przynoszący świetne rezultaty trening techniki szybkiego zadawania trafnych pytań i kształtowania wyczerpujących wypowiedzi. Zawarte w książce tej ćwiczenia, zadania i przykłady służą doskonaleniu umiejętności formułowania rzeczowych pytań, a ograniczona do minimum teoria pozwala na zrozumienie celu treningu: „Kto pyta, prowadzi!" Sama autorka twierdzi wszak: „Jeśli nauczycie się stawiać odpowiednie pytania, to będziecie mogli znaleźć rozwiązania najbardziej pogmatwanych, a niekiedy absurdalnych historii". Zatem, nawet jeśli już jesteś niezłym negocjatorem, menedżerem, nauczycielem, sprzedawcą, socjologiem itp., zawsze możesz stać się jeszcze lepszym!
Książka uważana za jedno z najważniejszych i najmądrzejszych w ostatnich latach spojrzeń na kontestację z perspektywy brytyjskiej, uzyskująca bardzo wysokie noty w najpoważniejszych pismach literackich po obu stronach Atlantyku. To osobiste, ale zdystansowane, realistyczne, bezpruderyjne i refleksyjne, choć pozbawione taniej nostalgiczności wspomnienia Jenny Diski z najważniejszej dla kontrkultury dekady, którą spędziła w Londynie, obracając się w kręgu „Swinging London”. Wedle jej własnych słów, „żałowałam wtedy, że rozpadli się bitnicy, kupowałam ciuchy, chodziłam do kina, zrezygnowałam z wyścigu szczurów, ćpałam, czytałam, brałam udział w demonstracjach ulicznych, leżałam w wariatkowie, uprawiałam seks i uczyłam w szkole, wiodłam więc życie niemal typowe dla kogoś, kto dorastał w latach sześćdziesiątych”. Diski wiele pisze również o różnicach w stosunku do kontestacji pomiędzy Anglią i USA, o modzie, narkotykach, komunach i rewolucji seksualnej: „[…] Seks był dla nas równie naturalny jak sen, i chyba z tego powodu zostałam kilkakrotnie zgwałcona przez facetów, którzy pakowali mi się do łóżka i nie rozumieli, kiedy mówiłam nie.” Wiele miejsca poświęca też ówczesnemu systemowi kształcenia i niezwykle popularnej w latach sześćdziesiątych antypsychiatrii, gdyż poniekąd właśnie dzięki urzeczeniu nią została w końcu nauczycielką: „Szalony bohater zostawał nauczycielem, szamanem, guru, mówił wszystkimi językami świata”.
Diski niebanalnie i z humorem analizuje także w The Sixties socjologiczne oraz filozoficzne podobieństwa i różnice między dekadą lat sześćdziesiątych a latami osiemdziesiątymi i konserwatywną współczesnością, zajmując się w tym kontekście między innymi problemem tożsamości i miejscem „ja” w obu systemach. Ale największą zaletą wspomnień Diski jest chyba ich chłodna, trzeźwa ocena kontestacji – mniej tu sentymentalizmu niż w większości stereotypowych memuarów z tamtych czasów, a więcej rzeczowości; zapewne dlatego jej wnioski są zarówno kontrowersyjne, jak i wyważone. Zdaniem autorki wiele ideałów z tamtych lat utorowało w końcu drogę własnym politycznym antytezom, a nowy prawicowy radykalizm, który ogarnął Wielką Brytanię i Stany Zjednoczone w latach osiemdziesiątych i wciąż ma się dobrze, nie tylko zresztą tam, wynika w prostej linii z błędów, popełnionych przez wyznawców kontrkultury, którym liberalizm mylił się często z libertarianizmem, a wolność z anarchią. Według autorki kontestacja przywiązywała większą wagę do złudzeń niż do autentycznej rewolucji – ale o The Sixties można powiedzieć, że to obraz kontrkultury „bez złudzeń”.
Choć książka Diski mówi poważnie o poważnych problemach społecznych i ideologicznych i jako taka niewątpliwie nadaje się na przykład jako tekst źródłowy do analiz akademickich czy publicystycznych, jest ona od początku do końca przede wszystkim dziełem dobrej pisarki, czyli dobrą, mięsistą i wartościową poznawczo literaturą – a miejscami, zwłaszcza tam, gdzie autorka mówi o sobie i drwi z własnej ówczesnej naiwności intelektualnej, bywa autentycznie i nieodparcie śmieszna.
Fascynująca lektura o znaczeniu czasu w życiu każdego z nas. Czym jest teraźniejszość, kiedy to w mgnieniu oka dzieje się wszystko, co rzeczywiste? Czym staje się przyszłość widziana przez okulary teraźniejszości? W końcu - czym jest przyszłość, gdy uwzględnimy czas, jaki nadejdzie po naszej śmierci? Autorzy zadają te pytania, przyglądając się upływowi życia ludzkiego i strukturze zmiany. Ukazują emocjonalne aspekty subiektywnego strumienia czasu - miłość i szczęście, które urzeczywistniają się w niepokojącym otoczeniu biznesu i polityki. Pokazują, jak dzięki świadomemu doświadczaniu przemijania zadbać o lepsze zdrowie, bardziej dochodowe inwestycje, błyskotliwą karierę i większą radość w relacjach osobistych.
Książka napisana z myślą o studentach i badaczach pragnących przeprowadzić własne badania terenowe organizacji na poziomie pracy dyplomowej, magisterskiej lub doktorskiej. Jej celem jest, z jednej strony - zapoznanie polskich czytelników z mało w Polsce znanymi antropologicznymi badaniami organizacji, z drugiej zaś - pomoc w poprawnym przeprowadzeniu takich badań i napisaniu na ich podstawie pracy.
Decydując się na podjęcie problematyki zarysowanej w tytule monografii, Teresa Pękala wkracza na teren eksplorowany dziś (zarówno w świecie, jak i w Polsce) przez kilka dyscyplin badawczych: socjologię, antropologię kulturową, kulturoznawstwo, wiedzę o współczesnych praktykach artystycznych. Procesy, o których mowa w książce, są też, oczywiście, przedmiotem refleksji metahistorycznej i autonomizujących się ostatnimi czasy "memory studies". Dodać tu trzeba jeszcze "modernity studies", albowiem poddane analizie formy estetyzacji przeszłości ujęte zostały przez Autorkę jako ekspresje doświadczenia typowo nowoczesnego (z właściwą mu ambiwalencją, co staje się widoczne a analityczno-interpretacyjnych rozdziałach książki). Wymienione tu (i inne) pola i typy kompetencji badawczych mogły zostać nie tylko efektywnie skrzyżowane, ale i scalone w nadrzędnej perspektywie filozoficzno-estetycznej.
Sakuteiki, czyli Zapiski o zakładaniu ogrodów, to najstarsze japońskie a zarazem prawdopodobnie pierwsze w literaturze światowej dzieło poświęcone sztuce ogrodnictwa. Liczący bez mała tysiąc lat tekst (powstały w połowie XI wieku) jest zbiorem zasad dotyczących projektowania i pielęgnowania ogrodów, układania kamieni, przebiegu cieków wodnych, jak również wielu estetycznych i filozoficznych aspektów sztuki kreowania krajobrazu. Traktat wywodzi się długiej tradycji przekazywanej ustnie przez pokolenia japońskich ogrodników i odzwierciadla ideały panujące szczytowej fazie epoki Heian (VIII-XII w), długim okresie wewnętrznego pokoju w dziejach Japonii, który sprzyjał rozkwitowi wyrafinowanej kultury arystokracji dworskiej.
W świat Zapisków o zakładaniu ogrodów wprowadza czytelnika obszerny wstęp, przedstawiający historyczne, społeczne i filozoficzne tło sztuki ogrodniczej okresu Heian.
Książka powinna być obowiązkową lekturą zarówno miłośników kultury japońskiej, jak i osób zajmujących się lub zainteresowanych tworzeniem. Sprzyjają temu liczne szkice i fotografie ilustrujące omawiane w tekście detale. Dzięki rozbudowanemu aparatowi krytycznemu książka może służyć także jako rzetelne opracowanie naukowe przeznaczone dla studentów japonistyki oraz japonistów.
Praca monograficzna Jadwigi Lach-Rosochy […] wyraźnie wpisuje się w jakże potrzebną dzisiaj dyskusję wokół miejsca przeżycia estetycznego w szeroko pojmowanej działalności edukacyjnej. Mamy tutaj do czynienia z kolejnym znaczącym głosem uzasadniającym tezę, że tylko taka pedagogika, która uzna przeżycie estetyczne za fundament doświadczenia osobowego, może uchronić wychowanie przed jednostronnością i skutecznie wspierać wychowanka w nieustannym dowiadywaniu się o sobie. Autorce […] nie chodzi jedynie o to, aby przywrócić sztuce należne jej miejsce w procesie nauczania i wychowania; […] pokazuje, że bez wrażliwości estetycznej, która [...] idzie w parze z wrażliwością moralną, trudno sobie wyobrazić autentyczną komunikację między ludźmi na wszystkich płaszczyznach życia społecznego i politycznego. Nie byłaby to bowiem komunikacja między osobami, ale jedynie komunikacja między rolami społecznymi. Ludzie, którzy zostali pozbawieni możliwości rozwijania wrażliwości estetyczno-moralnej, nie są zdolni do samorealizacji, a jedyną zasadą, którą stosują w życiu, jest […] konkurencja. […] Z jednej strony coraz to nowe formy sztuki wprowadzane są w ogólnoświatowy obieg, a z drugiej – jak sugeruje David Harley – mamy do czynienia z fermentem, niestabilnością i przelotnością postmodernistycznej estetyki. […]
Autorka dokładnie nakreśliła kierunek badań przez przyjęcie podstawowych założeń pedagogiki antropologicznej. […] Wielką zaletą […] jest wybór metody badań. Idiograficzne podejście do badanej problematyki pozwala na przełamanie wszelkich schematów poznawczych, co nie oznacza wcale zerwania z możliwościami logicznej analizy danych. […] Wnioski z przeprowadzonych badań potwierdzają główną tezę pracy – przeżycia estetyczne odgrywają ważną rolę w budowaniu struktury aksjologicznej człowieka jako osoby. Wspieranie wychowanków w procesie odkrywania ich możliwości na płaszczyźnie estetycznej samorealizacji przyczynia się niewątpliwie do budowania społeczeństwa osób.
W ogólności książka jest spójna, erudycyjna, aktualna i napisana z pasją badawczą.
Z recenzji dr. hab. Andrzeja Murzyna, prof. UŚ
Praca niniejsza powstała w przekonaniu, że sensowna implementacja przeżyć estetycznych w proces edukacyjny stwarza szansę realizacji tak ambitnie określonych zamierzeń. Przeżycia estetyczne, jak dowodzą tego badania dawniejsze i współczesne, są poznaniem szczególnego rodzaju, dotykają tajemnic życia i odkrywają rzeczywistości ukryte, przynoszą zrozumienie dla rzeczy zwyczajnych i niezwyczajnych, dla zjawisk typowych i nietypowych, dla zdarzeń przewidywalnych i nieprzewidywalnych. Kierując uwagę człowieka w przyszłość, przezwyciężają egoistyczne i krótkowzroczne zapatrzenie w siebie i angażują w działania wykraczające poza doraźne potrzeby życiowe, skłaniają do angażowania się w urzeczywistnianie wartości, które obiecują uczynić świat piękniejszym i doskonalszym, a podmiot owych przedsięwzięć – kimś wyjątkowym...
Życie można przeżyć na różne sposoby – radośnie, nie przejmując się niczym, smakując każdą mijającą chwilę lub też rozważnie, jakby każdy dzień miał być ostatnim dniem naszego życia. Chcemy być szczęśliwi, ale czy potrafimy znaleźć szczęście w tym, co nas otacza, w naszej codzienności, pośród trudnych wyborów, jakich zmuszeni jesteśmy dokonywać? Sami siebie pytamy, jak żyć, by odnaleźć w sobie spokój ducha i niezmąconą radość, ale nie my pierwsi zadajemy takie pytania. Na przestrzeni wieków wskazówek szukano u teologów i filozofów. U progu XXI wieku Tadeusz Gadacz – filozof, śladem dawnych nauczycieli mądrości, uczy siebie i nas, trudnej sztuki życia.
Umberto Eco (ur. 1932), włoski badacz języka jako semiolog i jego beneficjent jako powieściopisarz, w tej książce snuje opowieść atrakcyjną zarówno naukowo, jak i literacko. Poszukiwanie uniwersalnego języka, jakie ludzkość podejmowała w krajobrazie po Wieży Babel, obfitowało zarówno w momenty doniosłe intelektualnie (gdy budowano uniwersalne języki sztuczne), jak i w momenty groteskowe, gdy na przykład próbowano tworzyć przekłady na domniemany prajęzyk indoeuropejski. O wszystkim tym opowiada ta książka Umberta Eco, snując opowieść o historii poszukiwań języka doskonałego nie tyle semiologiczną, ile raczej z zakresu historii idei. Poznajemy główne ?strategie? i przykłady tych poszukiwań, dla których ?uniwersalność? języka oznaczała, że jest on doskonały, a więc racjonalnie zbudowany, i powszechny, a więc wspólny wszystkim ludziom. Jest to opowieść o dziejach pewnej utopii, która ewoluowała od ?nadającego nazwy? biblijnego Adama poprzez kabałę, kombinatorykę Lulla i groteskowe wizje języka monogenetycznego po próby Leibniza i innych tworzenia użytecznych języków formalnych. Jakkolwiek egzotyczne i ezoteryczne byłyby niektóre z tych pomysłów, autor ceni sobie umiarkowaną koncepcję języków ?pomocniczych?, która zwłaszcza dziś, w jednoczącej się Europie nabiera praktycznego i politycznego znaczenia.
More’s Utopia is a complex, innovative and penetrating contribution to political thought, culminating in the famous ’description’ of the Utopians, who live according to the principles of natural law, but are receptive to
Christian teachings, who hold all possessions in common, and view gold as worthless. Drawing on the ideas of Plato, St Augustine and Aristotle, Utopia was to prove seminal in its turn, giving rise to the genres of utopian and dystopian prose fiction whose practitioners include Sir Francis Bacon, H.G. Wells, Aldous Huxley and George Orwell. At once a critique of the social consequences of greed and a meditation on the personal cost of entering public service, Utopia dramatises the difficulty of balancing the competing claims of idealism and pragmatism, and continues to invite its readers to become participants in a compelling debate concerning the best state of a commonwealth.
Współczesność skłania nas do refleksji nad definicją biedy. Może być ona rozumiana jako brak lub niewystarczająca ilość środków pozwalających zaspokoić najpilniejsze potrzeby. To określenie zmusza do postawienia epistemologicznego pytania o metody definiowania biedy, wywołuje także kwestie etyczne, dotyczące związku między nierównością a niesprawiedliwością, co z kolei prowadzi do problemu usprawiedliwiania faktu istnienia ludzi biednych.
Być może jednak nie da się uniknąć niesprawiedliwości poruszających naszą wrażliwość: nic nie wskazuje na to, że system ekonomiczny miałby być podporządkowany systemowi moralnemu. Mechanizmy i motywacje określające dobrobyt powinny więc być rozważane niezależnie od starań o zaprowadzenie sprawiedliwości.
Żydowska tradycja eksponuje rolę tekstu źródłowego, który obrasta komentarzami, budując zarazem duchową ojczyznę ludzi żyjących w diasporze. Komentowanie jest zawsze przekładem tego, co obce, na to, co własne, a też ?oddaleniem od tekstu źródłowego.
Od źródłowej sceny obwieszczenia dziesięciorga przykazań na Synaju wzajemna gra objawienia ustnego i pisemnego przekazu stanowi jeden z fundamentów tradycji żydowskiej. W czasie historycznym manifestuje się to jako skrzyżowanie pisma kanonicznego Tory z ustna nauką Talmudu. Wzajemna gra tych dwu różnych części składowych języka decyduje o powstaniu niemieckojęzycznej literatury nowoczesności. Bernd Witte kreśli polityczny i historyczno-literacki obraz tych dziejów - ściśle związanych z dziejami Żydów w Niemczech. Zaczyna od Mendelssohna, współtwórcy Oświecenia, który nie tylko otworzył tę tradycję na myśl nowożytną, ale i wprowadził ją zarazem do świata kultury grecko-rzymskiej i chrześcijańskiej, by następnie podążyć śladami lektur Heinego, Bubera, Kafki i Benjamina, kończy zaś doświadczeniem Shoah.
Wszyscy ci piszący po niemiecku intelektualiści analizują swoją rozdwojoną tożsamość.
Ta inspirująca książka o języku i żydowskiej literaturze niemieckojęzycznej jest zarazem rozprawą o dylematach świata nowoczesnego, gdzie nie można już identyfikować się z miejscem, a czas dany nam przez los trudno uznać za własny, jedynym zaś fundamentem tożsamości i szansą ocalenia okazuje się język.
Reinhart Koselleck był jednym z najbardziej znanych historyków dwudziestego wieku. W książce Warstwy czasu przedmiotem rozważań nie są określone zjawiska historyczne, lecz zagadnienia metahistoryczne, połączone tu w cztery grupy tematyczne: 1) Historyczne doświadczenia czasu. 2) Nakładanie się na siebie i zmienność trzech wymiarów czasu. 3) Dzieje i powtarzalność struktur zjawisk historycznych. 4) Rozmaite poziomy czasu ukazane w różnych perspektywach historiograficznych.
Autor zastanawia się nad naturą i bogactwem doświadczeń czasu: nad czasem jako obszarem powtarzalności (przyroda z jej powtarzalnością pór roku, wschodów i zachodów słońca i księżyca) oraz nad istotą upływu czasu (każdy moment jest jednorazowy i niepowtarzalny - wówczas historia przestaje być „historią naturalną”, a staje się historią dramatycznego rozwoju człowieka).
Także w historii spraw ludzkich szukamy powtarzalności i znajdujemy ją, jak o tym świadczą choćby przysłowia.
Czas ludzkiej historii ma też swoją historię. Mówimy, że dziś płynie szybciej niż dawniej, że w pewnych okresach historia przyspiesza gwałtownie, by potem powrócić do bardziej statecznego rytmu.
Przestrzeń także ma swoją historię. Nie jest obojętne, czy pokonanie odległości pomiędzy dwoma punktami globu zajmie nam tygodnie, dni, godziny czy minuty. „Ta sama” przestrzeń ma w każdym przypadku odmienne znaczenie.
Omawiana w książce problematyka jest ważna i interesująca, a tezy Autora tym bardziej godne uwagi, że podobnych i podobnie ujętych rozważań w literaturze polskiej brak.
Polskie wydanie książki ma zatem wybitny walor poznawczy i będzie wartościową pomocą w akademickim nauczaniu.
Groys spogląda na dzieje filozofii z perspektywy dzisiejszego człowieka, który napotyka dwa pozornie sprzeczne przekonania: że „nie ma żadnej prawdy” i że „prawdy jest za wiele”. Ci z filozofów, którzy chcieli anihilować tę normę, prowadzącą de facto do urynkowienia prawdy, postulowali taką zmianę świata i nas samych, w wyniku której prawda „ujawni się sama”. Groys mówi o anty-filozoficznym (przez analogię do anty-sztuki) zwrocie w obrębie filozofii. Opisuje go w kategoriach fenomenologicznych, otwierających przed kimś, kto potrafi wyłączyć własne uwarunkowania życiowe, szansę na intrygującą grę różnymi możliwościami życiowymi w trybie „jak gdyby”.
Filozofia poszukuje prawdy, ale do tej pory znalazła tylko wiele konkurujących ze sobą prawd. W XIX wieku tacy myśliciele, jak Marks, Nietzsche i Derrida zaryzykowali radykalny przełom: Nie krytykowali już prawd swoich poprzedników, ale ogłosili światu własne prawdy jak rozkaz. Tym samym narodziła się antyfilozofia, która według Borisa Groysa ucieleśnia współczesne rozumienie prawdy. Jego portrety wielkich antyfilozofów po raz pierwszy ukazują ich myślenie w powiązaniu: od Kierkegaarda przez Heideggera do Derridy. Książkę tę można czytać jako historię szczególnego rodzaju filozofii, ale również jako wprowadzenie do myślenia na miarę czasu.
Książka, którą czytelnik ma właśnie przed sobą, to w większości lektura niezbyt budująca. Dwa tomy wypełnione tematem kłamstwa, analizami jego metod, technik mechanizmów manipulacji itp. mogą sprawić wrażenie, że kłamstwo wciska się w każdą dziedzinę życia człowieka.
Wszelki spór o "prawdziwego" Rousseau jest daremny. W swojej śmiałości, rozdarciu i sprzeczności Rousseau jest człowiekiem par excellence nowoczesnym.
Nowoczesna cywilizacja oparta jest na budzeniu coraz większych potrzeb. Wszelkie dodatkowe potrzeby są jednak nowymi więzami człowieka, zwiększają bowiem jego zależność. Społeczeństwo hedonistyczne nie może być zatem wolne. Postęp jest postępującą utratą wolności.
Pracę nad mitem ? ze względu na jej wyjątkowe walory poznawcze, na szeroką dyskusję, jaką wywołała, na liczne do niej odwołania w światowej humanistyce oraz na rezonans wykraczający poza ramy filozofii akademickiej ? należy zaliczyć do klasycznych dzieł filozofii XX wieku.
Blumenberg zarysowuje tu oryginalną filozofię mitu. Mit jest dla człowieka sposobem radzenia sobie z tym, co w świecie inne, nieokreślone, co budzi lęk. W micie rzeczy obce i niesamowite, nieznane i gorszące, zmieniają się w rzeczy do przyjęcia i znośne.
Filozoficzna i literacka recepcja mitów świadczy o ich żywotności i trwałej obecności w kulturze.
W drugiej części pracy Blumenberg zajmuje się ?opracowaniami? mitu o Prometeuszu. Eksponuje rolę mitu prometejskiego w twórczości Goethego i jego transformacje w późniejszej filozofii, literaturze i eseistyce aż po dwudziestowieczne ujęcia Gide'a, Valery'ego i Kafki.
Ta erudycyjna i kunsztowna opowieść o dziejach podstawowego dla europejskiego oświecenia mitu jest zarazem opowieścią o nadziejach, rozczarowaniach i porażkach pierwszej fazy nowoczesności - opowieścią, w której filozofia i literatura wzajemnie się w sobie przeglądają jak w zwierciadle i zarazem uzupełniają.
Prawo to jedna z ważniejszych form porządkowania relacji społecznych. Z tego powodu stanowi przedmiot opracowań filozoficznych, reprezentujących wiele rozmaitych doktryn i technik, proponujących wykorzystanie różnych narzędzi w dziedzinie życia społecznego. Powstanie nauk społecznych doprowadziło do tego, że na prawo zaczęto patrzeć z innego miejsca; już nie ze sceny, lecz z balkonu, jak to określili François Ost i Michel Van der Kerchove. Stało się zatem nie tylko źródłem prawowitości czy instrumentem normatywnym, lecz także przedmiotem refleksji socjologicznej, antropologicznej i językoznawczej.
Autor przedstawia różne sposoby funkcjonowania prawa jako przedmiotu nauk społecznych. Wśród tych sposobów wyróżnia cztery tendencje.
Andrzej Półtawski jest jednym z najwybitniejszych polskich filozofów. Był twórczym współpracownikiem, a zarazem krytykiem Romana Ingardena i przyjacielem Karola Wojtyły.
Jego najważniejsze książki, opublikowane dawno, podobnie jak liczne rozproszone rozprawy i artykuły, są dziś nieosiągalne. Ułożyć je można w logicznie powiązane tematyczne całości. Tym jest właśnie proponowana książka. Obejmuje studia poświęcone Ingardenowi i Wojtyle (część I i II); części III to poglądy Autora na zadania filozofii układające się w realistyczną filozofię człowieka.
Głos Autora jest wyrazistym i dobrze uzasadnionym głosem w debacie na temat pochodzenia norm moralnych. Norma nie jest narzucona z zewnątrz, lecz ma źródło w doświadczeniu sumienia, które stale uobecnia napięcie pomiędzy tym, co jest, a tym, co być powinno.
Jego koncepcja człowieka najwięcej zawdzięcza personalizmowi, zwłaszcza Karola Wojtyły. Do tego dołącza się perspektywa transcendentna – filozoficzne pojęcie dynamiki osoby zbiega się tu z teologicznym pojęciem niedoskonałości ludzkiej natury i określa powołanie filozofii - powinna ona wychodzić od całości, jaką jest osoba, ku konkretnym problemom jej poznawczego i praktycznego funkcjonowaniem w świecie.
Poszczególne rozdziały w założeniu mają w sobie coś z programu. Ich kolejność odpowiada kolejnym etapom kształtowania się fenomenologii obcego, toteż można je czytać jako wprowadzenia albo komentarze do obszerniejszych prac, które już zostały napisane.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?