Smartfon dziś nie wyobrażamy sobie życia bez niego. Jest z nami w domu, szkole, w pracy, na zakupach, na spacerze i na imprezie u przyjaciół. Dzięki niemu w każdej chwili możesz porozmawiać, wysłać wiadomość, zrobić zdjęcie. Skoro jest pod ręką, w każdej chwili możesz zrobić sobie selfie aby znów zobaczyć siebie. Ale czy to, co zobaczysz na wyświetlaczu, będzie prawdą o tobie? Każdy z nas nosi w swoim sercu rany i tajemnice, których smartfon nie uchwyci. Autor zaprasza Cię w podróż ku prawdziwej wolności, daje Ci do ręki inny smartfon taki, który pokaże ci prawdę o sobie. Prawdę, której poszukujesz.- książka jest adresowana do młodzieży od 15 +- to duchowa zachęta do oparcia swojego życia na Bogu i do przyjęcia właściwej optyki (patrzę na siebie oczami Boga, nie oczami kolegów)- atutem są przykłady odwołujące się do doświadczeń ludzi młodych, ich problemów- motywujące słowa/cytaty- do praktycznego wykorzystania modlitewnik odkrywania swojej wartości- żywy, komunikatywny językO autorze:Dziennikarz, redaktor tygodnika Niedziela, publicysta miesięcznika dla młodzieży Wzrastanie. Debiutował książką Apostołowie w dresach, która zdobyła wyróżnienie Feniks 2019 na Targach Wydawców Katolickich.Patroni:Niedziela, Wzrastanie, Przewodnik Katolicki, Radio Jasna Góra, Radio Emaus, Katecheza 2.0, Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży (KSM)
Powstanie dzieła List do Heinricha Köselitza z 1 lutego 1883, w którym po raz pierwszy Nietzsche wymienił tytuł pisanego dzieła. Jego pierwsza część ukazała się w maju 1883. Inspiracją do napisania dzieła były dwie wizje mistyczne. Pod wpływem pierwszej z nich, w 1881 w Surlei, Nietzsche stworzył zasadniczy plan dzieła. Druga wizja miała miejsce w Rapallo w 1883. Każda z czterech części tworzona była szybko (każda w ok. 10 dni), w podobnym do mistycyzmu uniesieniu. Pierwsze trzy części opublikowano oddzielnie w latach 1883-1885, a ich sprzedaż ograniczała się do kilku egzemplarzy. Część czwartą wydano początkowo jedynie w kilku egzemplarzach autorskich. Na 1891 zaplanowano wydanie całości, jednak rodzina wstrzymała druk obawiając się konfiskaty nakładu pod zarzutem obrazy uczuć religijnych. W 1892 wydano część czwartą, a kiedy okazało się, że obawy przed zarzutami były płonne, wydano całość. W tym czasie postępy choroby psychicznej Nietzschego były tak znaczne, że nie był on już tego świadomy. Ogólna charakterystyka. Tako rzecze Zarathustra jest dziełem nietypowym w twórczości Nietzschego. W zamierzeniu autora miało to być dzieło popularne, pozwalające mu dotrzeć do szerokiego kręgu odbiorców. Rzeczywiście - jego wysokie walory literackie i spójna forma sprawiły, że stało się ono popularne również poza środowiskiem akademickim i intelektualnym. Jest to najczęściej czytana i tłumaczona praca Nietzschego. Jednocześnie jej forma literacka sprawia, że jest ona otwarta na bardzo różne interpretacje. Z powodu swej nietypowości i literackości Tako rzecze Zaratustra jest znacznie rzadziej czytana i analizowana na akademickich kursach filozofii, aniżeli pozostałe dzieła Nietzschego. Dzieło jest dużym wyzwaniem dla tłumaczy - ze względu na oryginalny styl i język, a także bogatą i niejasną symbolikę. Dzieło jest opisywane jako ,,filozoficzna epopeja""Główna postać dzieła, Zaratustra, jest przedmiotem różnych interpretacji. Postać ta pojawia się po raz pierwszy w 1881 w końcowych fragmentach Wiedzy radosnej. Fragment ten został następnie z drobnymi zmianami powtórzony w Prologu do Tako rzecze Zaratustra. Swoje imię postać wywodzi od perskiego proroka Zaratusztry, twórcy zaratusztrianizmu, w którym główną rolę odgrywa konflikt pomiędzy dobrem i złem, toczącymi walkę zarówno w świecie, jak i w życiu ludzkim. W XIX w. pojawiły się tłumaczenia na niemiecki pism zaratusztriańskich i idee tej religii były Nietzschemu znane. Znał on osobiście Hermanna Brockhausa, redaktora zaratusztriańskiej Vendidad Sade (1850). Nietzsche zreinterpretował zaratusztriański konflikt w duchu chrześcijańsko-humanistycznym, wiążąc dobro z altruizmem i życzliwością, zło natomiast z egoizmem i interesownością. W Ecce Homo Nietzsche wskazał, że to Zaratustra zapoczątkował tę opozycję, będącą ,,fatalną pomyłką moralności"", tak więc jako pierwszy powinien ją też rozpoznać. Nietzscheański Zaratustra naucza nowej moralności, wychodzącej poza dualizm, a jednocześnie nie popadającej w anarchizm moralny czy zwierzęcy prymitywizm. Zdaniem Armanda Quinota jest to prorok, żyjący dotychczas w niebiańskiej samotności, zstępujący do ludzi, by przekazać im swe posłanie.
Fryderyk Nietzsche (1844-1900) jeden z najważniejszych filozofów niemieckich, także filolog, poeta. Człowiek, którego poglądy znacząco wpłynęły na całą późniejszą filozofię, myślenie o człowieku, kulturze, religii. Głosił upadek cywilizacji zachodniej, opartej na myśli greckiej, sokratejskiej i etyce chrześcijańskiej. Tej apollińskiej postawie przeciwstawiał dionizyjską, witalną (połączoną z ideą woli mocy i pojęciem nadczłowieka). Krytykował chrześcijaństwo, ale jednocześnie podziwiał Chrystusa. Jego myśl doczekała się setek interpretacji i omówień. Nie sposób sobie wyobrazić współczesną filozofię bez przemyślenia jego wpływu, wpływu intelektualnego jego idei. Niewczesne rozważania jedna z wcześniejszych prac (z 1873-74 roku) Nietzschego składają się z 3 rozpraw, w których autor omawia twórczość swoich mistrzów - historyka Jacoba Burckhardta, geniusza nie tylko muzyki Richarda Wagnera oraz szczególnie przezeń cenionego filozofa Arthura Schopenhauera (Schopenhauer jako wychowawca) - i zmierza się z ich myślą, a zarazem dokonuje radykalnej krytyki ówczesnej, zwłaszcza niemieckiej kultury. Można - oczywiście w dużym uproszczeniu - stwierdzić, że w Niewczesnych rozważaniach mamy już zalążek wszelkich zasadniczych poglądów autora Tako rzecze Zaratustra.
Książka Analiza i synteza jest publikacją szczególną. Redaktorowi udało się bowiem zebrać w jednym tomie prace odkrywające w pełni metodę badawczą stosowaną przez prof. Jerzego Perzanowskiego przez całą jego karierę naukową. Metoda analizy i syntezy [...] miała decydujące znaczenie dla badań z zakresu ontologii, logiki i teofilozofii - trzech podstawowych obszarów badawczych Perzanowskiego.Całość otwiera Droga Prawdy wedle niektórych jeden z najważniejszych tekstów filozoficznych końca XX wieku, który zamyka pewien etap twórczości Perzanowskiego, a jednocześnie stanowi kierunek jego dalszych badań. Ich efektem były trzy teksty: Pozytywizm i negatywizm ontologiczny, Ontyka modalności oraz Charakterystyka syntezy mularskiej, które wypełniają kolejne części niniejszej książki. W ten sposób publikacja choć składająca się z tekstów pierwotnie niezależnych tworzy zwartą całość.- fragment recenzji prof. dr. hab. Piotra Mroza
Emil Cioran (1911-1995) swoją pierwszą książkę ""Na szczytach rozpaczy"" opublikował jeszcze po rumuńsku w 1934 roku. Otrzymał za nią Nagrodę Fundacji Królewskiej w kategorii debiutu, podobnie jak Eugen Ionescu (później Eugene Ionesco), który obok Mircei Eliadego był w XX wieku trzecim najwybitniejszym rumuńskim pisarzem z pokolenia Ciorana. W okresie tworzenia tego wczesnego dzieła autor, tak jak Eliade, przeżywał krótkotrwały okres fascynacji faszyzmem, od czego później zdecydowanie się odciął. Był wówczas absolwentem filozofii uniwersytetu w Bukareszcie ukończonej na podstawie pracy magisterskiej o Bergsonie. ""Na szczytach "" stanowi też debiut myśli Ciorana, która przyniosła mu światową sławę w późnych latach twórczości po opublikowaniu kilkunastu książek oświetlających w aforystycznej często formie główne wątki jego ""radosnego pesymizmu"". Czytelnik znajdzie tu zaczątek tej drogi, idee dwudziestodwuletniego autora rozwijane konsekwentnie później - skupione wokół rozpoznania życia jako cierpienia i wokół koncepcji ratunku przez odkrycie pustki. Pustka, pewność, że zbawienia nie ma, zastępuje pozory wiedzy i wiary. Na podłożu tej właśnie wolności od świata ""mieszczańskich"" dążeń młody Cioran znajduje tragiczne zbawienie. W odległej Transylwanii jak francuscy egzystencjaliści burzy ""absurdalne mury"", by ich potem prześcignąć w radykalizmie tego przedsięwzięcia.
Drastyczne opisy kaźni zasądzanej przez nowożytne prawo czyni tę książkę Michela Foucault (1926–1984) lekturą dla osób o mocnych nerwach. Nagrodą będzie nadzwyczaj wnikliwy obraz przemian prawodawstwa w czasach nowożytnych i współczesnych. Ta, wydana w 1975 roku, najpopularniejsza i najwyżej oceniana spośród publikacji Foucaulta wpisuje się w jego „krytyczną historię nowoczesności”. Od lat sześćdziesiątych XX wieku Foucault w serii rozpraw analizował relacje między wiedzą a władzą stanowiące jego zdaniem o kształcie współczesnego społeczeństwa. Szczególnie instruktywne są tu badania społecznego „marginesu” jak stosunek do szaleństwa czy właśnie przestępstwa. Ogólna teza autora „wiedza = władza” znajduje wymowną ilustrację w jego przeprowadzonej w tym tomie analizie przemian systemu karania. Narodziny więzienia w paradoksalny sposób wiążą się ze wzrostem poszanowania praw człowieka, gdyż znoszą arbitralność „monarchicznej” kaźni, ale w zamian oplatają całe społeczeństwo systemem wszechobecnego nadzoru. Więzienie jest tylko jego spektakularnym przejawem. Zamiast jednorazowego ataku na ciało skazanego nieustająca obserwacja i podporządkowanie – poddany, który uwolnił się od jednostkowej despotii, popada w sytuację obywatela zniewolonego inaczej: już nie brutalnie i fizycznie, za to dotkliwie dla jego prywatności kontrolowanej przez wszechwiedny i dlatego wszechwładny system.
Nauka koncentracji jest sztuką. Każde osiągnięcie, czy życiowy sukces w dowolnej dziedzinie wymaga pracy i skupienia. Chcąc osiągnąć coś naprawdę wielkiego, musimy podporządkować całą myśl wybranemu celowi. Ten, kto opanował tę sztukę ma do dyspozycji wszystkie konstruktywne myśli, potrafi też odsuwać od siebie te destrukcyjne, które go od celu odwodzą. Nawet największy z ludzi nie osiągnąłby nic, gdyby zabrakło mu koncentracji. Rozwój według autora ma kształtować charakter i poczucie odpowiedzialności za bycie w świecie. To cenna myśl dla nas współczesnych, których życie w coraz mniejszym stopniu sprzyja koncentracji, budowaniu wewnętrznego spokoju i wytrwałości w realizacji celów. Książka służy pogłębianiu obserwacji, ostrości postrzegania i rozumienia otaczającej nas rzeczywistości. Poza ćwiczeniami, czytelnik znajdzie w niej również wskazówki dotyczące diety i sposobów odżywiania, a także ćwiczenia fizyczne pomagające w pracy nad umysłem. Nie powinna nas jednak zmylić prostota prezentowanych tutaj ćwiczeń i technik.Panując nad myślą możemy wiele zdziałać w życiu prywatnym i zawodowym. W im większym stopniu nam się to udaje, im częściej korzystamy z własnego potencjału, tym większą siłę zyskamy do działania w przyszłości. Poznanie swoich nawyków, pragnień i marzeń wymaga wysiłku i odwagi, lecz przynosi też wielkie nagrody.Cytaty z książki:Wszyscy wiemy, że aby coś osiągnąć, musimy się skoncentrować. Nauka koncentracji przynosi efekty, które trudno przecenić. Aby odnieść sukces w dowolnej dziedzinie, musisz nauczyć się koncentrować wszystkie swoje myśli na idei, nad którą pracujesz.Nie zniechęcaj się, jeśli z początku trudno ci będzie przez dłuższy czas utrzymywać uwagę na jednej rzeczy. Niewielu to potrafi. Szczególne jest to, że łatwiej jest skoncentrować się na czymś, co nam nie służy, niż na rzeczywistych korzyściach. Możemy się jednak z tym uporać, ucząc się koncentrować świadomie.
W dziełach Homera i Stanisława Vincenza autor szuka potwierdzenia, z˙e xenia , czyli gos´cinnos´c´ i otwartos´c´ na drugiego człowieka, to wartos´c´, kto´ra szczego´lnie dzisiaj nie moz˙e tracic´ na aktualnos´ci. Wczytuja?c sie? w Vincenza, a z Vincenzem wsłuchuja?c sie? w Homera, Jacek Hajduk po raz trzeci ? po „Fantazjach mimowolnego podro´z˙nika” i „W rejony mroku” ? wyrusza w podróż s´ladami odysei mys´li. Tym razem podejmuje pro´be? duchowej we?dro´wki tropem autora na wysokiej połoninie i Powojennych perypetii Sokratesa.Jacek Hajduk (ur. 1982) ? pisarz,tłumacz, filolog klasyczny. Wykładowca Uniwersytetu Jagiellon´skiego. Za przekład kanonu wierszy Kawafisa (Wrocław 2014) otrzymał nominacje? do Poznan´skiej Nagrody Literackiej im. Stanisława Baran´czaka. Autor kilku ksia?z˙ek, m.in. eseju W rejony mroku (Wojnowice 2017), wyro´z˙nionego Nagroda? Literacka? Zwia?zku Pisarzy Polskich na Obczyz´nie (Londyn). Stały wspo´łpracownik „Przegla?du Politycznego”, w kto´rym publikuje dzienniki podróży i eseje.
Kiedy bezprecedensowa, globalna epidemia ogarnia świat, kto mógłby lepiej niż słoweński turbofilozof Slavoj iek odkryć jej głębsze znaczenia, zachwycić się jej niepojętymi paradoksami i przewidzieć głębię konsekwencji, a wszystko to w sposób, który wywoła u ciebie zadyszkę i siódme poty?Żyjemy w czasach, kiedy największym aktem miłości jest trzymać się z dala od przedmiotu uczuć. Kiedy rządy znane z bezlitosnych cięć w wydatkach publicznych potrafią nagle wyciągnąć z rękawa biliony. Kiedy papier toaletowy staje się towarem cennym niczym diamenty. I kiedy, zdaniem ika, nowa forma komunizmu może być jedynym sposobem uniknięcia drogi do globalnego barbarzyństwa.Pisząc ze zwykłą swadą i zamiłowaniem do analogii z kultury popularnej (na stronach książki ramię w ramię występują Quentin Tarantino i H.G. Wells obok Hegla i Marksa), iek przedstawia zwięzły i prowokacyjny obraz kryzysu, który rozszerzając się, pochłania nas wszystkich
Niniejsza antologia znakomicie wypełnia lukę w polskojęzycznej literaturze przedmiotu. Dzięki przemyślanemu wyborowi tekstów wnosi pozaestetyczne aspekty do dyskusji o awangardzie i awangardowości. Kładzie się w niej nacisk na problemy, które są mocno obecne w światowej refleksji, podczas gdy w Polsce nieustająco dominuje jednak paradygmat filozoficzno-estetycznego ujmowania tych zjawisk. Autorzy i autorki zaproponowali sproblematyzowany przegląd teorii, w którym spotykają się i wchodzą ze sobą w dialog (czasem spór) wielodyscyplinarne ujęcia. Praca stawia wciąż słabo obecne na gruncie polskim pytania o kulturowe, społeczne, geograficzne i ekonomiczne uwarunkowania różnych awangard, a przede wszystkim kontekstualizuje nie tylko samo zjawisko awangardy (a właściwie awangard), lecz także sposoby jego rozumienia i teoretycznego ujęcia, zależne również od tego, jakiego kontekstu kulturowego dotyczyły. Książka pozwala relatywizować i niejako dekolonizować utarte - i wydawałoby się, że już nieprzekraczalne - definicje awangardowości. Dzieje się tak za sprawą włączenia w obręb zainteresowań teorii wypracowywanych w odniesieniu do odmiennych kulturowo kontekstów: europejskiego, amerykańskiego, rosyjskiego. Uwzględnianie tego aspektu sprawia, że teksty antologii wchodzą we wzajemny, wielogłosowy dialog, co potwierdza trafność dokonanego wyboru. Ze względu na pierwszą tego typu publikację znanych, ale nie tłumaczonych dotąd tekstów, jak i tekstów mniej znanych w polskim obiegu oraz zaproponowaną tu „holistyczną" wizję awangardowości, trudno sobie wyobrazić kolejne prace i badania bez odniesienia do tego zbioru. Fragment recenzji dr hab. Agnieszki Karpowicz, prof. UW Krytyczny namysł nad awangardą jako zjawiskiem niszowym i z zasady nastawionym konfrontacyjnie wobec obowiązujących wzorców uczynił z niej model, którym posługiwało się nowe myślenie o kulturze w szerszym rozumieniu. Można zatem powiedzieć, że bardziej wyspecjalizowane teorie awangardy musiały skonfrontować się z ogólniejszymi teoriami, które z awangardy czyniły wygodny argument w walce o nowatorstwo i przełamywanie skostniałych schematów myślowych. Wszystkie przełomy w rozwoju dwudziestowiecznych teorii kultury korzystały z arsenału dobrze znanego eksperymentatorom, z wychyleniem w przyszłość, kontestacją starego porządku i radykalizacją języka na czele. Tego rodzaju zderzanie idei dało początek rewidującym dotychczasowe ustalenia dyskusjom i sporom o przyjętą perspektywę badawczą. Skoro, jak ustaliliśmy, paradoks i wielokształtność
Teoria rywalizacji hierarchii jest próbą nowego, szerszego spojrzenia na problem rywalizacji w układzie jednostek, ale też w układzie różnego rodzaju zrzeszeń. Rywalizacja hierarchii może być rozumiana jako rywalizacja pomiędzy hierarchiami, ale też rywalizacja w obrębie danej hierarchii. Takie spojrzenie na szeroko rozumiane stosunki międzyludzkie ułatwia ich analityczną diagnozę w kierunku oceny skutków rywalizacji dla rozwoju społecznego w płaszczyźnie mikro i makroorganizacyjnej.
Rozważania Autora mają charakter interdyscyplinarny i obejmują wiele dziedzin i dyscyplin naukowych, począwszy od: filozofii; nauk socjologicznych; historii; psychologii; nauk prawnych; nauk o polityce i administracji; nauk o zarządzaniu i jakości; nauk o komunikacji społecznej i mediach; nauk o sztuce; nauk o ekonomii i finansach i wielu innych.
prof. dr hab. Stanisław Pieprzny
Etyka praktyczna wobec głośnych spraw medialnych
Codzienne wiadomości zawierają sensacyjne historie z całego świata – historie, które prowokują do zadawania sobie złożonych pytań moralnych. W tej książce zespół filozofów związanych z Centrum Etyki Praktycznej Uehiro, działającym przy Uniwersytecie w Oksfordzie, podejmuje szeroki zakres spornych zagadnień etycznych – od zabawnych po szokujące – w przystępnych, choć nieraz kontrowersyjnych artykułach. W przeciwieństwie do klasycznej metodologii filozofii, zamiast abstrakcyjnych eksperymentów myślowych za punkt wyjścia do rozważań służą autorom rzeczywiste wydarzenia, najczęściej znane czytelnikom z sensacyjnych doniesień medialnych. Książka omawia też zupełnie nowe zagadnienia moralne wynikłe wskutek rozwoju technologii, jak oczernianie w Internecie, dzieci mające troje rodziców, blokowanie reklam czy bycie nieuprzejmym wobec telemarketerów.
Aktualność i oryginalność zawartych tu przemyśleń sprawią, że ponownie zastanowisz się nad osądami moralnymi, które – najczęściej bezrefleksyjnie – wydajesz na co dzień.
„Filozofia kontra świat to książka pełna dowodów na to, że bez filozofii nie sposób zrozumieć wyzwań, dylematów i kontrowersji współczesnego świata i najbliższej przyszłości. Wśród autorów znajdziemy sporo głośnych nazwisk, takich jak Ch. Korsgaard i J. Savulescu. Książka jest tak zasobna w pytania i argumenty, błyskotliwe wywody i hipotezy, że przyda się każdemu wykładowcy i studentowi filozofii, posłuży też z pewnością za podręcznik adeptom wielu innych nauk, od prawa i socjologii po nauki o życiu i nauki eksperymentalne, od ekologii po gender studies. Będzie przydatna również nauczycielom filozofii i etyki. Powinna trafić do każdej biblioteki uniwersyteckiej”.
Prof. zw. dr hab. Ewa Nowak
Kierownik Zakładu Etyki Wydziału Filozoficznego UAM
„Książka jest bardzo ciekawa i realizuje w sposobie prezentacji tematów tę samą metodę szybkiego i krótkiego omawiania trudnych spraw, której broni w teorii. Jest to świeże i obiecujące podejście. […] Nie znajdziemy tu gwarantowanych rozwiązań, ale książka roi się od ciekawych pomysłów i zachęca, by sprawdzić, który z nich zasługuje na poważne potraktowanie. Czasem to są niebezpieczne pomysły, ale nie powinny nikogo zrażać, ponieważ autorzy nie proponują, by ich pomysły stosować natychmiast. Proponują, abyśmy zechcieli je przemyśleć i przedyskutować, zanim je odrzucimy.”
Prof. zw. dr hab. Jacek Hołówka
Autor Etyki w działaniu (Prószyński i S-ka, 2002),
Redaktor naczelny “Przeglądu Filozoficznego”
Mariusz Pandura, Radosław KuliniakŻyciorysy, również filozofów, okazują się być bardziej złożone niż wygląda to na pierwszy rzut oka. Po latach odkrywamy w nich, wciąż i na nowo, wydarzenia, osoby i myśli dotychczas nieznane, pominięte, zapomniane, czego doskonałym przykładem jest życie Romana Witolda Ingardena. (). W ten szczególny sposób zapisał się w życiorysie Ingardena, odbudowywany po zakończeniu II wojny światowej, Uniwersytet Wrocławski. W zamyśle swoich twórców Wrocław miał przejąć i kontynuować tradycje Uniwersytetu Jana Kazimierza we Lwowie. Wrocławska uczelnia została wzniesiona ze zgliszczy wojennych jako dziedziczka wielowiekowych rządów i obecności Niemców na ziemiach, które po wojnie wróciły do Polski. Ingarden wraz z innymi polskimi naukowcami włączył się w proces tworzenia uniwersytetu.
Pisma sokratyczne Ksenofonta, jednego z najwybitniejszych historyków starożytności, to wraz z wczesnymi dialogami Platona, Chmurami Arystofanesa oraz fragmentami pojawiającymi się u Arystotelesa najważniejsze źródła do badań nad historycznym Sokratesem. Sokrates opisywany przez Ksenofonta występuje w swojej najdonioślejszej historycznie roli w roli wychowawcy. Tym, co według Jaegera wyróżnia Sokratesa jako wychowawcę, jest to, że sedno ludzkiego bytowania, a przede wszystkim życia społecznego, upatrywał w osobowości, w moralnej postawie człowieka. W Ekonomiku swoich rozmówców (jednym z nich jest Kritobulos, syn znanego z dialogów Platona Kritona, drugim zaś znany tylko z tego dzieła Ischomachos) Sokrates naucza sztuki zarządzania gospodarstwem.
Jeśli wartościową książką jest ta, w której przytłaczająca większość zdań jest wartościowa, a te wartościowe zdania pojawiają się w książce we właściwym miejscu to Krzysztof Jakubczak napisał wartościową książkę. Właściwe rozmieszczenie zdań oznacza zarówno ich usytuowanie w odpowiednich zbiorach, stanowiących części książki, jak i ich – zdań i zbiorów zdań – właściwe następstwo. To pierwsze oznacza, że książka jest wartościowa ze względu na udaną konstrukcję, zaś to drugie, że jej treść jest spójna, co zapewnia tej konstrukcji zwartość. Natomiast za kryteria wartościowości samych zdań przyjmuję tu poprawność formalną, sprawność językową, a nade wszystko odkrywczość ich treści. Ta ostatnia oznacza nie tylko to, że treść zdań ujawnia czytelnikowi coś, czego przed ich lekturą nie wiedział, ale i to, że owo coś nie było znane, bądź nie zostało w tak jasny sposób wyeksplikowane przez badaczy podejmujących rozważane w książce zagadnienia.
Z recenzji wydawniczej dr hab. Krzysztofa Kosiora, prof. UMCS
(...) wielu intelektualistów i polityków postkomunistycznej Rosji zaangażowało się w historyczny, wielopoziomowy spór o ideę rosyjską - o rosyjską tożsamość narodową i kulturową, sens rosyjskich dziejów oraz miejsce Rosji w historii powszechnej. W sporze tym idee słowianofilskie oraz ukształtowana przez nie tradycja myślowa są bardzo istotnym, centralnym wręcz układem odniesienia. "Słowianofilska" jest przede wszystkim tendencja do uwydatniania różnic między Rosją a Zachodem oraz interpretowania ich w sposób esencjalistyczny - jako trwałych i nieredukowanych, wynikających z samej istoty rosyjskiej, prawosławnej duchowości. Z Posłowia
Fryderyk Nietzsche(1844-1900) jeden z najważniejszych ludzi w całym ciągu myśli filozoficznej ludzkości. Kto jest ważny w filozofii: Platon, Plotyn, Kartezjusz, Wolter, a jakże różne epoki różne sposoby myślenia. A Nietzsche jest zupełnie inny. Zmierzch bożyszcz jest jak zwykle u Nietzschego napisana w formie szeregu aforyzmów
Wszystko, co żyje - podobnie jak my, ludzie - do czegoś dąży. Uznanie tego stanu rzeczy należy do istoty człowieczeństwa i w liczącej przeszło dwa tysiące lat tradycji filozoficznego myślenia zadomowiło się jako stały temat refleksji. Poznanie dziejów Ideologicznego myślenia, które w tej książce zostały po raz pierwszy tak obszernie, wnikliwie i dokładnie przedstawione, pozwoli podważyć scjentystyczny przesąd, przywracając naturalnemu podejściu do przyrody poczucie pewności. Stawianie pytania "Po co?", za którego sprawą czujemy się zadomowieni w przyrodzie, nie jest kwestią przymusu, ale też nie jest mniej uprawnione niż pytania "Skąd?" i "Jak?", które musimy sobie stawiać, aby móc nasze panowanie nad przyrodą utrzymać i potęgować. Pogląd, że interpretowanie naturalnych procesów jako ukierunkowanych na cel jest niedopuszczalnym przenoszeniem charakteru kierowanych przez wolę działań człowieka na dziedzinę życia organicznego, jest przesądem tyleż nieuzasadnionym, co zatwardziałym. Ustanawianie z rozmysłem celów możliwe jest dlatego tylko - to jedna z głównych tez Roberta Spaemanna - że z samej natury jesteśmy już tacy, że do czegoś dążymy. Wykazuje on Jasno, że wszelkie próby wyeliminowania teleologii, lub też zastąpienia jej tolerowaną przez scjentyzm formułą "Jak-gdyby", wikłają się nieuchronnie w sprzeczności, obciążając nasz stosunek do przyrody zgubnymi konsekwencjami. Przemawia więc za tym, by leżące u podłoża tych prób scjentystyczne przesądy przemyśleć na nowo. s. 158-160
Uznawana za najwybitniejszą intelektualistkę żydowską XX wieku Hannah Arendt (1906?1975) rozważa „kondycję ludzką” z perspektywy współczesnych doświadczeń i niepokojów. Świadek epoki, urodzona w Niemczech, emigrantka od 1933 roku, autorka rozpraw o totalitaryzmie, napisała tym razem „pozytywny” traktat o człowieku ujętym od strony narodzin i początku, a nie, jak w egzystencjalizmie, śmierci i kresu, oraz od strony vita activa przeciwstawionej vita contemplativa. Człowiek wypełnia życie pracą i działaniem, których ewolucję od starożytności i dzisiejsze zagrożenia Arendt śledzi z niezwykłą erudycją i oryginalnością. Analizuje historyczne przemiany takich pojęć, jak praca, prywatność, wolność i pod tym względem tworzy prawdziwe kompendium wiedzy. Jest przy tym przewidująca w tym dziele z 1958 roku. Przewidziała mianowicie, że technicyzacja i specjalizacja życia doprowadzi do dominacji człowieka w postaci animal laborans, a w konsekwencji do odpolitycznienia społeczeństw, które ważkie sprawy polityczne delegują w ręce zawodowych polityków. Polityka uległa zarazem deprecjacji ? wbrew swej roli w starożytności, kiedy to stanowiła przejaw najwyższej dojrzałości obywatela. Książka Arendt jest więc znów aktualna w naszych czasach populizmów i źle pojętej polityki.
Przełożył Jarosław MereckiWyrafinowany kolekcjoner sztuki, ale też pierwotny typ "myśliwego i zbieracza" - Manfred Sommer opisuje, jak te dwa typy można sprowadzić do wspólnego schematu gromadzenia w jednym miejscu wielości przedmiotów rozproszonych w świecie, i że także my dziś - czy to zbierając grzyby, czy znaczki pocztowe - powtarzamy ten schemat. Miłośnik sztuki chce otoczyć się rzeczami wartymi obejrzenia, by móc je kontemplować i cieszyć się nimi w każdej chwili. Komu natomiast przyświeca cel ekonomiczny, temu obecność zbioru jawi się w uproszczonej formie - jako przedłużenie konsumpcji. W porównaniu z tak zubożoną motywacją należy zbieracza sztuki uznać za kolekcjonera par excellence. Archiwum albo muzeum - co tu trafi, to i tu pozostanie. Skład, magazyn lub kieszeń - co tu trafia, szybko się rozchodzi. Miejsca zbiorów gromadzonych z pobudek estetycznych służą zachowywaniu, miejsca zbiorów z powodów ekonomicznych - znikaniu. Końcem społeczności łowiecko-zbierackich epoki kamiennej była "rewolucja neolityczna". Pozostały rytualne zachowania i baśniowe postacie, które wyłoniły się z wyszukiwania i przynoszenia w jedno miejsce. W dzisiejszej dobie wykształcił się świadomy i racjonalny sposób życia, polegający na produkowaniu wiedzy poprzez badania naukowe, utrwalaniu jej w piśmie i porządkowaniu w postaci systemu. Zbieranie doświadczeń oznacza wreszcie gromadzenie faktów i danych oraz udostępnianie ich w postaci drukowanej w bibliotekach, a także w postaci audiowizualnej - w pamięciach komputerów.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?