Podobnie jak w przypadku poprzedniej swej rozprawy (Przyjaźń w świetle etyki Arystotelesa, Kraków 2013), tak i w tej dr Maciej Smolak podjął się dogłębnego wniknięcia w złożone wywody, argumenty i kontrargumenty Stagiryty. Podziwiam w tym względzie cierpliwość i wnikliwość Autora rozprawy, który przytacza i obszernie dyskutuje stanowiska uczonych, a także analizuje wyimki i stawiane w nich argumenty, czyli wszystko, co wiąże się bezpośrednio bądź pośrednio z tematem tego studium. Zapewne jest to najszersze opracowanie w literaturze przedmiotu, a jedyne w języku polskim. Z recenzji prof. dr. hab. Mariana Wesołego Kwestia przyjemności zajmuje jedno z ważniejszych miejsc w Arystotelesowej filozofii praktycznej. Czym jest przyjemność? Czy przyjemność jest dobra, czy zła? Czy jest utrudnieniem, czy ułatwieniem na drodze do osiągnięcia najwyższego dobra ludzkiego? Czy człowiek może prowadzić najbardziej udane życie bez przyjemności, czy tylko z przyjemnością? Na te i na inne pytania Autor niniejszej książki próbuje znaleźć odpowiedzi, przeprowadzając badanie egzegetyczne wybranych ustępów rozdziałów od jedenastego do czternastego siódmej księgi Etyki nikomachejskiej.
O czym jest książka Inne pojęcia estetyki? Tytuł nie pozostawia wątpliwości – jest to książka o innych pojęciach estetyki. Autor próbuje spojrzeć na problemy współczesnej estetyki z punktu widzenia stosowanych w niej pojęć. Jednoznacznie i zdecydowanie deklaruje, że jego książka nie jest jednak słownikiem pojęć, lecz zapisem żywej refleksji nad terminami stosowanymi w estetyce, ich swoistością oraz wciąż dziejącą się historią.
Fragment recenzji prof. dr hab. Romana Kubickiego
Monografia jest dobrym kompendium wiedzy o sztuce i estetyce neoawangardy. Sztabiński przeżył i doświadczył jako artysta i teoretyk wspomnianego czasu i widać to w wielu miejscach książki. Pod tym względem, jako komasacja tych dwóch aspektów jest to monografia wyjątkowa.
Fragment recenzji Sidey’a Myoo (prof. dr hab. Michał Ostrowicki)
Grzegorz Sztabiński – emerytowany profesor zwyczajny Uniwersytetu Łódzkiego (filozofia, historia sztuki), profesor zwyczajny w Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi, gdzie kieruje Katedrą Teorii i Historii Sztuki oraz prowadzi Pracownię Kompozycji Intermedialnej na Wydziale Sztuk Wizualnych. Opublikował książki Problemy intelektualizacji sztuki w tendencjach awangardowych (Łódź 1991), Dlaczego geometria? Problemy współczesnej sztuki geometrycznej (Łódź 2004), Inne idee awangardy. Wspólnota, wolność, autorytet (Warszawa 2011). Dla wydawnictwa UNIVERSITAS zredagował wybory pism estetycznych Władysława Strzemińskiego (Kraków 2006) i Tadeusza Pawłowskiego (Kraków 2010). Wydał słownik artystów Imiona własne sztuki łódzkiej. Współczesne malarstwo, grafika, rzeźba i twórczość intermedialna (Łódź 2008). Od 1999 roku jest redaktorem naczelnym rocznika „Art Inquiry. Recherches sur les arts”.
Jako artysta zajmuje się malarstwem, rysunkiem, sztuką instalacji i sporadycznie sztuką performance; jego prace były pokazywane na wielu wystawach indywidualnych i zbiorowych (np. Sao Paulo Art Biennial, 1979; the International Triennial of Drawing in Wrocław, 1978, 1981, 1988, 1992, 1995; Third International Symposium of Performance Art, Lyon 1981; the Symposium of Systematic and Constructive Art in Madrid, 1989; Język geometrii – półwiecze przemian, MCSW Elektrownia, Radom 2016).
"Przez radykalizm rozumiemy zazwyczaj (...) wiarę w uzdrawiająca silę skrajności. Tezą radykalizmu jest bezwzględność, perspektywą- nieskończoność, patosem- entuzjazm, temperamentem - żar. Radykalizm jest wrodzonym światopoglądem ludzi niecierpliwych: (...) klas niższych, młodzieży. Radykalizm jest dualizmem. Tylko niepewność usprawiedliwia szorstkość, tylko sprzeciw- postawę gotowości do ataku(...) porusza go tylko to, co wielkie, zatrzymuje się tylko przed tym co ogromne; jest purytański i dlatego faryzejski., jest pryncypialny i dlatego represywny, jest fanatyczny i dlatego destrukcyjny. Dla radykała istnieje tylko jedno pierwsze prawo: zasadniczość. (...) jego zasadniczość jest wyrazem jego przesądów w stosunku do życia".
Ewangelia Tomasza to jeden z najważniejszych apokryfów, czasem określany też jako Piąta Ewangelia.Rękopis odkryty pod sam koniec XIX wieku zawiera tylko 114 wersetów, ale to nie objętość jest miarą jego znaczenia. Wyjątkowy charakter tego tekstu zdecydowanie odróżnia go od ewangelii kanonicznych. Nie jest to alegoryczna opowieść o życiu Jezusa, ale zbiór wskazówek, które miały być przez niego wypowiedziane. Jezus jest tu raczej opisany jako duchowy przewodnik, którego słowa (jeśli zostaną właściwie zrozumiane) mogą zapewnić życie wieczne.Z tego względu wielu badaczy określa Ewangelię Tomasza jako tekst gnostyczny, podkreślający poznanie i własne, bezpośrednie przeżycie. Taki jest też klimat komentarzy Osho do tego wyjątkowego tekstu. Jego interpretacje pomagają czytelnikowi nie tylko zrozumieć sens cytowanych wypowiedzi, ale ""przede wszystkim"" zrozumieć okruchy własnego życia. Poznanie siebie, jakże często podkreślane przez filozofów, mistyków i przewodników duchowych, to kwintesencja Ewangelii Tomasza. Obszerne wyjaśnienia Osho pozwalają to poznanie przenieść w nasze codzienne życie, byśmy z coraz większym zrozumieniem mogli rozwijać się i rozkwitać. Niech ten, który szuka, nie ustaje w poszukiwaniu aż znajdzie...
Książka stanowi nową, poprawioną i znacznie rozszerzoną wersję znanej od wielu lat i przychylnie przyjmowanej przez czytelników pozycji "Sztuka argumentacji. Słownik terminologiczny". Zawiera ponad pół tysiąca haseł dotyczących zagadnień argumentacji oraz tematów nierozerwalnie związanych z argumentacją, takich jak krytyczne myślenie, retoryka, perswazja, błędy poznawcze, logiczne pułapek, zasady kształtowania racjonalnych przekonań.Obok pojęć swoistych dla argumentacji, wśród których zamieszczono wybrane sentencje, maksymy, powiedzenia i zwroty zaczerpnięte z tradycji antycznej i łacińskiego średniowiecza, w "Nowym słowniku" znalazły się także pojęcia logiki formalnej, metodologii, statystyki, psychologii, pragmatyki logicznej i językoznawstwa. Szczególny nacisk położono na krytyczne myślenie, błędy logiczne i poznawcze, a także myślenie probabilistyczne. Materiał przykładowy zaczerpnięto w dużej mierze z rozumowań, argumentów i dialogów codziennego życia społecznego.Książka stanowi wielką pomoc dla wszystkich zainteresowanych sztuką argumentacji, od strony zarówno teoretycznej, jak i praktycznej - dziennikarzy, prawników, polityków, specjalistów reklamy, marketingu i zarządzania, działaczy społecznych, filozofów, psychologów. Może z powodzeniem służyć jako podręcznik przydatny w uniwersyteckich wykładach przedmiotów takich jak krytyczne myślenie, retoryka dziennikarska czy logika dla kierunków humanistycznych, a także jako pomoc w rozmaitego typu zajęciach fakultatywnych w szkołach średnich.
Część pasjonującej serii "50 idei, które powinieneś znać".W jaki sposób naukowcy tłumaczą "ideę bóstwa"?Czym są święte księgi przynależne wielkim religiom monoteistycznym?Czym jest dobro i zło w świetle poszczególnych wyznań?Jak religie świata przestawiają życie po śmierci?Jeżeli kiedykolwiek nurtowały cię te pytania, odpowiedzi znajdziesz w tej książce, będącej znakomitym wprowadzeniem do wiedzy o religiach świata. W 50 krótkich i wciągających esejach autor podejmuje próbę powrotu do podstaw i nakreślenia wyważonego obrazu tego, czym religia jest, a czym nie - począwszy od jej genezy, przez całą historię, wzloty i upadki, aż po rolę, którą odgrywa współcześnie. Autor pokazuje, że oblicza religii na całym świecie mają o wiele więcej podobieństw niż różnic. Każde wyznanie jest prezentowane w książce w podobny sposób: autor śledzi jego historię i rozwój, następnie omawia podstawowe nauki, a wreszcie zadaje pytanie, jak przekładają się one na nasze codzienne życie.50 idei, które powinieneś znać to seria książek wprowadzających w fascynujący świat pytań i zagadnień - tych trudnych oraz tych zupełnie podstawowych - które od dawna towarzyszą ludzkości w misji zrozumienia świata. Seria prezentuje najważniejsze teorie i idee z głównych dziedzin wiedzy, stanowiąc świetny punkt wyjścia do dalszej nauki. Obowiązkowa lektura dla każdego początkującego erudyty!
MYŚL JAK STOICY - OSWÓJ WŁASNE MYŚLI I PRZESTAŃ SIĘ BAĆBudzisz się w środku nocy. Problemy w pracy. W domu awantura. I ten ból głowy, już trzeci raz w tym tygodniu - a jeśli to rak? Myśli zaczynają galopować. Wiesz, że do rana nie uśniesz. Chyba że... zrozumiesz, że możesz to powstrzymać!Jak właściwie spojrzeć na rzeczy i złapać dystans?JUŻ DZIŚ WPROWADŹ STRATEGIĘ STOIKÓW, NAJSKUTECZNIEJSZYCH LEKARZY LUDZKICH DUSZ!Seneka, Marek Aureliusz i Epiktet udowadniają, że recepta na stoicki spokój jest zaskakująco prosta. W stresujących sytuacjach - od stłuczki na parkingu przez bolesny zabieg dentystyczny po rozmowę z szefem - naucz się myśleć jak stoik i zobacz, że stoicyzm to nie tylko filozoficzna teoria, ale też świetna codzienna praktyka, która poprawi jakość twojego życia.Marcin Fabjański, praktykujący stoik, założyciel szkoły filozoficznej we Włoszech, wykładowca Uniwersytetu Śląskiego, autor bestsellera Uwolnij się! Dobre życie według siedmiu filozofów-terapeutów, w przystępny i nowoczesny sposób pokazuje, jak zacząć dobrze myśleć. Bo nasze szczęście i spokój zależą od tego, jak myślimy.Jedyny poradnik stoickiej filozofii, którego potrzebujesz, aby zacząć żyć bez lęku!
Geneza „bioetyki” jest związana z dwiema osobami. Pierwsza z nich to Van Rensselaer Potter (1911-2001), amerykański biochemik i onkolog pracujący na Uniwersytecie Wisconsin w Madison (ang. University of Wisconsin-Madison). W 1971 roku wydał książkę poświęconą problemom ekologicznej etyki życia pod tytułem Bioethics: Bridge to the Future (,Bioetyka: most do przyszłości").
Drugi ojciec tego pojęcia to André Hellegers (1926-1979), fizjolog i embriolog holenderskiego pochodzenia. Swoje poszukiwania naukowe prowadził on na założonym w XVIII wieku przez jezuitów Georgetown University w Waszyngtonie. To tutaj André Hellegers utworzył w 1971 roku Instytut Etyki Kennedy'ego (Kennedy Institute of Ethics), a w jego ramach Centrum Bioetyki.
fragment Wstępu
Gerardus van der Leeuw (1890-1950) znany przede wszystkim jako fenomenolog religii (jego główne dzieło to właśnie Fenomenologia religii), był obok Nietzschego i Junga, M. Eliadego i R. Otto jednym z najwybitniejszych przedstawicieli religioznawstwa, jak też teologiem (protestanckiego Kościoła reformowanego), filozofem (w duchu Diltheya i Sprangera, jak też egzystencjalisty Jaspersa). Przede wszystkim jednak wykorzystał fenomenologię E. Husserla, M. Schelera i N. Hartmanna oraz Edyty Stein do sformułowania swych podstawowych poglądów.Fenomenologia postulowała metodę filozofowania polegającą na zaniechaniu czysto pojęciowych spekulacji przez powrót do Rzeczy czyli do uzyskania bezpośredniego doświadczenia tego co dane; w celu poznawczego dotarcia do tzw. czystej świadomości to jest istoty rzeczyDzieło van der Leeuwa obejmuje także takie dziedziny jak religie pierwotne, religię staroegipską, grecką i rzymską, historię chrześcijaństwa, porównawczą historię religii, wreszcie fenomenologię religii jako taką.Fenomenologia religii nie jest ani filozofią religii, ani psychologią religii ani teologią. Fenomenologia religii powinna więc przede wszystkim nadawać nazwy takie jak: ofiara, modlitwa, zbawiciel, mit, symbol itd. W ten sposób kształtuje zjawisko. Po drugie winna je włączyć we własne życie i metodycznie je przeżyć. Po trzecie, powinna stanąć z boku i postarać się dostrzec to co się ukazuje. Po czwarte spróbować wyjaśnić to co dostrzegła i po piąte zrozumieć to, co się ukazuje.Fenomenologia religii Gerardusa van der Leeuwa ma wartość nie tylko dla religioznawców lecz także dla każdego inteligenta-humanisty.
Książka ta to ostatni tom trylogii Rémiego Brague’a, po „Prawie Boga” oraz „Mądrości świata” (w opracowaniu), stawiającej pytanie o kondycję człowieka w poszczególnych epokach ludzkości, od starożytności do nowożytności.
W „Królestwie człowieka” autor zastanawia się nad ideą, która przyświeca człowiekowi w nowoczesności, kiedy to został odrzucony porządek kosmiczny i boskie prawo, dotychczas pomagające w realizacji człowieczeństwa. Odrzucenie przez człowieka wszelkiego kontekst swojego istnienia i postawienie w centrum samego siebie, tworzy owe tytułowe „królestwo człowieka”. Projekt ten – zdaniem Rémiego Brague’a – jest już w swoim założeniu skazany na klęskę, a jego realizacji obraca się przeciwko człowiekowi.
Historia czterech pokoleń pewnej amerykańskiej rodziny, historia dążenia o oświecenia duchowego i piękna opowieść o miłości na tle gwałtownych przemian zachodzących na świecie. Losy bohaterów przplatają się z losami trzech boskich wcieleń, tzw. awatarów, których świadkami pojawienia stały się i staną wkrótce współczesne Indie - Schirdi Sai Baby, Sathyi Sai Baby i Premy Sai. Wraz z kolejnymi inkarnacjami, bohaterowie odkrywają boskość w sobie.
Rzadko spotyka się mistrzów takich jak Atisha, a to dlatego, że nauczało go trzech oświeconych mistrzów. Nie zdarzyło się to nigdy przedtem i nigdy potem. Żył w XI wieku, urodził się w Indiach, ale gdy jego miłość stała się aktywna, udał się do Tybetu, jakby przyciągał go tam jakiś wielki magnes. Przemienił całą jakość tybetańskiej świadomości.Siedem Punktów Treningu Umysłu to podstawowe nauczanie, które dał Tybetowi, dar Indii dla Tybetu. Tych siedem punktów to najmniejszy traktat, jaki można znaleźć, traktat o ogromnej wartości. Stanowią religię w skondensowanej postaci, musisz rozwinąć każde z nich. Stwierdzenia te przypominają nasiona, wiele jest w nich zawarte. Może nie jest to tak widoczne, lecz gdy wejdziesz w nie głęboko, gdy będziesz kontemplować, medytować i zaczniesz z nimi eksperymentować, będzie to największą przygodą twego życia.
Annie Proulx należy do grona najważniejszych współczesnych pisarzy amerykańskich związanych z nurtem literatury regionalnej. Urodziła się w 1935 roku w Norwich w stanie Connecticut. Przed swoim debiutem literackim, na początku lat 80. na łamach czasopisma Esquire, wydała kilka poradników, m.in. ogrodniczych. W 1988 roku ukazała się jej pierwsza książka - tom krótkiej prozy Pieśni serca i inne opowiadania, a cztery lata później pierwsza powieść Pocztówki. Literacki dorobek Proulx obejmuje pięć powieści, cztery zbiory opowiadań i jedną książkę wspomnieniową. Na kanwie jej utworów powstały dwa głośne filmy kinowe - Kroniki portowe (2001) i Tajemnica Brokeback Mountain (2005) - oraz serial telewizyjny Drwale (2020). Proulx jest laureatką nagrody Pulitzera, National Book Award i PEN/Faulkner Award.
W wymiarze filozoficznym i egzystencjalnym pisarstwo Proulx sytuuje się w tradycji naturalizmu. Człowiek w jej prozie to byt biologiczny, nierzadko albo w pewien sposób ograniczony przez czynniki fizyczne, albo napędzany przez bodźce, nad którymi nie ma kontroli. Pisarka z reguły portretuje przedstawicieli nizin społecznych, ludzi niemających już sił, by próbować przełamać impas, w jakim się znaleźli. Jak najdalszy od idyllicznych sentymentów sposób pisania o doświadczeniu miejsca osadza jej twórczość w nurcie tzw. nowego regionalizmu. Proulx wywraca na nice pastoralne konwencje opisu krajobrazu, pokazując, jak degradujące dla ludzkiej psychiki bywa ciężkie życie pośród pięknej przyrody. Obserwuje zarazem procesy utowarowienia kultury regionalnej, odbierając je jako symptomy niebezpiecznej tendencji ery globalizacji.
******
The philosophical underpinnings and existential implications of Annie Proulx’s fiction situate it in the tradition of literary naturalism. The writer portrays characters from the lower social classes, people who are unable to overcome the impasse in which they have found themselves. Far from idyllic sentiments, Proulx’s approach to the experience of place connects her to the writers associated with so-called new regionalism. She shows the degrading influence of the life amidst beautiful natural surroundings on individual human psyche. Proulx looks closely at the processes of the commodification of regional culture and interprets them as symptoms of a dangerous global tendency.
Wieki średnie coś szarego, ciemnego, noc ducha. Tak określa się je w zwykłym pojęciu. W politycznej historii to czasy feudalne, wojny krzyżowe, państwo rzymskie, walka z duchowną władzą, a przed oczyma stają klasztory, mnisi etc. Obraz szary, bez wyraźniejszych konturów. Ale tylko wtedy, gdy patrzymy z dala. Gdy bliżej, widzimy mnóstwo szczegółów. Pominąwszy polityczną stronę, życie duchowe bardzo rozbudzone. Wielkie wysiłki w celu uchwycenia tego, co często nieuchwytne. Po sobie następują szkoły, systemata, wre walka w łonie samego duchowieństwa, prądy ścierają się nie gorzej niż dziś. Prawda, że nad wszystkim góruje religia, później teologia, ale jest ona jakby ramą, w granicach której najrozmaitsze obrazy. A i poza tymi ramami jest jeszcze coś: filozofowie arabscy i żydowscy, a w Bizancjum również filozofują po swojemu. Co w starożytności płynęło kilkoma wybitnymi rzekami, to teraz z jednej strony się rozlewa w tysięczne strumyczki, w których zwierciadle odbija się myśl ta sama: myśl teologiczna. Dlatego też historia filozofii średniowiecznej nie jest tylko historią samej filozofii, lecz musi tykać się teologii. Podobnie, jak historia pism jest związana z historią języków. Ale ten brak ścisłej granicy nie jest przeszkodą, mylą się też ci, którzy nie uznają filozofii w wiekach średnich. Jest ona zależna od teologii, związana z nią, ale jest. Gdybyśmy tu nawet mówili o upadku filozofii, to i epoki upadku mają swoją historię.
Cassirerowska interpretacja myślenia mitycznego nie koncentruje się na badaniu treści wyobraźni mitycznej czy jej konkretnych przejawów (tutaj opiera się na ustaleniach etnologii, etnografii, językoznawstwa, filologii klasycznej, mitoznawstwa porównawczego czy też religioznawstwa), lecz na formie myśli jako sposobie ukierunkowania konceptualizacji rzeczywistości. Wbrew obiegowym poglądom pokutującym częściowo do dzisiaj, upatrującym w micie przejaw nierozumu (wcielenia nieracjonalności) czy też raczej przed-rozumu (traktowanie go jako iluzji, produktu umysłu infantylnego, nieodróżniającego sfery przedmiotowej od sfery myśli i afektów) i tym samym delegującym mit i myślenie mityczne do kręgu prymitywnych wyobrażeń i przesądów, Cassirer jest zdania, że mit posiada autonomiczną zdolność formotwórczą, kierunek obiektywizacji.
Druga część biografii Romana Witolda Ingardena Jestem filozofem świata obejmuje lata 19391970. Omawia ciekawy, ale także niełatwy etap w życiu filozofa. Wojna była czasem, w którym walka o przetrwanie własne i rodziny, pod dwiema okupacjami, stanowiła największe wyzwanie. Przebywał wówczas z rodziną we Lwowie, gdzie uczestniczył w tajnym nauczaniu. Po zakończeniu wojny nastąpiło zderzenie z komunistyczną rzeczywistością, zmagania o reaktywację ośrodków akademickich, czasopism i towarzystw filozoficznych, zabiegi o realizację kariery naukowej, obrona autonomii polskiej nauki oraz dorobku Szkoły Lwowskiej. W pierwszej połowie lat pięćdziesiątych, z inspiracji Adama Schaffa pod pretekstem zwalczania reakcyjnej filozofii marksiści zainicjowali kampanię przeciwko uczniom Kazimierza Twardowskiego, mającą na celu wyeliminowanie ich z życia akademickiego. Zadanie światopoglądowego prześladowania Ingardena powierzono jego byłemu uczniowi ze Lwowa, marksistowskiemu neoficie, Tadeuszowi Krońskiemu. Efektem tych działań było odsunięcie od nauczania akademickiego oraz zakaz publikacji. Ingarden, z gronem wykluczonych filozofów, skupił się na pracy redakcyjnej i tłumaczeniach w ramach Biblioteki Klasyków Filozofii. Powrócił do nauczania akademickiego dopiero w roku 1957. Pomimo niesprzyjających warunków dla naukowego rozwoju filozof napisał i opublikował wówczas bardzo ważne prace, m.in. Spór o istnienie świata, Studia z estetyki, Wykłady i dyskusje z estetyki, Z badań nad filozofią współczesną, Wstęp do fenomenologii Husserla, Wykłady z etyki i Książeczkę o człowieku.
Celem przedstawionych tu analiz jest rozważanie możliwości poważnego potraktowania kategorii, które przez pewien czas uznawane były w obszarze namysłu teoretycznego za co najmniej podejrzane. Mam na myśli pojęcia celowości, potrzeb oraz związaną z nimi kategorię świadomości. Choć wymienione pojęcia wydają się zdroworozsądkowo „oczywiste” – nie są takie .
Po dokonanym przeglądzie argumentacji, jestem głęboko przekonany o zasadności ich stosowania. Prowadzone analizy (a raczej metaanalizy) sięgają zarówno do dorobku nauk empirycznych, jak i do filozofii, choć obecnie znika sens różnicowania tych obu dziedzin – istnieje po prostu rozległe pole eksploracji poznawczych. [...]
Najogólniej rzecz ujmując, książka jest bardzo wstępną realizacją projektu pozbycia się modelu kartezjańskiego z jego zaledwie „subiektywnością” i „obiektywnością”, z jego tylko „przyczyną” i „byciem skutkiem”. Na to miejsce wprowadzam podmiot jako względnie izolowany byt psychofizjologiczny wchodzący w relacje ze światem. Ujmujący otoczenie ze względu na swoje potrzeby, a więc w kategoriach emocjonalnych (znany–obcy, atrakcyjny–repulsywny), zmysłowych, pojęciowych, wyobrażeniowych i językowych. Relacja taka nie jest po prostu tylko reakcją (skutkiem) bodźca – o czym warto pamiętać.
Ze Wstępu
Ogłaszając latem 1935 roku studium O wielości cywilizacji,zapowiedziałem zarazem uzupełnienie, mianowicie roztrząsanie O postępiemoralności. Będąc z poza cechu filozofów, nie zapragnąłem bynajmniej dorobićjeszcze jeden podręcznik etyki; podejmuję tylko okruch z ich stołu, przez nichignorowany. Lecz ten właśnie problem jest dla historyka zajmujący izaciekawienie moje do niego całkiem naturalne.W toku prac nad tymtematem (przerywanych i wznawianych w ciągu lat osiemnastu) wyłaniał mi sięcoraz bardziej, prócz samego zainteresowania, wzgląd jeszcze inny, który dałbysię wyrazić krótko tymi słowy: Odmówmy etyce przywileju, żeby jej wolno byłopozostawać poza współczesnym rozwojem wiedzy! Etyka nie jest nauką gorszą lubniższą od innych, iżby miała nie korzystać z nowych materiałów naukowych i nieużyć ich za środek do wydoskonalenia swych metod.
Maszynopis znaleziony w bibliotece IBL PAN okazał się zapisem protokołów z estetycznych i filozoficznoliterackich spotkań prowadzonych przez Romana W. Ingardena na Uniwersytecie Jana Kazimierza we Lwowie w latach 19341937. Niemal wszystkie odbywały się w czwartkowe wieczory. Brali w nich udział znani filozofowie i psychologowie, badacze literatury i języka, malarze, muzykolodzy, krytycy literaccy, filmoznawcy i teatrolodzy, nie tylko ze środowiska akademickiego. Protokoły te można więc czytać jako dokument pasji intelektualno-artystycznych lwowskiej elity humanistycznej lat trzydziestych XX wieku.Toczące się tu spory świadczą o dokonującym się przełomie w estetyce i filozofii literatury. Podawano pod rozwagę nie tylko dzieła sztuki, ale i papierki od cukierków, gwar uliczny uznany za symfonię wielkiego miasta, nowe media, czyli radio, jakości estetyczne smaków i woni co świadczy o projektowaniu nowoczesności dojrzałej. Spory te poświadczają narodziny innego miasta niż znane z okresu dominacji szkoły Kazimierza Twardowskiego nowego Lwowa Ingardena.Protokoły pozwalają także prześledzić rozwój myśli Ingardena. Jak na dłoni widać, że wiele pomysłów, znanych z przyszłych rozpraw, wyłaniało się w toku żywych, zaciętych często dyskusji i wnikliwego rozsądzania argumentów. Wydana w 1937 roku książka Ingardena O poznawaniu dzieła literackiego ""na naszych powstawała oczach"", wspomina uczestniczka spotkań.To, czego nie udało się utrwalić na piśmie, dopełniają fotografie udostępnione z archiwum rodzinnego. Zwraca uwagę ta ze spotkania w czerwcu 1934. Na tablicy widnieje schematyczny rysunek graficzna wykładnia Ingardenowskich quasi-sądów. Kto naszkicował kredą schemat, nie wiadomo, chciałoby się jednak wierzyć, że Ingarden.
Pogłębiamy nasze rozumienie świata przez sumienność i metodyczność, lecz na tej drodze często spotyka nas rozczarowanie. Im mocniej wyostrzamy spojrzenie, tym bardziej widzimy samo doświadczenie, a nie rzeczywistość, która się za nim kryje. Dostrzegamy niepewność zmysłów, umowność pojęć i chwiejność sądów. Podstawy naszych silnych przekonań okazują się słabe. Świat bezpośredni, rozciągający się przed naszymi oczami, wydaje się zanikać, a samo pojęcie rzeczywistości staje się zagadkowe. Im bardziej dążymy do wiedzy, tym więcej napotykamy pułapek.Czy współczesna nauka i filozofia pozwalają nam jeszcze na indywidualną rozumność? Czy prawda jest czymś uchwytnym dla każdego? Czy zdrowy rozsądek potrafi nas obronić przed łatwością przesądów i zakusami ideologii? Eseje zawarte w tym tomie są poszukiwaniem pozytywnej, optymistycznej odpowiedzi na te pytania. Bowiem gdy zamiast odwracać wzrok od paradoksów wiedzy uświadomimy je sobie w pełni, zobaczymy też, że mamy już wszystko, co konieczne, by sobie z nimi poradzić.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?