przekład Dorota Stroińska, wstęp Artur Lewandowski W początkach XX wieku Nietzschego widziano raczej jako pisarza lub/i filologa, nie dość dostrzegając refleksyjny wymiar jego pism. Szersze uznanie ich za ściśle filozoficzne, a zarazem filozoficznie nader doniosłe, tym samym więc kulturową nobilitację Nietzschego historycznie zawdzięczamy autorom niemieckim, spośród których dwóch to także wielkiej miary filozofowie. Tzw. ""pierwszy renesans"" Nietzschego dokonał się bowiem za sprawą pracy Karla Jaspersa, Nietzsche. Wprowadzenie do rozumienia jego filozofii, wydanej w roku 1936 (a także prac Martina Heideggera oraz Karla Löwitha). Już więc sam fakt, iż książka Jaspersa należy do pierwszych, ważnych i poważnych interpretacji myśli Nietzschego, oraz że o znamienitym myślicielu pisze inny znamienity myśliciel stanowi o jej wyjątkowości. Uznawszy spuściznę Nietzschego za swoistą mozaikę, za swego rodzaju budulec (""gruzy""), z którego sam autor nie zdążył zbudować gmachu, lecz pozostał tylko na poziomie podwalin, Jaspers próbuje niejako dokończyć jego dzieło, tj. podejmuje wysiłek interpretacji całościowej. Co zaś szczególnie ważne, wychodzi od życia Nietzschego, następnie stara się wydobyć główne, konstytutywne wątki jego myśli, by finalnie zarysować jego sposób myślenia niejako w całości.
Usłyszałem szum morza i rozpocząłem wędrówkę. Obrazy były mocne i bezpośrednie: pozbawione refleksji. Do tej pory lśniły jak światło w lustrze – teraz widziałem samo światło, i to bardzo blisko. Oddech był szybszy, energiczniejszy. Każde tchnienie jest rozkoszą; tu sobie to uświadomiłem. Czułem je jako łagodny dotyk przepony. Ten dotyk był rytmiczny, był ruchem wahadła, które głaskało, ocierało się, delikatnie gubiąc się następnie w bardzo dalekim odchyle. Wróciło i znów się otarło, nieco głębiej i pieszczotliwiej. Kontynuowałem wędrówkę po ziemi, słyszało się szelesty; to było rozkoszne, przyjemne. Wahadło kołysało się i powracało; jego rozmach się zwiększył. Teraz ja wzbijałem się wraz z nim; physis odgałęziła licznik. Wsiadłem do ciężarka wahadła jak do gondoli huśtawki w kształcie statku; miała formę sierpa księżyca. Kil był ostro wyszlifowany, z ledwością dotykał skóry. To powiew ją głaskał. Wrażliwość ulegała spotęgowaniu, gdy huśtawka jechała w górę – na samym szczycie dochodził zawrót głowy. Zmuszał do śmiechu, a później opadał ze świstem. Ruchu nie dało się już zatrzymać, a także kontrolować; osiągnął stopień, w którym grozi (z rozdziału Karp po polsku).
Na książkę składa się ok. dziesięciostronicowy życiorys Nietzschego (pt. Życie), odmalowany pokrótce, ale barwnie, bo w korelacji z jego dziełami i uzupełniony fragmentami listów, przy czym jest to wprowadzenie w pewnej mierze stematyzowane - w perspektywie zdrowia/choroby filozofa. Dalej następuje dwudziestokilkustronicowy zarys koncepcji ""wielkiego filologa"" (pt. Filozofia). W Deleuzjańskiej interpretacji Nietzschego zasadniczą kwestią jawi się pluralizm, równoznaczny dlań z samą filozofią. W aspekcie myśli jest on wielością sensów powoływanych w nieskończoności interpretacji. Odniesiony z kolei do istoty siły, manifestację bytu czyni wielością, wolę zaś ? zjawiskiem złożonym, integrującym wielość elementów, których jedność stanowi wola mocy rozumiana nie jako transcendentna zasada, lecz jako żywioł różnicujący siły. Toteż wola mocy jest jednym, które afirmuje się w wielości i ewokuje wieczny powrót, będącym afirmacją tego, co różne, czy też powtórzeniem różnicy. Pluralizm ten jest więc wymierzony w platonizm (prymat Tego Samego) i dialektykę (podporządkowanie różnicy negatywności), będącą ostatnim wcieleniem metafizyki (platonizmu), a więc świata przedstawienia i nihilizmu. Całość uzupełnia Słownik głównych postaci Nietzschego oraz wybór tekstów Nietzschego, znakomicie, bo w sposób tematyczny dobranych. Książka ta to zdawkowy, ale też precyzyjny i przejrzysty zarys koncepcji ""wielkiego filologa"".
Książka Nietzsche i filozofia to bez mała kamień milowy na drodze renesansu nietzscheanizmu i jego nowoczesnej recepcji, z Nietzschego czyniąca patrona filozofii XX wieku (w tym kontekście mówi się nawet niekiedy o tzw. ""drugim renesansie"" Nietzschego, zainicjowanym w znacznej mierze właśnie przez Deleuze`a, po którym cegiełki dołożyli P. Klossowski, J. Derrida oraz jego ""spadkobiercy"": S. Kofman, Ph. Lacoue-Labarthe, B. Pautrat, J. M. Rey). A co najbardziej zdumiewające, to fakt, że rozmaite wątki dzieła Nietzschego - rozważania na temat sensu, wartości, interpretacji, jedności życia i myśli, afirmacji i negacji, resentymentu, nihilizmu, reaktywności, tragiczności, śmierci Boga, woli mocy, wiecznego powrotu i nadczłowieka - łączą się tu w sposób niezwykle koherentny. Interpretacja Deleuze`a to zatem nie tylko jedno z najważniejszych i inspirujących, ale też najbardziej spójnych i całościowych odczytań Nietzschego.
Zbiór 27 tekstów, wypełniający lukę w badaniach nad recepcją myśli greckiej w Polsce oraz inspiracjami polskiego romantyzmu, a także wzbogacający wiedzę czytelników w dziedzinie szeroko pojętych studiów bałkanistycznych. Książka jest efektem realizacji projektu analizującego aspekty polskiego filhellenizmu oraz polskich fascynacji kulturą grecką. Istotną jej wartością jest szerokie spektrum zagadnień, których analizy podjęli się Autorzy - od typowych prac filologicznych, poprzez historyczne konteksty filhellenizmu aż po tematy z zakresu historii sztuki i teatru. Ważną rolę w tomie odgrywają teksty poświęcone twórczości Cypriana Kamila Norwida, jak również wątkom greckim w życiu i twórczości Juliusza Słowackiego. Znaleźć tam możemy teksty mówiące o uwarunkowaniach tożsamości Nowogreków oraz o greckiej genealogii kultury romantycznej.
W jaki sposób dochodzi się do szczęścia? Czy zdobywa się je indywidualnie? Czy państwo jest odpowiedzialne za szczęście obywateli? Czy dobrobyt mierzony produktem krajowym brutto gwarantuje jego osiągnięcie?
Na te i inne pytania dotyczące definicji i rozumienia szczęścia odpowiada ks. Zwoliński. Swoją bardzo szeroką analizę prowadzi, opierając się na myśli filozoficznej, psychologii i religiach świata. Nie pomija również kwestii zdrowia ani wymiaru finansowo-ekonomicznego.
Autor o szczęściu mówi jako o pełnym i trwałym zadowoleniu z życia. Wprawdzie jest ono odczuwane indywidualnie, ale w dużej mierze zależy od rozwiązań społecznych. W związku z tym państwo powinno dbać o szczęście obywateli. Najlepszym tego przykładem jest położone w Himalajach Królestwo Bhutanu, gdzie "szczęście narodowe brutto jest znacznie ważniejsze niż produkt krajowy brutto".
.Czym jest powołanie?
.Czy ono na nas „spada” z nieba i jesteśmy „skazani” na określoną rolę społeczną, bez możliwości decydowania?
.A może podejrzewamy Boga o to, że zamierza nas „wcisnąć” w przygotowany z góry życiowy gorset?
.Jak szukać i znaleźć swoje miejsce w życiu?
Odpowiedzi na te pytania pomaga znaleźć książka Christopha Theobalda – oryginalna i głęboka, odpowiednia na czasy przemian, jakie obecnie przeżywamy. Uczy nas, jak mamy odkrywać w naszym życiu chrześcijańskie powołanie „bycia człowiekiem”, mężczyzną czy kobietą, i dostrzegać bogactwo powołań osobistych, które rodzą się w Kościele.
Oddajemy w Państwa ręce kolejną książkę znanej w całym świecie zen współzałożycielki szkoły zen Zwykły Umysł Charlotte Joko Beck, uczennicy m.in. rosiego Maezumiego. Mimo, iż rozpoczęła praktykę w wieku ponad czterdziestu lat, jako nauczycielka stała się jedną z najbardziej wpływowych kobiet w świecie zen, a jej publikacje weszły do kanonu literatury buddyzmu Zachodu.
Buddyjskie nauki o przebudzeniu się na własną naturalną inteligencję.
Cudownie świeże spojrzenie na zdumiewający potencjał ludzkiego umysłu.
Pema Cziedryn, autorka książki Kiedy życie nas przerasta
Joko Beck reprezentuje oryginalną odmianę zachodniego zen. Zaczęła praktykować mając ponad czterdzieści lat, najpierw pod kierunkiem rosiego Maezumiego, później zaś z rosim Yasutanim i rosim Seanem. Joko jest współczesną kobietą, której osobowość była już w pełni ukształtowana przed rozpoczęciem praktyki. Niczego nie udaje i nie wyolbrzymia znaczenia własnej osoby, naucza zen, starając się wcielać w życie starożytną zasadę wu shih, czyli "nic niezwykłego".
Jest wiele ważnych rzeczy, które nas – autorów tej książki – łączą. Wszyscy troje przyznajemy się do dwóch wielkich tradycji: z jednej strony do tradycji chrześcijaństwa (chociaż jedno z nas deklaruje się jako „chrześcijanin niewierzący”), z drugiej strony do tradycji wielkiej polskiej szkoły filozoficznej: Szkoły Lwowsko -Warszawskiej. W tle tej ostatniej więzi ideowej stoi zresztą więź genetyczna: nasi nauczyciele lub nauczyciele naszych nauczycieli – to po prostu przedstawiciele sensu stricto tej szkoły. Wszyscy troje łączymy zainteresowania logiczne – a węziej metodologiczne – z zainteresowaniami metafizycznymi. Metafizyki – rozumianej jako namysł nad «sensem» świata i ludzkiego życia – nie tylko nie wyrzucamy za burtę filozofii, ale ją w pewnym zakresie uprawiamy. Wszyscy troje mamy emocjonalno - estetyczny stosunek do natury i kultury, zwłaszcza jej dwóch działów: muzyki (którą dwoje z nas czynnie uprawiało kiedyś lub uprawia nadal) i literatury (w obrębie której mamy zbliżone upodobania). Mimo to różnimy się w poglądach na wiele wartości najwyższych . Książka – którą Czytelnik ma przed sobą – pokazuje, na czym te różnice polegają.
Książka podejmuje zagadnienia praktycznego zastosowania zasad etycznych nie jako norm regulujących codzienne życie, lecz drogowskazów mających pomóc nam odnaleźć ukryte mechanizmy rządzące naszymi zachowaniami. Nie zajmuje się genezą ani znaczeniem norm. Zachowywania ich nie traktuje jako celu, lecz jako środki, by się przebudzić.
Kto wymyślił nasz świat? Kto wymyślił tę upiorną, amfiteatralną strukturę życia, w której każdy organizm żywi się innymi organizmami, samemu będąc nieuchroonie skazanym na podobny los, co jego ofiary? Kim jest ten kosmiczny projektant, który tak pomysłowo i oszczędnie zaplanował biosferę naszej planety jako gigantyczne, żywe perpetuum mobile?
Przedmiot pracy stanowią kwiaty wytwarzane przez drzewa i krzewy iglaste należące do gromady roślin nagozalążkowych.
Celem pracy jest zbadanie oddziaływania estetycznego kwiatów roślin iglastych na obserwatora.
Punk rock filmy o potworach i prawda o rzeczywistości
Każda piosenka Zero Defex trwała jakieś piętnaście do trzydziestu sekund i absolutnie nie dało się ich od siebie odróżnić.
Cały ich koncert mieścił się w czasie, który innym zespołom zabierało nastrojenie instrumentów.
Od kiedy byłem mały, zawsze chciałem przebrać się w kostium potwora, ale nie miałem pojęcia, że są one tak sztywne i ciężkie – i że tak cuchną.
Rzeczywistość nie ma o niczym pojęcia.
Rzeczywistość jest pełna wątpliwości i niepewności.
Rzeczywistość bywa napalona i miewa dni, kiedy lubi czytać gazetki z dowcipami. Rzeczywistość to ten starszy gość w miasteczku, narzekający, że wnuki znowu zwinęły mu sztuczną szczękę.
Rzeczywistość to pięciu kolesiów, którzy usiłują nastroić trzy gitary i i jeden keyboard i strasznie im to nie idzie.
Rzeczywistość jest źródłem każdej gwiazdy i planety, każdej galaktyki. Każdego pyłku, każdego atomu, każdego kleptonu, sleptonu i leptonu.
Rzeczywistość jest źródłem każdego gluta w twoim nosie, każdej plamy potu na koszulce twojego starego, każdego kawałka gówna, który przyczepił ci się do zadka.
Rzeczywistość to ta chwila.
Nie ma co do tego wątpliwości: zazen jest głupotą. Zazen jest również nudny. Po prawdzie chyba trudno byłoby znaleźć nudniejsze ćwiczenie.
"Filozofię wieczystą", pisze Huxley, "można czasem odnaleźć pośród tradycyjnych nauczań dla mas w każdej religii na świecie, ale w pełni rozwiniętej formie występuje ona dopiero w zaawansowanych nauczaniach religijnych i duchowych".INSPIRUJĄCY ZBIÓR DUCHOWYCH PISM, KTÓRE ODKRYWAJĄ "BOSKĄ RZECZYWISTOŚĆ" WSPÓLNĄ DLA WSZYSTKICH RELIGII – ZEBRANE PRZEZ ALDOUSA HUXLEYA.
"Filozofię wieczystą", pisze Huxley, "można czasem odnaleźć pośród tradycyjnych nauczań dla mas w każdej religii na świecie, ale w pełni rozwiniętej formie występuje ona dopiero w zaawansowanych nauczaniach religijnych i duchowych".
Z niespotykaną inteligencją i zadziwiającym intelektem – czerpiąc z różnorodności wyznań, wliczając w to buddyzm zen, hinduizm, taoizm, chrześcijański mistycyzm oraz islam – Huxley rozpatruje duchowe przekonania różnych tradycji religijnych i wyjaśnia, w jaki sposób jednoczą się one we wspólnej ludzkiej tęsknocie, aby doświadczyć tego co Boskie. Filozofia wieczysta zawiera starannie wybrane teksty Mistrza Eckharta, Rumiego, Lao-Tse jak również fragmenty świętych ksiąg Dalekiego Wschodu, m.in. Bhagawadgita, Tybetańska księga umarłych, Diamentowa sutra oraz Upaniszady.
Nowa książka autora "Krzyżowca XX wieku", biografii Plinia Correi de Oliveiry. Tym razem m.in. o tym, jak przeciwstawić się dyktaturze relatywizmu.
Dyktatura relatywizmu to w swych ostatecznych konsekwencjach odrzucenie świata rozumu i wzgardzenie łaską Bożą. Po drodze rezygnuje się najpierw z wiary i praw Boskich, potem praw wpisanych w ludzką naturę, by wreszcie pozbyć się samej filozofii, która stawia pytania o prawdę i sens bytu.
Trzy z esejów stopniowo wprowadzają czytelnika w świat współczesnej fizyki, poprzez wyjaśnienie czy istnieje czas, opisanie potencjalnych paradoksów podróży w czasie, aż do teorii innych wszechświatów. Przedzielone są one esejami analizującymi naturę człowieka i stawiającymi podstawowe pytania o istnienie Boga i wolności woli. To przemieszanie tematyczne ma uczynić lekturę jak najbardziej strawną, a zarazem pozwala na niezbyt rygorystyczne trzymanie się kolejności, w jakiej eseje zostały zamieszczone.
Człowiek to Najwyższa Prawda,
Wszystko jest jednością w człowieku,
Człowiek jest jeden we wszystkim.
Pokłońcie się Bogu w Człowieku !
Chwalcie Boga w Człowieku !
Kochajcie Boga w Człowieku !
Każdy człowiek rozporządza zdolnością intelektualnego poznania świata i siebie. Rozpoznaje go istniejącym, złożonym, powstającym, ginącym, a zatem kruchym i zmiennym. Ta sytuacja nasuwa myśl o konieczności istnienia bytu trwałego. W myśli europejskiej zaistniał w osobie Kartezjusza błąd poznawczy w postaci skierowania uwagi człowieka ku myśli i świadomości. Błąd ten zaczął oddalać człowieka od Boga (mówi o tym Jan Paweł II). Należy jednak pamiętać, że Kościół Katolicki nigdy nie stracił z oczu Boga; nie straciła go także myśl metafizyki klasycznej, ustawicznie wskazująca człowiekowi drogę poznania Boga od rzeczy tego świata do Bytu, który jest warunkiem istnienia wszystkiego poza Nim.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?