Zapraszamy po szeroki wybór literatury z dziedziny filozofii: systemy filozoficzne, kultura, sztuka, socjologia, historia filozofii, dzieła wielkich myślicieli. Szczególnej uwadze polacamy tutaj książki współczesnego nauczyciela duchowego, autora książek i wykładów z dziedziny duchowości czyli Eckhart Tolle. Jego bestsellery to Nowa ziemia, Strażnicy istnienia, Mowa ciszy, Praktykowanie potęgi teraźniejszości, Diament w twojej kieszeni i wiele innych, po które zapraszamy na Dobreksiazki.pl
Zebrane w tomie teksty wpisują się w dociekania nad językiem jako kluczem do poznania i kultury, którym od półwiecza patronują autor Dociekań filozoficznych, Ludwig Wittgenstein, i Anna Wierzbicka, autorka Dociekań semantycznych, przynależąc bezpośrednio do językoznawstwa kognitywnego lub czerpiąc obficie z jego dorobku i narzędzi badawczych. Są one świadectwem zarówno kontynuacji, jak i zmian zachodzących w obrębie językoznawstwa kognitywnego, w którym coraz większą wagę przykłada się do badania czynników kontekstualnych decydujących o rozumieniu, np. metafory, a także do analizy samych procesów konstruowaniu sensu on-line, wyłaniających się dynamicznie w określonym kontekście, niejednokrotnie w wyniku integracji pojęciowej czy rekonceptualizacji.
Na pocątku wsędy byli górole, a dopiero pote porobiyli się Turcy i Zydzi. Górole byli tyz piyrsymi filozofami. Filozof to jest pedziane po grecku. Znacy telo co: mędrol. A to jest pedziane po grecku dlo niepoznaki. Niby, po co mo fto wiedzieć, jak było na pocątku? Ale Grecy to nie byli Grecy, ino górole, co udawali greka. Bo na pocątku nie było Greków, ino wsędy byli górole.Tak ksiądz Józef Tischner w swoim największym bestsellerze wyjaśniał powstanie filozofii. Jego gawędy, w których w roli greckich filozofów występują znani i mniej znani mieszkańcy Podhala, to znakomita lektura zarówno dla tych, którzy szukają inteligentnej rozrywki, jak i tych, którzy chcą się czegoś dowiedzieć o dziejach ludzkiego myślenia. Jest to też wielkie święto góralskiej gwary, którą Tischner posługuje się tak umiejętnie, że jego opowieść staje się zrozumiała dla szerokiego grona czytelników.Historia filozofii po góralsku to oryginalne, nieszablonowe zaproszenie do myślenia. I ważne wydarzenie literackie.Nowe wydanie.JÓZEF TISCHNER (19312000) ksiądz, filozof, publicysta. Profesor Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie, współzałożyciel wiedeńskiego Instytutu Nauk o Człowieku. Kawaler Orderu Orła Białego.
Niemiecki pisarz Ernst Jnger (1895?1998) miał wiele intelektualnych ?twarzy? nie tylko z racji swej długowieczności. Zasłużony podczas pierwszej wojny światowej, przeciwnik republiki weimarskiej uważany później za jednego z przedstawicieli prawicy ?torujących drogę? Hitlerowi, pod koniec stulecia okazał się nawet paradoksalnym ?esencjalistycznym postmodernistą?. Recepcja była funkcją zarówno zmiennej historii, jak i jego rozległej twórczości. Zdjęto z niego fałszywe odium zwolennika nazizmu, a na pierwszy plan zaczęły wychodzić inne wątki jego dzieła. Uprawiania publicystyki politycznej, z której zawsze był najlepiej znany, zaprzestał już w latach trzydziestych XX wieku (choć powrócił do niej jeszcze na pewien czas po wojnie), za to przybrał na sile nurt jego twórczości literackiej i filozoficznej. Zadziwił świat relacjami z eksperymentów narkotycznych, obfita jest też jego literatura podróżnicza. Niniejszy wybór ukazuje go jako filozofa, a więc od strony polskiemu czytelnikowi dotąd nieznanej. Zebrane tu teksty z okresu od lat trzydziestych po lata siedemdziesiąte XX wieku prezentują zawrotne wizje metafizyki języka, jego potencjalności, narodzin z milczenia, z ciała, ze sfery przedsłownej. Znajdziemy tu echa XX-wiecznej filozofii fundamentalnej, ale w wersji właśnie wizyjnej, literackiej, aforystycznej ? trudnej, choć jakże odkrywczej i inspirującej.
Niniejsza monografia została opracowana w ramach projektu badawczego Ofiara krwawa w Grecji starożytnej w świetle danych filologicznych, zrealizowanego w Instytucie Filologii Klasycznej Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie.Przedmiotem zawartych w niniejszym tomie komentarzy są wzmianki o rytuałach ofiarniczych w dziełach pochodzących ze zbioru określanego tradycyjnie jako Corpus Platonicum, zawierającego pisma Platona i anonimowych naśladowców jego myśli i stylu.
Zapraszamy do słuchania znajdujących się tu materiałów. Ich celem jest wszechstronna i kompetentna pomoc w uzyskaniu wiedzy o problemach, stanowiskach i koncepcjach wypracowanych w filozofii europejskiej począwszy od starożytnej Grecji, aż po czasy najnowsze lecz są także szkołą krytycznego myślenia. Ten audiobook nie jest zbiorem gotowych prawd, lecz zachętą do ich przyswojenia lub przekroczenia. Bo kto zdobędzie dość dużo wiedzy, ten przy okazji nauczy się tego, jak tę wiedzę rozwijać, poszerzać i pomnażać.
Sokrates i państwo Richarda Krauta to jedna z najważniejszych pozycji we współczesnej literaturze naukowej poświęconej dialogom sokratycznym Platona. Autor, profesor filozofii na Northwestern University, stawia sobie w tej książce dwa cele: pierwszym z nich jest „uchwycenie teorii politycznej, na gruncie której Sokrates odrzuca w platońskim Kritonie sugestię ucieczki z więzienia”, a drugim – „umieszczenie tego dialogu w kontekście analizy ogólnej orientacji politycznej przypisywanej Sokratesowi (…) we wszystkich wczesnych dialogach Platona”.
Oddaję w Państwa ręce trzeci już tom dzieł Jerzego Perzanowskiego publikowanych w serii Wydawnictwa Adam Marszałek. Podobnie jak poprzednio stanowi on kompilację różnych pism filozofa - pisanych niezależnie, a jednak podobnych w sposobie uprawiania filozofii. Wszystkie one są bowiem plonem wieloletnich medytacji nad dziełami klasyków: św. Anzelma, Kartezjusza i Leibniza.Fragment Krótkiego przedsłowia od redaktora
Erich Fromm (1900-80) – amerykański psycholog i filozof pochodzenia niemieckiego, uznawany za jednego z najwybitniejszych humanistów XX wieku, twórca psychoanalizy humanistycznej. Autor kilkudziesięciu książek, w tym tak ważnych jak "Ucieczka od wolności", "Zapomniany język", "Patologia normalności", "Zdrowe społeczeństwo", "Rewolucja nadziei" czy właśnie "Pasje Zygmunta Freuda".
"Pasje Zygmunta Freuda" to krytyczna, a jednak pełna uznania i szacunku analiza sposobu myślenia Freuda, analiza przeprowadzona z punktu widzenia humanistycznej odmiany psychoanalizy. Można wręcz stwierdzić, że "Pasje ..."to psychoanalityczna teoria osobowości twórcy psychoanalizy. "Pasje Zygmunta Freuda" z całą pewnością ułatwią nam zrozumienie sposobu myślenia twórcy psychoanalizy, a jak pisze sam Fromm "Chociaż Freud reprezentował szczytowe osiągnięcie racjonalizmu, to w tym samym czasie zadał temu racjonalizmowi śmiertelny cios. Pokazując, że źródła działania człowieka tkwią w podświadomości..."
Oświeceniowa satyryczna powiastka filozoficzna francuskiego filozofa Voltaire’a, po raz pierwszy wydana w 1759 r. Pełen tytuł powiastki brzmi Candide, ou L'Optimisme, traduit de l'Allemand de M. Le Docteur Ralph, avec les additions qu'on a trouvées dans la poche du docteur, lorsqu'il mourut a Minden, l'an de grâce 1759, a w polskim nowym przekładzie Tadeusza Boya-Żeleńskiego[1]: Kandyd, czyli optymizm. Dzieło przełożone z niemieckiego rękopisu doktora Ralfa z przyczynkami znalezionymi w kieszeni tegoż doktora zmarłego w Minden roku Pańskiego 1759. Pierwsze zaś polskie wydanie w przekładzie Jacka Przybylskiego pochodzi jeszcze z czasów I Rzeczypospolitej i ukazało się w 1780 roku[2]. Tytułowy bohater, Kandyd, który na początku powiastki żyje w cieplarnianych warunkach („raju ziemskim”) na zamku w Westfalii i jest karmiony przez swojego preceptora Panglossa leibnizowską filozofią optymizmu, na skutek nieszczęśliwego zbiegu okoliczności zostaje wygnany z tego raju i, tułając się po różnych krajach i kontynentach, przeżywa nieprawdopodobne przygody, które nieustannie wystawiają na szwank jego wiarę w dobroć świata. Na końcu powiastki Voltaire odrzuca twierdzenie Leibniza, jakoby ludzie żyli na „najlepszym z możliwych światów” i ustami Kandyda stawia tezę, że „trzeba uprawiać nasz ogródek”.
Kandyd jest napisany stylem ironicznym i sarkastycznym, cechuje się szybką narracją, pełną fantastycznych wydarzeń i nagłych zwrotów akcji. W warstwie treściowej Kandyd wykazuje cechy tak zwanej „powieści rozwojowej” (Bildungsroman) i powieści łotrzykowskiej, będąc jednocześnie parodią powieści przygodowych i romansów swojej epoki. Akcja Kandyda jest częściowo oparta na faktach historycznych, nawiązując np. do wydarzeń wojny siedmioletniej i trzęsienia ziemi w Lizbonie w 1755 r. W Kandydzie znajduje swoje odzwierciedlenie wiele problemów filozoficznych, na które zarówno w XVIII wieku jak i obecnie próbują znaleźć odpowiedź filozofowie – przede wszystkim problem zła. Przybierając postać alegorii, Kandyd jest satyrą na sposób rozpatrywania tych kwestii filozoficznych przez filozofów jak i samych filozofów (przede wszystkim koncentrując się tu na filozofii leibnizowskiej), ale też inne podmioty społeczeństwa oświeceniowego – kler, teologów, rządy i armie.
Czy można rozwijać świadomość w codziennym życiu, w pracy zawodowej, w biznesie? Co przyciąga, promuje i buduje sukces, a nie wymaga czasu, energii i wysiłku?Tajemnica sukcesu wielu ludzi polega na tym, że robią to, co lubią najbardziej i dają z siebie wszystko. Oznacza to, że możemy odnieść sukces, w czymkolwiek zechcemy. Rozluźnij się, przestań z kimkolwiek rywalizować. W świecie sukcesu nie ma żadnej konkurencji.
Hippiasz mniejszy należy do wczesnych dialogów Platona. Jest także jednym z najważniejszych wśród pism Platońskich przykładów zastosowania metody elenktycznej, którą stosując, Sokrates zbija poglądy swoich rozmówców i wykazuje ich niewiedzę. Sokrates rozmawia z tytułowym bohaterem, sofistą, na temat możliwości zdecydowanego rozróżnienia oraz przeciwstawienia prawdomówności i kłamliwości. W wyniku zastosowania przez Sokratesa metody elenktycznej rozmówcy są zmuszeni do przyjęcia paradoksalnego wniosku, że ten, kto postępuje źle z własnej woli, jest człowiek dobrym i zarazem lepszym od tego, który postępuje źle mimowolnie. Dialog nie kończy się jednak żadną pozytywną konkluzją, lecz uznaniem własnej niewiedzy przez Sokratesa.
Kandyd, czyli optymizm jest satyryczną powiastką filozoficzną napisaną przez Woltera, wybitnego przedstawiciela francuskiego Oświecenia. Powiastka charakteryzuje się szybką narracją i pełną zaskakujących zwrotów akcją parodiującą powieści przygodowe swojej epoki. Oparta częściowo na faktach historycznych, nie stroni od fantastycznych opisów i nieprawdopodobnych wydarzeń. Problematyka powiastki dotyczy losów Kandyda, młodego bohatera wychowanego przez preceptora Panglossa w duchu leibnizowskiej filozofii optymizmu. Na skutek nieszczęśliwego zbiegu okoliczności, wychowany w cieplarnianych warunkach Kandyd zostaje wygnany ze swojej ojczyzny i tuła się po świecie, gdzie czekają na niego doświadczenia, wystawiające raz po raz na próbę jego wiarę w dobroć ludzi i świata. Barwne przygody bohatera są dla Woltera pretekstem do poruszenia najważniejszych problemów filozoficznych epoki Oświecenia, przede wszystkim pytania o zło i o receptę na życie szczęśliwe. w zderzeniu z ustaloną racjonalnie wiedzą o życiu.
Kandyd, wydany po raz pierwszy w 1759 roku, okazał się ogromnym sukcesem wydawniczym, wywołując równocześnie międzynarodowy skandal i ściągając na siebie w wielu krajach cenzurę. Do dzisiaj uważany jest za jedno z najważniejszych dzieł literatury światowej.
Lektura dla szkół średnich
Niniejszym tomem zamykamy projekt naukowy poświęcony naturalizacji prawa. Dwie pierwsze prace zbiorowe dotyczyły ""stanowisk"" oraz ""interpretacji"", ten zaś kwestii ""granic"". Jakkolwiek w naszym zamyśle te trzy tomy mają stanowić pewną całość, to jednak każdy z nich dotyczy innego zakresu problemów powiązanych z naturalizmem prawniczym i daje się czytać niezależnie od pozostałych.Celem opracowania jest zarówno rozwinięcie pewnych wcześniej już podjętych wątków, jak i wskazanie kilku nowych obszarów badań. Nie ma to jednak być w zamyśle redaktorów żadne podsumowanie. Celem całego projektu było bowiem ""odnowienie"" (aktualizacja) debaty związanej z naturalizmem, przede wszystkim zaś tej związanej z naturalizmem prawniczym, a nie formułowanie ostatecznych i jedynie ważnych teorii i twierdzeń. Szczególnie istotna była dla nas interdyscyplinarna perspektywa badań nad naturalizmem prawniczym, nie tylko ta filozoficzno-prawna, lecz także filozoficzna, psychologiczna, ekonomiczna, wreszcie neuroscience oraz dogmatyczno-prawna. Był to jeden z głównych celów i mamy nadzieję, że również rezultatów ukończonego właśnie projektu.
Karl Jaspers to bez wątpienia jeden z najważniejszych myślicieli XX wieku. Opracowane przez niego pojęcia sytuacji granicznych, wiary filozoficznej czy komunikacji egzystencjalnej na stałe weszły do słownika europejskiej humanistyki, a jako najczęściej podejmowane przez komentatorów zdominowały zakres recepcji twórczości tego filozofa. Tymczasem dla samego Jaspersa środek ciężkości jego myśli znajduje się gdzie indziej. Zasadność analiz egzystencji, wolności czy komunikacji zależy bowiem od bardziej źródłowego, metafizycznego namysłu nad całością Bytu oraz sposobu, w jaki jednostka odkrywa samą siebie na jego gruncie. Stąd też kluczowym wątkiem przenikającym i jednocześnie spajającym całość twórczości autora Philosophie okazuje się ostatecznie nie tyle jego koncepcja egzystencji, ile raczej teoria ogarniającego (das Umgreifende). Teoria, której podjętą po raz pierwszy próbę całościowego opracowania stanowi niniejsza książka.
Maciej Urbanek (ur. 1984) – adiunkt w Instytucie Filozofii i Socjologii Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie. Autor wielu artykułów poświęconych współczesnej filozofii człowieka, które publikował m.in. w „Kwartalniku Filozoficznym”, „Analizie i Egzystencji” czy „Diametrosie”. Członek Polskiego Towarzystwa Filozoficznego oraz jeden z członków założycieli Polskiego Towarzystwa Karla Jaspersa.
Kapitalizm to nic innego, jak uporządkowany egoizm; najstraszliwsze uporządkowanie egoizmu wedle hierarchii ważności, po to, by robić pieniądze. Ze względu na brak jakiejkolwiek innej obowiązującej hierarchii ważności, ta jest po prostu niezbędna. Gdzie pieniądz nie porządkuje — jak na przykład w hierarchii urzędniczej lub akademickiej — tam rosną od razu nepotyzm i protekcja. Gdyby dziś zlikwidowano pieniądze, „władza tego, kto rozdaje zaszczyty” pozostałaby nietknięta. W czasie przewrotów i zamieszek wszędzie ustanawiał się jakiś rodzaj naturalnej gospodarki wszelkimi możliwymi protekcjami. Trzeba to powiedzieć, ponieważ niektórzy zdają się wierzyć, że wraz z usunięciem pieniądza zlikwidowany zostałby i egoizm. On jest jednak stary i wieczny niczym jego przeciwieństwo — uczucia społeczne. Pieniądz jest nie jego źródłem, lecz następstwem; a jednak nic nie wzmaga go do takiej potworności jak właśnie pieniądz i jego struktury. „Dziś jednostka, pozostająca w konflikcie z własnym sumieniem, może znaleźć wytchnienie w zasadach wspólnoty. Zamknięta w sobie i nastawiona na siebie wspólnota narodu nie daje już takiego wsparcia. To, co w przypadku Niemiec stało się szczególnie wyraźne — sytuacja moralna, która nie może już zaspokoić się sobą i szuka zaspokojenia w przeszłości, za sobą (rasa, naród, religia, dawna prostota i siła, dobra nieskażone) — to jest, na głębokim poziomie, duchowa sytuacja całej współczesnej Europy. Obserwować człowieka niemieckiego jako symptom tej ogólnej duchowej sytuacji — to podnieść problem cywilizacji”. *** Nacjonalizm jest tylko szczególnym przypadkiem pożądanej powszechnie tęsknoty za wiarą, inkorporującym pojęcia ogólne spowinowacone z katolicką wczesną scholastyką. Gdybyśmy zebrali razem wszystkie próby tej tęsknoty za wiarą sięgające po romantyzm, scholastykę, platońskie idee (próby zatrzymujące się w czasie, który upłynął), to nasza epoka charakteryzowałaby się duchowym romantyzmem. Ale pozytywizm dnia powszedniego nie bierze tych prób serio; one są literaturą. (Także socjalizm bierze on o tyle tylko na poważnie, o ile ten reprezentuje namacalne interesy). ROBERT MUSIL (1880-1942) Austriacki pisarz, eseista i filozof, autor powieści pt. Człowiek bez właściwości (Der Mann ohne Eigenschaften, 1930-1943). Z wykształcenia inżynier, znakomicie rozeznający się w naukach ścisłych, świetny diagnosta stanu intelektualnego i powikłań społecznych swojej epoki.
W książce odnajdziemy wskazówki odnoszące się nie tylko do związków natury romantycznej, ale do wszystkich rodzajów relacji międzyludzkich. Zgodnie z mądrością Mistrzów, każda z nich odzwierciedla nasz związek z Bogiem.Związki natury przyjacielskiej, miłosnej, małżeństwo i relacje z dziećmi mogą stać się największym oparciem w trudnościach i problemach życia codziennego. Jogananda w inspirujący sposób podkreśla korzyści płynące z pielęgnowania i podtrzymywania naszych więzi ze światem.Pragnienie doskonałości dla najbliższej osoby, odczuwanie czystej radości na myśl o jej duszy, jest przejawem boskiej miłości - na tym, według autora, polega prawdziwa przyjaźń. Przyjaźń pozwala nam objąć współczuciem i otworzyć się szerzej na otaczających nas ludzi. Uczy, że osądzanie, zazdrość, przesadna drażliwość i krytyka są jak trucizna dla naszego poczucia bezpieczeństwa i osobistego szczęścia.Niełatwo jest krytykować innych w odpowiedni, precyzyjny i życzliwy sposób, pisze Jogananda. Człowiek powinien najpierw nauczyć się krytycznie patrzeć na siebie samego. Właściwą postawą jest postrzeganie błędów innych ludzi ze współczuciem, jakby były naszymi błędami i przewinami. Tylko w ten sposób zbudujemy głębokie i satysfakcjonujące więzi z otoczeniem.Nie oznacza to jednak życia z przylepionym do twarzy uśmiechem, ani zgadzania się ze wszystkimi dookoła, bez względu na to, co robią lub mówią. Nie chodzi o to, by milczeć, by nikogo nie urazić. Ci, którzy starają się zadowolić wszystkich, by zyskać aprobatę dla siebie, często schodzą na manowce. Człowiek, który panuje nad swoimi uczuciami podąża ścieżką prawdy, dzieli się nią kiedy to możliwe i unika przekonywania tych, którzy i tak przekonać się nie dają. Taki człowiek wie, kiedy należy się odezwać, a kiedy zachować milczenie, ale nigdy nie idzie na kompromis w kwestii wyznawanych przez siebie ideałów oraz spokoju wewnętrznego. Taki człowiek staje się wielkim dobrem dla swojego otoczenia, siłą wspierającą cały świat.Przejawem siły i mądrości, według Joganandy, jest więc kochać tych, którzy nas nie kochają, współczuć tym, którzy nie mają współczucia dla nas, okazywać hojność tym, którzy nie mają jej dla innych. Nienawiść zatruwa duszę - traktując innych jak wrogów, pozbawiamy się szansy, by dostrzec piękno ich dusz.
Czy nauka z niechęcią odwraca się od zespojenia z teologią?W każdym razie nie może zadowolić się ani konkordyzmem, ani dyskordyzmem. Brakującym ogniwem, jak uważa Dominique Lambert, może być tylko filozofia. W matematyce, astrofizyce, ewolucjonizmie, biologii i w innych dyscyplinach dokonywane są wybory wskazujące na potrzebę hermeneutyki przyrody i ładunku etycznego nauki. Otwiera się perspektywa, w której kwestia teologii przybiera nowy kształt. Na podstawie analizy zdarzeń znaczących drogę od Soboru Watykańskiego I do encykliki Fides et ratio autor przedstawia teologię Stworzenia jako teologię współtworzenia. W czasach ponownego oczarowania nauką proponuje ogląd oddający należne miejsce stwarzaniu przez człowieka i Stworzeniu Boskiemu.Szacunek dla nauki nie idzie dla mnie w parze z jakimś rodzajem dymisji na płaszczyźnie wiary. Otwarcie nie oznacza w żadnym razie teologicznej rezygnacji. Ta książka opiera się na nadziei, że możliwy jest dialog, który nie okalecza ani prawdy naukowej, ani prawdy teologicznej. Wierzący naukowiec nie musi więc chować swojej wiary do kieszeni, gdy używa myśli. Przeciwnie, lepiej dla niego, jeśli w trosce o prawdę będzie oddalał się od postaw polegających na tym, że dla uniknięcia dyskusji lub z pobudek czysto demagogicznych próbuje się zacierać istotne kwestie wiary, aby trzymać fason przed naukowcami ateistycznymi lub agnostycznymi. Z mojego punktu widzenia lepiej więc wyłożyć karty na stół i, w duchu tolerancji i gotowości do słuchania, zaświadczać o swojej wierze i oddawać jej rację, choćby oznaczałoby to konieczność odebrania krytyki, trafnej lub nie, ze strony uczonych niepodzielających tych samych przekonań. (Autor)Dominique Lambert profesor filozofii nauki na Uniwersytecie w Namur, członek Belgijskiej Akademii Królewskiej. W obszarze jego zainteresowań znajdują się zagadnienia dotyczące korelacji pomiędzy światem nauki i teologii, kosmologii, biologii, historii kosmologii. Jest laureatem nagród Fundacji Georgesa Lemaitre'a oraz Europejskiego Towarzystwa Badań nad Nauką i Teologią.
Czym jest prawdziwy sukces według Paramhansy Joganandy, hinduskiego guru, którego zbiór książek prezentowany przez wydawnictwo Centrum jest dziś źródłem mądrości, inspiracji i wskazówek na ścieżce rozwoju duchowego dla czytelników na całym świecie?
Sukcesu nie można mierzyć ilością środków na koncie w banku, ani stanem posiadania - pisze autor. Prawdziwą jego miarą jest spokój wewnętrzny i opanowanie umysłu, dzięki którym człowiek potrafi być szczęśliwy, niezależnie od tego, co dzieje się na zewnątrz.
A zatem tajemnica sukcesu i poczucia szczęścia tkwi w nas samych. Człowiek fizyczny, będący istotą śmiertelną, podlega wielu ograniczeniom, które jednak mógłby przekroczyć, ponieważ jest zarazem dzieckiem Boga. Pamiętając o tym, możemy odnaleźć w sobie źródło dynamicznej siły woli. Nieważne, w jakich znalazłeś się okolicznościach, mówi Jogananda, nie poddawaj się, a Bóg stworzy sposoby, byś przezwyciężył trudności i otrzymał nagrodę za swoją wytrwałość i wiarę. Wytrwale pielęgnując w sobie myśli o sukcesie, dążąc do niego niestrudzoną siłą woli, sprawisz, że stanie się on rzeczywistością.
Jak rozwinąć w sobie siłę woli? Na początek wybierz jakąś drobną rzecz, którą chciałbyś osiągnąć i dąż do jej realizacji. Kiedy ci się to uda, pomyśl o czymś większym. W ten sposób stopniowo wyćwiczysz w sobie zdolność osiągania tego, czego pragniesz.
Wszystkie nasze sukcesy i porażki rozgrywają się w umyśle. Czas porażki to najlepsza pora, by zasiać ziarno sukcesu. Nie opuszczaj więc głowy w obliczu niepowodzeń. Nieważne, ile razy próbowałeś, zbierz w sobie siły i postaraj się raz jeszcze. Walcz, kiedy sądzisz, że nie masz już siły do walki, próbuj dalej, choćby wydawało ci się, że dałeś z siebie to, co najlepsze. Nie ustawaj w marszu, póki nie osiągniesz przedmiotu swoich pragnień.
Kluczem na drodze do sukcesu jest odpowiednia postawa umysłu. Człowiek powinien więc zatroszczyć się przede wszystkim o skupienie uwagi, bowiem to rozproszenie często skazuje go na porażki. Innym, istotnym elementem jest czerpanie inspiracji z twórczej mocy Ducha, która pozwala wyjść poza schematy, nie ulegać powszechnym opiniom na jakiś temat. Zawsze pytaj siebie, czy próbowałeś osiągnąć coś, czego nikt do tej pory nie osiągnął, a potem zdobądź się na inicjatywę i działaj, pamiętając o Bogu, który jest przewodnią siłą w życiu każdego człowieka, radzi Jogananda.
Czytelnik odnajdzie również w tej książce cenne afirmacje służące budowaniu w sobie odpowiedniej postawy i rozwijaniu cech wspomagających realizację marzeń i życiowy sukces.
Poszukiwanie ładu to ostatni, piąty tom studium Order and History, będącego opus magnum w dorobku Erica Voegelina, jednego z najwybitniejszych dwudziestowiecznych filozofów polityki.Choć pracę nad Poszukiwaniem ładu przerwała śmierć autora, tom ten posiada samoistną wartość i można go potraktować zarówno jako zakończenie, jak i wstęp do całego Order and History. Szczególną uwagę w tej książce zwracają subtelne analizy o charakterze ściśle filozoficznym, uzupełniające bardziej historyczne rozważania Voegelina z wcześniejszych części studium. Analizy te mają fundamentalne znaczenie dla całego Order and History oraz świadczą o kierunku, w którym myśl filozofa rozwijała się w późnym okresie jego twórczości okresie ciągle niedostatecznie znanym w Polsce.
Edukacyjne oddziaływanie sztuki może występować w dwóch formach: w percypowaniu i przeżywaniu piękna dzieł oraz w organizowaniu swobodnej aktywności twórczej i działaniu ekspresyjno-kreatywnym. Człowiek może być edukowany przez sztukę zarówno wtedy, gdy ogląda, słucha, czyta, jak i wówczas, gdy maluje, śpiewa lub interpretuje słowa czy dźwięki w sposób osobisty i zindywidualizowany. Oba wspomniane aspekty mają swój sens wychowawczy w odniesieniu do wszystkich dyscyplin artystycznych włączanych do procesów wychowania. Sztuka skierowana jest przede wszystkim ku siłom duchowym i wnętrzu człowieka. Dzięki sztuce niektóre jego dyspozycje, jak empatia, wrażliwość, wyobraźnia, zdolność do reagowania na bodźce świata zewnętrznego ujawniają się ze szczególną intensywnością. Wartości, jakie niesie sztuka, jako dobra-środki doskonalą człowieka, pełniąc rolę służebną wobec ostatecznego celu jego bytowania.
Pedagog opowiada się więc za szeroką koncepcją sztuki, obejmującej nie tylko plastykę, muzykę, literaturę, teatr, lecz także nowe gatunki, jak film, fotografia oraz pojawiające się we współczesnej kulturze sztuki „nieczyste” – zasługujące na baczną uwagę zjawiska artystycznego pogranicza. Dla pedagoga sztuka to w jednakowym stopniu wytwór, produkt, dzieło, co aktywność, twórczość, działanie. Pogląd taki ma istotne znaczenie dla praktyki edukacyjnej i wychowawczej.
Ze Wstępu
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?