Książka Łukasza Drozdy to przewodnik po polskim nieładzie przestrzennym. Pomaga zrozumieć takie zjawiska jak fenomen grodzonych osiedli, pasteloza czy specustawa mieszkaniowa, określana już żartobliwie mianem Lex Deweloper.Nieład przestrzenny, dzika reprywatyzacja, natłok reklam. Kolorystyka zabudowy wynikająca z aktualnych promocji w marketach budowlanych. Pogłębiająca się deregulacja urbanistyki. Ułatwienia dla deweloperów, brak planów miejscowych i ochrony przyrody. Wszystko to znajduje odzwierciedlenie w otaczającej nas przestrzeni.27 marca 2018 roku przypada 15. rocznica uchwalenia ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Niemal tyle samo czasu mija od przystąpienia Polski do Unii Europejskiej. 20 lat temu w życie weszła też reforma samorządu terytorialnego. XXI wiek stanowił więc dla polskiej urbanistyki nowe otwarcie, które zasługuje na pierwsze podsumowanie. Tym bardziej, że rodzi się już nowy model. Najnowsza propozycja legislacyjna została ochrzczona przez urbanistów i aktywistów mianem Lex Deweloper. Specustawa mieszkaniowa stwarza bowiem ryzyko pogłębienia chaosu w naszym otoczeniu, czego beneficjentami mają zostać jak zwykle deweloperzy i banki.Z tej okazji nakładem wydawnictwa Bęc Zmiana ukazuje się nietypowy leksykon autorstwa Łukasza Drozdy, pokazujący osobliwości przestrzeni polskich miast. Przedstawia on blisko sto pięćdziesiąt zagadnień urbanistycznych zarówno mniej, jak i bardziej oczywistych. Od szeroko omawianych grodzonych osiedli i pastelozy, po słabiej rozpoznane fenomeny urbanistyki łanowej, zasady dobrego sąsiedztwa czy świętej przepustowości.Dwa tysiące to przewodnik po meandrach polskiej urbanistyki, zawiłego prawa, wszechobecnej rewitalizacji i kampanii przed wyborami samorządowymi. Tekstowi towarzyszą sugestywne fotokolaże autorstwa Karoliny Wojciechowskiej.
Nie spodziewałem się, że tyle emocji wywoła zwykła modlitwa. (…) Nie spodziewałem się po tylu latach życia w wolnym kraju, że to będą takie emocje. A jak mówił Zenon Laskowik: „Emocje są to wytwory serca bez kontroli rozumu” – czyli czysta krystaliczna głupota.
Cezary Pazura
Zbiór wypowiedzi i wywiadów, na temat akcji modlitewnej Różaniec do granic - wspólnej modlitwy wokół polskich granic o pokój i bezpieczeństwo w Polsce oraz na całym świecie. Inicjatywa ta spotkała się z szerokim odzewem wśród polskich wiernych – uczestniczyło w niej ponad milion osób. Równocześnie wywołała wiele emocji i dyskusji nie tylko w polskich mediach ale również poza jej granicami. W książce umieszczono wypowiedzi za i przeciw: hierarchów Kościoła, znanych dziennikarzy i polityków, aktorów oraz świadectwa osób uczestniczącymi w tym spotkaniu.
Wydaje się, że w dzisiejszym świecie tolerancja kulturowa jest wszechobecna. Nasze dzieci bombardowane są nią w szkole, poddawane jej wpływom zgodnie z prawami stanowionymi przez rząd, indoktrynowane przez sztukę i media, a niejednokrotnie nasycane nią nawet w Kościele. Pod jej wpływem młode pokolenie zaczyna wierzyć, że nie istnieje uniwersalna prawda moralna, a każdy człowiek może sam decydować o tym, co jest dla niego dobre i co właściwe.Może się wydawać, że sytuacja jest tragiczna, gdyż negatywny wpływ, jaki kultura masowa wywiera na młode pokolenie jest ogromny. Nie martwmy się jednak - jest jeszcze nadzieja.
Wezwanie do partycypacji jest lejtmotywem współczesnej myśli politycznej i prywatnej. Partycypacji jest wszędzie - od peryferii po korporacyjne biura. Partycypacji przekształciła politykę i zamieniła największy w dziejach wynalazek - sieć ludzi, Internet - we wszechogarniającą, nieznośną machinę domagającą się naszej natychmiastowej uwagi w każdym miejscu i o każdej porze. Partycypuj albo spadaj.Drugie wydanie książki Koszmar partycypacji z 2013 roku zostało poszerzone o esej Niezależna praktyka, w którym Markus Miessen podsumowuje swoje rozważania dotyczące ideologii partycypacji i przedstawia alternatywne modele działania, dla których punkt wyjścia stanowi gotowość jednostki do zaangażowania się i podjęcia prawdziwie politycznych kroków.
Książka autorstwa dr hab. n. med. Andrzeja Krupienicza jest przewodnikiem dla pacjentów po chorobach serca i schorzeniach układu krążenia. W przygotowaniu książki, autor wykorzystał swoje doświadczenie zawodowe zdobyte w czasie codziennej pracy z pacjentami cierpiącymi na problemy kardiologiczne. Opisane w przystępnej formie zabawnych felietonów zagadnienia medyczne pomogą zrozumieć przyczyny najczęściej występujących chorób serca i naczyń, zasady wczesnej profilaktyki oraz wskażą najważniejsze aspekty stylu życia wymagające zmiany. Poradnik przeznaczony jest zarówna dla samych pacjentów jak i dla ich rodzin oraz najbliższego otoczenia.
To niezwykle ważne i ciekawe opracowanie podejmuje kwestie kluczowe dla, nie waham się użyć tego stwierdzenia, przyszłości świata. Rozumienie chińskiego fenomenu - przyczyn, uwarunkowań i skutków nadzwyczajnego skoku cywilizacyjnego - jest w świecie Zachodu, także w Polsce, powierzchowne, skażone tradycyjnym oglądem i przykładaniem zużytych miar do zjawisk nowych albo sprzecznych ze stanem ugruntowanej wiedzy naukowej. Autor z dużym powodzeniem przełamuje ten stan rzeczy, co stanowi kluczową wartość książki, która daleko wykracza poza standardowe studium gospodarki chińskiej. Z recenzji prof. Macieja Bałtowskiego, Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej Książka profesora Kołodki obszernie dokumentuje osiągnięcia gospodarcze Chin, ale stawia sobie o wiele ambitniejsze zadanie, a mianowicie odpowiada na pytanie, czy sukcesy gospodarcze i społeczno-polityczne pomogą w rozwiązywaniu narastających problemów o charakterze globalnym. Wielką zaletą pracy jest przedstawianie stanu i perspektyw rozwojowych Chin na tle światowych wyzwań. W całej książce najistotniejsze jest to, jaką rolę Chiny spełniają w racjonalizacji globalizacji. Autor skłania się do poglądu, że Chiny mogą istotnie pomóc we współkształtowaniu pożądanego oblicza przyszłości. Prof. Kołodko widzi w Chinach coraz większą skłonność do stawiania na nowy pragmatyzm, na uwzględnianie zagrożeń wynikających z narastania problemów globalnych – klimatycznych, finansowych i będących pochodną nierówności. Z recenzji prof. Władysława Szymańskiego, Akademia Nauk Społecznych Grzegorz W. Kołodko - intelektualista i polityk, jeden z głównych architektów polskich reform gospodarczych, czterokrotnie wicepremier i minister finansów w latach 1994-1997 i 2002-2003. Profesor ekonomii i popularyzator wiedzy społeczno-gospodarczej. Członek Europejskiej Akademii Nauki, Sztuki i Literatury. Dyrektor Centrum Badawczego Transformacji, Integracji i Globalizacji TIGER w Akademii Leona Koźmińskiego. Najczęściej na świecie cytowany polski ekonomista (h-indeks 35). Autor i redaktor ponad 50 książek oraz licznych artykułów naukowych opublikowanych w 26 językach, w tym czterech książek i ponad 50 artykułów po chińsku. Doktor Honoris Causa dziesięciu zagranicznych uniwersytetów, w tym trzech w Chinach. Distinguished Professor of Emerging Markets Institute na Uniwersytecie Normal w Pekinie, Non-resident Senior Fellow na Uniwersytecie Renmin w Pekinie, Visiting Professor na Huangzhou University of Science and Technology w Wuhan, International Advisor Center for China and Globalization. Maratończyk i podróżnik; zwiedził 170 krajów.
O niezmierzonej Rosji i wielkim rosyjskim narodzie powiedziano i napisano już bardzo wiele. Zbiór felietonów Ossendowskiego jest wyjątkowy. Obnaża rosyjską duszę zbiorową i ujawnia, jak dalece gusła, zabobony i mistyka wpływają na działania i decyzje tej jednej z największych grup etnicznych na świecie. Autor uchwycił Rosję w ciekawym momencie przed rewolucją bolszewicką, kiedy to sekty i grupy religijne przybrały na sile. Barwnym stylem opowiedziano o burłakach, jamszczyźnie czy Griszce Rasputinie.
Felietony Marty Cywińskiej opisują naszą rzeczywistość w sposób niewygodny dla lewicy, feministek i hedonistów. Jednocześnie pokazują konstruktywne podejście do problemów, jakie napotyka współczesny człowiek prawicy i jego rodzina. Autorka proponuje trzeźwe spojrzenie na sytuacje i tematy niepoprawne politycznie, np. współczesne dążenie do samorozwoju czy wychowanie ku antywartościom, uwypuklając zagrożenia z nich wynikające. Z lekkością i swadą prowadzi Czytelnika przez wątki przemilczane przez innych publicystów i pokazuje prawdziwe oblicze cywilizacji śmierci.
Notatki z pracy to zbiór wypowiedzi Erwina Axera o teatrze i reżyserii przygotowany z okazji 100-lecia urodzin artysty. Składa się z tekstów rozproszonych w czasopismach fachowych oraz z kilku dotąd niepublikowanych, znajdujących się w archiwum reżysera w zbiorach Instytutu Teatralnego im. Zbigniewa Raszewskiego.Są to teksty o różnym charakterze artykuły, wystąpienia na konferencjach naukowych w Polsce i za granicą, opisy przedstawień, a także wykład inauguracyjny wygłoszony w krakowskiej PWST na otwarciu roku akademickiego 1988/1989 i ukazujący się po raz pierwszy Szkic do autobiografii.Tom w serii Biblioteka Instytutu Teatralnego przygotowała i opracowała Agnieszka Rabińska. Autorem opracowania graficznego jest Maciej Małecki.
Wybór felietonów i krótkich próz z Tygodnika Powszechnego.Coś tam czasem się zatliło z jednej albo drugiej, ale znikomo, jak błędny ognik. O północy byliśmy na miejscu, na zielonym rynku. Jechało się w kółko, wśród drzew, jak duktem. W gęstwinie jakieś złote światełka pełgały. I było zupełnie cicho, bo wszyscy poszli spać pewni, że już nic się nie wydarzy. Bo co miałoby się wydarzyć o północy na końcu kraju?Andrzej Stasiuk
Zbiór krótkich nowel Jacka Londona to przepiękne, pełne fascynacji kobietami opowieści o wspaniałych przedstawicielkach płci na pewno pięknej i na pewno nie słabej. Przebija z kart tych opowiadań tęsknota autora za miłością, jego zauroczenie niezwykłymi charakterami mieszkanek Północy, które zmagać się tam musiały nie tylko z trudnymi charakterami mężczyzn i białych, i czerwonoskórych, ale i ekstremalnymi warunkami przyrody. Przyrody pięknej, jednak stawiającej człowiekowi bardzo trudne warunki, ale jednocześnie przyciągającej i zniewalającej swoim urokiem, tak jak potrafią to czynić kobiety.Widać w sposobie, w jaki London opowiada o Jukatanie czy szerzej: o Alasce jego oczarowanie tą krainą. I spotkanie na kartach tej książki piękna kobiet z pięknem Północy sprawia, że Czytelnik daje się porwać narracji pisarza.
Inger Christensen (1935-2009) należy do panteonu duńskiej literatury. Wcałej swojej twórczości, a zwłaszcza w najważniejszych utworach: siedmiu tomachpoetyckich, trzech powieściach i dwóch tomach esejów, ta najwybitniejsza inietypowa przedstawicielka duńskiego postmodernizmu poszukiwała odpowiedzi napytania o miejsce człowieka w świecie, o jego relacje z przyrodą i rządzącymiświatem prawami, a także, co dla niej szczególnie charakterystyczne, o rolę iznaczenie języka oraz matematyki. Dlaczego matematyki? Inger Christenseninteresowała się naukami ścisłymi, matematyce zaś przypisywała szczególną rolę:co właściwie było pierwsze, mowa czy liczba, język czy matematyka?, pyta wjednym z esejów [] pasjonująca, często zaskakująca refleksja intelektualna,wyraziste reagowanie na wydarzenia polityczne, przemiany i problemy społecznewspółczesności, odważna, unikalna ekspresja poetycka i ten zniewalająco piękny,zmysłowy język i poetycki ton; całe to bogactwo stanowi o wielkości IngerChristensen. Jak donoszono w Danii tuż po jej śmierci, krytycy w różnych krajachwyrażali żal, że poetka nie doczekała nagrody Nobla. (Z posłowia BogusławySochańskiej)
Jean Amry (właśc. Hans Mayer, 19121978), belgijski pisarz z rodziny austriackich Żydów, od 1938 roku na emigracji w Belgii, więzień obozów koncentracyjnych, w tym Auschwitz. Po wojnie powrócił do Belgii i osiadł w Brukseli, choć pisał po niemiecku, a publikował w Niemczech i Austrii. Także w ojczystej Austrii, w salzburskim hotelu, popełnił samobójstwo. Dwa lata wcześniej napisał książkę Podnieść na siebie rękę. Była to poniekąd kontynuacja niniejszego eseju o starzeniu się (1968). Wcześniej Amry (anagram od Mayer) zyskał sławę dziełem Poza winą i karą (1966) należącym dziś do klasyki literatury holokaustu. W swoich tekstach zmagał się z problemem postawy intelektualisty wobec przemocy, z jej wpływem na myślenie, psychikę i moralność. Egzystencjalny, fundamentalny wymiar jego dzieł skupionych na sprawach ostatecznych uczynił go jednym z najważniejszych myślicieli drugiej połowy XX wieku. O starzeniu się to obszerny esej starający się uchwycić moment, w którym perspektywa starości i nieuchronnego końca zaczyna przeważać w świadomości człowieka i determinować jego życie, moment buntu i rezygnacji. Autor uprawia fenomenologię, metafizykę i socjologię procesu starzenia się, analizuje, jak samo społeczeństwo wyznacza nam określone, dyktowane wiekiem miejsce i zadania w kulturze. Ta lektura, niezwykle przejmująca, dzieło tyleż teoretyczne co bardzo osobiste, wymaga od czytelnika sporej mobilizacji nie tylko intelektualnej, lecz także psychicznej.
Od autora: "Zebrane w tym tomie eseje łączy naiwne pragnienie, by powiedzieć coś uniwersalnie ważnego. Ponieważ żywienie takich ambicji od dawna już uznawane jest powszechnie za rodzaj intelektualnego faux pas, pomieszczone w tej książce teksty pisałem, stojąc na ramionach gigantów. Wsłuchiwałem się uważnie w ich głosy i starałem się konfrontować je ze sobą w przeświadczeniu, że pytania, które mi zadadzą, będą z natury rzeczy ważniejsze od pytań, które ja gotów byłbym im zadać.
Z przeprowadzonych przeze mnie zderzeń nie da się złożyć żadnej konkretnej całości, nie tworzą razem spójnego obrazu świata. Ale może właśnie te miejsca, pełne lik i nierozwiązywalnych zagadek, mówią o człowieku więcej niż wszechwyjaśniające jakoby systemy? Zwłaszcza dziś - po jego rzekomej, hałaśliwie odtrąbionej, śmierci?"
Na pocątku wsędy byli górole, a dopiero pote porobiyli się Turcy i Zydzi. Górole byli tyz piyrsymi filozofami. Filozof to jest pedziane po grecku. Znacy telo co: mędrol. A to jest pedziane po grecku dlo niepoznaki. Niby, po co mo fto wiedzieć, jak było na pocątku? Ale Grecy to nie byli Grecy, ino górole, co udawali greka. Bo na pocątku nie było Greków, ino wsędy byli górole.Tak ksiądz Józef Tischner w swoim największym bestsellerze wyjaśniał powstanie filozofii. Jego gawędy, w których w roli greckich filozofów występują znani i mniej znani mieszkańcy Podhala, to znakomita lektura zarówno dla tych, którzy szukają inteligentnej rozrywki, jak i tych, którzy chcą się czegoś dowiedzieć o dziejach ludzkiego myślenia. Jest to też wielkie święto góralskiej gwary, którą Tischner posługuje się tak umiejętnie, że jego opowieść staje się zrozumiała dla szerokiego grona czytelników.Historia filozofii po góralsku to oryginalne, nieszablonowe zaproszenie do myślenia. I ważne wydarzenie literackie.Nowe wydanie.JÓZEF TISCHNER (19312000) ksiądz, filozof, publicysta. Profesor Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie, współzałożyciel wiedeńskiego Instytutu Nauk o Człowieku. Kawaler Orderu Orła Białego.
Niemiecki pisarz Ernst Jnger (1895?1998) miał wiele intelektualnych ?twarzy? nie tylko z racji swej długowieczności. Zasłużony podczas pierwszej wojny światowej, przeciwnik republiki weimarskiej uważany później za jednego z przedstawicieli prawicy ?torujących drogę? Hitlerowi, pod koniec stulecia okazał się nawet paradoksalnym ?esencjalistycznym postmodernistą?. Recepcja była funkcją zarówno zmiennej historii, jak i jego rozległej twórczości. Zdjęto z niego fałszywe odium zwolennika nazizmu, a na pierwszy plan zaczęły wychodzić inne wątki jego dzieła. Uprawiania publicystyki politycznej, z której zawsze był najlepiej znany, zaprzestał już w latach trzydziestych XX wieku (choć powrócił do niej jeszcze na pewien czas po wojnie), za to przybrał na sile nurt jego twórczości literackiej i filozoficznej. Zadziwił świat relacjami z eksperymentów narkotycznych, obfita jest też jego literatura podróżnicza. Niniejszy wybór ukazuje go jako filozofa, a więc od strony polskiemu czytelnikowi dotąd nieznanej. Zebrane tu teksty z okresu od lat trzydziestych po lata siedemdziesiąte XX wieku prezentują zawrotne wizje metafizyki języka, jego potencjalności, narodzin z milczenia, z ciała, ze sfery przedsłownej. Znajdziemy tu echa XX-wiecznej filozofii fundamentalnej, ale w wersji właśnie wizyjnej, literackiej, aforystycznej ? trudnej, choć jakże odkrywczej i inspirującej.
Tadeusz Dołęga-Mostowicz (1898-1939) to najpoczytniejszy polski autor w dwudziestoleciu międzywojennym. Twórca takich nieprzemijających przebojów czytelniczych, jak Kariera Nikodema Dyzmy czy Znachor, żeby wspomnieć tylko te najbardziej znane.Wbrew powszechnemu mniemaniu powieść Kariera Nikodema Dyzmy, wydana w 1932 roku, nie była jego debiutem jako człowieka pióra. Na przełomie lat 1924/1925 T. Dołęga-Mostowicz został felietonistą dziennika Rzeczpospolita. We wrześniu 1927 roku za swoje cięte i bezkompromisowe publikacje zapłacił ciężkim pobiciem przez nieznanych sprawców. Napastnicy poruszali się, jak wykazało śledztwo, samochodem komendanta głównego Policji Państwowej.Tom zawierający opisy i komentarze dotyczące życia społecznego i dnia codziennego, który oddajemy w Państwa ręce, jest swoistym literackim dokumentem epoki i drugą częścią zbioru ponadczasowych w swojej wymowie felietonów i opowiadań, które Tadeusz Dołęga-Mostowicz napisał przed rozpoczęciem błyskotliwej kariery powieściopisarskiej.
Pamiątki Soplicy są zbiorem gawęd szlacheckich opowiadających o latach konfederacji barskiej, czyli zbrojnego związku szlachty polskiej wymierzonego przeciwko kurateli Imperium Rosyjskiego i reprezentującemu tę kuratelę ostatniemu królowi Rzeczypospolitej Obojga Narodów Stanisławowi Augustowi Poniatowskiemu. Utwór składa się z dwudziestu pięciu gawęd, których bohaterem i fikcyjnym narratorem jest Seweryn Soplica, archetyp polskiego szlachcica, kierujący się w swoim postępowaniu typowymi dla swojego środowiska wartościami, światopoglądem i poczuciem humoru. Pamiątki Soplicy zostały napisane w połowie dziewiętnastego wieku przez Henryka Rzewuskiego, który kierował się pragnieniem zachowania pamięci o utraconych czasach, tradycjach i języku. Książka spotkała się z entuzjastycznym przyjęciem i na trwałe wpisała do kanonu polskiej literatury pięknej.
Lektura dla szkół średnich
Zbiór Historii opartych na doświadczeniu wojennym Alfreda Budzyńskiego i płynących z nich Refleksji, które przeplatają się z ekologiczną filozofią życia Autora, oraz jego wierszami.
"Na kamiennej płycie grobowej siedział w zamyśleniu żołnierz bez pasa, w rozchełstanej koszuli, o nieco osmolonej twarzy, tak jakby urwał się z jakiejś bitwy, aby tutaj bezpiecznie się zadekować.
- Pan Alfred. Witaj, bracie - odezwał się cicho."
(z opowiadania Rozmowa z biesem)
"Zdarza się również, że zło wyeliminuje tę resztkę dobra, która odzywa się w nas jako głos sumienia. Wówczas w sprzyjających warunkach, jakie stwarza totalitaryzm, następuje inkubacja i gwałtowne rozmnażanie się wyczłowieczonych istot, zdolnych do zrealizowania ludobójstwa. Moje dzieciństwo zetknęło mnie z takimi istotami. W zacisznym, zasłanym dymem z jesiennych ognisk, ocienionych daliami, ozłoconym wschodzącym słońcem Turzyńcu. W tym raju ludzie urządzili mi piekło."
(z opowiadania Biała Dusza)
Autor Alfred Budzyński (ur. w 1935 roku Turzyńcu na Roztoczu) - poeta, pisarz, filozof, emerytowany nauczyciel. Jako dziecko był świadkiem pacyfikacji Zamojszczyzny.
Posiada kilkanaście publikacji z ochrony środowiska, wyróżnienie w międzynarodowym konkursie ECO-2000. Jest autorem globalnego podejścia do ochrony środwiska pod nazwą "Ekologiczne Sumienie" oraz pomysłodawcą Światowego Rejestru Ochrony Atmosfery pod znakiem Ankh (najstarszy egipski hieroglif ludzkości oznaczający życie). Za radą Al Gore'a, wiceprezydenta USA w latach 1993-2001, ideę tę zgłosił na konkurs Virgin Earth Challenge. Jego ideę "Ekologicznego Sumienia" nieżyjący już profesor Julian Aleksandrowicz ocenił w słowach: "Wcześniej czy później ludzkość będzie musiała przyjąć pana ideę, jeśli wyrazi wolę dalszego rozwoju".
Książka "Niebieski kwiatek nadziei" została zaprezentowana podczas Festiwalu Stolica Języka Polskiego 2017
Wydanie specjalne z nową częścią, Echa.Dlaczego książka została potępiona? Kto zakazał jej czytania? Czy zmieniła coś w życiu byłych i obecnych zakonnic? Co sądzą o niej przełożone? W nowej części opowieść o wszystkim, co zdarzyło się od czasu pierwszego wydania.Habit już uszyty. Za dwa miesiące siostra Joanna uroczyście otrzyma go z rąk Mistrzyni. Ale teraz jest noc i siostra Joanna myśli tylko o tym, czy wszyscy zasnęli. Jest po komplecie, światła zgaszone. Nie wolno opuścić łóżka, nie wolno się odezwać. Siostra Joanna łamie reguły zakonne i wymyka się z pokoju. Przebiega pod ścianą, po schodach w górę, do biblioteki. Drzwi skrzypią. Trzeba uważać. Między regałami czeka już siostra Magdalena...Byłe zakonnice nikomu nie opowiadają o swoim życiu. Nie występują w telewizji. Powiedzieć złe słowo na zakon, to stanąć samotnie przeciw Kościołowi. Nie mówią znajomym ani rodzinie, bo ludzie nic nie rozumieją. Dla ludzi świat jest prosty: odeszła, bo na pewno w jakimś księdzu się zakochała. W ciążę z biskupem zaszła. Jak one tam bez chłopa wytrzymują? Chyba w czystości nie żyją?Byłe zakonnice nie mogą uwierzyć: o czym oni mówią?Jaki biskup? W zakonie walczy się o przetrwanie.Jaki ksiądz? Tam szuka się dawno zgubionego sensu.Jak wytłumaczyć, że chodzi o coś zupełnie innego?W reportażu Marty Abramowicz znajdziecie odpowiedzi.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?