Na mięso armatnie. Taki los szykują Polakom? (Dariusz Rozwadowski i Włodzimierz Skalik)
To nie książka o wojnie. To książka o decyzjach, które prowadzą do wojny – i o tych, którzy ponoszą ich realne konsekwencje. Dariusz Rozwadowski analizuje mechanizmy polityczne i geopolityczne, które sprawiają, że cudze konflikty stają się naszym problemem. Stawia pytania o interesy, presję międzynarodową oraz odpowiedzialność elit. Publikację dopełniają komentarze posła Włodzimierza Skalika, odnoszące się do kluczowych tez i aktualnego kontekstu politycznego w Polsce.
To opowieść o brutalnych mechanizmach wciągania państw w spirale napięć i o cenie, jaką płacą zwykli obywatele. Jeśli chcesz zrozumieć, jak zapadają decyzje o sprawach życia i śmierci – ta lektura jest dla Ciebie.
To może być w perspektywie świadomych Polaków najważniejsza rozmowa od 1939 roku.
Książka eseistyczna Aliny Kowalczykowej, wybitnej badaczki romantyzmu polskiego, przedstawia rozwój w Warszawie pierwszej połowy XIX wieku zjawiska, które autorka nazywa „świadomością romantyczną”. Kojarzone zwykle z tym buntownicze przekonania, niepokorność umysłów, konflikty moralne rodziły się tu nie tyle pod wpływem nowej literatury, gdyż Warszawa nie miała swojego Mickiewicza, lecz wynikały z bezpośrednich i bolesnych związków z historią współczesną: z rozczarowania sytuacją Królestwa Polskiego, ze ścisłego nadzoru policyjnego, z atmosfery spisków i patriotycznych manifestacji poprzedzających powstanie listopadowe. To, choć nie wyłącznie, decydowało o kształtowaniu się nowego oblicza miasta, które za swój brak pokory zostało surowo ukarane. „Warszawa romantyczna”, mimo upływu niemal czterdziestu lat, od pierwszego wydania, pozostaje wciąż książką nowatorską i jedyną w swoim rodzaju, jak podkreśla w posłowiu prof. Olaf Krysowski. Jest też znakomicie napisana, językiem dalekim od akademickiej oschłości, mocno osadzonym w obszernie cytowanych źródłach z epoki.
W esejach składających się na książkę „Odkrywanie powieści” mistrz współczesnej prozy chińskiej Yan Lianke przedstawia swoje poglądy na literaturę, najważniejsze dzieła, które zmieniły jej bieg, oraz historię realizmu w Chinach. Zestawia dyskusje na temat pisarstwa realistycznego spod znaku Lwa Tołstoja i Lu Xuna z modernizmem Franza Kafki oraz realizmem magicznym Gabriela Garcíi Márqueza, ukazując związek między przyczynowością, prawdą (a raczej różnymi poziomami prawdy) i rodzajami realizmu. Bezpardonowo opisuje „prawdę sterowaną” – co tłumaczka Joanna Krenz w swoim znakomitym posłowiu określa jako „z pewnością najodważniejszy, nieomal kaskaderski element Yanowej opowieści o powieści” – i czyni to nie tylko w ujęciu historycznym. Obnaża bowiem również mechanizmy gospodarki kapitalistycznej, wprzęgnięte w służbę socjalistycznej ideologii i skutkujące cenzurą tyleż subtelną, co skuteczną. Omawia w końcu swoje podejście do pisania, które nazywa „mitorealizmem” – sposobem uchwycenia ukrytej prawdy o rzeczywistości i człowieku poprzez oparcie się na mitach, snach i poszukiwaniu wewnętrznej przyczynowości. Ta odkrywcza i pouczająca książka daje czytelnikom wyjątkowy wgląd w umysł i sztukę literackiego giganta, a jego manifest literacki pozwala odczytywać także jako akt wiary w zdolność ludzkości do przetrwania szaleństwa świata.
Dawne zwyczaje i zapomniane zabobony - żywa kronika polskiej wsi.Fascynująca, historyczna panorama życia codziennego polskiej wsi na początku XIX wieku, spisana przez jednego z pierwszych polskich etnografów, Łukasza Gołębiowskiego powstańca kościuszkowskiego, historyka i badacza kultury ludowej.Autor wnikliwie opisuje codzienne obyczaje, wierzenia, obrzędy i zabobony chłopów z różnych regionów kraju, zestawiając je z regionalnymi różnicami i podobieństwami. Znajdziemy tu zarówno barwne opisy tradycyjnych strojów, jak i przejmujące relacje o ludowych wierzeniach - od przesądów związanych z pogodą po obrzędowe praktyki lecznicze. Jego tekst ukazuje świat, w którym sacrum i profanum, praca i rytuał splatały się nierozerwalnie, tworząc bogatą mozaikę polskiej kultury ludowej.Ta książka to cenny dokument etnologiczny i zarazem żywy portret polskiego ludu sprzed dwóch wieków - źródło wiedzy dla historyków, antropologów, folklorystów i wszystkich miłośników kultury tradycyjnej.
Miejsce, w którym mieszkamy, w jakiś sposób kształtuje nas i definiuje. Nie tylko my urządzamy swój dom. On także urządza i mebluje nas po swojemu.
Czy niezgoda może budować? Jak żyć obok ludzi, z którymi się nie zgadzamy, bez poczucia przymusu przekonywania ich do swojej racji?
Czemu w naszym kraju uśmiechanie się do obcych postrzegane jest jako objaw głupoty? Ile prawdy jest w powiedzeniu „Ponury jak Polak”?
Czy jesteśmy skazani na wojnę pokoleń, czy jednak da się wyjść z generacyjnych okopów?
Marcin Napiórkowski – specjalista od antropologii codzienności – rozkłada polską duszę na czynniki pierwsze. Demontuje stereotypy na nasz temat, do jakich przywykliśmy. Analizuje Polskę, która leży nie między Bugiem a Odrą, ale między ściereczką schnącą na piekarniku a flagą łopoczącą przed Grobem Nieznanego Żołnierza. Przekonując przekornie, że wojna polsko-polska nie jest koniecznością, proponuje swoistą filozofię domu – miejsca pielęgnowania wspólnotowych rytuałów, gdzie różnorodność i tożsamość wzajemnie się nie wykluczają.
*
Książka stanowi wybór najciekawszych tekstów Marcina Napiórkowskiego z ostatnich lat, publikowanych głównie na łamach „Tygodnika Powszechnego”.
Drugi zbiór esejów i komentarzy do ważnych wydarzeń religijnych, społecznych i politycznych oraz współczesnych zjawisk i procesów cywilizacyjnych, kulturowych i obyczajowych, które rozpalały opinię publiczną w ciągu ostatnich lat. Znany publicysta nie waha się zadawać trudnych pytań ani udzielać na nie jasnych odpowiedzi.
Shibui to sztuka doceniania naturalnych zmian przychodzących z czasem. Odnajdywanie urody życia w autentyczności zamiast sztucznego podtrzymywania młodości. Prawdziwe piękno pogłębia się z wiekiem.Przyjrzyj się starzeniu shibui z różnych perspektyw: zdrowia, urody, celu, bogactwa, więzi i, na koniec, relacji ze śmiertelnością. W każdym rozdziale znajdziesz, opatrzone subtelnymi akwarelami, eseje pozwalające powitać ten etap życia. Zamiast walczyć z upływem czasu, odkryj, jak docenić jego zalety: pogłębiającą się mądrość, wyzwolenie od oczekiwań innych ludzi oraz subtelny urok, który szlachetnieje wraz z dojrzałością.Ta książka to podróż w poszukiwaniu radości, mądrości, celebracji - i tak, również piękna - w starzeniu się.
Jesteśmy świadkami prawie całkowitego upadku dobrych obyczajów, kultury osobistej, szacunku dla tradycji czy miłości Ojczyzny – a wszystko to podsyca właśnie nienawiść. Satysfakcja z tzw. zaorania przeciwnika, wulgarne i obrażające słowa, brak współczucia dla ludzkiego cierpienia, topniejąca wrażliwość i delikatność, nawet u kobiet i dzieci – wszystko to już nas nie uszlachetnia, a tylko bardziej deprawuje i ogłupia. Współczucie dla ofiary nienawiści czy zemsty z nienawiści jest więc zazwyczaj krótkotrwałe i mało pasjonuje świat internautów i mediów. Zdecydowanie bardziej intrygująca i interesująca staje się dziś przemoc i nienawiść, ale też brutalność i pogarda do starych, chorych, a nawet tych jeszcze nienarodzonych, choć już poczętych istot ludzkich, nienawiść do mięsa, do tradycji, do sztuki klasycznej, do autorytetów, obyczajów, do kościoła, ale też do mężczyzn lub kobiet, do instytucji rodziny, do patriarchatu, ale i matriarchatu, no i oczywiście przede wszystkim do Boga.
Klasyka japońskiej literatury konfesyjnej. Autor, żyjący na przełomie XIII i XIV wieku poeta, twórca wierszy z gatunku tanka, w młodym wieku wstąpił na służbę na cesarskim dworze, by po kilku latach zostać buddyjskim mnichem. Zamieszkał w odosobnieniu i do końca żył w samotności, zapisując swoje myśli, obserwacje, wspomnienia. Zawarł w nich całe bogactwo spostrzeżeń - od opisu rozmaitych zwyczajów czy uprawianych w ówczesnej Japonii form artystycznych po ponadczasowe uwagi dotyczące ludzkiej natury, przyrody czy przemijania. Co ciekawe, jego zapiski cechuje nie tylko wielka uroda języka, ale też niemałe poczucie humoru. W lekturę zbioru wprowadza tekst tłumacza, Henryka Lipszyca."Pozbawione owej melancholijnej urody byłoby nasze życie, gdybyśmy mieli nigdy nie zniknąć tak, jak znika rosa na równinie Adashino, albo nie ulecieć, jak ulatują dymy znad szczytu Toribeyamy, tylko trzymali się bez końca tego żywota. Cały czar życia w tym właśnie, że jest nietrwałe. Zaoszczędzilibyśmy sobie wiele kłopotu, gdybyśmy zeszli z tego świata najpóźniej przed czterdziestką. Gdy przekroczymy ten wiek, zapragniemy, niepomni swej szpetnej postaci, spotykać się z ludźmi, zechcemy u kresu naszych dni hołubić wnuczęta i prosić los o długie życie, aby upewnić się, jak się urządziły. Pogłębi się nasze przywiązanie do spraw doczesnych, aż w końcu - najżałośniejsze, co może się stać - utracimy stopniowo zdolność odczuwania urody świata".
"Nic drobniej nie będzie" to kronika wydarzeń. Sprawozdanie z ostatnich paru lat. Jest tu mowa o rzeczach, które działy się tymczasem i mimochodem. Drobiazgach zwiastujących koniec epoki. O Inwazji Wielkich Liter, zniczach w kształcie Polski, wojnie z dynią. Ale także o żółwiach, klamkach, hotelach i wizytach u krewnych. O kubełku na zmieszane, emotikonach, przedwojennej złotówce, strategiach oporu, glinianych gwizdkach. O dorastaniu dzieci. O wspomnieniach. I o tym, jak przetrwać tourne literackie. Jest też o prawdziwych wojnach, prawdziwych lękach, nadciągającej przemocy. Czasami poetycki język i humor dają na chwilę odpór brutalności świata.Na książkę składają się felietony, które Marcin Wicha publikował w latach 2017-2021 na łamach magazynu "Pismo" oraz nowe teksty.
Kto nie zna głosu, który co chwilę nas strofuje, poprawia, wyśmiewa i sprowadza do parteru? Wewnętrzny krytyk nigdy nie zasypia i nawet kiedy sądzimy, że oto wreszcie udało nam się do czegoś dojść albo przepracować jakiś problem, przypomina o swoim istnieniu. Niezadowolenie z siebie nie opuszczało także Mony Chollet po tym, jak jej Czarownice stały się międzynarodowym bestsellerem. Mogła wtedy wreszcie porzucić pracę na etat i w pełni poświęcić się pisarstwu, czyli - spełnić swoje marzenie. Cóż jednak z tego, skoro jej wewnętrzny głos wciąż wyrażał rozczarowanie: Mona wydawała się sobie za głupia, by pisać, za mało pracowita, zbyt uprzywilejowana, posługująca się nie dość inkluzywnym językiem i tak dalej. Ostatecznie postanowiła więc zrobić coś, co mogło być w tej sytuacji jedynym rozsądnym wyjściem: napisała książkę, w której lekko, niezobowiązująco i z typowym dla siebie poczuciem humoru przygląda się jednemu z najbardziej trwałych wzorców naszej kultury: poczuciu winy.Każdy z rozdziałów jest poświęcony innemu zagadnieniu, a są to: religia z ideą grzechu pierworodnego i piętnowaniem wszelkich niedoskonałości; obwinianie kobiet będących ofiarami przestępstw i nadużyć seksualnych; przemoc wychowawcza, która co jakiś czas powraca do łask w kolejnych odsłonach konserwatywnych polityk; kult pracy i pracoholizm jako efekty uboczne wymogu produktywności; prześciganie się w poczuciu moralnej wyższości i wzajemne obwinianie jako nieodłączne atrybuty ruchów postępowych i aktywistycznych.Autorka czerpie pełnymi garściami z literatury naukowej i popularnej, przywołuje filmy i seriale, przykłady z własnego życia i zdarzenia będące przedmiotem publicznych sporów (tu także wątek polski z zagranicznymi przedstawieniami Krystiana Lupy), by pokazać, jak mechanizmy obwiniania i samoobwiniania są stale wytwarzane przez różnego rodzaju presję społeczną i jak mocno są one wprzęgnięte w tryby patriarchatu i kapitalizmu. I nawet jeśli ostatecznie Chollet nie daje zbyt wielu odpowiedzi na to, jak w praktyce radzić sobie z poczuciem winy, pomaga nam uświadomić sobie, gdzie kryją się i jak działają jego utajone zasoby, a przede wszystkim pozwala nabrać do niego odrobiny dystansu.
Niniejszy album to wizualna opowieść o miejscu, które wymyka się prostym definicjom. Czym są Bieszczady i gdzie się właściwie znajdują? Dla wielu granice tej górskiej krainy rozciągającej się na południowo-wschodnim krańcu Polski pozostają płynne i niejednoznaczne. Prawdziwe Bieszczady to bowiem przede wszystkim unikalny klimat oraz bezkresna przestrzeń na marzenia i wspomnienia. Wprowadzenie autorstwa Roberta Bańkosza - przewodnika i wybitnego znawcy regionu - otwiera tę opowieść, którą dopełniają fotografie rozległych połonin, dzikiej przyrody oraz śladów dawnej architektury. To zaproszenie do świata, który mimo upływu lat zachował swój niepowtarzalny charakter i jest bliski sercu każdego wędrowca.
Partner wydania: Muzeum Tatrzańskie w ZakopanemChodząc w Tatry, można zobaczyć więcej. Nawet jeśli w górach się tylko bywa, każdy, kto w nie idzie, zmierza po skarb - tu zwyczajne sprawy nabierają nowego sensu. Aktywność, wysiłek, zmęczenie stają się czymś więcej niż tylko fizycznym doświadczeniem. Tatry to miejsce nieograniczonych możliwości, ale także lekcja pokory. W Tatrach upływ czasu staje się wyraźniejszy.Chodząc w Tatry to zbiór esejów antropologiczno-filozoficznych o życiu w Tatrach i pod Tatrami pisanych z perspektywy mieszkańca Kościeliska, to próba zrozumienia istoty tatrzańskości i elementów, które się na nią składają. To także osobista opowieść o wieloletniej relacji z górami, o fascynacji wspinaczką i wędrówkami, o obserwacjach zmieniającej się natury - wciąż wspaniałej, mimo że coraz bardziej niszczonej przez człowieka. To także uniwersalna refleksja o przemijaniu i o tym, że w górach mocniej doświadcza się swojego istnienia.Teksty zamieszczone w książce w pierwotnej wersji ukazywały się w piśmie "Tatry" w latach 2006-2018."Kuba Szpilka chodzi w Tatry chyba od zawsze. To jego dom. W swojej najnowszej książce rozkłada miejsce i bycie w nim na czynniki pierwsze, traktuje jak obiekt antropologicznych badań. Widzi więcej i głębiej. Tatry jawią się tu jako centrum wszechświata, punkt, w którym ważny staje się ich wymiar duchowy. Teraz my - ludzie z nizin - mamy szansę również to dostrzec i docenić. Jest coś wspaniałego w tym, że Kuba Szpilka znalazł swoje miejsce na ziemi i chce się zastanawiać, co ono oznacza. "Chodząc w Tatry" to niemal intymne spojrzenie na ukochaną przestrzeń, wyznanie miłości." Aldona Łaniewska-Wołłk, Program 2 Polskiego Radia
W swoim antropologiczno-kulturowym eseju brytyjska antropolog Mary Douglas bada kategorie ładu i nieładu, czystości i zmazy, pokazując, jak unikanie tego, co zakazane, służy ochronie uzgodnionych w danej kulturze poglądów na to, jak zorganizowany jest świat. W tym kontekście każde tabu jest uzasadnione i racjonalne, trzeba jedynie zrozumieć, skąd się wzięło. Każde społeczeństwo dąży bowiem do ochrony tego, co uważa za czyste, przed tym, co uważa za brudne, a więc zakłócające porządek. Książka uznawana za jedną z najważniejszych publikacji wydanych po drugiej wojnie światowej, wywarła ogromny wpływ na rozwój nie tylko antropologii, ale i innych dziedzin humanistyki.
Zbiór szkiców literackich oraz innych drobiazgów Autorek i Autorów różnych dziedzin humanistycznych, ale przede wszystkich związanych z kulturą, filozofią i literaturą.Znajdziemy tu teksty wybitnych filozofów i filozofek, takich osobowości jak prof. Tadeusz Sławek, prof. Bogdan Banasiak czy prof. Piotr Bartula, a także litewskiej badaczki sztuki dr Basi Nikiforowej, charyzmatycznego badacza dr Macieja Wodzińskiego lub uznanego etyka i duchownego ks. prof. Alfreda Wierzbickiego.
Lwie Serce"Lwie Serce" jest ostatnią - po "Hałastrze" i "Tatusiu" - częścią bestsellerowej trylogii Moniki Helfer. Tym razem austriacka pisarka tworzy przejmującą elegię dla brata, którego życie i śmierć naznaczyły całą rodzinę. Richard - zecer, fantasta i niepoprawny dziwak - żyje tak, jak chce: w towarzystwie wiernego psa Szamasza, dziewczynki Putzi, wołającej na niego "tato", trzech niezwykłych kobiet i własnych konfabulacji. Jest postacią jedyną w swoim rodzaju: zachwycającą, nieprzeniknioną, barwną, a zarazem niezwykle kruchą. I to właśnie on stoi w centrum najbardziej intymnej i mrocznej części rodzinnej historii.Helfer po raz kolejny zachwyca pięknem subtelnej i rytmicznej prozy, w której spotykają się czułość, ironia i melancholia. Pisząc o ekscentrykach, nie próbuje ich wyjaśniać - pozwala, by ich tajemnica nas przyciągała i prowokowała do zadawania pytań. "Lwie Serce" to opowieść o miłości i trudnej sztuce utraty, której uczymy się całe życie.
Legendarny reżyser i pisarz Werner Herzog zadaje jedno z najtrudniejszych pytań naszych czasów: czym jest prawda? A tym samym, jak jej szukać w epoce postprawdy? Od ponad pięćdziesięciu lat Herzog poszerza nasze rozumienie prawdy. W swoich filmach i książkach nieustannie przekracza granice między fikcją a rzeczywistością, dokumentem a dramatem, faktami a wyobraźnią. Zamiast zadowalać się tym, co prawdziwe, szuka prawdy wyższej ekstatycznej. W Przyszłości prawdy artysta stawia pytanie o sens prawdy w świecie zdominowanym przez sztuczną inteligencję, deepfakei, fake newsy i polityczną manipulację. Łącząc wspomnienia, historię, poezję, naukę i refleksję nad współczesnością, Herzog tworzy odważny, oryginalny manifest o konieczności nieustannego poszukiwania. Przyszłość prawdy to zaproszenie do myślenia i odwagi w szukaniu własnej prawdy.
Książka nagrodzona National Book Award 2025 w kategorii literatury faktu. 25 października 2023 roku, po zaledwie trzech tygodniach bombardowania Gazy, Omar El Akkad opublikował na Twitterze wpis: Któregoś dnia, gdy będzie już bezpiecznie, gdy nazywanie rzeczy po imieniu nie będzie miało przykrych konsekwencji, kiedy będzie już za późno, by kogokolwiek pociągnąć do odpowiedzialności, okaże się, że wszyscy od zawsze byli przeciwko. Ten tweet został wyświetlony przez użytkowników 10 milionów razy.W wieku 16 lat El Akkad wyemigrował z rodziną do Kanady, żywiąc wiarę, że Zachód obiecuje prawdziwą wolność. Myślał, że to miejsce sprawiedliwości dla wszystkich. Jednak w ciągu ostatnich dwudziestu lat, relacjonując wojnę z terroryzmem, zmiany klimatyczne, protesty Black Lives Matter i wiele innych doniosłych wydarzeń, a przede wszystkim obserwując niepowstrzymaną rzeź w Gazie, El Akkad doszedł do wniosku, że wiele z tego, co Zachód obiecuje, jest kłamstwem, że zawsze będą istniały całe rzesze tych, których Zachód nie widzi i nie traktuje jak ludzi, że Arabowie, muzułmanie, imigranci i różne inne grupy nigdy nie zaznają zachodnich wolności i przywileju. Któregoś dnia okaże się, że wszyscy od zawsze byli przeciwko to zapis tego bolesnego dojścia do prawdy, zapis moralnych zmagań z tym, co znaczy gdy jest się obywatelem USA i zarazem ojcem próbować odnaleźć poczucie sensu i nadziei w czasie rzezi, to wreszcie książka-oskarżenie i pisany z bólem serca list o rozstaniu z Zachodem.
Książka burzy szkolne schematy i pokazuje dzieje Polski jako część wielkich, powtarzalnych cykli rozwoju i upadku cywilizacji. Oto historia, jakiej nie znasz. Polska, jakiej się nie spodziewasz! Autor książki zabiera Czytelnika w niezwykłą podróż przez 10 zapomnianych cywilizacji, które kolejno powstawały, rozkwitały i upadały na ziemiach dzisiejszej Polski. Korzystając z psychohistorii modelu wywiedzionego z ekologii, termodynamiki i teorii gier pokazuje dzieje nie jako zbiór dat i władców, lecz jako procesy społeczne rządzące się uniwersalnymi prawami. To książka, która: podważa szkolny obraz historii i sztuczny podział na historię i prehistorię,tłumaczy, dlaczego cywilizacje muszą przechodzić przez złote wieki i noce upadku,pokazuje Polskę jako część większych, zsynchronizowanych cykli dziejowych,udowadnia, że mity i legendy są echem realnych wydarzeń,przedstawia historię w wersji narracyjnej bez równań, ale bez uproszczeń. To nie jest kolejna książka o królach i bitwach. To opowieść o mechanice dziejów, o roli elit i ludu, o granicach wzrostu i nieuchronności kryzysów. O tym, dlaczego cywilizacje rolnicze nie mogą trwać w jednym stanie i dlaczego dopiero rewolucja przemysłowa wyrwała ludzkość z pułapki maltuzjańskiej. Jeśli chcesz zrozumieć: skąd naprawdę się wzięła Polska,dlaczego jej historia wygląda inaczej, niż sądzisz,i jakie prawa rządzą przeszłością oraz przyszłością cywilizacji, ta książka jest dla Ciebie!
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?