Palus sarmatica Krzysztofa Koehlera to przebojowy esej o kulturze i cywilizacji staropolskiej, który wyewoluował z prowadzonego przez autora bloga. Książka przedstawia panoramę życia w sarmackiej Rzeczypospolitej: od ówczesnych idei politycznych i wyobrażeń religijnych po zwyczaje żywieniowe, modę czy choroby. Pełna humoru narracja naszpikowana jest zaskakującymi cytatami z pisarzy tamtej epoki (niekiedy nieznacznie uwspółcześnionymi językowo). Treściowej formule silva rerum odpowiada encyklopedyczny kształt tekstu – można czytać go w dowolnym porządku, śledząc liczne powiązania między ułożonymi alfabetycznie hasłami. Uwaga! Jak sama nazwa wskazuje – palus znaczy „bagno” – ta lektura wciąga.
Habit już uszyty. Za dwa miesiące siostra Joanna uroczyście otrzyma go z rąk Mistrzyni. Ale teraz jest noc i siostra Joanna myśli tylko o tym, czy wszyscy zasnęli. Jest po komplecie, światła zgaszone. Nie wolno opuścić łóżka, nie wolno się odezwać. Siostra Joanna łamie reguły zakonne i wymyka się z pokoju. Przebiega pod ścianą, po schodach w górę, do biblioteki. Drzwi skrzypią. Trzeba uważać. Między regałami czeka już siostra Magdalena...
Byłe zakonnice nikomu nie opowiadają o swoim życiu. Nie występują w telewizji. Powiedzieć złe słowo na zakon, to stanąć samotnie przeciw Kościołowi. Nie mówią znajomym ani rodzinie, bo ludzie nic nie rozumieją. Dla ludzi świat jest prosty: odeszła, bo na pewno w jakimś księdzu się zakochała. W ciążę z biskupem zaszła. Jak one tam bez chłopa wytrzymują? Chyba w czystości nie żyją?
Byłe zakonnice nie mogą uwierzyć: o czym oni mówią?
Jaki biskup? W zakonie walczy się o przetrwanie.
Jaki ksiądz? Tam szuka się dawno zgubionego sensu.
Jak wytłumaczyć, że chodzi o coś zupełnie innego?
Pasjonująca powieść historyczna o Jezusie z Nazaretu ukazanym w zupełnie nowym i jakże różnym od tradycyjnego ujęciu. Autor skorzystał z bogatej wiedzy historycznej i biblijnej, aby w jak najlepszy sposób przekazać czytelnikowi klimat życia w Ziemi Świętej przed dwoma tysiącami lat. Przekazał obraz Jezusa żyjącego w określonych warunkach religijnych, politycznych i obyczajowych. Człowieka z krwi i kości doświadczającego emocji, uczuć i trudów codziennego życia.
Przed oczami czytelnika przewijają się sceny z dawnego życia w Izraelu: oglądamy Złotą Świątynię w Jerozolimie i łodzie rybaków na jeziorze Genezaret. Poznajemy zwyczaje i wierzenia przekazywane od pokoleń.
Roman Brandstaetter był laureatem wielu nagród literackich, a na jego twórczości wychowały się pokolenia Polaków. Jego powieść Jezus z Nazarethu to dzieło na miarę literackiego Nobla (starania o nominację przerwała niestety śmierć pisarza). Do kompletu proponujemy Krąg biblijny zawierający przemyślenia oraz duchowy testament autora.
Eleganckie wydanie trzech tomów w twardej oprawie z gąbką będzie cennym prezentem i ozdobą każdej biblioteki, a duża czcionka sprzyja czytaniu w długie zimowe wieczory.
Mariola Mikołajczak – slawistka, profesor językoznawstwa, eseistka, pracuje na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Jest autorką kilkunastu książek naukowych i popularnonaukowych, tłumaczem dzieł średniowiecznej literatury słowiańskiej.
LEKCJA WIELKIEJ DZIENNIKARKI NA TEMAT BIEŻĄCEGO KONFLIKTU Z ISLAMEM PROROCZE SŁOWA, KTÓRE POWINNY BYĆ WYSŁUCHANE Notka na okładce: „Boimy się, że nie będziemy wystarczająco poprawni politycznie, posłuszni, i że dotknie nas moralna ekskomunika. Krótko mówiąc, boimy się wolności, podejmowania ryzyka i okazywania odwagi”. Dziś, po dziesięciu latach od śmierci Oriany Fallaci, słowa te nadal pozostają dramatycznie aktualne, podobnie jak wiele jej przemyśleń zawartych w niepublikowanych dotychczas tekstach. „Spotkałam muzułmanki, których życie warte jest mniej niż życie wielbłąda” - pisze młodziutka wówczas Oriana w swym pierwszym reportażu o sytuacji kobiet w krajach islamskich. „Są kobiety, które do dziś żyją za gęstą mgłą kwefu, patrząc na świat jak przez kraty więzienia”. To świat islamu, gdzie pomimo „rewolucyjnych fermentów” zasady, którym podlegają kobiety, pozostają niezmienne od wieków. W swych opowieściach Fallaci będzie wielokrotnie przemierzać palestyńską pustynię, dotrze do tajnych baz arabskich partyzantów, spotka przywódców Al-Fatah, przeprowadzi wywiady ze wszystkimi postaciami, które zdefiniują los Bliskiego Wschodu: z królem Husajnem, Goldą Meir, Arafatem, Kadafim, Sharonem. Kilka lat później wysłucha relacji ocalałych z tragedii w Monachium. Opowiedzą jej o tej dramatycznej nocy, gdy arabskie komando wtargnęło do budynku w wiosce olimpijskiej. Na pustynię wróci podczas pierwszej wojny w Zatoce Perskiej, by opowiedzieć o wydarzeniach będących nie tylko konfliktem między nami a Irakiem, ale również „odwróconą krucjatą”, dopiero co rozpoczętą walką, której kulminację stanowić będą przerażające wydarzenia 11 września. Szok i gniew wywołany upadkiem dwóch wież sprawi, że napisze pełen pasji esej zatytułowany Wściekłość i duma. Potem jeszcze Siłę rozumu i Wywiad z sobą samą, ciąg dalszy rozważań „o wojnie, którą synowie Allaha wypowiedzieli Zachodowi”. ORIANA FALLACI (1929-2006) Wybitna włoska pisarka i reporterka. Jako korespondentka wojenna relacjonowała niemal wszystkie konflikty wojenne naszych czasów: od Wietnamu po Bliski Wschód, od powstania węgierskiego w 1956 roku po zamieszki i wojny lat siedemdziesiątych w Ameryce Łacińskiej, od rzezi w Meksyku w 1968 roku, gdzie została poważnie ranna, po pierwszą wojnę w Zatoce. Jej książki, a wśród nich powieści o światowym rozgłosie, przetłumaczono na dwadzieścia jeden języków i opublikowano w trzydziestu krajach. Nakładem Wydawnictwa Cyklady ukazały się: "Wściekłość i duma", "Siła rozumu" oraz "Wywiad z sobą samą. Apokalipsa".
Bestseller New York Times
Biznesowa Książka Roku 2015 FT; McKinsey
Biznesowa książka roku 2015 według magazynu Forbes
Jedna z 12 ważnych książek popularnonaukowych w 2015 roku wg. Portalu NBCNEWs.comWiększość ludzi szuka celu. Chcemy czuć się potrzebni, ważni. Chcemy widzieć efekty naszej pracy i starań, dzielić się nimi i chwalić. To naturalny, biologiczny wręcz proces i paradygmat. W ten sposób zaprogramowała nas natura. I właśnie w tej chwili, stojąc u progu rewolucji przemysłowej, ten dar odrzucamy.
Zwalniamy i podziwiamy świt robotów. Czy praca księgowego zostanie zastąpiona przez komputer? Czy nadal potrzeba będzie ludzkiej myśli i refleksji, aby napisać artykuł? Kto szybciej i sprawniej będzie programował? Człowiek, maszyna, komputer, sztuczna inteligencja? Według Martina Forda, przedsiębiorcy z Doliny Krzemowej każda praca, która wpisuje się w paradygmat zer i jedynek, prawdy i fałszu, zasad, schematów i twardych wytycznych, może zostać nam odebrana. Program nie musi być innowacyjny, bo program nie popełni błędu. Dziennikarze? Już teraz jesteśmy w stanie tak zaprogramować system, aby wyszukiwał cytaty, opowiadał anegdoty i analizował wypowiedzi.
Czym może skutkować masowe wymieranie zawodów i miejsc pracy?
Ogromnym załamaniem w gospodarce konsumenta, pogłębiającymi się różnicami pomiędzy elitą, klasą średnią i najbiedniejszymi, zmianą ludzkich perspektyw i mentalności, która po odebraniu poczucia bezpieczeństwa i znaczenia w społeczeństwie popadnie w marazm i wyciszenie ambicji.
W „Świcie Robotów” autor przedstawia nam swoją wizję przyszłości, popierając ją solidnymi argumentami i wiedzą z zakresu biznesu czy gospodarki. Do jakich osiągnięć zdolna jest robotyka i jak wpłyną na nasz świat? Co się wydarzy w momencie, w którym AI stanie się bardziej innowacyjne i ciekawskie, niż nasze umysły? Martin Ford odważnie namawia – zdajmy sobie sprawę z konsekwencji. I przygotujmy się na nie, bo prawdopodobnie nie ma już odwrotu…
Czy nadchodzi ekonomiczna katastrofa, skutkująca nerwicą gospodarki i pogłębiającą się nierównością?
Czy może świat i społeczeństwo czeka epoka dobrobytu?
Musimy zadecydować.Teraz
Trudno być dziś dziennikarzem w Polsce: co raz to narzekają, że jesteś niepotrzebny i niedługo nieuchronnie zastąpią cię skomputeryzowane maszyny. Niełatwo w tym samym czasie utrzymywać się z celebrzenia na tej scenie: stajesz się przedmiotem łatwym do obrażania, wyśmiewania, a w najlepszym przypadku nie doceniają cię.
Jak jest, gdy jest się po trosze i jednym, i drugim – to główna teza tej książki. Co się dzieje, gdy będąc dziennikarzem, starasz się trafiać z przekazem do swojej publiczności, stosując narzędzia celebrytów? Nie czarujmy się – tylko wtedy, gdy czujemy oddech czytelnika za naszymi plecami, uprawianie tego zawodu ma sens. Książka traktuje o styku dziennikarstwa, coraz powszechniej stabloidyzowanego, i systemu celebryckiego, coraz powszechniej wkraczającego w miejsca, które do tej pory funkcjonowały jako salony (nie mylić z Salonem, ulubionym celem ataków grupy konserwatywnych dziennikarzy).
Wiesław Godzic – profesor zwyczajny, filmoznawca i medioznawca. Związany z Uniwersytetem Śląskim (do 1983) i Jagiellońskim (do 2003), obecnie jest wykładowcą w Uniwersytecie Humanistycznospołecznym SWPS, kierownikiem Katedry Mediów Audiowizualnych. Zajmuje się semiotyką i retoryką przekazów medialnych. Stypendysta Fundacji Kościuszkowskiej, Central European University, Getty Foundation i Deutscher Akademischer Austauschdienst oraz norweskich fundacji rządowych. Wykładał m.in. w Cleveland State University, Rochester University w USA, Middlesex University w Londynie oraz w Bergen i Trondheim w Norwegii. Redaktor naczelny kwartalnika „Kultura Popularna” od 2002 roku. Ostatnio wydał „Znani z tego, że są znani. Celebryci w kulturze tabloidów” (WAiP, 2007) oraz zredagował podręcznik akademicki „Media audiowizualne” (WAiP, 2010) i wraz ze Zbigniewem Bauerem „E-gatunki. Dziennikarz w nowej przestrzeni komunikowania” (Poltext, 2015). Jego „Kuba i inni. Twarze i maski popkultury” (Sedno, Warszawa) ukazała się w 2013 roku. Porzucił Kraków dla Milanówka. Zamienił kilka słów i uścisk dłoni z Umbertem Eco na Sycylii – co bardzo sobie ceni.
Ta książka nie ma pretensji naukowych, ani publicystycznych, ani dziennikarskich. Ma pretensje literackie. Mimo to nie jest ani beletrystyką, ani literackim esejem. Jest ona pamfletem na komunizm, zamierzonym przejaskrawieniem istniejącej rzeczywistości. Uważam komunizm za najgorszą plagę jaka spotkała ludzkość i żywię głęboką nadzieję, że książka ta odzwierciedla moje uczucia w odpowiednim stopniu. Czy znaczy to, że pamflet wykrzywia prawdę? Ani trochę. Komunizm jest zjawiskiem, wobec którego obiektywizm, jako metoda wyjaśniająca, jest śmieszny w swej nieporadności. Uważam, że pamflet jest jedyną — przynajmniej na razie — metodą prawidłowego wyjaśniania komunizmu. Moim zdaniem, książka moja jest prawdziwsza od setek obiektywnych rozpraw i pewny jestem, że miliony ludzi zgodzą się ze mną.
Życie w komunizmie jest piekłem, ale nie dla wszystkich. Jest piekłem dla ludzi dobrej woli. Dla uczciwych. Dla rozsądnych. Dla chcących pracować z pożytkiem dla siebie i dla innych. Dla przedsiębiorczych. Dla tych, którzy chcą coś zrobić lepiej, wydajniej, ładniej. Dla tych, którzy chcą rozwijać, wzbogacać, pomnażać. Dla wrażliwych. Dla prostolinijnych i skromnych. Natomiast dobrze prosperują w komunizmie głupcy nie dostrzegający własnej marności i śmieszności. Doskonale powodzi się służalcom, oportunistom i konformistom; wiedzie im się tym lepiej, że mogą nie robić nic, albowiem i tak nie sądzą, że należy coś robić w zamian za serwilizm — czują się zwolnieni z wszelkiej odpowiedzialności co wzmaga ich znakomite samopoczucie.
Leopold Tyrmand
Prezentowany zbiór tekstów zainteresuje bardzo różnych czytelników, również takich, którzy na co dzień raczej nieskorzy są do wertowania opasłych opracowań historyków. Znajdą tu, między innymi, opowieść o motywacjach średniowiecznych rycerzy-krzyżowców, rozważania o genezie mentalności współczesnych Polaków oraz o roli złudzeń w dochodzeniu do ustaleń Okrągłego Stołu, próbę odpowiedzi na pytania, czy Hitler był paranoikiem, jak też odwołujące się do wiedzy psychologicznej refleksje o przebiegu historii.
„Moje drugie imię to gafa” – wyznaje Marcin Meller, po czym w rozbrajający sposób z tych gaf się spowiada.
Ujmująco szczerze opisuje świat swój i swoich najbliższych i nie ma dla niego tematów tabu. Niegdyś wicekról świata na dworze supertaty, dziś sam jest ojcem dwójki dzieci. Rozczula, gdy rzuca groźby karalne pod adresem wyobrażonych przyszłych adoratorów swojej córeczki Basi. Bawi w wizji rozruchów wywołanych przez bibliotekarki, księgarzy i radykałów z Dyskusyjnych Klubów Książki po ogłoszeniu raportu o stanie czytelnictwa („Książki jak kastety”), czy relacji z wystąpienia sejmowego Jarosława Kaczyńskiego przyszłości w 2021 roku („Bastion”). Wzrusza, gdy opowiada jak rozkleił się w kuchni znajomych („Dzień mamy”) lub gdy zastanawia się, czy każde dziecko kocha się tak samo („Opowiem wam o Basi”).
Ale niech nas nie zwiedzie lekki ton tych felietonów, pióro Mellera jest czujne i ostre zwłaszcza w tekstach omawiających aktualną sytuację społeczno-polityczną w kraju, który zawsze dostarczy przednich materiałów dla felietonisty. Ale nawet gdy Meller się śmieje, to śmieje się dobrotliwie, propaństwowo, nigdy złośliwie.
Ze zbioru „Sprzedawca arbuzów” przebija chłopięcy urok Piotrusia Pana niezmiennie zadziwionego i afirmującego życie, który sprawia, że Mellera chce się czytać wciąż od nowa.
„Do dzisiaj na najważniejszej książkowej półce w mym domu, czyli w toalecie, honorowe miejsce zajmują ulubieni felietoniści: Kisiel, Antoni Słonimski, George Orwell, Arturo Perez-Reverte (mój osobisty numer jeden), Jeremy Clarkson, Stanisław Barańczak czy Bolesław Prus. Oczywiście poczytałbym sobie za niesłychany zaszczyt, gdybym wylądował w Twojej, Drogi Czytelniku, toalecie. Nie ma doskonalszego miejsca na czytanie felietonów”. – ze wstępu
„Kiedy kąpię Gutka wieczorem w plastikowej wanience, to czuję, że nigdy, na żadnej z wojen, które opisywałem jako reporter, na żadnym górskim spływie, ścierając się z zomowcami na dawnych zadymach, pisząc artykuły, pyszniąc się w telewizji, a więc nigdy nie byłem tak męski, tak spełniony, tak cholernie ważny jak w tej niesamowitej, jedynej, niepowtarzalnej chwili – chlup, chlup, chlup.” – z felietonu “Kąpiąc Gucia”
Maria Janion w Niesamowitej Słowiańszczyźnie pokazuje, jak wyparta świadomość naszych pogańsko-słowiańskich korzeni naznacza polską literaturę i tożsamość. Bywa – jak dowodzi – że słowiański mit grzęźnie w panslawistycznych lub nacjonalistyczno-faszystowskich pułapkach.
Autorka tworzy nową, alternatywną opowieść o polskiej historii, literaturze i wyobraźni. Uświadamia nam, jak mocno tkwimy w zamkniętym kręgu niższości i wyższości, który przeradza się w narodową figurę totalnej niemożności i wiecznej szarpaniny między Wschodem a Zachodem.
Maria Janion - historyczka literatury, idei i wyobraźni, wybitna znawczyni polskiego i europejskiego romantyzmu, charyzmatyczna nauczycielka akademicka. W myśl swej słynnej dewizy odnawiania znaczeń oraz założeń krytyki fantazmatycznej nieustannie przekracza tradycyjne ramy opisu polskiej literatury i tożsamości, podążając nieprzetartymi, własnymi, oryginalnymi szlakami badawczymi. Wydała między innymi Do Europy tak, ale razem z naszymi umarłymi (2000); Żyjąc, tracimy życie (2001); Wampir. Biografia symboliczna (2002); Prace wybrane, t. 1-5 (2000–2002).
Niesamowita Słowiańszczyzna znalazła się w finałowej „siódemce” literackiej nagrody Nike 2007.
Książka opowiada o współczesnym fenomenie społecznym, znanym pod wieloma różnymi nazwami: Ruch Wolontariuszy, Ruch Posługi, Hizmet. Ruch ten jest również często określany przez badaczy i dziennikarzy jako Ruch Gülena, wywodząc swą nazwę od nazwiska muzułmańskiego uczonego Fethullaha Gülena, który tę inicjatywę zainspirował. Ruch powstał w latach 70. XX wieku w Turcji jako oparta na wierze idea poprawy możliwości edukacyjnych, nastawiona na społeczności lokalne. Od tego momentu rozrosła się do rozmiarów ponadnarodowego ruchu edukacyjnego, międzykulturowego oraz międzywyznaniowego. Liczbę członków Ruchu Gülena szacuje się dziś na kilka milionów. Hizmet ustanowił na wszystkich kontynentach trwałe i cieszące się zaufaniem instytucje (różnego rodzaju, lecz w przeważającej większości są to szkoły), ujawniając tym samym zdolność opartego na islamie ruchu do mobilizacji ogromnej rzeszy ludzi wyznających wartości religijne – nie tylko w celu zaakceptowania, ale również i umiłowania sekularnego, pluralistycznego i demokratycznego ładu społecznego oraz politycznego. Ostatnimi laty Hizmet przyciągnął dużą uwagę środowisk uniwersyteckich. Celem książki jest zgromadzenie i przedstawienie wniosków z większości akademickich opracowań w sposób przystępny dla laików bądź osób niebędących specjalistami w tej dziedzinie. Dr Çetin, który definiuje Ruch Gülena z perspektywy socjologicznej, twierdzi, że Ruch od dwóch czy trzech pokoleń sięga głębi „islamu bez granic”. Swoje zasady wcielił w życie siłą wiary, miłosierdzia, sensu przynależności oraz dialogu międzywyznaniowego. Dr Çetin zaoferował światu religii obowiązkową lekturę historycznych proporcji.
Coval B. MacDonald – emerytowany profesor psychologii i religii
Muhammed Çetin zdobył tytuł doktora socjologii na Uniwersytecie w Derby. Pracował jako wykładowca, zastępca rektora oraz doradca ministerialny w Turkmenistanie w latach 1992–1997. Nauczał również na uczelniach w Teksasie, Houston oraz na East Stroudsburg w Pensylwanii w latach 2003–2011. Był dyrektorem Instytutu Dialogu Międzywyznaniowego w Stanach Zjednoczonych w latach 2002–2008 oraz organizował i przemawiał na wielu konferencjach dotyczących dialogu wyznań i działalności międzykulturowej. Przez kilka lat pisał również felietony dla międzynarodowego dziennika "Today’s Zaman" wydawanego w Turcji.
Książka stanowi uzupełnienie wystawy w Zachęcie Narodowej Galerii Sztuki. Na publikację składają się eseje omawiające temat bogactwa z wielu perspektyw. Ziemowit Szczerbek zarysowuje kontekst antropologiczny, historyczny i geopolityczny polskiego (biednego) bogactwa. Mateusz Halawa podsumowuje współczesne marzenia Polaków o dobrym życiu w odniesieniu do własności i finansów. Jakub Socha przedstawia wizualne reprezentacje bogactwa w kinie i telewizji czy modę jako wy-znacznik statusu (esej Agaty Zborowskiej). W książce omówiony został też problem luksusu i zjawiska konsumpcji z polskiej perspektywy (esej Urszuli Jareckej) oraz różnych oblicz sukcesu (Jolanta Gładys-Jakubik). Kuratorki wystawy Magdalena Komornicka i Katarzyna Kołodziej poruszyły problem sytuacji materialnej samych artystów, jak również wirtualnych pieniędzy i dematerializacji bogactwa.Publikacja ukazała się w polskiej wersji językowej.
Jak wygląda Polska A.D. 2016? Które wydarzenia i decyzje po Okrągłym Stole można wpisać w rubryce plusów, a które zdecydowanie w kolumnie z minusami? Dlaczego po wzlotach doświadczamy (i to na własne życzenie) porażek?
Ryszard Kalisz opowiada, czym jest dla niego patriotyzm, za co kocha Polskę, a co mu w niej przeszkadza i co my – politycy i ich wyborcy – powinniśmy zrobić, aby w naszym kraju wszyscy mogli zgodnie żyć.
Ryszard Kalisz: adwokat, były szef MSWiA, były szef kancelarii Aleksandra Kwaśniewskiego, wieloletni poseł na Sejm RP, współtwórca Konstytucji. A także: erudyta i celebryta. Kochany przez media, lubiany nawet przez prawą stronę, przez lata pozostający w ścisłej czołówce polityków obdarzanych największym zaufaniem.
Monika Jaruzelska dała się poznać czytelnikom jako wrażliwa obserwatorka. Jej kolejne książki pełne były trafnych spostrzeżeń, budziły duże emocje. „Zmiana” to opowieść o tym, że żyjemy w świecie ciągłych rewolucji, które przestaliśmy dostrzegać. Nasze życie, relacje, sposób porozumiewania się, a nawet stroje ulegają codziennym metamorfozom. Ma to swoje konsekwencje w obyczajowości, a przede wszystkim – w myśleniu. To też opowieść o intymnym odbiorze tego, co serwuje nam dynamika naszych czasów.
Autorka konfrontuje swoje przemyślenia z czterema wybitnymi specjalistami: psychiatrą, medioznawcą, stoikiem i coachem.
Bo nawet kiedy wydaje się nam, że coś jest stałe, musimy uwierzyć, iż jedyną pewną rzeczą w życiu jest zmiana.
– O czym piszesz? – pyta szarolubna z niedbałą nadwagą.
– O depresji w borderline – odpowiada płowogłowa w mdłych okularach.
– Suuuper! – rozkwita w uśmiechu aparat ortodontyczny, próbując rozsadzić po kątach desperacko wysuwające się przed szereg dwójki.
Zamawiają ciastka, herbatę, kanapki. Zanurzają się w psychologię głębi i beztrosko nabierają kilogramów. Chyba studentki z klinicznej. Patrzę na nie z czułością. Jak mało w nich narcyzmu. Sernik i dopamina.
Przy stoisku „Psychologia biznesu” wręcz przeciwnie. Szczupły brunet w typie młodego Tomasza Kamela. Modny. Czarne, monochromatyczne, najbardziej new z wszystkich newbalansów. Ciemny szalik precyzyjnie oplata szyję, szykownie chroni gardło, które pewnie za chwilę spróbuje którejś z technik efektywnej sprzedaży głosu w komunikacji społecznej lidera.
Jestem w księgarni Psyche Books & Cafe, która należy do Uniwersytetu SWPS. Przychodzę tu po zajęciach, które prowadzę dla II roku. Przeglądam książki i próbuję odgadnąć, na jakim wydziale studiują ludzie przebywający w księgarni.
Fragment książki
Monika Jaruzelska (ur. 1963) – publicystka, antropolog mody. Absolwentka polonistyki UW, studiowała również psychologię. Jedna z pierwszych polskich stylistek. Kierowała działem mody i stylizacji w magazynie „Twój Styl”, współpracowała również z innymi pismami kobiecymi. Założycielka Szkoły Stylu, były członek zarządu i dyrektor artystyczny firmy jubilerskiej W. Kruk oraz luksusowej marki Deni Cler. Wykładowca Uniwersytetu SWPS. Autorka bestsellerowych książek „Towarzyszka panienka”, „Rodzina” i „Oddech”.
Książka zawiera zbiór jedenastu tekstów współczesnych badaczy amerykańskich i europejskich na temat wpływu płci (gender) na uczestnictwo w życiu publicznym. Anne Phillips pisze o relacji między przestrzenią publiczną i życiem prywatnym. Su Maddock rozważa problem dyskryminacji. Mats Alvesson i Yvonne Due Billing piszą o kobietach i zarządzaniu. Pippa Norris analizuje obecność kobiet przywódców w mediach. Richard E. Matland bada zależność między systemami wyborczymi a zwiększonym uczestnictwem kobiet w polityce. Ronald Inglehart wraz z Pippą Norris podejmują temat zachowań wyborczych kobiet i mężczyzn w ujęciu globalnym. Sidney Tarrow porównuje ruch studencki końca lat sześćdziesiątych z ruchem feministycznym. Renata Siemieńska analizuje różnice i podobieństwa między uczestnictwem w życiu publicznym Polek i Polaków oraz obywateli Unii Europejskiej.
Antologia wzbudzi zapewne zainteresowanie studentów, naukowców, dziennikarzy i innych osób zajmujących się socjologią, naukami politycznymi i gender studies.
Książka interpretuje przykłady współczesnej sztuki wizualnej dotyczącej zagadnienia tożsamości osobowej, poszukując w nich obecności intuicji i śladów metafizycznej idei człowieczeństwa. Dzięki metodzie hermeneutycznej odnajduję je w grze różnorakich doświadczeń zmysłowych i wewnętrznych z doświadczeniem estetycznym w dziełach sztuki i ich interpretacji. Tytuł zawiera świadomą aluzję do książki Patrząc Józefa Czapskiego, której autor, wrażliwy na obecność wartości uniwersalnych w sztuce, jest patronem wywodu.
W moich rozważaniach stawiam tezę, że do najbardziej podstawowych elementów sztuki współczesnej podejmującej problem tożsamości osobowej należy pokazywanie, projektowanie i realizowanie gry aktów poznawczych, refleksji, doznań i wrażeń, która to gra wywołuje intuicje i wskazuje ślady metafizycznej idei człowieczeństwa, uczestnicząc zarazem w formowaniu osobowej tożsamości. Interpretacje dzieł sztuki wizualnej prowadzą do wniosku, że to wciąż poezja proponuje narzędzia do projektowania tej gry, wchodząc w różnoraką relację z doświadczeniem wewnętrznym, a zarazem otwierając poziom metafizyki. Wieloaspektowość podejmowania problemu tożsamości osobowej we współczesnych sztukach wizualnych, kontestowanie, krytyka, próby reprojektowania i reinterpretowania, wynikają z tęsknoty za utraconym odniesieniem do metafizyki. Ta tęsknota nazwana zostaje wypatrywaniem (u)traconej duszy.
Opowieść o wigiliach Adama Mickiewicza pokazanych na szerokim tle epoki i biografii Wieszcza. W tok biografii o Mickiewiczowskich wigiliach wplecione zostały wątki biografii Autorki wspomnienia z młodości spędzonej w podlaskim, szlacheckim dworku, pamięć gwiazdki dzieciństwa, historia kolęd i polskich obyczajów wigilijnych.
Książka Krystyny Czerni to niezwykły zbiór tekstów: od osobistych wspomnień ze spotkań Autorki z Tadeuszem Kantorem, po czytane już w kilku językach przewodniki po twórczości artysty. Omówienia prac malarskich Kantora, wzbogacone jego obszernym autokomentarzem, splatają się tu z trafnymi przypisami do dokonań twórcy na polu teatru, odsłaniając jednocześnie to, co Krystyna Czerni nazywa "fenomenem wyobraźni Tadeusza Kantora". Opisuje go Autorka kunsztowym, ale i niezmiernie przystępnymi językiem. Książka dotyka również bardziej zniuansowanych kwestii. Otwiera przed nami świat z najmłodszych lat Kantora- źródła obecnych w jego sztuce wątków religijnych. Pozwala prześledzić postawę artysty wobec doktryny realnego socjalizmu oraz późniejsze zmagania z aparatem komunistycznego państwa. Umieszcza w tle bogate życie artystyczne Kantora i członków Grupy Krakowskiej. "Tadeusz Kantor. Spacer po linie" to pierwsza publikacja zbierająca teksty pisane przez Autorkę na przestrzeni ostatnich 20 lat. Ich wnikliwość, uniwersalność i pasja, z której powstały, otwierają wciąż nowe pola do interpretacji twórczości Kantora, dla którego sztuka była sprawą "śmiertelnie poważną".
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?