Seria wydawnicza „Przywrócić Pamięć” ma przybliżyć współczesnemu społeczeństwu publikacje założycieli ruchu skautowego, twórców rozwoju idei i metodyki harcerskiej z lat 1911–1939.
Reprint z 1929-1933. "Harcerstwo żywe i radosne (Felietony harcerskie z tygodnika „Iskry” z lat 1929–1933)".
„Iskry” 1929, R. 7, nr 42, 5 października, s. 643.
Ten harcerz miał 13-cie lat.
Pan Prezydent Rzeczypospolitej odbywa obecnie jesienną podróż po wschodnich województwach Rzeczypospolitej. Ludność i władze miast, miasteczek, wsi, któremi przejeżdża Głowa Państwa, starają się przez budowę pięknych bram, uroczyste powitania i manifestacje uliczne dać dowód swego przywiązania i miłości dla Państwa. Taką właśnie uroczystą chwilę przeżywał przed kilkoma dniami Skurcz, przez który miał przejeżdżać Pan Prezydent. Wzdłuż głównej ulicy ustawiły się szpalery dzieci szkolnych, organizacje młodzieży i dorosłych i cała ludność miasteczka. Na przedzie burmistrz i duchowieństwo oczekiwało Dostojnego Gościa z chlebem i solą.
Zbliżała się godzina przyjazdu. Setki ócz niespokojnie wyczekiwało na szosie charakterystycznego kłębu kurzu. Dzieci przestały ze wzruszenia rozmawiać, a policjanci usuwali z drogi przejeżdżające jeszcze prywatne powozy. Już ktoś krzyknął: — Jedzie! — I tłum, jak dotknięty iskrą elektryczną poruszył się niespokojnie. Gdy wtem nieoczekiwanie i nagle stała się rzecz straszna. Ognisty, młody koń ziemianina p. Splitzera, spłoszony nerwowemi ruchami ludzi, stanął dęba, szarpnął się wprzód, a potem wbok i, nim zaskoczony woźnica pojął sytuację, koń runął z błędnym wzrokiem wzdłuż drogi. Wszystko to stało się tak nagle, że publiczność nie zorjentowała się nawet, o co chodzi, i tylko straszny głos jakiejś kobiety: dzieci, dzieci! wskazał grozę sytuacji. Oszalały koń, gryząc wędzidła, z pianą w pysku pędził wprost na gromadkę dzieci szkolnych, stojących na zakręcie w szeregu. Przerażenie wionęło w tłum. Usta, zdawało się, przestały oddychać. Za sekundę stanie się rzecz straszna.
I wtedy — „w ostatniej chwili“, jak podają świadkowie — wyrwał się z szeregu 13-letni harcerz, Leon Rawka, i skoczył naprzeciwko konia. On jeden, malec, brzdąc, trzynastoletni pędrak, gdy mężczyźni stali ze spuszczonemi rękami, a z oczu kobiet wyglądało bierne przerażenie, on jeden w ciągu ułamka sekundy pojął grozę sytuacji, zdecydował się na czyn i chwycił myślą sposób działania. W tej samej sekundzie mały harcerz wisiał już u mordy rozszalałego zwierzęcia, zaciskając kurczowo palce na lejcach, i całym ciężarem ciała szarpał wędzidła. Fizyczny ból i nagłość szarpnięcia musiały wstrząsnąć psychiką konia, gdyż ten w jednej chwili zarył się czterema nogami w ziemię i, drżąc nerwowo na całem ciele, parskał pianą wprost na głowy wylęknionej gromady dzieciaków. Wtedy dopiero ruszyli się mężczyźni, kilku z nich podbiegło na pomoc malcowi, który blady i wyczerpany wysiłkiem uspokajał delikatnemi klapsami rozedrgane chrapy zwierzęcia.
Gazety, opisujące ten wypadek, podają, że: „publiczność zgotowała śmiałemu druhowi spontaniczną owację“.
Czytałem w dziennikach ten opis ze wzruszeniem. Jestem dumny, że należę do tej samej organizacji, której członkiem jest druh Leon Rawka.
Bambaju
Seria wydawnicza „Przywrócić Pamięć” ma przybliżyć współczesnemu społeczeństwu publikacje założycieli ruchu skautowego, twórców rozwoju idei i metodyki harcerskiej z lat 1911–1939.
Reprint z 1928-1929. "Wstępuję do harcerstwa (Felietony harcerskie z tygodnika „Iskry” z lat 1928–1929)".
„Iskry” 1928, R. 6, nr 18, 14 kwietnia, s. 295.
Prawdziwe imię.
Jak to się wszystko zmienia na świecie! Spójrz na podpis pod tym artykułem. Widzisz? Nie ma „10“-ki. Zjawiło się nowe indywiduum — „Bambaju“, by też wam opowiadać o tem, co dostrzeże „na tropie harcerskim“.
A z tem „Bambaju“ było tak:
Mój zastęp Psów (byłem wtedy zastępowym) starał się pełznąć jaknajciszej. Wiatr szumiał po lesie, zagłuszając niepotrzebny szmer i trzask gałązek, wieczorny zmrok otulał dobroczynną ciemnością ledwo poruszające się sylwetki. I zresztą — nikczemne, tchórzliwe Wrony zachowywały się jak niemądre żółtodzioby; hałas, śmiechy, żarciki głośnemi krzykami wyrywały się z dwóch wronich namiotów, a jedynej warcie znakomicie udawało się naśladować swój zwierzęcy pierwowzór — gawrona.Gdyśmy byli już zaledwie o parę kroków od Wron, szczeknąłem bojowem szczeknięciem; w jednej chwili wojenne wycie mych Psów zagłuszyło rozpaczliwe wrzaski nieroztropnych Wron.
Obóz wroga został zdobyty!
Wtedy, w triumfie zwycięstwa, rozstawiłem szeroko nogi, wzniosłem zaciśnięte pięści wysoko w górę, a z piersi, dumą rozpieranej, uderzył w drzewa trzykrotny zwycięski hymn. „Bambaju!.. Bambaju!.. Bambaju!..“
I odtąd zostałem „Bambaju“. Niezrozumiałe, tajemnicze „bambaju“ stało się mojem imieniem harcerskiem.
Bracie drogi, siostro kochana! Chcę ci coś powiedzieć — i boję się. Boję się, żeby nie wynikła stąd jaka herezja harcerska. Powiem wreszcie — ale pamiętaj: ani mru-mru drużynowemu i drużynowej!
Oto jeśli już masz trzeci stopień — to jeszcze niczego nie masz; jeśli masz drugi stopień — to posiadasz niewiele. Dopiero gdy zdobędziesz imię harcerskie, swój własny totem indyjski, wtedy dopiero będziesz w prawie przechadzać się wśród braci harcerskiej jak paw.
Ale imię harcerskie, puszczańskie, zdobyć niełatwo, oj, niełatwo. Mnie się jakoś wyjątkowo udało je okupić jednem zwycięstwem. Od ciebie twoi współtowarzysze będą więcej wymagali, będą żądali jakichś wyjątkowych zasług i czynów bohaterskich. Imię trzeba będzie wywalczyć i wypracować.
W czasie minionych wakacyj byłem w obozie, w którym na dwudziestu czterech harcerzy zaledwie dwóch dostąpiło tego zaszczytu, że zostało przyjętych do „kręgu synów puszczy“, t. j. otrzymało imiona harcerskie.
Jaka jest podwójna tożsamość bogów współczesnej popkultury?
Jeśli czytasz książki, oglądasz seriale, znasz Blade Runnera i grasz w Wiedźmina, ta książka jest dla ciebie. Jeśli nie, a chcesz po prostu się dowiedzieć, w jakim rytmie bije dziś serce kultury popularnej, także musisz zajrzeć do środka.
Podwójna tożsamość bogów to zbiór esejów, rozmów i recenzji poświęconych literaturze popularnej, kinu i komiksowi. Znalazły się tu m.in. teksty o fenomenie prozy Andrzeja Sapkowskiego, Roberta M. Wegnera i Jacka Dukaja, komiksach Alana Moore’a i Neila Gaimana, filmach fantastycznych wczoraj i dziś, książkach i autorach wartych zapamiętania. Michał Cetnarowski od lat nie tylko pisze prozę, tłumaczy komiksy i redaguje beletrystykę, ale też z fascynacją przygląda się kulturze popularnej.
Podwójna tożsamość bogów to książka, którą zawsze chcieliście przeczytać, tylko nigdzie nie mogliście jej znaleźć.
***
Właśnie na takie książki patrzyłem z zazdrością w amerykańskich księgarniach – pełne znakomicie podanej, fascynującej i merytorycznej wiedzy o popkulturze. I teraz nie dość, że mamy coś takiego po polsku, to jeszcze mamy w Polsce autora, który potrafi tak pisać.
- Kamil Śmiałkowski, publicysta, badacz kultury popularnej
Michał Cetnarowski nie tylko w świetnym stylu przekazuje swoją wiedzę, ale także – może nawet przede wszystkim – daje dowód pielęgnowanej od dzieciństwa pasji. Dla dzielących tę pasję to lektura obowiązkowa. Dla niedowiarków, którym kultura popularna w całym swoim bogactwie wciąż pachnie banałem – tym bardziej. Na Odyna! Czytajcie i doceniajcie!
- Katarzyna Borowiecka, Program III Polskiego Radia
Wyrusz z Profesorem Niczego w szaloną podróż przez epoki literackie i przekonaj się, że mogą być znacznie ciekawsze, niż ci się wydaje!
Od średniowiecza do współczesności, przez aż dziesięć epok – skonasz ze śmiechu.
W tej całkowicie (bez)użytecznej i kompletnie śmiesznej książce profesor Niczego:
• odsłonił kulisy legendarnego beefu Mickiewicza i Słowackiego
• pokazał, że Schopenhauer i Kurt Cobain mają wiele wspólnego
• zebrał cytaty ze starożytnych filozofów, napisał wiersz, omówił jedną z najbardziej olewanych lektur szkolnych…
Po raz pierwszy na liście lektur nieobowiązkowych pojawia się coś tak wesołego!
Mieciu Mietczyński – gość z butem w wazonie, naczelny internetowy krytyk słabych filmów znany jako Masochista, Profesor Niczego, specjalizujący się w streszczeniach lektur z przymrużeniem oka. Na YouTubie śledzi go już prawie pół miliona użytkowników.
"Zbiór błyskotliwych tekstów amerykańskiej feministki i historyczki.
Zaczyna się niewinnie, od czegoś, co przy pewnej dozie dobrej woli można by uznać za towarzyską niezręczność. Podczas przyjęcia pan domu nie przyjmuje do wiadomości, że rozmawia z autorką książki, którą właśnie jest jej łaskaw objaśniać. Rebecca Solnit widzi jednak w tym zdarzeniu coś więcej, coś, z czym stykają się na co dzień miliony kobiet na świecie: przejaw symbolicznej przemocy ze strony mężczyzn, emanację patriarchalnego systemu, w którym funkcjonujemy. To jednak zaledwie czubek góry lodowej – autorka opowiada o innych zdarzeniach (często obficie relacjonowanych przez media), w których ujawnia się symboliczna lub nawet fizyczna przemoc wobec kobiet (w Stanach Zjednoczonych co 6 minut zgłaszany jest gwałt, a są to bardzo zaniżone statystyki). Jednocześnie Solnit wpisuje sytuację i prawa kobiet w szerszy geopolityczny i kulturowy kontekst. Przywołuje też dwie inne wybitne eseistki: Virginię Woolf i Susan Sontag, z którymi podejmuje dialog i polemizuje. Lekki styl i bystrość wywodu sprawiają, że od tekstów Solnit trudno się oderwać. Z pewnością powinny one dać do myślenia zarówno kobietom, jak i mężczyznom – są aktualne aż do bólu.
Rebecca Solnit jest amerykańską eseistką, historyczką i działaczką feministyczną. Napisała kilkanaście książek z pogranicza antropologii, filozofii i polityki, m.in. wielokrotnie nagradzaną Eadweard Muybridge and the Technological Wild West oraz Wanderlust: A History of Walking. Publikuje w wielu pismach, m.in. “Harper’s Magazine” i “Guardian”.
"
Poza pisaniem wierszy, esejów, recenzji i rozpraw naukowych, poza tłumaczeniem poezji i wykładaniem Stanisław Barańczak zajmował się rzeczami na pozór mniej poważnymi – czytał kryminały, oglądał telewizję, słuchał piosenek, interesował się sportem. „Odbiorca ubezwłasnowolniony” pokazuje, jak istotna dla poznańsko-harwardzkiego autora była kultura masowa i jej krytyczna interpretacja. Krytyka nie oznacza tu bezwyjątkowego odrzucenia. Właśnie Barańczak był jednym z pierwszych polskich humanistów, którzy zobaczyli, że również w kulturze popularnej pojawiają się dokonania wybitne.
Oprócz przedruku poszukiwanej dziś książki „Czytelnik ubezwłasnowolniony” (1983) w niniejszym tomie znalazły się cykle esejów i felietonów z początku lat siedemdziesiątych, recenzje nieistniejących filmów oraz fragmenty wywiadów podejmujące temat kultury masowej i popularnej.
Barańczak był wnikliwym interpretatorem opisującym i dzieło, i jego złożony społeczny kontekst, w tym manipulacje za pomocą tego dzieła dokonywane. Co ważne, jego teksty nie mają waloru wyłącznie historycznego – są znakomitą szkołą krytycznej interpretacji. W ciągu dekad zmieniło się wiele, niemniej analityczna orientacja w świecie potrzebna jest zawsze.
„Nie uznaję podziału na kulturę wysoką i niską. Uznaję tylko podział na kulturę wartościową (w której mieszczą się moim zdaniem Bach i Szekspir, ale również Charlie Parker i Monty Python) i kulturę bezwartościową, czyli kulturę kiczu (w której mieszczą się dla mnie: piosenkarka Madonna i film «Rambo», ale również koncert fortepianowy Czajkowskiego i film «Podwójne życie Weroniki«).”
z wywiadu, 1994
Dziś Ukraina, a jutro? Możliwy scenariusz podpowiada historia, gdyż współcześni ludzie Kremla kierują się tymi samymi intencjami co Iwan Groźny, Katarzyna Wielka czy Józef Stalin.
Kreml. Historia podbijania świata to odważna i mocna opowieść o mocarstwowych dążeniach Rosji. Autor prześwietla kilkaset lat historii, obfitujących w nieustanne zażarte wojny i podboje, dzięki którym niewielkie księstwo moskiewskie rozrosło się do imperium obejmującego znaczną część Europy i Azji. Często oddaje głos uczestnikom wydarzeń, które ukształtowały współczesnych Rosjan. Ekspansyjna polityka Rosji była widoczna gołym okiem w XX wieku, choć często realizowana przez inne kraje podczas zimnej wojny. Dziś, korzystając z potężnych rezerw energetycznych i zasobów surowców naturalnych, Rosja Putina ponownie pręży muskuły. Specjalnie na potrzeby wydania polskiego Autor skomentował wydarzenia, które rozegrały się na Ukrainie w 2014 roku.
Douglas Boyd jest chyba jedynym brytyjskim pisarzem, który stanął twarzą w twarz z KGB podczas pobytu w więzieniu politycznym Stasi. Przez pewien czas również stykał się zawodowo z urzędnikami bloku radzieckiego, w tym z zakonspirowanymi oficerami wywiadu. Dzięki temu miał okazję doświadczyć zimnej wojny po obu stronach żelaznej kurtyny.
Porywająca podróż przez mitologię, literaturę i psychologię w poszukiwaniu istoty męskości
Fascynująca opowieść o istocie męskości i męskiej inicjacji, ale także o problemach i wyzwaniach w życiu współczesnego mężczyzny. Jest nowoczesną, a zarazem bardzo starą wizją tego, co nazywamy męskością. Potwierdza siłę mitów i tradycji w przypominaniu i utrwalaniu odwiecznych prawd.
Robert Bly jest poetą, gawędziarzem, tłumaczem i wykładowcą. Za swoje poezje uzyskał wiele nagród, m.in. National Book Award oraz Robert Frost Medal w USA. Po premierze Żelazny Jan przez wiele miesięcy zajmował pozycję nr 1 na prestiżowych listach najpoczytniejszych nowości.
MĘSKI ODPOWIEDNIK BIEGNĄCEJ Z WILKAMI
Czy będziesz jak Głupiec przemierzać cały świat, by dowiedzieć się, kim jesteś?
Ile razy jesteś gotów wybierać drogę, zanim na środku Twojego salonu wyrośnie drzewo, w którego cieniu Śmierć pija wino z Narzeczonym? Jak długo człowiek jest w stanie okłamywać siebie, że tak mu się tylko wydawało, a w rzeczywistości jest inaczej? Tak, to prawda. Śmierć pija czerwone wino, wytrawne, zwykle francuskie lub afrykańskie. Śmierć i Samotność mają zwykle dobrych kompanów. W jednym cieniu zawsze siedzą Nadzieja i Wiara, po długich zdroworozsądkowych debatach burzy w mózgu, trzymając w dłoniach kryształowy miecz z wykutym przesłaniem: To o siebie musimy walczyć!
A Ty o kogo walczysz tym razem?
Ta książka wywoła rewolucję!
Co się stało z pracą na świecie i w Polsce, co się z nią dzieje
i wreszcie - co się z nią stanie w przyszłości? Dlaczego tak wielu z nas czuje się wykorzystywanych przez swojego pracodawcę? Dlaczego tak mało zarabiamy? Czy reguły polskiego rynku pracy można zmienić? Znakomity publicysta Rafał Woś próbuje odpowiedzieć na te i wiele innych ważnych pytań, dotyczących codzienności i przyszłości każdego z nas.
Informacje o nagrodach:
Polsko-Niemiecka Nagroda Dziennikarska (2011, w kategorii prasa)
Nagroda im. Kazimierza Dziewanowskiego 2013 – wyróżnienie
Nagroda im. Dariusza Fikusa 2015
Grand Press Economy 2015
Nominowany do m.in.: Grand Press w kategorii publicystyka (2012), Nagrody im. Barbary Łopieńskiej (2014, wywiad prasowy), XVIII edycji Nagrody im. Eugeniusza Kwiatkowskiego, Nagrody NBP im. Władysława Grabskiego, Studenckiej Nagrody Dziennikarskiej MediaTory w kategorii „NawigaTOR”,nagrody Grand Press Economy 2014.
Porywający esej wybitnego znawcy historii Europy Środkowej i Wschodniej napisany po zwycięstwie wyborczym Donalda Trumpa. Timothy Snyder analizując zwycięski pochód populizmu w USA i wielu krajach Starego Kontynentu odwołuje się do tragicznych doświadczeń Europejczyków w XX wieku stuleciu naznaczonym krwawym panowaniem nacjonalizmu, faszyzmu i komunizmu.
Książka ta jest unikatową próbą przedstawienia oryginalnego zapisu rezultatów prac badawczych i działań praktycznych podejmowanych w szerokim kontekście społecznym i metodycznym edukacji międzykulturowej. Dzięki takim opracowaniom debatę nad zagadnieniami edukacji realizowanej w warunkach wielokulturowości podejmuje liczne grono przedstawicieli wielu ośrodków naukowych oraz nauczycieli. Publikacja daje odpowiedź nie tylko na pytania o miejsce edukacji międzykulturowej w pedagogice, o potencjalne obszary jej badań, ale o związek między środowiskiem życia a edukacją i funkcjonowaniem człowieka. Złożone problemy wielokulturowości, edukacji i człowieka wymagają systematycznych analiz, badań prowadzonych przez nauki społeczne i humanistyczne. Ta książka, reprezentując interdyscyplinarne podejście do tych kwestii, ma w tym zakresie niewątpliwy udział.
prof. Alina Szczurek-Boruta
Martin Pollack zabiera czytelników w pełną nostalgii wędrówkę po świecie, którego centrum były Przemyśl i Drohobycz, powietrze było pyszne i świeże, na głównym placu miejskim mieszały się dziesiątki języków, a w lokalnej prasie opryszków traktowało się jak bohaterów. Jednocześnie to świat nierówności społecznych, biednych i brudnych sztetli, korupcji oraz wyzysku robotników z drohobyckich pól naftowych.Po Galicji to niezwykła podróż w czasie do epoki minionej, opowieść o tęsknocie za lepszym i dostatniejszym życiem.Książka Martina Pollacka pokazuje, jak wielkie możliwości artystyczne i poznawcze zawiera ten rodzaj pisarstwa, który Clifford Geertz określa mianem gatunków zmąconych. Bo 'Po Galicji' jest i nie jest reportażem literackim, jest i nie jest esejem historycznym, jest i nie jest książką z antropologii kulturowej. Nie jest, ale zarazem jest tym wszystkim jednocześnie. I to na sposób nowatorski i znakomity. Ryszard Kapuściński
Fascynująca opowieść o zanikaniu polskiej kultury chłopskiej.
Najnowsza książka cenionego historyka literatury i kultury.
Toast na progu Andrzeja Mencwela to współczesna opowieść biograficzna. Jej głównym bohaterem jest zmarły przed kilku laty przyjaciel autora, który był światłym rolnikiem, dumnym ze swej zawodowej sprawności i gospodarczych osiągnięć. Był też jednym z ostatnich prawdziwych chłopów, uosobieniem stanowej godności i cnoty obywatelskiej. Wspomnienie o nim uprzytamnia autorowi, że w niedawno minionym czasie zeszli z tego świata inni jego sąsiedzi i sąsiadki, autentyczni w chłopskim człowieczeństwie, oryginalni w osobowych rysopisach, wypełniających kolejne rozdziały tej opowieści. Zaczynali samodzielnie gospodarzyć jeszcze przed wojną, przetrwali dzielnie i mądrze prawie półwiecze, w tym wojnę i okupację, oparli się presjom kolektywizacji i sprostali pierwszym wyzwaniom modernizacji. Wraz z ich odejściem w ostatnich dekadach zanikło też tradycyjne, wielofunkcyjne, rodzinne gospodarstwo chłopskie, będące materialną ostoją chłopstwa jako klasy społecznej. Była to w Polsce klasa najstarsza i najliczniejsza, odwiecznie wyzyskiwana, a utrzymująca swą pracą byt zbiorowy. „Żywią i bronią” - jak głosiło tradycyjne hasło demokratyczne.
Czy osamotnienie i śmierć przyjaciela, równoznaczne z końcem jego świetnego gospodarstwa, były nieuchronne? Czy zanik takiego sposobu istnienia, jaki stanowiło rodzinne gospodarstwo chłopskie, jest tożsamy z zanikiem chłopstwa jako wyraźnego stanu społecznego, zatem z końcem odrębnej kultury chłopskiej? Czy kultura polska musi ciągle opierać się na tradycji szlacheckiej, czy też winna oprzeć się na dziedzictwie chłopskim, będącym kulturą pracy i współpracy?
Oto pytania, które skrycie i jawnie, pośrednio i bezpośrednio inspirują tę opowieść, nasycając ją eseistyczną refleksją autora.
Andrzej Mencwel - historyk literatury i kultury polskiej, krytyk, eseista, publicysta. Autor m.in. Etos lewicy. Esej o narodzinach kulturalizmu polskiego (1990, 2006, Nagroda Ministra Edukacji Narodowej); Przedwiośnie czy potop. Studium postaw polskich w XX wieku (1996, Nagroda Pen Clubu Polskiego im. Jana Strzeleckiego); Wyobraźnia antropologiczna. Próby i studia (2006, nominacja do Nagrody Nike, Nagroda im. Jana Baudouina de Courtenay); Stanisław Brzozowski. Postawa krytyczna. Wiek XX (2014, Książka roku Magazynu „Nowe Książki”, Nagroda im. Kazimierza Wyki, nominacja do Nagrody Gdynia w dziedzinie eseistyki, nominacja do Nagrody im. Tadeusza Kotarbińskiego za wybitne dzieło humanistyczne, nominacja do Nagrody Historycznej im. Kazimierza Moczarskiego).
Ignorowanie rzeczywistości dżihadu nie zagraża mojemu krajowi, podczas gdy pełna strachuodpowiedź na dżihad zagraża mojej muzułmańskiej rodzinie.Istnieje lepsza droga ku przyszłości, droga, która składa się zarówno z prawdy, jak i miłosierdzia.Ta osobista, wymagająca i pełna szacunku odpowiedź na wiele pytań dotyczących dżihadu, powstaniaISIS i islamskiego terroryzmu pochodzi od najlepiej sprzedającego się autora według magazynu NewYork Times, Nabeela Qureshiego.Strzelanina w San Bernardino była najbardziej śmiercionośnym atakiem terrorystycznym naamerykańskiej ziemi od czasu wydarzeń 11 września, a miała miejsce tuż po skoordynowanym atakuw Paryżu. Nie pozostawia wątpliwości, że niewinni ludzie zostali zabici w imię Allaha i że dżihadwywiera coraz większy wpływ na nasze życie.Ale czy działania terrorystów rzeczywiście odzwierciedlają religie islamu? Co z naszymibezkonfliktowymi muzułmańskimi sąsiadami?Odkładając na bok wszelkie spekulacje i sprzeczne głosy, W odpowiedzi na dżihad zgłębia pytania,na które wszyscy staramy sie odpowiedzieć: Czym tak naprawdę jest dżihad? Kim są prawdziwimuzułmanie? Czy islam jest religią pokoju? I być może najważniejsze: jaką w tych okolicznościachmamy obrać drogę ku przyszłości?Zdobądź dodatkowe materiały i dowiedz się więcej odwiedzając NabeelQureshi.com
W XII wieku kapłani Światowida uciekli przed chrześcijańskimi krzyżami na wschód. Schronili się nad Świtezią i tak pogańskie pomieszało się z chrześcijańskim – i miesza się do dziś. Miesza się też to, co było, z tym, co jest. Świętą wodę dowożą w cysternach, szeptuchy, chociaż używają telefonów komórkowych, od setek lat leczą tymi samymi metodami i nawet ludzie z miasta darzą je szacunkiem, a prosty człowiek na równi z mińskim intelektualistą zdają się żyć na pograniczu świata baśni, niewidocznych sił i namacalnej rzeczywistości. Woda i ziemia przykryły wprawdzie przeszłość, ale wciąż pamięta się i mówi o zalanych miastach, wioskach i podziemnych korytarzach. Obok tego, gdzieś po drodze działa się historia. Mongołowie, Rosjanie, bieżeńcy, Sowieci. Wszystko przeszło, ale i ciągle jakoś jest. Mateusz Marczewski wędruje po kraju żyjącym na granicy jawy i snu i niczym kronikarz zapisuje świat, który znika.
„Pochylmy się nad wodą tych kolistych jezior. Zobaczymy w niej dziwną, umykającą twarz Białorusi. A obok swoje własne odbicie. Patrzą na siebie czy są odwrócone? Intrygująca książka.” Małgorzata Szejnert
Eseje zawarte w tym tomie Haruki Murakami zaczął pisać mniej więcej sześć lat temu. Już znacznie wcześniej czuł potrzebę, by opowiedzieć czytelnikom o swojej twórczości i o tym, jak to jest być pisarzem.
Teksty z tej książki mogą być potraktowane jako eseje autobiograficzne, ale Murakami pisząc je, nie miał takiej świadomości. Chciał tylko pokazać swoją pisarską drogę i podzielić się refleksjami na temat twórczości w ogóle.
"Nie bardzo wiem, na ile te w pewnym sensie egocentryczne, prywatne teksty – będące raczej zapisem prywatnych spekulacji na temat procesu pisania niż przesłaniami – przydadzą się czytelnikom. Bardzo bym się cieszył, gdyby naprawdę choć troszkę się komuś przydały".
Wkład Alberta Einsteina w dziedzinę nauki stanowi temat ogromnej liczby książek. Jednak niewiele dzieł przedstawia równie wszechstronny i osobisty portret tego niezwykłego człowieka, który jeszcze za życia stał się legendą.
Jak wyobrażam sobie świat, to najbardziej kompletny zbiór popularnych pism Alberta Einsteina. Ich tematyka obejmuje jego poglądy na kwestie religii, praw człowieka, ekonomii, zasad rządzenia państwem i wojny jądrowej, a także przystępne wyjaśnienie zagadnień dotyczących teorii względności, grawitacji oraz właściwości czasoprzestrzeni.
Książka zawiera eseje Einsteina, począwszy od początków jego kariery, a skończywszy na ostatnim tekście z 1954 roku, czyli na rok przed jego śmiercią, kiedy to Einstein był powszechnie uznawany za jeden z najbardziej twórczych intelektów w historii ludzkości.
W pierwszej części Einstein koncentruje się na problemach ludzkiej egzystencji, znajdujących się poza sferą zainteresowań świata czysto naukowego, prezentując przenikliwą świadomość znaczenia moralnych i intelektualnych aspektów natury ludzkiej – od zagadnień dotyczących równości i wolności do relacji osobistych i rozwoju duchowego. Druga część książki zawiera szczegółowy opis wkładu, jaki Einstein wniósł w naukę, opisanych przez niego samego w wielu listach i podczas rozmaitych przemówień.
Albert Einstein - jeden z największych fizyków-teoretyków XX wieku, autor ogólnej i szczególnej teorii względności, współtwórca korpuskularno-falowej teorii światła, odkrywca emisji wymuszonej. W 1921 roku otrzymał Nagrodę Nobla w dziedzinie fizyki. Opublikował ponad 450 prac, w tym ponad 300 naukowych.
Najbardziej odczuwalną przyjemnością związaną z uprawianiem nauki nie jest stan posiadania wiedzy, lecz proces jej zdobywania. Przygoda pioniera, odkrywcy... Wysiłek i ryzyko... I droga, którą się pokonuje. Ale czy przyjemność byłaby aż tak wielka, gdyby się jednak nie było przekonanym, że droga ta dokądś prowadzi i że warto tam zmierzać?
Michał Heller dzieli się własnymi doświadczeniami w przeżywaniu wielkiej, choć - jak pisze - trudnej przygody, jaką jest uprawianie nauki. Może być ona źródłem ogromnej przyjemności związanej z odkrywaniem tajemnic świata, ale wymaga także wiele wysiłku i poświęceń. To niezwykle inspirująca lektura dla ludzi młodych, którzy dopiero wkraczają na naukową ścieżkę. Zawiera wiele praktycznych rad jak rozwijać swoje zdolności i jak godzić pracę twórczą z codziennym życiem.
Michał Heller - uczony, kosmolog, filozof i teolog. Laureat Nagrody Templetona i założyciel Centrum Kopernika Badań Interdyscyplinarnych w Krakowie. Autor m.in. książek Filozofia przypadku (CCPress 2012), Bóg i nauka. Moje dwie drogi do jednego celu (CCPress 2013), Granice nauki (CCPress 2014), Bóg i geometria. Gdy przestrzeń była Bogiem (CCPress 2015), Przestrzenie Wszechświata. Od geometrii do kosmologii (CCPress 2017).
Oddajemy do rąk polskiego czytelnika wybór esejów Eliadego już po raz czwarty. Skład tego tomu uczony sam jeszcze autoryzował. Tytuł całości i tytuły części pochodzą od autora wyboru, ale tytuły rozdziałów pozostawiono oryginalne.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?