W tej strefie proponujemy bardzo szeroką ofertę z dziedziny psychologii oraz dziedzin powiązanych: astronomii i astrofizyki, ekologii, filozofii, kultury, podróżnictwa, religii, socjologii, sztuki. Szczególnie polecamy z tej kategorii bestseller pt. Księga Urantii. Księga Urantii podaje jasną i zwięzłą integracją nauki, filozofii i religii. Ci, którzy ją czytali i zgłębiali, wierzą, że Księga Urantii może wnieść bardzo wiele wartości do religijnej i filozoficznej myśli ludzi tego świata.
Czechy Północne (Pascal Lajt)Kto mieszka w skałach?Gdzie jest Raj?Dlaczego Szwajcaria leży w Czechach?Gdzie można odwiedzić Mamuta?Czechy Północne Pascal Lajt, czyli nowe spojrzenie na kraj naszych sąsiadów. Po wyjeździe z Pascalem zaczniesz zajadać knedliki!Północ Czech potrafi zaskoczyć. Czechy to Raj i mają Szwajcarię. Konieczna wizyta w Skalnym mieście i pod wodospadem Mumlavy. Ta górzysta kraina obfituje w malownicze i dość zaskakujące krajobrazy. Bardzo ciekawe są okolice Henska, tzw. Czeska Szwajcaria, z największą skalną bramą w Europie. To będzie niesamowita wycieczka. Czechy są tak blisko, że częściej będziemy tam wracać!
Dubrownik perła DalmacjiJeziora Plitwickie, czyli cud naturyWyspa Hvar pachnąca lawendąPierwsze skojarzenia z Chorwacją to: Makarska Riwiera, Dubrownik, Trogir, Jeziora Plitwickie, Zadar, Rovinj czy Pula. Warto odwiedzić gościnne wybrzeże Adriatyku i słynne kurorty, zakosztować słodkiego lenistwa, zobaczyć prawdziwe cuda przyrody, m.in. Park Narodowy Kornati i zaprzyjaźnić się z radosnymi gospodarzami tej krainy.Chorwację kocham za to, że góry spotykają się tam z morzem, tworząc idealną kompozycję. Za smak wina i kraftowego piwa. Za słodycz tutejszych owoców i intensywny zapach ziół dodawany do różnych potraw. Za pewną pogodę latem, gdy przez 99% czasu jest ciepło, słonecznie i bezchmurnie. Za to, że łatwo i przyjemnie się po niej podróżuje, zarówno w pojedynkę, jak i własnym transportem z drugą połówką lub w grupie znajomych. Bez wątpienia będę tam wracać jeszcze nie raz!Aleksandra Zagórska-Chabros, autorka przewodnika oraz bloga Bałkany według Rudej
Najbardziej malownicza wyspa spośród Cyklad
Chora: labirynt uliczek i wiatraki
Plaże Psaroú i Ágios Sostis
Gdzie się piecze schleb od ponad 200 lat?
Którędy wyjść z labiryntu?
Gdzie jest najpiękniejsze kino?
Dlaczego w pobliżu wiatraków jest pusto?
Mykonos, czyli nowe spojrzenie na Grecję.
Podczas wyjazdu z Pascalem odkryjesz wyspę szczęśliwą.
Plaże Mykonos. Już sama ich lista wywołuje chęć schowania głowy w piasek: Psarou, Paraga, Agia Anna, Platis Gialos, Paradise i oczywiście Super Paradise, Agrari, Elia, Kapari, Megali Ammos, Aghios Stefanos, Agios Sostis, Panormos, Ftelia, Myrsini, Lia, Kalafatis i Kalo Livadi. Każda inna, na każdej znajdziesz coś dla siebie. SUPER PARADAJS.
Na pocątku wsędy byli górole, a dopiero pote porobiyli się Turcy i Zydzi. Górole byli tyz piyrsymi filozofami. Filozof to jest pedziane po grecku. Znacy telo co: mędrol. A to jest pedziane po grecku dlo niepoznaki. Niby, po co mo fto wiedzieć, jak było na pocątku? Ale Grecy to nie byli Grecy, ino górole, co udawali greka. Bo na pocątku nie było Greków, ino wsędy byli górole.Tak ksiądz Józef Tischner w swoim największym bestsellerze wyjaśniał powstanie filozofii. Jego gawędy, w których w roli greckich filozofów występują znani i mniej znani mieszkańcy Podhala, to znakomita lektura zarówno dla tych, którzy szukają inteligentnej rozrywki, jak i tych, którzy chcą się czegoś dowiedzieć o dziejach ludzkiego myślenia. Jest to też wielkie święto góralskiej gwary, którą Tischner posługuje się tak umiejętnie, że jego opowieść staje się zrozumiała dla szerokiego grona czytelników.Historia filozofii po góralsku to oryginalne, nieszablonowe zaproszenie do myślenia. I ważne wydarzenie literackie.Nowe wydanie.JÓZEF TISCHNER (19312000) ksiądz, filozof, publicysta. Profesor Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie, współzałożyciel wiedeńskiego Instytutu Nauk o Człowieku. Kawaler Orderu Orła Białego.
Niemiecki pisarz Ernst Jnger (1895?1998) miał wiele intelektualnych ?twarzy? nie tylko z racji swej długowieczności. Zasłużony podczas pierwszej wojny światowej, przeciwnik republiki weimarskiej uważany później za jednego z przedstawicieli prawicy ?torujących drogę? Hitlerowi, pod koniec stulecia okazał się nawet paradoksalnym ?esencjalistycznym postmodernistą?. Recepcja była funkcją zarówno zmiennej historii, jak i jego rozległej twórczości. Zdjęto z niego fałszywe odium zwolennika nazizmu, a na pierwszy plan zaczęły wychodzić inne wątki jego dzieła. Uprawiania publicystyki politycznej, z której zawsze był najlepiej znany, zaprzestał już w latach trzydziestych XX wieku (choć powrócił do niej jeszcze na pewien czas po wojnie), za to przybrał na sile nurt jego twórczości literackiej i filozoficznej. Zadziwił świat relacjami z eksperymentów narkotycznych, obfita jest też jego literatura podróżnicza. Niniejszy wybór ukazuje go jako filozofa, a więc od strony polskiemu czytelnikowi dotąd nieznanej. Zebrane tu teksty z okresu od lat trzydziestych po lata siedemdziesiąte XX wieku prezentują zawrotne wizje metafizyki języka, jego potencjalności, narodzin z milczenia, z ciała, ze sfery przedsłownej. Znajdziemy tu echa XX-wiecznej filozofii fundamentalnej, ale w wersji właśnie wizyjnej, literackiej, aforystycznej ? trudnej, choć jakże odkrywczej i inspirującej.
Funkcjonujący w Polsce od 2002 roku model samorządu gminnego sprzyja powstawaniu sytuacji, w której relacje między organami stanowiąco-kontrolnym i wykonawczym mogą prowadzić do zjawiska koabitacji, czyli współsprawowania władzy przez podmioty wywodzące się z przeciwnych obozów ideowych i politycznych. W takim układzie wybrany przez mieszkańców wójt (burmistrz, prezydent miasta) nie ma poparcia większości w radzie gminy, a współpraca staje się niejako wymuszona - obie strony zobligowane są do współdziałania, pomimo że mają różne koncepcje programowe i inaczej postrzegają sprawy lokalne.W książce poddano analizie blisko 2000 ankiet i ponad 70 wywiadów pogłębionych, dzięki czemu ukazano m.in.: zróżnicowanie koabitacji konsensualnej i konfliktowej w Polsce ze względu na rodzaj i poziom zamożności gmin; wpływ stylu sprawowania władzy przez wójta (burmistrza, prezydenta) na rodzaj koabitacji; problem utrudniania przez radnych organowi wykonawczemu realizacji jego wizji rozwoju gminy; a także wpływ form koabitacji na zachowania wyborcze kandydatów i mieszkańców. Książka wyznacza nowe standardy w badaniach nad tytułowym zagadnieniem. W nowatorskim i perspektywicznym ujęciu Autorki książki omawiają fundamentalne problemy społeczno-polityczne systemu samorządu gminnego w Polsce. Podejmując się tych badań kilka lat temu, doskonale rozpoznały trend zmian zachodzący w polskich wspólnotach lokalnych. Adresatami prezentowanej książki są jednak nie tylko przedstawiciele dyscyplin naukowych: politologii, socjologii, zarządzania i organizacji, lecz także praktycy: samorządowcy, pracownicy służb publicznych, organizacji społecznych oraz działacze polityczni.z recenzji prof. dr. hab. Andrzeja K. Piaseckiego
Pamiątki Soplicy są zbiorem gawęd szlacheckich opowiadających o latach konfederacji barskiej, czyli zbrojnego związku szlachty polskiej wymierzonego przeciwko kurateli Imperium Rosyjskiego i reprezentującemu tę kuratelę ostatniemu królowi Rzeczypospolitej Obojga Narodów Stanisławowi Augustowi Poniatowskiemu. Utwór składa się z dwudziestu pięciu gawęd, których bohaterem i fikcyjnym narratorem jest Seweryn Soplica, archetyp polskiego szlachcica, kierujący się w swoim postępowaniu typowymi dla swojego środowiska wartościami, światopoglądem i poczuciem humoru. Pamiątki Soplicy zostały napisane w połowie dziewiętnastego wieku przez Henryka Rzewuskiego, który kierował się pragnieniem zachowania pamięci o utraconych czasach, tradycjach i języku. Książka spotkała się z entuzjastycznym przyjęciem i na trwałe wpisała do kanonu polskiej literatury pięknej.
Lektura dla szkół średnich
Table of Contents
Robert Parker (University of Oxford) Introductory Remarks
Scott Scullion (University of Oxford)
Penal Sacrifice
Włodzimierz Lengauer (University of Warsaw)
Piety and Sacrifice in Greek Religion
Gunnel Ekroth (Uppsala University)
Holocaustic sacrifices in ancient Greek religion:
Some comments on practice and theory
Vinciane Pirenne-Delforge (University of Liège)
Pure and Impure Ancestors at Selinous: a note on Greek theology
Richard Seaford (University of Exeter)
On Vedic Sacrifice, and its Differences from Greek Sacrifice
Krzysztof Bielawski (Jagiellonian University)
Animal Sacrifice in Eleusinian Inscriptions of the Classical Period
Bartłomiej Bednarek (University of Warsaw)
Whole and ground: krithai and alphita. Prolegomena
Przemysław Biernat (Jagiellonian University)
Sacrificial bricolage in Plato's Critias
Lech Trzcionkowski (Jagiellonian University)
Sacrificial Terminology and the Question of Tradition
and Innovation in Greek Animal Sacrifice
Mimo świetnych tradycji innych krajów europejskich (International Peace Research Institute w Sztokholmie, galtungowski Peace Research Institute w Oslo, Peace Research Association z siedzibą w Londynie), wątki badań nad pokojem oraz wychowania dla pokoju były stosunkowo słabo artykułowane na gruncie polskim i praktycznie są nieobecne w polskiej myśli pedagogicznej XXI wieku. Z tym większym uznaniem należy zatem powitać inicjatywę Krystyny M. Błeszyńskiej mającą na celu przywrócenie ich i odczytanie w nowym kontekście pedagogicznym, jakim jest edukacja międzykulturowa. Zamierzenie, którego owocem jest między innymi niniejsze opracowanie. (prof. dr hab. Lech W. Zacher)
Książka ta wpisuje się wyraźnie w aktualny klimat kultury naznaczony rozchwianiem – do niedawana wydawało się oczywistych – fundamentów demokratycznego bezpieczeństwa w wielu krajach Unii Europejskiej, a zwłaszcza w Polsce. Nie bez przyczyny współcześnie w środowisku teoretyków i badaczy społecznych intensyfikuje się debata dotycząca wychowania do pokoju, zagrożeń pokoju czy konieczności wzmocnienia prodemokratycznych dyspozycji obywatelskich – solidarności, etyki troski o innych, kultywowania krzepiących więzi w środowiskach lokalnych, krytycznej partycypacji w środowisku tradycyjnych i nowych mediów (umiejętności demaskowania zmanipulowanych czy propagandowych treści), etyczności nieskrepowanego komunikowania się w internecie (powstrzymanie mowy nienawiści itp.). […] Związani z domenami szeroko pojętej międzykulturowości czy wielokulturowości (oba pojęcia nabrały w ostatnich miesiącach w Polsce wyjątkowo negatywnego znaczenia dzięki umacnianiu się populistycznych nastrojów) podejmują i porządkują tę dyskusję z pozycji akademickich. (prof. dr hab. Lucyna Kopciewicz)
Książka Karoliny Golinowskiej stawia sobie za cel wprowadzenie czytelnika w gąszcz zagadnień teoretycznych powiązanych z zagadnieniem polityki kulturalnej i kulturowej. [...] Od strony merytorycznej wypada ocenić Polityki kultury bardzo wysoko. Jest to praca rzetelna, nieoperująca ułatwieniami, uczciwie i dokładnie zdająca sprawę z wszelkich trudności, przed jakimi stoi namysł nad polityką kulturalną. Choć linie sympatii i antypatii Autorki są oczywiście czytelne, to ton wypowiedzi cechuje ostrożność i wyważenie, a przede wszystkim troska o rzeczywiste zrozumienie zagadnienia. Uważam, że dzięki tym zaletom, a także dzięki spójnej i logicznej konstrukcji, Polityki kultury mogą stać się niemal obowiązkowym wprowadzeniem w analizowane przez Autorkę problemy"". prof. Krzysztof Moraczewski
Kultura we wszelkich swych przejawach wymaga przyjęcia co najmniej jednej z dwóch postaw. Pierwszą, a przy tym jedyną formą ontologicznej neutralności, jest czysta, niezależna od indywidualnych czy zbiorowych doświadczeń kontemplacja. Jakkolwiek atrakcyjna może się wydawać ta perspektywa dla rozważań teoretycznych, należy podkreślić, że owa „czysta” postawa, nieobarczona jakąkolwiek empirią potoczności czy dociekania naukowego, jest (skądinąd użyteczną) niczym więcej jak utopią. Nie wdając się w dyskusje nad przedmiotem tego, czym jest kultura, nie próbując dociec jej źródeł ani konieczności, a poprzestając na fundamentalnym wymiarze istnienia, jakim jest emanacja jej przejawów, pozostaje nam w mówieniu o tym, co stanowi kulturę, przyjąć drugą postawę, tę, która wychodząc od kryteriów, zawsze łączy się z ocenianiem. Pojawia się tu jednak zasadniczy problem znaczenia perspektywy, z jakiej przyjmuje się takie czy inne kryteria, tym samym determinuje cel oraz funkcje oceny. Kryteria bowiem, jako klasyfikujący zbiór cech umożliwiających poznanie, nie muszą być w jakimkolwiek stopniu kompletne ani nasycone tym, co nazywalibyśmy (nie wdając się w kolejną dysputę o racjonalności) prawdą czy odpowiedniością względem rzeczywistości. Wystarczy mniej lub bardziej uporządkowana logicznie struktura cech oraz własności, by na tej podstawie oddzielać jedne przedmioty od innych, a nawet dokonywać względem nich hierarchicznego porządkowania. (Ze Wstępu)
Cmentarz, do którego trudno dojechać, bo zawalił się most do niego prowadzący. Park, przez który codziennie idzie się na skróty po zakupy, nie wiedząc, że kiedyś teren ten znajdował się za bramami miasta. Podwórko, odgrodzone od świata zamkniętą ażurową bramą, przez którą przechodnie mogą zobaczyć macewy. Cmentarze wojenne, na których spoczywają obok siebie dawni wrogowie. Wszystkie te przestrzenie – będące zarazem świadectwem pamięci, jak i niepamięci – stały się przedmiotem interdyscyplinarnych badań przeprowadzonych przez Autorki. W ich efekcie powstała książka – rodzaj przewodnika po mieście, które przez wieki budowali wspólnie katolicy, protestanci i żydzi. O czym sami poznaniacy zdają się nie pamiętać…
Małgorzata Fabiszak – dr hab. prof. UAM, pracuje na Wydziale Anglistyki Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu; w latach 2012–2015 profesor wizytująca na Uniwersytecie Wiedeńskim. Jej zainteresowania badawcze skupiają się na dwóch nurtach: językoznawstwie kognitywnym i analizie dyskursu. W 2012 roku ukończyła Podyplomowe Studium Historii i Kultury Żydów w Polsce prowadzone w Instytucie Historii Uniwersytetu Warszawskiego. Przez kilkanaście lat mieszkała w pobliżu Parku Kosynierów w Po-znaniu.
Anna Weronika Brzezińska – dr hab. etnolożka, pracuje w Instytucie Etnologii i Antropologii Kulturowej Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Jej zainteresowania badawcze skupiają się na zagadnieniach związanych z dziedzictwem kulturowym – jego społecznym postrzeganiu i ochronie, aktywizacją społeczności lokalnych i edukacją regionalną. Jest członkinią Polskiego Towarzystwa Ludoznawczego oraz Wielkopolskiego Towarzystwa Kulturalnego. Mieszka w pobliżu Parku im. Gustawa Manitiusa w Poznaniu.
Pozwólmy się ponieść wyobraźni i uchylmy drzwi do niegdyś bardzo znanych, a dziś zapomnianych łódzkich kawiarni. Poczujmy klimat, swoisty „genius loci” ważnych na mapie dwudziestowiecznej Łodzi wyjątkowych miejsc, porównywanych do krakowskiej Jamy Michalikowej. Odwiedźmy kawiarnie: „U Roszka”, „Fraszkę” i „Honoratkę”.
W tych jakże różnych wnętrzach toczą się rozmowy na tematy społeczne, towarzyskie i szeroko pojętej sztuki. Namiętne dyskusje nasycone są erudycją, skrzą dowcipem i ciętą ripostą, obfitują w anegdoty, natchnione pomysły i wizje. Żarliwi polemiści to znani twórcy, ludzie niepowtarzalni, błyskotliwi i obdarzeni wielkim talentem – Tuwim, Reymont, Broniewski, Brzechwa, Schiller, Komeda, Polański, Wajda i wielu, wielu innych.
Zapraszamy na „pół czarnej” w wyjątkowym towarzystwie intelektualnej i artystycznej elity, która gościła w „dymiących Atenach”, zaprzeczając krzywdzącym opiniom, że Łódź, to „pustynia kulturalna”. Naszym przewodnikiem niech będzie ta książka.
Jak często odbywa się panigiria?
Gdzie dokładnie nakręcono Wielki Błękit ?
Dlaczego Cyklady mają poszarpany kształt?
Czym zachwycił się Le Corbusier na Mykonos?
Cyklady, czyli nowe spojrzenie na wyspy greckie.
Podczas wyjazdu z Pascalem zobaczysz na własne oczy wielki błękit!
Andros, czyli dęby, cyprysy, platany, drzewka oliwne, cytrusowe i orzechowe. Mykonos ma zaledwie 85 km2. Delos to niewidzialny (adelos) „fragment Sycylii”. Na Tinos ma swój dom bóg wiatru. Amorgos rozsławiła X Muza. Paros jest harmonijna, Folegandros – zsyłkowa, a Ios – fiołkowa. Wulkaniczna Santoríni. Anafi – położona blisko Santoríni, ale sławna w Atenach. Milos jest piękniejsza od Wenus. Naksos – „przepełniona spokojem i słodyczą” (Nikos Kazantzakis). I Kea (Tzia), najbardziej wysunięta na wschód. Cyklady!
Pogrom kielecki wciąż stanowi ważny przedmiot debaty publicznej w Polsce. Dotyczyły go dwa śledztwa, prowadzone przez polskie władze powojenne. W pierwszym, które władze komunistyczne rozpoczęły natychmiast po masakrze, usiłowano dowieść, że była ona akcją zbrojnego podziemia. Pod koniec dochodzenia drugiego, prowadzonego po roku 1989, forsowano przede wszystkim hipotezę, że przyczyną pogromu była ubecka prowokacja. Niniejsza książka, oparta na rozległej kwerendzie w Instytucie Pamięci Narodowej w latach 2013-2017 i innych archiwach, stanowi szczegółowy audyt obu tych postępowań. Było to również możliwe, ponieważ po śmierci Michała Chęcińskiego, świadka w śledztwie z lat 90., który był zwolennikiem tezy o radzieckiej prowokacji, autorce książki udostępniono jego archiwum domowe. "Pod klątwą. Portret społeczny pogromu kieleckiego" to mikrohistoryczny fresk, odsłaniający wiele zupełnie nieznanych aspektów pogromu. Książka stawia sobie dwa główne cele. Zadaniem tomu pierwszego, zawierającego szczegółową analizę pogromu, jest prezentacja społecznego kontekstu, w którym stał się on możliwy: nastrojów, przekonań, światopoglądów, ścierających się w kieleckim życiu codziennym w drugim roku po wojnie. Celem tomu drugiego było skompletowanie najważniejszych źródeł dokumentujących to zdarzenie, w tym wielu niepublikowanych zeznań Żydów ocalałych z pogromu. Pozwoliły one na zrekonstruowanie doświadczenia ofiar oblężonych w domu przy ul. Planty 7. W dalszej perspektywie zgromadzona w tomie dokumentacja umożliwiła skorygowanie dotychczasowych list ofiar, z których aż 17 pozostało bez identyfikacji. Przyczynkiem do fenomenu świadectwa jest też zestawienie zeznań sprawców i ofiar, które dzieli pięć dekad pomiędzy śledztwami. Dzieki protokołom przesłuchań z lat czterdziestych i dziewięćdziesiątych, dokumentom osobistym, prasowym i notarialnym, w książce zarysowano sylwetki osób składających się - z jednej strony - na kielecki tłum pogromowy, z drugiej na ówczesne instytucje władzy (Milicja Obywatelska, Wojsko Polskie, Urząd Bezpieczeństwa, Urząd Wojewódzki). Instytucje te, rekrutujące się z tego samego społeczeństwa, którego bezpieczeństwa strzegły, nie tylko nie opanowały krytycznej sytuacji, ale same włączyły się do pogromu. Analiza biografii aktorów zdarzenia odsłania zupełnie nieznaną nieideologiczną historię Polski oglądaną z perspektywy Kielc.
Pogrom kielecki wciąż stanowi ważny przedmiot debaty publicznej w Polsce. Dotyczyły go dwa śledztwa, prowadzone przez polskie władze powojenne. W pierwszym, które władze komunistyczne rozpoczęły natychmiast po masakrze, usiłowano dowieść, że była ona akcją zbrojnego podziemia. Pod koniec dochodzenia drugiego, prowadzonego po roku 1989, forsowano przede wszystkim hipotezę, że przyczyną pogromu była ubecka prowokacja.Niniejsza książka, oparta na rozległej kwerendzie w Instytucie Pamięci Narodowej w latach 2013-2017 i innych archiwach, stanowi szczegółowy audyt obu tych postępowań. Było to również możliwe, ponieważ po śmierci Michała Chęcińskiego, świadka w śledztwie z lat 90., który był zwolennikiem tezy o radzieckiej prowokacji, autorce książki udostępniono jego archiwum domowe.""Pod klątwą. Portret społeczny pogromu kieleckiego"" to mikrohistoryczny fresk, odsłaniający wiele zupełnie nieznanych aspektów pogromu. Książka stawia sobie dwa główne cele. Zadaniem tomu pierwszego, zawierającego szczegółową analizę pogromu, jest prezentacja społecznego kontekstu, w którym stał się on możliwy: nastrojów, przekonań, światopoglądów, ścierających się w kieleckim życiu codziennym w drugim roku po wojnie. Celem tomu drugiego było skompletowanie najważniejszych źródeł dokumentujących to zdarzenie, w tym wielu niepublikowanych zeznań Żydów ocalałych z pogromu. Pozwoliły one na zrekonstruowanie doświadczenia ofiar oblężonych w domu przy ul. Planty 7. W dalszej perspektywie zgromadzona w tomie dokumentacja umożliwiła skorygowanie dotychczasowych list ofiar, z których aż 17 pozostało bez identyfikacji. Przyczynkiem do fenomenu świadectwa jest też zestawienie zeznań sprawców i ofiar, które dzieli pięć dekad pomiędzy śledztwami.Dzieki protokołom przesłuchań z lat czterdziestych i dziewięćdziesiątych, dokumentom osobistym, prasowym i notarialnym, w książce zarysowano sylwetki osób składających się - z jednej strony - na kielecki tłum pogromowy, z drugiej na ówczesne instytucje władzy (Milicja Obywatelska, Wojsko Polskie, Urząd Bezpieczeństwa, Urząd Wojewódzki). Instytucje te, rekrutujące się z tego samego społeczeństwa, którego bezpieczeństwa strzegły, nie tylko nie opanowały krytycznej sytuacji, ale same włączyły się do pogromu. Analiza biografii aktorów zdarzenia odsłania zupełnie nieznaną nieideologiczną historię Polski oglądaną z perspektywy Kielc.
• Gdzie jest miejsce spoczynku Homera?
• Piasek: biały, czerwony czy czarny?
• Santoryn, Santoríni, Thira czy Thirassía?
• Gdzie pumeks ma 25 m?
Santoríni, czyli nowe spojrzenie na wyspę. Podczas wyjazdu z Pascalem napijesz się wina pod wulkanem.
Podczas mozolnej jazdy krętymi drogami do wioski Oia pilotka opowiadała nam o tutejszej historii, tajemnicach i atrakcjach. Wulkan, wybuch, Wenecja, wina i wiatr. Kłopoty z wodą pitną, którą trzeba sprowadzać z innych wysp i kontynentu albo pozyskiwać z odsalarni wody morskiej. Wyrosłe na powulkanicznej glebie dzikie kapary.
Liczne przydomowe świątynie, które bynajmniej nie świadczą o gorliwej duchowości mieszkańców, ale o ich inwencji i sprycie, bo za posiadanie przydomowego kościółka lub kaplicy można sobie sporo ująć z podatków. Oślepiająco białe domy, niektóre zwieńczone błękitnymi kopułkami i dachami, są pomalowane właśnie na takie a nie inne kolory, bo te ponoć skutecznie odbijają słoneczne światło. Choć Grecy spoza Santoríni
utrzymują, że to dlatego, iż biała farba jest po prostu najtańsza. Wyspa oczarowała nawet wybredne zjawisko społeczno-medialne zwane Brangeliną: Brat Pitt i Angelina Jolie mają tu swoją posiadłość, pilnie strzeżoną i wyposażoną w prywatną przystań.
Łukasz Najder, redaktor, autor bloga literackiego Pocztówki z Paranoi
Muzyka wprowadza malucha w świat wyobraźni, rozwija inteligencję emocjonalną oraz mowę. Niniejsza książeczka powstała z myślą o bardzo małych dzieciach oraz tych, u których rozwój nie przebiega harmonijnie. Uczy rozumienia i naśladowania mowy, imitowania ruchów i gestów z wykorzystaniem przedmiotów, rozwija umiejętności poznawcze. Wyrazy dźwiękonaśladowcze, rzeczowniki, czasowniki i przymiotniki zawarte w piosenkach, wzbogacone o łatwą do odtworzenia melodię, poszerzają wiedzę o otaczającym świecie i rozbudzają w dziecku motywację do mówienia.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?