W tej strefie proponujemy bardzo szeroką ofertę z dziedziny psychologii oraz dziedzin powiązanych: astronomii i astrofizyki, ekologii, filozofii, kultury, podróżnictwa, religii, socjologii, sztuki. Szczególnie polecamy z tej kategorii bestseller pt. Księga Urantii. Księga Urantii podaje jasną i zwięzłą integracją nauki, filozofii i religii. Ci, którzy ją czytali i zgłębiali, wierzą, że Księga Urantii może wnieść bardzo wiele wartości do religijnej i filozoficznej myśli ludzi tego świata.
Sprawdzone przepisy na udane życieButy szczęścia to kolejna porcja dobrej energii od Ewy Woydyłło, która radzi co możemy zrobić dla siebie, co dla innych, a co uczynić dla swojego związku. Przestrzega też przed tym, czego absolutnie nie powinniśmy robić i jak zawsze zapewnia, że nigdy nie jest za późno na zmiany. Podaje sprawdzone recepty na to JAK ŻYĆ, ABY BYŁO NAM DOBRZE ZE SOBĄ I INNYM Z NAMI.W książce - obok odpowiedzi na ważne pytania - czytelnicy znajdą również nastrojowe ilustracje, które wprowadzają w dobry nastrój, wywołują uśmiech i wzbudzają pozytywne emocje.
Pełna przemocy, irracjonalna, nietolerancyjna, powiązana z rasizmem i lojalnością wewnątrz grupy, otoczona niewiedzą i wroga wobec swobody dociekania, przeniknięta pogardą dla kobiet i represyjna wobec dzieci - zorganizowana religia ma na sumieniu naprawdę dużo.fragment książkiBóg nie jest wielki to ateistyczny podręcznik, bezlitosna rozprawa z grzechami i niegodziwościami wszelkich religii. Hitchens podaje w wątpliwość dogmaty i obnaża niechlubną przeszłość wszystkich wierzeń. Dowodzi, że każda wiara powoli przekształci się w niszczycielską siłę, pełną pogardy i nienawiści wobec całych społeczności. Opisuje intelektualną podróż w kierunku świeckiego spojrzenia na świat. Świat oparty na nauce i rozumie, w którym wizję Nieba zastąpiły zapierające dech w piersiach zdjęcia z kosmosu.To nie Bóg nas stworzył. To my stworzyliśmy Boga.
Jan Kulma - muzyk, reżyser, filozof, pisarz. Urodzony 13 grudnia 1924 roku w Radomiu. Zmarł w Warszawie 30 sierpnia 2019 roku. W 2019 roku z okazji dziewięćdziesiątej piątej rocznicy urodzin, przypadającej na 13 grudnia przygotował do druku ostatnie wydanie "Dykteryjek przedśmiertnych", wiedząc o tym. że wszystkie zostaną wydane zgodnie z jego wolą w setną rocznicę jego urodzin, a pamięciowa rekonstrukcja zdarzeń, myśli i emocji, którą zapisał, nie zostanie zmieniona. "To zabawa zrobiła ze mnie człowieka mądrzejszego (mogę to spokojnie stwierdzić) gdyż poznałem sens życia i cel życia, a taka wiedza daje każdemu poczucie szczęścia" - twierdził Jan Kulma. Nie ma więc, jego zdaniem prawdziwej drogi do życia moralnego, jest tylko zabawa w teatr, która stać się może jednocześnie i ważną drogą i ważnym celem i co najważniejsze, prawdziwym obowiązkiem. Takim jakim staje się uczucie twórczej niezależności, nostalgia za czasem minionym umiłowanie wolności i mądrości, które Jan Kulma łączył zawsze z subtelnym żartem, dowcipem i ironią jako "figurę dystansu". (z Wprowadzenia Urszuli Chęcińskiej)
Celem dociekań Autora jest przede wszystkim ustalenie, czy brazylijskie ruchy społeczno-religijne miały millenarystyczno-mesjanistyczny charakter, ale zakres zebranych i wykorzystanych przez niego materiałów znacząco wykracza poza nakreślony temat (…), co dowodzi jego ogromnej erudycji oraz gruntownej znajomości całego iberoamerykańskiego obszaru kulturowego (…). Z książki tej czytelnik dowie się zatem dużo więcej, niż obiecuje jej tytuł. I będzie to dodatkowo lektura nie tylko pouczająca, ale także bardzo przyjemna.
dr Renata Siuda-Ambroziak
W obszarze zainteresowania autora jest w szczególności (choć nie tylko) obszar północno-wschodniej Brazylii – rozległy płaskowyż określany mianem Sertao. Autor przekonuje, że genezy kształtującej się tam duchowości i tworzących się ruchów religijnych, w tym zwłaszcza różnych wariantów „ludowego katolicyzmu”, należy poszukiwać w zamierzchłej przeszłości, kształcie życia duchowego, w wyobrażeniach i rozterkach biorących się z fuzji różnych wzorów kulturowych. (…) sięga zatem wstecz i odkrywa przed czytelnikiem szeroko zdefiniowane uwarunkowania: kolonizację, ewangelizację, niewolnictwo, modernizację itp. Choć praca wyrasta z zainteresowań filozoficznych, to jest raczej próbą interdyscyplinarnej refleksji na temat ruchów religijno-społecznych, ujętą w ramy socjologii długiego trwania.
dr hab. Mikołaj Rakusa-Suszczewski
Kolejna fascynująca książka prof. Ferdynanda Antoniego Ossendowskiego opisuje jego podróż przez zachodnią połać Afryki Podzwrotnikowej, obfitującej w przedziwny czar życia plemion, o których czytaliśmy ongiś bajki, nie wiedząc o tym, że są to bajki prawdziwe. Ossendowski odkrywa je dla nas na nowo. (na podstawie recenzji z 1929 r.).
Jest rok 1974. W niezwykłą podróż do przeszłości, do Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, zabierają nas Michael Russell i Peter Haseldine. Grupa brytyjskich miłośników komunikacji odwiedziła wówczas polskie miasta, by z bliska przyjrzeć się systemom tramwajowym. Miniony czas i niekiedy zaskakującą dla nich rzeczywistość utrwalili na kliszy fotograficznej. Kolorowe zdjęcia, jakie wtedy wykonali, to świetny jakościowo i cenny dokument życia codziennego w PRL. Bohaterami tego wyjątkowego reportażu fotograficznego są tramwaje, a tłem - wszystko, co je otacza: ulice, samochody, pętle tramwajowe, kamienice, PRL-owskie osiedla, sklepy, zabiegani mieszkańcy miast ubrani zgodnie z modą typową dla epoki. Ta wyjątkowa publikacja opracowana przez Jacka Pudło to prawdziwy skarb dla miłośników komunikacji miejskiej, osób interesujących się historią PRL i polskich miast, a także dla pasjonatów motoryzacji. Na uwagę zasługuje też zestawienie taborowe ze szczegółowym wykazem tramwajów eksploatowanych w Polsce w 1974 roku, przygotowane przez Tomasza Igielskiego.Zapraszamy w fascynującą podróż do połowy lat 70. XX wieku. Spójrzmy na Polskę oczami przybyszy z Zachodu.It is 1974. We are taken on an extraordinary journey to the past, to the People's Republic of Poland, by Michael Russell and Peter Haseldine. At the time, a group of British transport enthusiasts visited Polish cities to get an up-close look at tram systems. They captured the past and the sometimes surprising reality for them on photographic plate. The colour photographs they took at the time are an excellent quality and valuable document of everyday life in the People's Republic of Poland. Trams are the central figures of this unique photographic reportage, while the background is formed by everything that surrounds them: streets, cars, tram terminals, tenement houses, communist housing estates, shops, busy city dwellers dressed in the fashion typical of the era. This unique publication compiled by Jacek Pudło is a real treasure for enthusiasts of public transport, people interested in the history of communist Poland and Polish cities, as well as for motor enthusiasts. Also noteworthy is a rolling stock listing with a detailed list of trams in operation in Poland in 1974, prepared by Tomasz Igielski.Take a fascinating journey to the mid- 1970s. Let's look at Poland through the eyes of newcomers from the West.Es ist das Jahr 1974. Michael Russell und Peter Haseldine nehmen uns mit auf eine auergewhnliche Reise in die Vergangenheit, in die Volksrepublik Polen. Eine Gruppe britischer Verkehrsenthusiasten besuchte damals polnische Stdte, um sich die Straenbahnsysteme aus der Nhe anzusehen. Sie hielten die vergangene Zeit und die fr sie manchmal berraschende Realitt auf fotografischem Film fest. Die Farbfotografien, die sie damals aufnahmen, sind ein qualitativ hochwertiges und wertvolles Dokument des Alltagslebens in der Volksrepublik Polen. Die Protagonisten dieser einzigartigen Fotoreportage sind die Straenbahnen und der Hintergrund - alles, was sie umgibt: Straen, Autos, Straenbahnendstationen, Mietshuser, kommunistische Wohnsiedlungen, Geschfte, geschftige Stadtbewohner, die entsprechend der Mode dieser Epoche gekleidet sind. Diese einzigartige, von Jacek Pudło verfasste Publikation ist ein wahrer Schatz fr Enthusiasten des ffentlichen Nahverkehrs, fr Menschen, die sich fr die Geschichte des kommunistischen Polens und der polnischen Stdte interessieren, sowie fr Autoliebhaber. Bemerkenswert ist auch das von Tomasz Igielski erstellte Fahrzeugverzeichnis mit einer detaillierten Aufstellung der 1974 in Polen verkehrenden Straenbahnen.Wir laden Sie auf eine faszinierende Reise in die Mitte der 1970-er Jahre ein. Betrachten wir Polen durch die Augen der Westler.
Seryjnie produkowane w latach 1970 1990 kioski modułowe, takie jak pionierski K67, zaprojektowany przez słoweńskiego architekta Saę J. Mchtiga, oraz inne podobne systemy (polski Kami, macedoński KC190 czy radziecki 'Batyskaf'), stały na każdym rogu byłego bloku wschodniego i Jugosławii: od tętniących życiem rynków po socjalistyczne osiedla mieszkaniowe. To właśnie w takich budkach kupowaliśmy hot dogi i zapiekanki, świeże jaja i kurczaki z rożna, wieńce pogrzebowe i prasę; były stróżówkami na parkingach, kantorami wymiany walut ich funkcje można wymieniać bez końca.Album zawiera niepublikowane dotąd fotografie ostatnich modernistycznych budek, znalezionych od Lublany po Warszawę i od Belgradu po Berlin, które przetrwały społeczno-polityczną transformację Europy Środkowo-Wschodniej pod koniec XX. wieku. Niektóre z nich pozostają aktywne do dziś lub zmieniają swoje funkcje po renowacji; inne stoją porzucone, by powoli zniknąć z miejskich krajobrazów. Zdjęcia ponad 150 kiosków, które są częścią tej wyjątkowej kolekcji, wykonane zostały na przestrzeni ostatniej dekady przez założycieli Zupagrafika, Davida Navarro i Martynę Sobecką. Prolog i wstęp dają bezcenny wgląd w historię tych mobilnych konstrukcji.
O naśladowaniu Chrystusa to najpopularniejsze w historii literatury dzieło ascetyczne. Stanowi źródło inspiracji i zbiór wskazówek dla chrześcijan wszystkich wyznań. Utwór tłumaczony na język polski od XVI wieku. Przekład Anny Kamieńskiej z 1980 roku jest przybliżeniem pojęć współczesnemu czytelnikowi. Przedmowę napisał ks. Jan Twardowski, który wskazuje, że w przeszłości niemal zawsze książka ta ukazywała się w momentach przełomowych w historii Polski, np. po rozbiorach Polski i stanowiła wsparcie dla czytelników w trudnych czasach. W czasie II wojny światowej trafiała do więźniów Pawiaka czy obozów koncentracyjnych. Książkę cenili m.in. św. Franciszek Salezy, św. Ignacy Loyola, św. Karol Boromeusz, Adam Mickiewicz, Juliusz Słowacki, Matka Róża Czacka, Daga Hammarskjöld (sekretarz generalny ONZ). Słowa dzieła są aktualne współcześnie, mogą stanowić pomoc dla każdego w dążeniu do rozwoju duchowego.
Zen To Done. Proste sposoby na zwiększenie efektywności Ostatnie sztuki nakładu Koniec syzyfowych prac Czym jest Zen To Done (ZTD)? Odpowiemy na to pytanie nieco przewrotnie, nie tłumacząc bezpośrednio, lecz podając tylko jeden przykład: gdyby Syzyf zastosował ZTD, wtoczyłby na górę ten przeklęty kamień i ruszył do innych zaległych zadań. Autor tej książki był kiedyś osobą niezwykle nieuporządkowaną. Na jego biurku zalegały stosy papierów, jego skrzynkę e-mailową zalewały setki wiadomości, na które nie był w stanie odpowiedzieć (czasem nawet nie wiedział, że je otrzymał!), zaś lista zadań "na dziś" nie miała końca. Był zły, zestresowany i brakowało mu poczucia mocy. Sfrustrowany, odkrył wreszcie Davida Allena z jego systemem Getting Things Done i... uprościł system. Tak powstał najprostszy sposób porządkowania spraw do załatwienia, który Leo Babauta nazwał Zen To Done. Poznaj go (poświęć mu chwilę, ta książka jest naprawdę krótka), zmień nawyki i ciesz się - Twoje życie stanie się o wiele prostsze! Muszę dodać, że zmiana nawyków jest możliwa. Za pomocą technik opisanych tu i na mojej stronie - ZenHabits net) - sam zmieniłem swoje nawyki: rzuciłem palenie, zacząłem biegać, zacząłem się zdrowiej odżywiać, przebiegłem maraton, podwoiłem swoje zarobki, uporządkowałem finanse, zostałem weganinem, niemal w zupełności pozbyłem się długów, ukończyłem triatlon, zrzuciłem ponad 10 kilo i założyłem popularny blog. Jak więc widać, zdecydowanie można zmienić swoje nawyki. Wystarczy zacząć skromnie, znaleźć odpowiednią motywację i zachować koncentrację. (Leo Babauta, wstęp do książki)
W poszukiwaniu równowagi
* Tao jest bezdennym naczyniem;
* Używane przez Jaźń, nie jest napełnione światem;
* Nie może być cięte, wiązane, zaciemniane czy uciszane;
* Jego głębie są ukryte, wszechobecne i wieczne...
Tao Te Ching
Wiara tym się różni od wiedzy, że można przestać wierzyć, ale nie można przestać wiedzieć.
mądrość taoistyczna
Oto trzymasz w dłoniach kanon taoizmu. Pierwszą oświeconą księgę, pochodzącą z tajemniczego Państwa Środka. Interpretację legendarnego pergaminu Starego Mistrza Lao Tse. Dzieło, któremu początek dała symboliczna, rozpoznawalna na całym świecie figura Tai Gi - dwójnia zasad yin-yang.
Jeżeli robisz coś dla siebie, to nie rób tego kosztem innych; jeżeli robisz coś dla innych, to nie rób tego kosztem siebie.
mądrość taoistyczna
Stworzona ponad dwa tysiące lat temu Tao Te Ching jest klasycznym dziełem literatury filozoficznej. Według jej mądrości żadna Twoja cecha nie różni się od cech doskonałego władcy, genialnego myśliciela czy wielkodusznego filantropa. Osiemdziesiąt jeden rozdziałów z dobrymi, przemyślanymi, choć czasem przewrotnymi radami pomoże Ci odnaleźć siebie nawet w dzisiejszym chaotycznym świecie. Wysiądź na chwilę z samochodu czy metra, zatrzymaj się w biegu i wkrocz na drogę tao - drogę pełną harmonii, emanującą siłą i spokojem. Idź nią, studiuj słowa księgi. Poczuj, jak odzyskujesz równowagę, doskonalisz umiejętności przywódcze i biznesowe, stając się przy tym osobą skromną, spontaniczną i wspaniałomyślną.
Powrócić do korzeni to odnaleźć spokój.
Tao Te Ching
Szukaj harmonii między tym, co codzienne, a tym, co duchowe. Słuchaj swojego Mistrza i uwierz, że "wszystko wraca do swoich korzeni". Wyrównaj oddech, oczyść swoje myśli. Mocne uderzenie - przekonują taoiści - często zawodzi tam, gdzie wystarczy lekkie muśnięcie. Podążaj drogą tao, poznaj istotę wszystkich rzeczy, aby na końcu odnaleźć spokój.
Prawdziwa Mądrość szuka
* w myśleniu - głębi
* w mówieniu - prawdy
* w dawaniu - miłości
* w rządzeniu - ładu
* w pracy - dzielności
* w mieszkaniu - prostoty
* w działaniu - odpowiedniej pory
Tao Te Ching
Trudno o lepszego tłumacza Księgi Tao Te Ching niż dr John C.H. Wu. Jego przekład jest zaiste wyśmienity. Niezbędny nie tylko dla naszego rozwoju, ale wręcz dla przetrwania.
Thomas Merton
Wreszcie - naucz się odrzucać to, czego się nauczyłeś...
mądrość taoistyczna
John C.H. Wu dokonał niezwykłego dzieła. Przełożył ten subtelny tekst na język angielski, nie ujmując nic ze świeżości i głębokości oryginału. Doktor Wu jest prawnikiem i uczonym. Słynie jako badacz taoizmu oraz tłumacz wielu tekstów z kanonu tao i zen, a także chińskiej poezji.
Sztuka wojny dla kobiet. Jak wygrywać bez walki Klasyczny traktat Sun Tzu, Sztuka wojny, pozwolił wielu pokoleniom mężczyzn odnosić sukcesy, czy to na wojnie, czy to w wielkim biznesie. W końcu i jedno, i drugie jest traktowane jako domena mężczyzn. Tymczasem kluczowe koncepcje Sun Tzu mogą się doskonale przełożyć na taktykę prowadzącą do sukcesu także kobiety. To w końcu żadna tajemnica, że na najwyższych stanowiskach w polityce i biznesie jest ich wciąż niewiele: osiąganie ambitnych, osobistych celów w nierównym środowisku, w którym dominują mężczyźni, jest dla kobiet trudniejsze. Ta książka jest interpretacją Sztuki wojny przeznaczoną dla kobiet, które chcą w pełni wykorzystać swój potencjał, uwolnić ukrytą w sobie siłę i mieć poczucie osobistej satysfakcji, a jednocześnie uniknąć niepotrzebnych konfliktów i zachować swoją uczciwość. Dzięki lekturze zrozumiesz zasady rządzące wszystkimi ludzkimi relacjami i dowiesz się, jak z łatwością osiągnąć swoje cele i zdobyć należny Ci szacunek. Uzyskasz świadomość, kim jesteś i w jaki sposób wykorzystać swoje cechy dla własnej korzyści. Nauczysz się zwyciężać, nim wojna w ogóle się rozpęta: w sposób subtelny, pokojowy i z minimalną ilością wrogości. Prędko się przekonasz, że zwyciężanie jest przyjemne. I że rodzi sukcesy w dowolnym innym otoczeniu! Dowiedz się, jak: wykorzystać swoje przewagi i przeciwności skutecznie planować działania i kontrolować otoczenie zarządzać, komunikować i przewodzić ludziom atakować, bronić się, zawiązywać sojusze działać i stale się rozwijać Sun Tzu był synem wojskowego i królewskim doradcą. Do dziś jest znany jako genialny taktyk i myśliciel. Odniósł legendarne sukcesy wojskowe. Zawsze dążył do zwycięstwa przy minimalnym koszcie. Największym ze zwycięstw jest to, które nie wymaga walki Sun Tzu
Książka Wspomnienia moich pamiętników złożona jest z zachowanych fragmentów, które Jerzy Dobrowolski opracował sam, z odkrytych jego notatek prowadzonych przez lata oraz różnych, nie tylko kabaretowych, tekstów.Nie znam podobnego opisu lat PRL-u.Przenikliwość ironisty, który nie miał żadnych wątpliwości co do formowanej przez narzuconą władzę rzeczywistości, do sączonych przez lata nowomową pustych frazesów, słów wytrychów, intonacji spod budki KC. Prześwietlił wszystko kabaretowymi tekstami, aby naświetlić widzom problemy stojące na gruncie. W swoich wspomnieniach, pamiętając jak było, opisał skutki i nie miał wątpliwości co do trynduSzkoda, że Jerzemu Dobrowolskiemu nie dane było nadać ostatecznego kształtu tym notatkom
Zbiór esejów wybitnego architekta, jednego z współtwórców modernizmu, założyciela Bauhausu. W przystępnych i pełnych pasji tekstach autor skupia się na najważniejszych dla niego zagadnieniach: jaka jest rola architekta we współczesnym świecie? W jaki sposób rozwijać się jako projektant? Co powinno być ambicją młodych twórców? Czym był Bauhaus? Napisana w rozkwicie ery przemysłowej książka jest zaskakująco aktualna w początkach ery cyfrowej, zwłaszcza w naszym kraju. Gropius podkreśla wagę wszechstronnego wykształcenia oraz praktyki, zachęca do odejścia od sterylnego świata architektonicznych pracowni, postuluje rozwój urbanistyki, który mógłby zawstydzić współczesnych architektów oraz decydentów. Nowoczesność Gropiusa jest mądra, wrażliwa, demokratyczna w najszlachetniejszym znaczeniu tego słowa: książka zrywa z technokratyczną wizją modernizmu, pokazując jego humanistyczne i wrażliwe oblicze.
Pełnia architektury to książka, z której największy pożytek będą mieli młodzi architekci (i humaniści w ogóle – do jej zrozumienia niepotrzebna jest specjalistyczna wiedza): udowadnia, że nawet w skomercjalizowanym świecie warto pozostać idealistą; podpowiada, w jaki sposób wykorzystać zapał i wiarę we wspólne dobro w codziennej pracy. Pozycja obowiązkowa dla wszystkich, którzy wątpią, że to możliwe.
Przez osiem wieków na południu Hiszpanii istnieje założony przez Arabów wielokulturowy byt polityczny współtworzony przez muzułmanów, Żydów i chrześcijan. Średniowieczne Kordoba, Sewilla i Toledo to tętniące życiem metropolie, do których z całego świata ściągają kupcy, naukowcy i artyści. Tu wykonuje się pierwszy zabieg tracheotomii i rozwija astronomię, tu tworzy się wspaniałe biblioteki, tłumaczy greckich filozofów, pisze wielojęzyczną poezję, a polityką zagraniczną na muzułmańskim dworze kieruje żydowski dyplomata.
W książce rozpiętej między historią a współczesnością i między esejem a reportażem autorka dekonstruuje popularne symbole Hiszpanii (flamenco, mozaiki, palmy), odsłaniając ich muzułmańsko-arabskie korzenie. Pokazuje, jak dzisiaj Andaluzja obchodzi się ze swym dziedzictwem.
Koegzystencja, spotkanie tak zwanego Zachodu z tak zwanym islamem, płynność granic, ale też fundamentalizmy, wypędzenia, egzorcyzmowanie innych... Al-Andalus to palimpsest, który przydaje się w myśleniu o dzisiejszym świecie.
Seria Horyzonty Kina
Książka powstała na podstawie uhonorowanej Nagrodą im. Alicji Helman dysertacji doktorskiej pt. Filmy animowane kobiet w (męskich) strukturach kinematografii w Polsce w perspektywie komparatystycznej, pisanej pod opieką dr hab. Moniki Talarczyk, prof. PWSFTviT, obronionej z wyróżnieniem w Instytucie Kultury Polskiej Uniwersytetu Warszawskiego w 2022 roku. Jest to publikacja szczególna, ponieważ zrodziła się na przecięciu praktyk zawodowych autorki, badaczki akademickiej, która przez ponad dekadę pracowała także jako reżyserka filmów animowanych. Na tej podstawie (nie unikając tonów autorefleksyjnych) stworzyła dobrze udokumentowaną, przekrojową i pasjonującą „historię śledczą”, analizującą nieznany i (do bólu) zadziwiający obraz pracy kobiet w branży polskiej animacji od lat 40. po współczesność, ostatecznie dekonstruując mit mistrzowskiej animacji autorskiej. Publikacja pokazuje zarazem produkcję filmu animowanego jako pracę zbiorową – nawet wtedy, kiedy jej współautorki nie „przechodzą do historii”.
Dysertacja Hanny Margolis jest rozprawą wybitną (...), którą „czyta się jak dobry kryminał”. (...) Tekst ten jest domyślany, dojrzały, dopracowany konceptualnie, a częstokroć odkrywczy (...) Pokusiłbym się nawet o opinię, że to książka, która mogłaby powstać w Paryżu lat 50. czy 60. i z powodu wagi prezentowanej w niej „archeologii” stać się od razu ważnym głosem, wpływającym na następujące po jego wybrzmieniu trajektorie humanistyki.
z recenzji dr. hab. Marcina Adamczaka, prof. UAM
Rozprawa jest dziełem imponującym, zarówno jeśli chodzi o kwerendę w archiwach dotyczących krajowej produkcji filmów animowanych od czasów powojennych do dziś, jak i krytyki źródeł, analiz i wniosków końcowych. Najważniejsze jest jednak to, że mamy do czynienia z pracą absolutnie pionierską.
z recenzji dr. hab. Marcina Giżyckiego, prof. PJATK
Przedsięwzięcie współfinansowane przez Polski Instytut Sztuki Filmowej
Teatr to dom wariatów, ale opera to dopiero oddział dla nieuleczalnie chorych!. Słowa, których autorem był rzekomo Hugo von Hofmannsthal, stały się dla Marcina Boguckiego inspiracją do napisania książki o motywie szaleństwa w operze od XVII do początku XX wieku. Jej główną część stanowią studia historyczne, w których autor prezentuje, jak motyw szaleństwa był w poszczególnych stuleciach opracowywany muzycznie. Aby zaznaczyć dzisiejszą perspektywę, Bogucki każdy z rozdziałów rozpoczyna od analizy współczesnego utworu nawiązującego do dzieła z epoki. Swe rozważania uzupełnia zagadnieniami teoretycznymi: W jaki sposób szaleństwo można rozumieć jako chorobę nowoczesną? W jaki sposób opera była powiązana z nowoczesną estetyką? W jaki sposób dotychczas opisywano historię motywu szaleństwa w operze? Dzięki interdyscyplinarnej perspektywie książka pokazuje operę wielowymiarowo jako teatr anatomiczny duszy, będący w dawnych wiekach ważnym medium nie tylko artystycznym, ale i społecznym.
Kolejny zeszyt do kolorowania, tym razem prezentujący dzieła Zdzisława Beksińskiego. To propozycja skierowana do wszystkich miłośników kolorowanek oraz sztuki polskiej, którzy nie tylko podziwiają dzieła największych malarskich mistrzów, ale także sami chętnie sięgają po plastyczne przybory. Zeszyt zawiera ilustracje reprodukcji obrazów Zdzisława Beksińskiego. Obok zdjęcia danego dzieła umieszczono szablon do samodzielnego pokolorowania. Dzięki temu każdy kolorujący będzie mógł w swojej wersji zbliżyć się do oryginału lub przeciwnie - nadać obrazkowi własne barwy, zmieniając jego dotychczasowy charakter.
W „Słowach” Karoliny Serwickiej znajdziesz różne znaczenia i odniesienia do tego… słowa. Słowo jako kod, jako przekaz. Jaka jest świadomość słowa, jaka moc, jaka jego struktura? „To właśnie słowo – napisane, pokazane, usłyszane i przeczytane daje do myślenia, drażni, pobudza lub przynosi ukojenie, przywołuje wspomnienia, zapładnia wyobraźnię, skłania do działania lub refleksji”.
To ono nas rani, boli i może zniszczyć, ale też przynosi otuchę, nadzieję i miłość. Było na początku, JEST i będzie na końcu…
Ta książka rozbudzi Twoją wyobraźnię:
„Litery w »muszelce« – gdy napisać je ręcznie – stają się jej wcieleniem. Bruzdy i rowki zapisane są bowiem literą »m«, jej pusta przestrzeń zapamiętana w »u«, a skręt liter »s« i »z« to jej spirala Fibonacciego. Złącz litery – słyszysz morze?”.
Karolina Serwicka – kobieta wielu pasji i zainteresowań. Niepoprawnie zakręcona. Z wykształcenia i zawodu – lekarz stomatolog z dużą inklinacją do chirurgii. Pasjonatka nauki, odkryć i języków obcych. Miłośniczka życia, natury (zwłaszcza morza), spacerów, roweru, psiaków westów, kuchni włoskiej… Uwielbia malarstwo (szczególnie Caravaggia, Klimta, van Gogha i Veermera) i muzykę – od Mozarta po smooth jazz. Sama gra na fortepianie, a ostatnio dla własnej uciechy kupiła klarnet i poznaje ze słuchu jego tajniki. W wolnych chwilach, w skali mikrodomowej, rzeźbi w glinie, maluje i rysuje pastelą suchą i olejną. Uwielbia się śmiać i spotykać w życiu wspaniałych ludzi.
Courmayeur. Mont Blanc. Najpiękniejsze trasy hikingowe Wznoszący się na 4810 m n.p.m. Mont Blanc zwyczajowo uznaje się za najwyższy szczyt Europy. Przez wieki był nazywany Górą Przeklętą. Potem stał się Białą Górą i utracił złowrogą reputację. Dziś Mont Blanc jest symbolem, jego nazwa automatycznie przywołuje koncept góry i szczytu. Poza najwyższym wierzchołkiem aż 27 pozostałych głównych szczytów masywu przekracza wysokość 4000 m n.p.m., a dostępu do nich w większości przypadków bronią majestatyczne granitowe ściany i lodowce. WĘDROWANIE DOLINAMI U PODNÓŻY MONT BLANC U stóp masywu ciągną się kilometry szlaków umożliwiających zbliżenie się do tego fascynującego lodowo-skalnego giganta w różnorodny i zindywidualizowany sposób. I tak oto możemy wędrować porośniętymi trawą grzbietami Mont Fortin lub Mont de la Saxe, z których rozpościerają się niesamowite widoki na szczyty grupy Mont Blanc. Spacerować malowniczymi płaskowyżami i korzystać z noclegów, na przykład w schroniskach: Elisabetta, Elena, Bonatti i Bertone, do których dojście jest także w zasięgu rodzin z małymi dziećmi. Możemy również szukać samotności i ciszy, wędrując śladami historii i ciekawostek przyrodniczych w dolinach Val Sapin lub Comba d'Arminaz, albo wybrać się na bardziej wymagające trasy i zagłębić, choćby w nieznacznym stopniu, w urzekające królestwo masywu Mont Blanc, docierając do schronów: Hess, Rainetto i Fiorio. Wędrówka dolinkami w Valdigne to kolejny krok, aby na nowo odkryć tutejsze góry. A czekają jeszcze szlaki biegnące w dolinie La Thuile prawdziwy skarbiec niespodzianek, ukazujący różnorodność i kontrastowość krajobrazów przemierzanych okolic, gdzie jeziora, wodospady, obszary podmokłe, wielkie i małe lodowce, skalne piramidy i gęste lasy noszą ślady historii pisanej przez człowieka i przyrodę. Opisane w książce 44 trasy obejmują niemal wszystkie oznakowane szlaki w dolinach Val Ferret, Val Veny, kotlinie Courmayeur, a także dolinach Valdigne i La Thuile.
Śladami bogów to dziennik z podróży, jaką Sndor Mrai odbył w 1926 r. na Bliski Wschód. Pokonując trudy i niebezpieczeństwa trzymiesięcznej wyprawy, odwiedził Egipt, Palestynę, Liban, Syrię i Turcję, a także Grecję oraz Włochy. Podziwiał egzotyczną przyrodę i starożytną architekturę. Rozmyślał o trwającej już wiele tysięcy lat historii regionu, a również z wielką uwagą przyglądał się wydarzeniom współczesnym, takim jak kształtowanie się podstaw przyszłego państwa izraelskiego. Na swojej drodze spotkał wielu ludzi. Odnosił się do nich ze szczerą ciekawością i otwartością, by poznać ich kulturową odmienność. Nigdy jednak nie zapominał o ukochanej Europie i z perspektywy Wschodu krytycznie spoglądał na Stary Kontynent odradzający się po wojennej pożodze. Zdecydowanie wykraczając poza dziennikarską formę, książka Śladami bogów jest nie tylko zbiorem reporterskich relacji, ale też zapisem błyskotliwych refleksji, lirycznie ukazanych wrażeń i trafnych spostrzeżeń, które nic nie straciły na czasie.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?