W tej strefie proponujemy bardzo szeroką ofertę z dziedziny psychologii oraz dziedzin powiązanych: astronomii i astrofizyki, ekologii, filozofii, kultury, podróżnictwa, religii, socjologii, sztuki. Szczególnie polecamy z tej kategorii bestseller pt. Księga Urantii. Księga Urantii podaje jasną i zwięzłą integracją nauki, filozofii i religii. Ci, którzy ją czytali i zgłębiali, wierzą, że Księga Urantii może wnieść bardzo wiele wartości do religijnej i filozoficznej myśli ludzi tego świata.
Tożsamość i zróżnicowanie filozofii dialogu. Wstęp do myśli Franza Rosenzweiga
JOACHIM PIECUCH, Judaizm i chrześcijaństwo - dwie drogi zbawienia. Filary myślenia religijnego Franza Rosenzweiga
MICHAŁ WĘCŁAWSKI, Franz Rosenzweig - filozof hebrajski. O dawnych korzeniach nowego myślenia
WITOLD P. GLINKOWSKI, Franza Rosenzweiga eksplikacja "Boskiej antropologii"
JAN KRASICKI, Inny i śmierć Innego w filozofii G.W.F. Hegla i Franza Rosenzweiga
JAN WADOWSKI, Odosobnienie - Responsoryjność - Partycypacja. Dramat człowieka w relacji do Innego, świata i Boga
DOMINIKA JACYK, Wpływ Immanuela Kanta i jego filozofii na myśl dialogiczną Franza Rosenzweiga
Kochani, oddaję w Wasze ręce po raz kolejny mój Przewodnik Poziomki, który mam nadzieję stanie się dla Was drogowskazem po najsmaczniejszych restauracjach i najmilszych hotelach w Polsce. Są to miejsca, które miałam okazję odwiedzić i posmakować tamtejszej kuchni. One skradły moje serce, albo widząc starania i wielką pasję właścicieli, chcę dać niektórym kredyt zaufania.
Podróżując po Polsce, widzę przede wszystkim ludzi. Uśmiechniętych, życzliwych, dla których prowadzony przez nich hotel, pensjonat czy restauracja jest jak drugi dom. I takie miejsca Wam polecam. Serdeczne, ciepłe. W których smak szarlotki przypomni Wam tę którą piekła Wasza mama, zapach świeżo wykrochmalonej pościeli ukołysze Was do błogiego snu a odgłosy natury ukoją Waszą duszę.
Cieszy mnie, że odkryłam takie miejsca na swojej kuchennej trasie… i mogę dziś Wam je przedstawić. Mój wybór jest bardzo szeroki. Chcę abyście mieli możliwość skosztować regionalnych rarytasów z prawdziwie agroturystycznych pensjonatów, poprzez restauracje i hotele usytuowane w przepięknych miejscach z sezonową kartą, skończywszy na luksusowych lokalach w których poczujecie się wybitnie elegancko.
Poziomka to dla mnie symbol. Znak jakości. Synonim najlepszego smaku, polskiej natury, zapachu łąki, śpiewu słowika o poranku, czy wieczornego koncertu świerszczy które słyszałam jako mała dziewczynka…w końcu to głos mojej babci, która piekła i gotowała najlepiej na świecie…
Bo Polska jest piękna, a jej smaki prawdziwie wyjątkowe i to chcę Wam pokazać w tym Przewodniku. Moja Polska…którą ubóstwiam najbardziej na świecie to skarbnica miejsc, do których droga choć czasem może długa, czasem kręta ale warta aby w nią wyruszyć.
Magda Gessler
NAJ LEPSZE MIEJSCE NA ŚWIECIE BY BYĆ W NIM DZIŚ GDZIE JEST NAJLEPSZE MIEJSCE, do którego warto wybrać się dzisiaj, jutro lub w dzień następnych urodzin? Jest wiele doskonałych miejsc na spędzenie jednego, wyjątkowego dnia ? na dobry początek prezentujemy 365 z nich. Poczuj dreszcz festiwalowych emocji, sportowych zmagań, uczestnicz we wspaniałych wydarzeniach kulturalnych, oglądaj wspaniałości natury. Znajdź inspirację dla kolejnej podróży, wyobraź sobie jutro I ZACZNIJ JE PLANOWAĆ JUŻ DZIŚ.
Jurek Owsiak pierwszy raz o swoim życiu, podróżach i przygodach!Zawsze był w trasie. Kiedyś przejechał autostopem ludową ojczyznę od Tatr po Bałtyk. Potem wyruszył przed siebie, taszcząc kamerę a wszystko po to, by pokazywać ciekawskim telewidzom dalekie kraje. Dotarł nie tylko do Wietnamu, afrykańskiej dżungli czy Himalajów objechał cały świat!W charakterystycznym dla siebie stylu, ze swadą i z (nie zawsze) lekkim dowcipem Jurek Owsiak zdradza, dlaczego postanowił przenieść do Polski festiwal Woodstock, przyznaje się do przemytu wódki przez libijską granicę (w butelkach po polskiej mineralnej!), a poszukiwaczom egzotycznych smaków ze spokojem wyjaśnia, co może stać się z człowiekiem po spożyciu białego jedzenia w Indiach (nie zgadniecie!).Książka, z którą skręcając się ze śmiechu ruszycie w podróż z Jurkiem Owsiakiem.Jurek Owsiak podróżnik, dziennikarz. Założyciel Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, pomysłodawca i organizator Przystanku Woodstock.
ŚWIĘCI ZAWSZE DOSTĘPNI
Myślisz, że niebo jest daleko? Błąd. Jego mieszkańcy są blisko ciebie. Nigdy nie tracą zasięgu.
Autor bestsellerowych Świętych codziennego użytku po raz kolejny udowadnia, że przyjaźń ze świętymi jest najlepszą towarzyską inwestycją. Są do twojej dyspozycji, stale gotowi do pomocy – całodobowo i bez zbędnych formalności.
Kłopoty w miłości? Ksenia z Petersburga chętnie nauczy kochać „aż za grób”, a Kinga pokaże, jak dogadywać się z życiowym partnerem nawet w najtrudniejszych sprawach. Wpadasz w kłopoty przez brak cierpliwości i niewyparzony język? Zasięgnij porady Agatona Egipskiego, który przez trzy lata trzymał kamyk w ustach, by się wyćwiczyć w milczeniu. A może twój portfel świeci pustkami? Zwróć się do Alojzego Kosiby, znanego z serdeczności franciszkańskiego mistrza fundraisingu.
Dzięki tej książce poznasz kilkadziesiąt nowych profili niebian. Niektórzy od dawna mają stałe łącze z ziemią. Innym kościelna centrala dopiero aktywuje konta. Ci najpopularniejsi odkrywają swoje nieznane dotąd oblicza. Zaproś ich do znajomych – i bądź z nimi w kontakcie!
Przymierze jest pojęciem religijnym, ale miało też ogromny wpływ na sferę społeczną i polityczną tej części Europy, która doświadczyła rewolucji protestanckiej. W książce pokazano związki przymierza biblijnego z rozwojem kontraktualizmu, przedstawiając różne formy przymierzy i umów, poprzedzających klasyczną teorię umowy społecznej znaną z prac Thomasa Hobbesa i Johna Locke’a oraz znaczących drogę dla jej rozwoju. Pojęcie przymierza biblijnego, obecne w tradycji religijnej Żydów, za pośrednictwem protestantów reformowanych, zwłaszcza hugenotów francuskich i purytanów angielskich, odegrało ważną rolę w procesie ograniczania prerogatyw rodzącego się absolutyzmu. Sprzeciwiano się władzy autorytetów religijnych i politycznych, argumentując, że nawet Bóg nie rządzi światem arbitralnie, lecz na podstawie przymierzy zawieranych między Nim a ludźmi, których czyni współrządzącymi i współodpowiedzialnymi za świat.
Książka dotyczy relacji między kupcami na targowiskach polskich i warunków, w jakich one przebiegają. Autor opisuje działania ekonomiczne kupców, ukierunkowane na sprzedaż i zysk oraz działania społeczne, czyli budowanie i zarządzanie relacjami z pozostałymi sprzedającymi na targowiskach, balansującymi między kooperacją a konkurencją. Książka zawiera barwne opisy trajektorii zakupów klientów, strategie manipulowania klientami, liczne taktyki i racjonalizacje kupców wobec siebie, a także kategoryzacje towarów i klientów. Dzięki temu czytelnik uzyskuje obraz społeczności kupieckiej z jej skomplikowanymi podziałami wewnętrznymi i wielowymiarowymi nierównościami.
Publikacja jest kierowana zarówno do socjologów, antropologów, ekonomistów zorientowanych społecznie, jak również działaczy i urzędników samorządowych zajmujących się sprawami targowisk. Jej lektura może być pomocna w zarządzaniu targowiskami i przeciwdziałaniu konfliktom ze środowiskami kupców.
Islamofobia jest zjawiskiem, które od przełomu lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych XX wieku coraz mocniej zaznacza się w życiu europejskich społeczeństw. Książka zawiera omówienie różnorodnych dyskursów antyislamskich, które konstruując islam jako zagrożenie, a muzułmanów jako „innych” i „obcych”, wyrastają często z bardzo odmiennych przesłanek. Niektóre z nich są częścią dyskursu krytycznego wobec religii w ogóle i wiążą się z oświeceniowymi ideami postępu, emancypacji i racjonalizmu, inne wyrastają z konserwatywnej troski o czystość chrześcijańskiego dziedzictwa i europejskiej tożsamości (a także jej narodowych wariantów). Punktem wyjścia jest dla autorki pytanie o to, w jakim stopniu współczesna islamofobia powtarza wzory znane z historii europejskiego antysemityzmu. Ważną część tekstu wypełnia refleksja na temat relacji między figurą Żyda jako Innego a procesami konstruowania symbolicznej obcości, jaką w europejskim kontekście zostają naznaczeni muzułmanie. Wiążąc te procesy z wydarzeniami polityczno-ekonomicznymi z ostatnich dekad, autorka przedstawia je na tle historycznych związków Europy z islamem. Pokazuje przy tym, w jaki sposób wytworzone w epoce kolonialnej orientalistyczne wyobrażenia na temat tej religii kształtują dzisiejsze nastawienia wobec muzułmanów. Poszukując odpowiedzi na pytanie o przyczyny wzmagającej się w Europie antymuzułmańskiej ksenofobii, autorka szczególną uwagę zwraca na przemiany ekonomiczne związane z rozwojem neoliberalnego kapitalizmu, a także z kryzysem logiki rozwojowej, na której ufundowana została zachodnia nowoczesność. Zastanawiając się na fenomenem polskiej „islamofobii bez muzułmanów” podkreśla rolę, jaką w jej tworzeniu się odgrywa półperyferyjny charakter Polski.
Dwa stulecia istnienia Zakładu Narodowego im. Ossolińskich przedstawione w formie montażu świadectw. Na książkę złożył się bogaty wybór ilustracji i zapisów (zarówno drukowanych, jak i pozostających w rękopisach) pochodzących z dzienników, wspomnień, a także listów, dokumentów, wywiadów i innych tekstów prasowych oraz – w końcowym etapie opowieści – nagranych relacji. Dzięki starannemu wyborowi powstała kompozycja, która odzwierciedla dzieje instytucji, począwszy od pomysłu na jej utworzenie, a na współczesności skończywszy. Czytelnik znajdzie tu m.in. listy Józefa Maksymiliana Ossolińskiego (oficjalne i prywatne) czy cesarza Austrii Franciszka I, a nierzadko też anegdotyczne wspomnienia współpracowników hrabiego. W niniejszej książce oddajemy głos świadkom wydarzeń związanych z Ossolineum w całej jego historii.
Książka została przygotowana we współpracy z Ośrodkiem KARTA.
„Opowiem charakterystyczną wizytę hrabiego Ossolińskiego u oo. Dominikanów w Krakowie, na którą sam patrzyłem. [...] Wchodzimy jednego dnia rano do Sali bibliotecznej: kilku młodych (nowicjuszów) zamiata salę, przy czym podnieśli taki kurz, że niepodobna było widzieć o kilka kroków przed sobą (był to zapewne naumyślny strategem [fortel], aby się pozbyć gościa niepożądanego, bo pamiętną im była bytność Czackiego, który oo. Dominikanom wielką wyrządził szkodę). Ossoliński żąda pokazania katalogu; otrzymuje odpowiedź, że nie ma. Zaczyna więc zbliżać się do szaf bibliotecznych. Klerycy kręcą się koło nas, nie spuszczając oka z podejrzanego gościa. Jeden bierze kilka ksiąg i przenosi na stół, inny te same księgi bierze i przenosi na inne miejsce [...]. Ossoliński, obejrzawszy kilka ksiąg, odkłada je na miejsce, a po kwadransie może, widząc, jak mają na niego baczne oko, zabiera się do wyjścia i opuszczamy salę bez najmniejszej korzyści.
Gdyśmy już wyszli z gmachu klasztornego, hrabia mówi do mnie: «Czy uważałeś ty, jak nas pilnowano?». Na co odrzekłem: «Uważałem, ale muszę dodać, że nie nas, ale samego hrabiego». Na co on: «To oni mnie, widzę, w podejrzeniu mieli, żem przyszedł okradać ich». «Nie inaczej». «O hultaje Dominikany, ale ja przecież wielkie zrobiłem głupstwo, biorąc się do wielkich ksiąg, bo gdybym udał się był do małych, byłbym może co ułowił»”.
Wspomnienia Ambrożego Grabowskiego, t. 2, Kraków 1909
Dlaczego obawiamy się śmierci? Jak powinniśmy mówić innym, że umierają? Czy reinkarnacja jest prawdą?Z poczucia głębi, jasności, współczucia, a nawet z humorem, Osho odpowiada na najtrudniejsze pytania, jakie nurtują nas wszystkich, proponując zarazem praktyczne wskazówki dotyczące wsparcia i medytacji. Osho ukazuje, że nasz strach przed śmiercią oparty jest na pewnym nieporozumieniu, a umieranie to możliwość wewnętrznego wzrostu. Kiedy nasze życie jest świadome i kompletne, śmierć nie jest katastrofą, lecz jego radosnym zwieńczeniem.
Dolny Śląsk to kraina pełna tajemnic, „nie do opowiedzenia - do zobaczenia”, jak głosiło hasło prowadzonej kilka lat temu kampanii promocyjnej. Klasztory, zamki, podziemia pełne skarbów, białe damy, „złoty pociąg” i Czerwony Baron czekają na odkrywców. Spacery po ośmiu dolnośląskich miastach przekonają Was, że nie trzeba ruszać w daleki świat, żeby zobaczyć cuda. Leżą za miedzą.
Młode pary powinny się wybrać do Świdnicy, bo pod katedralnym portalem Oblubienicy poznają wszystkie problemy związków damsko-męskich. Wielbiciele bajki o Kopciuszku przekonają się w Wałbrzychu, że miłość księcia może kobiecie zrujnować życie. Trzebnica udowodni, ze potrafi podbić Paryż, a Jelenia Góra ma patent na podroż prosto do nieba. Bolesławiec przyjmował Napoleona i pochował Kutuzowa, wiec wielcy tego świata nie robią tu wrażenia, Oleśnica ogląda świat z wież, Legnica z rozmachem łączy Wschód z Zachodem, a Zgorzelec i Görlitz maja takie bogactwa, że starczyło ich dla dwóch narodów.
Do zobaczenia na szlaku.
Partnerzy: BOLESŁAWIEC, JELENIA GÓRA, LEGNICA, OLEŚNICA, ŚWIDNICA, TRZEBNICA, WAŁBRZYCH, ZGORZELEC/GÖRLITZ
Zakon templariuszy – jedna z najbardziej prowokujących, zagadkowych i nierozumianych średniowiecznych organizacji – zawsze był spowity
tajemnicą, jednocześnie działając inspirująco na kulturę masową.
Michael Haag przedstawia całościową, najnowszą wersję historii
tych lojalnych chrześcijańskich rycerzy krzyżowych –
zaprzysiężonych do obrony Ziemi Świętej i Jerozolimy.
Choć zakon miał wielkie wpływy i bogactwa, rycerze wiedli proste,
skromne życie. Ich waleczność była legendarna, oddanie sprawie –
absolutne, a gotowość do poświęcenia życia – na porządku dziennym.
Ostatecznie zostali zniszczeni nie przez muzułmanów
na Wschodzie, lecz przez współwyznawców,
chrześcijan, na Zachodzie.
Jedną z wielkich tajemnic otaczających templariuszy od zawsze
pozostawała rola, jaką w upadku zakonu odegrało papiestwo.
Papież miał być ich obrońcą i wyłącznie jemu byli winni posłuszeństwo,
jednakże na podstawie jego bezwolnej uległości wobec żądań
króla Francji można wywnioskować, że papiestwo albo zdradziło
templariuszy, albo uznało ich za winnych okropnych zbrodni.
Przypuszczenia te zmieniły się w 2007 roku, kiedy Watykan
opublikował faksymile pergaminu, na którym zapisano zeznania
złożone przez przywódców zakonu przed papieskimi śledczymi
w Chinon w 1308 roku. Dokument ten odkryto w Tajnych Archiwach
Watykańskich i ujawniono – 700 lat za późno, aby ocalić życie
wielkiego mistrza zakonu i niezliczonej rzeszy innych rycerzy –
że papież uważał templariuszy za niewinnych herezji.
Ludwik XIV miał swoistą obsesję na punkcie etykiety. Nierespektowanie
lub niewłaściwe przestrzeganie jej zasad groziło utratą dotychczasowej
pozycji i przywilejów. Wersalska etykieta była rodzajem gry. Określała
stosunki i hierarchiczną zależność między poszczególnymi członkami
dworu króla Francji. Była ważnym elementem wersalskiego widowiska.
Wystudiowane ruchy, teatralne gesty i powtarzalność codziennych ceremoniałów wprowadzały ład i porządek, a każdy znał przynależne
mu miejsce w dworskiej hierarchii. Etykieta stwarzała okazję do intryg, pozwalała na realizację własnych ambicji lub polityki rodu, otwierała
lub zamykała drogę do kariery, awansów i pieniędzy.
Oto książka, która przybliża zasady dworskiej etykiety w Wersalu, dopracowane i rozbudowane za czasów Ludwika XIV. Jest osobliwą kroniką codziennego życia wersalskiego dworu, spisaną przez pryzmat zasad rządzących zachowaniem i rozkładem dnia mieszkańców pałacu,
który w czasach Króla Słońce był zamieszkały przez dwór liczący blisko
tysiąc osób i drugie tyle służby. Sama znajomość etykiety i zasad dotyczących porządku pierwszeństwa, rang, godności i przywilejów to nie wszystko.
Kluczem do dworskiego sukcesu było opanowanie sztuki
umiejętnego korzystania z ustanowionego zbioru reguł.
Czy jesteś gotów, Drogi Czytelniku, poznać ten sekret?
Pierwsza część książki nakreśla okoliczności i powody wprowadzenia rozbudowanej etykiety, opartej w dużej mierze na zasadach ceremoniału ustanowionych przez Katarzynę Medycejską. Druga część to alfabetyczny zbiór haseł dotyczących wersalskich zwyczajów i obyczajów. Jest to jednak zbiór osobliwy, jego autorka bowiem jest daleka od podawania prostych definicji. Każde z haseł, hojnie urozmaicone błyskotliwymi i zabawnymi anegdotami, zawiera objaśnienie konkretnej zasady lub ceremoniału.
W 70. rocznicę ukazania się pierwszego numeru ""Kultury"" oddajemy go ponownie w ręce Czytelników. Uznaliśmy to za tym potrzebniejsze, że nawet pośród tych, którzy pismo Redaktora Jerzego Giedroycia czytywali w latach późniejszych, niewielu miało możliwość dotarcia do pierwszego, rzymskiego numeru. Numeru na tle pozostałych wyjątkowego - zarówno pod względem treści, jak i okoliczności powstania. W niniejszym tomie opowiadają o nim związani z Maisons-Laffitte autorzy: biograf Jerzego Giedroycia dr Marek Żebrowski, redaktor portalu kulturaparyska.com Stanisław Mancewicz oraz prof. Paweł Kłoczowski. Ich trójgłosowi towarzyszą zdjęcia i skany dokumentów, które pozwalają wczuć się w klimat tych gorących dni. Ufam, że zechcą Państwo dostrzec w zamieszczonych w pierwszej ""Kulturze"" artykułach nie tylko dokument epoki, ale i ponadczasowe źródło inspiracji. To zresztą cecha wspólna wielu projektów wydawniczych Instytutu Literackiego i wielu koncepcji Jerzego Giedroycia - warto do nich powracać.
Pięćset lat temu, dokładnie 31 października 1517 roku, Marcin Luter przybił na drzwiach kościoła zamkowego w Wittenberdze 95 tez, mających być podstawą do debaty o sprzedawanych przez Kościół odpustach. Datę tę uznaje się za początek reformacji. Na rewolucję tę wpłynęły zarówno deprawacja Kościoła rzymskiego, jak i nowożytne przemiany społeczeństw europejskich, w szczególności niemieckiego. Luter postawił ostrą diagnozę — w Kościele, a zwłaszcza w Rzymie, pleni się bezbożność i niemoralność. Zasiadający wówczas na Tronie Piotrowym Leon X nie posypał głowy popiołem, lecz obłożył Lutra ekskomuniką i ogłosił, że jest on wcielonym diabłem. Jednak to Marcin Luter miał rację — kolejni papieże i wyżsi rangą duchowni byli przeważnie zdemoralizowani i postępowali nie jak duszpasterze, lecz jak bezwzględni władcy świeccy.
Tymczasem będące następstwem reformacji wojny religijne sprawiły, że liczba okrutnych przestępstw jeszcze wzrosła, pozycja kobiet wcale się nie poprawiła, a protestanci polowali na czarownice z nie mniejszą żarliwością niż katolicy. Wiek XVI był epoką, w której w środowiskach przestępczych ukształtował się „wzorzec” seryjnego mordercy. Za wieloma łupieżczymi zabójstwami owych czasów wcale nie stały gangsterskie szajki, a raczej samotni, stroniący od ludzi przestępcy, którym do „szczęścia” potrzebne były jedynie mord i seksualne zniewolenie kobiety. To jeden z mniej znanych, ale niewątpliwie wartych uwagi skutków reformacji i kontrreformacji.
Jedna z najważniejszych książek poświęconych estetyce japońskiej, opublikowana po raz pierwszy w 1930 roku. Brawurowa próba uchwycenia i opisu specyficznej, istniejącej tylko w Japonii kategorii estetycznej, której nie sposób oddać za pomocą pojedynczych znanych w Europie pojęć. Pisząc o iki, autor analizuje bardzo wiele aspektów życia – od uczuciowości i mentalności po sztukę, estetykę wnętrz, architekturę i stroje.
Esej na temat iki można również czytać jako traktat o przekładalności języków i kultur – a lektura precyzyjnego, wyczulonego na każdy niuans tłumaczenia Henryka Lipszyca czyni z tej lektury wielką przyjemność.
Shuzo Kuki (1888-1941) japoński filozof. W latach 1921-1929 przebywał w Niemczech i Francji, gdzie poznał Henri Bergsona i uczęszczał na wykłady Edmunda Husserla i Martina Heideggera. Autor kilku książek poświęconych filozofii i estetyce, z których najgłośniejszą jest właśnie „Struktura iki”.
Opcje
Pierwsza książka poświęcona w całości jednemu z najważniejszych projektantów graficznych w Polsce. Mieczysław Berman, który w latach 20. i 30. był związany z ruchem komunistycznym i współpracował z opozycyjnymi lewicowymi wydawnictwami, po wojnie stał się jednym z głównych propagandystów pracujących na rzecz komunistycznej władzy. Jego życiowe i polityczne wybory budziły kontrowersje i przez wiele lat utrudniały rzetelną ocenę jego twórczości. Piotr Rypson prezentuje twórczość grafika, pokazując jego ewolucję oraz wpływ, jaki wywarł na polską kulturę wizualną.Książka zawiera setki kolorowych reprodukcji okładek, plakatów i innych projektów Bermana, a także cenne dokumenty, m.in. samokrytykę, jaką złożył on w 1951 roku na posiedzeniu komitetu partii. Piotr Rypson stara się przedstawić możliwie złożony obraz życia i twórczości Bermana, stroni jednak od wydawania jednoznacznych sądów. Te zostawia czytelnikowi.
Głównym celem autora jest ukazanie ewolucji w relacjach władzy i społeczeństwa od upadku Rzymu do II wojny światowej. Od najdawniejszych czasów do dziś stosunki władzy ze społeczeństwem stanowią podstawowy element dziejów ludzkości. Dążenie do rządzenia, panowania nad innymi, wywodzi się z natury człowieka. I władza, i społeczeństwa miały wpływ na zmianę stosunków społecznych, na kształtowanie się prawa i poziomu egzystencji ludzkiej.
W książce autor podejmuje próbę odpowiedzi m. in. na następujące pytania:
kto miał większy wpływ na kształtowanie się prawa i poziomu egzystencji ludzkiej, władza czy społeczeństwo?
jaki był zakres władzy w poszczególnych systemach ustrojowych?
jakie metody i środki były stosowane przez rządzących, a jakie przez społeczeństwo, które z nich były skuteczniejsze?
w jakim stopniu władcy i rządzący wychodzili naprzeciw potrzebom społecznym?
czy demokracja parlamentarna była w omawianym czasie najlepszym ustrojem?
czy demokratyzacja ustroju wpłynęła na stopę życiową społeczeństwa?
Książka jest odpowiedzią na współczesny relatywizm i potrzebę znalezienia moralnych drogowskazów w zsekularyzowanym świecie. Tillich poszukuje stabilnego i zgodnego z etyką fundamentu dla moralnego życia. Proponuje obranie za absoluty wartości z różnych sfer życia, akceptowalnych zarówno dla osób religijnych, jak i ateistów. Publikacja rozpoczyna się autobiograficznym esejem opisującym doświadczenia autora z dzieciństwa i wczesnej młodości, które zdeterminowały jego późniejsze poglądy.Seria ""Kim Jest Człowiek"" - składa się z pozycji tłumaczonych z języków obcych oraz z prac polskich autorów, a także z pogłębionych wywiadów z myślicielami zajmującymi się problematyką człowieczeństwa. Będzie płaszczyzną rozmowy, do której zostali zaproszeni uczeni, zarówno ci z pierwszej połowy XX wieku, jak i współcześni.
Fakt, iż dr Maciej Kałuża korzystał z notatek i rękopisów Camusa (część pracy powstała w archiwum Alberta Camusa i przy konsultacji z jego córką Catherine), pozwolił uchwycić szczegóły samego procesu twórczego, jak również ukazać często pomijane w interpretacjach aspekty twórczości autora. Dzięki temu czytelnik dostaje do ręki książkę, która nie tylko poszerza rozumienie filozofii Camusa, ale także zmienia powszechne interpretacje kategorii buntu czy egzystencji człowieka [...]. Monografia Buntownik. Ewolucja i kryzys w twórczości Alberta Camusa to również niezwykły wkład w badania nad myślą Alberta Camusa, który, jak mam nadzieję, ożywi polemiki i dyskusje nad twórczością tego niezwykle barwnego myśliciela.
(Z recenzji dr hab. Joanny Hańderek)
Dr Maciej Kałuża jest adiunktem w Zakładzie Etyki Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie. Buntownik. Ewolucja i kryzys w poglądach Alberta Camusa to jego druga praca monograficzna, poświęcona myśli Alberta Camusa. Badania do opracowania niniejszej publikacji prowadził na Uniwersytecie Jagiellońskim, w ramach grantu naukowego Sonata, przyznanego przez Narodowe Centrum Nauki, a także w bibliotekach Warszawy, Krakowa i Paryża oraz Centre Albert Camus w Aix-en-Provence, gdzie studiował manuskrypty noblisty. Autor jest uczniem znanego badacza egzystencjalizmu, profesora Piotra Mroza, a także członkiem Société des Études Camusiennes, założycielem Polskiego Stowarzyszenia Alberta
Camusa, recenzentem w „Journal of Camus Studies”.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?