W tej strefie proponujemy bardzo szeroką ofertę z dziedziny psychologii oraz dziedzin powiązanych: astronomii i astrofizyki, ekologii, filozofii, kultury, podróżnictwa, religii, socjologii, sztuki. Szczególnie polecamy z tej kategorii bestseller pt. Księga Urantii. Księga Urantii podaje jasną i zwięzłą integracją nauki, filozofii i religii. Ci, którzy ją czytali i zgłębiali, wierzą, że Księga Urantii może wnieść bardzo wiele wartości do religijnej i filozoficznej myśli ludzi tego świata.
Poczuj magiczną atmosferę Świąt!Wyczaruj bombki, świąteczne dekoracje lub szopkę. Samodzielnie przygotuj bożonarodzeniowe ozdoby z papieru i to bez użycia kleju czy nożyczek! A gdy złożysz już wszystkie papierowe cuda, udekoruj nimi pokój, choinkę lub stół wigilijny. Łatwe w wykonaniu projekty z pewnością umilą Ci czas oczekiwania na Święta.
Poczuj magiczną atmosferę Świąt! Wyczaruj bombki, świąteczne dekoracje lub szopkę. Samodzielnie przygotuj bożonarodzeniowe ozdoby z papieru i to bez użycia kleju czy nożyczek! A gdy złożysz już wszystkie papierowe cuda, udekoruj nimi pokój, choinkę lub stół wigilijny. Łatwe w wykonaniu projekty z pewnością umilą Ci czas oczekiwania na Święta.
Poczuj magiczną atmosferę Świąt!Wyczaruj bombki, świąteczne dekoracje lub szopkę. Samodzielnie przygotuj bożonarodzeniowe ozdoby z papieru i to bez użycia kleju czy nożyczek! A gdy złożysz już wszystkie papierowe cuda, udekoruj nimi pokój, choinkę lub stół wigilijny. Łatwe w wykonaniu projekty z pewnością umilą Ci czas oczekiwania na Święta.
W gorączce współczesnych debat i dyskusji coraz więcej osób stawia sobie pytanie: czy transhumanizm jest tylko chwilową, ale opłacalną, naukową modą, czy też istotnym nurtem medyczno-filozoficznym głoszącym odważną tezę – ewolucja biologiczna wygenerowała niedoskonałą formę homo sapiens, którą teraz możemy poprawić.
Dzisiejsza biotechnologia stwarza już szansę ulepszenia biologiczno-umysłowej kondycji człowieka, bo medycyna i genetyka pozwalają na coraz poważniejsze ingerencje w ludzki organizm. Jest w tym pragnieniu ufność na otwarcie drogi do powstania nowej populacji – ludzi ulepszonych, bo wyzwolonych z biologicznych, genetycznych i psychicznych niedoskonałości. Czy jednak jest to nowa nadzieja ludzkości, czy też początek przerażającej ideologii proklamującej pojawienie się postczłowieka? Takich pytań nie można bagatelizować.
Cieszy więc, że z inicjatywy Piotra Duchlińskiego i ks. Grzegorza Hołuba powstała książka Ulepszanie moralne człowieka. Perspektywa filozoficzna, w której podjęto jeden z ważnych obecnie problemów etycznych – możliwości ulepszenia człowieka na poziomie moralnym. Autorzy zebranych w książce tekstów starają się ocenić transhumanistyczne idee przede wszystkim z punktu widzenia filozoficznego, odważnie szukając odpowiedzi na trudne pytanie: czy transhumanizm – popularny dziś, zarówno w naukach empirycznych, jak i humanistycznych, nurt refleksji nad przyszłością ludzkiej populacji – jest godziwą i słuszną próbą wypracowania nowych form biologicznej i świadomościowej kondycji człowieka? Ludzie nauki, a szczególnie filozofowie, nie mogą przejść obojętnie zarówno wobec mocnych tez transhumanizmu, jak i biomedycznych eksperymentów podejmowanych obecnie w wielu laboratoriach na całym świecie. Idea „człowieka ulepszonego” domaga się poważnej debaty nad zasadnością i etyczną godziwością możliwych, ale jednocześnie kontrowersyjnych skutków prac technologicznych.
ks. dr hab. Jacek Grzybowski, prof. UKSW
Zasadnicze pytanie, jakie stawiają sobie autorzy książki, brzmi następująco: czy możliwe jest ulepszenie moralne człowieka oraz czy proponowane działania są słuszne, czy może powodują one dokładnie odwrotne efekty? Drugim, może mniej wyraźnie sformułowanym, jest pytanie: na ile mogą być przydatne/szkodliwe rozważania i propozycje tak zwanego posthumanizmu.
Rekomenduję wydanie książki, bo jej autorzy podają wiele cennych informacji i sposobów argumentowania, a tematyka w niej poruszona będzie z pewnością często podejmowana w bliższej i dalszej przyszłości. Materiał zgromadzony w książce może się okazać rodzajem wprowadzenia w zagadnienia, które dla wielu są zupełnie nieznane.
ks. prof. dr hab. Ryszard Moń
W 1968 roku w Medellín odbyła się Konferencja Episkopatu Ameryki Łacińskiej (CELAM), która była poświęcona problemowi ubóstwa i kwestii posługi Kościoła względem ubogich. O tym wydarzeniu Jan Paweł II powiedział, że „po Medellín nie można już zrobić kroku wstecz”. W efekcie na kolejnej konferencji w Puebla (1979) Kościół w Ameryce Łacińskiej oficjalnie ogłosił „preferencyjną opcję na rzecz ubogich” jako „konieczność nawrócenia całego Kościoła” w służbie integralnego wyzwolenia. Na szczególną uwagę w tym kontekście zasługuje relacja pomiędzy ogłoszoną opcją a Maryją. To właśnie przez pryzmat „macierzyńskiego oblicza Boga” teologia latynoamerykańska – u nas cały czas zbyt mało popularna, choć posiadająca wiele punktów stycznych z teologią polską – zaczęła kształtować swoją wypowiedź na temat zbawienia.
W niniejszej publikacji, nowatorskiej i przełomowej, autor stara się przede wszystkim udzielić odpowiedzi na pytania: Jakie miejsce ma Maryja w zbawczym projekcie Boga? W jaki sposób dokonuje się zbawienie? Jaki charakter posiada zbawienie – dokonany czy „w drodze”?
Łukasz Samiec OFMConv (ur. 1982) – doktor teologii dogmatycznej (KUL), absolwent studiów filozoficznych w Krakowie i teologicznych w Cochabambie (Boliwia). Wykładowca teologii w WSD Franciszkanów. Prezes Franciszkańskiego Towarzystwa Naukowego w Krakowie. Członek Towarzystwa Teologów Dogmatyków w Polsce oraz Towarzystwa Teologii Latynoamerykańskiej i Indiańskiej „Amerindia”. Autor wielu artykułów naukowych i popularnonaukowych, zarówno w języku polskim, jak i hiszpańskim.
Na czym opiera się współczesna wspólnota? Czy tym, co konstytuuje nasze poczucie przynależności, jest historia, tradycja, wiara w mit? Na czym opieramy swoją tożsamość? W jakim stopniu wynika ona z bycia członkinią lub członkiem jakiejś grupy? Jaką rolę odgrywa w tym spektakl medialny rozgrywający się przed nami i angażujący naszą uwagę właściwie bez większych przerw? Czy spektakl – dzięki globalizacji i nowym elektronicznym mediom – wytwarza szczególny rodzaj powszechnego zaangażowania? A może właśnie zastępuje i przesłania faktyczne uczestnictwo i poczucie bliskości? W kontekście tych pytań istotne staje się zagadnienie doświadczenia estetycznego: na ile zachowuje ono swój transformujący potencjał? Natłok bodźców o charakterze estetycznym może przecież prowadzić do uodpornienia się na ich działanie. Książka Doświadczenie estetyczne i wspólnota spektaklu to próba zmierzenia się między innymi z tymi kwestiami i zarazem omówienie ich w szerokim kontekście teorii filozoficznych odnoszących się do kategorii pozoru, edukacji estetycznej i „słabego myślenia”.
Katarzyna Kasia – filozofka, absolwentka Wydziału Filozofii i Socjologii Uniwersytetu Warszawskiego, stypendystka Ministerstwa Spraw Zagranicznych Republiki Włoskiej i Fundacji Kościuszkowskiej, visiting professor w Princeton University. Wykłada w warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych i w Akademii Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicza. Autorka książki Rzemiosło formowania (2008), tłumaczka prac współczesnych włoskich filozofów: Estetyka. Teoria formatywności Luigiego Pareysona oraz Poza interpretacją. Znaczenie hermeneutyki dla filozofii współczesnej i Nie być Bogiem Gianniego Vattimo.
Na książkę składają się teksty dotyczące dwóch zagadnień: tradycji eksperymentu oraz eksperymentu jako doświadczenia. Eksperyment pokazywany jest tu w podwójnym uwikłaniu: sytuuje się go wobec kategorii tradycji (trwania, kontynuacji, dyskontynuacji, nieciągłości i zerwań) oraz wobec kategorii doświadczenia (rozumianego zarówno jako badanie, poznawcze eksploracje, jak i jednostkowe przeżycie). Zatem zasadniczy zrąb publikacji zostaje wyznaczony przez triadę „eksperyment - doświadczenie - tradycja". Autorzy kolejnych szkiców próbują ukazywać rozmaite związki między awangardową przeszłością i tradycyjnym myśleniem o nurtach eksperymentujących a nowszymi, bardziej współczesnymi sposobami przejawiania się gestów buntowniczo-zmianotwórczych.
Rozdziały monografii pomyślane zostały w sposób zasługujący na najwyższe pochwały. Stanowią one dowód na to, że zajmowanie się awangardą w XXI wieku może przynieść wiele inspirujących tekstów i nowych odczytań. Autorzy tej monografii dokonują ciekawego poszerzenia terytorium, na którym toczyć się mogą spory i polemiki okołoawanagardowe. Kategorie eksperymentu i doświadczenia, jakie stanowią tu centralne ośrodki problemotwórcze, okazują się przede wszystkim punktami wyjścia do dyskusji nad najbardziej palącymi dzisiaj kwestiami: statusu obiektu artystycznego, jego mocy estetycznej i politycznej, performatywnych i retorycznych aspektów jego wytwarzania, związków językowego i wizualnego. Któż nie dałby się przekonać, że sprawa zanieczyszczonego powietrza jest nadal kluczowa i dla społeczeństwa, i dla jego literatury? Albo autonomia artystyczna - w swojej paradoksalnej, heteronomicznej wersji?
Fragment recenzji dr hab. Anny Kałuży
Utożsamianie kategorii eksperymentu z działalnością awangardową - w jej węższym lub szerszym znaczeniu - z jednej strony sprzyja klasyfikacyjnemu porządkowi, z drugiej jednak niesie z sobą duże niebezpieczeństwo zatarcia terminologicznej wyjątkowości tego, co eksperymentalne. Jednym z możliwych stanowisk byłoby uznanie, że wszystkie praktyki awangardowe są ex definitione eksperymentalne, bowiem motorem ich działania jest, po pierwsze, krytyczna refleksja na temat obowiązującego w danym momencie literackiego standardu (gatunkowego, tematycznego, językowego itd.), po drugie, nastawienie na działanie, gest, koncept bardziej niż na samo dzieło, po trzecie zaś, i to wydaje się nam głównym problemem eksperymentu, obecność teoretycznego zaplecza w postaci odwołania do określonego zestawu wartości estetycznych, nierzadko również etycznych, społecznych czy politycznych. Natomiast czy wszystkie działania, które nazywamy lub nazwalibyśmy eksperymentalnymi, stają się przez to awangardowe? Czy za eksperyment może uchodzić każda aktywność dekanonizująca zastany porządek literacki lub artystyczny?
Fragment wstępu Krzysztofa Hoffmanna, Jakuba Kornhausera, Barbary Sienkiewicz
Impulsem, który zapoczątkował powstanie tej książki, była wizyta w Muzeum Narodowym w Poznaniu, gdzie zwrócił moją uwagę obraz Bernardo Strozziego Porwanie Europy (Il ratto di Europa, 1630–44). Zastanowiło mnie wówczas, w jaki sposób imię fenickiej królewny, porwanej na Kretę przez Zeusa przeistoczonego w byka, mogło się stać eponimem całego kontynentu. Nie dostrzegłem w tej mitologicznej opowieści niczego, co tłumaczyłoby to z punktu widzenia językowego. Przekonującego wyjaśnienia nie znalazłem również w licznych pracach poświęconym historii Europy, w których ta antyczna legenda jest zwykle przytaczana już we wstępie. Długie i niełatwe poszukiwanie rzeczywistego, a nie baśniowego pochodzenia nazwy Europa, prześledzenie, jak przez stulecia trafiała i była przyjmowana w poszczególnych językach europejskich, pozwoliło mi na postawienie hipotezy racjonalniejszej niż mit. Równocześnie dało symboliczny skrót historii Europy w ujęciu lingwistycznym. Konsekwencją tego stała się myśl, by to rozwinąć, pisząc już pełniejsze jej dzieje.
(od autora)
Książka jest syntezą dziejów kultury europejskiej od prehistorii do końca epoki starożytnej. Jest autorską propozycją interpretacji procesów i faktów opartą m.in. na rzadkich źródłach dotyczących etymologii nazwy Europa, historii takich europejskich pojęć jak kultura i cywilizacja. Czytelnik pozna nieznane oblicze kultury europejskiej, nie tylko jej oczywistej wielkości, ale i jej ciemniejsze strony, jak niszczycielska rola Imperium Rzymskiego wobec podbijanych ludów i ich kultur.
Książka:
- definiuje charakter kultury europejskiej,
- zawiera obszerną hipotezę etymologii nazwy Europa, ale także pojęć kultura i cywilizacja,
- zawiera krótką historię historiografii kultury europejskiej (pierwszy tak pełny zarys w Polsce),
- uwzględnia te elementy kultur mezopotamskich, fenickiej, egipskiej, żydowskiej, które wywarły dostrzegalny wpływ na kontynent europejski;
- opisuje pierwsze struktury miast, pisane prawa ustanawiane przez władców mezopotamskich, toposy literackie, niektóre formy sztuki i architektury itd.; - zawiera najważniejsze informacje o Grecji i Rzymie (kulturach będących fundamentem kultury europejskiej).
W serii ukażą się m.in.:
- Dzieje kultury europejskiej. Średniowiecze
- Dzieje kultury europejskiej. Renesans
- Dzieje kultury europejskiej. Barok – oświecenie
Prawdopodobnie największą frustracją dla prawdziwie wierzących jest niemożność zmiany. Chrześcijanie przeważnie borykają się z tymi samymi problemami przez całe życie. Nie taka jest wola Boża, w większości przypadków tak się jednak dzieje.
Widziałem wiele sytuacji, w których ludzie dają się schwytać w pułapkę i nie mogą się z niej uwolnić. Dla większości z nich jest to największa frustracja na drodze za Bogiem. Tymczasem tak być nie musi. Kiedy ktoś nawraca się, doświadcza zwykle natychmiastowej zmiany w wielu
dziedzinach życia. Często jednak zmiana ta trwa krótko. Wielu wierzących popada z powrotem w te same grzechy, które wiązały ich przed przyjściem do Pana. Poza oczywistymi trudnościami to właśnie sprawia, że wielu nowo nawróconych kwestionuje rzeczywistość zbawienia.
Jednak fakt, że popadamy w stare grzechy lub unikamy ich, nie może być miarą, za pomocą której określamy prawdziwość przeżycia zbawienia. Trzeba też powiedzieć o grzechach, w które popadamy po nowym narodzeniu.
Jako doświadczony doradca zauważyłem, że rzadko udaje się zwyciężyć to, co opanowało nowego wierzącego. Jeśli przerodzi się to w nawyk, pozostaje zwykle na całe życie. Dlatego właśnie ponad wszystko musimy strzec naszego serca. Jeśli serce zostanie skażone grzechem, grzech
będzie wydawał się nie do przezwyciężenia.
Jak dochodzi do skażenia? Zwykle człowiek popada w stare grzechy przez niewiarę i niewiedzę, co to znaczy chodzić w łasce Bożej. Przyjęcie łaski i trwanie w niej to jedyna biblijna gwarancja zwycięstwa nad grzechem.„Albowiem grzech nad wami panować nie będzie, bo nie jesteście
pod zakonem, lecz pod łaską” (List do Rzymian 6,14).
Dlatego to właśnie kwestia łaski decyduje, czy życie chrześcijanina będzie życiem radości, pokoju, odpoczynku i zwycięstwa, czy życiem trudności, frustracji i porażki. Gdyby nowo narodzony trwał w Panu w taki sposób, jak przyszedł do niego, żadne z tych problemów nie miałyby miejsca. „Jak więc przyjęliście Chrystusa tak w nim chodźcie” (List do Kolosan 2,6).
Wydanie trzecie, poprawione.
Nasze dni są czasami ostatecznymi w epoce Kościoła, jak wierzę, i powinny być dniami spełnienia dla Bożych ludzi. Aby tak było, chrześcijanie muszą zrozumieć swoje korzenie.
Naszym pierwszym „korzeniem” jest oczywiście Jezus Chrystus (Iz 11,2; 53,2). Żyje On w nas poprzez Ducha Świętego. W rozdziale piętnastym Ewangelii Jana, Jezus nazwał się „krzewem”, a nas „winoroślami”. On jest korzeniem, a my jesteśmy Jego owocem. On chce, abyśmy przynosili owoc dla Niego. Samego siebie nazwał „korzeniem i potomstwem Dawida” (Obj 22,16).
W dniach kończących ten wiek (XX wiek – przyp. red.) istotne jest, aby Kościół znał korzenie obecnego poruszenia Ducha. Ten wiek oglądał bowiem najpotężniejsze poruszenie Ducha Świętego od czasów Pięćdziesiątnicy.
Bóg powiedział, że wyleje Swego Ducha na wszelkie ciało w ostatnich dniach (Dz 2,1-18; Jl 2,28-29). W dniu Zielonych Świąt, krótko potem jak Jezus wstąpił do nieba, Duch Święty przyszedł w mocy. Ówczesne poruszenie było jednak, jak wierzę ja oraz wielu innych, jedynie wczesnym deszczem, który Bóg obiecał.
Wierzę także, że XX wiek oglądał początek etapu późnego deszczu, w którym Bóg wylewa swego Ducha na wszelkie ciało, a który trwał nieprzerwanie poprzez jedno poruszenie za drugim przez ostatnie dziewięćdziesiąt lat. Jednak największe wylanie późnego deszczu jest dosłownie przed nami.
(ze wstępu)
Autor ukazuje, jaki zakres służby i jakie znaczenia miało dla niego samego kilkadziesiąt osób – postaci, które łączy jeden element - wszyscy mieli duży wkład w rozwój ruchu pentekostalnego na całym świecie.
Lester Sumrall z kolei stał się, ze względu na ponad sześćdziesięcioletnią służbę jako ewangelista, swoistym mostem łączącym te postaci i różne fale ruchów przebudzeniowych.
Sumrall odegrał ważną rolę we wzroście znaczenia ruchu pentekostalnego i charyzmatycznego w XX wieku.
SPIS TREŚCI:
Wstęp. Przegląd mojej podróży przez XX wiek
1. Thomas Ball Barratt:
niezwykły Boży sługa (1862-1940)
2. Daniel Berg i Adolf Vingren:
mężczyźni bez kompromisów (1884-1963 oraz 1879-1933)
3. Fred Francis Bosworth:
człowiek pokory i humoru (1877-1958)
4. Robert Alexander Brown:
odznaczający się odwagą i przekonaniem (1872-1948)
5. Alfred Howard Carter:
człowiek, którego świat nie był godzien (1891-1971)
6. Finis Jennings Dake:
pionier Słowa Bożego (1902-1987)
7. Stanley Howard Frodsham:
obdarowany niezwykłą umiejętnością przelewania myśli na papier (1882-1969)
8. Donald Gee:
ambasador w całym tego słowa znaczeniu (1891-1966)
9. Willis Collins Hoover:
ojciec pentekostalizmu w Chile (1856-1936)
10. Harold Lawrence Cuthbert Horton:
obrońca doktryny „początkowego dowodu” (1881-1969)
11. Lam Jeevaratnam:
posłaniec Jezusa
12. Stephen i George Jeffreys:
smutny koniec służby dwóch braci (1876-1943 i 1889-1962)
13. Carrie Judd Montgomery:
budująca mosty (1858-1946)
14. Peter Christopher (P. C.) Nelson:
pielgrzymka przez mrok (1868-1942)
15. Petrus Lewi Pethrus:
wielki organizator (1884-1974)
16. Victor Guy Plymire:
„ogrodzony żelazem” (1881-1956)
17. Charles Sydney Price:
książę wśród kaznodziei (1887-1947)
18. Raymond Theodore Richey:
prawdziwy pionier (1893-1968)
19. James Salter:
„mądry doradca” Kongo (1890-1972)
20. Douglas R. Scott:
apostoł dla Francji (1900-1967)
21. Lillian Hunt Trasher:
wielka matka znad Nilu (1887-1961)
22. Alfred George Ward:
człowiek, który znał swoją broń (1881-1960)
23. Smith Wigglesworth:
apostoł wiary (1859-1947)
24. Lilian Barbara Yeomans:
łączyła medycynę i Boże uzdrowienie (1861-1942)
Poruszając się w ostatnich blaskach chwały!
Zjawisko pielgrzymowania jest prawie tak stare, jak historia ludzkości. Już w czasach pogańskich miejsca święte rozsiane były w różnych zakątkach świata. W Kościele katolickim występują niemal od samych początków i mimo historycznych perturbacji do dziś mają trwałą pozycję w duszpasterstwie.
Pierwszą pielgrzymką, uznawaną za prawzór pątnictwa, jest wędrówka Abrahama z Ur do ziemi wskazanej mu przez Boga. Następne było wyjście Izraelitów z Egiptu i ich czterdziestoletnia podróż przez pustynię do Ziemi Obiecanej.
W pierwszych wiekach chrześcijaństwa Kościół z pewną rezerwą odnosił się do pielgrzymowania.
Jednak to w tym okresie zaczęły się nawiedzenia grobów męczenników, z których w przyszłości rozwinęło się pielgrzymowanie. Wszystko zmieniło się za czasów Konstantyna Wielkiego, pierwszego cesarza rzymskiego, który przeszedł na chrześcijaństwo.
Wówczas rozpoczął się intensywny rozwój pielgrzymek. Ich celem stały się przede wszystkim miejsca biblijne, związane z męką Pańską, a także dziecięctwem oraz publiczną działalnością Jezusa Chrystusa. Potem zaczęto również pielgrzymować do ośrodków, w których umieszczano relikwie świętych i męczenników Kościoła.
Dość późno upowszechniły się pielgrzymki do miejsc związanych z osobą Matki Bożej. Dopiero w późnym średniowieczu i w okresie kontrreformacji te szlaki pielgrzymkowe zaczęły zyskiwać
szeroki rozgłos. Z czasem ośrodki maryjne zyskały
nawet pewną przewagę.
Tematem trzeciego już tomu serii monograficznej – Film. Historia i konteksty są Ziemie Zachodnie i Północne oraz skupiona wokół nich problematyka, widziana przez pryzmat kinematografii. Przez cały okres Polski Ludowej mityczno-symboliczny obraz Ziem Zachodnich i Północnych, życie mieszkańców, ich problemy, codzienność, zachodzące tam procesy i zjawiska społeczne interesowały ludzi kultury – od plastyków, literatów po twórców filmowych. Inspirowało i fascynowało ich właściwie wszystko, między innymi: urokliwe, liryczno-pastelowe pejzaże, topografia tych ziem, życie codzienne mieszkańców, ukazane przez pryzmat jednostki lub szerszej wspólnoty, procesy asymilacyjne, repolonizacyjne. Z biegiem czasu sztampowe, propagandowe produkcje (zwłaszcza dokumenty) zaczęły ustępować miejsca filmom bardziej ambitnym, wewnętrznie skomplikowanym i nie do końca jednoznacznym. W kinie polskim Ziemie Zachodnie i Północne przeszły więc swoistą ewolucję. W okresie stalinowskim zapoczątkowały ją filmy stawiające na poetykę socrealistyczną, stabilizującą nowe poczucie tożsamości i integracji (w momencie olbrzymiego trudu dźwignięcia zrujnowanego kraju). Dopiero lata pięćdziesiąte, należące do tzw. Polskiej Szkoły Filmowej wprowadziły eksperymenty psychologiczne oraz warsztatowe, aby przejść do nowofalowej, trochę swobodniejszej narracji, także do pewnego stopnia uwarunkowanej neomarksistowskim zwrotem ideologicznym w obyczajowości, filozofii, literaturze, architekturze, począwszy od lat sześćdziesiątych, a później już w kolejnych dekadach PRL. Tom studiów przekazany Czytelnikowi ma zadatki oraz aspiracje, aby stać się publikacją pożyteczną, otwierającą kolejne perspektywy do dalszych badań i naukowych dociekań.
Ze wstępu
Patrzysz, a nie widzisz. Wiesz, a nie rozumiesz. Musisz wybrać, a nie umiesz. Chcesz działać, a się boisz. Widzisz, a nie dostrzegasz. Doświadczasz, a nie doceniasz. Kochasz, a krzywdzisz. To s i e d e m sytuacji, w których pewnie odnajduje się każdy z nas.
To także s i e d e m przykładów, kiedy zapominamy o darach Ducha Świętego. O tym, czym są owe dary oraz jak mądrze i odpowiedzialnie z nich korzystać podpowiada w swojej najnowszej książce ksiądz Andrzej Nackowski. Autor nie tylko rozkłada s i e d e m darów Ducha Świętego na czynniki pierwsze, lecz także przypomina, jak bardzo zostaliśmy przez Boga obdarowani. Bo tam, gdzie działa Duch Święty, jest dobre życie, są i radość, i odwaga. Jest człowiek mądry, odpowiedzialny, świadomy, silny, oświecony, pokorny i wrażliwy – prawdziwe szczęśliwy.
Obdarowni to wyjątkowy zeszyt ćwiczeń, który pomaga zanurzyć się w tajemnice Boga i Jego darów. Każdy rozdział książki to zaproszenie do rozważań na temat poszczególnego daru Ducha Świętego i medytacji, które pomagają przeżywać ten dar. Za sprawą tej książki i, rzecz jasna, dzięki darom Ducha Świętego:
- dostrzeżesz piękno wokół siebie,
- unikniesz pułapki własnego osądu,
- nauczysz się dokonywać właściwego wyboru,
- zaufasz Bogu w przeciwnościach,
- odkryjesz Boga w codziennym życiu,
- zrozumiesz, jak ważna jest wdzięczność,
- będziesz pielęgnować cnotę pokory.
"Ogromnie cieszę się, że światło dzienne ujrzała książka ks. Andrzeja Nackowskiego. Jestem przekonany, iż treści w niej zawarte nie wynikają tylko z wiedzy autora, ale z osobistego doświadczenia odkrywania darów Ducha Świętego. Właśnie z tego powodu, zabierając się do lektury tej pozycji, będziesz zaproszony, drogi czytelniku i czytelniczko, do podróży. Podróży modlitwy, kontemplacji i przyjaźni z Duchem Świętym.
Krzysztof Demczuk, lider wspólnoty Metanoia
ks. Andrzej Nackowski – kapłan Diecezji Sosnowieckiej, moderator Diecezjalny Ruchu Światło-Życie, asystent kościelny wspólnoty Metanoia z Jaworzna.
Dlaczego architektura jest jak ubranie? Czy liczba może być złota? Czy można budować bez ścian? Jeśli nurtują Cię te i inne pytania, to ta książka jest dla Ciebie. W Jak to działa? Architektura znajdziesz odpowiedzi na kilkadziesiąt pytań dotyczących architektury. W sposób jasny i prosty zostało wyjaśnione to, co z pozoru skomplikowane, a pomagają w tym zabawne ilustracje. Jak to działa? Architektura to zbiór odpowiedzi na arcytrudne pytania!
Co roku setki maturzystów szturmują progi uczelni architektonicznych z nadzieją spełnienia swoich marzeń i wyobrażeń o architekturze. Kandydaci na architektów wiedzą doskonale, że aby ten szturm dał pozytywny rezultat muszą opanować w możliwie najwyższym stopniu sztukę rysunku. Rysunku, który nie jest tylko zbiorem trików, czy chwytów graficznych, których wyuczenie gwarantuje nauczenie się rysowania. Rysunku – związanego z postrzeganiem i poznawaniem rzeczywistości oraz logicznym myśleniem. Rysunku – wpływającego na kształtowanie osobowości człowieka.
Niniejsza książka porusza zagadnienia teoretyczne i praktyczne związane z rysunkiem – jako narzędziem architekta służącym do obrazowania przestrzeni. Prezentowane zagadnienia oparte są o podstawy rozwojowe człowieka, fizjologię widzenia, psychologię, neurobiologię, historię sztuki, historię rysunku architektonicznego, a przede wszystkim o praktykę rysunkową, projektową i dydaktyczną autorów.
Publikacja zawiera bogaty materiał graficzny, obrazujący omawiane zagadnienia, w tym przykładowe rysunki i szkice projektowe autorów książki, architektów i artystów, akademików reprezentujących najstarszą Szkołę rysunku w Polsce powstałą w 1915 roku na Wydziale Architektury Politechniki Warszawskiej.
Jest skierowana zarówno do przyszłych architektów – uczniów szkół średnich, którzy zamierzają studiować na wydziałach architektury, studentów, architektów jak i wszystkich, których interesuje rysunek. Informacje i porady zawarte w książce mogą być przydatne wszystkim chętnym do nauki i zrozumienia istoty rysunku jako składnika procesów twórczego myślenia i narzędzia obrazowania przestrzeni.
Album Hotel Europejski prezentuje historię jednego z najważniejszych warszawskich hoteli – począwszy od jego powstania aż po czasy współczesne. Losy tego wyjątkowego obiektu przedstawiono na tle burzliwych dziejów Warszawy. Historia hotelu – jego właścicieli, pracowników i gości – jest bowiem nierozerwalnie związana z dziejami stolicy i całego kraju. Znany varsavianista, Jerzy S. Majewski stworzył opowieść niezwykle zajmującą, barwną, bogatą w anegdoty, napisaną lekkim, wartkim stylem, skrzącą się humorem i zabawnymi dygresjami. Album zawiera wiele unikatowych fotografii, rycin, dokumentów dających czytelnikom niepowtarzalną możliwość powrotu do minionych epok. Na zdjęciach z przeszłości możemy podziwiać nieistniejące już zabytki miasta, elementy dawnego hotelowego wystroju, a także eleganckie przyjęcia w Europejskim, sławnych gości – rozpoznamy wśród nich polityków światowego formatu, dyplomatów czy artystów. Bogato ilustrowana książka daje nam również możliwość obejrzenia współczesnych odrestaurowanych wnętrz: holu, lobby, pokoi, apartamentów, spa, słynnej cukierni Lourse’a czy palarni cygar. Hotel Europejski to publikacja dla miłośników historii, architektury, sztuki – tych, którzy pasjonują się dziejami Warszawy i jej najznakomitszymi budowlami.
Modlitwa jako najstarsze i najbardziej tajemnicze z ludzkich doświadczeń
Zaklęcie, które posiadało moc oddziaływania na rzeczywistość za pomocą słów. Choć to może być dla Ciebie zaskoczeniem, to zdanie mówi o modlitwie. Modlitwa, czynność kultowa w wielu religiach świata, ma bowiem swoje korzenie w praktykach magicznych. Jest jednym z najstarszych i najbardziej tajemniczych ludzkich doświadczeń. Naznaczona głęboką duchowością, jest doświadczeniem bardzo osobistym. Modlitwa jest wyjątkowa dla każdego, kto jej doświadcza. Badacze szacują, że istnieje tyle różnych sposobów modlenia się, ilu jest modlących się ludzi. A modlitwy są piękne.
Odnajdź prawdziwy sens modlitwy
Czy wiesz, że możesz modlić się w tym momencie? Tu, na ulicy, w księgarni, w domu czy w pracy? Gdziekolwiek się znajdujesz, możesz się modlić. I osiągnąć to, o co się modlisz. Jest to możliwe, ponieważ najstarsza i najczystsza forma modlitwy to nie są pokłony oddawane symbolowi. To nie jest umartwianie się i powtarzanie formułek. Prawdziwy sens modlitwy to Twoje zjednoczenie z siłą, która w Tobie drzemie.
Uczucia i emocje też są modlitwą
Uczucia, emocje i myśli mogą być modlitwą? Czy modlitwę może usłyszeć, zobaczyć i poczuć? Ma znaczenia to, do jakiego boga się modlisz? Czy każdy w modlitwie może szukać pocieszenia? Na świecie istnieją dziesiątki religii, filozofii i napisanie książki trafiającej do osób różnych kultur i wyznań wydaje się rzeczą niezwykle trudną. Autor bestsellerów, Gregg Braden, pokazał jednak, że możliwą. Potraktował on bowiem modlitwę jako zjawisko, nie czynność. Prawdziwa modlitwa nie jest formułką, którą należy powtarzać raz za razem. To uczucia są modlitwą. Nie ma znaczenia, do jakiego boga kieruje się to uczucie.
Skuteczna modlitwa i duchowy rozwój – odkryj na to sposób
Autor przez lata podróży i badań różnych kultur, filozofii poznał prawdziwy sens modlitwy. Poznał on także sens cierpienia w naszym życiu. Bez niego, jak pisze, bylibyśmy bowiem puści, a nasz duchowy rozwój stanąłby w miejscu. Bo to cierpienie jest naszym nauczycielem. Bardzo często srogim, lecz mającym dla nas wiele mądrości do przekazania. Autor uczy w tej niezwykłej książce, że upadek ze szczytu na samo dno może być kształcący i daje możliwość ponownego powrotu na szczyt i zaznania szczęścia. Lęk, podobnie jak cierpienie, ma zbawczy wpływ na człowieka. Walka z nim wzmacnia i uodparnia na przeciwności losu, które spotkamy w przyszłości. Sprawdź, jak możesz odnaleźć sens cierpienia. Dowiedz się, jak uspokoić umysł i pokonać lęk.
Książka Gregga Bradena jest nie tylko piękna wizualnie. Ona zawiera również piękne treści. Piękne modlitwy pomogą Ci spojrzeć na Twoje życie z innej perspektywy. I stawić czoła niepowodzeniom. Bo, jak powiedział Franciszek z Asyżu, istnieją w nas siły piękne i nieujarzmione. Braden pokazuje, jak możemy je ujarzmić i z nich korzystać. Ta książka nauczy Cię nie tylko pięknej, ale i skutecznej modlitwy, która otworzy Twój umysł na przyjmowanie szczęścia i pogłębi duchowość.
Różaniec, to doskonała szkoła wiary i chrześcijańskiego życia. Ilekroć modlimy się różańcem, jesteśmy otaczani modlitwą Najświętszej Maryi Panny. Ona nas kształtuje w swoim Niepokalanym Sercu, łącząc nas w ten sposób z Bogiem.W rozważania różańcowe zawarte w tym modlitewniku włączono słowa Matki Bożej, pochodzące z objawień uznanych przez Kościół. Wzbogacają one modlitwę różańcową, pozwalając lepiej zjednoczyć się z Maryją w przeżywaniu kolejnych tajemnic życia Chrystusa. Stają się także niepowtarzalną szansą na przemianę życia
Nowy Przekład Dynamiczny Pisma św. – wydawać by się mogło jeden z wielu – zaskoczył mnie niezwykle oryginalnym podejściem do translatoryki biblijnej. Szczególnie dużo uwagi poświęca bowiem badaniu tego, jak w starożytności były odczytywane zapisy autorów ksiąg biblijnych i stara się wyrazić to we współczesnym języku polskim, tak byśmy nie zatrzymali się jedynie na warstwie semantycznej, ale potrafili trafnie odczytać SENS przekazu Bożego Słowa. Jest to bez wątpienia bardzo żmudne i czasochłonne zadanie, wymagające pełnego zaangażowania tłumacza i redaktorów. Cieszy więc fakt, że Wydawca dzieli się z nami kolejnymi tomami, a we mnie – w miarę czytania – rośnie apetyt na kolejne księgi.
Andrzej Kosiński
teolog i konsultant wydawniczy,
były Prezes Zarządu Bauer-Weltbild Media
oraz Dyrektor Departamentu Książki w EMPiK
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?