W tej strefie proponujemy bardzo szeroką ofertę z dziedziny psychologii oraz dziedzin powiązanych: astronomii i astrofizyki, ekologii, filozofii, kultury, podróżnictwa, religii, socjologii, sztuki. Szczególnie polecamy z tej kategorii bestseller pt. Księga Urantii. Księga Urantii podaje jasną i zwięzłą integracją nauki, filozofii i religii. Ci, którzy ją czytali i zgłębiali, wierzą, że Księga Urantii może wnieść bardzo wiele wartości do religijnej i filozoficznej myśli ludzi tego świata.
Praca łączy w sobie informacje z historii miasta Torunia i dziejów medycyny, analizę zjawisk z pogranicza kultury i mentalności, a także socjologii. Pod pewnymi względami może stanowić wzór dla innych opracowań tego rodzaju. [...] mogę stwierdzić, iż otrzymaliśmy pracę ważną, dobrze napisaną, przynoszącą wiele nowych ustaleń, stanowiącą przy tym wyraźny krok naprzód w badaniach nad historią epidemii na ziemiach Rzeczypospolitej w XVIII wieku.Z recenzji prof. dra hab. Jerzego Dygdały Instytut Historii PANAutorka podjęła próbę opisania, za pomocą ukutego w naukach społecznych pojęcia społecznego faktu totalnego (fait social total), wielkiej epidemii dżumy w Toruniu w trakcie III wojny północnej. Monografia oparta została na gruntownej analizie bogatego materiału źródłowego, pozyskanego w wyniku kwerendy archiwalnej i bibliotecznej w instytucjach polskich i niemieckich. [...] Omówiono w niej religijność czasu zarazy oraz związki między ówczesną teologią i medycyną, przeprowadzono analizę form troski o chorych oraz zmarłych, a także podjęto zagadnienie strachu przed epidemiami, rekonstruując wielopoziomowy mechanizm działania timor pestis zgodnie z wyobrażeniami z epoki. Przeanalizowano polityczne, społeczne, kulturowe, demograficzne i psychologiczne konsekwencje epidemii dżumy.
Z recenzji prof. dra hak Mariana Surdackiego Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawia II
Prezentowana książka jest wielowątkowa. To podróż po różnych częściach naszego globu (od „kociej” dzielnicy Port Miejski we Wrocławiu, przez pokłady statków i okrętów, aż po odległe geograficznie Japonię czy Amerykę), różnorodnych przestrzeniach, w których obserwowane i analizowane są relacje międzygatunkowe: w więzieniach i schroniskach dla zwierząt, muzeach, dzielnicach portowych i domach, na kartach książek i fotografiach, wreszcie w narracjach opiekunów, karmicieli i wielbicieli. W tym bardziej metaforycznym sensie również w świecie mitów i wierzeń, w świecie literatury, filozofii.
Książka jest obszernym zbiorem tekstów poświęconych szeroko ujętym relacjom miedzy kobiecością w kontekście społeczeństwa polskiego (rozumianą jako praktyki społeczne, tożsamości, biografie, działania zbiorowe itd.) a polem społecznych i kulturowych utopii. Choć artykuły publikowane wtórnie są niezwykle różnorodne i reprezentują rozmaite perspektywy badawcze, metodologiczne i epistemologiczne, to heurystyczne ramy w większości z nich wyznacza już wspomniana, szczególnie rozumiana kategoria utopii. Po pierwsze, jest ona przez autorki/autorów widziana nie jako całościowy, domknięty plan zmiany społecznej, a raczej jako proces społeczny i twórczy, jako powstawanie nowych porządków społecznych, jako„zmiana urzeczywistniana poprzez różnorodne działania kobiet tu i teraz". Po drugie, gros tekstów opiera się na założeniu, że żadna (w tym feministyczna) utopia jako projekt totalny nie rozwiązuje wszystkich problemów wszystkich kobiet. Z artykułów wyłania się dwoistość oczekiwań wobec utopijnych projektów. Z jednej strony widać wyraźną inspirację konstatacjami Ann Snitow i Rebekki Solnit o swoiście rozumianym sceptycyzmie wobec utopii ruchów kobiecych/feministycznych pojmowanych jako projekty totalne; z drugiej zaś teksty dają nadzieję na zmianę, wpierw fragmentaryczną, cząstkową, która w długiej perspektywie może jednak okazać się znacząca. Z recenzji dr hab. Katarzyny Leszczyńskiej
Questiones super Praedicamenta Bendykta Hessego to jeden z pierwszych krakowskich komentarzy logicznych. Zredagowany został ok. 1420 roku, a najstarsza jego kopia pochodzi z końca lat 30. XV wieku co dowodzi, iż dzieło to przez co najmniej 20 lat funkcjonowało w środowisku Uniwersytetu Krakowskiego jako podstawowy podręcznik nauczania Kategorii. Na jego szkolny charakter wskazuje zarówna forma wykładu, zakres poruszanych w nim zagadnień, jak również wielość i różnorodność przytaczanych autorytetów. Quaestiones... Hessego nie są bowiem dziełem o szczególnej oryginalności doktrynalnej i nie przedstawiają zwartej, jednolitej doktryny; są raczej prawzorem podręczników historii idei, których pierwszorzędnym zadaniem jest zapoznanie studenta z historią problemu i sposobami jego rozwiązywania, a nie głoszenie własnych poglądów autora i przekonywanie do nich. Przeciwnie, Hesse chętnie przywołuje różnorodne, często wykluczające się stanowiska i wówczas przeważnie nie wskazuje opinii, do której się przychyla. Przyjmując za podstawę rozumienia kategorii główne założenia tzw. burydanizmu, zwłaszcza w jego wersji umiarkowanej, sięgał także do dorobku przedstawicieli innych kierunków, przekazując w ten sposób możliwie pełny obraz ówczesnych kwestii, z których większość ma charakter quaestiones circa litteram, tzn. bezpośrednio odnoszących się do całego komentowanego tekstu Arystotelesa, bez ograniczania się do kilku wybranych zagadnień, jak to ma miejsce w reprezentatywnych XIV- i XV-wiecznych komentarzach w postaci quaestiones (np. Jana Burydana, Alberta z Saksonii).
Św. José Sánchez del Río (1913–1928) – młody męczennik, który walczył i zginął w powstaniu cristeros, występujących przeciwko antyklerykalnemu rządowi meksykańskiemu. Został kanonizowany przez papieża Franciszka w 2016 roku. Był jednym z patronów Światowych Dni Młodzieży w Panamie. Jego bohaterskie czyny do dziś budzą podziw i zachęcają do modlitwy o odwagę w życiu codziennym. Jest patronem prześladowanych za wiarę, a także tych, którzy doznają przemocy fizycznej, psychicznej i moralnej. Rodzice często zawierzają mu swoje dzieci, prosząc o szczególną opiekę nad nimi.
Wspomnienie liturgiczne: 10 lutego
Modlitewnik zawiera wstęp biograficzny autorstwa o. Marka Wójtowicza SJ.
W tomie poświęconym motywowi lustra znalazły się artykuły siedmiu badaczy zajmujących się literaturą, językiem i kulturą, pokazujących zagadnienie autopoznania w kontakcie z rekwizytem lustra na przestrzeni wieków. Jako symbol pojawia się ono między innymi w kontekście przekładu, kodów językowych, komunikacyjnych oraz perswazji. [...] Pomieszczone w publikacji studia pokazują złożony proces autopoznania, jakiego istota ludzka doświadcza w kontakcie z fizycznym bądź symbolicznym zwierciadłem. Warto sobie zadać pytanie, czy człowiek, patrząc w lustro, co przecież czyni od najdawniejszych czasów, rzeczywiście chce ujrzeć swój prawdziwy obraz. Antropologiczne rozpoznanie tematu daje nam odpowiedź, że przeglądanie się w zwierciadle jest tak naprawdę poszukiwaniem idealnej formy, sposobem ucieczki od świata realnego, a zatem także sposobem wyobcowania się wobec ,ja”. Skoro po drugiej stronie lustra nie ma podmiotu, to czy poszukując „własnego ja”, natykamy się na „własnego innego”?
Ze Wstępu
Niniejszy tom zawiera tłumaczenie 51 listów św. Paulina z Noli (ok. 353–431) – rzymskiego namiestnika Kampanii z lat 381–382, od 409 r. biskupa. Jego korespondencja, „obok listów Ambrożego, Hieronima i Augustyna, przyczynia się do ukazania znaczenia wczesnochrześcijańskiej epistolografii w ewangelizacji Cesarstwa”. Charakteryzuje ją piękna klasyczna forma literacka, pełna chrześcijańskiego ducha uwidaczniającego się m.in. w licznych odniesieniach biblijnych.
Książka do czytania, oglądania i słuchania.Prezentuje najbardziej popularne instrumenty muzyczne, od fortepianu, przez skrzypce, kontrabas, instrumenty dęte, perkusyjne, po gitarę, harfę i organy. Każdy instrument przedstawiony jest w krótkim opisie jego historii, budowy oraz sposobu, w jaki się na nim gra. Liczne rysunki, z elementami humoru, pozwalają obejrzeć instrumenty i muzyków na estradzie, a także orkiestrę dętą w marszu oraz dyrygenta z orkiestrą symfoniczną na scenie.Młody czytelnik poznaje nazwy instrumentów, ich wygląd, sposób gry, słownictwo muzyczne, a także brzmienie instrumentów!Szczególnym walorem edukacyjnym książki jest bowiem możliwość odsłuchania fragmentu muzycznego. Po zeskanowaniu smartfonem lub tabletem jednego z 37 kodów usłyszymy melodię wykonywaną na opisywanym instrumencie. I już wiemy, jak brzmi harfa, mandolina czy akordeon, czym różni się dźwięk ksylofonu od wibrafonu lub fagotu od oboju.Na końcu znajduje się quiz, polegający na odgadnięciu i wpisaniu prawidłowej nazwy instrumentu przedstawionego na ilustracji.
Kosmiczny rollercoaster George’a i Annie to gwarancja niezapomnianej zabawy!
Już lada chwila ma się rozpocząć jeden z największych eksperymentów naukowych wszech czasów, a George i Annie mają miejsca w pierwszym rzędzie! Eric, tata Annie, udaje się do Wielkiego Zderzacza Hadronów, by zbadać początki istnienia Wszechświata - Wielki Wybuch. Jest przekonany, że dzięki superkomputerowi Kosmosowi nic nie może pójść źle… do czasu gdy George i Annie nie odkrywają spisku, który ma na celu zniszczenie nauki! Tak rozpoczyna się kolejna niesamowita przygoda.
Ta wciągająca opowieść zawiera również eseje profesora Stephena Hawkinga i innych wybitnych fizyków o podróżach w czasie i Wielkim Wybuchu.
Był jednym z apostołów, dołączył do ich grona dość późno – podobno nie do końca bezinteresownie. A potem pozostał wierny Chrystusowi aż po śmierć męczeńską. Jak to się stało, że stał się szczególnym orędownikiem w sprawach trudnych i beznadziejnych? Jaka jest historia jego życia i kultu?Książka opowiada o postaci św. Judy Tadeusza, jego motywacjach, wyborach, posłannictwie. Przytacza liczne cuda wyproszone przez jego wstawiennictwo, pokazuje historię i formy jego kultu. Zawiera również nabożeństwa i modlitwy, którymi można prosić o jego pośrednictwo w zanoszeniu próśb do Boga.
Podobno niebezpiecznie jest prosić świętą Ritę o wstawiennictwo, ponieważ polecane jej orędownictwu sprawy, rozwiązują się czasem wbrew oczekiwaniom. Ale takie było też jej życie. Bóg prowadził ją w sposób zaskakujący, nieoczywisty. Gdy sytuacja wydawała się beznadziejna, pojawiało się światełko w tunelu, nie oznaczało to jednak, że sprawy ułożą się po jej myśli. Rita mimo to ufała i może dlatego jest właśnie orędowniczką w sprawach trudnych. Bo uczy zaufania mimo wszystko.Bogato ilustrowana książka przybliża biografię świętej Rity – cuda, które towarzyszyły jej życiu, ale też trudne decyzje i bolesne doświadczenia.
Paul Valéry (1871–1945), francuski intelektualista i poeta, przeszedł do historii XX wieku jako prawdziwy literacki celebryta, a zarazem autorytet intelektualny i moralny. Szczyt jego kariery przypada na lata międzywojenne: w 1925 roku został członkiem Akademii Francuskiej, w latach 1924–1934 był prezesem francuskiego PEN Clubu, a od 1937 roku w College de France utworzono specjalnie dla niego katedrę poetyki. Zebrane w tym tomie teksty składają się na zbiór głównych jego wypowiedzi, przeważnie w formie eseju-wykładu, z tej właśnie dziedziny „poetyki” w specyficznym sensie badania źródeł i natury ludzkiej twórczości.
Pisma te poprzedza słynny "Pan Teste", publikowany tutaj po raz pierwszy po polsku w całości. Jest to utwór filozoficzno-literacki, który Valéry komponował niemal przez całe życie, od 1896 roku. Pan Teste (Pan Głowa?) stanowi na poły groteskowe, na poły hermetyczne wariacje wokół problemu człowieka racjonalnego.
Trzecim składnikiem niniejszego wyboru są teksty wspomnieniowe autora, w których z perspektywy odnoszącego sukcesy intelektualisty „rozlicza się” ze swoją, dość nietypową historią: po wczesnej przygodzie z poezją powraca do niej dopiero w wieku pięćdziesięciu lat wybitnymi utworami, z Cmentarzem morskim na czele. Tom zamyka oryginalny esej o „filozofii tańca” – koda całości, bo przecież, jak uważał autor, poezja jest tańcem, nieustanną grą z językiem i świętem języka.
Tematyka niniejszej pracy sytuuje ją na pograniczu antropologii kultury i glottodydaktyki, tzw. kulturoznawstwa glottodydaktycznego. Autor proponuje jego wydzielenie jako nowej subdyscypliny glottodydaktyki polonistycznej, a odwołując się do osiągnięć glottokulturoznawczych warszawskiego „Polonicum”, przedstawia własną propozycję programową nauczania kultury popularnej.
******
Popular culture in teaching Polish as a foreign language. Introduction to glotto-cultural studies
The subject of this book situates it at the interface between cultural anthropology and glottodidactics, the so-called glotto-cultural studies. The author argues that is should be recognized as a new subdiscipline of Polish glottodidactics and, referring to the achievements of the glotto-cultural studies of the Warsaw “Polonicum,” presents his own vision of teaching popular culture.
Autorzy podejmują temat miłości w odniesieniu do szeroko rozumianej pedagogiki w rozmaitych aspektach – to wielogłos pochodzący z wielu obszarów naukowych. Cechuje ich wielobarwność światopoglądowa i różny poziom wrażliwości, ale wszyscy są przekonani, że miłość w kontekście pedagogicznym to zagadnienie doniosłe, którym należy się zajmować. Zróżnicowanie ujęć tego zagadnienia oraz postaw i poglądów sprawia, że w prezentowanej monografii czytelnik znajdzie treści, które go zainteresują i zainspirują w odniesieniu zarówno do badań naukowych, jak i pedagogicznej (edukacyjnej, wychowawczej) działalności praktycznej.
Tom otwiera wprowadzenie czytelników w najważniejsze dyskusje dotyczące pojęcia miłości. W pierwszej części zawarto artykuły, w których z kunsztem i właściwą humanistyce finezją zostało omówione znaczenie tego pojęcia, a także – na podstawie badań – zaprezentowane społeczne funkcjonowanie miłości. Część druga to zbiór tekstów ukazujących miłość w różnych kontekstach kulturowych, oddający zróżnicowanie i bogactwo inspiracji, które wiążą się z problematyką miłości. Takie ujęcie pozwala na dobre przygotowanie do rozważań ściśle pedagogicznych z części trzeciej. Autorzy próbują uchwycić w niej bowiem niezwykłość fenomenu miłości w doświadczeniu pedagogicznym.
******
Love and pedagogy
The authors cover the subject of love as related to broadly defined pedagogy in its different aspects. Thanks to the varied approaches to the issue, as well as different attitudes and beliefs, readers can find in this monograph content that will interest them and inspire both academic research and pedagogic practice (education, upbringing).
Książka Obraz i społeczeństwo. Społeczne ramy kultury artystycznej jest zbiorem refleksji z zakresu socjologii kultury artystycznej. Autorzy koncentrują się na malarstwie i filmie, wychodząc z założenia, że te sztuki wizualne stanową znakomity punkt otwarcia dla socjologicznych rozważań. Kolejne prace z tej serii planują poświęcić literaturze i architekturze, muzyce i fotografii, w przyszłości być może również temu, co nazywa się dziś kulturą cyfrową. Rozważają też poświęcenie odrębnego tomu sztuce polskiej, którą w tej publikacji całkowicie pominęli. Publikacja zachęca do własnych poszukiwań relacji między sztuką a społeczeństwem, a także podróży śladem niezapomnianych tematów kinowych czy tropem wielkich dzieł malarstwa.
Maja jest już całkiem dużą dziewczynką,a nie wie, kim był Fryderyk Chopin.Jej babcia, nauczycielka muzyki, pianistka postanawia ich sobie przedstawić. Odwiedzają Żelazową Wolę, podróżują palcem po mapie Europy, podążając śladami młodego FryckaDzięki załączonej do książki płycie CD, razem z Mają czytelnik słucha utworów Chopina.Wiedzę młodego czytelnika uporządkuje umieszczone na końcu książki kalendarium i album rodzinny Chopinów.
Poetycka i esencjonalna opowieść Wandy Chotomskiej o ojcu polskiej muzyki fortepianowej, Fryderyku Chopinie.Zachwycający talentem od najmłodszych lat. Autor pięknych mazurków, etiud, koncertów trafiających do serca każdego Polaka. Twórcao niezwykłej wrażliwości, grany do dziś na całym świecie. Poznajcie jego drogę.Książka zawiera płytę z nagraniami utworów kompozytora. Pełne ciepła ilustracje Beaty Zdęby rozbudzają wyobraźnię dzieci.
Hermaion to pierwsze w Polsce pismo poświęcone badaniom tradycji ezoterycznych świata, prezentujące eseje pisane przez najwybitniejszych specjalistów w swoich dziedzinach – z Polski i zagranicy.
Piąty numer naszego magazynu dotyczy niebezpiecznych związków ezoteryki z polityką. Przyglądamy się blaskom i cieniom tych relacji. Analizujemy ukryte wpływy. Odkrywamy nieznane historie i tajemne dzieje świata. Czy wiecie, że miłośnicy mistyki Wschodu mieli olbrzymi wpływ na kształt polskiej polityki w dwudziestoleciu międzywojennym? Czy znany jest Wam zasięg oddziaływania dziewiętnastowiecznych ruchów okultystycznych, teozoficznych i spirytystycznych na dwudziestowieczne ruchy emancypacyjne? Czy słyszeliście o zależnościach występujących między światem ezoteryki a wywiadem i służbami specjalnymi państwa? Albo o próbach stworzenia wielkiego azjatyckiego państwa ezoterycznego? W piątym numerze „Hermaionu” omawiamy te wszystkie zagadnienia, przyglądając się przede wszystkim zależnościom między władzą i wiedzą. W ostateczności bowiem każda władza to też wiedza tajemna. Jedna bez drugiej nie istnieje.
Synaj i Golgota to najważniejsze biblijne góry. Na nich dokonały się kluczowe wydarzenia z punktu widzenia naszego zbawienia. Na obu szczytach w sposób czytelny objawiona została wola Boga. Na górze Synaj Mojżesz otrzymał dziesięć słów dekalog. Na Golgocie Jezus odkupił ludzkość, udzielając jednocześnie lekcji o mądrości zawartej w dekalogu oraz o tym, jak można się nim kierować w najtrudniejszych życiowych sytuacjach. Wędrując szlakiem drogi krzyżowej, spotkamy się z Jezusem wypełniającym do ostatniej joty i do ostatniej sekundy wolę Ojca Niebieskiego, której pierwsza myśl zawarta została w słowach: Nie będziesz miał bogów cudzych przede Mną.
Wyobraźcie sobie, że bierzecie udział w warsztatach. W waszej grupie są osoby z różnych krajów, a głównym tematem jest aktywizm klimatyczny i związane z nim wsparcie psychologiczne. Po krótkiej dyskusji okazuje się jednak, że potrzebę wsparcia generuje nie tyle aktywizm, ile pewien model pracy i zaangażowania, wspólny dla wszystkich, niezależnie od obszaru działalności. Model, który opisać można jednym słowem: NADPRODUKCJA. To ona okazuje się źródłem waszych frustracji, wypalenia, chronicznego zmęczenia, napięć we współpracy z innymi. Przez kilka godzin dzielicie się doświadczeniami, diagnozujecie wszystkie charakterystyczne dla tego zjawiska paradoksy i zastanawiacie się, jak przerwać wywołany przez nie zaklęty krąg. Z warsztatów wychodzicie z silnym przekonaniem, że zaczniecie walkę z nadprodukcją od radykalnego ograniczenia własnej produktywności. A teraz wyobraźcie sobie, że dwa dni po tym, jak powzięliście to godne szacunku postanowienie, spotkany na korytarzu kolega z pracy pyta, czy nie napisalibyście tekstu… tak, tak, zgadliście, znacie tę ironię losu: tekstu o nadprodukcji w sztuce.
Zgodzicie się chyba, że trudno o bardziej kłopotliwą propozycję. Co teraz? Czy honorowo odmówić, dając wyraz wewnętrznej integralności i sile charakteru? A może oddać pustą kartkę z dopiskiem: „tekst, którego nie napisałam w ramach protestu przeciwko nadprodukcji”? Czy wreszcie – pójść na zgniły kompromis z samą sobą i coś jednak napisać, obudowując się murem obronnym zastrzeżeń i tłumaczeń, a całość podsumować minoderyjnie, że jest to „ostatni tekst, który napisałam, zanim zaczęłam protestować przeciwko nadprodukcji”?
Jeżeli zdecydowałam się w końcu pójść drogą jawnej hipokryzji, dołożyć kolejną cegiełkę do muru nieprzeczytanych tekstów, powiększyć swój ślad węglowy, zająć – sobie i Wam, Czytelniczki i Czytelnicy – czas, który można by przecież spędzić w bardziej pożyteczny dla społeczeństwa sposób, to mam tylko jedno wytłumaczenie: głębokie przekonanie, że NADPRODUKCJA JEST ZŁA. I jeżeli choć w mikroskopijnym stopniu mogłabym się przyczynić do naruszenia fundamentów, na których wybudowany jest jej potężny gmach, to niech mi będzie wybaczona niekonsekwencja.
NADPRODUKCJA jest wynikiem przeniknięcia mechanizmów rynkowych do wszystkich obszarów naszego życia, pól twórczości, instytucji, w których pracujemy. Jest elementem systemu żerującego na naszej aktywności, bo to przede wszystkim ta ruchliwość – a nie treść i sensy – generuje zyski. Kiedy się zatrzymamy, zmęczymy, staniemy z boku – stajemy się dla systemu zbędni. Co więcej, jesteśmy dla niego zbędni, gdy naszą energię kierujemy tam, gdzie ma to rzeczywiste znaczenie, na przykład kiedy zajmujemy się tymi, którzy wymagają opieki, dziećmi i dorosłymi.
A zatem, produkujemy, bo musimy. Produkujemy, żeby potem móc poświęcać czas na pracę opiekuńczą. Produkujemy, bo jesteśmy rozliczani z liczby, a nie jakości tego, co wyprodukowaliśmy. Produkujemy, bo instytucja, w której pracujemy, ustanowiła ambitny program, ale brakuje jej funduszy na zatrudnienie dodatkowych pracowników, co – jak wynika z ostatniego raportu Pełna kultura – puste konta opracowanego przez Inicjatywę Pracowniczą 1 – często dzieje się w instytucjach kultury. Produkujemy, żeby zarobić na życie. Produkujemy, żeby nie stracić pracy. Produkujemy, żeby zapewnić sobie namiastkę stabilizacji.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?