Autor zachęca do „pochylenia” się nad słowem Bożym. Komentuje perykopy ewangelijne i zaprasza do codziennych medytacji. Każdy komentarz poprzedza pełny tekst Ewangelii, przeznaczonej na określony dzień. Nie trzeba więc sięgać po Pismo Święte, aby duchowo zjednoczyć się z Kościołem w przeżywaniu tajemnicy wcielenia Jezusa Chrystusa.
Pismo Święte można pokochać. Trzeba tylko o to się modlić. I dlatego przemyślenia Autora nie tylko pomagają lepiej zrozumieć Dobrą Nowinę, ale są też przeniknięte duchem rozmodlenia w myśl powiedzenia św. Izaaka Syryjczyka: „Dusza doznaje wsparcia przez czytanie, o ile oddaje się modlitwie”.
Książka prezentuje ideał kobiety wykreowany przez najwybitniejszych twórców czwartowiecznej patrystyki greckiej.
Bogata spuścizna literacka Ojców Kapadockich i Jana Chryzostoma pozwala na szerokie ujęcie tematu.
Bohaterkami prezentowanej publikacji są zarówno postaci kobiece znane ze Starego i Nowego Testamentu, na czele z Ewą, mieszkanką rajskiego ogrodu, jak i krewne samych biskupów, ich matki i siostry, wreszcie - wpływowe przyjaciółki duchownych.
Autorka stawia również pytanie o źródło poglądów biskupów na temat kobiet w tej przełomowej dla chrześcijaństwa i Kościoła epoce.
Chciałbym zaprosić Cię na spacer.
Biblia jest między innymi zbiorem niezapomnianych przechadzek i wędrówek. Na pierwszą wybrał się sam Bóg, kiedy w wietrzny dzień przechadzał się po ogrodzie, ale zazwyczaj zapraszał ludzi, aby Mu towarzyszyli.
Abraham i Izaak podążyli trudnym szlakiem prowadzącym na górę Moria. Z kolei Mojżesz wyruszył z Izraelitami ku wolności, wstępując na ścieżkę, którą na co dzień przykrywało Morze Czerwone, ale przez czterdzieści łat chodzili w kółko po pustyni. Pismo Święte odnotowuje też tryumfalny pochód Jozuego wokół Jerycha, przynoszącą objawienie wędrówkę uczniów do Emmaus, a także przerwaną pieszą podróż Pawła do Damaszku. W historii zbawienia była również wędrówka z pretorium na Golgotę, tak smutna i święta, że otrzymała swoją własną nazwę Via Dolorosa - droga cierpienia.
Ale chyba najbardziej niezwykły był spacer Piotra w dniu, kiedy opuścił łódź i chodził po wodzie. Moment ten jest niesamowity nie tyle ze względu na to, gdzie - czy może raczej po czym - chodził Piotr, ale z uwagi na to, z kim szedł. Myślę, że była to najwspanialsza przechadzka pod słońcem. W tej książce spacer Piotra jest zaproszeniem dla wszystkich, którzy podobnie jak on chcą zrobić krok wiary, którzy pragną doświadczyć mocy i obecności Bożej. Metafora chodzenia po wodzie będzie dla nas punktem wyjścia do zrozumienia, że z Bożą pomocą możemy osiągnąć to, czego nigdy nie zdołalibyśmy zrobić sami. Jak to się zatem dzieje? Pismo Święte przedstawia jednolity wzór, którym Bóg posługuje się w życiu ludzi:
• Zawsze pojawia się wezwanie. Bóg prosi zwykłego człowieka, aby podjął się zadania, które wymaga wyjątkowego zaufania - aby wyszedł z łodzi.
• Zawsze pojawia się strach. Bóg niejednokrotnie prosi ludzi o zrobienie czegoś, co napawa ich lękiem. Może to być lęk przed niedoskonałością („Ociężały usta moje i język mój zesztywniał" -powiedział Mojżesz) lub lęk przed porażką („Ten kraj, któryśmy przeszli, aby go zbadać, pożera swoich mieszkańców" - wołali zwiadowcy wysłani do Ziemi Obiecanej). Może to nawet być strach przed Bogiem („Wiedziałem, że jesteś człowiek twardy: chcesz żąć tam, gdzie nie posiałeś" - stwierdził sługa z przypowieści Jezusa). Tak czy inaczej, pojawia się strach.
• Zawsze pojawia się otucha. Bóg obiecuje swoją obecność („Pan jest z tobą, dzielny wojowniku!" - zapewnił Gedeona, do którego na pewno nigdy przedtem nikt się tak nie zwrócił). Bóg przyrzeka, że zapewni wszelkie potrzebne dary do wykonania zadania („Pomogę ci mówić i pouczę cię, co masz mówić" - powiedział do jąkającego się Mojżesza).
• Zawsze zostaje podjęta decyzja.. Czasami, jak w przypadku Mojżesza i Gedeona, ludzie przyjmują Boże zaproszenie. Czasami, podobnie jak w przypadku dziesięciu wystraszonych zwiadowców czy bogatego młodzieńca, który rozmawiał z Jezusem, ludzie odpowiadają Bogu „nie". Jednak na pewno muszą podjąć jakąś decyzję.
• Zawsze następuje przemiana życia. Ci, którzy odpowiadają Bogu pozytywnie, wcale nie idą za Nim w doskonały sposób i często daleko im do ideału. Ale mówią Bogu „tak", dlatego uczą się na błędach i współpracują z Nim w realizacji Jego planów.
Ci, którzy odpowiadają „nie", też się zmieniają. Stają się trochę bardziej hardzi, trochę bardziej oporni wobec Jego wezwania i trochę
bardziej skłonni, aby powiedzieć „nie" następnym razem. Bez względu na podjętą decyzję człowiek zawsze się zmienia - zmienia się też świat, na który jego życie ma wpływ.
Wierzę, że tak się rzeczy mają również dzisiaj. Ufam, że są takie dziedziny naszego życia, w których Bóg wzywa nas do pójścia za Nim i w Jego kierunku, a kiedy odpowiadamy „tak" na Jego wezwanie, zaczyna działać Boska moc, która wykracza daleko poza zwyczajną ludzką siłę. Może chodzi o pracę, o relację z drugą osobą lub o talenty czy środki, którymi możemy podzielić się z innym. Prawdopodobnie stawia to nas wobec najgłębszych lęków. Z pewnością dotyka istoty naszego istnienia i działania.
Dzięki lekturze tej książki nabędziesz umiejętności potrzebnych do „chodzenia po wodzie", tak by właściwie rozpoznawać Boże wezwanie, pokonywać lęk i podejmować ryzyko wiary, a także radzić sobie z porażkami i ufać Bogu na przekór okolicznościom. Mam nadzieję, że uda mi się zachęcić Cię do odpowiedzenia Bogu „tak".
Zapraszam na przechadzkę. Po wodzie.
Tylko pamiętaj o jednym: jeśli chcesz chodzić po wodzie, musisz wyjść z łodzi!
- z przedmowy do książki
Jeśli chcesz chodzić po wodzie musisz wyjść z łodzi
Spis treści:
PRZEDMOWA
O CHODZENIU POWODZIE
LENIWCE POKŁADOWE
ROZEZNAWANIE POWOŁANIA
CHODZENIE PO WODZIE
WIDOK WIATRU
KRZYK STRACHU
ZŁE PRZECZUCIE
PATRZENIE NA JEZUSA
NAUKA CZEKANIA
JAK WIELKI JEST TWÓJ BÓG?
ŹRÓDŁA
Jest przełom września i października Roku Pańskiego 1226. W ostatnich dniach życia Franciszek dyktuje jednemu ze swoich braci Testament: "Bracie, pisz!".
Jest to tekst, nad którym Franciszek się zastanawiał i omawiał ze swoimi braćmi. Mówi w nim o sobie jako przykładzie dla swoich naśladowców. Czuje się odpowiedzialny za drogę, którą objawił mu Pan. Opisuje historię swojego powołania i posłannictwa, aby dać przykład braciom - zarówno jemu współczesnym, jak i przyszłym.
Ostrzega też przed pewnymi nieprawidłowościami, które wkradły się do wspólnoty braterskiej. Niekiedy czyni to w bardzo kąśliwym tonie, co zaburza nieco obraz Franciszka łagodnego i pokornego, który obecnie bywa mocno akcentowany. Tymczasem Franciszek stoi także przed pewnym dylematem. A mianowicie: w ostatnich dwóch latach zaczęto traktować go jako świętego. Zarówno pełni respektu i zachwytu bracia, jak i inni ludzie słuchają jego wspomnień, jak gdyby były tylko piękną, ale niezobowiązującą legendą...
W jaki sposób Franciszek może to zmienić? Co powinien uczynić, aby go wysłuchano, gdy przypomina braciom o ich powołaniu, gdy chce wyrazić swoją troskę o życie ewangeliczne? Nie chodzi tu przecież o pobożne wspomnienia, nad którymi można pięknie pomedytować wieczorem w chórze, ale o "niebezpieczne" wspomnienie, które - jeśli je potraktować poważnie - może wywrócić całe życie, a wnętrze skierować na zewnątrz.
(fragm. Wstępu)
"Chciałbym ci pomóc, dając do ręki tę małą książeczkę. Pomóc w dobrym przygotowaniu i przeżyciu sakramentu pojednania.
Kartki tej książki prowadzić cię będą przez sześć stopni, punktów czy stacji, których dobre przeżycie sprawi, że twoje przygotowanie do spowiedzi będzie właściwe.
Nie czynię tu żadnej rewolucji i nie odkrywam Ameryki. Uznana tradycja ascetyczna Kościoła potwierdza, że do każdego sakramentu należy podchodzić z wiarą (rozdział Wierzę w Ciebie); że rachunek sumienia to dialog z Bogiem i warto ten dialog rozpocząć od dziękczynienia (rozdział Dziękuję Ci); że poznanie grzechów zawdzięczamy pomocy Ducha Świętego (rozdział Daj mi światło); że samo spojrzenie na nasze grzechy to nie wyliczanka, ale badanie swojej duszy (rozdział Chcę widzieć); że nie tylko trzeba uznać swój grzech, ale skruszyć przed Bogiem swoje serce (rozdział Przebacz) i prosić Go o przemianę swojego życia (rozdział Popraw).
Na końcu zamieszczam streszczenie tego rachunku sumienia (dodatek: Ściąga dla spieszących się).
Życzę ci powodzenia w trudnej sztuce nawracania się i szukania Boga.
Pierwotnie ten rachunek sumienia (wydany przez Wydawnictwo Rafael) przeznaczony był dla młodzieży. Jakkolwiek pisząc go, miałem w swoich myślach młodego człowieka, to jednak uważam, że służyć on może także starszym."
Zakon Kapucynów obecny jest w Polsce od ponad 300 lat. Przez ten czas mocno wrósł w życie polskiego narodu. Dzieje zakonu, choć bogate, nie stały się dotąd przedmiotem całościowego opracowania, aczkolwiek wiele zagadnień z polskiej historii „kapturowych braci” doczekało się solidnych i dobrze udokumentowanych monografii. Książka ta jest dobrym przewodnikiem dla wszystkich, którzy zechcą pogłębić lub usystematyzować znajomość polskich dziejów kapucyńskiej rodziny zakonnej oraz dla Czytelników zainteresowanych historią Kościoła w Polsce.
Franciszek z Asyżu pozostaje niezmiennie jednym z najbardziej rozpoznawalnych świętych. Współczesnych fascynuje zwłaszcza jego postawa miłości wobec natury i drugiego człowieka. Któż jednak wie, że jest on autorem „Reguły dla pustelni” i że sam praktykował eremicki sposób życia?
Książka ukazuje ten zapomniany rys życia Biedaczyny z Asyżu i pozwala zrozumieć, że jego niezakłamana relacja ze stworzeniami i bliźnimi ma swoje źródło w głębokim zjednoczeniu ze Stwórcą.
Dodatkowym atutem publikacji jest to, że autor nie tylko wnikliwie przeprowadza analizę źródeł, ale pozostaje pod silnym urokiem swego Zakonodawcy.
Zebrane w niniejszej pozycji teksty próbują dać szeroką odpowiedź na pytanie, co tak naprawdę spowodowało, że młody Zakon św. Franciszka, od połowy XIII wieku kroczył praktycznie bez braci laików. Rysują także diagnozę, jak wspomniana klerykalizacja może zostać przezwyciężona na bazie współczesnej eklezjologii, z jej wizją harmonijnej współpracy pomiędzy świeckimi i duchownymi oraz wizją życia zakonnego jako naśladowania Chrystusa czystego, ubogiego i posłusznego.
Wspólnota franciszkańska w pierwszych latach istnienia złożona była w większości z braci laików, a różnice pomiędzy bogatymi i biednymi, uczonymi i rzemieślnikami, kapłanami i świeckimi były niewidoczne w życiu braterskim.
Za sprawą wywieranej na innych fascynacji, już po kilku latach ruch wzrósł do setek i tysięcy braci, a papież i jego współpracownicy rozpoznali w zakonie franciszkańskim skuteczną siłę duszpasterską, zdolną do konkretnej realizacji programu opracowanego przez Sobór Laterański w 1215 roku. Wiązało się to z wyspecjalizowaną działalnością kaznodziejską i duszpasterską w rosnących wciąż aglomeracjach miejskich. Papież wspierał nowy Zakon, kierując go ku temu celowi i nadając przez to braciom klerykom szczególnego znaczenia.
Zaledwie kilka lat po śmierci Biedaczyny jego wspólnota braci przemieniła się w Zakon, składający się głównie z kaznodziejów, uczonych i duszpasterzy. Cena, jaką zapłacili za to bracia mniejsi to – według dzisiejszej znajomości problematyki – „klerykalizm”.
Nadzieja na życie nie opuszcza człowieka. "Nie przygotowuję się już na śmierć, ale na zmartwychwstanie" - słowa, które wypowiedziała pewna osoba, stojąca na progu śmierci, natchnęły Michela Rondeta do napisania przewodnika dla ludzi, którzy oczekują zmartwychwstania. Chrześcijańska perspektywa rodzi odwagę na przyjęcie życia, z całym jego potencjałem, ale i kruchością. Przyjął je przecież Chrystus. W ten sposób Jego człowieczeństwo ze śladami ran, które są zapisem ziemskiej historii, stało się bramą do zmartwychwstania.
.Czym jest powołanie?
.Czy ono na nas „spada” z nieba i jesteśmy „skazani” na określoną rolę społeczną, bez możliwości decydowania?
.A może podejrzewamy Boga o to, że zamierza nas „wcisnąć” w przygotowany z góry życiowy gorset?
.Jak szukać i znaleźć swoje miejsce w życiu?
Odpowiedzi na te pytania pomaga znaleźć książka Christopha Theobalda – oryginalna i głęboka, odpowiednia na czasy przemian, jakie obecnie przeżywamy. Uczy nas, jak mamy odkrywać w naszym życiu chrześcijańskie powołanie „bycia człowiekiem”, mężczyzną czy kobietą, i dostrzegać bogactwo powołań osobistych, które rodzą się w Kościele.
Kulturę grecką zwykło się grubą kreską oddzielać od świata biblijnego i chrześcijańskiego. A przecież połączenie wszystkich tych światów stanowi fundament obecnej kultury europejskiej. Wpływy Aten na Jerozolimę oraz Akademii na Kościół widać na wielu planach. Doskonale można to prześledzić w powstałych najpóźniej księgach biblijnych. Ale nie tylko.
Michał Wojciechowski w swojej bogato udokumentowanej książce pokazuje miejsca, w których należy szukać śladów greckich w Biblii hebrajskiej, przedstawia proces hellenizacji judaizmu starożytnego, omawia wreszcie szczegółowo wpływ kultury greckiej na powstanie ksiąg Nowego Testamentu.
Syntetyczna praca Wojciechowskiego uświadamia zasięg wpływów greckich w Biblii. To doskonały punkt wyjścia do kolejnych i szczegółowych poszukiwań.
Marta Robin (1902-1981) była mistyczką obdarzoną przez Boga darem wizji, stygmatów i proroctwa. Przez pięćdziesiąt lat jej jedynym pokarmem była Komunia Święta. W wyniku tajemniczej choroby straciła wzrok i dotknął ją paraliż. Co tydzień, od czwartku wieczorem do niedzieli lub poniedziałku, przeżywała razem z Jezusem Jego Mękę, doświadczając niewyobrażalnych cierpień. Trudno więc znaleźć lepszego niż ona przewodnika na Drodze Krzyżowej. Mimo że Marta sama odczuwała ogromny ból, rozważanie z nią Męki Pańskiej przesycone jest radością i nadzieją, płynącą z wiary w zmartwychwstanie.
Od czerwca 1981 roku Matka Boża apeluje w Medjugorie o wierność Bożym przykazaniom, o nawrócenie, o odrzucenie grzechu i zwrócenie się ku świętości. Rozważanie Jej słów może stanowić znakomitą pomoc w przeprowadzeniu rachunku sumienia. Taki właśnie cel stawia sobie ta książka, w której zebrane zostały fragmenty orędzi Królowej Pokoju, skłaniające do pogłębionej refleksji nad własnym życiem duchowym.
Oddajemy w Państwa ręce kolejną książkę znanej w całym świecie zen współzałożycielki szkoły zen Zwykły Umysł Charlotte Joko Beck, uczennicy m.in. rosiego Maezumiego. Mimo, iż rozpoczęła praktykę w wieku ponad czterdziestu lat, jako nauczycielka stała się jedną z najbardziej wpływowych kobiet w świecie zen, a jej publikacje weszły do kanonu literatury buddyzmu Zachodu.
Buddyjskie nauki o przebudzeniu się na własną naturalną inteligencję.
Cudownie świeże spojrzenie na zdumiewający potencjał ludzkiego umysłu.
Pema Cziedryn, autorka książki Kiedy życie nas przerasta
Joko Beck reprezentuje oryginalną odmianę zachodniego zen. Zaczęła praktykować mając ponad czterdzieści lat, najpierw pod kierunkiem rosiego Maezumiego, później zaś z rosim Yasutanim i rosim Seanem. Joko jest współczesną kobietą, której osobowość była już w pełni ukształtowana przed rozpoczęciem praktyki. Niczego nie udaje i nie wyolbrzymia znaczenia własnej osoby, naucza zen, starając się wcielać w życie starożytną zasadę wu shih, czyli "nic niezwykłego".
Dzięki swym studiom związanym z psychoanalizą, a szczególnie z bohaterami Freuda – Edypem i Echnatonem, Immanuel Velikovsky zaangażował się głęboko w badania historii starożytnej, a w szczególności Bliskiego Wschodu. Przy tej okazji zetknął się z egipskim papirusem, który opisywał zdarzenia zaskakująco podobne do opisanych w Księdze Exodus w Starym Testamencie.
Idąc tym śladem, Velikovsky, w czasie 10-letnich skrupulatnych badań przestudiował źródła pochodzące od wszystkich kultur. Wszędzie znalazł doniesienia o wielkich katastrofach naturalnych, zaskakujących swoim podobieństwem, co pozwalało mu przyjąć, że te dramatyczne wydarzenia objęły całą kulę ziemską.
Pozostawało to w sprzeczności z powszechną teorią jednorodności, według której obecny stan Ziemi jest wynikiem niewielkich zmian zachodzących w długim okresie czasu, przy uwzględnieniu tylko takich procesów, jakie można zaobserwować obecnie. Ale co było jeszcze bardziej zaskakujące, to datowanie tych katastrof w czasach historycznych, kiedy według przyjętych poglądów naukowych panował spokój i wszystko pozostawało w normie.
W tym samym czasie kiedy Velikovsky dowiedział się o globalnych katastrofach, odkrył też, że powszechnie przyjęta chronologia historii starożytnego Egiptu myli się o szereg wieków. W szczegółowych badaniach, przypominających dochodzenie kryminalne, zrekonstruował rzeczywisty bieg wydarzeń i znalazł proste i przekonujące wyjaśnienie wielu sprzeczności.
Chcąc zweryfikować swoje odkrycia oparte na starożytnych źródłach, Velikovsky podszedł wszechstronnie do geologicznych, paleontologicznych i archeologicznych faktów, i wykazał, że - mimo sprzeczności z obowiązującą wiedzą - prowadzą one do tych samych wniosków.
Unikalne podejście Velikovskiego polegało na tym, że potraktował dosłownie spisane starożytne świadectwa, zamiast interpretować je w znaczeniu metaforycznym.
To podejście doprowadziło go do dalekosiężnych wniosków dotyczących przyczyn opisanych katastrof. Okazało się, że planety Wenus i Mars odegrały decydującą rolę w tych naturalnych katastrofach, co pozostaje całkowicie w sprzeczności z ich obecnym statusem spokojnych sąsiadów Ziemi. Mitologiczne i historyczne przekazy naszych przodków opisują zdarzenia na niebie, które całkowicie obalają poglądy dotyczące początku i historii naszego układu planetarnego.
Ta książka dosłownie aż do fundamentów wstrząsnęła myślącym światem. Od czasów O pochodzeniu gatunków Darwina nie wysunięto idei tak oryginalnej, kontrowersyjnej i o tak zdumiewających implikacjach.
Miami Herald
Przekazujemy w Państwa ręce album poświęcony pielgrzymowaniu do Ziemi Świętej, poprzez który pragniemy zachęcić do wyruszenia na niezwykłe pątnicze szlaki.
Ziemia Święta była bliska wszystkim chrześcijanom, w każdym czasie i pod każdą szerokością geograficzną. Jedni ją chronili, inni odkrywali jej tajemnice, wielu właśnie tam doświadczało łaski nawrócenia, a inni umocnienia w wierze. Potwierdzają to przytoczone tutaj świadectwa pielgrzymów różnych czasów i wspomniane postacie, by wymienić choćby św. Helenę.
Zachęcamy, by wyruszyć - może najpierw duchowo - do Ziemi Świętej, by doświadczyć całego jej bogactwa.
Zachęcamy, by podążać za dobrem !
Praca Edmunda Burzyńskiego w sposób zasadniczy eliminuje liczne domysły i hipotezy dotyczące templariuszy na ziemiach piastowskich, nie mające dostatecznego oparcia w źródłach i wprowadza na ich miejsce dobrze uargumentowane ustalenia, które mają szanse akceptacji przez krytykę naukową. Ze względu na temat i kompleksowy charakter badań, praca zostanie niewątpliwie zauważona w nauce nie tylko polskiej.
Fragment recenzji prof. zw dr hab. Kazimierza Bobowskiego
Zapraszamy w podróż po Włoszech, ale nie tylko tych doskonale znanych turystom i popularnych od lat, ale także w miejsca, gdzie przyjeżdżają przede wszystkim Włosi, a które, jak można sądzić, niedługo zaistnieją na mapach pielgrzymkowych szlaków. Łączy je osoba i obecność Jana Pawła II.
Fragment Od Wydawcy
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?