Dlaczego dotyka nas nieszczęście i gdzie jest wtedy Bóg?
Dlaczego nie odpowiada na zanoszone do Niego prośby? Czemu świat nierzadko wygląda tak, jakby Bóg nie słyszał i nie dostrzegał ogromu rozpaczy, nie ratował, gdy tragiczne zdarzenia podważają zaufanie do Niego? Dlaczego milczy w obliczu zła, które tak często pokonuje dobro?
Dlaczego umieramy? Czy Bóg zabija?
...Przed narodzinami Jezus anioł powiedział do Marii: Będzie On wielki i zostanie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron jego ojca Dawida. Będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca (Łk 1,32-33). Maria zachowała te słowa w swoim sercu.
Audiobook - łączny czas nagrania: 34 godziny i 47 minut.
Książka bogatsza od poprzednich wydań - zawiera 4820 nazwisk w tym 600 nowych. Nowością są też zdjęcia nie tylko nagrobków ale i zmarłych osób. Nie jest to książka o smutku i rozpaczy – z czym kojarzy się na ogół śmierć i cmentarz – ale przede wszystkim jest zapisem różnych przejawów urody życia i smaków epoki, przypomina bowiem biografie ludzi, którzy żyli w pięknym, bogatym, pogodnym mieście, a odchodząc z tego świata zostali pożegnani zadziwiającymi swą urodą nagrobkami, rzeźbami i wierszowanymi epitafiami.
Walorem tej książki jest to, co wyróżnia twórczość prof. Stanisława Nicieji - piękny literacki język, erudycja i potoczysta, sugestywna narracja.
Ze wstępu:
"Czy Cmentarz Łyczakowski we Lwowie to rzeczywiście jeden z najpiękniejszych i najoryginalniejszych cmentarzy europejskich? Czy takie domniemanie to może tylko przejaw polskiej i ukraińskiej megalomanii? Te pytania zadawałem sobie od początku mojej niezwykłej, fascynującej przygody z tą nekropolią [...]
Książka ta zamyka moje ponad 30-letnie badania dziejów Cmentarza Łyczakowskiego we Lwowie. Wracałem tam z różną częstotliwością wielokrotnie. W cieniu cmentarnych drzew spędziłem całe miesiące. Napisałem w tym czasie kilkadziesiąt artykułów naukowych, udzieliłem dziesiątków wywiadów, poświęciłem temu tematowi kilka obszernych książek: „Cmentarz Łyczakowski”, „Cmentarz Obrońców Lwowa”, „Łyczaków. Dzielnica za Styksem”, „Lwowskie Orlęta”, które rozeszły się w dużych nakładach, w sumie ponad 300 tysięcy egzemplarzy. Publikacje te miały setki recenzentów nie tylko z katedr uniwersyteckich oraz w ważnych polskich i ukraińskich czasopismach, ale poddane były ocenie i krytyce rodzin lwowskich rozsianych po całym świecie. Otrzymałem od nich tysiące listów z korektami, uwagami, uzupełnieniami, sugestiami, które miały wpływ na ostateczny kształt kolejnych łyczakowskich książek.
Dzieje Łyczakowa to nigdy niekończąca się opowieść. Każda wyprawa na ten cmentarz to nowe odkrycia. Na tej słynnej nekropolii w ciągu jej ponad 225 lat istnienia pochowano około 400 tysięcy osób, z których szacunkowo ponad 10 tysięcy przekroczyło tzw. próg przeciętności, czyli czymś nadzwyczajnym się wyróżniło -zapisało swoje biografie w pamięci nie tylko swojej rodziny. [...]
Mimo wielu miesięcy spędzonych na Łyczakowie i w archiwach Lwowa, nie dotarłem do wielu tajemnic, nie rozszyfrowałem wielu anonimowych mogił i nie przywołałem wszystkich, którzy na to zasługiwali. Historia jest często niewdzięczna i niesprawiedliwa, zazdrośnie skrywająca sekrety. Człowiek może dokonać rzeczy największych, najwspanialszych, ale jeśli tego ktoś w odpowiednim czasie nie zapisze, nie zarejestruje w jakimś dokumencie, z upływem lat czyny te zanurzą się w ludzkiej niepamięci, pogrążą się w czeluści zapomnienia. A zdarza się, że czyny będą przypisane innym ludziom. [...]
Na kartach tej książki przywołuję setki nazwisk osób, których prochy spoczywają na Cmentarzu Łyczakowskim. Czynię to przy omawianiu pomników artystycznych, inskrypcji i epitafiów, przy opisach uroczystych pogrzebów, manifestacji patriotycznych, obrzędów cmentarnych. Ale pagórki Łyczakowa kryją również prochy wielu ludzi, którzy za życia przekroczyli próg przeciętności, a po śmierci spoczęli pod prostymi mogiłami bądź w grobowcach rodzinnych pozbawionych wartości artystycznych: polityków i wysokich urzędników, sędziów i prawników, uczonych i nauczycieli, architektów, lekarzy, działaczy społecznych i filantropów, twórców kultury – pisarzy, poetów, aktorów i różnego rodzaju artystów, wreszcie duchownych, kupców, przemysłowców i rzemieślników chlubnie zapisanych w dziejach Polski. Nie sposób w monografii Cmentarza Łyczakowskiego pominąć ich nazwisk."
Książka bogatsza od poprzednich wydań - zawiera 4820 nazwisk w tym 600 nowych. Nowością są też zdjęcia nie tylko nagrobków ale i zmarłych osób. Nie jest to książka o smutku i rozpaczy – z czym kojarzy się na ogół śmierć i cmentarz – ale przede wszystkim jest zapisem różnych przejawów urody życia i smaków epoki, przypomina bowiem biografie ludzi, którzy żyli w pięknym, bogatym, pogodnym mieście, a odchodząc z tego świata zostali pożegnani zadziwiającymi swą urodą nagrobkami, rzeźbami i wierszowanymi epitafiami.
Walorem tej książki jest to, co wyróżnia twórczość prof. Stanisława Nicieji - piękny literacki język, erudycja i potoczysta, sugestywna narracja.
Ze wstępu:
"Czy Cmentarz Łyczakowski we Lwowie to rzeczywiście jeden z najpiękniejszych i najoryginalniejszych cmentarzy europejskich? Czy takie domniemanie to może tylko przejaw polskiej i ukraińskiej megalomanii? Te pytania zadawałem sobie od początku mojej niezwykłej, fascynującej przygody z tą nekropolią [...]
Książka ta zamyka moje ponad 30-letnie badania dziejów Cmentarza Łyczakowskiego we Lwowie. Wracałem tam z różną częstotliwością wielokrotnie. W cieniu cmentarnych drzew spędziłem całe miesiące. Napisałem w tym czasie kilkadziesiąt artykułów naukowych, udzieliłem dziesiątków wywiadów, poświęciłem temu tematowi kilka obszernych książek: „Cmentarz Łyczakowski”, „Cmentarz Obrońców Lwowa”, „Łyczaków. Dzielnica za Styksem”, „Lwowskie Orlęta”, które rozeszły się w dużych nakładach, w sumie ponad 300 tysięcy egzemplarzy. Publikacje te miały setki recenzentów nie tylko z katedr uniwersyteckich oraz w ważnych polskich i ukraińskich czasopismach, ale poddane były ocenie i krytyce rodzin lwowskich rozsianych po całym świecie. Otrzymałem od nich tysiące listów z korektami, uwagami, uzupełnieniami, sugestiami, które miały wpływ na ostateczny kształt kolejnych łyczakowskich książek.
Dzieje Łyczakowa to nigdy niekończąca się opowieść. Każda wyprawa na ten cmentarz to nowe odkrycia. Na tej słynnej nekropolii w ciągu jej ponad 225 lat istnienia pochowano około 400 tysięcy osób, z których szacunkowo ponad 10 tysięcy przekroczyło tzw. próg przeciętności, czyli czymś nadzwyczajnym się wyróżniło -zapisało swoje biografie w pamięci nie tylko swojej rodziny. [...]
Mimo wielu miesięcy spędzonych na Łyczakowie i w archiwach Lwowa, nie dotarłem do wielu tajemnic, nie rozszyfrowałem wielu anonimowych mogił i nie przywołałem wszystkich, którzy na to zasługiwali. Historia jest często niewdzięczna i niesprawiedliwa, zazdrośnie skrywająca sekrety. Człowiek może dokonać rzeczy największych, najwspanialszych, ale jeśli tego ktoś w odpowiednim czasie nie zapisze, nie zarejestruje w jakimś dokumencie, z upływem lat czyny te zanurzą się w ludzkiej niepamięci, pogrążą się w czeluści zapomnienia. A zdarza się, że czyny będą przypisane innym ludziom. [...]
Na kartach tej książki przywołuję setki nazwisk osób, których prochy spoczywają na Cmentarzu Łyczakowskim. Czynię to przy omawianiu pomników artystycznych, inskrypcji i epitafiów, przy opisach uroczystych pogrzebów, manifestacji patriotycznych, obrzędów cmentarnych. Ale pagórki Łyczakowa kryją również prochy wielu ludzi, którzy za życia przekroczyli próg przeciętności, a po śmierci spoczęli pod prostymi mogiłami bądź w grobowcach rodzinnych pozbawionych wartości artystycznych: polityków i wysokich urzędników, sędziów i prawników, uczonych i nauczycieli, architektów, lekarzy, działaczy społecznych i filantropów, twórców kultury – pisarzy, poetów, aktorów i różnego rodzaju artystów, wreszcie duchownych, kupców, przemysłowców i rzemieślników chlubnie zapisanych w dziejach Polski. Nie sposób w monografii Cmentarza Łyczakowskiego pominąć ich nazwisk."
Książka przeznaczona jest dla dzieci młodszych, które nie umieją jeszcze czytać i tych, które opanowały już sztukę czytania. Krótkie opowiadania dotyczące postaci i wydarzeń biblijnych zostały tak pomyślane, aby przybliżyć historię zbawienia i zachęcić do przemyśleń nad trudnymi tematami życiowymi. Pozycja bogato ilustrowana.
XXXII Kurs Duchowości Ignacjańskiej poświęcony został refleksji nad kierownictwem duchowym w ujęciu św. Ignacego Loyoli: skąd czerpał inspiracje, jak praktykował je w swojej posłudze i przede wszystkim, co zaleca w książeczce Ćwiczeń duchownych.Prelegenci przedstawiają zagadnienie w oparciu o źródłowe teksty ignacjańskie. Nie brakuje tu także odwołania do inspiracji zawartych w Biblii i pismach Ojców Pustyni.
Zgodnie z zaleceniami Erwina Panofsky’ego autor nie ograniczył swoich rozważań do jednej epoki, ale przestudiował funkcjonowanie motywów i schematów ikonograficznych w różnych czasach, (…) sytuując wizerunki Skargi w rozległej ikonosferze, wykoncypowanej przez Mieczysława Porębskiego, lub w ramach Bildgeschichte Hansa Beltinga. Przywołuję tu te wielkie nazwiska, aby pokazać metodologiczną wnikliwość pracy i nowoczesność zastosowanych w niej ujęć badawczych. (…)
Książka wnosi wiele do badań nad polską ikonografią historyczną, ponieważ na przykładzie przedstawiania Skargi pokazuje dobrze mechanizmy jej kreowania, modyfikowania i instrumentalizacji. Wiele mogą się z niej nauczyć nie tylko historycy sztuki, ale także historycy, historycy Kościoła i antropolodzy kultury.
Piotr Krasny
Ewangeliczne kontemplacje męki Jezusa, proponowane przez Józefa Augustyna SJ, ukazują z jednej strony całą powagę i dramat naszej sytuacji ludzi uwikłanych w grzech pierworodny, grzech świata i grzech osobisty, z drugiej zaś tajemnicę odwiecznej i nieskończonej miłości Boga do każdego człowieka. To ona, Boska miłość, wydała na mękę i śmierć krzyżową swojego Jednorodzonego Syna po to, byśmy dzięki Niemu mieli życie wieczne. Rozważania trzeciego tygodnia Ćwiczeń duchownych św. Ignacego Loyoli pogłębiają nasze pragnienia coraz pełniejszego poznawania, miłowania i naśladowania Jezusa. Męka Pańska zaprasza nas do naśladowania naszego Mistrza w tym, co jest dla nas najtrudniejsze: "w znoszeniu wszelkich krzywd i wszelkiej zniewagi i wszelkiego ubóstwa, tak duchowego, jak i materialnego, jeśli tylko najświętszy Majestat zechce nas wybrać i przyjąć do takiego rodzaju i stanu życia"
(św. Ignacy Loyola).
Okres komunistycznego reżimu zapisał w historii czeskiego Kościoła najciemniejsze karty. Totalitarna władza dążyła do całkowitego rozbicia chrześcijańskiej wspólnoty. Czesi jak nigdy wcześniej potrzebowali silnego i mądrego pasterza. Przez te wszystkie trudne lata prowadził ich arcybiskup Frántišek Tomašek.
Zaprzyjaźniony z Janem Pawłem II arcybiskup wydatnie przyczynił się do rozbicia komunizmu w bloku wschodnim.
Po stronie narodu to sporządzona z kronikarską precyzją sylwetka "ojca biskupa" - jak nazywano Tomaška, a także portret komunistycznej Czechosłowacji.
Książka zajmuje się problemem boskiego działania w świecie. Optyka podejścia do problemu jest podwójna. Autor ujmuje go pierwszorzędnie z perspektywy samej teologii. Teologiczna wizja boskiego działania wpisana jest następnie w niepozorowany dialog z naukami ścisłymi. Biorąc pod uwagę, że tytułowe zagadnienie stanowi dzisiaj jeden z najbardziej dyskutowanych problemów dialogu między teologią a naukami, ten zaś lokuje się w samym centrum debaty światopoglądowej, monografia stanowi istotny wkład nie tylko z perspektywy teologii, ale globalnej kultury. Jej prosta struktura, nieprzeładowana narracja i przystępny język sprawiają, że może stanowić ona lekturę dostępną nie tylko dla wąskiego kręgu specjalistów, ale również szerszej publiczności, zainteresowanej tematyką w niej zawartą.Denis Edwards opisuje działania Boga w jego konkretnych przejawach i najważniejszych momentach, od stworzenia przez wcielenie aż do eschatologicznego spełnienia. Jego analizy poparte są gruntowną wiedzą teologiczną, która szuka pomostów interpretacyjnych między teologią i naukami. Perspektywa nauk ścisłych poszerza w ten sposób perspektywę rozumienia poszczególnych wypowiedzi teologicznych.
W trzeciej części swojej świętej historii, po książkach Od Abrahama do Chrystusa i Dzieje Chrystusa, Daniel-Rops opisuje losy Kościoła od pierwszych lat działalności Apostołów po rok 380, w którym cesarz Teodozjusz nakazał swoim poddanym przyjęcie wiary chrześcijańskiej. Okres ten pełen niezwykłych wydarzeń i zadziwiających zwrotów w dziejach wspólnoty, która zawierzyła się Chrystusowi, nie przestaje fascynować ludzi kolejnych epok, zwłaszcza naszej znajdującej się w odczuciu wielu na krawędzi dziejów. Znajdziemy więc tu bogaty opis dzieła i misji św. Pawła, charakterystykę okresu pierwszych prześladowań za czasów Nerona i Domicjana, opis życia chrześcijan w epoce katakumb, ale także historię ekspansji chrześcijaństwa, rozwoju kościelnych instytucji, monachizmu, piśmiennictwa i myśli. Autor wiele miejsca poświęca rozwojowi myśli spekulatywnej w młodym Kościele, ale także szerzącym się herezjom, które prowadzą do kryzysu wspólnoty. Ostateczny triumf pod koniec IV wieku okupiony morzem krwi męczenników i nadciągający zmierzch rzymskiego imperium nakazują Kościołowi przygotowanie się do odegrania roli nie tylko duchowej, ale i cywilizacyjnej.
Kto zabił Jezusa to fascynująca biografia intelektualna centralnej postaci naszej cywilizacji - Jezusa Chrystusa. Biografia obejmująca dwa tysiące lat badań, sporów, starań o dotarcie do prawdy i zrozumienie oraz jej zamącania i naginania do bieżących potrzeb. Autor prowadzi nas przez gąszcz faktów i interpretacji z wielką erudycją i biegłością, dzięki czemu poznawanie wraz z nim losów wiary chrześcijańskiej staje się nie trudem, ale niezwykłą, porywającą przygodą."" Rafał A. Ziemkiewicz
Wszyscy będziemy Barabaszami"" to kolejna część duchowej podróży w głąb Ewangelii z Ojcem Leganem jako przewodnikiem. Podróży po szlakach nieprzetartych, odbiegających od tras rutynowych wycieczek niedzielnych turystów. A nieznane nam dotychczas widoki, które w jej trakcie napotykamy, zachwycają i sprawiają, że nasze patrzenie na świat już nigdy nie będzie takie samo. Warto podkreślić, że choć nasz przewodnik obficie korzysta ze swej wiedzy o Biblii, literaturze czy sztuce, celem, ku, któremu nas kieruje, nie jest wzbogacanie naszej erudycji, ale pogłębienie naszej osobistej relacji z Bogiem przemawiającym na kartach Ewangelii. ""Przyzwyczailiśmy się rozumieć Ewangelię tak, jak nauczono nas ją rozumieć. Niezliczone kazania odmalowały przed naszymi oczami trwałe obrazy, które wchłonęliśmy i które przywołujemy, ilekroć stykamy się z Pismem Świętym. Zgodnie z prawem pierwszych skojarzeń wszelkie obrazy interpretujemy w taki sam sposób, jak wtedy, gdy zobaczyliśmy je po raz pierwszy. Ja uważam jednak, że warto czasami zajrzeć w głąb tekstu i starać się zrozumieć Jezusa jeszcze lepiej, niż rozumiemy Go dotychczas. Czasami jest tak, że rozmijamy się w naszym rozumieniu Ewangelii z tym, co chciał przekazać nam Jezus. Ale wystarczy odrobina wysiłku, ażeby zrozumieć, że wszystko, co Jezus mówi, stanowi odniesienie do Jego wielkiej miłości do Ciebie i do mnie"". fragment książki
Max Lucado napisał tę książkę, aby pomóc ludziom wydźwignąć się z szarości życia i dostrzec ich własną i niepowtarzalną drogę. Odkrywanie tej drogi i pójście nią sprawia, że najpełniej stajesz się sobą.
Spróbuj odkryć rzeczy, które lubisz robić i które jednocześnie robisz dobrze. Możemy nazwać je momentami radosnej harmonii. Pomyśl o chwilach pełnych szczęścia i energii, gdy nie liczyłeś czasu. O chwilach, gdy pomyślałeś: ?Tak, jestem do tego stworzony!?. Przypomnij sobie ten czas, kiedy miałeś poczucie spełnienia i odniesionego sukcesu. Ty w swoim najlepszym wydaniu! Te fundamentalne doświadczenia ukazują, że jesteś kimś wyjątkowym i pomagają ci odkryć twoje miejsce przeznaczenia.
Ile macew było przed wojną na tysiącu dwustu cmentarzach żydowskich w Polsce? Może kilkaset tysięcy, może kilka milionów.Ponad czterysta cmentarzy żydowskich nie przetrwało. Zostały zamienione w osiedla, boiska, wysypiska śmieci, jeden w kopalnię piasku.
W czasie wojny niemieccy okupanci brukowali nagrobkami podwórka zajmowanych budynków, utwardzali drogi, stawiali z nich mury. Po wojnie Polacy wznieśli z macew pomniki, wzmocnili nimi nasyp kolejowy i brzeg rzeki. Budowali z nich piece, podłogi, krawężniki. W polskich wioskach można znaleźć setki kół szlifierskich zrobionych z macew. W miastach ? murki, chodniki. Ciągle widać na nich hebrajskie napisy. Album Łukasza Baksika dokumentuje te niezwykłe, niepokojące obrazy.
Publikacja omawia dzieje późnośredniowiecznego Kościoła poznańskiego. Autor w oparciu o sześć zachowanych ksiąg tak zwanej metryki kapituły poznańskiej oraz liczne inne źródła rękopiśmienne, zestawił skład osobowy tej instytucji dla lat 1428-1500. Na podstawie zrekonstruowanych przez autora biogramów duchownych, tworzących gremium tej korporacji, została sporządzona analiza prozopograficzna grupy. Prześledzono pochodzenie społeczne, rodzinne i rodowe prałatów oraz kanoników, ich święcenia, wykształcenie, zaangażowanie w działalność administracji kościelnej i świeckiej (służbę królowi polskiemu). Autor zbadał wpływ tych czynników na objęcie prestiżowych i dochodowych godności w poznańskiej kapitule katedralnej. Starał się też odtworzyć mechanizm, podług którego biskup poznański dokonywał nominacji na prebendy kapitulne i określić, jakie rzeczywiste kryteria decydowały o ich objęciu także z mocy nominacji papieskich. Książka zaopatrzona jest w liczne tabele (w tym wymieniające beneficja posiadane przez członków kapituły) oraz dwa aneksy. Pierwszy zawiera zestawione według imion biogramy 283 duchownych - bohaterów niniejszego opracowania. Drugi aneks zestawia skład osobowy posiadaczy poszczególnych prebend prałackich i kanonickich.
Współwydawca Instytut Historii PAN.
Prace Komisji Historycznej PTPN, t. 68
Publikacja dofinansowana ze środków Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego
Maria Stojkow – socjolog i podróżnik. Kraje Bliskiego Wschodu fascynują ją od lat, zwiedziła większość z nich. Te zainteresowania znalazły również odzwierciedlenie w pasji naukowej, zatem wiele jej publikacji jest związanych z tym kręgiem kulturowym. Pisała zarówno o arabskich handlarzach, jak i arabskich feministkach. Niniejsza książka jest oparta na doktoracie obronionym z wyróżnieniem na Wydziale Filozoficznym Uniwersytetu Jagiellońskiego w roku 2010.
Autorka porusza w niej podstawowe kwestie związane z islamem, ale także arabską myślą gospodarczą, szczegółowo opisuje mechanizmy prowadzenia drobnych sklepików w Damaszku, funkcjonującą tam ideę pracy i przedsiębiorczości oraz niebagatelną rolę rodziny w prowadzeniu biznesu.
Książka o wpływie kultury na sposób funkcjonowania drobnej przedsiębiorczości w jednym z krajów Bliskiego Wschodu ma ważne odniesienie teoretyczne oraz znaczenie praktyczne. Może bowiem ułatwić nawiązywanie współpracy gospodarczej z Bliskim Wschodem, gdzie drobna przedsiębiorczość zajmuje istotne miejsce w społeczeństwie i gospodarce. Praca jest oparta na badaniach terenowych autorki prowadzonych w Damaszku, co stanowi o unikalności i wysokiej wartości rozprawy.
Autorka słusznie odniosła część wątków do politycznych i administracyjnych warunków prowadzenia biznesu. Bardzo łatwo zarzucić komuś bierność i zdawanie się na los w sytuacji pełnej samowoli urzędników, zmienności kursów walut, niepewności gospodarczej itd. Zwracają uwagę przemyślenia o trwałości średniowiecznych instytucji handlowych i ich obecności w dzisiejszej praktyce gospodarczej, np. o instytucji muhtasiba. Autorka przekonująco wyjaśnia ideę bankowości muzułmańskiej, wskazując na racjonalne działania zarówno
samych banków, jak i klientów. Celnie zwrócono uwagę na istnienie w islamie dwóch przeciwstawnych tendencji w odniesieniu do działalności gospodarczej:
z jednej strony pomniejszania znaczenia aktywności gospodarczej jednostki na rzecz gorliwego praktykowania kultu; z drugiej zaś – zachęcania do samodzielności ekonomicznej. Autorka słusznie podkreśla istnienie stałych napięć między tradycją a nowoczesnością.
„Oddychać dwoma płucami” to powiedzenie bł. Jana Pawła II, które trafnie oddaje ducha tej książki. Historia liturgii bizantyjskiej tu opisana może pomóc dostrzec, że Wschód i Zachód są blisko z sobą spokrewnione, że trwamy w ramach wspólnej tradycji apostolskiej. Książka przekazuje rzetelną wiedzę na temat rytu bizantyjskiego, wzoru modlitwy, ikony naszego życia, naszej modlitwy, liturgii .
Książka ta zrodziła się podczas rekolekcji głoszonych do alumnów greckokatolickiego ukraińskiego Seminarium Duchownego św. Jozafata W Waszyngtonie. Są to bardziej –jak powiada sam Autor-rozważania na temat liturgii, aniżeli medytacje.
Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo i Chwała Ojcu to modlitwy najbardziej lubiane i najczęściej odmawiane przez chrześcijan. Dlatego tak istotne jest, by coraz lepiej poznawać treści wiary zawarte w tych słowach i doświadczać Boga żywego, do którego prowadzą. Książka jest komentarzem duchowym do spotkań wiernych z Bogiem w modlitwie.
Najbardziej naturalnym motorem, naszego życia jest miłość samego siebie, a następnie miłość innych ludzi i miłość Boga. Jednak miłość do samego siebie często zwycięża i wypiera każdą inną miłość: Boga i bliźnich. Jak zatem wygrać walki duchowe… W jaki sposób „utracić siebie, aby siebie odzyskać”; przekroczyć siebie, by kochać; zrezygnować z siebie, by wyjść naprzeciw bliźniego. O takich drogowskazach w życiu jest ta książka.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?