JAKIE SĄ RÓŻNICE ? 12 najważniejszych różnic pomiędzy głównym nurtem protestanckim a największym kościołem historycznym, podanych w skondensowany i przystępny sposób.
Czytając tę książkę, będziesz mógł odkryć jak i w co wierzą ludzie w naszym kraju. Poznasz, co mówi Katechizm Kościoła Katolickiego o najważniejszych dogmatach kościoła i dlaczego ewangeliczni chrześcijanie myślą inaczej. Ta książka nie tylko Cię zainspiruje do zbadania swojej wiary, ale również rozbudzi w Tobie pragnienie poznania Boga żywego.
Co budzi najwięcej wątpliwości u wierzących?
Dlaczego ewangeliczni chrześcijanie nie chrzczą niemowląt?
A co, jeśli czyściec nie istnieje?
Czy Bóg wymyślił celibat?
Czy wypełnianie 10 przykazań może nas zbawić?
Kto może być moim pośrednikiem?
Wychodząc od medytacji słów Maryi zapisanych na kartach Ewangelii, Józef Augustyn SJ ukazuje Matkę Jezusa jako najlepszą Mistrzynię modlitwy oraz walki duchowej. Ona bowiem pragnie uczyć nas modlitwy we wszystkich naszych sytuacjach życiowych, także tych najtrudniejszych. Z Nią i dzięki Jej wstawiennictwu możemy zwracać się do Boga Jej słowami: ""Niech mi się stanie według Słowa Twego"". Autor proponuje również rozważania o Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Maryi Panny w kontekście upadku komunizmu w Europie Wschodniej.Sesja zarejestrowana w Domu Rekolekcyjnym Księży Jezuitów ""Górka"" w Zakopanem.
Spowiadanie jest jedną z najważniejszych i jednocześnie najpiękniejszych posług kapłana. Spowiedź przywraca ludziom chęć do życia, daje wewnętrzny pokój i radość, jedna ich z Bogiem, bliźnimi i z sobą, przywraca poczucie godności i szacunku do siebie. Za piękno tej posługi płaci się jednak trudem, wewnętrznym zmaganiem, a nieraz także i cierpieniem. Nieprzypadkowo bł. Jan Paweł II nazywa sakrament pokuty również najtrudniejszą kapłańską posługą. Wymaga ona wielkiej ludzkiej mądrości, psychologicznego talentu, odporności psychicznej, umiejętności prowadzenia dialogu, a nade wszystko wielkiej wiary, która sprawia, że spowiednik nie eksponuje siebie, własnych rozwiązań i nie zasłania sobą działania Bożego miłosierdzia, które pozostaje istotą tego sakramentu. Do lektury Sztuki spowiadania zapraszamy najpierw alumnów. Artykuły doświadczonych i kompetentnych spowiedników mogą wzbudzać i podtrzymywać w nich zapał w wysiłku przygotowywania się do kapłaństwa. Każdy kleryk, który chce być dobrym księdzem, winien nosić w sobie głębokie pragnienie stawania się dobrym spowiednikiem. Książkę oczywiście polecamy także księżom. Może być ona dla nich inspiracją do osobistego rachunku sumienia z pełnienia posługi w konfesjonale oraz uświadomienia sobie pokusy rutyny, jaka grozi im w sprawowaniu sakramentu pokuty. Publikację polecamy też świeckim katechetom i katechetkom, którzy - nie mając duszpasterskiego doświadczenia księży - przygotowują jednak dzieci i młodzież do sakramentu pojednania. Sztuka spowiadania to także doskonały poradnik dla psychoterapeutów i doradców psychologicznych, którzy w swojej praktyce mają często do czynienia również z problemami religijnymi swoich pacjentów. Wreszcie do lektury zapraszamy wiernych świeckich, dla których sakrament pojednania jest ważny i drogi.
Viktor Frankl znany jest milionom czytelników na całym świecie jako autor Człowieka w poszukiwaniu sensu, wstrząsającego świadectwa czasu Holokaustu. „Czytelnicy tej krótkiej autobiograficznej relacji często prosili mnie o pełniejszy i bardziej szczegółowy wykład” – przyznał niegdyś Frankl i tym właśnie jest niniejsza książka. Autor Boga ukrytego wyjaśnia założenia filozofii, dzięki której wbrew wszystkim przeciwnościom losu udało mu się przeżyć w kolejnych obozach koncentracyjnych. Z wiarą, że egzystencja człowieka to coś więcej niż tylko zewnętrzne pozory, Frankl daje wyraz głębokiemu przekonaniu, iż nie jesteśmy szlachetnymi bestiami, lecz spętanymi aniołami. Frankl pochyla się nad najważniejszymi kwestiami w życiu człowieka, poczynając od analizy snów aż po kwestię istnienia Boga, by na koniec wskazać drogę do odnalezienia prawdziwego sensu i udowodnić, że życie ma nam do zaoferowania o wiele więcej, niż mogłoby się komukolwiek wydawać. Znakomita książka! Dzięki niej otrzymujemy wyjątkową szansę uczestniczenia w bogatym doświadczeniu Frankla i obcowania z jego mądrością. Elisabeth Kübler-Ross, autorka Rozmów o śmierci i umieraniu Viktor Frankl twierdzi, że zło i cierpienie nie mogą nas zniszczyć w sensie ostatecznym. Brian Keenan, irlandzki pisarz, autor An Evil Cradling Bardzo ważna książka. Harold Kushner, amerykański rabin, autor bestsellera Kiedy złe rzeczy zdarzają się dobrym ludziom Prawdziwy skarb dla (…) wszystkich zmagających się z kwestiami ostatecznymi, którzy szukają Boga zarówno w pytaniach, jak i w odpowiedziach. Michael Berenbaum, amerykański rabin, uczony, pisarz, reżyser filmowy, autor After Tragedy and Triumph Viktor Frankl to jeden z autorytetów moralnych XX wieku. Jego przemyślenia związane z zagadnieniami wolności człowieka, jego godności oraz poszukiwania sensu życia mają głęboki wymiar humanitarny i moc przemieniania ludzkich serc i umysłów. dr Jonathan Sacks, Naczelny Rabin Wielkiej Brytanii Viktor E. Frankl (1905–1997) – profesor neurologii i psychiatrii na wydziale medycznym Uniwersytetu Wiedeńskiego, twórca trzeciej wiedeńskiej szkoły psychoterapii (obok psychoanalizy Freuda i psychologii indywidualnej Adlera) – logoterapii. U jej podstaw leży przekonanie, że każdy człowiek poszukuje w życiu sensu, a jego odnalezienie ma uzdrawiający wpływ na ludzką psychikę. Więzień niemieckich obozów koncentracyjnych Auschwitz i Dachau. Jest autorem 32 książek, które przetłumaczono na wiele języków. Jego najsłynniejsza książka, Człowiek w poszukiwaniu sensu, sprzedała się w milionach egzemplarzy.
Fragment książki Bóg Ukryty
Istota analizy egzystencjalnej
Arthur Schnitzler, słynny wiedeński poeta współczesny Zygmuntowi Freudowi, powiedział kiedyś, że istnieją tylko trzy cnoty: obiektywizm, odwaga oraz poczucie odpowiedzialności. Byłoby interesujące przyporządkować każdej z tych cnót filozofię jednej z trzech szkół psychoterapii zrodzonych na gruncie wiedeńskim.
Jeśli chodzi o cnotę odwagi, niewątpliwie najłatwiej przypisać jej założenia psychologii adlerowskiej. Wyznawcy tej szkoły całe postępowanie terapeutyczne sprowadzają przecież do próby ośmielenia pacjenta. Ośmielenie to ma służyć jednemu celowi: przezwyciężeniu przez pacjenta poczucia niższości, które psychologia adlerow-ska uważa za czynnik zdecydowanie chorobotwórczy.
W podobny sposób psychoanalizie Freuda możemy przyporządkować inną cnotę - cnotę obiektywizmu. Co innego niż obiektywizm mogło skłonić Zygmunta Freuda, żeby niczym współczesny Edyp spojrzał w oczy Sfinksa -ludzkiej duszy - i podjął próbę rozwikłania jej zagadek, nie zważając na to, że odkrycie może się okazać w najwyższym stopniu przerażające? W owym czasie było to niezwykłe przedsięwzięcie i równie niezwykły sukces. Psychologia, a zwłaszcza tak zwana psychologia akademicka, odrzucała wcześniej to wszystko, co Freud uczynił głównym przedmiotem zainteresowania swojej filozofii. Tak jak anatom Julius Tandler żartobliwie określał nauczaną w wiedeńskich szkołach średnich „somatologię" mianem „anatomii z wyłączeniem narządów płciowych", tak Freud mógłby powiedzieć, że psychologia akademicka to psychologia z wyłączeniem kwestii libido.
Jednakże psychoanaliza nie tylko przyjęła cnotę obiektywizmu za swoją, ona się jej podporządkowała. Obiektywizm doprowadził koniec końców do obiektywizacji czy inaczej urzeczowienia. Innymi słowy, z żywej istoty, jaką jest człowiek, uczyniono obiekt, rzecz. Z punktu widzenia psychoanalizy pacjentem rządzą „mechanizmy", terapeuta zaś to ktoś, kto posiadł odpowiednią technikę doprowadzania do porządku zakłóconych mechanizmów.
Pojmowanie psychoterapii jako zwykłej techniki podszyte jest wszakże cynizmem. Terapeuta może być uznany za technika wyłącznie wtedy, gdy przedtem przyjmiemy, że pacjent jest swego rodzaju maszyną, albowiem tylko homme machinę - „człowiek maszyna" potrzebuje mede-cin technicien - „lekarza technika".
Jak jednak doszło do tego, że psychoanaliza przyjęła tak techniczno-mechanistyczny punkt widzenia? Łatwo to zrozumieć, jeśli weźmie się pod uwagę intelektualny klimat epoki, w której wyrosła, jak również ówczesne środowisko społeczne - pełne daleko posuniętej pruderii. Mechanistyczny punkt widzenia psychoanalizy stanowił automatyczną reakcję na ową pruderię, obecnie zaś pod wieloma względami jest przestarzały. Jednak Freud nie tylko reagował na specyfikę swoich czasów, lecz również działał w ich duchu. Tworząc swoją filozofię, pozostawał całkowicie pod wpływem rodzącego się wówczas asocja-cjonizmu, który później miał zdominować psychologię.
Sam asocjacjonizm był zaś produktem naturalizmu, ideologii końca dziewiętnastego stulecia. Naturalizm jest szczególnie widoczny w dwóch podstawowych składnikach doktryny psychoanalitycznej: jej atomizmie psychologicznym i teorii energii psychicznej.
Psychoanaliza postrzega całość ludzkiej duszy w sposób atomistyczny, jako złożoną z poszczególnych elementów, to jest rozmaitych popędów, na które z kolei składają się tak zwane popędy cząstkowe. Tym samym dusza zostaje nie tylko zatomizowana, ale także zanatomi-zowana, to znaczy analiza tego, co duchowe, zmienia się w anatomię. W ten sposób zniszczeniu ulega całość ludzkiej istoty. Można powiedzieć, że z jednej strony psychoanaliza depersonalizuje człowieka, a z drugiej - personifikuje poszczególne, pozostające często ze sobą we wzajemnym konflikcie aspekty pojmowanej jako całość struktury duchowej. Bywa, że są one nie tylko personifikowane, lecz wręcz demonizowane, jak choćby w przypadku id czy superego traktowanych tak, jakby stanowiły stosunkowo samodzielne, pseudoosobowe byty.
Psychoanaliza burzy zatem to, co jest w człowieku jednolitą całością, stawiając sobie w końcu za zadanie zrekonstruowanie go z poszczególnych części. Ten atomistyczny punkt widzenia widać szczególnie wyraźnie we freudowskiej teorii zakładającej, że ego jest zbudowane z „popędów ego". Zgodnie z nią to, co tłumi i cenzoruje popędy, samo jest popędowością. Przyjrzyjmy się następującemu stwierdzeniu Freuda zaczerpniętemu z jego Trzech rozpraw z teorii seksualnej: „Produkcja pobudzenia seksualnego (...) dostarcza zapasów energii wykorzystywanej w większości do celów innych niż seksualne, to znaczy (...) (za sprawą wyparcia (...]) do budowania późniejszych ograniczeń seksualnych". W moim odczuciu równie dobrze można by utrzymywać, że budowniczy, który wzniósł gmach z cegieł, sam jest z nich zbudowany, bowiem to, co ma ograniczać seksualność, nie może jednocześnie samo być seksualnością. W porównaniu tym uderzający jest materializm przenikający psychoanalityczny sposób myślenia, który też ostatecznie tłumaczy charakteryzujący je atomizm.
Obok atomizmu drugim ważnym elementem składowym psychoanalizy jest energetyzm. Rzeczywiście operuje ona w sposób stały pojęciami energii popędowej oraz dynamiki uczuć. Popędy oraz popędy cząstkowe działają podobnie do sił w znanym fizyce równoległoboku sił. Na co jednak oddziałują? Odpowiedź brzmi: na ego. W ujęciu psychoanalizy ego to igraszka popędów; możemy też powtórzyć za Freudem: ego nie jest panem we własnym domu.
Zjawiska psychologiczne zostały tym samym sprowadzone do popędów i instynktów, a co za tym idzie, są przez nie całkowicie determinowane, czyli powodowane. Psychoanaliza z założenia interpretuje byt człowieka jako byt poddany popędom, jest to także zasadniczy powód, dla którego należy następnie zdekonstruowane ego ponownie z tych popędów rekonstruować.
Przyjmując taką atomistyczną, energetyczną i mechanistyczną koncepcję człowieka, psychoanaliza postrzega go w ostatecznym rozrachunku jako automatycznie działający aparat duchowy. I to jest właśnie ten moment, kiedy na scenę wkracza analiza egzystencjalna. Przyjmuje ona obraz człowieka całkowicie odmienny od koncepcji
psychoanalitycznej. Zamiast jak psychoanaliza koncentrować się na automatyzmie aparatu duchowego, skupia się raczej na autonomii egzystencji duchowej (używając w tym miejscu przymiotnika „duchowy", chciałbym uniknąć jakichkolwiek skojarzeń religijnych; chodzi mi wyłącznie o podkreślenie faktu, iż mamy do czynienia ze zjawiskiem właściwym człowiekowi, w przeciwieństwie do doświadczeń będących udziałem wszystkich zwierząt. Innymi słowy, poprzez „duchowy" należy rozumieć to, co ludzkie w człowieku).
W ten sposób powróciliśmy do naszego punktu wyjścia, to znaczy listy cnót Schnitzlera. I tak jak psychoanalizie mogliśmy przyporządkować cnotę obiektywizmu, zaś cnotę odwagi psychologii adlerowskiej, tak samo możemy do analizy egzystencjalnej odnieść cnotę odpowiedzialności. W ostatecznym rozrachunku postrzega ona bowiem egzystencję człowieka i samej istoty ludzkiej w kategorii bycia odpowiedzialnym. Kiedy w 1938 roku po raz pierwszy wprowadzaliśmy pojęcie „analizy egzystencjalnej", ówczesna filozofia posługiwała się słowem „egzystencja" dla określenia szczególnego sposobu istnienia człowieka, charakteryzującego się poczuciem odpowiedzialności.
Gdybyśmy mieli pokrótce prześledzić drogę, jaka doprowadziła do uznania przez analizę egzystencjalną poczucia odpowiedzialności za istotę egzystencji, musielibyśmy zacząć od odwrócenia pytania o sens życia człowieka. Dokonałem tego w swojej pierwszej książce, Arz-tliche Seelsorge, gdzie przekonywałem, że rolą człowieka nie jest zadawać pytanie: „Jaki jest sens mojego życia?", lecz na nie odpowiadać, ponieważ pytanie to stawia mu samo życie, człowiek zaś musi na nie odpowiedzieć, odpowiadając za swoje życie - musi na nie odpowiedzieć, będąc odpowiedzialnym. Innymi słowy, jest to siłą rzeczy „odpowiedź poprzez działanie".
Odpowiadając „czynem" na stawiane nam przez życie pytania o sens naszego istnienia, odpowiadamy zarazem „tu i teraz", zawsze jako konkretna osoba, która znalazła się w konkretnej sytuacji. Tym samym nasza odpowiedzialność za byt jest zawsze odpowiedzialnością ad per-sonam i as situationem.
Analiza egzystencjalna stosowana w formie logotera-pii jest metodą psychoterapeutyczną, ponieważ w sposób szczególny dotyczy neurotycznego sposobu istnienia, a jej celem jest uświadomienie człowiekowi - szczególnie neurotykowi - jego odpowiedzialności. Zarówno w wyniku psychoanalizy, jak i analizy egzystencjalnej człowiek staje się czegoś świadomy. Dzięki psychoanalizie uświadamia sobie swoje popędy, a dzięki analizie egzystencjalnej albo logoterapii staje się świadomy tego, co duchowe, swojej duchowej egzystencji. Postrzeganie bytu ludzkiego w kategorii odpowiedzialności jest bowiem możliwe wyłącznie z punktu widzenia ludzkiej duchowości czy wymiaru egzystencjalnego. A zatem tym, co uświadamiamy sobie dzięki analizie egzystencjalnej, nie są popędy ani instynkty, nie to, co przynależy do id albo do ego, ale nasze „ja". W tym przypadku to nie id zostaje uświadomione ego, lecz raczej ego staje się świadome samego siebie. Bóg ukryty W poszukiwaniu ostatecznego sensu Spis treści
Przedmowa Claudii Hammond
Słowo wstępne Swanee Hunt
Wstęp
Wstęp do pierwszego wydania anglojęzycznegc
Podziękowania
1. Istota analizy egzystencjalnej
2. Nieświadomość duchowa
3. Egzystencjalna analiza sumienia
4. Egzystencjalna analiza snów
5. Transcendencja sumienia
6. Nieuświadomiona religijność
7. Psychoterapia a teologia
8. Nowe badania w dziedzinie logoterapii około roku 1975
9. W poszukiwaniu ostatecznego sensu
Posłowie Alexandra Batthyany'ego
Bibliografia
O autorze
Inne książki Yiktora E. Frankla
Przypisy
Indeks haseł
Bycie świeckim w Kościele nie jest takie łatwe, jakby się to wydawać mogło i to wcale nie dlatego, że pojęcie „świeckości” zostało „zawłaszczone” przez tych, którzy zamiast określać się mianem niewierzących, wolą mówić o sobie: „świeccy”. Przyczyny trudności doszukiwać należy się w tym, że w praktyce życia codziennego rzeczownik „świecki” odsyła do pojęcia residuum, pożywiania się okruchami ze stołu Pańskiego. Określa osobę wierzącą, której jednak czegoś brakuje; klękającą do modlitwy o stopień niżej niż kapłan czy zakonnik. Nadal szeroko rozpowszechnione jest przeświadczenie, że „powołanie” wśród ochrzczonych to przywilej mniejszości, która otrzymała jeden sakrament więcej albo złożyła jakiś dodatkowy „ślub”. Chrześcijanin, który nie został kapłanem lub zakonnikiem czy chrześcijanka, która nie jest siostrą zakonną, pozostają „świeckimi”, „zwykłymi wiernymi”. W większości przypadków nieświadomi są daru świeckości, jakby byli chrześcijaninami drugiej kategorii.
W niniejszej książce, podążając za nauczaniem konstytucji dogmatycznych Lumen gentium i Gaudium et spes, pragnę przywrócić pojęciu świeckości przynależne mu miejsce w sercu Kościoła i świata; pomóc stanowi świeckiemu odkryć samego siebie dzięki dostrzeżeniu właściwego mu, wyjątkowego powołania. Jest ono niepodważalnym faktem i ma swoją wartość, równą innym powołaniom chrześcijańskim, przysłoniętą nieco jednak sutannami i welonami. Innymi słowy – pragnę pokazać, „jak stawać się świeckim” w pełni znaczenia świeckości chrześcijańskiej, zasugerować świadomość stanu świeckiego oraz drogę do jej osiągnięcia tak, aby chrześcijanin świecki mógł z radością żyć własnym powołaniem w Kościele.
Autorka na bazie dostępnej literatury źródłowej i relacji świadków, przy braku podstawowych źródłowych dokumentów, które zostały zniszczone, albo nie były wytwarzane z powodu ukrytego stylu życia zakonu, przedstawiła ciekawy i całościowy obraz działalności oraz funkcjonowania tego żeńskiego zgromadzenia zakonnego w omawianym okresie dziejów.
PISMO ŚWIĘTE STAREGO I NOWEGO TESTAMENTU. WYDANIE ILUSTROWANE powstało we współpracy z wydawnictwem Pallottinum. Jest to przepiękna edycja obowiązującej w liturgii Biblii Tysiąclecia, pierwszego polskiego przekładu Pisma Świętego z języków oryginalnych, wydanego dla uczczenia Jubileuszu 1000-lecia chrztu Polski. Książkę opatrzył słowem wstępnym Jego Eminencja Prymas Polski Ksiądz Kardynał Józef Glemp. Wzbogaca ją 300 reprodukcji najpiękniejszych dzieł o tematyce sakralnej. Niektóre należą do klasyki, inne zostały pokazane szerokiej publiczności po raz pierwszy. Ponad połowa z nich pochodzi ze zbiorów polskich ? z muzeów, galerii, zbiorów prywatnych, małych kościółków, gdzie cieszyły oko niewielkiej liczby osób. Książka wzbogacona jest także specjalnie wykonanymi mapami najbardziej znanych miejsc biblijnych oraz tras wędrówek apostołów.
PISMO ŚWIĘTE STAREGO I NOWEGO TESTAMENTU. WYDANIE ILUSTROWANE jest Biblią Rodzinną, Księgą, która jest obecna w życiu każdego z nas, przemawia do nas, pomaga w chwilach trudnych, cieszy w chwilach radości. Tekst Pisma Świętego poprzedzają strony przeznaczone do tego, by każda rodzina mogła na nich wpisywać najważniejsze w jej życiu daty i wydarzenia ? od narodzin i chrztów, poprzez śluby, aż po zgony. Po latach ten egzemplarz Pisma Świętego stanie się żywą kroniką rodziny.
Książka jest pierwszą próbą określenia stosunku jezuitów do sztuki średniowiecznej na obszarze Śląska, należącego w okresie nowożytnym do Prowincji czeskiej zakonu. Prezentuje realizacje artystyczne w czterech wymienionych ośrodkach w oparciu o dokumenty przechowywane w centralnym archiwum jezuitów w Rzymie oraz archiwalia kłodzkie znajdujące się w Krakowie, w większości do tej pory nie znane i nie publikowane.
Pewność upewnia mnie, że Prawda, jeśli zostanie przeze mnie osiągnięta, rzeczywiście jest tym, czego szukałem. Ale czego szukałem? Co rozumiałem przez słowo "Prawda"? W każdym wypadku coś tak pełnego, że zawiera w sobie wszystko i w związku z tym jedynie warunkowo, częściowo, symbolicznie wyraża się w swojej nazwie. Dla filozofa prawda jest "jednością wszystkiego, co istnieje". Ale wówczas słowo "prawda" nie pokrywa się ze swoją treścią...
Pismo Wydziału Studiów Międzynarodowych i Politycznych Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Krytyczny buddyzm.
Buddyzm i polityka w tradycji japońskiej.
Zagadnienia buddyjskiej filozofii i teorii medytacji.
Zagadnienia buddyzmu tybetańskiego i mongolskiego.
Buddyjskie teksty źródłowe - od pierwszego soboru do Dogena.
Wznowiona w tym wydaniu biografia Mikołaja Kopernika, pióra wybitnego mediewisty prof. Karola Górskiego, choć od jej powstania minęło przeszło 40 lat - jest w Polsce ciągle jedyną biografią naukową naszego astronoma, patrona Uniwersytetu w Toruniu. Powstało w najnowszej historiografii polskiej wiele prac przyczynkarskich, monografii tematycznych i rozpraw problemowych, ale biografię spełniającą kryteria naukowości, w pełni opartą na źródłach, interpretującą ze znawstwem wszelkie fakty z życia uczonego, który ?zatrzymał słońce i poruszył ziemię" - mamy tylko w opracowaniu Karola Górskiego. Książka - legenda. Zaczytana dawno w bibliotekach, trudno dostępna w antykwariatach jest pracą toruńskiego uczonego poświęconą toruńskiemu astronomowi, która na stałe wpisała się już w historię nauki. To nie tylko biografia uczona, ale i dysertacja napisana z literackim oddechem, przeznaczona również dla szerokiego grona odbiorców. Cieszymy się bardzo, że mogliśmy ją ponownie wydać dla Państwa wraz z nowym wstępem prof. Janusza Małłka.
Alternatywna seksualność w kulturach muzułmańskich
Dyskurs dotyczący ról płciowych w świecie islamu, choć rozbudowany i wszechobecny – zarówno w nauce, jak i w środkach masowego przekazu oraz w opinii publicznej – obejmuje niemal wyłącznie wzorzec heteroseksualny. Odnosi się zatem do kobiet i mężczyzn, którzy podejmują role społeczne wynikające z ich płci biologicznej. Płeć biologiczna w islamie determinuje tożsamość człowieka i jego role społeczne. Rodząc się jako kobieta lub mężczyzna, człowiek nabywa określone prawa i obowiązki. Na przykład kobieta dziedziczy połowę tego co dziedziczy mężczyzna, z kolei mężczyzna powinien utrzymywać kobietę.
Celem niniejszej publikacji jest przełamanie tego dyskursu. Siedemnastu autorów ukazuje nieheteronormatywny świat islamu. Chociaż jego korzenie sięgają jeszcze czasów przedmuzułmańskich, to jednak dopiero w ostatnim dziesięcioleciu stał się obiecującym przedmiotem badań, co widać w stale powiększającej się zagranicznej literaturze przedmiotu. Badania dotyczą zarówno teologii – a zatem tworzenia islamu gay-friendly (i szerzej LGBTQ-friendly), historycznych i współczesnych form nieheteronormatywności w społeczeństwach muzułmańskich, jak również rozważań teoretycznych na styku queer studies, teorii postkolonialnych i ponowoczesnych.
Perspektywa queer pozwala więc w nowy sposób spojrzeć na świat islamu – na jego różnorodność, wyrażającą się w formach nieheteronormatywnych, elastyczność, uwidaczniającą się w ich częściowej instytucjonalizacji, a także funkcjonowanie pomiędzy tradycją a nowoczesnością, pomiędzy tradycyjnymi formami nieheteronormatywnymi a współczesnym ruchem LGBTQ.
Poszerza zarazem perspektywę queer studies o pozaeuropejski świat z odmiennymi, niekiedy nieprzystającymi do zachodnich kategoriami płci i seksualności.
W świecie zachodnim mało wiemy o kulturze queer w ogóle, a muzułmańska seksualność nienormatywna jest wręcz nieznana, nieobecna, ba nawet samo prawdopodobieństwa jej istnienia spotyka się z niedowierzaniem. Dobrze więc się stało, że książka dr Katarzyny Górak-Sosnowskiej powstała i ma szanse znaleźć się na naszym rynku wydawniczym, dostarcza bowiem bardzo rzetelnych, wspartych dogłębną wiedzą naukową informacji o muzułmańskich kulturach queer.
Z recenzji wydawniczej prof. Janusza Daneckiego
„Książka oferuje spojrzenie na świat islamu z innej perspektywy, dotychczas słabo obecnej nie tylko w Polsce ale też w publikacjach zachodnich. Tym samym wpisuje się w nurt próbujący przełamywać powszechnie obecne a często krzywdzące dla tego świata opinie kojarzące go głównie z nietolerancją i nieprzejednanym konserwatyzmem. Ukazując różnorodność nieheteronormatywności świata islamu, tej z przeszłości i teraz, autorzy wychodzą poza ów dyskurs, starając się pokazać, w jaki sposób ludzie o nieheteronormatywnej płciowości i/lub seksualności radzą sobie w praktyce, jak funkcjonują, jak negocjują własną płciowość/seksualność z otoczeniem, w jaki sposób owo otoczenie stwarza pewną niszę, w której owo funkcjonowanie jest w ogóle możliwe i znośne.”
Z recenzji dr hab. Joanna Mizielińskiej
Gdy mamy problem, udajemy się do specjalisty.Szukamy rady u psychologów, prawników, lekarzy. Często nie pamiętamy, że najlepszych doradców mamy w niebie.Czy wiesz,kto może pomóc zażegnać kłótnie i spory?do kogo uciekać się w sprawach małżeńskich?na czyje wsparcie liczyć w zmaganiach z uzależnieniami?komu polecać się w chorobie?Mały przewodnik biograficzny przedstawia sylwetki patronów, którzy na ziemi żyli Ewangelią, a teraz dzięki Chrystusowi służą nam pomocą w różnych sprawach
Egzorcyzmy i opętania diabelskie to aktualne tematy wciąż budzące niepokój, ale i fascynację zwłaszcza pod wpływem medialnego przekazu. Dlatego książka o egzorcystach z pewnością nie tylko zainteresuje chrześcijan, ale także sprowokuje do myślenia niewierzących, sceptyków czy agnostyków. Jak pisze sama Autorka, na jej łamach "spotkali się teolodzy, filozofowie, Ojcowie Kościoła, historycy i kanoniści, liturgiści, demonolodzy, psycholodzy i psychiatrzy, lekarze, a przede wszystkim egzorcyści, a nawet krzewiciele fałszywych egzorcyzmów".
Oprócz wielowymiarowego ujęcia teoretycznego poznajemy w niej świadectwa świętych, mistyków, a szczególnie doświadczonych egzorcystów z całego świata, skutecznie walczących z demonami. Walorem książki są wyniki pierwszych ankietowych badań empirycznych przeprowadzonych wśród egzorcystów pracujących na terenie Polski.
Przejmująca relacja o wierności Chrystusowi w obliczu zła, cierpienia i wprost niewyobrażalnych przeciwności ? losy kobiety, która wolałaby raczej umrzeć niż przestać śpiewać o Bogu, którego kochała.
Świadectwo Helen Berhane stanowi prawdziwe wyzwanie dla wszystkich chrześcijan z tak zwanego wolnego świata. Oto jej słowa: Wyobraźcie sobie, ile możecie zrobić dla chwały Boga ciesząc się wolnością, jeżeli ja mogłam śpiewać dla Niego w więzieniu.
Z prologu do książki:
Czasem nie mogę uwierzyć, że moje życie to te cztery stalowe ściany, my wszystkie niczym bydło stłoczone w zagrodzie, ból, głód i strach. Wszystko z powodu mojej wiary w Boga, który powstał z martwych i zobowiązał mnie do dzielenia się wiarą z tymi, którzy Go jeszcze nie poznali ? Boga, którego zabroniono mi czcić. Wracam myślami do pytania, które wiele razy zadawano mi podczas miesięcy spędzonych w więzieniu:
Czy twoja wiara jest tego warta, Helen?
Biorąc głęboki haust skwaśniałego powietrza, kiedy skóra na mojej głowie goreje, obłąkana kobieta zawodzi na zewnątrz, a strażnicy kontynuują obchód, szepczę odpowiedź:
Tak.
Czy naprawdę znasz Biblię? Masz ją na półce, słuchasz w niedzielę czytań, ale czy rozumiesz biblijne przesłanie? Pismo Święte zawiera wiele tajemnic, ukrytych sensów, kodów kulturowych zaszyfrowanych w pozornie łatwym tekście. Profesor Anna Świderkówna odsłania przed czytelnikiem nieznany świat Biblii, przybliża nieprzetłumaczalne fragmenty, przedstawia konteksty kulturowe i historyczne, dzięki którym lektura Pisma Świętego staje się głębsza i pełniejsza. Książka została przygotowana na podstawie konferencji wygłoszonych przez prof. Annę Świderkównę w Centrum Kultury Chrześcijańskiej w Krakowie w 1996 r. Dodatkowo przekazujemy czytelnikom płytę z ich obszernym zapisem dźwiękowym, dając wyjątkową możliwość obcowania z żywym słowem prawdziwej erudytki, jaką była prof. Anna Świderkówna
Niniejsze opracowanie miało w swoim zamierzeniu stanowić przyczynek w dziele ponownego odkrycia dorobku naukowego i duszpasterskiego ks. F. Blachnickiego, a także stać się próbą akomodacji jego myśli do obecnej rzeczywistości duszpasterskiej i katechetycznej.
Biblia to niezwykła księga, która na przestrzeni dziejów wpłynęła na życie wielu ludzi i to często w zaskakujący sposób. Nawet małe dzieci mogą zrozumieć wielkie prawdy, jakie niesie, jeżeli im się je przedstawi prostymi słowami, w formie opisowej narracji - tak jak właśnie to czyni ta, składająca się z dwóch tomów publikacja. Przynosi ona barwną, przemawiającą do dziecięcej wyobraźni opowieść o stworzeniu świata i historii Przymierza Boga z ludem Izraela w pierwszej części oraz przybliża ziemskie dzieje Jezusa i Jego orędzie o zbawieniu - w drugiej. Opowiadaniom towarzyszy wspaniała warstwa ilustracyjna (rysunki, reprodukcje dzieł sztuki, zdjęcia Ziemi Obiecanej) oraz współczesny komentarz ułatwiający zrozumienie realiów starożytnego świata. Biblia opowiedziana dzieciom to dzieło szczególnie ważne dla duchowego wzrostu i kultury dziecka, które pozwala mu poznać przesłanie świętych tekstów i zachęca do lektury samego Pisma Świętego - dziedzictwa ludzkości.
Pan Jezus po raz pierwszy w naszych serduszkach zagościł, dlatego wśród nas dzisiaj tyle jest szczęścia, radości. Wyjątkowa pamiątka Pierwszej Komunii Świętej. Na pewno każda dziewczynka i każdy chłopiec nie raz, nawet po wielu latach, z radością sięgną na półkę po ten album, by przypomnieć sobie wzruszające wydarzenia z przeszłości.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?