Tutaj znajdziesz bogaty wybór lektury z zakresu chrześcijaństwa: modlitewniki, teologia, historia religii, żywoty świętych, wiara, cuda, katecheza, islam, judaizm, religie dalekiego wschodu oraz świata starożytnego.
?Teologia moja jest pracą i ćwiczeniem. To niezliczone godziny lektur i rozmów oraz tropienie śladów Boga Ukrytego w naturze, w historii, w kulturze. To pełne słów i obrazów rozmyślania, jak i długie spacery po niewymownej pustce. To ciągłe przechodzenie, od zniechęcenia do entuzjazmu, od emocji do spokoju, po kładce Słowa nad przepaścią rozpaczy ku ziemi nadziei. Teologii tej towarzyszy nie kończąca się praca oczyszczania mego serca, na którego obrzeżu czasami wyrasta źdźbło zrozumienia."
Teologia, którą uprawia i którą żyje Maciej Bielawski jest, jak napisał w posłowiu do książki Michał Paweł Markowski, trudna do uchwycenia w jednej formule. To próba rozumienia siebie poprzez Boga, ale i Boga przez własne życie. ?Wiara - bowiem - jest wiarą w zdarzenie, nie w instytucję. Wiara jest wiarą w Niewidzialne, a nie w widzialne. Wiara jest wiarą w Chrystusa, a nie w Kościół. Skoro tak, to Kościół nie może być jedyną drogą prowadzącą do Zdarzenia. Jest raczej tak, że Zdarzenie musi być odtwarzane nie za pomocą martwego języka, lecz za pomocą innych zdarzeń, które Bielawski nazywa spotkaniami."
Wypytywałem więc najstarszych i najbardziej oświeconych spośród ojców pustyni, który dowiedzieli się ze słyszenia o wielkim Eutymiuszu, a żyli i walczyli wspólnie ze najświętszym Sabą. To wszystko, czego mogłem się dowiedzieć i zebrać od każdego z nich, nie tylko o cudach, jakie zdziałał wielki Eutymiusz, lecz także o życiu i postępowaniu świętego Saby, zapisywałem nie po kolei na różnych kartkach w pomieszanych opowiadaniach. Wówczas za wiedzą i radą wspaniałego Jana, biskupa i hezychasty, opuściłem cenobium i zamieszkałem w Nowej Laurze, mając ze sobą karty, na których spisałem dzieje Eutymiusza i Saby. Nakłoniony przez Waszą Świątobliwość, który usłyszałeś o wspomnianych kartach, by odpowiednio ułożyć zawarte na nich treści, używając prawidłowego stylu i konstrukcji, a następnie przesłać ci je, pozostałem przez około dwa lata w odosobnieniu w tejże Nowej Laurze nie przestając rozmyślać nad kartami. Nie byłem w stanie zacząć układania, jako że brakowało mi wprawy (...), kiedy z powodu braku wprawy w słowach i sposobie opowiadania rozważałem już porzucenie tych kart, choć modliłem się i prosiłem gorąco. Pewnego dnia bowiem, gdy jak zwykle siedziałem na swoim miejscu i trzymałem w ręku te karty, o drugiej godzinie dnia owładnął mną sen i zjawili się przede mną święci ojcowie Eutymiusz i Saba w swych zwykłych, czcigodnych szatach. I usłyszałem jak święty Saba mówi do wielkiego Eutymiusza: ?Oto Cyryl ma w ręku twoje karty i okazuje żarliwą chęć, a chociaż trudzi się, by to zrobić, nie może zacząć dzieła?. Wielki Eutymiusz odpowiedział mu: ?Jak bowiem mógłby pisać o nas, jeśli nie otrzymał łaski stosownej mowy, gdy otwiera usta?? Święty Saba rzekł do niego: ?Daj mu tę łaskę, ojcze?. Wielki Eutymiusz skinął głową i z zanadrza wyciągnął srebrne naczynie i sondę, nabrał trzy razy z naczynia i dał na moje usta. (...) Gdy obudziłem się z tej niewypowiedzianej słodyczy, mając ową przyjemną woń i słodycz w ustach i na wargach, zacząłem natychmiast pisać wstęp tego dzieła. W ten sposób, dzięki tak wielkiej łasce, opowiedziałem szczegółowo o wielkim Eutymiuszu, spiesząc się, podtrzymywany przez taką łaskę, by wypełnić obietnicę i opowiedzieć w drugim dziele o życiu i postępowaniu Saby ? mieszkańca nieba.
fragment tekstu
Modlitwa Pańska, choć jej słowa są proste, zawiera w sobie nieskończoność wynikającą z nieskończoności Tego, który nas jej nauczył. Dlatego też żadna jej wykładnia, czy interpretacja nie jest wystarczająca. W tej niewielkiej książeczce zawarta jest interpretacja czerpiąca z bogactwa tradycji Kościoła Wschodniego. Spojrzenie to nie ma jednak nic z egzotyki. Ukazuje Ona bliskość każdego człowieka we wspólnym odkrywaniu piękna i świętości Modlitwy Pańskiej.
Listy Starca z Wałaamu są pięknym świadectwem duchowości prawosławnego mnicha. Osoba starca w Kościele prawosławnym nie ma swojego odpowiednika w Kościele łacińskim. Zdobyty płomień zawiera rady praktyczne starca dotyczące modlitwy, stanów ducha, pokus i doświadczeń mistycznych, które są udziałem każdego szczerze miłującego Boga chrześcijanina.
Ojciec Jan z Wałaamu (1873?1958) prosty człowiek, bez wykształcenia rozpoczął życie monastyczne od najniższego statusu. Jego duchowość opierała się na stałej lekturze Pisma Świętego, które w swoich listach cytuje z pamięci oraz na tradycji Ojców Kościoła i mnichów. Poza Pismem Świętym najważniejszą jego lekturą było Dobrotolubija czyli rosyjskie wydanie Filokalii, zbioru ascetycznych tekstów Ojców Kościoła z pierwszych wieków. Po latach jego mądrość stała się lekarstwem duchowym dla wielu ludzi. Proste rady, jakich udziela swoim korespondentom uderzają spokojną łagodnością mądrego starca. Taka była i jest duchowa rola starca w tradycji Kościoła Prawosławnego,szczególnie w Rosji.
Wiara jest pierwszym impulsem nadprzyrodzonego życia w duszy ludzkiej. Gdy wierzący świadomie wychyla swój umysł ku Bogu, ze względu na Niego samego, ma miejsce bezpośrednie zetknięcie się z tajemniczym, ale żywym Bogiem. Od tej chwili Boże życie obecne w człowieku jest wprowadzone w ruch.
Ta książka nie jest zaadresowana do ludzi niewierzących. Jest ona skierowana do tych, którzy już wierzą i chcą się swej wierze przyjrzeć, ponieważ wyczuwają, że jest ona ważna. Skoro jest ona cennym darem, nie należy jej ignorować. Skoro jest ona darem żywym, można się prawom rozwoju tego życia przyjrzeć. Skoro może ona wzrastać i może także zamierać, należy zapoznać się z zasadami jej karmienia, aby nie zamierała, lecz rzeczywiście spełniała tę funkcję, jaką Bóg, jej Dawca, jej przydzielił.
O. Wojciech Giertych OP (ur. 1951), Teolog Domu Papieskiego, wykładowca w Papieskim Uniwersytecie św. Tomasza "Angelicum" w Rzymie. Opublikował m.in. książki: Rachunek sumienia teologii moralnej, Jak żyć łaską, Bóg źródłem prawa ? Ewangelia, Izrael, natura, Islam, Fides et actio i Odtruwanie łaski.
Z formalnego punktu widzenia sinarquismo istnieje – pod nazwą Unión Nacional Sinarquista (Narodowy Związek Synarchistyczny) – od 23 V 1937 roku, jednakże jego korzenie, tkwiące w podziemnej organizacji pod nazwą Legion(es), a następnie La Base, są o co najmniej pięć lat starsze. UNS został założony w szczególnie dramatycznym okresie historii Meksyku, kiedy to – po upadku powstania ludowego, zwanego cristiadą, oraz wejściu w fazę szczytową procesu instytucjonalizacji Rewolucji Meksykańskiej – Kościół katolicki w tym kraju, już faktycznie zdelegalizowany wskutek drakońskich przepisów konstytucji z 1917 roku oraz wydanych w latach 20. rozporządzeń wykonawczych, znalazł się na krawędzi instytucjonalnej zagłady. Utworzony w ścisłym porozumieniu z hierarchią kościelną i przez nią kontrolowany, synarchizm był pomyślany jako droga wyjścia meksykańskiego katolicyzmu z tego katastrofalnego położenia. Przyjęta przez synarchizm formuła obywatelskiego ruchu społecznego, manifestującego publicznie swoje żarliwie katolickie przekonania, przesiąknięta była mistyką społeczną, „apokaliptycznym” mesjanizmem i gotowością do męczeńskiej ofiary z życia. W szczytowej fazie rozwoju ruchu, tj. w latach 1940-1942, pod kierownictwem charyzmatycznego Salvadora Abascala Infante (1910-2000), umundurowane, zdyscyplinowane i fanatyczne wręcz kadry UNS – czujące się „Milicją Ducha” prowadzącą „świętą wojnę” z komunizmem i judeomasonerią – sięgnęły, według niektórych szacunków, ponad pół miliona członków.
Czworo uznanych mistyków - Maria de Agréda, Anne-Catherine Emmerich, Maria Valtorta oraz Consuelo - opisywało historie życia Maryi, które szeroko uzupełniały słowa Ewangelii. Czworo innych równie znanych mistyków - Theresa Neumann, Luz Amparo Cuevas, Domenico i Rosa - przekazało nam dalsze fragmenty historii życia Dziewicy. Jaka jest historyczna i duchowa wartość tych tekstów? Na czym opiera się ich autentyczność?
Niniejsza publikacja próbuje odpowiedzieć na szereg pytań nurtujących współczesnych Europejczyków oraz przełamać obowiązujące stereotypy powstałe między wyznawcami dwóch największych religii na świecie. Religii, które wyrosły w tym samym punkcie świata i gdzie do dziś koegzystują obok siebie.
Bóg obficie zsyła na nas swą łaskę, nie żądając niczego w zamian – zależy Mu tylko na naszej miłości i szczęściu. Tymczasem my często nie umiemy przyjąć tego bezinteresownego, cudownego daru. Hojność Boga wydaje nam się niezrozumiała, nie potrafimy jej pojąć i właściwie na nią odpowiedzieć. Zdarza się też, że po prostu nie zauważamy działania Bożej łaski w naszym życiu i chociaż Bóg nieustannie otacza nas swoją troską i miłością, czujemy się osamotnieni i zagubieni. Książka Terry’ego Virgo przedstawia świeże, zakorzenione głęboko w Biblii spojrzenie na dar łaski. Autor przypomina, że łaska jest przede wszystkim wezwaniem do duchowej aktywności, szansą na zbliżenie się do Chrystusa. Jak pisze: „Niewiele jest radości, które można porównać z odkrywaniem cudu Bożej łaski. Jestem pewien, że jeśli przeczytacie tę książkę z otwartym sercem, odnowi ona wasze doświadczenie spotkania z Jezusem”. Napełnieni Bożą łaską stajemy się bardziej wrażliwi na potrzeby naszych bliźnich, łatwiej przychodzi nam przezwyciężanie pokus oraz uświadamianie sobie Bożej woli względem naszego życia
Miłosierdzie pozostaje wielką tajemnicą Boga i wielkim skandalem w oczach ludzi.
Zawiera w sobie to, z czym mamy największe trudności: współczucie, przebaczenie, nawrócenie. Nie stawia warunków, nie zna żadnych granic. Jest darmowe.
Ale jednocześnie jest jak światło, które padając na nasze życie sprawia, iż dostrzegamy również to, co jest w nim ciemnością.
Bp Grzegorz Ryś głosi skandal miłosierdzia jako nauczanie, które trzeba wykrzyczeć.
Nikt nie jest stracony. Miłość Boga jest silniejsza niż ludzki grzech.
Bóg nie rozdaje cukierków grzecznym dzieciom, ale podnosi w górę tych, którzy dotknęli dna.
Średniowieczni pielgrzymi ormiańscy rozpoczynali pobyt w Jerozolimie od trzydniowego przygotowania do spowiedzi. Następnie uczestniczyli w "siedmiu boskich liturgiach", aby siedem grzechów głównych stopniowo zwyciężały cnoty:
pychę - pokora
chciwość - wolność wewnętrzna
nieczystość - miłość
zazdrość - wdzięczność
brak umiaru - asceza
gniew - umiejętność wyrażania uczuć
lenistwo - służba.
Książce Równowaga duchowa przyświeca podobny cel. Proponowana refleksja, medytacja i modlitwa ma pomóc na drodze do Boga. Grzechy zostają przeciwstawione zaletom, albo raczej kierunkom, w które powinna zmierzać osobista praca duchowa.
Autor sięgnął do tekstów Pisma Świętego, klasycznych i współczesnych psychologów oraz osobistych doświadczeń. Powstała książka będzie nieocenioną pomocą dla osób poszukujących wewnętrznego spokoju, równowagi duchowej oraz miłości jako sensu ludzkiego życia.
Czego w perspektywie objawionej prawdy oczekuje od nas Bóg? Odpowiedź na to pytanie wskazuje Autor na kanwie czytań liturgicznych przypadających na rok C. Teksty są pomocą do głoszenia homilii niedzielnych i osobistego rozważania. Przypominają, że Bóg jest nieustannie obecny w naszym życiu, kocha nas i opiekuje się nami. Ożywiają wiarę w miłość Chrystusa i Jego żywą obecność w naszym życiu. Ciekawe przykłady, wskazywanie praktycznych rozwiązań na duchowe dylematy wyznawców Chrystusa czynią lekturę tej książki interesującą.
Album ukazuje się w 150. rocznicę powstania Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia, w którym przez 13 lat żyła oraz pełniła swą posługę i misję św. Siostra Faustyna. Apostołka Bożego Miłosierdzia i jej przesłanie znane są dzisiaj niemal w każdym zakątku świata, książka zaś ukazuje życie zakonnej wspólnoty, w której wyrosła i której pozostawiła misję głoszenia światu orędzia Miłosierdzia Faustyna Kowalska. Wielkość dzieł, które siostry stworzyły w duchu miłosierdzia w ciągu półtora wieku i które z wielką pieczołowitością i zaangażowaniem kontynuują, jest imponująca.
Adam Bujak, który na swych mistrzowskich i unikatowych fotografiach utrwalił już życie wielu wspólnot zakonnych, tym razem przekroczył furty klasztorów Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia. Wraz z nim odnajdujemy miejsca dla historii Zgromadzenia najważniejsze, a także zanurzamy się w teraźniejszość, przyglądając się z bliska rytmowi życia za klauzurą. Jesteśmy świadkami przyjęcia sióstr do nowicjatu, ślubów pierwszych i wieczystych, jubileuszy i uroczystości, codziennego rytmu pracy i modlitwy, chwil rekreacji, a także pogrzebu. Zdjęciom towarzyszy interesujący tekst wprowadzający s. M. Elżbiety Siepak oraz obszerne, wiele wyjaśniające podpisy.
Watykański podręcznik etyki dla przedsiębiorców.
Papieska Rada ?Iustitia et Pax? opublikowała przewodnik etyki dla biznesmenów. Nosi on tytuł ?Powołanie lidera biznesu? i jest pokłosiem seminarium, na którym chrześcijańscy przedsiębiorcy starali się wyciągnąć dla siebie wnioski encykliki społecznej Benedykta XVI Caritas in veritate. Odbyło się ono w Rzymie w 2011 roku.
W swoim dokumencie Papieska Rada ?Iustitia et Pax? proponuje liderom biznesu zestaw praktycznych działań, którymi mogą się oni kierować w służbie dla dobra wspólnego. Ciekawym aneksem do dokumentu jest tzw. ?Rachunek sumienia lidera biznesu?, w którym padają pytania m.in. o to, czy przedsiębiorca postrzega pracę jako dar od Boga, czy poprzez swoją pracę działa na rzecz kultury życia oraz czy stara się ulepszać swoje życie zawodowe poprzez pogłębianie swojej znajomości nauki społecznej Kościoła.
Dokument stanowi cenną pomoc dla przedsiębiorców działających w szeroko rozumianych instytucjach biznesowych, zarówno wielkich korporacjach, jak i średnich lub małych firmach.
Niniejsza książka jest zaproszeniem zwróconym do wszystkich wierzących, aby wsłuchali się w głos Ducha. Ten sam Duch Święty bowiem, który wzbudził ruch liturgiczny, natchnął Ojców soborowych i towarzyszy realizacji reformy liturgicznej, nadal działa w Kościele przez słowo i znaki sakramentalne.
Liturgia potrzebuje, abyśmy dali jej najpiękniejszą przestrzeń i najlepszy czas, oderwanie od nas samych i chwile ciszy, aby słowa i gesty stały się głosem Ducha mówiącego nam o Bogu, który nasze serce wypełnia pięknem zawsze nowym i który wprowadza nas do wnętrza samego życia.
Dzięki różańcowi człowiek nie musi być bezbronny wobec historii ani władców supermocarstw. Modlitwa na nim ma tak potężną moc, że jest w stanie zmienić nawet bieg dziejów niezależnie od epoki, położenia geograficznego, ustroju, stopnia komplikacji stosunków międzynarodowych czy skali bezprawia. Wydarzenia opisane w niniejszej książce są tego dowodem: Cud nad Wisłą, niezwykłe ocalenie w Hiroszimie, cud różańcowy w Austrii, rewolucja różańcowa na Filipinach, krucjaty różańcowe (1962-2012) i wiele innych…
SKALDOWIE, zespół wokalno-instrumentalny utworzony w maju 1965 w Krakowie w składzie: Jerzy Fasiński ? dr, Janusz Kaczmarski ? g, Zygmunt Kaczmarski ? g, Feliks Naglicki ? bg, ? Andrzej Zieliński ? p, org, voc, lider, ? Jacek Zieliński ? tp, viol, voc. Zadebiutował w tym samym roku piosenką Moja czarownica (muz. A. Zieliński, sł. W. Dymny) w Telewizyjnej Giełdzie Piosenki w Krakowie. Zajął tam wówczas I miejsce. W 1966 wystąpił po raz pierwszy na KFPP w Opolu, dokonał także pierwszych nagrań archiwalnych dla PR i płytowych. W latach 1967-80 był kwintetem lub sekstetem w składzie: Jan Budziaszek ? dr, Krzysztof Paliwoda ? g, Konrad Ratyński ? bg, voc, Jerzy Tarsiński ? g, A. Zieliński ? kbrd, voc, lider, J. Zieliński ? voc, tp, viol, g. Z zespołem współpracowali także: Tadeusz Gogosz ? bg, i Marek Jamrozy ? g, oraz soliści Hanka Konieczna, ? Łucja Prus i ? Stanisław Wenglorz. Koncertował w kraju i za granicą, m.in. w NRD, RFN, ZSRR, Bułgarii i Czechosłowacji. Brał udział w tv cyklu Listy śpiewające (muz. A. Sławiński, sł. A. Osiecka, reż. O. Lipińska), zrealizował z zespołem Exodus tv widowisko baletowe Misterium magiczne, wystąpił w filmach fabularnych Mocne uderzenie (reż. J. Passendorfer) i Cierpkie głogi (reż. J. Weychert) oraz w filmach tv Kulig i Jak powstali Skaldowie (reż. S. Kokesz). W 1981 wyjechał na koncerty w ośrodkach polonijnych USA i Kanady. Tam kilka miesięcy później zawiesił działalność. Reaktywował się w 1986 w składzie: Grzegorz Górkiewicz ? kbrd, voc, Wiktor Kierzkowski ? dr, K. Ratyński ? bg, voc, J. Tarsiński ? g, J. Zieliński ? voc, tp, viol, lider. Rok później do zespołu dołączył J. Budziaszek ? dr. W 1987 wziął udział w koncertach Old Rock Meeting. Jego karierze poświęcone jest hasło w tv LPMR odc. 107 (reż. R. Wolański). W 1989 nagrał CD Skaldowie: Nie domykajmy drzwi. Z okazji jubileuszu 25-lecia zespołu wystąpił z A. Zielińskim na koncertach w Warszawie i Krakowie w 1990, w koncercie benefisowym na 30-lecie zespołu w Teatrze STU w Krakowie w 1995 i w 2000 w koncertach z okazji 35-lecia zespołu. Na przełomie 1999-2000 nagrał nowe wersje piosenki Dwudzieste szóste marzenie, która znalazła się na ścieżce dźwiękowej filmu Spona (reż. W. Szarek) i Z kopyta kulig rwie (wspomagany m.in. głosami Kayah, Andrzeja Krzywego, Janusza Panasewicza, Andrzeja Piasecznego i Kasi Stankiewicz, jako grupa Quligowscy), wydanej na singlu. Jest laureatem I nagrody I Ogólnopolskiego Festiwalu Muzyki Nastolatków w Sopocie w 1966. Wielokrotnie zwyciężał w plebiscytach radiowych i prasowych. Liczne nagrody zdobyły piosenki w jego wykonaniu: Uciekaj, uciekaj ? nagroda Przewodniczącego WRN w Opolu na KFPP Opole ?67, Wszystko mi mówi, że mnie ktoś pokochał ? wyróżnienie na KFPP Opole ?68, Medytacje wiejskiego listonosza ? nagroda Przewodniczącego WRN w Opolu na KFPP Opole ?69, W żółtych płomieniach liści ? nagroda dziennikarzy na KFPP Opole ?70, Na granicy dnia ? wyróżnienie na KFPP Opole ?73, Życzenia z całego serca ? nagroda Wojewody opolskiego na KFPP Opole ?75, Harmonia świata ? II nagroda na KFPP Opole ?90.
Wiele osób przytacza wiele sensownych argumentów na rzecz rozwodu jako swego rodzaju domowego wyzwolenia. Jednak w dyskusjach nad tą sprawą o wiele za dużo jest rozumowania od końca i na oślep. Ludzie tacy mówią, że chcą rozwodu, nie pytając się, czy chcą małżeństwa. Jednak aby się rozwieść, trzeba najpierw się ożenić, a dopóki nie weźmiemy pod uwagę natury tej pierwszej ceremonii, możemy równie dobrze dyskutować o fryzjerstwie dla łysych albo okularach dla niewidomych. Wziąć rozwód to rozwiązać małżeństwo; nie ma jednak sensu rozwiązywać czegoś, co nie wiemy, czy jest związane.
Nie ma chyba gorszej rady, niż ta, by usunąć najbliższą przeszkodę. Oznacza to, że ludzie mają zachowywać się jak myszy, które gryzą to, co najbliżej. Człowiek taki gryzie jak mysz to, czego nie może zrozumieć. Ponieważ coś staje mu na drodze, nazywa to najbliższą przeszkodą, mimo że przeszkoda ta może być filarem podtrzymującym dach nad jego głową. Pracowicie usuwa przeszkodę, a przeszkoda z kolei usuwa jego i rzeczy o wiele od niego cenniejsze... Wielkie rzesze współczesnych mężczyzn i kobiet, którzy piszą i mówią o małżeństwie, niszczą je ślepo jak armia mysz.
1.Bóg się rodzi 2.Cicha noc 3.Jezus malusieńki 4.Przybieżeli do Betlejem 5.Lulajże Jezuniu 6.Dzisiaj w Betlejem 7.Gdy śliczna Panna 8.Kolędowy czas 9.Telegram od św. Mikołaja 10.Zielona choinka 11.Biała gwiazdka 12.Lecą, lecą aniołowie 13.Boże dziecię w stajence 14.Biała Wigilia
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?