Wspomnienia Nigdzie na ziemi są swego rodzaju kontynuacją dziennika wojennego Zima o poranku, opisują trudne próby odnalezienia się w powojennej rzeczywistości osoby, której współczesna humanistyka nadałaby miano wygnańca. Janina Bauman, wspomina Polskę powojenną: zaraz po zakończeniu wojny, kiedy podejmuje dalszą edukację, rozważanie wyjazdu do Palestyny, poznanie swego przyszłego męża Zygmunta Baumana, wspólne studia, swą wieloletnią pracę dla Filmu Polskiego, po Marzec 1968 roku, kiedy zmuszono Baumanów do porzucenia ojczyzny i ponownego poszukiwania tożsamości. O powojennych latach (1945-1968) i kształtującym się wówczas moralnie relatywnym świecie Janina Bauman pisze z niezwykłą szczerością, wystrzegając się roli jedynie słusznie widzącego sprawy ""ostatniego sprawiedliwego"". Na książkę składają się (poza wspomnieniami) mikropowieść i opowiadania - wszystkie one wzajemnie się uzupełniają, a fikcyjne postaci stworzone przez Janinę Bauman przeglądają się w jej wspomnieniach. Nigdzie na ziemi. wpisuje się w powracającą dyskusję o odpowiedzialności za Innego i tożsamości Polaków po Marcu '68. Nie jest jednak książką rozliczeniową, a raczej czymś znacznie ważniejszym: głosem-świadectwem człowieka, jego ""małej"" historii, którą w zawirowaniach XX wieku podzieliło tysiące innych.
Fotografie Filipa Halsmanna wiszą dziś we wszystkich największych galeriach świata. Autor portretów Alberta Einsteina, Salvadora Dalego, Marca Chagalla, Johna F. Kennedy`ego, Marylin Monroe i Alfreda Hitchcocka, twórca ponad 100 okładek dla magazynu ""Life"", w 1958 został uznany przez ""Popular Photography"" za jednego z dziesięciu najlepszych fotografów świata. Nie zawsze jednak los sprzyjał Halsmannowi. Na całym jego życiu zaważyła śmierć ojca. 10 września 1928 roku Morduch Max Halsmann - 48-letni dentysta z Rygi - zginął podczas wspinaczki górskiej w Dolinie Ziller w Tyrolu. 22-letni wówczas Filip mówił, że to był wypadek, ale ponieważ był jedynym świadkiem śmierci ojca, jeszcze tego samego dnia został oskarżony o morderstwo. Podczas procesu w jego obronie stawali m. in. Zygmunt Freud, Albert Einstein, Jakob Wassermann, Erich Fromm i Thomas Mann.Pasjonująca, quasi-kryminalna opowieść o tajemniczym morderstwie ukazanym na tle narastającego w Tyrolu lat 30-tych antysemityzmu i faszyzmu.
Kiedy miałam dwa lata, lekarz powiedział mojej mamie, że jestem upośledzona. Mama zauważyła, że jako niemowlę przebywałam jakby w swoim świecie. Pamiętam nawet, jak leżałam w łóżeczku - wielkim koszu - i patrzyłam na pochyloną nade mną mamę. Dookoła niej widziałam wspaniałe jasne, świetliste istoty we wszystkich kolorach tęczy. Były znacznie większe ode mnie, ale mniejsze niż ona - wielkości może trzyletniego dziecka. Istoty te unosiły się w powietrzu jak piórka. Pamiętam, jak wyciągałam rączki, żeby ich dotknąć, ale nigdy mi się to nie udawało. Byłam zafascynowana nimi i ich pięknym światłem. Wtedy nie rozumiałam jeszcze, że widzę coś więcej niż inni ludzie. Dopiero znacznie później dowiedziałam się, że te istoty to anioły.
Z upływem miesięcy mama spostrzegła, że niezależnie od tego, co robiła, by przyciągnąć moją uwagę, ja zawsze zerkałam lub nawet uważnie patrzyłam w inną stronę. Tak naprawdę byłam gdzie indziej: przebywałam z aniołami, obserwując, co robią, bawiąc się z nimi i rozmawiając. Byłam nimi zafascynowana.
Późno zaczęłam mówić, ale z aniołami rozmawiałam od bardzo wczesnego wieku. Czasami używaliśmy słów, tak jak to ludzie powszechnie rozumieją, a czasami słowa nie były potrzebne - znaliśmy swoje myśli. Początkowo myślałam, że wszyscy widzą to co ja, ale później anioły powiedziały mi, żebym nikomu o nich nie mówiła i że to będzie nasza tajemnica. I rzeczywiście przez wiele lat słuchałam aniołów, ale nikomu o nich nie mówiłam. Dopiero teraz, pisząc tę książkę, po raz pierwszy dzielę się z innymi tym, co widziałam.
FRAGMENT KSIĄŻKI:
Droga zaroiła się od aniołów. Chłopcy stali się świetliści i jechali w stronę światła. Patrzyłam, jak ich rowery stopniowo wznoszą się nad ziemię, a droga zmienia się w promień światła pełny aniołów. Było to łagodne przejście z jednego życia do drugiego - prosto do nieba. Potem chłopcy zniknęli i wszystko wróciło do normalności.
Wtedy na stację zajechał samochód i wysiadł z niego mężczyzna.
- Czy ktoś widział, w którym kierunku pojechała ciężarówka z przyczepą? - krzyknął.
Steven, nasz pracownik, który siedział w budce, zawołał:
- Co się stało?
Mężczyzna powiedział, że doszło do wypadku. Ktoś na stacji poinformował go, że ciężarówka skręciła w prawo, a wtedy on wsiadł z powrotem do samochodu i odjechał. Potem jeszcze jeden samochód przemknął obok stacji. Stałam jak ogłuszona.
Drzwi sklepu otworzyły się i wszedł tata, mówiąc, że zdarzył się straszny wypadek, i poprosił, żebym zrobiła herbatę. Poczułam ulgę, że mogę wyjść z biura i pobyć chwilę sama. Kiedy poszłam do kuchenki, zapytałam anioły:
- Dlaczego to musiało się stać?
- Lorno, tak musi być - odpowiedziały. - Dla większości ludzi śmierć jest ciągłym przechodzeniem z jednego życia do innego, w doskonałej harmonii. Pamiętaj, że w chwili śmierci chłopcy nic nie czuli. Zawsze tak jest, nawet jeżeli ktoś choruje i cierpi, w momencie gdy umiera, nie czuje bólu.
Anioły pocieszały mnie, gdy robiłam herbatę i potem, w biurze, ale byłam zadowolona, kiedy dzień pracy już dobiegł końca i mogłam wrócić do domuAnioły w moim życiu
Spis Treści
Podziękowania
Rozdział I Inne spojrzenie
Rozdział II Opiekunowie
Rozdział III Schody do nieba
Rozdział IV Dlaczego się przede mną chowasz?
Rozdział V Eliasz
Rozdział VI Łagodzenie cudzego bólu
Rozdział VII Istota bez duszy
Rozdział VIII Pośrednik
Rozdział IX Anioł Śmierci
Rozdział X Terroryści
Rozdział XI Anioł Matczynej Miłości
Rozdział XII Domek na wsi
Rozdział XIII Mówię Joemu
Rozdział XIV Nie wiedziałam, że mam anioła stróża
Rozdział XV Siła modlitwy
Rozdział XVI Tunel
Rozdział XVII Trzy stuknięcia w okno
Rozdział XVIII „Lorna ma szczęście
Rozdział XIX „Tu jestem, tu jestem, jestem tutaj"
Rozdział XX Złoty łańcuch
Rozdział XXI Potrzebuję cudów
Rozdział XXII Szatan nadchodzi
Rozdział XXIII Bratnie dusze
Rozdział XXIV Pokój w Irlandii i w czasie świąt Bożego Narodzenia
Rozdział XXV Michał mówi mi, kim naprawdę jest
Rozdział XXVI Pojawia się zły duch
Rozdział XXVII Joe
Rozdział XXVIII Piórko z nieba
Większość ludzi ma o bogactwie całkowicie fałszywe pojęcie. Bogactwo nie oznacza bowiem - jak się powszechnie mniema - wysokich pensji czy zarobków. Jeśli nawet zarobiłeś dużo pieniędzy, lecz wszystko co zarobiłeś wydałeś, nie stanie się ani odrobinę bogatszy. Majątkiem jest tylko to, co udało ci się zgromadzić, a nie to, co wydałeś. W jaki sposób ludzie stają się bogaci?
Spadek, szczęście w interesach, dyplom prominentnej uczelni czy nawet inteligencja rzadko są źródłem powstawania fortun. Bogactwo, majątek jest najczęściej owocem ciężkiej pracy, uporu, systematyczności, a w jeszcze większym stopniu, samodyscypliny.
Fragment
"Metoda Klucza Mistrzów"
Charles F. Haanel po Mistrzowsku przekazuje wiedzę dotyczącą obfitości, powodzenia i zdrowia. Swą wiedzę czerpał nie tylko z teorii, lecz sprawdzał ją w praktyce. Był odnoszącym pokaźne sukcesy przedsiębiorcą, który postanowił podzielić się z ludzkością tajnikami wiedzy o dobrobycie. Powszechnie nazywany jest "Ojcem rozwoju osobistego". Był wizjonerem, mistykiem, filozofem oraz przywódcą.
Prawo przyciągania, przyczyna i skutek, potęga podświadomości, rozróżnienie pomiędzy świadomością biedy i pełni, jednia ludzkiego ducha z wszechogarniającym Duchem to tylko niektóre z wielkich idei, które można znaleźć w dziełach autora pochodzących z początku zeszłego stulecia. Charles F. Haanel jest bez wątpienia duchowym ojcem podstawowych idei takich autorów jak Joseph Murphy, czy Bärbel Mohr.
Napoleon Hill, autor wielu znanych książek dotyczących sukcesu osobistego i obfitości napisał do autora: "Mój obecny sukces wynika we wielkim stopniu z podążania za zasadami przekazanymi w Metodzie Klucza Mistrzów".
Pozycję tę w szczególności polecamy miłośnikom dzieł Mistrzów. Pomimo, że książka porusza sprawy najważniejsze napisana została wyjątkowo przystępnym językiem.
Francine de la Gorce, młoda Belgijka, spotyka w roku 1957 we Francji Józefa Wrzesińskiego, katolickiego księdza, syna Polaka i Hiszpanki, żyjącego z biednymi rodzinami w obozie dla bezdomnych w Noisy-le-Grand pod Paryżem. Gdy Wrzesiński zakłada międzynarodowy ruch ATD Czwarty Świat sprzeciwiający się nędzy i wykluczeniu, Francine zostaje jego bliską współpracowniczką. U jego boku odbywa m.in. podróż do Indii. W swojej książce stawia nas twarzą w twarz z niedolą, obecną także w krajach bogatych, ukazując Józefa Wrzesińskiego jako wielkiego wizjonera, człowieka upartego i wrażliwego, przeżywającego załamania, ale ożywionego niezłomną nadzieją na zbudowanie wspólnie z ubogimi prawdziwie braterskiego społeczeństwa.
Do głoszenia światu prawdy o zbawieniu Bóg z zasady, jako swoje narzędzia, wybiera ludzi. Tak też było z tytułowym ?człowiekiem z Gadary?, czyli Abdallą Hawatmehem. Serce wychowanego w Jordanii w tradycyjnej muzułmańskiej rodzinie Abdalli już od wczesnego dzieciństwa doświadczało Bożych dotknięć. W tym zdominowanym przez islam kraju Pan stawiał na jego drodze chrześcijan i rozbudzał w nim zainteresowanie ich wiarą. Latami prowadził go ku sobie, działając w jego duszy i umyśle ? wskazywał mu drogę. W końcu, po wielu wewnętrznych zmaganiach, Abdalla powierzył swe serce Jezusowi i rozpoczął największą przygodę swego życia. Odpowiadając na Boże wezwanie, porzucił bezpieczne i pewne życie w Stanach Zjednoczonych, by rozpocząć trudną i pełną niebezpieczeństw służbę misyjną w swej ojczyźnie. Z Bożą pomocą zbudował wspólnotę wierzących, ewangelizując, nawracając i prowadząc w rozwoju duchowym swych muzułmańskich rodaków. Do tej niebezpiecznej służby Pan dał mu wiernego pomocnika ? żonę, która również zaangażowała się w budowanie żywego Kościoła. Razem przeżyli wiele wstrząsających chwil, lecz za każdym razem z wiarą i odwagą stawiali im czoła. Bóg zawsze wynagradzał ich oddanie.
Człowiek z Gadary to opowieść o kroczeniu ścieżką wiary i podążaniu za Bogiem, gdy nie jest to ani łatwe, ani wygodne, gdy wymaga to osobistych poświęceń ? często narażania własnego zdrowia czy życia. Jednak jest to także opowieść o tym, że wybierając tę drogę, człowiek zaczyna doświadczać zupełnie nowej, osobistej więzi z Najwyższym i ma przywilej przeżywać Jego szczególne prowadzenie, obecność i opiekę.
Pierwszym etapem drogi Rengartena podczas jego wyprawy pieszo dookoła świata była podróż z Rygi do Pekinu. Właśnie ten odcinek tego niezwykłego przedsięwzięcia opisuje książka `Pieszo do Chin`. Wrażenia z podróży. Idąc przez Azję, autor podziwia dziką przyrodę, obserwuje życie codzienne mieszkających tam ludów i przeżywa niebezpieczne przygody. Nocuje w przydrożnych jurtach, mijanych akurat miasteczkach albo pod gołym niebem. Droga jest daleka, często biegnie przez tereny niegościnne, a warunki atmosferyczne nie zawsze sprzyjają wędrowcowi. Tymczasem śmiałek pokonuje tę ogromną przestrzeń wyłącznie na własnych nogach.
Książka Przez Urianchaj i Mongolię jest literackim owocem przeprawy Karola Giżyckiego przez Środkową Azję. W odróżnieniu od podróżującego w tym samym czasie po tym rejonie świata Ferdynanda Ossendowskiego, który opisał swe wrażenia w książce Przez kraj ludzi, zwierząt i bogów, Giżycki ściśle trzyma się faktów i nie ubarwia rzeczywistości. Jest mistrzem opisów przyrody i bystrym obserwatorem ludzkich zachowań. Niektóre z podpatrzonych przezeń scenek mówią o życiu ówczesnej Mongolii więcej niż niejedno naukowe opracowanie. Niniejsze wydanie książki polskiego podróżnika jest jej pierwszym od 1929 r. wznowieniem. Pomimo tego, że książka Giżyckiego powstała w pierwszej połowie ubiegłego wieku, mało się zestarzała ? wciąż bawi, poucza i zmusza do myślenia. Stanowi nie tylko zapis pewnego fragmentu historii Mongolii, lecz także opisuje losy polskiego żołnierza, wytrwale walczącego za sprawę swej Ojczyzny poza jej granicami.
Mający za sobą ponad 35 lat koncertowania na całym świecie i kilkanaście albumów na koncie, AC/DC są bezdyskusyjnie jednym z najbardziej cenionych i niezawodnych rockowych zespołów w historii gatunku. Dziedzictwo AC/DC jest imponujące – sięga od pierwszych klubowych występów na Antypodach, po ostatnią ogromną trasę koncertową promującą album Black Ice. W tym albumie znajdziecie:
- ponad 400 zdjęć ze sceny i z zaplecza, biletów, plakatów, identyfikatorów, okładek płyt, wydań promocyjnych i wiele innych ciekawostek.
- zdjęcia z początku kariery autorstwa Philipa Morrisa i Boba Kinga, rzadkie ujęcia z klubowych koncertów w Stanach zrobione przez Jenny Lens i Roberta Francosa, fantastyczne kadry zza sceny autorstwa Roberta Ellisa i Roberta Alforda.
- historię zespołu oraz obszerną dyskografię napisaną przez weterana muzycznego dziennikarstwa, Phila Sutcliffe’a.
- przypisy i recenzje takich znawców tematu jak Joe Bonomo, Anthony Bozza, Jen Jewel Brown, Daniel Bukszpan, Gary Graff, Martin Popoff, Sylvie Simmons i Bill Voccia
- komentarze i wspomnienia takich gwiazd jak Jimmy Page, Billy F Gibbons, Joe Perry, Steve Vai, Ace Frehley, Meat Loaf i Jack Johnson oraz esej Joe Elliotta z Def Leppard.
Monika Godlewska kilka lat temu usłyszała diagnozę, która dla wielu osób jest równoznaczna z wyrokiem śmierci. Rak. Nowotwór. Choroba, która corocznie zbiera na całym świecie swoje obfite żniwo. Monika dokonała wtedy najważniejszego wyboru - zdecydowała się na życie i walkę z przerażającym przeciwnikiem.Monika Godlewska kilka lat temu usłyszała diagnozę, która dla wielu osób jest równoznaczna z wyrokiem śmierci. Rak. Nowotwór. Choroba, która corocznie zbiera na całym świecie swoje obfite żniwo. Monika dokonała wtedy najważniejszego wyboru - zdecydowała się na życie i walkę z przerażającym przeciwnikiem. Zamiast ograniczać się do konwencjonalnych metod leczenia, szukała na własną rękę sposobów podniesienia swojego stanu zdrowia. Na początek zdiagnozowała u siebie duchowe i fizyczne przyczyny powstania nowotworu. Pozwoliło jej to zacząć pracę nad sobą. Zastosowała do tego uzdrawianie energetyczne, jogę, ustawienia Berta Hellingera, masaż Shiatsu i elementy wschodnich filozofii. Autorka korzystała z całego wachlarza bardziej i mniej znanych metod walki z chorobami - od diety makrobiotycznej po lecznicze głodówki, od medytacji, afirmacji i modlitw po ćwiczenia odprężająco-relaksujące i zatrzymujące energię w organizmie oraz muzykoterapię. Kompleksowe terapie zregenerowały jej ciało i zniszczyły śmiertelnego przeciwnika. Pozwoliły także Autorce spojrzeć na swoje życie z szerszej perspektywy i uświadomiły, że choroba może być największą łaską, jaka może nas czasem spotkać. Dziś Monika Godlewska chce się podzielić swoim bogatym doświadczeniem. W tym celu przygotowała kompleksowe opracowanie metod, które w jej przypadku przyniosły znakomity efekt. A skoro uzdrowiły ją - pomogą i Tobie.
Wydawało się, że Wanda i Marek osiągnęli wszystko, czego potrzeba do szczęścia. Byli dobranym małżeństwem, wiedli spokojne, dostatnie życie, mieli dwóch udanych synów. Jednak popełniony przez nich w przeszłości grzech, o którym Marek starał się nie pamiętać, zaczął powracać do Wandy w nocnych koszmarach. Ich uporządkowany świat zaczął się stopniowo rozsypywać... Złe decyzje, głęboki kryzys, a nawet zdrada są dla bohaterów początkiem dojrzewania w wierze. To poruszające, fabularyzowane świadectwo daje krzepiące odpowiedzi na pytania nurtujące nas wszystkich: Czy warto przebaczać
Dziś wśród starych rupieci znalazłam puszkę kleju do tapet, zrobionego z makaronowych odpadów. Ważyła kilogram! Cudownie! (...)
- Ugotujmy gęstą breję - Dima modlitewnie złożył ręce.
- Wykluczone - sprzeciwiłam się stanowczo. - Będziemy gotować zupę na stugramowych porcjach. Wówczas kleju starczy na dziesięć dni.
- Masz rację, naturalnie - zgodził się markotnie. - Ty zawsze masz rację - dodał mściwie.
Jelena Koczyna, Dziennik czasu blokady
Matka. Pisarka. Najmniej żona. Także córka Ludwiki i wnuczka Marianny. Poetka. Przyjaciółka. Do tej pory autorka kreująca światy bohaterów swoich książek (powieści, eseje, poezje), teraz autorka opowiadająca o swoich światach prywatnych. Jaką tajemnicę skrywało jej dzieciństwo? Ile razy zmieniała nazwisko? Jakie relacje łączą ją z córkami? Kogo kochała i kogo kocha? Marta Fox nareszcie opowiada o swoim życiu, kreując wizerunek kobiety po przejściach, szukającej ratunku w modlitwach do świętej Rity od Rzeczy Niemożliwych i w pisaniu.To pasjonująca i dramatyczna opowieść o miłości i samotności, poszukiwaniu własnej drogi i potędze macierzyństwa. To opowieść, do której życie dopisuje swoją pointę.
Opracowanie o najbardziej tajemniczej i niedocenionej organizacji ruchu oporu w Polsce, utworzonej jesienią 1939 r. i rozbitej w 1942 r. ""Muszkieterowie"" zajmowali się głównie wywiadem strategicznym i bezpośrednio, lecz za wiedzą polskiego rządu emigracyjnego w Londynie, współpracowali z wywiadem brytyjskim. To wzbudziło wściekłość gen. S. Roweckiego ps. ""Grot"", komendanta głównego ZWZ, który chciał ich podporządkować sobie i przejąć pieniądze przekazywane im przez Wydział VI Sztabu NW i Brytyjczyków. Przeciwko twórcy organizacji i jej szefowi inż. S. Witkowskiemu kierowano różne, zwykle absurdalne oskarżenia. W końcu, na polecenie ""Grota"", Wojskowy Sąd Specjalny skazał go na karę śmierci pod zarzutem zdrady. Wyrok wykonano w 1942 r.
Dokumentalny reportaż o wydarzeniach, jakie rozgrywały się w scenerii pięknego pałacu w Radomierzycach, niedaleko Zgorzelca, porównywanego z drezdeńskim Zwingerem. Podczas II wojny światowej w pałacu mieścił się tajny ośrodek niemieckiego wywiadu. Niemcy ukryli tam część zagarniętych w 1940 roku archiwów wywiadu francuskiego, a być może także belgijskiego i holenderskiego. Tutaj przewieziono także archiwum placówki Gestapo w Paryżu zawierające m.in. tajne listy konfidentów i donosicieli. W 1945 roku dokumenty wpadły w ręce Rosjan i były potem wykorzystywane do szantażowania francuskich polityków, intelektualistów itp.
Konstancja z Arpadów była kobietą niezależną. Jej małżeństwo pieczętowało unię prawosławia z katolicyzmem. Zrezygnowała z macierzyństwa, obierając drogę ascezy. Dbała o dobrobyt i edukację poddanych. Wspierała misje ewangelizacyjne na Rusi. W ostatnich latach życia była dominikańską tercjarką.
Magiczna Obecność opisuje dalszą część przygód głównego bohatera - inżyniera górnictwa i studenta teozofii z Wniebowstąpionym Mistrzem Saint Germain, władającym mocami umożliwiającymi mu bezpośredni, natychmiastowy wpływ na matrycę rzeczywistości.
Główny bohater opisuje serię podróży po czasie i przestrzeni, jak i do Ustroni Wielkiego Białego Braterstwa rozmieszczonych w wielu miejscach na całym świecie.
Książka zawiera zarówno bardzo obszerne opisy rzeczywistości w jakiej żyją Mistrzowie, jak i wyjątkowe w swoim rodzaju nauki Saint Germaina oraz innych Mistrzów. Jest to druga z czterech ksiąg tematycznie związanych z Saint Germainem i jego przekazami dotyczącymi Uniwersalnych Zasad Życia, Wszechświata, Miłości, Mocy i Mądrości.
Podwójne życie Mariana to opowieść o marzeniach i ideałach brutalnie zweryfikowanych przez rzeczywistość Polski lat 1945-1960. Ten ważny okres naszej historii coraz bardziej odchodzi w niepamięć, bo szybko ubywa świadków tamtych dni.
Polski misjonarz, z Zambii, postanowił sprawdzić, czy ludzka godność rzeczywiście realizuje się w ludzkim działaniu. Studiując koncepcję działającego człowieka u Ludwiga von Misesa, starał się porównać ją ze społeczną nauką Kościoła, a konkretnie z encykliką Jana Pawła II (Karola Wojtyły) , Centesimus annus. W rezultacie powstała interesująca praca porównująca twórczość dwóch wielkich mieszkańców Galicji, Polaka ? papieża i głębokiego katolika, oraz urodzonego we Lwowie Austriaka ? agnostyka i ekonomisty. Książka O. Gniadka jest dowodem na to, jak wpływy kulturowe, tradycja, wspólnota miejsca wraz z żelazną dyscypliną, mądrością i umiłowaniem prawdy prowadzą do wspólnoty intelektualnej i szacunku dla człowieka.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?