Przyszła pora by ruszyć w świat i porzucić swój dach po to, aby uchwycić to, co mam przed oczami, kraj tak bliski, że żadne jego sekretne miejsca nie są mi znane , o sieci wiejskich dróg otwartych na tajemnicę, zanurzonych w głębokiej ciszy, cudownie pustych.Tutaj nikt wam nie mówi jak się macie zachowywać, co myśleć ani nawet jaki obrać kierunek.2014. To był ciężki rok. Spadłem z dachu, na którym robiłem z siebie błazna. Upadłem na krawędź nocy, rozbiłem się na Ziemi. Wystarczyło 8 metrów, żebym połamał żebra, kręgi, czaszkę. Upadłem na stos kości. Długo żałowałem tego upadku, ponieważ do tej pory dysponowałam fizyczną maszyną, która pozwalała mi żyć na pełnej petardzie. Dla mnie godna egzystencja przypominała tablice rozdzielcze syberyjskich ciężarówek: wszystkie wskaźniki bezpieczeństwa palą się na czerwono, ale maszyna pruje dalej. Wspaniałe zdrowie? Prowadzi do upadku, przez dziesięć metrów przybyło mi pięćdziesiąt lat. W szpitalu wszyscy się do mnie uśmiechali. Francuski system opieki zdrowotnej ma tę cudowną cechę, że nikt nie czyni cię odpowiedzialnym za to, co się stało. Nikt mi niczego nie wypominał, po prostu mnie ratowano. Medycyna na najwyższym poziomie, troska pielęgniarek, miłość moich najbliższych, czytanie Villona-punka to wszystko mnie ocaliło. Drzewo za oknem wdmuchiwało mi swoją wibrującą radość i cztery miesiące później byłem już na zewnątrz, koślawy, obolały, z cudzą krwią w żyłach, ze zniekształconą czaszką, porażonym brzuchem, zagojonymi płucami, kręgosłupem poskręcanym śrubami, zdeformowaną twarzą. Życie już mniej swingowało. Powinienem teraz okazać się wierny mojej przysiędze z nocy boleści. Uwięziony na wąskim łóżku głośno sobie powiedziałem: Jeśli z tego wyjdę, przejdę Francję na piechotę. Widziałem siebie na kamienistych, dzikich ścieżkach! Pragnąłem wędrować po ukrytych dróżkach, okolonych żywopłotami, po darni z jeżyn i śladach kolein otaczających porzucone wsie. Daleko od głównych dróg istnieje Francja ukryta w cieniu, chroniona przed zgiełkiem, której oszczędzone zostało planowe zagospodarowanie, niszczące każdą tajemnicę. Ciche wsie, jarzębina i przestraszona sowa. Mógłbym wymienić dziesiątki powodów wędrowania po wsi. Na przykład ten, że spędziłem dwadzieścia lat na podróżowaniu między Ułan Bator a Valparaiso, a jest absurdem poznawanie Samarkandy, gdy istnieje Indre-et-Loire. Ale prawdziwy powód tej ucieczki na wieś trzymałem schowany w formie zwitka papieru na dnie mojej torby.Wędrując piechotą przez Francję, między kwietniem a listopadem 2015 r. Sylvain Tesson poznaje kraj dziki, dziwny i nieodkryty. Ta wędrówka jest też dla niego okazją do ponownego wejrzenia w głąb siebie po strasznym wypadku, który o mało nie zakończył jego życia w kwietniu 2014 r. I oto widzimy go wędrującego ścieżkami, którymi prawie nikt więcej nie chodzi, przez rozległe, zapomniane tereny, które cudownie uniknęły ataku urbanizmu i technologii, za to pod jego piórem jawią się przepełnione namiętnym, niespokojnym i fascynującym życiem.
Książka Istnienie grać. Portret Ewy Wycichowskiej to przekrojowe i wnikliwe podsumowanie artystycznego dorobku ponadprzeciętnie utalentowanej tancerki-primabaleriny, a z czasem przekraczającej kolejne granice i odkrywającej nowe przestrzenie w tańcu współczesnym choreograf, autorki ponad 70 spektakli, realizowanych w Polsce i na świecie. Biografia to także pełna humoru, dygresji i bon motów opowieść zza kulis, ukazująca nieznane fakty z życia (scenicznego i całkiem prywatnego) świętującej w tym roku 50-lecie debiutu Profesor.Publikacja została zrealizowana we współpracy z Instytutem Muzyki i Tańca w ramach Programu wydawniczego 2018
Biografia najbardziej symbolicznej postaci polskiej awangardy.Portret Tadeusza Kantora, ostatniego wielkiego artysty, twórcy teatru Cricot2, wybitnego malarza, grafika, scenografa, reżysera i performera. Jego biografię symbolicznie znaczą największe historyczne wydarzenia epoki: urodził się po wybuchu I wojny światowej, zmarł,gdy żywa była jeszcze euforia po zburzeniu muru berlińskiego. Jego dzieło, malarskie i teatralne, wyraziło prawdę naszych czasów. Portret tego artysty to jednocześnie portret XX wieku.
Reportaż wojenny z wnętrza kobiecego świata
On był ciągle w drodze, w centrum krwawych wydarzeń. Spotykał się z wojskowymi dowódcami, mordercami i lokalnymi watażkami. Kolekcjonował pamiątki od nich, a po powrocie do kraju otrzymywał dziennikarskie nagrody.
Ona – ciągle w domu; skulona pod kuchenką, we wnęce szafy, w łazience. Tu spotykała się z tymi samymi dowódcami, mordercami i lokalnymi watażkami. Kolekcjonowała w sobie lęki i wyobrażenia śmierci męża, a po jego powrocie – obrazy tortur i gwałtów.
Jej mąż był najsłynniejszym polskim korespondentem wojennym, ale to u niej zdiagnozowano zespół stresu bojowego, z którego leczyła się w klinice. Grażyna i Wojciech Jagielscy – razem przeżyli 53 wojny. Najtrudniejsza okazała się ta ostatnia, rozegrana między nimi. Jej opis, sporządzony przez Grażynę Jagielską, to jedna z najbardziej sugestywnych i poruszających w polskiej literaturze relacji z pogrążania się w chorobie psychicznej i stopniowego z niej wychodzenia.
Inspirując się książką, Ewa Bukowska nakręciła film 53 wojny z niezwykłą rolą Magdaleny Popławskiej.
Autobiografia Krzysztofa Pomiana (ur. 1934 w Warszawie), historyka idei i filozofa kultury, jednego z najwybitniejszych postaci w polskiej i europejskiej Rpublique des Lettres.Od ""wściekłych"" października 1956, Leszka Kołakowskiego i Uniwersytetu Warszawskiego, poprzez rok 1968, intelektualny Paryż ostatnich dekad XX wieku, Gallimarda, ""Le Dbat"", Kota Jeleńskiego, ""Kulturę"" Jerzego Giedroycia, Solidarność, Einaudiego, Wenecję, aż po przełom roku 1989, Europę, jej narody i muzea...Przyjaźń zawsze odgrywała istotną rolę w moim życiu i postrzeganiu samego siebie. Nie widzę siebie bez najbliższej rodziny i bez rodziny z wyboru: przyjaciół i przyjaciółek. Kilka przyjaźni zachowałem z dzieciństwa przez wszystkie późniejsze lata. Inne nawarstwiały się stopniowo z biegiem czasu. Każdej wiele zawdzięczam. Ale szczególnie dużo zawdzięczam tym nielicznym osobistościom, które stały się dla mnie nauczycielami i wzorami. Mistrzami. Również one weszły przeważnie do kręgu przyjaciół, choć zazwyczaj z zachowaniem dystansu narzuconego ich wiekiem i pozycją.Ta książka jest o przyjaciołach i mistrzach ale nie tylko. Mówię też o wydarzeniach i przedsięwzięciach, w jakich uczestniczyłem, oraz o niektórych wybitnie ważnych lekturach. Tym sposobem opowiadam o sobie, nie wprost jednak, lecz pokazując własne życie rozszczepione niejako przez pryzmat konfrontacji z innymi osobami. Jest więc ta książka odmianą autobiografii autobiografią zapośredniczoną.
Janek przejechał się po nim walcem tak komentowano artykuły autorstwa Jana Walca, czołowego publicysty opozycji w czasach PRL. Ta gra słów dobrze oddaje sposób, w jaki potrafił postępować z ludźmi, o których pisał. Ofiarami jego ostrego pióra padali działacze partyjni, milicjanci, prokuratorzy, luminarze polskiej literatury, przywódcy opozycji demokratycznej, dawni i aktualni koledzy, a nawet nauczycielki jego córki. Zawsze stawał w obronie skrzywdzonych, do upadłego bronił swoich racji, nawet za cenę konfliktu z własnym środowiskiem.Jan Walc sekretarz Jarosława Iwaszkiewicza, historyk literatury, opozycjonista, postać barwna i bezkompromisowa odszedł przedwcześnie, na początku polskiej transformacji. Może dlatego jest szanowany przez obie strony obecnego konfliktu politycznego. O czym dzisiaj pisałby, o co i z kim walczył?Książka nominowana do nagrody Książka Historyczna Roku 2019 i Nagrody im. J. Giedroycia.
Polscy żeglarze uznają tę książkę za kultową.
Autor opowiada w niej o polskich statkach, na których pełnił służbę, ciekawych rejsach, marynarskim życiu. To zbiór 37 świetnie napisanych morskich opowieści, rozśmieszających i wzruszających, o wytrawnych wilkach morskich, wspaniałych romantykach, dla których morza, statki i podróże stanowiły sens i treść życia.
Przede wszystkim jednak książka ta jest poświęcona słynnemu kapitanowi żeglugi wielkiej Mamertowi Stankiewiczowi, który był dla autora niedoścignionym wzorem, mentorem i nauczycielem. W pamięci marynarzy pozostał jako doskonały nawigator i człowiek wielkiej klasy, a także przełożony, który nigdy nie zadrasnął ich godności osobistej.
Znaczy Kapitan, jest jedną z najchętniej czytanych polskich książek.
Znalazł się w wykazie tytułów „Kanonu na koniec wieków” dziennika Rzeczpospolita.
Czyta Adam Szyszkowski
,,Wymieniony reprezentuje wrogą postawę polityczną wobec polityki Partii i Rządu. Wroga działalność Macierewicza datuje się od 1968 r. W wystąpieniach swych jest rzecznikiem zdecydowanej walki z ustrojem PRL nie wyłączając działalności terrorystycznej"". Z charakterystyki SB z 1977 r. ,,Ponad czterdzieści minionych lat to ciągły opór Antoniego [Macierewicza] wobec godzenia się na Polskę ułomną, Polskę skarlałą, okrojoną z Ducha i Dumy, z siły, tożsamości i narodowych symboli"".Piotr Naimski ,,Jest politykiem z krwi i kości. Popełnia błędy, ale cenę płaci przede wszystkim za to, że dotknął najtrudniejszych spraw III RP. Jeżeli ktoś zarzuca mu brak skuteczności, niech zastanowi się, jakie zadania wykonał. To, że nie dostał najwyższych funkcji, nie dorobił się, omijają go medale, a procesów ma prawie tyle, co ja, nie świadczy o przegranych. Polsce trzeba wiele oddać, by coś dla niej uzyskać"".Tomasz Sakiewicz ,,Macierewicz jest jednym z głównych architektów budowania polskiej racji stanu i bezpieczeństwa RP na obecności NATO w Polsce i na strategicznym sojuszu z USA. Realizacja takiego projektu oznacza groźbę rozbicia tworzącego się układu niemiecko-rosyjskiego. Należy przypuszczać, iż próba >>publicznej egzekucjiPiotr Grochmalski ,,O ile jednak wszystkie poprzednie historie uwikłań Wiesława Chrzanowskiego (z lat 1960-1982) możemy uznać za stosunkowo krótkotrwałe (najdłużej prowadzoną operacją w tym okresie była sprawa agenturalna >>Spółdzielca>agenta>liście agentów Sławomir Cenckiewicz
Przez dwieście lat działalności Zakładu Narodowego im. Ossolińskich gromadzono w nim kolekcje, które stanowiły zarówno znaczące zabytki kultury, jak i ważny materiał źródłowy do badań naukowych w podstawowych dziedzinach humanistyki. Niniejsza publikacja zwraca uwagę na nieprzemijającą wartość tej instytucji, jaką tworzą jej zbiory biblioteczne i muzealne; wartość, którą należy doceniać nie tylko w okresie dramatycznych zwrotów historii, ale i w czasie względnej stabilizacji.
Losy ossolińskich kolekcji są materiałem na wiele opowieści – snują je tutaj pracownicy poszczególnych działów i Gabinetu Kartografii. W tomie prześledzić można początki, kształtowanie się i stan obecny najważniejszych zasobów Ossolineum, takich jak: rękopisy, stare druki, wydawnictwa książkowe i prasowe XIX–XXI wieku, dokumenty życia społecznego, kartografia, dzieła sztuki, obiekty numizmatyczne i medalierskie, a wreszcie materiały stanowiące odzwierciedlenie nowych technologii – mikrofilmy czy dokumenty cyfrowe.
Istotnym wątkiem opowieści pracowników jest pamięć o opiekunach owych dóbr kultury, którzy znacząco wpłynęli na dzieje poszczególnych kolekcji.
„Drugiego lipca 1941 roku dr Kai Mühlmann, specjalny komisarz do spraw zabezpieczenia dzieł sztuki w Generalnym Gubernatorstwie, wymusił na Mieczysławie Gębarowiczu pokazanie ukrywanych od początku wojny rysunków norymberskiego artysty, a następnie orzekł konfiskatę 26 obiektów. Po tej grabieży z pierwotnej «dürerowskiej» kolekcji pozostały w zbiorach jedynie cztery dzieła: «Głowa brodatego starca», «Gołąb dwugłowy» oraz «Maria» i «Anioł» ze sceny «Zwiastowania», uznawane wówczas za kopie lub przypisane innym artystom.
Utrata rysunków Dürera była dla dawnych zbiorów muzealnych w tym czasie stratą najdotkliwszą, ale nie jedyną – z lwowskich muzeów niemieccy urzędnicy wypożyczali do przyozdobienia zajmowanych mieszkań czy biur pojedyncze obiekty (w tym obrazy pochodzące z Muzeum Lubomirskich), które zazwyczaj do tych instytucji już później nie wracały”.
Katarzyna Kenc, „Gabinet Grafiki”
Founded as a luxury leather goods house in 1854, Louis Vuitton was for many decades one of the world’s leading trunk and accessories makers. It was after launching its first fashion collections in 1998, however, that the house reached unprecedented global fame, and pioneered high-profile collaborations with artists such as Richard Prince, Takashi Murakami and Stephen Sprouse.
This definitive publication opens with a concise history of the house, followed by brief biographical profiles of Marc Jacobs, the first creative director (1998–2014), and Nicolas Ghesquière, who helms the brand today, before exploring the collections themselves, organized chronologically. Each collection is introduced by a short text unveiling its influences and highlights, and illustrated with carefully curated catwalk images. Showcasing hundreds of spectacular clothes, details, accessories, beauty looks and set designs – and, of course, the top fashion models who wore them on the runway, from Naomi Campbell and Gisele to Kate Moss and Cara Delevingne. A rich reference section, including an extensive index, concludes the book.
Miliarder obdarzony przez los niezwykłą wyobraźnią i zmysłem marketingowym. Wielokrotny rekordzista świata. Filantrop. Łowca talentów. Charyzmatyczny przywódca. „Doktor Yes”. Reformator przemysłu muzycznego i lotniczego. Ryzykant, który wielokrotnie spoglądał śmierci w oczy. Autor hasła „screw it, let’s do it!”, czyli „chrzanić, zróbmy to!”
Przemytnik. Skandalista. Mąż i ojciec. Właściciel wyspy na Karaibach. Wielbiciel imprez i twórca setek firm skupionych pod szyldem Virgin. Ale przede wszystkim człowiek, który biznes potraktował jak zabawę i zbił na tym majątek. Dzisiaj mówi otwarcie, że „nie ryzykujesz, nie zyskujesz”. Czyżby on sam był szczęściarzem i paradoksem rachunku prawdopodobieństwa, który pomimo podnoszenia stawki i ciągłego ryzyka, zdołał utrzymać się na powierzchni i pomnażać kapitał?
Richard Branson bez wątpienia należy do najbardziej oryginalnych postaci światowego biznesu ostatniego półwiecza. Chłopak z dysleksją, który miał olbrzymie problemy z nauką w szkole, od zera zbudował majątek, którego wartość w 2017 roku magazyn Forbes wycenił na 5,2 mld dolarów.
Czyta Łukasz Konopek
Niezwykły człowiek i wybitny kapłan. Doktor filozofii, kapelan Jana Pawła II, harcmistrz, podchorąży kawalerii Wojska Polskiego II RP, rotmistrz Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, kapelan Rodzin Katyńskich i pomordowanych na Wschodzie, Kapelan Naczelny ZHP pgK, patron honorowy Hufca ZHP Ziemi Sanockiej. Jeniec obozu w Kozielsku. Niestrudzony obrońca prawdy o zbrodni katyńskiej i polskiej Golgocie Wschodu
Prof. zw. dr hab. Teresa Grzybkowska, historyk sztuki, zajmuje się malarstwem polskim i europejskim XVI–XXI wieku, dawną sztuką gdańską i malarstwem Jacka Malczewskiego, początkami muzealnictwa, historią ogrodów, związkami malarstwa z muzyką. Autorka 12 książek oraz rozpraw, artykułów i recenzji m.in. współczesnych wystaw artystycznych.
Założycielka studiów historii sztuki (i rocznika „Porta Aurea”) na Uniwersytecie Gdańskim, gdzie pracowała w latach 1989–2002, wicedyrektor do spraw naukowych Muzeum Narodowego w Gdańsku (2000–2002), członek Rady Naukowej Muzeum Narodowego w Krakowie w latach 2009–2015.
Autorka wystaw w Muzeach Narodowych: w Warszawie – „Andrzej Stech – malarz gdański 1974”; w Krakowie (Arsenał, Muzeum XX Czartoryskich) – „Mitologia Jacka Malczewskiego 1996”, w Gdańsku – „Aurea Porta Rzeczypospolitej 1997”. Wspólnie ze Zdzisławem Żygulskim jun. wystawy: w Muzeum Historycznym Miasta Gdańska – „Miecz i kimono. Sztuka dawnej Japonii 2003” i „Gdańsk dla Rzeczypospolitej 2004”, a w Muzeum Narodowym w Gdańsku „Cuda Orientu 2006”; w Muzeum w Wilanowie – „Amor Polonus, czyli miłość Polaków 2010”. Od 2002 związana z Uniwersytetem Muzycznym Fryderyka Chopina w Warszawie. Członek Polskiego Instytutu Studiów nad Sztuką Świata.
Koedycja z wydawnictwem Czarne. Ma swój wielki udział w zbudowaniu niepodległej Polski co okupił ponad dziewięcioma latami więzienia. Czekała na niego Gaja, jego żona, jego wielka miłość. W młodości budował komunizm, w statecznym wieku – kapitalizm, i jedno i drugie uznając pod koniec życia za swój błąd. Z ducha socjalistą, żarliwie wierzył w ruchy społeczne, w oddolne skrzykiwanie się ludzi. Był postacią wyjątkowo barwną i wyjątkowo szlachetną co niekoniecznie musi iść w parze. O jego życiu ciasno splecionym z historią Polski opowiadają z przyjaźnią ale bez taryfy ulgowej Anna Bikont i Helena Łuczywo.
Wojciech Sumliński, najbardziej inwigilowany dziennikarz śledczy w Polsce, i Tomasz Budzyński, major Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, w swojej najmocniejszej książce odsłaniają nam niebezpieczne związki Donalda Tuska z niemieckim wywiadem, światem służb specjalnych i mafijnym półświatkiem. Starannie przygotowane 300 stron rzetelnie zebranych i aż dotąd opatrzonych klauzulą najwyższej tajności informacji dotyczących jednego z najważniejszych europejskich polityków od kilkudziesięciu lat odgrywającego kluczową rolę w wydarzeniach, które miały i wciąż mają wielki wpływ na polską rzeczywistość.Rzetelnie napisana książka, którą czyta się jak thriller polityczny, lecz na którą składają się zweryfikowane fakty, ujawniająca porażającą, a zupełnie nieznaną opinii publicznej prawdę o ludziach na szczytach władzy.
Autobiografia jednego z najoryginalniejszych twórców światowego kina, autora takich arcydzieł jak Nie oglądaj się teraz, Walkabout czy Człowiek, który spadł na ziemię. Roeg to reżyser z pasją burzący porządek klasycznej narracji, mistrz montażu, wybitny stylista. Nurkując z kamerą w głąb ukrytych obsesji, dręczących wspomnień, niezaleczonych zbiorowych i jednostkowych traum czy seksualnych fantazji ów alchemik kina zniósł na ekranie podział na przeszłość i teraźniejszość, dowiódł, że kino jest kapsułą czasu. Przez lata zmagał się z odrzuceniem i niezrozumieniem, był cenzurowany i zmuszany do rezygnacji z pracy nad niektórymi projektami; konsekwentnie jednak podążał drogą outsidera. Jego filmy długo funkcjonowały poza kanonem i zostały zbyt późno docenione, dziś jednak cieszą się statusem kultowych jako zachwycające wizualnie, wciągające, prowokacyjne baśnie dla dorosłych. W spisanej z perspektywy czasu autobiografii dawne dramaty stają się anegdotami i wspaniale podkreślają urok tej osobistej opowieści o życiu, kinie, stylu i czasach, w których filmy wciąż jeszcze smakowały rewolucją.Książka ukazała się we współpracy ze Stowarzyszeniem Nowe Horyzonty z okazji retrospektywy Nicolasa Roega zorganizowanej podczas 18. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego Nowe Horyzonty we Wrocławiu.
Stanisław Kuczkowski w książce „Dzieciństwo - Młodość” wspomina Stasia Kuczkowskiego i Staszka Kuczkowskiego. Ich świat – czy też swój widziany ich oczami: swoją przeszłość, a ich teraźniejszość. Świat w oczach kilku- i kilkunastoletniego dziecka oraz młodego człowieka, studenta Politechniki Warszawskiej. Na początku wyolbrzymiony i jeszcze w proporcjach, które z wiekiem się zmniejszają, ale też dużo intensywniejszy – bo dzięki delikatnej skórze i bezbronnemu umysłowi doznania są intensywniejsze, a dzięki cechom młodzieńczego charakteru jeszcze nieprzefiltrowane przez rozmaite izmy. Z czasem ten świat się rozszerza i doznań jest więcej – również tych bolesnych.
Książka jest podzielona na dwie części – „Dzieciństwo” oraz „Młodość” – i gromadzi wspomnienia wydobyte z pamięci, czasami wyblakłe, czasami niewyraźne, oprawione w ramki listów i notatek.
Pierwsze wydanie bez skreśleń i cenzury.
Ostatnia część kultowej trylogii Stanisława Grzesiuka. Pisana pod koniec życia Autora, świadomego jak niewiele czasu mu zostało.
Opowieść, bez której nie sposób zrozumieć barda warszawskiej ulicy. Przewrotny Los chciał zepchnąć go na margines życia, ale on do końca pozostał jego królem.
Stanisław Grzesiuk, pisząc tę książkę, wiedział, że umiera i nie ma już czasu. Wszystkie fragmenty, które wskazywano mu do poprawy, usuwał. Miał pomysły na nowe książki… miał umówione kolejne spotkania z czytelnikami…
Po latach tekst porównano z rękopisem i przywrócono fragmenty usunięte przez Autora i wydawcę przy pierwszej publikacji. Dopiero dziś poznajemy najbardziej osobistą książkę Stanisława Grzesiuka.
Stanisław Grzesiuk (1918–1963) – pisarz, pieśniarz, zwany bardem Czerniakowa. Urodzony w Małkowie koło Chełma. Od drugiego roku życia mieszkał w Warszawie, gdzie spędził dzieciństwo i młodość. W trakcie okupacji aresztowany i wysłany na roboty przymusowe do Niemiec, następnie do obozów koncentracyjnych. W lipcu 1945 roku wrócił do kraju; leczył się na gruźlicę płuc, która była konsekwencją pobytu w obozie. Autor autobiograficznej trylogii "Boso, ale w ostrogach", "Pięć lat kacetu", "Na marginesie życia". Pochowany na cmentarzu wojskowym na Powązkach. Obok Stefana Wiecheckiego zaliczany do grona najbardziej zasłużonych twórców kultury warszawskiej ulicy.
„Przygotowany przez Katarzynę Sonnenberg zbiór tekstów pióra trzech czołowych prozaików japońskich okresów Meiji i Taishó, a mianowicie Moriego Ogaia, Natsumego Sósekiego i Nagaia Kafu, został pomyślany jako kompendium umożliwiające bezpośrednie wniknięcie w sferę ich zagranicznych kontaktów intelektualnych, doświadczeń i bezpośrednich obserwacji Zachodu. Teksty te prezentują literackie reminiscencje z podróży pisane z perspektywy przeszłych doświadczeń, przemyślanych i zreinterpretowanych już na gruncie japońskim w warunkach wyrazistego uświadomienia sobie nadal utrzymującego się wówczas dystansu i kontrastów między oboma światami. Jednakowoż były to już czasy, kiedy właśnie sama praktyka pisarska wszystkich trzech twórców zdołała je znacznie do siebie przybliżyć. Wybrane do analizy fragmenty spuścizny literackiej kryją w sobie zauważalne bogactwo spostrzeżeń, nie tylko literackich, ale także społecznych, kulturowych i obyczajowych. Dowodzą niewątpliwej erudycji i entuzjazmu poznawczego autorów, którzy potrafili niezwykle głęboko wniknąć w treść, język i styl literatury Zachodu".
Z recenzji prof. Romualda Huszczy
Po chwili z lewej strony wynurza się dzwonnica. Uderzano w dzwon na tej wieży, kiedy tarcze z żelaza i metalowe hełmy migotały jak fale jesiennych upałów, zwiastując, że wróg nadciąga z daleka. Uderzano weń także, kiedy w czarną, bezgwiezdną noc więzień uciekinier wypatrywał odstępu między wartownikami kroczącymi po obwarowaniach, by umknąć przed światłem rzucanym przez odwrócone pochodnie i zniknąć w mroku. I kiedy hardy lud sprzeciwiał się rządom króla i niczym mrowie napierał na Tower z wrzaskiem i jazgotem, uderzano w ten dzwon na wieży. Uderzano weń zawsze w sytuacji zagrożenia. Czasem uderzano gorączkowo, czasem uderzano zapamiętale. Uderzano także, gdy pojawiał się tu protoplasta rodu i zostawał stracony. Uderzano i wtedy, gdy przybywał człowiek święty i ponosił śmierć. Co stało się z tym dzwonem, który niezliczone razy rozbrzmiewał w oszronione poranki, w śnieżne wieczory, w deszczowe dni i wietrzne noce?
(Natsume Sóseki, Londyńska Tower)
Czy wraz z tragedią na Broad Peak kończy się w Polsce himalaizm, jaki znaliśmy dotychczas?Autorzy próbują odpowiedzieć na to pytanie, analizując krok po kroku najważniejsze wydarzenia podczas polskiej wyprawy na Broad Peak w 2013 roku. Przeprowadzają dramatyczne rozmowy ze świadkami wydarzeń, przyjaciółmi tragicznie zmarłych i ich rodzinami. Dokonują wiwisekcji etyki polskiego himalaizmu. Piszą też o granicach pasji, zastanawiają się, czy wspinaczka jest hymnem wolności, czy też raczej najwyższe góry powinniśmy nazywać Himalajami egoizmu?W tej książce nie znajdziecie spekulacji i sensacji. To rzetelna relacja z dokonań Lodowych Wojowników, porywająca opowieść o wyjątkowych ludziach, którzy przesunęli granicę naszych możliwości i na zawsze przejdą do historii. Wierzę, że każdy z bohaterów tej książki zginął robiąc to, co kochał najbardziej i nie nam, którzy pozostali bezpiecznie na nizinach, to oceniać. Warto przeczytać Broad Peak. Niebo i piekło i szczerze odpowiedzieć sobie na pytanie, jaka jest cena marzeń, którą warto zapłacić.Martyna Wojciechowska
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?