Historia transpłciowego dziecka oparta na prawdziwym doświadczeniu Jazz Jennings, która stała się rzecznikiem transdzieciaków na całym świecieOd kiedy miała dwa lata, Jazz wiedział, że ma mózg dziewczyny w ciele chłopca. Uwielbiała róż, ubierać się jak syrenka i źle się czuła w ubraniach dla chłopców. To niepokoiło jej rodzinę, do momentu gdy rodzicie zabrali ją do lekarza, który wytłumaczył im, że Jazz jest osobą transpłciową i taka się urodziła. Historia Jazz, oparta na jej prawdziwym doświadczeniu, opowiedziana jest w jasny i prosty sposób, co docenią zarówno dzieci, jak i ich rodzice i nauczyciele.
Dlaczego Kościół nie kocha wszystkich boskich stworzeń, choć chrześcijaństwo jest ponoć religią miłości? Dlaczego wyklucza zwierzęta? Dlaczego godzi się na rzeźnie, polowania i sprowadza czujące istoty do roli pożywnego posiłku? Czemu nie ma poszanowania dla ekologii planety w jej stworzonej przez Boga nieskalanej doskonałości? Skąd się bierze lęk kleru przed traktowaniem kobiet jako pełnoprawnych osób? Skąd taki problem z ludzkim podejściem do uchodźców, osób niepełnosprawnych, czy homoseksualnych? Czy Kościół może się jeszcze zmienić?Z Dorotą Sumińską, najsłynniejszą polską doktor weterynarii i Animalpastorem Tomaszem Jaeschke, duszpasterzem ludzi i zwierząt, rozmawia Irena A. Stanisławska.Nieboskie stworzenia. Jak Kościół wyklucza to inspirująca rozmowa o Kościele, zwierzętach, ekologii, kobietach i braku wspólnego języka, ale też zaproszenie do dyskusji. Czy Kościół będzie gotowy ją podjąć?
Wywiad-rzeka o „kosmosie Żuławskiego” – rozmowa o uniwersum sztuki utkanym z setek przeczytanych książek, obejrzanych filmów i wysłuchanych oper, a takż˙e o traumatycznych doświadczeniach życiowych, które ukształtowały filmowy i pisarski warsztat artysty. Sam Peckinpah obok Fiodora Dostojewskiego, Sergiej Eisenstein obok Kena Russella, XIX-wieczna proza obok sztuki komiksu – to wszystko staje się inspiracją do stworzenia dzieła poruszającego najbardziej dotkliwe problemy – w sferze indywidualnej i społecznej. Dramatyczne opowieści o filmie w czasach PRL-u. O dwukrotnym przymusie opuszczenia Polski i o cenzurze. O kobietach... Małgorzacie Braunek, Romy Schneider, Isabelle Adjani, Valérie Kaprisky, Iwonie Petry, Sophie Marceau. O robienieu języka lewicowego w telewizji “pampersów”. O pracy z filmowcami z Polski, Francji i Ameryki – przewodnik po praktycznej stronie sztuki filmowej Nowe wydanie wzbogacone zdjęciami i nowym wstępem Piotra Kletowskiego.
We wsi Niebo położonej na Ziemi Lubuskiej wraz z kończącym się rokiem 1989 zapanował wielki entuzjazm. Wolność puka do drzwi, Ameryka wchodzi do telewizorów, łóżek i sklepów. Każdy z bohaterów znajduje cel i w każdym rodzą się aspiracje, które pchają ku nowej rzeczywistości.Romek marzy o Murzynce, którą zobaczył w filmie porno, Zbyszek o prawdziwej miłości, Kaśka o byciu obrotną kapitalistką, Jadźka o uwolnieniu z konwenansów wspólnoty i życiu po swojemu, Andrzejek o wyrwaniu się z Nieba (w czym pomaga mu odkrycie, że zawsze był inny), podobnie jak Hanka, która idzie na studia dzięki wstawiennictwu dyrektora kopalni.Jedynie tatko o niczym nie marzy. W jego świecie pojawiają się duchy, odżywają w nim wspomnienia z czasów wojny i strach, że po upadku komuny Niemcy przyjdą po swoje ziemie. W tle rozgrywa się wielka polityka. Drożyzna w sklepach, inflacja, bezrobocie i widmo krachu gospodarki majaczą na horyzoncie, ale atmosfera radości sprawia, że można dokonywać rzeczy wielkich i wszystko jest możliwe.Powieść Marcina Teodorczyka inspirowana jest wspomnieniami z dzieciństwa z okresu transformacji. Jest swoistym rozliczeniem autora z przeszłością i wiejskim pochodzeniem, a równocześnie stanowi świetny portret bohaterów zmian ustrojowych z prowincji, których zapowiedzią są pirackie kasety wideo, rozluźnienie więzów z Kościołem i kradzione auta z Niemiec.
Po niemal pięciu dekadach wojny z narkotykami ugruntowane przekonanie o szkodliwości wszelkich substancji psychoaktywnych zaczyna rozpadać się pod naporem kolejnych dowodów naukowych.Badania pokazują, że psychodeliki mogą pomagać w leczeniu depresji, stresu pourazowego, uzależnień i lęku związanego z chorobami terminalnymi, ale również poprawiać jakość życia u osób, które nie mają żadnych dolegliwości. Doświadczenia mistyczne wywołane za pomocą tych substancji sprawiają, że z większym zrozumieniem podchodzimy do własnej osoby, innych ludzi i ekologii naszej planety. W odpowiednich warunkach prawie każdy może przeżyć tego rodzaju stany.Maciej Lorenc rozmawia z czołowymi ekspertami odpowiedzialnymi za renesans psychodeliczny i zgłębia wraz z nimi zagadnienia z różnych dziedzin - między innymi neuronauki, psychofarmakologii, psychologii, antropologii, religioznawstwa i polityki narkotykowej. Dzięki tej książce poszerzysz swoją perspektywę prawie jak po zażyciu LSD.
Książka Marcina Króla to klasyczna pozycja z zakresu historii myśli politycznej, która do lat nie schodzi z sylabusów kierunków humanistycznych. Wybitny polski historyk idei i filozof polityki sięga tu po najważniejszych nowożytnych myślicieli politycznych (od Machiavellego do Arendt), by dowiedzieć się od nich, czym jest demokracja i jak możemy rozumieć wolność. Klarowny styl autora pozwala z łatwością zrozumieć skomplikowane często spory teoretyków polityki. Wznowiona po 20 latach od pierwszego wydania, zmieniona i uzupełniona na potrzeby nowej edycji książka nie tylko zyskuje w dzisiejszej Polsce nową aktualność, ale wpisuje się w zestaw lektur obowiązkowych świadomego obywatela.
Książka wpisana na Listę Skarbów Muzeum Książki Dziecięcej 2016 i wyróżniona w IX Konkursie Literatury Dziecięcej im. Haliny SkrobiszewskiejCoś mu mówiło, że może jednak powinien więcej rozmawiać ze swoim dzieckiem. Nie bardzo wiedział, jak w ogóle podjąć rozmowę. W końcu wymyślił:Czytałaś ostatnio coś ciekawego?Zdziwione spojrzenie sennych oczu.Tak, mprega o Fiyero.Słucham?To był crossover dodała Tosia z pewnym ożywieniem. Z uniwersum Avengersów. Fiyero był tam superbohaterem i przyjaźnił się z Tonym Starkiem.To jakaś książka? spytał Marcin, bardzo starając się wykazać zainteresowanie tematem.Nie, fanfik.To znaczy?To takie opowiadanie w obrębie fandomu odpowiedziała cierpliwie Tosia. Albo dwóch.Kto je napisał?Tosia wzruszyła ramionami.Nie wiem. Jakaś dziewczyna ze Stanów.Czytasz po angielsku? spytał Marcin z rozpaczą.No chyba mruknęła Tosia pod nosem. Po polsku trudno znaleźć dobry slash o Wicked.Aha odparł Marcin. To dobrze dodał bez przekonania. Przynajmniej poznajesz język.Szesnastoletnia Tosia dochodzi do wniosku, że nie chce już być grzeczną dziewczynką. W zasadzie... czy ona w ogóle chce być dziewczynką? A może nigdy nią nie była?
Książka ukazuje późny kapitalizm w jego polskiej, potransformacyjnej wersji jako swoistą ?mitologię rozproszoną w towarach i usługach. Jej podmiotami i przedmiotami stają się zarówno całkiem namacalne przedmioty życia codziennego (koszulki z nadrukami, samochody, gadżety), jak i byty słabo dotychczas rozpoznane przez antropologię – marki, loga czy franczyzy kulturowe. Autor pokazuje, w jaki sposób funkcjonowanie kapitalistycznych mitów stanowi wynik zarówno projektów tworzonych odgórnie przez wyspecjalizowane systemy eksperckie, jak i codziennych praktyk zwyczajnych ludzi, którzy korporacyjne mitologie odczytują po swojemu i przerabiaja na swoją modłę. Współczesny kapitalizm jawi się w efekcie jako wspólne dzieło inż˙ynierów i majsterkowiczów, współpracujących, koegzystujących lub toczących ze sobą walkę?.
Książka składa si?ę z krótkich szkiców, których przedmiotem są między innymi: współczesne figury bohaterskie (celebryci i antycelebryci); przekształcenia pracy z towaru w dar, za który należy się wdzięczność; kolonizowanie przez kapitalizm ciała ludzkiego i kanonów pie?kna; wpływ kapitalizmu na formy manifestowania tożsamości narodowej (np. akcje „logo dla Polski” czy odzież patriotyczna); dziecin´stwo i dorastanie w kapitalizmie; rzeczy, za pomocą których budujemy współczesne hierarchie społeczne (np. sposoby picia kawy).
Artur Żmijewski, Paweł Althamer, Jaśmina Wójcik, Tom Rafa, Nada Prlja, Bartosz Szydłowski, Monika Strzępka, Jonas Staal, Katarzyna Górna, Thomas Richards to tylko niektórzy twórcy przywoływani w książce Igora Stokfiszewskiego.W zebranych tu trzynastu esejach autor prezentuje i analizuje praktyki z zakresu kultury społecznej, teatru wspólnoty i teatru politycznego, sztuki ze społecznością, sztuki politycznej i artywizmu, które oddziałują na kształtowanie się demokratycznej kultury. Poprzez egzekwowanie prawa do kultury opisywane twórczynie i twórcy przyczyniają się do ustanowienia prawdziwej demokracji i przeciwstawiają się polityce braku litości, która przybiera na sile.Stokfiszewski apeluje o ustanowienie nowego ładu w kulturze opartego na realizacji prawa do kultury będącej dobrem wspólnym, który byłby zdolny wesprzeć starania na rzecz ustanowienia społeczeństwa, gdzie kluczowe będą równość, empatia, podmiotowość, wspólnotowość, samoorganizacja, samostanowienie i samorządność.
Niektórzy wchodzą w politykę w garniturze. Warufakis wjechał w nią na motorze w czarnej ramonesce.Polityczna gra na przetrzymanie, ciosy w plecy i zakulisowe gierki. Salonowe gry, których nie powstydziłby się nawet Watykan. Najbardziej kontrowersyjny ekonomista świata ujawnia sekrety swojej walki o Grecję z europejskimi instytucjami.Co się dzieje, gdy zadzierasz z Unią Europejską i masz już 300 miliardów euro długu? Czy da się z nią twardo negocjować? Były grecki minister finansów w końcu doprowadził europejskie elity do wściekłości. Prawdziwa polityka jednak rozgrywała się, jak zawsze, za zamkniętymi drzwiami. O tym właśnie jest ta książka.Jeden z moich nielicznych bohaterów. Dopóki mamy Warufakisa, możemy mieć nadzieję.
Czy improwizacji bliżej jest do sparingu bokserskiego czy buddyjskiej medytacji? Jak gumowe żabki przysłużyły się muzyce nowej? Czy w sporze o folklor rację ma profesor K. czy H.? Po co grać instrumentalną wersję elektronicznego noise'u? Co to są muzyczne dokumenty i ile zarabiają kompozytorzy? Jak wytrzymać spojrzenie Meduzy i pisać współczesną operę o bogach? Odpowiedzi na wszystkie te pytania, i sto innych, znaleźć można na kartach tej książki.Zbiór 16 tekstów i wywiadów towarzyszących 16. festiwalowi Sacrum Profanum porusza szerokie spektrum tematów, od klasyki muzyki XX wieku i jej najwybitniejszych polskich przedstawicieli po średnie i młode pokolenie kompozytorów i improwizatorów, przez współczesne oblicza aranżacji, problematykę emigracji i tożsamości, władzy i protestu, doświadczenia zmysłowego sztuki dźwiękowej oraz jej możliwych ról społecznych.
Opowieść o życiu Iny Benity, wielkiejgwiazdy przedwojennego kina ikabaretu, która błyszczała naekranie w popularnych komediach uboku Bodo, Dymszy i Żabczyńskiego,ale zagrała też dramatyczną rolę wjednym z pierwszych filmówAleksandra Forda.W czasie wojny została potępionaprzez Polskie Państwo Podziemne zagranie w teatrach jawnych.Aresztowana przez Gestapo i więziona na Pawiaku za romans z oficeremWehrmachtu. Zwolniona dzień przed wybuchem powstania warszawskiego,nie wiadomo czy zginęła w kanałach, czy później. Krążyła nawet legenda,że Benita wyemigrowała...
W 1897 roku władze rosyjskie zarządziłyprzeprowadzenie spisu powszechnego, z któregowynikało, że na 160 tysięcy robotników zatrudnionychw Królestwie Polskim 40 tysięcy to kobiety.Szczególnie wybijał się przemysł włókienniczy, gdziezatrudniano około 75 tysięcy ludzi, prawie połowęwszystkich pracujących w przemyśle. 30 tysięcy znich, około 40%, stanowiły kobiety. W niektórychmiejscach, jak w Żyrardowie, Łodzi czy Warszawie, wfabrykach bywało więcej robotnic niż robotników.A mimo to jeszcze pod koniec XIX wieku na ziemiachpolskich nawet najbardziej postępowi socjaliści iradykalne emancypantki nie uważali, że robotnicafabryczna to nowy rodzaj kobiety, z którym należy sięliczyć. W czasach, gdy na pierwszych stronach gazetczytano o nowych wynalazkach, przemysłowychfortunach i kobietach coraz śmielej sięgających pokolejne prawa, robotnice fabryczne pozostawały niemal niezauważone. A przecież było ich tak wiele i, wporównaniu z kobietami z klasy wyższej, mogły tak wiele.Książka przygląda się warunkom życia robotnic. Sprawdza, gdzie pracowały, ile im płacono, kto zajmowałsię ich dziećmi, gdy były w fabryce. Czy umiały pisać i czytać? Co działo się, gdy chorowały, rodziłydziecko, potrzebowały pomocy? Jak same potrafiły sobie tę pomoc wywalczyć? A także stara sięodpowiedzieć na pytanie, dlaczego do ruchu emancypacyjnego zostały zaproszone tak późno i takniechętnie.
To książka o przemocy naszej powszedniej, choć nikt nikogo nie molestuje, nie gwałci i nie bije. Tu przemoc ujawnia się w bardziej subtelnych mechanizmach, które wszyscy tak dobrze znamy - szantażach emocjonalnych, grach uczuciowych, trudnych relacjach rodzinnych.
To powieść z kluczem o warszawce wyższej klasy średniej, gdzie wyjście na wernisaż może nieść za sobą więcej niebezpieczeństw niż walka w okopach.
Jest to też książka o samotności i tajemnicy, skrywanej przez główną bohaterkę, która choć wydaje się opowiadać o sobie z ekshibicjonistyczną szczerością, to z lęku przed byciem „nieuprzejmą” pewne sprawy zostawia tylko dla siebie.
Napisana z subtelnym poczuciem humoru i wnikliwą znajomością ludzkiej psychiki Nieuprzejmość po mistrzowsku ukazuje meandry życia pokolenia współczesnych trzydziesto- i czterdziestolatków.
„To bardzo dobra proza o życiu, które pragnie życia, o uczuciach bez uczuć, o tym, że w tej wersji egzystencji ranienie się wzajemne jest odbierane jako nieuprzejmość, bo skala uczuć jest krótka i zamulona.”
Bożena Umińska-Keff
W drodze do szkoły, potrącony na pasach przez pijanego kierowcę, ginie mały Tomek. Sprawa z pozoru wydaje się prosta...Na miejscu wypadku, we wraku samochodu, policja znajduje winnego.Całe zajście wywołuje ogromne poruszenie w lokalnej społeczności. Edward Zawisza, prezydent miasta, stara się pomóc pogrążonej w żałobie rodzinie, oferując bezrobotnemu ojcu zabitego chłopca pracę w urzędzie miasta.Szybko jednak okazuje się, że wszystko jest znacznie bardziej skomplikowane. Sympatyczne, prowincjonalne miasteczko powoli ukazuje swoją niemiłą stronęNie tylko w Waszyngtonie światowi decydenci knują skomplikowane, mroczne intrygi. Czasem lokalna wierchuszka z małego miasteczka gdzieś w Polsce bywa równie bezwzględna.
To powieść o ojcach, o których się nie mówi. O niby rodzinach, których oficjalnie być nie może. O krzywdzie dzieci, która przez hipokryzję i system praktyk Kościoła katolickiego, jest zamiatana pod dywan.A przede wszystkim to autentyczne historie ludzi uwikłanych w relacje, które zmieniły ich życie: kobiet i mężczyzn, którzy coś zyskali i coś stracili w związkach z księżmi, ludzi, którzy są owocami związków, niekiedy zapoczątkowanych gwałtem, z duchownymi. Wychowywani na plebanii, w wynajmowanych przez lata mieszkaniach, zmuszeni wyjechać zagranicę, niekiedy zaakceptowani, częściej odrzuceni i napiętnowani. Żyją wśród nas, choć nie chcemy tego dostrzec.Poruszający reportaż otwierający bolesny temat, o którym do tej pory nie mówiło się na głos.
O jej poprzedniej książce Krystyna Janda mówiła, że to specjalna, mocna i poruszająca lektura.Marta Abramowicz, autorka bestsellera Zakonnice odchodzą po cichu, powraca z nowym reportażem! Książka Dzieci księży. Nasza wspólna tajemnica porusza, bo przełamuje kolejne tabu. Ten, kto ją przeczyta, inaczej spojrzy na nasz kraj.Ludzie znają dzieci księży. Znają ich matki i ojców. Ale o tym się głośno nie rozmawia. Niektórzy mówią - tabu. Inni - hańba. Wszyscy wiedzą, że księża nie przestrzegają celibatu. Jest to wiedza tak powszechna, że u wielu nie budzi ani zgorszenia, ani zdziwienia. A więc skąd ta tajemnica? Dlaczego matki są odsądzane od czci i wiary, a księży-ojców oczyszcza się ze wszystkich grzechów?Co jest ważniejsze: dobro dziecka czy dobro Kościoła? Co usłyszymy, gdy dzieci księży zaczną głośno mówić o swoich rodzinach?W reportażu Marty Abramowicz znajdziecie odpowiedzi.
Jaś Kapela zatrudnił się na czarno przy łapaniu drobiu w kurniku oraz na etacie na zawieszaniu wubojni, by u źrodeł zobaczyć w jakich warunkach żyją hodowlane kury, i jak są poźniejprzetwarzane na mięso. Udał się do miasta w środkowej Polsce, gdzie znajduje się największy wEuropie Środkowo-Wschodniej zakład uboju świń, by z lokalnymi dziennikarzami i aktywistamidowiedzieć się, jak przemysłowa produkcja zwierząt wpływa na życie codzienne mieszkańcow.Wreszcie wyruszył śladem aktywistow do Puszczy Białowieskiej, by dowiedzieć się jak ważne jestzaangażowanie w walce o lepszą przyszłość i dlaczego warto blokować harvestery.Polskie mięso to nie tylko mocny reportaż o zwierzętach, jedzeniu mięsa, weganizmie, ale takżeporuszająca historia jedzenia - tego jak jedzono, co się je i co będziemy jeść już za kilka lat. Autorw pasjonujący sposob przytacza literaturę, rozmowy z ekspertami, ale i historię znajomych, bynakreślić możliwie jak najszerszy obraz polskiego mięsa.
Jak to się dzieje, że nie tylko pragniemy władzy, ale potrzebujemy jej do życia? Judith Butler, czerpiąc z teorii Foucaulta i psychoanalizy, pokazuje, jak władza stwarza podmiot w jego najbardziej intymnym wymiarze. Rzeczywiście niebezpieczne we władzy nie są represje czy zakazy, ale to, że składa nam ona obietnicę istnienia i miłości – obietnicę, w którą musimy uwierzyć, by stać się podmiotami czy też stać się „sobą”. Nie wszystko jednak stracone –ponieważ władza nigdy nie jest ze sobą tożsama ani stabilna, mamy wpływ na jej działanie, możemy ją podważać i buntować się.
Niniejsza książka w nowatorski sposób łączy w sobie elementy teorii społecznej, filozofii i psychoanalizy, przedstawiając dokładniejszą analizę teorii uformowania podmiotu, obecną w innych pracach Butler, takich jak Bodies That Matter: On the Discursive Limits of „Sex” czy Uwikłani w płeć: Feminizm i polityka tożsamości.
Dziękuję za świńskie oczy to ważny głos w debacie na temat naszego stosunku do innych zwierząt. Autor nie tylko pokazuje, że zwierzęta są niezastąpionym źródłem wiedzy o świecie, w tym o ludziach, ale również jak bardzo potrzebna jest prowegańska polityka rozwoju.Dariusz Gzyra uważa, że w świecie, w którym zło jest wszechobecne, widać wyraźnie, ile jest możliwości czynienia dobra. Weganizm postrzega jako kontestację systemu manipulującego ludźmi, a rozwijanie krytycznego myślenia jako podstawowy akt oporuW Polsce każdego roku dla smaku, kaprysu i mody zabija się miliony zwierząt. Codziennie po cichu na fermach przemysłowych i w rzeźniach giną kurczaki, świnie, cielęta, norki oraz wiele innych zdolnych do odczuwania zwierząt. Choć większość Polek i Polaków deklaruje miłość do zwierząt i jest przekonana, że odczuwają one ból tak samo jak ludzie, a połowa z nas ma pod opieką jakiegoś zwierzęcego pupila, to mało kto na poważnie traktuje zwierzęcą krzywdę.Ponieważ nie chcemy widzieć cierpienia i śmierci zwierząt, większość niezliczonych przypadków przemocy wobec nich to działanie na zlecenie. Zaplanowane, metodyczne i standardowe. Zgadzamy się na stosowanie przemocy przez innych, abyśmy sami mogli się cieszyć smakiem mięsa i innych produktów pochodzących od zwierzęcych. Ale czy to zwalnia nas z odpowiedzialności?
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?