Tę historię sprzed sześciu lat zna niemal każdy. Huragan Katrina z potężną siłą uderzył w Nowy Orlean, pozbawił życia blisko dwa tysiące ludzi, pozostałym odebrał dach nad głową i dorobek całego życia. W powieści o nadciągającym huraganie i mającej nastąpić tragedii opowiada kilka osób. Bliski obłędu ksiądz próbujący pomóc tym, którzy nie mają szansy wydostać się z miasta, więźniowie z zakładu karnego przeczuwający nadchodzące niebezpieczeństwo, życiowy rozbitek, który postanawia przemierzyć ogromny dystans, by odnaleźć ukochaną mieszkającą w zagrożonym mieście, stara kobieta, która czeka na katastrofę, twierdząc, że i tak nie ma nic do stracenia...Druzgocąca siła natury jest w Huraganie mrocznym i gwałtownym tłem dla ukazania tego, co w obliczu dramatu dzieje się w naszych sercach i umysłach - bo przecież nie chodzi tylko o mieszkańców Nowego Orleanu.
W barze w Belfaście Gerry Fegan pije kolejnego drinka. Niedawno wyszedł z więzienia po dwunastu latach odsiadki. Wcześniej zabijał dla IRA, a po zawarciu pokoju i ogłoszeniu amnestii jako zasłużony bojownik znalazł się pod opieką swoich wpływowych przyjaciół. Gerry'ego dręczą jednak demony przeszłości, i to dosłownie - ciągle widzi dwanaście zabitych przez siebie ofiar. Gdy dosiada się do niego znajomy polityk, jeden z upiorów układa dłonie w kształt pistoletu. Gerry ma zabić przyjaciela, na którego rozkaz kiedyś zamordował tę osobę. To dopiero początek pośmiertnej wendety, jakiej przyjdzie mu dokonać...Duchy Belfastu to rasowy thriller kryminalny pokazujący Irlandię bez Polaków, za to z bogatą galerią katolików, protestantów i polityków, którzy równie dobrze jak z mediami współpracują z przestępcami. Kraj, w którym zaciekłe konflikty religijne i narodowe dzielą nawet rodziny. Zbrodnia pozostaje jednak zbrodnią i domaga się zemsty...
Pewnego dnia rodzice Antosia z zaskoczeniem stwierdzają, że Ania - przyjaciółka ich syna, jest niewidzialna na zdjęciach. Zaniepokojeni, nie bardzo wiedząc, co począć, wysyłają chłopca do psychologa. Czy ich dociekliwość zaważy na tej przyjaźni? Tymczasem stróż cmentarny Sęp-Kowalski planuje pozbyć się mieszkających na cmentarzu wampirów. Część, którą zajmuje rodzina Trzęsikamieniów, chce przerobić na park. Wampirek i jego najbliżsi znajdą się w prawdziwym niebezpieczeństwie...
Wydawnictwo W.A.B. w 2012 roku obchodzi 20. rocznicę istnienia. Postanowiliśmy uczcić ten jubileusz, wydając antologię tekstów napisanych za naszą inspiracją przez autorów związanych z naszą oficyną.
Motywem przewodnim antologii jest SPOTKANIE Z CZYTELNIKIEM. Chcieliśmy stworzyć książkę przybliżającą tych, dzięki którym obcujemy z literaturą i którzy dostarczają nam radości. Będącą spotkaniem z pisarzami, którzy są cenieni, budzą zainteresowanie i emocje. Z drugiej strony zależało nam na tym, by w tych tekstach mogli przejrzeć się czytelnicy.
Autorzy, którzy odpowiedzieli na zaproszenie do udziału w przedsięwzięciu, wykazali się wielką pomysłowością. Wśród nadesłanych tekstów są m.in. opowiadania kryminalne, science-fiction, proza psychologiczna, utwory satyryczne, wspomnieniowe, nowela historyczna, prelekcja, a nawet jednoaktówka. Powstał zbiór pełen niespodzianek. Z tego rogu obfitości tematycznej i gatunkowej wyłania się obraz relacji między pisarzem a czytelnikiem, o której rzadko jest okazja mówić i pisać. Naszej antologii nie należy mylić z patetyczną księgą okolicznościową - to kolekcja krótkich form zapewniająca rozrywkę i refleksję.
Czy dojrzewanie nigdy się nie kończy? Rudolf Gąbczak, bohater Szalonego życia Rudolfa oraz Świńskim truchtem, usiłuje przetrwać nieustanne niespodzianki (czytaj: katastrofy) towarzyszące temu strasznemu etapowi życia człowieka. Wierny ambicjom artystycznym i gotów do poświęceń na rzecz Sztuki, ku swemu zaskoczeniu robi karierę wokalisty hiphopowego w zespole swojego odwiecznego rywala (i jak się okazuje, najlepszego kumpla) - BB Blachy, od niedawna członka wojowniczej organizacji Młodzież Ziem Przodków. Poza ty m w rodzinie Gąbczaków proza życia: urna z prochami babci zostaje złożona w grobowcu w Mediolanie, ojciec zaczyna karierę jako poseł z ramienia Partii Sejmowego Planktonu, Filip zakłada knajpę, a Rudolf organizację pacyfistyczną, mama zostaje niedzielną anarchistką, a przyjaciółka Elka młodocianą samotną matką... Jakie jeszcze koszmarne prezenty ma w zanadrzu rechoczący złośliwie los? Czy Rudolfowi uda się wreszcie przekroczyć próg prawdziwej dorosłości? Trzecia część przygód szesnastoletniego Rudolfa Gąbczaka pełna jest celnych obserwacji polskiej codzienności, wydarzeń komicznych i groteskowych oraz brawurowego humoru.
„Małżeństwo" to według Wielkiej encyklopedii powszechnej „kulturowo akceptowany związek między osobami przeciwnej płci, w którym utrzymywanie stosunków seksualnych jest aprobowane i z którym jest związane oczekiwanie, że narodzą się w nim dzieci. M. stanowi podstawowy, powszechnie społecznie uznawany sposób formowania rodziny, m. uznano za jądro rodziny". Czytając tę definicję, dochodzimy do oczywistego wniosku, że jest zbyt staroświecka, nie obejmuje wielu sfer, spędzających sen z powiek zarówno tym, którzy chcą wstąpić w związek, jak i tym, którzy w nim pozostają z chęcią czy też z przymusu.
W czasach ogromnych zmian obyczajowych oraz ucieczki od małżeństwa domaga się ono nie tylko nowej, znacznie pełniejszej niż w Wielkiej encyklopedii powszechnej definicji, ale wręcz osobnej pracy. Krystyna Kofta pół żartem, pół serio wypełnia tę lukę. W Małej encyklopedii małżeńskiej autorka przedstawia zagadnienia, których próżno szukać w zwykłych encyklopediach. Na przykład „pożycie małżeńskie":
Mała encyklopedia małżeńska
Już samo słowo „pożycie" brzmi traumatycznie - jak gdyby to było jakieś życie po życiu. Albo też obrazuje to, co zostało po życie, czyli po zżęciu żyta, a wiadomo, że powstaje wtedy rżysko, niemiłosiernie kłujące, gdy ktoś się na nim kładzie. I chyba o to chodziło, przecież kobieta jako narzędzie szatana powinna się umartwiać. Lodowata w łóżku żona niekoniecznie zachęcała męża do pożycia, czy też powiedzmy łagodniej, współżycia. Znamy z literatury i z opowieści babek rady, jakie panny młode dostawały przed nocą poślubną: zaciśnij zęby, zamknij oczy, jakoś to przetrwasz!
Jeden z pacjentów znanego psychiatry, biorący udział w kontrowersyjnej terapii ustawień, ginie tuż po niej. Czy powodem morderstwa mogło być pole negatywnych emocji, jakie się podczas niej wytworzyło między uczestnikami? Czy może był to zwyczajny mord na tle rabunkowym? Policja proponuje proste rozwiązania. Jednak intuicja nie zawodzi charyzmatycznego, białowłosego, dociekliwego prokuratora.
Teodor Szacki to nietuzinkowy urzędnik państwowy: jego praca nie kończy się o 17.00, a obowiązki nie ograniczają się do sporządzenia aktu oskarżenia. Ramię w ramię z zaprzyjaźnionym policjantem prowadzi sprawę; z jednej strony bezkompromisowy, trzyma się ściśle kodeksów, z drugiej między literami prawa potrafi dostrzec człowieka i dramat jego losu.
Szacki odkrywa, że terapia ustawień może być niebezpieczną grą z emocjami, a nawet życiem pacjentów. W tej sprawie nie będzie prostych rozwiązań. Śledztwo okaże się żmudne, a zbrodnia niemal doskonała. Na wyjaśnienie zagadki warto jednak czekać. Szacki wpadnie wreszcie na ślad „upiorów" z przeszłości, które zaplanowały morderstwo. Tytułowe uwikłanie dotyczy wszystkich: ofiary, mordercy, nawet prokuratora. Wszyscy zresztą, zgodnie z teorią wybitnego psychiatry Berta Hellingera, na którą w powieści powołuje się Miłoszewski, jesteśmy uwikłani.
Na motywach powieści zrealizowany został film w reżyserii Jacka Bromskiego, w którym akcja przenosi się do Krakowa, terapia odbywa się na zamku w Przegorzałach, a dociekliwym urzędnikiem jest pani prokurator, Agata Szacka. W filmowym Uwikłaniu zobaczymy plejadę gwiazd polskiego kina.
Rumunia, lata osiemdziesiąte XX wieku. Pewnego ranka siedemdziesięcioletnia Vica Delcă postanawia wybrać się na miasto. Chce złożyć wizytę Ivonie Scarlat. Jeśli ją zastanie, może liczyć na pieniądze. Jeśli nie - poranek będzie stracony... Nim dojdzie do spotkania, Vica poddaje się fali wspomnień, a powieść zaczyna toczyć się szczególnym rytmem, wyznaczonym przez wielogłosową narrację. Rozgrywająca się na dwóch planach czasowych - we wspomnieniach Viki i Ivony, od wybuchu Wielkiej Wojny przez kolejne polityczne zawieruchy, oraz w latach osiemdziesiątych - książka Adameşteanu przedstawia gorzkie losy trzech rumuńskich pokoleń. Jednak świat Straconego poranka opisany został ciepło, a na tę, która nam go przybliża, pisarka wybrała mądrą i dzielną kobietę.
Czy jesteśmy niewolnikami własnych genów, czy też przez zdrowe życie, aktywność fizyczną oraz odpowiednią dietę możemy je zmodyfikować? Czy dzięki epigenetyce wiele chorób będzie w przyszłości uleczalnych? Peter Spork, doktor neurobiologii, kwestie te wyjaśnia ciekawie i przekonująco: ,,Tytuł [...] Drugi kod, ilustruje [...] najważniejszą tezę epigenetyki: pierwszy kod, szereg liter genów, nie rozstrzyga o wszystkim. Istnieje bowiem jeszcze inny biologiczny system informacyjny, któremu każda nasza komórka zawdzięcza wiedzę o tym, skąd pochodzi, co przeżyła i dokąd zmierza"". Okazuje się, że takie bodźce jak wychowanie, miłość, pożywienie, głód, stres, zatrucia, nikotyna, hormony, przeżycia w łonie matki, terapie psychologiczne, niecodzienne obciążenia, trauma, tortury, klimat czy sport mogą zmienić biochemię komórki, nie naruszając kodu genetycznego. Co więcej, komórki gromadzą rozmaite informacje molekularno-biologiczne, które nie znajdują się w genotypie, a jednak podczas podziału komórkowego są wraz z materiałem genetycznym przekazywane do komórek potomnych. A zatem pytanie, jakie cechy odziedziczyliśmy po przodkach, a jakie uzyskaliśmy poprzez wychowanie, kulturę i interakcje w naszym otoczeniu, przestaje już być w tej formie aktualne. Teoria ewolucji musi być w istotnych fragmentach napisana na nowo. Spork relacjonuje ustalenia nauki, z których wynika, że wbrew temu, czego nauczał Darwin, epigenetycznie zgromadzone wpływy z otoczenia są jednak dziedziczne. Epigenetyka to nowa gałąź genetyki i biomedycyny, która już niedługo odmieni nasze życie, ponieważ dzięki niej odkryliśmy, jaką władzę nad naszym genotypem daje nam drugi kod.
W poszukiwaniu nowego domu i przygody brytyjski dziennikarz Benjamin Mee wraz z rodziną objął w posiadanie upadające zoo na angielskiej wsi. Zamarzyło mu się poprowadzenie tam rodzinnego biznesu. Wszyscy koledzy zgodnie twierdzili, że kompletnie zwariował. Przecież mieszkał sobie spokojnie na południu Francji, pisał artykuły, już prawie opanował język francuski (ku rozpaczy miejscowych). A jednak w 2006 roku Mee razem z żoną Katherine, dwójką dzieci, bratem i siedemdziesięciosześcioletnią matką wprowadził się do Parku Dzikich Zwierząt w Dartmoor, gdzie rezydowały do tej pory m.in. lew Solomon, wilk Zak, tapir Ronnie i jaguar Sovereign. Szczęście i radość z przywracania świetności temu miejscu szybko jednak zostały zakłócone: zdiagnozowana jeszcze we Francji choroba Katherine - rak mózgu - znów dała o sobie znać...Kupiliśmy zoo to niezapomniany portret rodziny żyjącej w niecodziennym otoczeniu, opowieść o tajemnicach królestwa zwierząt i świadectwo triumfu nadziei nad rozpaczą.
Ta opowieść jest wyjątkowa, a przez to, że Mee wydaje się podobny do nas, potrafi zainspirować czytelników do podjęcia własnych, osobistych wyzwań.
inthenews.co.uk
Rozczulający, zabawny i poruszający pamiętnik Benjamina Mee jest naprawdę wspaniałą lekturą.
?Winnipeg Sun"
Początek naszego wieku. Dom Pracy Twórczej w Oborach. Anita Janowska kończy tu pisanie powieści Wariacje jesienne. Pytana, skąd dziwny tytuł, tłumaczy: ?To książka o jesiennych miłościach i jesiennych rozmowach, a pojęcia ?wariacji? używam, bo - jak w muzyce - ten sam temat pojawia się w najrozmaitszych wariantach".
I tak, jesienna miłość raz będzie miłością do wnuka, raz zmysłową miłością do mężczyzny, którym się gardzi, to znów miłością ukrywaną przed kimś, kogo się kocha. Bohaterstwo też ma różną postać: jest tu bohater powstania warszawskiego, który rozczarowany powojenną rzeczywistością popada w alkoholizm; jest oficer, który wraz z Pierwszą Dywizją Piechoty im. Tadeusza Kościuszki zdobywa Berlin; jest i ktoś z 1. Dywizji Pancernej generała Maczka, kto wyzwalał obóz kobiecy w Oberlangen.
Janowska z mistrzowskim wyczuciem gra z konwencją sielanki i romansu, by nagle odsłonić przed czytelnikiem egzystencjalny czy historyczny dramat. Z pozoru lekka opowieść zamienia się wtedy w kronikę powikłanych losów polskiej inteligencji po II wojnie światowej.
Matka i córka, które po wyjściu z kina chwalą film, mimo że był feministyczny, stały się w tej książce symbolem polskiego konserwatyzmu. Kampania prezydencka, powieść Virginii Woolf albo rzut oka na wystawę księgarni w równej mierze inspirują autorkę do rozważań o naszej mentalności. O feminizmie i sporach wokół niego opowiada w sposób tyleż osobisty co wyważony, a głęboką wiedzę łączy z błyskotliwym i przystępnym stylem.
Słowo "baba" nie jest wulgarne, ale ma w sobie ładunek lekceważenia, wręcz pogardy. Jednocześnie jest jakoś niepokojące - baba jest niby prosta, głupia i rozmamłana, ale jak mocniej poskrobać, to kojarzy się z dosłownością i jakąś bezczelną siłą. Świat bez kobiet jako tytuł książki feministycznej będzie zatem wyzwaniem rzuconym stereotypowi, a zarazem podjęciem tradycji kobiecej mocy. Amerykanki mają "dżender" i "dyskurs", ale my jesteśmy na etapie baby. Niech się baba wygada. Niech powie prostym i jasnym językiem, jak jest. - Agnieszka Graff
Dobrze by było, gdyby tę książkę przeczytał każdy bez względu na płeć. Każdy, komu wydaje się, że wie, czym jest feminizm.
Anna Piwkowska Nowe Książki
Książka Agnieszki Graff jest dobrze napisanym, a więc skutecznym w propagowaniu i wyjaśnianiu feminizmu, dziełem.
Magazyn Literacki Książki
Świat bez kobiet jako tytuł książki feministycznej jest wyzwaniem rzuconym stereotypowi, a zarazem podjęciem tradycji kobiecej mocy.
Dziennik Łódzki
To nie jest poradnik, jak otruć teściową! To kryminał w darze od natury! Mordercze rośliny, zabójcza książka!
Amy Stewart, prowadząc nas przez ten zdradliwy gąszcz, opowiada historie i anegdoty, które zmrożą krew w żyłach nawet najbardziej nieustraszonego ogrodnika.
Roślinni zabójcy działają czasem w bardzo wyrafinowany sposób, pozostawiają za sobą ślady wykrywalne tylko przez niezwykle czułą aparaturę. Owoce nasączone trucizną, ziarna zatrzymujące pracę serca, paraliżujące gałązki albo bluszcze duszące niczym węże boa. Nic dziwnego, że rośliny tak często stawały się bohaterami kryminalnych opowieści - od przypadkowych zatruć, przez morderstwa w afekcie, po wojny narkotykowe. Lista ich ofiar jest naprawdę pokaźna. Mają nieprawdopodobne możliwości, wydają się bardziej niebezpieczne niż niejeden zwierzęcy drapieżnik. I mogą zmieniać bieg historii.
O tytoniu każdy wie, nazwa szaleju mówi sama za siebie, ale niech nie zmyli was uroczy wygląd hiacyntów ani dostojna powaga chryzantem. Lepiej przyjrzyjcie się uważnie, czy jacyś złoczyńcy nie dybią was z talerza albo w ogródku. I pamiętajcie: strzeżcie się konwalii i tulipanów!
Ta książka skończy wasze beztroskie życie. Będziecie podejrzliwie patrzeć nawet na zwykłą sałatę.
„The New York Times"
Zabawne kompendium wiedzy o „kryminalnym" pierwiastku w świecie roślin.
„O: The Oprah Magazine"
Uważaj! Ta książka uzależnia niczym betel! Ale na szczęście nie barwi zębów na czarno.
„ForeWord Review"
Var i Lou od kilku lat są małżeństwem. Ona pochodzi z niewielkiego miasteczka w Norwegii, on z południa Francji. Mieszkają w Londynie, tworząc luźny związek, liberalnie podchodząc do wierności. Var spotyka się regularnie z nastoletnią Sidney, Lou po rozstaniu z Kochankiem żarliwie poszukuje nowych partnerów seksualnych. Swoje doświadczenia opisuje w powieści, nad którą pracuje.
Anatomia Monotonia to świetnie napisana książka o ekstremalnej formie miłości, o jej granicach, o nagości, pożądaniu i fantazjach. Krótkie imiona głównych bohaterów, krótkie zdania, krótkie sceny - rozdziały przyspieszają tempo akcji - od seksu do seksu, papieros przypalany od papierosa...
Powieść Edy Poppy obfituje w odniesienia do francuskiego filmu i literatury (Var i Lou grają w zgadywanie tytułów na podstawie cytatów, podobnie jak bohaterowie Marzycieli Bertolucciego), a rozdziały noszą tytuły filmów, książek i piosenek z międzynarodowego kanonu.
Czy można znów stać się dzieckiem? Odnaleźć w sobie dziecięce fantazje i dziecięcą wrażliwość? Le Clézio przekonuje, że tak. Bohaterami jego opowiadań są dzieci - biedne, nie zawsze rozumiane i kochane, ale zawsze oddające się marzeniom, cieszące się tajemniczym pięknem świata i wyobrażające sobie cuda. Udaje im się ze szczytu góry dotknąć nieba, zanurzyć w promieniach słońca, żeglować i dać się ponieść morskim falom. Mondo i inne historie to zbiór uwodzący poetyckim językiem, a także genialne studium dziecięcych charakterów. To książka o życiu w zachwycie oraz o tym, że marzyć trzeba, bo marzenia dają człowiekowi wolność i ogromną siłę, by jej bronić. Czytając ją, nie sposób nie wspomnieć dzieła innego wielkiego Francuza - Małego księcia.
Książka uznawana za jedno z większych dokonań współczesnej literatury francuskiej.
„Gazeta Wyborcza"
Lektura tych opowiadań działa kojąco, ale też zaszczepia chęć ucieczki od zbyt poważnego świata, by powygłupiać się z falami, pozwolić swojej wyobraźni dojrzewać i odnaleźć zagubioną niewinność.
www.lalunemauve.fr
To spotkanie wcale nie miało być wyjątkowe...
Niewielkie miasto na Warmii, senna uliczka w starej dzielnicy. W domu seniorki rodu Kurczyłłów, kobiety obdarzonej przenikliwym umysłem i nieznośnie upartej, odbywa się zjazd rodzinny. Podczas kolacji staruszka zaskakuje zebranych oświadczeniem, że jej niedawno zmarły brat został otruty, po czym zapowiada śmierć związanego z rodziną sąsiada. Oczywiście nikt nie bierze tych słów poważnie. Jednak wkrótce ktoś znajduje żonę sąsiada ranną w jej sypialni, a sam mężczyzna znika bez śladu.
Do wyjaśnienia sprawy zostaje skierowany komisarz Jarosław Rębowicz. Podekscytowane towarzystwo rozpoczyna, rzecz jasna, własne dochodzenie. W trakcie śledztwa komisarz trafi na ślad niejednej rodzinnej tajemnicy i pozna bliżej nieprzeciętną staruszkę, która trwa przy swojej wersji wydarzeń. Czyżby to ona miała rację?
Zaskakujące zwroty akcji, galeria doskonale zarysowanych postaci, humor i ironia - Irena Matuszkiewicz napisała kolejną znakomitą powieść.
Nowy, długo oczekiwany kryminał z Teodorem Szackim! Jest wiosna 2009 roku, prokurator nie pracuje już w Warszawie, pożegnał się z przeszłością i karierą, by przenieść się do Sandomierza. Tu zaczyna „nowe wspaniałe życie", ale dość szybko spotyka go rozczarowanie. W obcej i nieprzyjaznej rzeczywistości rozgoryczony Szacki prowadzi śledztwo w sprawie dziwacznego morderstwa, którego ofiara to sandomierska działaczka społeczna, kobieta szanowana i ceniona, o nieskazitelnej reputacji. Dochodzenie napotyka piętrzące się przeszkody i ścianę milczenia, a jednocześnie towarzyszy mu gorączka medialna. Ważnym kontekstem staje się bolesny splot relacji polsko-żydowskich oraz historia, która wydarzyła się przeszło sześćdziesiąt lat wcześniej...
Beleth, Azazel, Kleopatra i Śmierć znani z powieści Ja, diablica powracają! A to oznacza, że już nikt nie będzie się nudził.
W życiu Wiktorii ponownie zjawia się przystojny diabeł. Rozbija jej związek z Piotrem i ma nietypową prośbę - chce odzyskać swoje anielskie skrzydła. Czy dziewczynie uda się zwrócić złotookiemu Belethowi marzenia? Przed Wiktorią stają naprawdę trudne wybory - bo z jednej strony zabiegający o jej miłość śmiertelnik, a z drugiej... no właśnie, diabelnie przystojny upadły anioł. W dodatku akcja przeniesie się do nieba. A tam pojawią się kolejni bohaterowie - zabawne putta, podstępny Moroni, rodzice Wiktorii i oczywiście syn szefa, jeżdżący najnowszym maserati...
Nieprzyzwoicie zabawna książka o niebiańsko-piekielnej rzeczywistości. Do diabła - to trzeba przeczytać!
Debiut Tomáša Zmeškala, uznany w Czechach za wielkie wydarzenie literackie. I to nie tylko przez krytykę, która stawia autora w jednym rzędzie z takimi sławami jak Topol, Hrabal czy Škvorecký, ale przede wszystkim przez czytelników - już trzy miesiące po pierwszym wydaniu na rynku pojawiło się kolejne. Josef i Květa poznali się przed drugą wojną światową na wykładach profesora Hroznego, czeskiego językoznawcy, który w 1915 roku odczytał zapisane pismem klinowym teksty, uważane za najstarsze pisemne zabytki języków indoeuropejskich. Historia i mity starożytnych Hetytów będą odtąd towarzyszyły Josefowi przez całe życie. Gdy w 1948 roku komuniści przejmują władzę w Czechosłowacji, Josef trafia na długie lata do więzienia za „działanie na szkodę państwa". Jego przyjaciel Hynek, zwodząc Květę obietnicą pomocy, wymusza na niej seks, mszcząc się za to, że go niegdyś odrzuciła.
Kiedy Josef i Květa ponownie się spotkają, nie będą umieli odnaleźć do siebie drogi. Dziesięcioletnia nieobecność Josefa i zdrada Květy rozdzielą tych dwoje już na zawsze, a ich niepojednanie przejdzie dziwnym prawem dziedziczenia na córkę Alicję.
Ostatnia część pikantnej tetralogii francuskiej gorszycielki.
„Mąż nie powinien opuszczać żony, kiedy to jest taki mąż i taka żona" - napisze Annie pierwszego dnia po wyjeździe ukochanego Alaina. Roztropny małżonek zostawił jej szczegółowy rozkład zajęć: co zlecić służbie, jaką garderobę sobie sprawić, kogo odwiedzić, a kogo raczej unikać. Do tej ostatniej kategorii zaliczył Renauda i Klaudynę. Wakacje w pachnącym siarką i kwitnącymi drzewami pomarańczowymi Arriege, na które wyjeżdża całe towarzystwo, będą dla Annie przełomowe. Nie tylko dlatego, że atmosfera kurortu sprzyja niewinnym flircikom i dość frywolnej zabawie...
Pełna uroku i pikanterii proza Colette. Zmysłowa i bezpruderyjna jeszcze dzisiaj wywołuje rumieniec zakłopotania.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?