O twórczości Stanisława Barańczaka – poetyckiej, eseistycznej, translatorskiej, historyczno- i krytycznoliterackiej, a także translatologicznej, w tym krytycznoprzekładowej – wiele już zostało powiedziane i napisane. Istnieje jednak jeszcze jeden jej aspekt, przez ponad trzy dekady stanowiący jej niezbywalny kontekst, a niejednokrotnie i temat, w dodatku bardzo niejednoznaczny: Ameryka.
W biografię Barańczaka wpisana jest bowiem wyraźna cezura, niezwykle istotna dla podejmowanych w tej książce rozważań. Poznańskie życie stanowi etap pierwszy. W Poznaniu Barańczak urodził się w 1946 roku, tutaj chodził do szkoły, założył rodzinę, podjął pracę, zajął się krytyką literacką, translacją i jej teorią, wreszcie, last but not least, pisał wiersze. W roku 1981 zaczyna się natomiast etap drugi – harvardzki, bostoński, amerykański. Okres ten, obejmujący niemal połowę życia poety, trwać będzie do roku 2014 – do jego śmierci.
Ze Wstępu
Niniejsza książka jest znakomitym wprowadzeniem do istotnego problemu twórczości jednego z najwybitniejszych twórców polskiej literatury nowoczesnej. Znajdziemy w niej teksty poświęcone poezji, przekładom, krytyce literackiej i listopisarstwu, a także odniesienia do pracy dydaktycznej Stanisława Barańczaka, kontynuującego wielką tradycję poetów-nauczycieli literatury i kultury polskiej za granicami kraju. Ten właśnie aspekt – ujęcie różnorodności jego amerykańskich „dni i prac” – wydaje mi się w tej konstelacji szkiców o Barańczaku bardzo ważny.
dr hab. Jarosław Fazan
dr hab. Ewa Rajewska – literaturoznawczyni, translatolożka i tłumaczka literacka. Opublikowała m.in. książki Dwie wiktoriańskie chwile w Troi, trzy strategie translatorskie. „Alice’s Adventures in Wonderland” i „Through the Looking Glass” Lewisa Carrolla w przekładach Macieja Słomczyńskiego, Roberta Stillera i Jolanty Kozak (2004), Stanisław Barańczak – poeta i tłumacz (2007) oraz Domysł portretu. O twórczości oryginalnej i przekładowej Ludmiły Marjańskiej (2016).
dr Sylwia Karolak – literaturoznawczyni. Autorka książki Doświadczenie Zagłady w literaturze polskiej 1947–1991. Kanon, który nie powstał (2014). Współredagowała Ślady II wojny światowej i Zagłady w najnowszej literaturze polskiej (2016) oraz Stulecie poznańskiej polonistyki (1919–2019) (2018). Publikowała w „Czasie Kultury”, „Poznańskich Studiach Polonistycznych”, „Slavii Occidentalis”, „Politei” i tomach zbiorowych.
Roman Markuszewicz (18941946) był wybitnym polskim neurologiem i psychiatrą, który w międzywojniu prowadził prywatną praktykę w Warszawie. W pamiętniku opisuje on, w jak cudowny sposób ocalał, wodząc Gestapo za nos w przesłuchaniach, w których kierując się donosem starano się ustalić jego żydowskie pochodzenie. Szczęśliwym dla niego zbiegiem okoliczności Niemcy nie znaleźli potwierdzających treść donosu dokumentów, on zaś im tego zadania bynajmniej nie ułatwił, podając się za etnicznego Polaka.Jakkolwiek ocalały tylko fragmenty pamiętnika, zawarte w nich sceny i sytuacje ukazują z niezwykłą naocznością ponure realia okupacyjnej rzeczywistości na ziemiach polskich. Autor przytacza liczne przykłady okrucieństwa Niemców, ale też i załamania się sąsiedzkich relacji polsko-żydowskich. Ukazuje, jak szerzy się donosicielstwo, szmalcownictwo oraz różne formy kolaboracji polskiej ludności z okupantem. Ale podaje też przykłady solidarności polsko-żydowskiej, wspomina o odwadze niektórych księży oraz o wyrokach Armii Krajowej na Polakach prześladujących Żydów. Nie jest to więc obraz czarno-biały. Pamiętnik Markuszewicza stanowi kolejny wymowny dokument z lat II wojny światowej i Zagłady, porażający realizmem opisu i wnikliwością analizy psychologicznej ludzkich zachowań.
Pytanie kim jest i po co jest artysta nabrało we współczesnej kulturze nowego znaczenia. Kto ma na to pytanie odpowiedzieć? Nie mam wątpliwości, że najpierw trzeba wsłuchać się w głos samych artystów; interesuje mnie wiedza o człowieku tworzącym, której dostarcza on sam. Narracje artystów o tym , czym jest tworzenie mają jedną niepowtarzalną cechę wynikają z doświadczenia rzeczywistego aktu twórczego.Od wieków pisarze, malarze, rzeźbiarze, kompozytorzy, reżyserzy, aktorzy dawali świadectwo głębokiej świadomości siebie jako człowieka działającego, ale dopiero modernizm zrodził formy i konwencje wypowiadania się artystów poza dziełem i w dziele na temat procesu tworzenia i tożsamości twórcy. Nikt bardziej wnikliwie i przekonująco nie opowiadał o sobie jako człowieku twórczym i nie zgłębiał tego, co jest przedmiotem szczególnego zainteresowania dzisiejszej kultury, czyli praktyki tworzenia.Świat artysty. Modernistyczne estetyki tworzenia jest książką o performerach nowoczesności. Rainer Maria Rilke, Paul Cezanne, August Rodin, Georg Simmel, Bruno Schulz, Stanisław Witkiewicz i Stanisław Ignacy Witkiewicz rozpoznawali swoją tożsamość artysty, przeglądając się w Innym. Poszukiwali się nawzajem w dziwnej przestrzeni zamieszkanej przez tych, dla których sztuka była całym światem i sposobem istnienia.
Proces zmian na rynkach medialnych w ostatnich latach zaskakuje dynamiką i rozległością. Spowodowany jest on czynnikami politycznymi, ekonomicznymi oraz rozwojem i popularyzacją nowych technologii, co także skutkuje zmianami samych mediów – ich oferty i modeli zarządzania – i zmianą sposobu korzystania z nich przez odbiorców, obecnie nazywanych użytkownikami. Troska o prawidłowe funkcjonowanie mediów leży u podstaw współczesnej polityki medialnej prowadzonej przez poszczególne państwa i instytucje europejskie. Niepokoić może proces koncentracji własności na rynkach medialnych i coraz większa dominacja wielkich koncernów kierujących się logiką komercyjną, co w konsekwencji zagraża pluralizmu na rynkach medialnych i jakości przekazywanych treści.
Dynamika zmian mediów i systemów medialnych rodzi potrzebę ich śledzenia, opisywania i analizowania. Na tę potrzebę odpowiada niniejsza publikacja.
dr hab. Katarzyna Pokorna-Ignatowicz
Teksty zgromadzone w nieniejszym tomie przybliżają sylwetki poszczególnych autorek piszących na przestrzeni ostatniego stulecia, dokonując ponownego mapowania polskiej historii poezji i przywracając należną w niej rolę twórczości kobiet. Tym samym, opisując „osobne” dokonania literackie, poszukują pokrewieństw i powiązań między poetkami, śledzą wspólne im tematy i tendencje, pytają o tradycję tej poezji. Nie chodzi jednak o budowanie nowego kanonu, lecz o refleksję nad formami czy formułami obecności poetek w historii polskiej literatury. Autorki i autorzy szkiców znajdują kulturowe oraz metodologiczne zaplecze dla języka, który pozwoli im na snucie opowieści o poetkach niedostosowanych do tradycyjnych historycznoliterackich ram, diagnozując jednocześnie przyczyny tego niedopasowania. Swoje miejsce w różnych, nieraz nieoczywistych konfiguracjach, zyskuje w ten sposób kilkadziesiąt poetek, od autorek młodopolskich po debiutujące po obecnym stuleciu.
„Autorzy pomieszczonych w książce szkiców stanęli w obliczu pytania: czy istnieje własna poezja kobiet i jakie jest jej miejsce na mapie polskiej literatury XX i XXI wieku. Monografia Formy (nie)obecności… przynosi uzupełnienie białych plam w historii twórczości lirycznej, a zebrane w niej studia, analizy i interpretacje nie tylko rekonstruują i rewidują przebieg procesu historycznoliterackiego, ale także przewartościowują pokutujące przez lata ustalenia. To ważna i odkrywcza książka odsłaniająca niedostrzegane zazwyczaj oblicze poezji kobiet”.
prof. UŚ dr hab. Joanna Dembińska-Pawelec
The seminar organised in Wilanów on 16-17 May 2017 by ICOM Europe and ICOM Poland entitled Planning an extended museum: cultural & natural heritage – society – economy – land & townscape, was the result of one of the most important ICOM resolutions, “The Responsibility of Museums Towards Landscape”, adopted by ICOM General Assembly in Milan on 9 July 2016. In the wake of this resolution, its originators and editors were invited to the UNESCO High Level Forum of Museums in Shenzhen, China, where, in turn, the Shenzhen Declaration on Museums and Collections was adopted. For the first time, the role of museums in the process of protecting the surrounding heritage of any nature was emphasised so strongly.
On the basis of the recommendations, a concept emerged of treating museums as institutions forging active, bilateral relationships with their milieu, which, in the process, become centres of expert knowledge in the scope of their specialties in interests. This knowledge, in turn, is the starting point for building permanent protective competences aiming at the protection of the presentation of the most precious artefacts, natural phenomena and human heritage, education about them and studies of them.
Dorota Folga Januszewska
Dorota Folga Januszewska
Wprowadzenie do współczesnej – publikowanej po 2000 roku – powieści w języku niemieckim ma na celu sprowokowanie pytań o to, dlaczego w czasie przepojonym mitem „Nowego” nie wybuchły istotne literackie rewolucje, dlaczego kolejne generacje piszących nie dostarczyły dystynktywnych cech dla zjawisk literackich, dlaczego tak niezręcznie jest dziś mówić o epokach, tradycji, innowacji, epigonach i awangardzie, dlaczego wreszcie wzmożonej aktywności literackiej towarzyszą rozbieżne oczekiwania, nierzadko również dezorientacja czytelników. Intensywna produkcja i recepcja powieści spod znaku dyskursywnego pluralizmu zachęca do ujęcia relatywistycznego, w którym kwestiami centralnymi będą nie tylko wyrazista periodyzacja, autorki i autorzy, poetyka dzieł i stabilna genologia, ale także hierarchia pola literackiego, dynamika gatunków, sposoby czytania i klasyfikacji tekstów, oczekiwania recepcyjne, strategie wydawnicze, stanowiska krytyczne oraz tematy podejmowane przez współczesną powieść.
Kazimierz Wiśniak to ważna postać Krakowa: współtwórca wielu legend tego miasta, wśród których jaśnieje i rośnie legenda „Piwnicy pod Baranami”. W książce przedstawiono dokonania artysty na różnych polach począwszy od omówienia osiągnięć w dziedzinie scenografii. Historia najważniejszych teatrów Krakowa: Teatru im. J. Słowackiego, Starego Teatru i Teatru Bagatela, a także teatrów Wrocławia (szczególnie Wrocławskiej Pantomimy) ma wiele do zawdzięczenia Wiśniakowi jako twórcy scenografii.
Współpracował z wybitnymi reżyserami: Konradem Swinarskim, Jerzym Jarockim i Henrykiem Tomaszewskim. Tworzył rysunki do „Przekroju”, „Miesiąca w Krakowie” i „Rzeczpospolitej”. Został uhonorowany licznymi nagrodami za scenografie, między innymi Nagrodą Ministra Kultury i Sztuki I stopnia za całokształt sztuki scenograficznej oraz Srebrnym Medalem „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”.
Wiśniak to człowiek wielu talentów: nie tylko scenograf i kostiumolog, lecz także rysownik, ilustrator, malarz i poeta. Wydał serię uroczych książek o ukochanej Lanckoronie. Nadano mu honorowe obywatelstwo tego miasteczka, tytuł Anioła, a ostatnio, w imieniu krasnoludków, wręczono berło i koronę, by dalej kreował świat zgodny z duchem baśni.
Książka to obszerny esej biograficzny, którego główną ideą jest pokazanie fenomenu czarodziejstwa w sztuce Wiśniaka przez pryzmat doświadczeń dzieciństwa. Psychologia jest tu nadrzędną kategorią konstytuującą narrację, a bogata szata graficzna nadaje książce swoisty rys artystyczny.
Zofia Ratajczak - profesor psychologii, autorka ponad 200 artykułów i wielu książek z zakresu psychologii stosowanej, m.in. Człowiek w sytuacji innowacyjnej (1980), Niezawodność człowieka w pracy (1988), oraz biograficznej Zachwyt i logika czynu. Portret intelektualny Tadeusza Tomaszewskiego (2006). W latach 1990-1993 dziekan Wydziału Pedagogiki i Psychologii, a od 1996 do 2002 roku prorektor Uniwersytetu Śląskiego. Jej zainteresowania literackie znalazły wyraz w próbach pisarstwa eseistycznego. Publikowała na łamach „Zeszytów Literackich” i „Nowych Książek”.
Zawarte w książce refleksje dotyczą fenomenu Krakowa w ciągu ostatnich dwóch stuleci. Trwałość i siła stygmatu stołeczności Krakowa to intrygujący dla urbanologa przykład znaczenia dziedzictwa materialnego i niematerialnego jako czynnika rozwoju miasta. Tego niezwykłego zjawiska nie można oderwać od kontekstu politycznego. Relacja pomiędzy miastem a polityką to w przypadku Krakowa nie tylko funkcja polskiego losu! Kraków to także Europa Środka, w której przez dwieście ostatnich lat wiele razy zmieniały się granice i systemy polityczne.
Doświadczenie Krakowa przypomina, że miasto to proces długiego trwania, ale uświadamia też znaczenie dziedzictwa kulturowego, pamięci i tożsamości dla rozwoju. Pokazuje czytelnie, jak systemy polityczne i ideologie determinowały kształt procesów urbanizacyjnych.
W jakim więc stopniu polityka i systemy polityczne wpływają na kształt i znaczenia miasta – jako procesu, jako funkcji, jako idei, jako formy, jako zwierciadła cywilizacji? Co wynika z lekcji XX wieku, ale i z lekcji ostatniego ćwierćwiecza, gdy miasto przeżywa tak gwałtowną zmianę? Czy historia i pamięć są czynnikiem rozwoju, czy raczej balastem w procesie modernizacyjnej zmiany? Na te i inne nurtujące mnie pytania próbuję odpowiedzieć w artykułach poświęconych Mojemu Miastu.
ze Wstępu Jacka Purchli
Wyspiański nie był poetą i równocześnie był poetą we wszystkim, co robił. Gdy tworzył swoje dramaty i projektował dla nich teatr, gdy komponował witraże i snuł fantazje architektoniczne o wzgórzu wawelskim. Był nim także wtedy, gdy pisał listy i eseje to z nich głównie pochodzą teksty składające się na ten niewielki wybór. Poetyckie fragmenty przypominają Wyspiańskiego kameralnego i refleksyjnego; tworzą najbardziej osobiste przesłanie artysty: pod ściszoną tonacją pulsuje dramatyczne napięcie, pod ironią skrywa się rozpacz. Najlepiej pozwalają zrozumieć ten liryczny autoportret: jakimś poematem wydaje mi się życie moje [], ale wciąż drżę, że ten poemat się nagle rozerwie, że przepadnie niedokończonyTeksty Wyspiańskiego komentują historycy literatury i artyści teatru, podejmując próbę odpowiedzi na ponawiane od stulecia pytanie: czym jest fenomen Wyspiańskiego. Geniusz to, grafoman czy jeden z wielu modernistycznych artystów?
Książka, choć jest pracą naukową, wykorzystującą nieznane albo mało znane materiały, powstała z myślą o szerokich kręgach miłośników Krakowa. Nacisk położono na genezę i najstarsze dzieje Plant najefektowniejszej obok kopca Kościuszki realizacji doby Rzeczypospolitej Krakowskiej, miniaturowego państwa funkcjonującego w latach 18151846. Szeroko omówiono przekształcenia z późniejszych czasów, zwłaszcza z okresu autonomii galicyjskiej (18661918) i II Rzeczypospolitej. Ukazano związek Plant z życiem miasta, zarówno tym codziennym, jak i z wydarzeniami wyjątkowymi, historycznymi. Ilustracje przedstawiają głównie archiwalne plany i widoki.
Czym są Planty dla Krakowa? Łatwo odpowiedzieć: Planty to jeden z najważniejszych symboli miasta, w którym jest ich tyle, że trudno je wszystkie wyliczyć. Czy można sobie wyobrazić współczesny Kraków bez Plant? Odpowiedź jest równie prosta: nie! A czy można sobie wyobrazić, że jakiś szalony deweloper zamienia Planty w atrakcyjne osiedle apartamentowców? Tak absurdalny pomysł może i byłby nawet ciekawy, ale bez wątpienia jego autor nie mógłby się czuć bezpiecznie w Krakowie. Przypomniały mi się słowa Sławomira Mrożka, który przed laty zapytał mnie, czy wiem, czym są krakowskie Błonia. Po czym ze zjadliwym uśmiechem wyjaśnił, że to upiorny sen dewelopera... To samo można powiedzieć o Plantach – i chyba nawet mocniej niż o Błoniach: tyle tam drzew do wycięcia, no i bliżej Rynku.
(...)
Postrzeganie Plant jedynie w kategoriach i perspektywie miejskiej przestrzeni jest wielkim błędem: są one przecież przede wszystkim niemym świadkiem wszelkich ludzkich emocji i zdarzeń, od uniesień miłosnych poczynając, na zbrodniach kończąc. Gdyby plantowe drzewa umiały mówić! Widziały ludzi śmiejących się i płaczących, samotnych i nieszczęśliwych, w radosnej euforii po zdanym egzaminie na polonistyce przy Gołębiej 20... Widziały dostojne uniwersyteckie pochody do kolegiaty Świętej Anny, ale i tysiące bezdomnych śpiących na ławkach. Słyszały, jak dzwon Zygmunt bił w chwilach podniosłych – i wycie pijaczków, których rozpiera nienawiść lub miłość do klubu Cracovii lub Wisły. Te drzewa widziały i słyszały wszystko; nic, co ludzkie, nie jest w stanie ich zaskoczyć. W tej książce próbuję zmierzyć się z pytaniem, czym są dla mnie Planty. Staram się udowodnić oczywistą prawdę, że są po prostu piękne. A jak widzą je inni?
Andrzej Nowakowski, ze Wstępu
What is the Planty for Kraków? It is easy to answer: the Planty is one of the most important symbols of the city, in which there are so many symbols that it is difficult to name them all. Can you imagine modern Kraków without the Planty? Here the answer is also simple: no! And can you imagine that some crazy developer turns the Planty into an attractive residential complex? Such an absurd idea might be interesting, but undoubtedly its author could not feel safe in Kraków. I remember the words of Sławomir Mrożek, who years ago asked me if I knew what Kraków’s Błonia was. Then, with a scathing smile, he explained to me that it was the developer’s nightmare... The same can be said about the Planty - and probably even more than about the Błonia: so many trees to be cut down, and nearer the Market Square.
(...)
Perceiving the Planty only in the categories and contexts of urban space is a big mistake: after all, it is primarily a silent witness to all human emotions and events, from transports of love to crimes. If only the Planty trees could talk! It has seen people laughing and crying, lonely and unhappy, in a joyous euphoria after passing their exams at the Polish Studies Institute at Gołębia 20... It has seen the stately university parades to St Anne Collegiate Church, but also thousands of homeless people sleeping on benches. It has heard the Zygmunt bell tolling in exalted moments - and the howling of drunks brimming with hatred or love for the Cracovia or Wisła football teams. These trees have seen and heard everything; nothing human can surprise them. In this book, I take up the question of what the Planty is for me. I try to prove the obvious truth that it is simply beautiful. And how do others see it?
Andrzej Nowakowski, from Preface
Bibliografia stanowi próbę retrospektywnego ukazania obecności francuskiej literatury dla dzieci i młodzieży w Polsce w ostatnim stuleciu. Obejmuje 1915wydań polskich przekładów i adaptacji utworów dla młodych czytelników opublikowanych pierwotnie we Francji. Może stanowić użyteczne narzędzie dla wszystkich zainteresowanych literaturą dla dzieci i młodzieży, literaturą francuską, historią tłumaczeń lub recepcją wydawniczą literatur obcych w Polsce.
Bibliografia stanowi podstawę badań przedstawionych w wydanej równolegle monografii Sto lat przekładów dla dzieci i młodzieży w Polsce. Francuska literatura dla młodych czytelników, jej polscy wydawcy i ich strategie (1918–2014).
Utworzenie bibliograficznego korpusu polskich przekładów i adaptacji francuskiej literatury dla dzieci i młodzieży wydanych w latach 1918–2014 uważam za wielką wartość, co wynika z mojego głębokiego przekonania, że bez zebrania pełnych danych bibliograficznych nie sposób zauważyć i opisać wszystkich zjawisk zachodzących w danym obszarze literatury.
dr hab. Marzena Chrobak
Norwid nie chciał być wieszczem. Inaczej projektował powołanie poety. Inaczej czuł i wypracował sobie własny idiom poetyckiej mowy. Wiedział, że tą decyzją skazuje się na osobność. Ale jego osobność niesłusznie utożsamia się z samotnością. Nie jest samotny, kto pragnie zrozumieć. Pojąć epokę i społeczeństwo, do którego należy. Jak streścić to zadanie? Poeta to ten, który widzi głębiej i dalej. Ponieważ widzi głębiej, jest po trosze sędzią. Ponieważ widzi dalej, jest organizatorem wyobraźni narodowej. Jego działanie jest dyskretne i niedoraźne. Pisał dla późnych wnuków, którymi my jesteśmy. Zamiast prowadzić, wybrał los kogoś, kto się najgłębiej w kulturze polskiej zastanawia. I sam żąda dla siebie zastanowienia. Testuje każde kolejne pokolenie, czy jest do tego zdolne. Posiadł bowiem klucze od Echa. Jego myśl jednostkowa, osobna, domaga się konfrontacji. Jedną z takich prób jest i niniejsza książka.
Czytamy go, czasem go śpiewamy. Myślmy Norwidem.
Eliza Kącka
Nowa książka [Krzysztofa Orzechowskiego], podobnie jak poprzednia, złożona jest z systematycznie prowadzonych zapisków sprowokowanych bieżącymi wydarzeniami. Są jednak między obu tomami istotne różnice, na co wskazują już tytuły. W pierwszym przypadku: Teatr świata – świat teatru, obecnie – Zapiski z niełatwych czasów. Teraz teren obserwacji jest niewątpliwie szerszy. Przykładowo: mieszczą się tu muzealne wystawy i programy telewizyjne (rozrywka, kabaret), aktualna „polityka kulturalna” i polski antysemityzm, skojarzenia i przeżycia związane za świętami Bożego Narodzenia, sens narodowego czytania Wesela i apel o godne jej wartości miejsce w kulturze dla poezji Norwida, polscy skoczkowie narciarscy na olimpiadzie i błędna organizacja ruchu samochodowego w śródmieściu Krakowa tudzież jej negatywny wpływ na walkę ze smogiem, wreszcie – różnice w zainteresowaniach i umiejętnościach młodych reżyserów filmowych i teatralnych. Listę można kontynuować. Nie oznacza to jednak zepchnięcia na drugi plan spraw teatru, współczesnego życia teatralnego i środowiska teatralnego.
Urodzona w Sankt Petersburgu niemieckojęzyczna pisarka Lou Andreas-Salomé (1861–1937) była postacią ze wszech miar samodzielną i oryginalną. W życiu prywatnym przyjaźniła się z Friedrichem Nietzsche, była muzą i powierniczką poety Rainera Marii Rilkego, ale i gorącą zwolenniczką Sigmunda Freuda oraz psychoanalizy. Andreas-Salomé, należąca do najciekawszych postaci kobiecych w życiu kulturalnym Niemiec, była autorką powieści i nowel, esejów, a także książek filozoficznych, krytycznoliterackich, religioznawczych oraz psychoanalitycznych.
Niniejsza monografią jest pierwszą w polskim literaturoznawstwie rekonstrukcją poglądów estetycznych Andreas-Salomé, dotyczących artysty, procesu twórczego, dzieła sztuki, odbiorcy oraz wartości estetycznej. Pisarka, jako wyznawczyni filozofii życia, uważała, że sztuka bez życia nie miałaby racji bytu, zaś życie bez sztuki nie mogłoby objawić swej mocy. Z kolei kategoria „pomiędzy”, będąca immanentną cechą człowieka epoki modernizmu, okazuje się najbardziej dotyczyć artysty skazanego na ciągłe balansowanie pomiędzy ekstremami – bólem a szczęściem, zdrowiem a chorobą.
Mirosław Wiśniewski, Wiek XIX. Epoka pragmatyzmu
Zakres merytoryczny pracyograniczony jest do analizy formy fizycznej i praktyki procesu rozwojowego Paryża, Marsylii, Lyonu, Lille i Saint-Étienne w XIX wieku. Odsłania zagadnienia, które pozwalają na dokonanie syntezy, a ich szczegółowość służy ułatwieniu odniesienia do praktyki współczesnej. Rola państwa, prawa, procedur oraz kompetencji i działań samorządu opisywana jest ze świadomością, że nie mają one cech odkrywczych, lecz inny opis zjawisk i procesów nie zapewni możliwości równie dokładnego śledzenia postępów w rozwoju metod działania. Problematyka pracy sprowadza się do ukazania związku wiedzy z praktyką i uwzględnia w szczególności: przemiany systemowe, ewolucję regulacji prawnych, problemy rozwiązane, rozwiązywane i nowe, przekształcenia formy miasta i jego architektury.
Weronika Wiśniewska, Wiek XX. Laboratorium urbanistyki nowoczesnej
Zwrot a la française znaczy, że działanie lub wykonanie czegoś na sposób francuski, wyposaża dzieło w cechę odrębną, właściwą kulturze Francji. Ale zwrot a la française można rozumieć także jako wierność francuskiej tradycji. W XX wieku tradycje są dwie. Pierwsza, za Arturem Rimbaudem trzyma się dewizy, że „absolutnie trzeba być nowoczesnym” i odrzucając rzeczy niepotrzebnie skomplikowane na rzecz prostoty, odwołuje się do Kartezjusza. Tradycja druga, zachowawcza, „akademicka”, niechętna przy tym modernizmowi, określa modernizm jako si peu français (tak mało francuski),
W opracowaniu poświęconym dopełnieniu obrazu dwudziestowiecznej urbanistyki a la française wyodrębniono kilkanaście wątków tematycznych, które pozwalają prześledzić ewolucję poglądów na wybrane zagadnienia i odnaleźć „punkty zwrotne” we francuskiej teorii, praktyceoraz regulacjach prawnych, bez których, jak mówił marszałek Hubert Lyautey, „żadna urbanistyka nie jest możliwa”.
Dr hab. Joanna Sondel-Cedarmas – italianistka i politolog, kierownik Zakładu Polityki i Kultury Krajów Śródziemnomorskich w Instytucie Europeistyki UJ. Specjalizuje się w problematyce myśli i kultury politycznej współczesnych Włoch, polsko-włoskich związków kulturowych XIX i XX w.,
a także systemów i doktryn antydemokratycznych XX w. (ze szczególnym uwzględnieniem włoskiego faszyzmu oraz nacjonalizmu). Tym tematom poświęciła m.in. dwie monografie (Gabriele D’Annunzio u źródeł ideologicznych włoskiego faszyzmu, Universitas, Kraków 2008 i Nacjonalizm
włoski. Geneza i ewolucja doktryny politycznej (1896–1923), Księgarnia Akademicka, Kraków 2013), a także szereg artykułów naukowych.
Dizionario italo-polacco della terminologia politica e sociale zawiera ponad 50 000 haseł. Koncentruje się na terminologii politycznej XIX i XX w., aczkolwiek czytelnik znajdzie w nim również hasła z epok wcześniejszych, a także wyrażenia, które charakteryzują współczesną rzeczywistość polityczną Włoch i Polski. W większości są to neologizmy, terminy powstałe w ostatnich latach, które nie występują w tradycyjnych słownikach włosko-polskich. Oprócz haseł, zwrotów i wyrażeń typowo politycznych, znalazły się w nim również terminy ze słownictwa wywodzącego się z dziedziny prawa i administracji, ekonomii, socjologii i filozofii. Na końcu umieszczono skróty nazw najważniejszych organizacji i instytucji, a także nazwy głównych sił politycznych zarówno włoskich, jak i polskich. Dzięki temu Słownik może być przydatny nie tylko dla politologów, socjologów, publicystów i tłumaczy, ale także dla wszystkich tych, którzy interesują się językiem, kulturą, historią oraz polityką Włoch.
Kultura ukraińska, rozumiana jako całokształt dorobku duchowego i materialnego narodu ukraińskiego, gromadzony, utrwalany i pomnażany w ciągu ponadtysiącletnich jego dziejów, jest zjawiskiem odrębnym i niepowtarzalnym, stanowi zarazem nieodrodną część kultury europejskiej. Jej powstawanie i kształtowanie odbywało się w drodze asymilacji przez system rodzimych tradycji wartości cywilizacji zachodniej, w tym spuścizny starożytnej Grecji, Rzymu oraz judeochrystianizmu. Na każdym etapie swojego rozwoju kultura ukraińska wychodziła poza opłotki etnocentryzmu i partykularyzmu, wytrwale otwierała się na impulsy płynące z zewnątrz, zwłaszcza z Zachodu. Proces ten owocował licznymi przełomami i zwrotami, dramatyzmem wielowiekowych heroicznych zmagań całego narodu. Wątek jednoczenia się kultury ukraińskiej z Zachodem stanowi jeden z głównych motywów przewijających się w niniejszym Leksykonie, potwierdzając tezę o jej otwartości we wszystkich aspektach ludzkiej działalności indywidualnych i zbiorowych: sztuki, nauki, języka, literatury, filozofii i dziejopisarstwa, wartości światopoglądowo-etycznych i zasad współżycia, budowania instytucji ustrojowych i społecznych oraz form gospodarowania. W tym kontekście autor wyeksponował też związki łączące naród polski z ukraińskim w przeszłości i teraźniejszości.
O ile literatura bywa reklamowana, o tyle reklama zwykle nie bywa interpretowana. Gdyby wymagała objaśnienia sensu, straciłaby z oczu cel, dla którego powstała. Można sobie wyobrazić taki skrajny przypadek transgresji między literaturą i reklamą, kiedy ta pierwsza powstaje jako świadomy, zaplanowany komunikat reklamowy, a druga niczego nie reklamuje, pozornie nie ma więc sensu, i dopiero odczytanie w szeregu lub cyklu kolejnych epizodów kampanii promocyjnej nadaje jej znaczenie i naprowadza odbiorcę na jej pierwotny ślad. Paradoksalnie reklama bez słów, artystyczny spot filmowy oparty na scenariuszu, który jest pogłosem lub poświatą treści przemycanych uprzednio przez literaturę, najbardziej ją przypomina.Niniejsza praca sięga po przypadki znanych artystycznych spotów reklamowych, z których część ma charakter spotów wizerunkowych i była nagradzana na festiwalu w Cannes. Ich wspólną cechą jest miejsce wytworzenia, czyli niemieckie agencje reklamowe, lub produkt albo zleceniodawca, który również pochodzi z Niemiec. Takie zawężenie analizy nie oznacza, że niemiecka reklama wizerunkowa różni się od reklam produkowanych na świecie, ale pozwala utrzymać w ramach i uporządkować wiedzę na temat możliwych, domniemanych, a czasem oczywistych zależności pomiędzy literaturą danego kraju a utrwalonymi w nim normami promocji i marketingu.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?