Autorka proponuje inspirujący zestaw technik ludycznych, które umożliwiają sterowaną zabawę z dzieckiem, dzięki czemu dorośli mogą skutecznie stymulować rozwój mowy i języka swoich podopiecznych, w naturalny sposób wzmacniając przy tym bliskie relacje w rodzinie. Ludyczny charakter Maluchodźwięków ma dodatkowy walor – służy pobudzeniu i podtrzymaniu motywacji dziecka do zabaw z językiem. Ma to szczególne znaczenie zwłaszcza w przypadku rodzin wielojęzycznych, w których może pojawić się, skądinąd zrozumiała, konkurencja między językami i niechęć dziecka do używania jednego z języków – najczęściej tego, który jest dla niego mniej dostępny.
(…)należy podkreślić, iż Maluchodźwięki Michaliny Biernackiej są bardzo ciekawą i potrzebną pomocą dydaktyczną, rozwijającą percepcję słuchową i artykulację dzieci jedno- i wielojęzycznych. Książeczka ma bardzo dobry tytuł, trafnie oddający jej zawartość i „chwytający” za ucho. Część wstępna, przeznaczona dla osób dorosłych, jest napisana familiarnym, przyjaznym dla odbiorcy językiem, który ma charakter dialogu z rodzicami/opiekunami. Jak powszechnie wiadomo „potrzeba jest matką wynalazku”, dlatego często najciekawsze i najbardziej skuteczne materiały edukacyjne powstają właśnie z osobistych pobudek rodziców. Tak stało się i w tym przypadku. Połączenie doświadczenia mamy oraz zawodowca – językoznawcy, logopedy i glottodydaktyka, współpracującego z rodzinami dwu- i wielojęzycznymi za granicą, przyniosło jak najlepsze rezultaty.
Z recenzji dr Agnieszka Rabiej
Książka jest zbiorem artykułów publikowanych w ciągu kilkunastu lat. Trafiły do niej zarówno ujęcia problemowe, jak i komentarze do wypowiedzi poetyckich Biernata z Lublina, Jana Kochanowskiego czy Wacława Potockiego. Jak się okazuje, tematyka większości z tych szkiców ciąży ku materialności i sprawom ciała. Mowa tu o antropologicznych parametrach człowieczeństwa, determinantach wynikających z temperamentu, płci, wieku, stanu i rasy, a także o staropolskich praktykach komunikowania. Kompleksja zatem (żeby rozjaśnić nieco tytułową metaforę) to nie tylko domena świata przedstawionego: ciał chłopskich, żydowskich, szlacheckich, zwierzęcych, melancholii czy kanibalizmu, lecz także pozostałych elementów układu komunikacyjnego: ciała mówiącego, czytającego, piszącego oraz technologii rozpowszechniania przekazu. A ponadto może to być wymiar również dzisiejszych odniesień lekturowych do dziedzictwa epok minionych: w czytelniczych reakcjach afektywnych, w kontakcie z książką rzeczą, która zachowała ślady własnej historyczności. Historyczność ta odsyła do czasów nie tak znów dawnych, ale oddzielonych od nas zasadniczą przebudową wiedzy o świecie.
Książka traktuje o teleepistemologii – nowej dyscyplinie teorii poznania, podejmującej problematykę zapośredniczonego i rozszerzonego poznania. Postęp w projektowaniu i użytkowaniu komponentów pośredniczących w procesach kognitywnych rodzi wiele nierozpatrywanych dotąd kwestii filozoficznych. Monografia stanowi próbę syntezy dotychczasowych badań w obrębie teleepistemologii, z założeniami rozszerzonego i ucieleśnionego poznania. Unifikacja rozproszonych kierunków badawczych ma szansę przyczynić się do wyeksponowania problematyki artefaktów poznawczych i ich wielowymiarowego wpływu na człowieka. To, czy teleepistemologia stanie się ważnym ogniwem w badaniach nad złożonymi zależnościami współczesności i pokieruje machiną eksploracji zmiennych warunków nowego, elektronicznego świata, zależy od solidności zbudowanych przez nią podstaw. Ugruntowane badania teleepistemologiczne mogą wspomóc rzetelne badania nad biotechnologicznymi uwarunkowaniami relacji człowieka z otoczeniem.
[…] lornetka, teleskop i mikroskop dostarczają nam obrazów świata, których gołym okiem byśmy raczej nie zobaczyli. Czy jednak możemy być pewni tego, co dzięki nim widzimy? Czy dostrzegany obraz nie został sfabrykowany, zmanipulowany? Tym samym rodzi się pytanie o warunki prawdziwości naszych przekonań opartych o tego rodzaju zapośredniczone spostrzeganie. […] Odwołująca się do tego typu urządzeń teleepistemologia zajmuje się – w sposób interdyscyplinarny – tematyką teoriopoznawczą związaną z potencjalnym rozszerzeniem relacji: ucieleśniony podmiot – świat, czyli zajmuje się wytworami techniki pośredniczącymi w naszym ludzkim poznaniu.
Z recenzji prof. dr. hab. Józefa Bremera SJ
Autor rozprawy kompetentnie, w oparciu o sprawność warsztatową w referowaniu i klasyfikowaniu stanowisk filozoficznych i naukowych, a także ze zrozumieniem najnowszych dyskusji filozoficznych w epistemologii anglosaskiej, omawia tytułowe zagadnienie, ukazując również jego szerokie implikacje pozaepistemologiczne, głównie w filozofii umysłu i filozofii techniki. Wszystkie te wątki charakteryzuje w ramach teorii tzw. rozszerzonych systemów poznawczych, w ramach której formułuje własne uwagi i tezy.
Z recenzji prof. dr. hab. Marka Hetmańskiego
Tomasz Walczyk jest doktorem filozofii. Interesuje się wpływem artefaktów poznawczych na ludzkie procesy poznawcze i wiedzę. W pracy badawczej podejmuje zagadnienia z zakresu teleepistemologii, poznania ucieleśnionego, robotyki i rzeczywistości wirtualnej.
Podczas pobytu w Lozannie, w latach 1839–1840, Mickiewicz naszkicował sześć krótkich wierszy. Rękopisy zachował, ale nigdy nie nadał im ostatecznego kształtu. Ogłoszone po śmierci poety, były początkowo traktowane jako mało znaczące drobiazgi. Wraz z upływem czasu ich ranga, mierzona opiniami poetów, krytyków i historyków literatury, zaczęła rosnąć.
Dzisiaj nikt ze znawców poezji nie wątpi, że liryki lozańskie są arcydziełem, jednym z centralnych punktów poetyckiej twórczości Mickiewicza, a więc – całej polskiej poezji. Pochodzące z nich frazy, takie jak „Nad wodą wielką i czystą”, „Mnie płynąć, płynąć i płynąć”, „Polały się łzy me czyste”, „Gdy tu mój trup w pośrodku was zasiada”, mają moc poetyckich zaklęć, archetypów poetyckości.
Marian Stala
Marian Stala
Lozańskie wiersze Adama Mickiewicza albo niepewność interpretatora
Adam Mickiewicz
Liryki lozańskie i inne utwory
I
Wiersze pisane w Lozannie
i późne fragmenty poetyckie
Snuć miłość…
Nad wodą wielką i czystą…
Ach, już i w rodzicielskim domu…
Uciec z duszą na listek…
Gdy tu mój trup…
Polały się łzy me czyste…
Drzewo
Wsłuchać się w szum wód…
Jak drzewo przed wydaniem owocu…
Słowa Chrystusa [Z objawienia]
Słowa Panny
II
Wiersze poprzedzające
i zapowiadające cykl nadlemański
Świteź [fragment]
Do Niemna. Sonet
W imionniku ***
Nieznajomej, dalekiej – nieznany, daleki…
Do Niemna
Ałuszta w dzień
Czatyrdah
Pielgrzym
Droga nad przepaścią w Czufut-Kale
Z Petrarka
Podróżni
Żeglarz
The meeting of the waters [Z Tomasza Moore’a]
Zdania i uwagi z dzieł Jakuba Bema, Anioła Ślązaka (Angelus Silesius) i Sę-Martena [wybrane wiersze]
Te rozkwitłe świeżo drzewa…
Śniła się zima…
Do samotności
Veni Creator
Broń mnie przed sobą samym…
Widzenie
Żal rozrzutnika
Marian Stala
Cztery interpretacje wierszy lozańskich
Tę wodę widzę dokoła
Snuć miłość
Jako jutrzenka świeci
Łaska czystych łez
Alfabetyczny spis tytułów
Książka prezentuje różnorodne formy obchodów Wielkiego Tygodnia na Filipinach – od (mało znanych w Polsce) procesji salubong czy ulicznego festiwalu moriones, po krzyżowania i biczowania, często błędnie przedstawiane w polskich i zagranicznych relacjach medialnych jako „okrutne” i „barbarzyńskie”. Przeprowadziwszy badania terenowe na Filipinach oraz opierając się na źródłach trudno dostępnych dla polskiego czytelnika, autorka stara się pokazać nie tylko dzisiejszą formę tych widowisk, lecz także wpisać je w szerszy kontekst historyczny, polityczny i społeczny. Przedstawione w książce formy religijnej celebracji stają się pretekstem do podjęcia rozważań na temat postkolonialnej, hybrydowej tożsamości współczesnych Filipin.
Maria Delimata - teatrolożka i literaturoznawczyni, doktorantka w Instytucie Teatru i Sztuki Mediów UAM. Jej zainteresowania badawcze obejmują przede wszystkim sztukę i kulturę Filipin, współczesny teatr (polski i światowy), teorię postkolonialną i genderową. Stypendystka Fundacji UAM, funduszu im. Prof. Władysława Kuraszkiewicza, Ministra Szkolnictwa Wyższego oraz brytyjskiego Clifford and Mary Corbridge Trust. Publikowała na łamach m.in. „Mimesis Journal. Scritture della performance”, „Images”, „Didaskaliów”, „Czasu Kultury” oraz w kilkunastu pracach zbiorowych.
Książka Marii Delimaty pozwala ujrzeć silną korelację filipińskich tradycji pasyjnych i szerszych procesów socjokulturowych i politycznych. Opracowanie wzbogaca nasze rozumienie kulturowych praktyk, które tylko pozornie są egzotyczne i odległe. Ich wnikliwe odczytania zawarte w publikacji pomóc mogą lepiej zrozumieć nie tylko hybrydową filipińską tożsamość znajdującą się w nieustającym procesie renegocjacji, lecz również pogłębić rodzimą samoświadomość kulturową.
Dr hab., Grzegorz Ziółkowski, prof. UAM
Na książkę – prócz rozdziału objaśniającego metodę interpretacyjną – składają się studia o dziewięciu pisarzach różnych generacji. Innowacyjne projekty pisarskie Witolda Gombrowicza, Tadeusza Różewicza, Leopolda Buczkowskiego, Adama Ważyka, Edwarda Redlińskiego, Juliana Kornhausera, Jerzego Krzysztonia, Dariusza Bitnera oraz Zbigniewa Kruszyńskiego inscenizują dylematy i aporie dojrzałej oraz późnej nowoczesności. Autor wpisuje analizowane utwory w historyczne i historycznoliterackie konteksty, przede wszystkim jednak wprawia w ruch gry językowe zaczerpnięte z pism współczesnych filozofów (m.in. Michela Foucaulta, Richarda Rorty’ego, Jacques’a Derridy, Giorgio Agambena czy Petera Sloterdijka). Powiązanie literatury i filozofii w schemacie nazwanym „produkcyjnym” pozwala mu ukazać, w jaki sposób maszyna tekstowa produkuje myśl, to znaczy dochodzi do swoich własnych prawd dzięki pośrednictwu filozofii.
Jerzy Franczak konsekwentnie ujmuje literaturę nowoczesną jako szczególny rodzaj filozofii, ściślej – szczególny (a nawet poszczególny) sposób filozofowania. Szczególny, bo realizujący się nie poprzez sam ruch myśli, lecz za sprawą idiomatycznego gestu pisarskiego. Jeśli w literaturze szuka filozofii, to nie znaczy, że filozofia funkcjonuje u niego na prawach klucza objaśniającego sens omawianych utworów. Nie znaczy to również, że czyjś gest pisarski przekłada się na jakąś znaną skądinąd koncepcję. Znaczy to, że pisanie – wraz ze wszystkimi osobliwościami właściwymi dla danego tekstu czy autora – jest praktyką refleksyjno-krytyczną par exellence.
prof. dr hab. Krzysztof Uniłowski
Jerzy Franczak – pisarz, eseista, literaturoznawca. Autor powieści i zbiorów opowiadań, książek eseistycznych (m.in. Niepoczytalne, Libron, Kraków 2019) oraz rozpraw naukowych: Rzecz o nierzeczywistości. „Mdłości” Jean-Paul Sartre’a i „Ferdydurke” Witolda Gombrowicza (Universitas, Kraków 2002), Poszukiwanie realności. Światopogląd polskiej prozy modernistycznej (Universitas, Kraków 2007), Błądzące słowa. Jacques Ranciere i filozofia literatury (Instytut Badań Literackich, Warszawa 2017). Pracownik naukowy Wydziału Polonistyki na Uniwersytecie Jagiellońskim.
Kazimierz Wiśniak to ważna postać Krakowa: współtwórca wielu legend tego miasta, wśród których jaśnieje i rośnie legenda Piwnicy pod Baranami. W książce przedstawiono dokonania artysty na różnych polach począwszy od omówienia osiągnięć w dziedzinie scenografii. Historia najważniejszych teatrów Krakowa: Teatru im. J. Słowackiego, Starego Teatru i Teatru Bagatela, a także teatrów Wrocławia (szczególnie Wrocławskiej Pantomimy) ma wiele do zawdzięczenia Wiśniakowi jako twórcy scenografii.
Współpracował z wybitnymi reżyserami: Konradem Swinarskim, Jerzym Jarockim i Henrykiem Tomaszewskim. Tworzył rysunki do „Przekroju”, „Miesiąca w Krakowie” i „Rzeczpospolitej”. Został uhonorowany licznymi nagrodami za scenografie, między innymi Nagrodą Ministra Kultury i Sztuki I stopnia za całokształt sztuki scenograficznej oraz Srebrnym Medalem „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”.
Wiśniak to człowiek wielu talentów: nie tylko scenograf i kostiumolog, lecz także rysownik, ilustrator, malarz i poeta. Wydał serię uroczych książek o ukochanej Lanckoronie. Nadano mu honorowe obywatelstwo tego miasteczka, tytuł Anioła, a ostatnio, w imieniu krasnoludków, wręczono berło i koronę, by dalej kreował świat zgodny z duchem baśni.
Książka to obszerny esej biograficzny, którego główną ideą jest pokazanie fenomenu czarodziejstwa w sztuce Wiśniaka przez pryzmat doświadczeń dzieciństwa. Psychologia jest tu nadrzędną kategorią konstytuującą narrację, a bogata szata graficzna nadaje książce swoisty rys artystyczny.
Zofia Ratajczak – profesor psychologii, autorka ponad 200 artykułów i wielu książek z zakresu psychologii stosowanej, m.in. Człowiek w sytuacji innowacyjnej (1980), Niezawodność człowieka w pracy (1988), oraz biograficznej Zachwyt i logika czynu. Portret intelektualny Tadeusza Tomaszewskiego (2006). W latach 1990–1993 dziekan Wydziału Pedagogiki i Psychologii, a od 1996 do 2002 roku prorektor Uniwersytetu Śląskiego. Jej zainteresowania literackie znalazły wyraz w próbach pisarstwa eseistycznego. Publikowała na łamach „Zeszytów Literackich” i „Nowych Książek”.
Ciągłe obmyślanie świata, nieustanne odkrywanie znaczeń słowa. Wytrzymująca próby czasu twórczość literacka zdaje się nie wymagać niczego więcej. Wielu poetów pragnie wynaleźć język, lecz tylko niewielu to się udaje. W gronie wieszczów obdarzonych wyjątkową inwencją językową znalazł się niewątpliwie Jan Kochanowski, który odkrył zupełnie na nowo poezję (literaturę) polską. Poeta uskrzydlił bowiem słowa naszej poetyckiej mowy. Nauczył nas wyrafinowanych zabaw słowami. Uczynił je „fraszkami”. Nadał im przejrzystość kryształu i niejednoznaczną migotliwość opalizującego klejnotu, mieniącego się w zależności od padającego nań światła różnymi barwami i ich odcieniami. Dzięki temu pozornie prosta poezja czarnoleskiego mistrza może się okazać bardziej skomplikowana, intertekstualna, zakorzeniona w wielu tradycjach. Może zwrócić niespodziewanie swe ironiczne ostrze ku czytelnikowi, przypatrującemu się z każdej strony coraz to nowym fraszkom.
Elwira Buszewicz
Wojciech Ryczek
Nie tylko o teatrze to mój dialog w formie monografii. I to zarówno na poziomie konstrukcji, jak i zawartych tu treści. Rzecz łączy różne formy dyskursywne: studia, rozmowy oraz szkice dotyczące teatru i kultury XX i XXI wieku. Widzę teatr w Polsce jako część teatru europejskiego, dla którego kontekstem są różne formy teatralne i prateatralne z Azji. Jeszcze jedna cecha tej, nazwijmy, „monografii performatywnej” to zaproszenie Odbiorcy do dyskusji. Jestem przekonany, że dzisiaj nie można myśleć o kulturze bez kontekstu przekraczającego Europę. W dialogu powinniśmy kultywować naukową refleksję o kulturze, w tym o teatrze, i o demokracji. O poszukiwaniu jedności w różnorodności.
Piotr Rudzki – teatrolog, adiunkt w Zakładzie Teorii Kultury i Sztuk Widowiskowych Uniwersytetu Wrocławskiego. Zainteresowania teatrem współczesnym i Stanisławem Ignacym Witkiewiczem połączył w książce Witkacy na scenach PRL-u (Wrocław 2013). Jego artykuły dotyczące teatru i kultury w XX i XXI wieku ukazywały się w czasopismach i tomach zbiorowych w Polsce, Austrii, Indiach, Nepalu i USA. W latach 1994–2016 redaktor „Notatnika Teatralnego”. W okresie 1995–2000 visiting lecturer w Delhi University, współautor pierwszego podręcznika nauki języka polskiego dla Hindusów (Rozmówki hindi-polskie,New Delhi 2003).
"Monografia Jadwigi Cook omawia w sposób szczegółowy i systematyczny kwestię ograniczonej przekładalności nacechowanych potocznie tekstów literackich. Problem ten, poruszany w literaturze teoretycznej, znajduje w niniejszej pracy doskonałą ilustrację dzięki przemyślanej metodzie badawczej i odpowiednio dobranym tekstom. Praca może być inspiracją do dalszych badań przekładowych i kontrastywnych w dziedzinie języka potocznego i jego stylizacji literackiej".
Z recenzji prof. Teresy Giermak-Zielińskiej
Jadwiga Cook jest adiunktem w Instytucie Filologii Romańskiej Uniwersytetu Wrocławskiego, pracuje naukowo i dydaktycznie z Zakładzie Językoznawstwa Francuskiego. Jej rozprawa doktorska dotyczyła przekładalności zjawisk nacechowanych potocznie z języka francuskiego na język polski. Oprócz niniejszej monografii autorka opracowała kilkanaście artykułów z tej dziedziny. W ostatnich latach naukowo zajmuje się dwujęzycznym przyswajaniem języka pierwszego i zjawiskiem dziecięcej dwujęzyczności polsko-francuskiej i polsko-angielskiej.
Książka jest zbiorem studiów autora z zakresu filozofii rosyjskiej pochodzących w zasadzie z ostatnich lat. Kontynuuje i uzupełnia wydany w roku 2012 tom Absolut i historia. W kręgu myśli rosyjskiej, a ich obydwu wspólnym niejako gruntem była monografia Włodzimierz Sołowjow. Studium osobowości filozoficznej z roku 2002. Filozofia rosyjska stanowi tu obiekt badań – podobnie jak wspomniane prace wcześniejsze – w tym aspekcie, który określany jest jako rosyjski renesans religijno-filozoficzny, jako rosyjska filozofia religijna czy jako „srebrny wiek” kultury rosyjskiej. Tematyka ta ujmowana jest w wymiarze zdecydowanie filozoficznym, a szczególnie ważny jest tu neoplatoński kontekst filozofii rosyjskiej, pozwalający ujmować ją w wymiarze uniwersalnym, w głębokim osadzeniu historyczno-filozoficznym, w kręgu jednego z najświetniejszych i najtrwalszych nurtów filozofii światowej. Pewne zaś wykroczenia poza ten horyzont usprawiedliwione są syntetycznym zamysłem refleksji nad biegiem i charakterem filozofii rosyjskiej.
Władysław Broniewski to w polskiej literaturze kwintesencja tragizmu, cierpienia i nieszczęścia wyrażona językiem prostym, kostropatym, minimalnie metaforycznym, ograniczonym i pozbawionym dandysowskiej, niepoważnej eteryczności. Broniewski to egzystencjalny ból człowieka, który nieustannie wrzeszczy, wyje, tęskni i chla wódę w nadziei, że zagłuszy ona ból życia i ból historii, w nadziei, że zyska choć kilka chwil spokoju o poranku. I... upada. Wstaje i... coraz częściej upada. (...) Językiem poezji usiłuje ocalić siebie, swoją integralność? Wstaje o poranku i wyje...
Monografia jest pierwszą tak obszerną pracą, w której w kompleksowy sposób przebadano rozwój, kształt i sposoby upowszechniania publikacji popularnonaukowych lub – zgodnie z nowszą terminologią – edukacyjnych dla dzieci i młodzieży. Podstawą była analiza francuskiego rynku wydawniczego, wybranego ze względu na to, że rozwój tego typu oferty przebiegał we Francji w sposób bardziej systematyczny niż w Polsce, do tego stopnia, że możliwe było uchwycenie określonych tendencji edytorskich, a także ukazanie dalekosiężnych strategii wydawniczych nieznanych w polskim edytorstwie.
Autorce udało też się opisać szereg zjawisk obserwowanych globalnie, a więc także na polskim rynku wydawniczym. Za pomocą wieloaspektowego badania repertuaru reprezentatywnych dla tego sektora wydawnictw zdiagnozowała zmiany w zakresie dopasowania poszczególnych publikacji i serii wydawniczych do umiejętności czytelniczych różnych grup wiekowych, a także oszacowała stopień wykorzystania określonych gatunków piśmiennictwa oraz zmienne zainteresowanie daną problematyką. Wskazała przy tym na rosnące znaczenie tzw. gatunków pogranicza, z którymi związane są największe problemy terminologiczne i klasyfikacyjne, a także wpływ kultury masowej i rozwoju nowoczesnych technologii na kształt i tematykę książek.
Agnieszka Wandel wykonała olbrzymią pracę i dokonała w swojej monografii wielu ciekawych ustaleń [...]. Rozprawa ta powinna w pierwszej kolejności trafić do badaczy i studentów związanych z takimi dyscyplinami, jak bibliologia i informatologia, literaturoznawstwo, pedagogika czy kulturoznawstwo. Jestem przekonany, że okaże się ona pożyteczna dla każdego, kto jest zainteresowany zagadnieniem popularyzacji nauki, edytorstwem czy promocją książki dziecięcej i młodzieżowej, a więc wydawców, bibliotekarzy, nauczycieli i rodziców.
Dr hab. Michał Rogoż, prof. UP w Krakowie
Agnieszka Wandel, dr nauk humanistycznych, bibliolog, bibliotekoznawca, licencjat filologii romańskiej. Adiunkt w Instytucie Informacji Naukowej i Bibliotekoznawstwa Uniwersytetu Wrocławskiego. Zastępca redaktora naczelnego „Roczników Bibliotecznych”, współpracownik portalu Mądre Książki, członkini Centrum Badań Literatury dla Dzieci i Młodzieży na Uniwersytecie Wrocławskim. Interesuje się edytorstwem i rynkiem książki dla dzieci i młodzieży.
Kino końca wieku to czwarty tom wielotomowej Historii kina, przygotowanej i zredagowanej dla wydawnictwa Universitas przez zespół badaczy z Uniwersytetu Jagiellońskiego. Po Kinie niemym (2009), Kinie klasycznym (2011) i Kinie epoki nowofalowej (2015) przedmiotem omówienia stał się okres dwu dekad, zamykający dwudzieste stulecie. Epoka ta nie ma wprawdzie odrębnego, wyrazistego charakteru, który pozwoliłby ją określić jednym celnym terminem, stanowi jednak intrygujący tygiel przemian; zamykając «wiek kina», otwiera jednocześnie epokę «nowej widzialności», której najważniejszych parametrów nie jesteśmy na razie w stanie przewidzieć. Trzydziestu trzech autorów z czołowych polskich (i dwóch zagranicznych) ośrodków filmoznawczych stworzyło wszechstronną charakterystykę tego okresu. Otwierają ją dwa rozdziały ogólne: pierwszy przedstawia «planetę Hollywood» – zestaw nowych sposobów produkcji i rozpowszechniania filmów, dominujący w czasach globalizacji; drugi – estetykę postmodernizmu, który wydawał się wiodącym nurtem epoki, z dzisiejszej perspektywy utracił jednak większość operacyjnych walorów, jakie mu niegdyś przypisywaliśmy. Pozostałe dwadzieścia trzy rozdziały zawierają omówienie wszystkich najważniejszych zjawisk kina okresu 1981–2000: od tzw. reaganomatografii, czyli kina amerykańskiego lat 80., przez coraz potężniejsze kinematografie azjatyckie i południowoamerykańskie, po skromniejsze, omawiane tu po raz pierwszy – krajów bałtyckich czy Afryki Subsaharyjskiej. Całość układa się w opowieść o fascynującej dziedzinie, rozpoznanej, ale otwierającej się na nieznaną przyszłość.
Antologia tekstów krytycznych i estetycznych Mieczysława Tretera to zbiór, na który składają się przede wszystkim artykuły tego autora (portrety twórców, recenzje z wystaw, teksty polemiczne i problemowe) dotąd rozproszone w czasopismach, a także spore fragmenty nigdy niewydanych maszynopisów, pisanych przezeń w czasie wojny, na krótko przed śmiercią.Aktywność Tretera krytyka, estetyka, kuratora wystaw i muzealnika przypada na schyłek epoki Młodej Polski, przede wszystkim jednak obejmuje okres międzywojenny. Jego wypowiedzi stanowią z jednej strony przykład rzadkiej wówczas krytyki naukowej, opartej o ścisłe kryteria i narzędzia badawcze, z drugiej zaś dowodzą zamknięcia piszącego na eksperymenty awangardy i niemożności odrzucenia postromantycznej, ekspresywistycznej koncepcji sztuki. Jako takie, stanowią przy tym sejsmograf przemian krytyczno-artystycznych okresu międzywojnia, odsłaniając polemiczny, dialogowy i niejednokrotnie wewnętrznie sprzeczny charakter ówczesnego pisarstwa o sztuce.
La sociologie de la littérature n’est pas une discipline homogène. Elle fait partie des sciences humaines, sa généalogie est complexe et elle puise dans des recherches pluridisciplinaires, restant à cheval sur les études littéraires et la sociologie. Selon Paul Drix, la sociologie de la littérature reste tributaire de leur caution scientifique étant donné qu’elle choisit pour objet d’étudier le fait littéraire comme fait social. Une double interrogation est alors proposée qui considère la littérature, d’une part, comme phénomène social prenant forme grâce aux institutions et aux auteurs, aux lecteurs et aux critiques, et, d’autre part, comme l’inscription des représentations d’une époque et de ses enjeux sociaux. Des relations de concurrence, mais aussi d’influence et d’échange réciproques marquent les rapports entre la littérature et la sociologie.
Extrait de l’introduction
Studia galicyjskie poświęcone są wielonarodowym zjawiskom dawnej Galicji, miastom i ludziom opisanym albo piszącym w różnych językach tego kraju (po polsku, po ukraińsku, po niemiecku). Metoda komparatystyczna, rzadko na razie stosowana w badaniach galicyjskich, pozwala postrzegać pojedyncze teksty jako elementy jednej całości, jednej wielkiej literatury galicyjskiej. Tematami tych szkiców są miasta Lwów i Kraków, etniczna grupa Hucułów oraz poszczególni autorzy galicyjscy z XIX i XX wieku (Franz Kratter, Iwan Franko, Hermann Blumenthal, Jerzy Harasymowicz, Andrzej Kuśniewicz, Jurij Andruchowycz i inni) w kontekście galicyjskim.
Posłowie do książki napisał prof. Jacek Purchla.
Alois Woldan - studiował teologię, slawistykę i komparatystykę na uniwersytetach w Innsbrucku i Woroneżu (Rosja). Pracował w katedrach slawistyki uniwersytetów w Innsbrucku, Salzburgu, Passau oraz jako lektor austriacki w Moskwie i we Wrocławiu. Obecnie jest profesorem literatur słowiańskich na Uniwersytecie Wiedeńskim, wykłada historię literatury polskiej i ukraińskiej.
Choć wydawało mi się, że dobrze znam zainteresowania badawcze Hanny Gosk, to jednak zaskoczyły mnie – pozytywnie – strategia autorska i buntownicza siła tej książki. Autorka postrzega dwudziestowieczną historię i kulturę polską jako obszar poddany aktom opresywnym, które jawnie lub skrycie reprezentowane są w narracjach literackich. Ta opresyjność wynika nie tylko z oddziaływania twardych faktów historycznych, rozgrywających się w makroskali, takich, jak wojny, rewolucje, przeobrażenia ustrojowe, itd… Bierze się również, jeśli nie przede wszystkim, z przemilczania (omijania) społecznych, kulturowych, psychologicznych, konsekwencji tych zmian, trudnych do udźwignięcia, powiązanych ze złą pamięcią, poczuciem winy i wstydu, zaburzonym rozpoznaniem własnej tożsamości, fałszywymi aspiracjami, skrywanym przekonaniem o naszej gorszości, drugorzędności, które rezonuje w gestach pozornie wysokiej samooceny, niechęcią wobec obcych, lękami i kompleksami.
Z recenzji prof. dr hab. Grażyny Borkowskiej (Instytut Badań Literackich PAN)
Znakomita książka! W swoich wnioskach odkrywcza, metodologicznie spójna, w obecnych czasach nabierająca zatrważającej nieraz aktualności, a zarazem rzucająca nowy snop światła na literaturę polską dwudziestego i dwudziestego pierwszego wieku (…).
Już sam pomysł skonfrontowania literackich i pozaliterackich świadectw trzech przełomowych, w swym charakterze do pewnego stopnia analogicznych, wydarzeń polskiej historii XX wydaje mi się znakomity i prowadzi do szeregu odkrywczych spostrzeżeń. Szczególnie ważna staje się precyzyjna analiza procesu przekształcania się opowieści o przemocy w przemoc samej opowieści, przechodzenie od swoistego niedowładu słowa wobec doświadczeń przekraczających jego możliwości – do słowa, które staje się stopniowo posłusznym instrumentem ideologicznej i politycznej manipulacji (…).
Z recenzji prof. dr hab. Aleksandra Fiuta (Uniwersytet Jagielloński)
Hanna Gosk – profesor zwyczajny w Zakładzie Literatury XX i XXI wieku Instytutu Literatury Polskiej na Wydziale Polonistyki Uniwersytetu Warszawskiego. Kieruje Pracownią Antropologicznych Problemów Literatury. W 2009 r. stworzyła sieć naukową – Centrum Badań Dyskursów Postzależnościowych. Zajmuje się prozą i krytyką literacką; literaturą dokumentu osobistego; problematyką zmian zachodzących w prozie polskiej po roku 1989; literackim obrazowaniem historii oraz nowszymi metodologiami w podejściu do literatury współczesnej z akcentem na ujęcia antropologiczne, postkolonialne/postzależnościowe. Opublikowała m.in. Opowieści „skolonizowanego/kolonizatora”. W kręgu studiów postzależnościowych nad literaturą polską XX i XXI wieku (2010), Wychodzenie z „cienia imperium”. Wątki postzależnościowe w literaturze polskiej XX i XXI wieku (2015). Pod jej redakcją ukazały się liczne tomy zbiorowe.
O twórczości Stanisława Barańczaka – poetyckiej, eseistycznej, translatorskiej, historyczno- i krytycznoliterackiej, a także translatologicznej, w tym krytycznoprzekładowej – wiele już zostało powiedziane i napisane. Istnieje jednak jeszcze jeden jej aspekt, przez ponad trzy dekady stanowiący jej niezbywalny kontekst, a niejednokrotnie i temat, w dodatku bardzo niejednoznaczny: Ameryka.
W biografię Barańczaka wpisana jest bowiem wyraźna cezura, niezwykle istotna dla podejmowanych w tej książce rozważań. Poznańskie życie stanowi etap pierwszy. W Poznaniu Barańczak urodził się w 1946 roku, tutaj chodził do szkoły, założył rodzinę, podjął pracę, zajął się krytyką literacką, translacją i jej teorią, wreszcie, last but not least, pisał wiersze. W roku 1981 zaczyna się natomiast etap drugi – harvardzki, bostoński, amerykański. Okres ten, obejmujący niemal połowę życia poety, trwać będzie do roku 2014 – do jego śmierci.
Ze Wstępu
Niniejsza książka jest znakomitym wprowadzeniem do istotnego problemu twórczości jednego z najwybitniejszych twórców polskiej literatury nowoczesnej. Znajdziemy w niej teksty poświęcone poezji, przekładom, krytyce literackiej i listopisarstwu, a także odniesienia do pracy dydaktycznej Stanisława Barańczaka, kontynuującego wielką tradycję poetów-nauczycieli literatury i kultury polskiej za granicami kraju. Ten właśnie aspekt – ujęcie różnorodności jego amerykańskich „dni i prac” – wydaje mi się w tej konstelacji szkiców o Barańczaku bardzo ważny.
dr hab. Jarosław Fazan
dr hab. Ewa Rajewska – literaturoznawczyni, translatolożka i tłumaczka literacka. Opublikowała m.in. książki Dwie wiktoriańskie chwile w Troi, trzy strategie translatorskie. „Alice’s Adventures in Wonderland” i „Through the Looking Glass” Lewisa Carrolla w przekładach Macieja Słomczyńskiego, Roberta Stillera i Jolanty Kozak (2004), Stanisław Barańczak – poeta i tłumacz (2007) oraz Domysł portretu. O twórczości oryginalnej i przekładowej Ludmiły Marjańskiej (2016).
dr Sylwia Karolak – literaturoznawczyni. Autorka książki Doświadczenie Zagłady w literaturze polskiej 1947–1991. Kanon, który nie powstał (2014). Współredagowała Ślady II wojny światowej i Zagłady w najnowszej literaturze polskiej (2016) oraz Stulecie poznańskiej polonistyki (1919–2019) (2018). Publikowała w „Czasie Kultury”, „Poznańskich Studiach Polonistycznych”, „Slavii Occidentalis”, „Politei” i tomach zbiorowych.
Roman Markuszewicz (18941946) był wybitnym polskim neurologiem i psychiatrą, który w międzywojniu prowadził prywatną praktykę w Warszawie. W pamiętniku opisuje on, w jak cudowny sposób ocalał, wodząc Gestapo za nos w przesłuchaniach, w których kierując się donosem starano się ustalić jego żydowskie pochodzenie. Szczęśliwym dla niego zbiegiem okoliczności Niemcy nie znaleźli potwierdzających treść donosu dokumentów, on zaś im tego zadania bynajmniej nie ułatwił, podając się za etnicznego Polaka.Jakkolwiek ocalały tylko fragmenty pamiętnika, zawarte w nich sceny i sytuacje ukazują z niezwykłą naocznością ponure realia okupacyjnej rzeczywistości na ziemiach polskich. Autor przytacza liczne przykłady okrucieństwa Niemców, ale też i załamania się sąsiedzkich relacji polsko-żydowskich. Ukazuje, jak szerzy się donosicielstwo, szmalcownictwo oraz różne formy kolaboracji polskiej ludności z okupantem. Ale podaje też przykłady solidarności polsko-żydowskiej, wspomina o odwadze niektórych księży oraz o wyrokach Armii Krajowej na Polakach prześladujących Żydów. Nie jest to więc obraz czarno-biały. Pamiętnik Markuszewicza stanowi kolejny wymowny dokument z lat II wojny światowej i Zagłady, porażający realizmem opisu i wnikliwością analizy psychologicznej ludzkich zachowań.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?