Tytuł tomiku poetyckiego Co oczy widzą i co serce czuje, doskonale prezentuje jego zawartość. Wewnątrz zgromadzono bowiem utwory odnoszące się do znanej nam wszystkim codzienności.Tuż obok wierszy wychwalających piękno i radość życia, uwznioślających znaczenie miłości, wywołujących uśmiech na twarzy, znajdziemy utwory przepełnione nostalgią, odnoszące się do tematów trudnych i bolesnych.Różnorodność wierszy zebranych w tomiku stanowi gwarancję, że każdy miłośnik poezji znajdzie w nim coś dla siebie.
Wiersze w tomiku Danuty Pasieki traktują o Bogu i ludzkich zaniedbaniach, o godnym, godziwym życiu, o rodzinie, miejscach w przestrzeni, w których dostrzegamy siebie, nazywamy nasze uczynki po imieniu, o wyborach, podejmowanych każdego dnia, o pracy i o poezji...Autorka mówi nam jak powinniśmy żyć, ale nie robi tego wprost, nie daje gotowych rad, nie przepisuje recept na doskonałość. To pozostawiam nam, bo wierzy w mądrość czytelników, w ich nieograniczone możliwości interpretacyjne. Poetka analizuje pewne stany, które wpływają na percepcję świata i dlatego godne są utrwalenia.Liryka czasu przeszłego to określenie zdaje się najbardziej oddawać egzystencjalną problematykę utworów Danuty Pasieki.Piszą mnie wiersze to książka wyjątkowo mądra i przemyślana. Poetka stara się zwrócić uwagę na te aspekty ludzkiej egzystencji, które pozwalają nam na chwilę refleksji.
Powieść obyczajowa Jolanty Nasiłowskiej przedstawia świat powierzchownych wartości, w którym zaburzona osobowościowo, niedowartościowana współczesna kobieta, marzy i szuka prawdziwej, głębokiej miłości. Ale czy można znaleźć jakąkolwiek głębię w kałuży?To kontynuacja opowieści o kobiecie, która dość późno dojrzała do bycia kobietą. No właśnie, czy na pewno dojrzała?Emma Dżej Blum - dwie osobowości w jednym, małym, kruchym ciele. Czasem pogodzone, czasem rywalizujące ze sobą. Spojrzałam znów na Normana. To on sprawił, że Emma i Dżej znów żyły w harmonii. Ani jedna, ani druga, nie musiały sobie niczego udowadniać. Nareszcie były zgodne i równo idące naprzód. A co najważniejsze, szczęśliwe od prawie dwóch lat...
Nowy tomik poezji Kaliny Kowalskiej - wybór wierszy z lat 2010-2016. Wnikliwy, poetycko - filozoficzny namysł nad złożonością ludzkich przeżyć i doświadczeń. Subtelna i oryginalna - utrzymana w tonie liryki bezpośredniej - refleksja na temat człowieka i świata dotkniętego przemijaniem. Zbiór wierszy składa się z ponad pięćdziesięciu liryków ułożonych w trzy rozdziały: Epizody, Refreny, Cykle oraz jednego utworu tytułowego, który rozpoczyna tomik. Wiersze rozgrywają się w sferze osobistej lirycznego ,,ja"". Naznaczone są indywidualną poetycką dykcją, intymną i nieco introwertyczną, ale pozostawiającą czytelnikowi swobodną przestrzeń do rozważań na temat ,,spraw dotkniętych wierszem"".
Sięgając marzeń to debiutancka powieść Mai Chmiel. Napisana z pewną dozą humoru, aczkolwiek poruszająca ważne aspekty życia. Pełna błyskotliwych dialogów, nieoczekiwanych zwrotów akcji i do końca trzymająca czytelnika w napięciu. Książka przedstawia trzy przyjaciółki, których drogi połączyły się, jeszcze w czasach licealnych. Nierozłączne, mimo iż każda z nich na różnym etapie życia. Wciąż poszukujące, pragnące spełnić swoje marzenia, choć nie do końca przygotowane na to, co je czeka. Tola i Ewa wyruszają w pełną przygód podróż z Izą, która próbuje odnaleźć swoją biologiczną matkę. Dziewczyna nie jest jednak pewna, czy jest gotowa na poznanie prawdy. Perypetie bohaterek, uwikłanych w problemy szarej codzienności oraz pojawienie się na horyzoncie mężczyzn, owocuje w szereg niedomówień i zabawnych sytuacji momentami niezręcznych.
Powieść przeznaczona jest dla wszystkich amatorów dobrej literatury z dreszczykiem w tle. Cała książka przesycona sensacjami, aferami, zakulisowymi tajemnicami nierzadko o kryminalnym lub erotycznym zabarwieniu przenosi nas w świat teatru operowego. Pisarka ukazuje perypetie ekscentryków, dziwaków i niezdiagnozowanych fenomenów muzycznych na przestrzeni kilku wieków. Ich przygody sprawiają, że czytelnik w geniuszu dostrzega również normalnego człowieka. Bo przecież mimo upływu stuleci uczucia i ludzkiego pragnienia, dążenia i zachowania wciąż dla każdego pozostają niezmienne. I o to właśnie chodzi, aby ujrzeć nie tylko wyidealizowanych artystów, a zwykłych śmiertelników! W tej powieści teatr zdejmuje napudrowane peruki, koturny, pióra, woale, krynoliny, maski i obnaża swe prawdziwe oblicze, czasem bardzo zabawne. Niewątpliwym atutem nowej pozycji są ilustracje z gatunku realizmu magicznego, wykonane również przez Anetę Skarżyński.
Powieść „Odprowadzam ciszę” Alicji Masłowskiej-Burnos jest zapowiadaną kontynuacją historii Mai Karewicz i Adama Starskiego, których poznaliśmy w debiutanckiej książce tej autorki „Nie wchodź w moją ciszę”. Miłość, namiętność, intryga, próba popełnienia morderstwa, smutek, radość, nadzieja, nowe życie… Naprawdę, dużo się dzieje w tej części, która nosi w sobie cechy literatury sensacyjnej, psychologicznej, kryminału i romansu. Nie brakuje w niej także „aksamitnej” erotyki. Poznajemy w niej dalsze losy Mai i Adama pełne gwałtownych i czasami dramatycznych zwrotów. Czy Mai i Adamowi uda się utrzymać związek? Czy Maja będzie potrafiła rozprawić się z bolesną przeszłością i otworzyć się na przyszłość? Odpowiedzi znajdują się na stronach książki. Ale jak całkowicie zakończy się historia głównych bohaterów poczekajmy na część trzecią...
„Kapitel” to kolejny tomik znanego blogera, felietonisty i publicysty Adama Kadmona, który to rzeczownik ma dla autora czysto symboliczno znaczenie. Prezentowany zbiór tekstów rodził się przy okazji realizacji z dawna planowanego projektu, jednak tomik rozrósł się tak bardzo, że powstał osobno. O czym autor pisze i dla jakiej przyczyny? Nie potrafi odpowiedzieć na te pytania. Być może istotne znaczenie miał tu epizod – spotkanie i konwersacja z poetką Ludmiłą Janusewicz z Koszalina. Pisał od zawsze, głównie szufladkowo. Publikował w lokalnej prasie środkowopomorskiej, w " Profilach Kultury ", w „Literach " gdańskich, w Polskim Radio Koszalin, w młodości w "Radarze". Łączy elementy liryki z zacięciem społeczno - politycznym. Gdy wypowiada się o konkretach... Ceni sobie filozofię umiaru, więc - stonowany stoicyzm. Można go uznać za postturpistę, cokolwiek to dziś znaczy. Zauroczony poezją angielską XX stulecia.
Jet to thriller psychologiczny z zaskakującym zakończeniem, równie specyficzny, jak jego bohaterka. Dla Izy, słynnej diwy operowej, na pozór nic i nikt się nie liczy się poza karierą. Rezygnuje z małżeństwa i posiadania dziecka, łamie serca uwielbiających ją mężczyzn. Jednak w końcu zagląda jej w oczy widmo samotności, kiedy aktualny kochanek znajduje przystań w ramionach młodszej śpiewaczki, która namawia go do zatrucia Izy amfetaminą, bo pragnie ją zastąpić nie tylko w łóżku, lecz również na scenie. Iza traci głos i halucynuje diabła z opery Faust, w której gra rolę Małgorzaty. Szatan składa jej propozycję odzyskania głosu w zamian za pozbycie się hamulców moralnych, tkwiących w głębi jej duszy, w gruncie rzeczy szlachetnej i spragnionej miłości.
W powieści ,,Okruchy życia"" śledzimy życie Piotra Wrońskiego, od dzieciństwa przez czasy średniej szkoły i studiów do dorosłego życia. Czytelnik uczestniczy w sukcesach i porażkach bohatera, jest świadkiem jego zmagań z nierzadko dramatycznymi sytuacjami, jakimi zaskakuje go życie. Piotr jest synem cenionego lecz przedwcześnie zmarłego lekarza. Sam, po wielu perypetiach, też kończy medycynę i dzięki swojej ambicji, pracowitości oraz uczciwości zyskuje szacunek wśród pacjentów, a także w swoim środowisku. W trudnych momentach życia, na jego drodze stają ludzie, którzy go wspierają i wskazują kierunek, w którym powinien podążać. Życia nie da się przejść bezboleśnie, więc i Piotra spotykają traumatyczne wydarzenia...Autor umieszcza swoją historię w PRL-owskiej rzeczywistości. Jest ona jednak tylko subtelnym tłem, z którego rzadko przebijają się aluzje do ówczesnej sytuacji politycznej. Bo nie polityka jest bohaterką tej książki, lecz człowiek. Człowiek, który nieustannie jest w drodze, próbując odkryć prawdę o sobie i otaczającym go świecie.
Książka składa się z wierszy wspominkowych i refleksyjnych pod ogólnym tytułem REMINISCENCJE. Rozmieszczone wiersze w czterech działach: „Z polany życia”; „Moje wędrowanie”; „Utracona miłość” i „Zima, Święta i Nowy rok” opowiadają o życiu autora, składającego się z miłości, tęsknoty, często smutku i wszechobecnej radości, a także szczęścia, przeżywana i doznawania w pisaniu szczególnych chwil uniesień, oraz pragnień i spełniania marzeń w swoim długim życiu.
Sznurki, relacje i łączność z drugim człowiekiem. Ona i on. Od pierwszej chwili oczarowania i tęsknoty nie do zniesienia, po pierwsze wątpliwości i cierpienie rozstania. Załamanie i brak wiary w prawdziwą miłość. W końcu rezygnacja i ucieczka przed kolejnym rozczarowaniem. Pustka i rozgoryczenie. Czy wiesz, jak trudno z tego się podnieść? Pewnie wiesz. Ważne jest jednak to, że warto ponieść największy wysiłek aby powstać i po raz kolejny próbować. Bez tego przepadniesz na zawsze, ponieważ bez prawdziwej miłości jesteś tylko atrapą człowieka. Dla miłości warto wejść na najwyższą górę, nawet podczas burzy z piorunami.Czego szukasz w swoim życiu, co jest dla ciebie najważniejsze, bez czego życie jest puste i pozbawione sensu? Choć wszystko wydaje się beznadziejne, ty nigdy nie rezygnuj. Szukaj i nie odpuszczaj.
Tomik podzielony jest na dwie części, jakby skonstruowany został z dwóch pokoi (dwa rozdziały) i dwóch par drzwi. Po przekroczeniu pierwszych znajdujemy się w świecie smutku, melancholii, depresji, samotności, niezrozumienia. Przejście przez drugie drzwi powoduje, iż uczuciowość i emocjonalność nabiera życia, zaczyna tęsknić, szukać, zdrowieć, kwitnąć. Co najważniejsze, każdy z wierszy niesie z sobą mnóstwo pozawerbalnych treści. Niełatwo jest wybrać jakiś reprezentatywny wiersz, dlatego symbolicznie pierwszy i ostatni, alfa i omega.
Fałszywa Trójca oferuje czytelnikom przyzwyczajonym do wyjątkowości fantastyki pełne ekscytującej mocy pojedynki magów oraz mrożące krew w żyłach starcia z potworami. Autor porusza zagadnienia bogów i roli, jaką odgrywają w świecie, zaś fabuła dotyczy wiecznego, niekończącego się sporu między nimi. Przekręcając kartki książki, czytelnik doświadczy kolejnej wojny orków z ludźmi i elfami. Nie będzie to jednak zwyczajny konflikt, bowiem tym razem jego prowodyrami okażą się być dawno zapomniane, nikczemne siły spoza dziedziny śmiertelników…W państwie ludzi dochodzi do tajemniczego morderstwa króla. W kraju orków narastają napięcia społeczne ze strony goblinów. W górach krasnoludów wybucha wojna domowa. Wszystkie te na pierwszy rzut oka niepowiązane wydarzenia odnajdują swe wspólne korzenie w diabelskim planie, którego celem jest zwycięstwo chaosu. W trakcie gdy władcy poszczególnych krajów nie potrafią się zjednoczyć, tajemniczy czarni magowie coraz głębiej zapuszczają swoje macki...
„Jełopiada” jest wierszowanym utworem, obrazem patologii społecznej, niechęci do modernizacji swojego życia i zmieniania go na lepsze. Patologii wynikającej z braku potrzeb wyższych i życiu w kręgu najpozytywniejszych potrzeb: żeby się najeść, napić, pochędożyć i na koniec zapalić papierosa, a następnie iść spać. „Jełopiada”, to komediodramat społeczny, którego akcja dzieje się w 2133 roku na planecie Merkury, gdzie siedmiu prymitywnych Ziemian zostało wysłanych w celach badawczych przez Urząd Pracy. Oczywiście nie są zainteresowani aktywnością badawczą, może poza taką, która dostarczyłaby im materiałów służących do przetrwania, czyli alkoholu, tytoniu, jedzenia i kobiet. W tym celu nawiązują kontakt z Duchem, który pełni funkcję Boga.
Wiersze umieszczone w książce mówią o życiu codziennym o jego trudach i radościach a nawet rozpaczy. Autorka opisała w nich odrobinę swojego życia i tego co zaobserwowała u innych. W niektórych wierszach autorka oddaje hołd dręczonym ludziom, a o których nie zawsze chce się pamiętać. W niektórych wierszach zauważyć można ból fizyczny i psychiczny. Takie wyładowanie się w wierszach jak twierdzi autorka powoduje wielka ulgę i działa jak lek przeciwbólowy.
Główną bohaterką powieści jest młoda dziewczyna z Polski, która wyjeżdża na wakacje do Wielkiej Brytanii, gdzie w ramach programu wymiany kulturalno edukacyjnej Au Pair, trafia do domu londyńskiej hrabiny. W trakcie pobytu i pracy u hrabiny, Ania – główna bohaterka, a zarazem narratorka utworu, poznaje przystojnego chłopaka z Wenezueli, który w Londynie przebywa u swojego wuja – ambasadora. Młodzi zakochują się w sobie z wzajemnością. Początkowa fascynacja i zauroczenie towarzyską charyzmą hrabiny oraz jej gościnnością, hojnością i mądrością pewnego dnia zostają wystawione na próbę ogniową, a Ania wpada w dramatyczne kłopoty i trafia do więzienia w Caracas – stolicy Wenezueli. Perspektywy są zatrważające – pobyt w obleśnym, pozbawionym godności więzieniu przez wiele lat. Oskarżona o poważne przestępstwo, sama wybronić się nie zdoła, rodzina w Polsce nie pomoże. Więc kto przybędzie z pomocą? Fabuła tej opowieści jest niezwykle wciągająca, chwilami ekscytująca i wzruszająca, a w innych miejscach wywołuje litość i współczucie. To trzeba przeczytać, nie da się opowiedzieć.
Autorka w swej powieści przenosi nas w przyszłość, w połowę dwudziestego pierwszego wieku, gdzie po wizjonersku narysowała polityczno-społeczny obraz Niemiec i Europy. Co intrygujące, przerażające przyszłe wydarzenia, które autorka umieszcza w całkiem niedalekiej przyszłości mają swój początek w faszystowskiej przeszłości, a niektóre scenariusze są nadzwyczaj aktualne dla dzisiejszej rzeczywistości. W tle tych wydarzeń pisarka umieściła losy kilkuletniej niemieckiej dziewczynki Grety, która jest główną bohaterką fabuły. Jej losy, doświadczenia i przeżycia stanowią formę lustra odzwierciedlającego nastroje społeczne, konflikty, terror polityczny, itp. Dziewczynka cierpi na rozdwojenie osobowości, co idealnie symbolizuje podziały społeczne.
Aleks to osiemnastoletni chłopiec, który z pozoru wiedzie normalne życie. Wszystko zmienia się w dniu, w którym odnajduje tajemniczy wisiorek, który wiele lat wcześniej podarował mu dziadek. Zaczynają go dręczyć dziwne sny, w których przenosi się do krainy po drugiej stronie zwierciadła… Poznaje tam piękną i tajemniczą dziewczynę imieniem Samira, która jest córką władcy Iliadiru – miejsca zupełnie innego niż Ziemia. Aleks przemierzy z nią wiele kilometrów, przeżyje wiele przygód, dowie się też wiele o sobie samym. „Anara”, bo to jej bohaterem jest Aleks, to powieść fantasy, w której realne wydarzenia przeplatają się z fantastycznymi, które dzieją się w owej krainie, do której w czasie snu przenosi się chłopak. To właśnie po drugiej stronie zwierciadła Aleks odkryje swoje nadzwyczajne moce, pozna przyjaciół, na których zawsze będzie mógł liczyć oraz dowie się prawdy o swoim życiu. Wartka i nieszablonowa fabuła sprawia, że „Anarę” czyta się jednym tchem, co z pewnością spodoba się fanom dynamicznie prowadzonej akcji. Książka będzie smacznym kaskiem dla wszystkich fanów powieści, w których realizm miesza się z fantastyką.
Tytułowy Kleszcz to Józef Zybertowicz, Inkwizytor Sądu Białej Róży, w którym będzie orzekał w sprawie Bonarskiego. Kleszcz, z powodu swojej wady anatomicznej i nieszczególnej aparycji, miał trudne dzieciństwo. Często był izolowany przez rówieśników, a czarę goryczy przechyliła nieszczęśliwa miłość do córki ubeckiego dygnitarza. W socjalistycznej rzeczywistości opowiedział się po stronie dysydentów, co sprawiło, że wiele lat później stał się ważną personą w strukturach partii Pobożni i Sprawiedliwi. Będąc Inkwizytorem Sądu Białej Róży może decydować o losach innych ludzi. Kleszcz żywi się psychicznie poniżaniem i słabością tych, którzy z lękiem przychodzą błagać go o litość dla siebie lub swoich bliskich. Kleszcz wreszcie będzie mógł się zemścić na Bonarskim i swojej dawnej, nieszczęśliwej miłości.
Najnowsza książka Krzysztofa Piotra Łabendy mieści się w kategorii political fiction, ale równocześnie nacechowana jest wątkami filozoficznymi (rozważanie o życiu i śmierci) i psychologicznymi.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?