Heikki Kanno uznawany za jednego z najznakomitszych współczesnych pisarzy fińskich, z wykształcenia artysta malarz stworzył w Wyspie Snów niepokojącą, na poły magiczną opowieść o demonach cudzej przeszłości, egzorcyzmowanych dziełem pisania. Potężne dzieło wyobraźni zasilają tu autentyczne postacie i wydarzenia, lecz nad wszystkim unosi się duch realizmu magicznego. Oto pisarz, Izaak Severin, jest owładnięty potrzebą spisania dziejów rodziny Bergerów rodziny niezwykłej, pełnej artystów, łowców lwów, poetów, członków tajnych stowarzyszeń, konfabulantówLecz czy na pewno? Rekonstrukcja losów rodu Bergerów wymaga od bohatera zanurzenia się w wydarzenia mistyczne i tragiczne, porywające i przerażające, prowadzi go w mrok Konga, do Niemiec, Austrii, Szwecji i oczywiście na wysepkę Smn, gdzie niepojęte staje się rzeczywiste i na odwrót. Ustalenie granicy między tym, co prawdziwe, a co wyobrażone, tym, co historyczne i tym, co magiczne okazuje się niemożliwe, tu zwycięzca jest jeden i jest nią wyobraźnia. I to jej zawdzięczamy tę wyjątkową ucztę literacką, uhonorowaną Nagrodą Runeberga.
Lao She, syn ubogiej rodziny mandżurskiej i ofiara rewolucji kulturalnej, jest powszechnie uznawany za jednego z najwybitniejszych pisarzy chińskich, którego utwory należą do kanonu literatury XX wieku. Jedenaście opowiadań składających się na ten tom - powstałych w latach 30., a teraz po raz pierwszy dostępnych w polskim tłumaczeniu - to przykład kunsztu, który po latach lśni jeszcze jaśniejszym blaskiem. Pełne nieokiełznanego humoru teksty potrafią bawić do łez, ale też - w znakomicie oddanych portretach ludzi zepchniętych na margines - zawierają przejmujący smutkiem obraz starań o przetrwanie i zachowanie człowieczeństwa. Lao She traktuje swoich bohaterów z tym większą czułością, im bardziej odrzuca ich świat, zachowuje jednak ostrze ironii dla tych, którzy pozostają ślepi na swoje wady. W małych formach, eksplodujących bogactwem języka, wielki pisarz podarowuje nam salwy śmiechu, ale i zwierciadło odbijające ludzką naturę.
Pianistę bez palców, nową książkę Wojciecha Rohatyna Popkiewicza, można nazwać wręcz powieścią historyczno-muzyczną. Akcja rozpoczyna się w Wigilię 1943 roku w Warszawie, kończy w sierpniu 1980, we Wrocławiu w słynnej zajezdni MPK, w której rozpoczął się strajk wspierający robotników Wybrzeża. Wydarzenia historyczno-polityczne Polski wyznaczają los Tadeusza, młodego, zdolnego pianisty, przedstawiciela pokolenia Kolumbów, który po wojnie brał udział w Międzynarodowym Konkursie Pianistycznym im. Fryderyka Chopina, a w wyniku przesłuchania przez bezpiekę pozbawiony zostaje możliwości dalszej gry
W "Czerwonym ołówku" Elżbieta Isakiewicz po raz kolejny sięga po niezwykłą, a praktycznie nieznaną historię z okresu II wojny światowej. Jej bohater, Henryk Sławik, delegat rządu londyńskiego, uratował życie prawie 30 tysiącom polskich uchodźców, w tym około 5000 Żydów. 23 sierpnia 1944 roku "polski Schindler" przypłacił to życiem. Nowe wydanie książki zostało przez autorkę gruntownie przejrzane i uzupełnione.
Album fotograficzny "Kolor Powstania 1944. 100 najważniejszych zdjęć walczącej Warszawy" prezentuje wybór stu zdjęć z Powstania Warszawskiego, poddanych koloryzacji. Selekcję swoistego the best of z powstańczej walki powierzono znanemu fotoreporterowi Chrisowi Niedenthalowi, który stawiając na kategorie tj. poruszający temat, ekspresyjne ujęcie oraz wartości formalne i artystyczne obrazu, stworzył swego rodzaju historyczny reportaż, pewną dramatyczną całość. By uwspółcześnić i wzmocnić przekaz zawarty w zdjęciach, wybrane fotografie poddano profesjonalnej koloryzacji. Położono w niej nacisk z jednej strony na wierne odtworzenie historycznego detalu (tj. broń, mundury, architektura), z drugiej na użycie właściwych narzędzi elektronicznych i - w dużej mierze - ręcznej, żmudnej pracy grafików. Kreacja nowych, barwnych odpowiedników archiwalnych fotografii skierowana jest nie tylko do młodego odbiorcy, który z dystansem podchodzi do czarno-białego świata historii, ale również dla każdego, kto poszukuje ciekawej formalnie interpretacji i świeżego spojrzenia na wizualne świadectwa ważnych wydarzeń z przeszłości Polski. Fotografiom towarzyszą teksty historyka i filmoznawcy Grzegorza Sołtysiaka, odkrywające mniej znane anegdoty i fakty powstańcze. Czytelnicy znajdą w albumie także odpowiadające ilustracjom fragmenty z relacji warszawskich żołnierzy i cywilów.
"Wystawienie winno być tak urządzone, aby zainteresowało i zwróciło uwagę każdego zwiedzającego, a nie zmęczyło i nie pozostawiło błędnych i często szkodliwych dla samej nawet prahistorii wrażeń i przekonań. Najwięcej zainteresować, według mojego doświadczenia, mogą właśnie zagadnienia ogólne rozwoju kultury ludzkiej. Jednocześnie będą one rozwijały umysłowość zwiedzających i wywołają pierwsze przeświadczenie o ważności tego rodzaju wystawy i samych zabytków. Na takim tle każdy wystawiony
zabytek zyska na wartości w oczach zwiedzających i w ten sposób prawie bezwiednie wyrobi się pewne przekonanie w umysłach zwiedzających i zrozumienie dla tych na ogół pogardzanych „starych rupieci czy garnków”. Wystawione na takim ogólnym tle zabytki, znajdowane w danej okolicy, zyskają w oczach zwiedzających i stracą charakter jedynie „pamiątek”, do których należy odnosić się z pewnym sentymentem i o których wiele osób „realnie myślących” wyraża się zwykle z przekąsem. Zasadą każdego muzeum winno być, aby zwiedzający przychodzili nie tylko, żeby zobaczyć, ale i nauczyć się".
Roman Jakimowicz
Wybór tekstów Romana Jakimowicza poprzedza esej dra Wojciecha Brzezińskiego.
"W porównaniu z wiekiem kosmosu życie ludzkie to ledwie mgnienie. Każdy z nas jest na tej planecie gościem. W dodatku tylko na chwilę. Trudno wyobrazić sobie większe szaleństwo niż spędzenie tego krótkiego czasu samotnie, nieszczęśliwie, w konflikcie z innymi gośćmi. Bez wątpienia o wiele lepiej żyć z sensem, w poczuciu więzi z otoczeniem, służąc innym". fragment rozdziału "Pielęgnowanie wartości wewnętrznych" "Ponad religią. Etyka dla wszystkich" rozwija ideę etyki świeckiej (czy inaczej: uniwersalnej, powszechnej), możliwej do przyjęcia - jako gwarant zdrowia psychicznego i spokoju umysłu oraz podstawa pokojowego współistnienia i współdziałania w obliczu globalnych wyzwań - w każdym miejscu kurczącego się w oczach świata.
"LeoPolka" jest tomem wspomnieniowym Marii Woś (z domu Cząstka) urodzonej w marcu 1934 roku we Lwowie, z którego w czerwcu roku 1946 ekspatriowano ją do zrujnowanego Wrocławia, gdzie w roku 1955, po czteroletnich studiach na tamtejszym uniwersytecie, ukończyła polonistykę. Ogromnie zasłużona dziennikarka Radia Wrocław dopiero teraz ujawnia skalę swego talentu. Ta autobiografia jest książką literacko wyjątkową, a historycznie bezcennym źródłem wiedzy o przeszłości. Jej lektura wywołuje wzruszenie i trwogę.
Fizyczna i psychiczna groza: odległe, zrujnowane zamki, pozornie nadprzyrodzone wydarzenia, ponury, intrygujący czarny charakter i prześladowana bohaterka oto Tajemnice zamku Udolpho. Romans strofami poezji przetykany (1794), czwarta i najpopularniejsza powieść angielskiej pisarki Ann Radcliffe. Akcja rozgrywa się w 1584 roku w południowej Francji i północnych Włoszech, przedstawia losy Emily St. Aubert, młodej Francuzki osieroconej po śmierci ojca. Dziewczyna zostaje uwięziona przez włoskiego bandytę Signora Montoni w ponurym zamczysku Udolpho.
Na Album styczniowe, którym pragniemy uczcić 160 rocznicę wybuchu Powstania Styczniowego, składają się dwa eseje - autorstwa Tomasza Lubieńskiego i Jana Marii Kłoczowskiego - oraz antologia zamówionych z tej okazji wierszy tematycznie związanych z Powstaniem styczniowym autorstwa Krzysztofa Koehlera, Karola Samsela, Piotra Wojciechowskiego, Adriany Szymańskiej, Tomasza Łubieńskiego, Anny Piwkowskiej, Józefa Barana, Piotra Matywieckiego, Tadeusza Dąbrowskiego, Bogusława Kierca oraz ks. Jan Sochonia. Całość ilustrowana jest reprodukcjami z cyklu Polonia Grottgera oraz archiwalnymi fotografiami powstańców.Otwierający "Album styczniowe" esej Tomasza Łubieńskiego to zaktualizowana na naszą prośbę wersja tekstu wyjętego z jego głośnej w latach 70.książki "Bić się czy nie bić". Namysł historyka nad fenomenem powstań, ich sensu i roli w kształtowaniu tradycji niepodległościowej jest dobrym wprowadzeniem do lektury wierszy powstańczych. Album zamyka esej Jana Marii Kłoczowskiego, który opowiada o żywej do dzisiaj tradycji Powstania Styczniowego w jego rodzinnym dworku w Bogdanach Wielkich na północnym Mazowszu.Skonfrontowanie w naszej publikacji tych dwóch esejów, to próba szerokiego spojrzenia na etos powstania, ukazania, że w polskim doświadczeniu historycznym ten mit wciąż żywo rezonuje.
Książka będzie się składać ze stu biogramów drugo- i trzecioplanowych postaci z dziejów Rzeczypospolitej Obojga Narodów z czasów panowania Zygmunta Augusta i królów elekcyjnych do 1668 roku. Zamysł polega na zobrazowaniu wielokulturowości i wielowyznaniowości dawnej Rzeczypospolitej, spojonej przez zasadę obywatelskiej odpowiedzialności. W książce znajdą się życiorysy osób pochodzenia polskiego, ruskiego, litewskiego, żydowskiego, ormiańskiego, tatarskiego, niemieckiego w wydaniu pruskim i inflanckim a także włoskiego, greckiego, wołoskiego (rumuńskiego) i szwedzkiego, które wywodziły się ze szlachty lub zostały uszlachcone, stając się pełnoprawnymi członkami społeczeństwa obywatelskiego Rzeczypospolitej. Większość biogramów będzie ukazywać osobowości złożone, w różnym stopniu łączące typowe cechy pozytywne i negatywne staropolskiego społeczeństwa, ale ideą główną jest ukazanie spajającego tę wspólnotę poczucia obywatelskiej wolności.
Dziedziniec pogan to książka uderzająca dyscypliną, skromnością, kondensacją. Jej ramy stanowi dziennikowy zapis kilkunastu dni spędzonych przez autora (męża, ojca, nauczyciela) na medytacji w klasztorze klauzurowym. Zapis oderwany od wartościowania, przezroczysty, szczery, a przy tym nieprzekraczający granicy intymności, najdalszy od duchowego ekshibicjonizmu. Wypełniają je niczym kolejne witrażowe tafle szkła - mini-eseje, portrety, śledztwa literackie, impresje dotyczące pisarskiego żywota, wadzenie się z przeczytanymi książkami. Mówiąc głosem czystym, na granicy szeptu, Marcin Cielecki otwiera przed nami przestrzeń swojego doświadczenia duchowego i intelektualnego - gościnną i zachwycającą rozległością.
Sisi miała życie jak z bajki. Elżbieta Amelia Augusta Wittelsbach w wieku szesnastu lat została cesarzową Austrii i królową Węgier żoną Franciszka Józefa I, władcy największego państwa w Europie. Swego męża i wszystkich dookoła potrafiła zauroczyć inteligencją, wiedzą i oczytaniem. Na dodatek przez całe życie olśniewała urodą i wdziękiem nazywano ją różą Bawarii. Niepokorna, buntowała się przeciwko etykiecie dworskiej i rozwijała swoje pasje, nie zważając na krytykę otoczenia. Bywała kapryśna, egocentryczna i narcystyczna jak nastoletnia księżniczka, którą nigdy nie przestała być. Blichtr cesarskiego dworu skrywał jednak też osamotnienie, niezrozumienie oraz szklany sufit konwenansów i pułapki dworskich intryg. Brigitte Hamann szczegółowo opisuje życie tej nietuzinkowej postaci, nie ulega jednak jej cukierkowej legendzie, twardo konfrontując ją z historycznymi faktami. Barwnie kreśli realia czasów, które stworzyły Sisi paradoksalnie zdającą się do nich nie pasować. Biografia cesarzowej Elżbiety to wciągająca opowieść o tym, że nie każda bajka dobrze się kończy.
Piotr Wojciechowski, laureat m.in. Nagrody literackiej Fundacji im. Kościelskich (1978), Nagrody Polskiego PEN Clubu (1993) w Kochanku królowej roju" kontynuuje wędrówkę przez stolicę z bohaterami Przebierańców i przechodniów (Nagroda Literacka m. st. Warszawy 2020), rozkładając przed czytelnikiem szeroki wachlarz ludzkich emocji i zachowań. Jego pogubieni życiowo bohaterowie próbują posklejać swoje życie, nadać mu sens, czymś zapełnić Znamy to dobrze z życia codziennego, jednak w misternie utkanych przez Wojciechowskiego fikcjach, zyskują one nowy wymiar i wyraz. Wojciechowski kreśli portrety swoich bohaterów po mistrzowsku i po swojemu. Jego pisarstwem bowiem rządzi opowieść, a w niej to co realne, funkcjonuje dokładnie na takich samych prawach jak to, co wyobrażone - ale nigdy ze zmyślonym czy wyssanym z palca.Karol Samsel: To proza będąca klasą samą w sobie, wzbudzająca skojarzenia z warszawskimi małymi formami prozą Marka Nowakowskiego () gdzie Warszawa jest czymś w rodzaju magicznego kłębowiska indywiduów na pograniczu cudowności ludzkiego księstwa i... menażerii ludzkiej fauny. U Wojciechowskiego jest przecież bardzo podobnie, a poza tym błyskotliwie uruchomione zostają kody klasyczne - bo i jest tu aż czternaście opowiadań kalejdoskopowo zaplatających się na siebie - a zatem jest trochę tak, jakby Wojciechowski układał Dekameron warszawski, i sam tytuł poza Nowakowskim sugeruje podobne prozy o kochankach-własnościach swoich obiektów przywiązania (dość tu przypomnieć najsłynniejszy z przykładów, Kochanka lady Chatterley Herberta Davida Lawrence'a)".
Pierwsze po wielu latach wznowienie słynnego eseju, rozwijającego koncepcję porażki myślenia jako źródła upadku współczesnej kultury pozwala nam zadać sobie pytanie o aktualność stwierdzenia filozofa: ""Źle się dzieje w kulturze"". Opierając się na myśli Hannah Arendt, Alain Finkielkraut chronologicznie odtwarza wydarzenia odpowiedzialne za kondycję współczesnego świata, w którym podstawą autorytetu nie są już wielkie dzieła umysłu, i gdzie ""barbarzyństwo zawładnęło w końcu kulturą. W cieniu tego wielkiego słowa rośnie nietolerancja z infantylizmem. Albo tożsamość kulturowa zamyka jednostkę w przynależności grupowej i odmawia jej pod karą zdrady stanu prawa do wątpienia, ironii, rozumu, czyli wszystkiego, co mogłoby ją oderwać od kolektywnej matrycy, albo przemysł rozrywkowy, ten płód wieku technologii, sprowadza twory umysłu do poziomu tandety (lub entertainment, jak się mówi w Ameryce). I życie z myślą powoli ustępuje miejsca strasznej i żałosnej konfrontacji fanatyka i zdechlaka...
Wypróbowany w bojach przyjaciel pisał o Wacławie Tkaczuku (19422018) Edward Stachura, o Tkaczuku znanym ze swojej pracy dziennikarskiej, krytycznoliterackiej, translatorskiej, a przede wszystkim z pracy w Programie II Polskiego Radia i z legendarnej audycji Wiersze z gazet i czasopism. Ale Tkaczuk był również poetą - choć wydał za życia zaledwie trzy tomy poetyckie i przyznawał się do około stu pięćdziesięciu wierszy wyjątkowo charakterystycznym, oszczędnym w słowie, uważnym. "O poezji można mówić tylko wtedy, kiedy się ją czyta, gdy obcuje się z tekstami. To zasada, której chciałbym pozostać wierny. Ideałem byłaby sytuacja, w której wiersz jawiłby się jako rzecz. Daję ci wiersz, daję ci rzecz. Takie urzeczowienie wiersza to wspaniały akt - deklarował."Po tamtej stronie" jest zbiorem przedstawiającym całość dorobku poetyckiego Wacława Tkaczuka, począwszy od bardzo wczesnego debiutu poetyckiego w 1956 roku. W tomie znalazły się również niepublikowane nigdy wcześniej rękopisy oraz zdjęcia z archiwum z poety.
"Większe rzeczy" to autorski wybór wierszy Cezarego Konrada Kędera, jednej z najciekawszych postaci kultury w Polsce. Znany głównie jako wydawca i wieloletni redaktor naczelny kwartalnika „Fa-art”, opublikował wiele książek poetyckich (w tym również pod pseudonimami), brał udział w wielu projektach artystycznych, w tym muzycznej Formacji Fantazman.
Kęder swoje wiersze przedstawia w sposób „wernisażowy” - mamy do czynienia jakby z „pokojami” czy salami wystawienniczymi - są tu sale modernistyczne, teatru eksperymentującego czy sala porządkowanego chaosu. Sala skomlenia jest kabaretowa, jest salą śmieszków i straszków, zaś sala aplauzu przypomina spektakl offowy wystawiony w telewizji. Czy w tych salach odbywają się performanse, nie jest powiedziane. Teksty-sale w tym zbiorze są rodzajem dokumentacji, a trafiający na wystawę odbiorca, wciąż żywy człowiek, jest w stanie wziąć w nich udział, wkleić się w zaistniałe sytuacje, ograć i nawet przeczytać siebie.
Can Xue to jeden z najbardziej wyrazistych głosów literackiej sceny Chin. Autorka kilkunastu powieści, około pięćdziesięciu nowel, ponad stu opowiadań i kilku tomów krytyki literackiej, od lat jest wymieniana w gronie faworytów do literackiej Nagrody Nobla. Jej proza - obrazoburcza i oniryczna, odrzuca tradycyjną narrację i realizm, sięga za to po domysły, emocje i obrazy. Pisząc jak sama przyznaje - podświadomością, Can Xue stworzyła niepowtarzalny i rozpoznawalny styl.Ulica Żółtego Błota to powieść o losach mieszkańców jednej ulicy i rozgrywających się tam niezwykłych wydarzeniach. O ludziach, którzy nie potrafią ze sobą rozmawiać inaczej niż partyjnymi sloganami, ślą do władz petycje i donosy, dzielą lękami i paranojami, wyczekując zbawcy, o którym nie widzą ani kim jest, ani co ma przynieść. Niepewne jest jego istnienie, ale i równie mało pewny jest cały ten rozpadający się, chaotyczny świat, w którym piętrzą się absurdalne i groteskowe zdarzenia. Równie dobrze wszystko to może być jednym, długim koszmarnym snem
"Żywot Łazika z Tormesu" jest hiszpańskim anonimowym opowiadaniem opublikowanym w 1554 roku, które już w 1559 trafiło na indeks ksiąg zakazanych. Książka ta zapoczątkowała tak zwany nurt powieści łotrzykowskiej, pikarejskiej. Utwór odwołuje się do typu postaci nazywanego po hiszpańsku picaro - młody chłopiec lub dziewczyna, unikający nędzy i wysiłku poprzez chwytanie się najrozmaitszych sposobów i pozostający w opozycji do społecznej obyczajowości. Opowiada historię chłopca z okolic rzeki Tormes. Wobec braku opieki ze strony rodziców musi on sam poszukać sobie źródła utrzymania, które uchroniłoby go przed głodem. Pracuje m.in. jako przewodnik złośliwego ślepca czy giermek biednego szlachcica. Z ogromną energią i sprytem bohater dąży do znalezienia sobie miejsca w brutalnym świecie i uniknięcia nędzy przy możliwie małym nakładzie pracy. Przygody Łazarza opisane są z dużą ilością ironii i optymizmu.Niniejsze wznowienie, w tłumaczeniu Maurycego Manna, jest pierwszym w Polsce od przeszło sześćdziesięciu lat, zostało również uzupełnione esejem dr. Sonii Fajkis, w którym przybliża problematykę literatury pikarejskiej.
Wybór wierszy Michała Zabłockiego "Bóg z innej parafii" obejmuje utwory z lat 1979 - 2022. Zabłocki to nie tylko poeta, ale także autor tekstów piosenek, scenarzysta, reżyser i producent spektakli oraz widowisk muzycznych. Współpracował z Piwnicą pod Baranami, przede wszystkim z Grzegorzem Turnauem, Anną Szałapak, Beatą Rybotycką, Agnieszką Chrzanowską i Jackiem Wójcickim. Jego teksty śpiewa Czesław Mozil, Kuba Badach, Sławek Uniatowski, zespoły Dżem, Co-opera i wielu innych artystów. Autor nagrodzonej piosenki "Cichosza" w wykonaniu Grzegorza Turnaua i "Zaklinanie czarowanie" Jana Kantego Pawluśkiewicza w wykonaniu Anny Szałapak. "Bóg z innej parafii" prezentuje całą paletę literackich talentów autora. Przynosi wiersze niezwykle refleksyjne, obejmujące głębię egzystencjalnych przeżyć, po wiersze buntownicze, a także liryki - piosenki. Dużo w tej twórczości błyskotliwego humoru, słownych gier i prawdziwej umiejętności wzruszania czytelnika.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?