Durs Grunbein (ur. w 1962 w Dreźnie) to jeden z najwybitniejszych poetów języka niemieckiego, eseista i tłumacz. Tom w znakomitym przekładzie Andrzeja Kopackiego to jego pierwszy tak duży wybór wierszy w Polsce. W atmosferę tej poezji wprowadza esej tłumacza pod tytułem "Kosze pełne wszystkiego". Zawartość poetyckich koszy Grunbeina budzi podziw; są tam "zony szarości" - bo Drezno, rodzinne miasto poety zawsze wydawało się z perspektywy barwnego zachodniego świata szare, są starogreckie stylizacje i antyczne mity odczytywane na własny sposób, bo Grunbein tworzy własną mitologię. Poeta w równym stopniu wyczulony jest na głosy różnych epok, jak i na żywy współczesny język. Swoje wiersze tka zarówno z mowy potocznej, cytatów czy językowych strzępów, jak i głębokich antycznych metafor. Potęga własnego, oryginalnego języka połączona z gęstością myśli, czyni z Grunbeina poetę wyjątkowego, który przemawia do czytelnika niezwykle silnie, poprzez własną, głęboko filozoficzną prawdę liryczną. Durs Grnbein jest laureatem wielu prestiżowych nagród, między innymi otrzymał Nagrodę szwedzkiego miasta Vsteras im. Tomasa Transtrmera, Nagrodę Literacką Miasta Gdańska "Europejski Poeta Wolności" i Międzynarodową Nagrodę Literacką im. Zbigniewa Herberta.
Książka „Bieg czasu, bieg atramentu” Rafała Habielskiego jest prezentacją dokonań legendarnego założyciela "Wiadomości Literackich" - Mirosława Grydzewskiego. On sam i kolejne wcielenia prowadzonych przez niego w kraju, a potem na emigracji, pod różnymi tytułami „Wiadomości Literackich” zbierały najlepsze polskie pióra reportażu i eseju w wieku XX. Tak pisma jak i ich redaktor nie zostawiały nikogo ze świata literatury i dziennikarstwa polskiego obojętnym. Lubiano go i nie lubiano, ale doceniano i szanowano. Rafał Habielski, historyk i wielki znawca polskiej żurnalistyki, zebrał wspomnieniowe szkice poświęcone Grydzewskiemu i jego pismom, wybrał najciekawsze i ze swoim wstępem i objaśnieniami udostępnił czytelnikom. Powstała z tego niezwykle ciekawa i żywa mozaika stylów pisania, punktów obserwacji, refleksji autorskich. To tak, jak byśmy oglądali sylwetkę znanego człowieka i jego działa oświetlone z ponad dwudziestu kątów. Zawsze inne zatem i zawsze jednak podobne do siebie.
Osobiste doświadczenie noblisty Kenzaburo Oe to pierwszy przekład z języka japońskiego powieści, która w 2005 roku ukazała się w innym tłumaczeniu jako Sprawa osobista. Oe stawia w niej pytania o odpowiedzialność za drugiego człowieka, za własne dziecko. Główny bohater - mężczyzna imieniem Ptak - zmaga się ze swoimi lękami i wątpliwościami wobec wychowywania niepełnosprawnego dziecka. Wielka literatura oscylująca między liryzmem a naturalizmem, opowieść o przemianie bohatera i jego stopniowym godzeniu się z sytuacją. Za nowy przekład odpowiada Dariusz Latoś.
Książka wspomnieniowa Joanny Miłosz-Piekarskiej, autorki dwóch tomów poetyckich, to opowieść o młodości w czasach polskiego komunizmu, o australijskiej emigracji i tęsknocie za ojczyzną, a także o trudach i radościach losu zawieszonego między dwoma światami tak różnych krajów. Autorka dzieli się z czytelnikiem czułymi i barwnymi wspomnieniami rodzinnymi, dokonując między innymi studium relacji braci - swojego ojca Andrzeja oraz noblisty Czesława Miłosza. Ukazuje mniej dotąd znany wątek historii australijskiej Polonii za czasów PRL-u, wspomina wielkich, których dane było jej poznać (na przykład Tyrmanda, Teligę, Konwickiego...), a nade wszystko opowiada o poszukiwaniach własnej drogi wśród zgiełku nieprzewidywalnego życia, który czasem wprawiał w zachwyt, a czasem ogłuszał.Autobiografia Miłosz-Piekarskiej, napisana ze swadą i humorem zwyciężającym ponad tym, co bolesne, uzupełniona o niepublikowane dotąd zdjęcia, skany listów i wierszy, stanowi rzadki przypadek książki, w której wrażliwość na prozę życia spotyka się z wielkimi dziejami. To nie wspomnieniowy pomnik, lecz swobodna gawęda, dzięki której każdy czytelnik poczuje się w - niezwykłej przecież - rzeczywistości autorki jak u siebie.
Autorski wybór felietonów Piotra Wierzbickiego z lat 1957-2022. Poeta, erudyta, znawca Chopina, Bacha, Czechowa i - jak pokazuje jego eseistyczna książka wydana dwa lata temu przez PIW - Mickiewicza, tym razem przypomina się jako felietonista. Nie są to jednak słynne teksty, którymi chłostał i chłoszcze polityków i społeczeństwo, Domek Baby Jagi pokazuje Wierzbickiego felietonistę, który podejmuje tematy o wiele cięższego kalibru niż polityka. Próżno szukać tu Wierzbickiego dziennikarza, mamy za to poetę i erudytę.
20 lat temu "Miś Kolabo" porwał serca widzów Teatru Telewizji: kameralny, wręcz duszny dramat porażał grozą, a demoniczny Artur Żmijewski w roli SB-ka zerwał z gębą amanta z komedii romantycznych. Dziś "Miś Kolabo" powraca. Tym razem nie jako dramat, ale oryginalna powieść "epistolarna", w której życie głównego bohatera zostaje rozpisane na kilkadziesiąt dokumentów bezpieki. Dzięki temu wydarzenia przedstawione przez Piotra Kokocińskiego (autora słynnej "Samowolki") jawią się jako bardziej realnie, a czytelnik może poczuć się jako odkrywca przeglądający w archiwum zagubione akta i niczym historyk wyłuskać z nich prawdę o życiu w PRL-u.
„Portret w półcieniach” to fascynująca opowieść o polskich artystach – malarzach, rzeźbiarzach, poetach, pisarzach drugiej połowy XIX wieku, którym wypadło żyć i tworzyć nie w Polsce, której nie było na mapie Europy, lecz w austriackim kraju koronnym zwanym Królestwem Galicji i Lodomerii (a ironicznie, lecz w pełni zasadnie: Golicji i Głodomerii). Utalentowani chłopcy z podupadłych dworków szlacheckich, często przy wsparciu prywatnych sponsorów, wyruszali do Lwowa, Krakowa, Wiednia, Monachium, Drezna, Paryża, by kształcić się, rozwijać i zdobywać artystyczne laury. Nielicznym się poszczęściło, zwykle jednak musieli za sukces drogo zapłacić. Jednym z bohaterów książki, którzy zdobyli uznanie jest genialny rysownik Artur Grottger. Dzięki cesarskiemu stypendium ukończył studia w akademii wiedeńskiej i szybko zdobył popularność, szacunek i pieniądze. Niestety jeszcze prędzej je utracił i, skrajnie wyczerpany, ciężko chory, bez środków na życie i leczenie, zmarł w wieku lat trzydziestu, nie osiągnąwszy upragnionego celu: szczęścia małżeńskiego. Śmierć Grottgera w odległym kurorcie francuskim, sprowadzenie jego szczątków do kraju i złożenie ich na Cmentarzu Łyczakowskim w 1867 roku to początek opowieści o twórcy Polonii oraz o tych wszystkich, którzy go kochali, czcili i pamiętali: o Wandzie Monné-Młodnickiej i Karolu Młodnickim, o Janie Matejce, Andrzeju Grabowskim, Parysie Filippim, Danielu Pentherze, Kornelu Ujejskim, Adamie Chmielowskim i wielu, wielu innych.
„Portret w półcieniach” to utwór prawdziwy w warstwie faktograficznej, zmyślony w warstwie fabularnej. Autentyzm podkreślają, wplecione w narrację, listy Grottgera do ubóstwianej narzeczonej, fragmenty jej pamiętników czy listy Kornela Ujejskiego do „kumy” Młodnickiej.
Bez tej książki nie byłoby ani Dżumy Alberta Camusa, ani Innego świata Gustawa Herlinga-Grudzińskiego. Napisana jak reportaż, położyła podwaliny pod literaturę, która stawia człowieka twarzą w twarz z problematyką zagłady. Ale Dziennik roku zarazy Daniela Defoe to nie tylko dokument o zarazie, która nawiedziła Londyn w 1665 roku, to również powieść historyczno-obyczajowa, której bohaterem jest City. To powieść-metafora, z zapowiedzią kolejnej zarazy. Właśnie dlatego badacze Defoe dopatrują się w niej "kontynuacji Robinsona Cruzoe".
„Hajle Syllasje. Ostatni cesarz Etiopii” to pierwsza dostępna na polskim rynku biografia ostatniego cesarza Etiopii Hajle Syllasje I, który rządził państwem od 1916 do 1974 roku (najpierw jako regent, później, od 1930 roku jako cesarz). Władca tego jedynego nieskolonizowanego, a przy tym chrześcijańskiego państwa afrykańskiego był postacią wielce intrygującą, o niezmiernie ciekawej biografii, naznaczonej i wielkością, i tragedią, niestety w Polsce na ogół znaną tylko z książki Ryszarda Kapuścińskiego „Cesarz”.
Autor niniejszej biografii, Asfa-Wossen Asserate, jest uznanym niemieckim pisarzem, a także etiopskim arystokratą, synem rasa Asserate Kassy, zarządcy etiopskiej prowincji Erytrea w latach sześćdziesiątych XX wieku, a także wnukiem innego wpływowego możnowładcy — rasa Kassy Hajlu, wywodzącym się z rodziny szeuańskich arystokratów, z której to linii wywodził się także cesarz Hajle Syllasje. To wszystko sprawia, że opisana przez niego historia ostatniego cesarza Etiopii jest w dużej mierze historią znaną mu z rodzinnych opowiadań, przekazów, a także zapamiętaną przez niego samego, co jednak w niczym nie umniejsza znakomitego warsztatu historyka - dokładnego przytaczania źródeł i poddawania ich krytycznej ocenie.
Przedstawione przez Asfa-Wossena Asserate spojrzenie na historię Etiopii od narodzin Hajle Syllasjego do czasu jego obalenia, obejmuje niemal sto lat (od lat osiemdziesiątych XIX wieku do rewolucji, która wybuchła w 1974 roku). Opowieść ta nie tylko obfituje w interesujące i wnikliwe analizy sytuacji w kraju i na cesarskim dworze oraz wyjaśnienia skomplikowanych kulturowych i historycznych uwarunkowań Etiopii, lecz jest także barwnym przedstawieniem burzliwej epoki i samej postaci cesarza – ostatniego cesarza Etiopii i zarazem ostatniego cesarza w Afryce.
Od 1600 lat klasztory i zakony są częścią chrześcijaństwa. Szczególnie ważną rolę odgrywały w średniowiecznej Europie, kiedy to hojnie wspierane przez władców, możnych rycerzy i mieszczan stanowiły istotny element politycznej i gospodarczej mapy Zachodu. Praca Clifforda H. Lawrence'a stanowi kompendium wiedzy na temat średniowiecznego ruchu zakonnego i jest doceniana zarówno przez historyków jak zwykłych czytelników zainteresowanych dziejami cywilizacji europejskiej. Autor przedstawia dzieje ruchu monastycznego od jego początków w III w na pustyniach Egiptu i Palestyny aż po schyłek epoki średniowiecza. Zapoznaje nas z historią zakonu klarysek, benedyktynek i benedyktynów, cystersów, kanoników regularnych, zakonów żebraczych. Poza gruntowną wiedzą daje wgląd w życie duchowe, praktyki i życie codzienne średniowiecznych zakonów.
„Koestler. Literacka i polityczna odyseja dwudziestowiecznego sceptyka”, mająca już amerykańskie i brytyjskie wydanie, to dla czytelnika zainteresowanego historią intelektualną XX wieku, a zwłaszcza zjawiskiem komunizmu, pozycja, która ma wszelkie szanse stać się klasyczną. Jej autor, Michael Scammell zyskał światową sławę już w roku 1984 jako biograf Sołżenicyna.
Niniejsza, oparta na setkach materiałów źródłowych biografia to wierny i bogaty w szczegóły portret niezwykłego pisarza, który stale wykraczał poza swoje – wydawałoby się ustalone - granice. Jak pisał o nim Dariusz Tołczyk – „Arthur Koestler to, podobnie jak Sołżenicyn, centralna postać dwudziestowiecznej debaty intelektualnej wokół komunizmu. Tym razem chodzi o byłego wyznawcę komunizmu, który, wskutek konfrontacji własnych idei i wyobrażeń z rzeczywistością tego systemu, przeszedł ewolucję wewnętrzną i stał się jednym z najbardziej elokwentnych krytyków tej ideologii. Zauroczenie komunizmem oraz proces umysłowego i moralnego uwalniania się od tej fascynacji to jeden z najważniejszych tematów w historii intelektualnej XX wieku. Bez niego nie sposób zrozumieć przedziwnej siły oddziaływania tej ideologii, zwłaszcza na intelektualne elity epoki. Komunizm można uznać za największy dramat dwudziestego wieku, a Arthur Koestler był jednym z jego głównych świadków, analityków i demaskatorów. Jego wiedza na ten temat pochodziła z pierwszej ręki, z osobistych fascynacji, przeżyć, obserwacji, emocji i refleksji – czyli z jego własnej biografii. Michael Scammell podjął się zadania rekonstrukcji tej biografii w jej wymiarze jak najbardziej osobistym i intymnym, a jednocześnie zahaczającym o wielkie intelektualne debaty i historyczne dramaty epoki. Śledząc osobiste losy Koestlera, przyglądamy się życiu intelektualnemu na Węgrzech, w diasporze żydowskiej Europy Środkowej i Wschodniej, w Niemczech, Palestynie, Izraelu, Wielkiej Brytanii, Stanach Zjednoczonych i oczywiście w Związku Sowieckim i jego krajach satelickich; poznajemy ogromną ilość postaci ówczesnej kultury, polityki i życia umysłowego.
Dość powszechnie uważa się, że Moby Dick, Kopista Bartleby, Benito Cereno i Billy Budd to najważniejsze utwory Hermana Melville - pisze Adam Lipszyc - ja zaś chętnie przystaję na te tradycyjne wartościowania. Niemal każdy utwór Melville'a wydaje mi się jednak ważny lub zwyczajnie wspaniały"". Daje temu dowód w zbiorze przenikliwych, pełnych pisarskiej swady tekstów, które niejako oświetlają i dopełniają piwowską edycję dzieł Melville'a.Przygląda się Lipszyc przebogatej twórczości Melville'a z różnych stron, okiem świeżym i czujnym. A to przemierza rozmaite Melville'owskie utwory, by wydobyć na jaw zasadnicze dla nich doświadczenie metafizyczne, to analizuje je w porządku chronologicznym, to znów bierze pod lupę kilka naraz i śledzi konkretny motyw, który domyka wcześniejsze rozważania.""Sporo uwagi poświęcam kapitalnym, a nieco rzadziej czytanym tekstom, takim jak powieść Biały kubrak czy opowiadanie Ja i mój komin. Przyglądam się również rzeczom mniej udanym, ale z wielu względów fascynującym. Nie próbuję - zapewnia Lipszyc - całościowej interpretacji dzieła Melville'a: piszę jedynie o tekstach, o których, jak sądzę, mam coś do powiedzenia"".
Ogłoszona "szczytowym osiągnięciem amerykańskiej prozy eksperymentalnej" Kochanka Wittgensteina Davida Marksona (1927-2010) to powieść osobliwa. Obsesyjna, przewrotna, dowcipna, przejmująca. Skazana na pierwszą osobę liczby pojedynczej, w bardzo szczególnym sensie post-apokaliptyczna, w nietuzinkowy sposób erudycyjna. Niewiarygodna narratorka, malarka, znana czytelnikowi jako Kate, jest, jak się zdaje, jedyną ocalałą na świecie, po którym z zaskakującą swobodą porusza się najróżniejszymi środkami lokomocji. Sytuację Kate - konsumentki kultury, ostatniej historyczki sztuki, samowolnej "kustoszki całego świata" - można czytać jako diagnozę istnienia w świecie niestabilnej ponowoczesności. W umyśle Kate mnożą się asocjacje, podobnie brzmiące nazwy, listy osób, które znalazły się w podobnej sytuacji. Dzięki analogiom Kate konstruuje świat z języka - zamknięty obieg znaczeń, w którym wszystko się ze sobą wiąże - by zastąpić świat "prawdziwy", ten utracony, a jednocześnie potwierdzić własne istnienie. Pełnia (nazw, faktów, skojarzeń) przesłania pustkę. Autor kilkunastu eksperymentalnych powieści, zadedykował melancholijną Kochankę malarce Joan Semmel. David Foster Wallace nazwał tę powieść "filozoficznym science fiction".
Dzień, w którym umarło słońce"" to opowieść-baśń, rozgrywająca się w ciągu jednej nocy. Nocy niezwykłej, złowrogiej, pełnej mroku, który jest czymś więcej niż tylko nieobecnością słonecznego blasku. Oto w małej, położonej w górach wiosce mieszka czternastoletni Li Niannian, syn właścicieli zakładu pogrzebowego. Pewnego wieczoru zauważa coś dziwnego - mimo zapadającego zmroku ludzie nie szykują się do snu, lecz wylegają na ulice i pola, jakby dzień nie dobiegł kresu. Setki mieszkańców w somnambulicznym transie dają upust tłumionym na jawie żądzom. Wkrótce społeczność pogrąża się w chaosie.""Dzień, w którym umarło słońce"" to już piąta przełożona na język polski powieść Yan Lianke - jednego z najwybitniejszych współczesnych pisarzy chińskich.
Tomik nowych wierszy księdza profesora Jana Sochonia. Utwory przejmują swoją konfesyjną formą, mówią w powściągliwy sposób o rzeczach ostatecznych: śmierci, odchodzeniu bliskich czy próbie rozmowy z Bogiem, która momentami jest filozoficznym wadzeniem się z nieodgadnionym, niezgodą na świat, który jest pełen niezawinionego cierpienia.Autor - filozof kultury, poeta, krytyk literacki, eseista, biograf i wydawca pism bł. ks. Jerzego Popiełuszki - ma na swoim koncie wiele nagród literackich i nominacji (m.in. do nagrody Nike i nagrody Józefa Mackiewicza); był tłumaczony na języki: angielski, francuski, niemiecki, włoski, rosyjski, czeski, serbski, chorwacki, ukraiński. Opublikował wiele książek filozoficznych oraz tekstów literackich.
Tkanina z Bayeux. Opowieść wysnuta Michaela Lewisa i Davida Musgrove'a w przekładzie Katarzyny Pachniak to swoisty przewodnik po sławnej tkaninie z Bayeux - ręcznie haftowanym płótnie przedstawiającym podbój Anglii przez Wilhelma I Zdobywcę i bitwę pod Hastings w 1066 roku. Intryga polityczna, skrajna przemoc, otwarcie przedstawiona nagość wszystko to możemy zobaczyć na Tkaninie z Bayeux. Pokazano tam klęskę anglosaskiego króla Harolda II (Godwinsona), umierającego w 1066 roku na polu bitwy pod Hastings wśród gradu strzał, podczas gdy konnica księcia Wilhelma z Normandii masakruje otaczających go rycerzy. Topory rąbią hełmy, szczękają miecze, latają włócznie, powalonych wojowników tratują końskie kopyta, zdzierające z nich zbroje, a ich nagie ciała walają się po ziemi. Wszystko to przedstawiono na kawałku lnu o długości około 68 metrów (223 stopy), z intensywnością i drastyczną sugestywnością, która do dziś - blisko tysiąc lat po stworzeniu tkaniny - zachowała wielką siłę i bezpośredniość przekazu.
Milewska jest eseistką, dramatopisarką, historykiem i antropologiem kultury. Jej książa ""Ślepa kuchnia. Jedzenie i ideologia w PRL"" wpisuje się w rozpowszechniony i modny ostatnio nurt literatury popularnonaukowej na temat pozapolitycznej historii Polski Ludowej. Każdy rozdział dotyczy osobnego problemu, jest pewnym leksykonem dla osób zainteresowanych popularną wiedzą na temat żywności, jedzenia, kuchni i kwestii z nimi związanych w Polsce lat 1945-1989. Monografia Moniki Milewskiej będzie jedną z najlepszych w ogóle o historii PRL - to fascynująca, wciągająca, erudycyjna, roztropna historycznie, kunsztowna językowo, oddająca naturę całej epoki, całego systemu, zdecydowanie wychodząca poza tytułową problematykę. Czytelnik dostrzeże dychotomię państwa i społeczeństwa w historii codzienności; co innego komuniści mówią, co innego myślą, co innego robią (sprawa chociażby specjalnych sklepów przeznaczonych dla elit rządzących) podobnie jak obywatele. Dzięki pracy Milewskiej, dużo lepiej rozumiemy ramy, sytuacje społeczne, okazje społeczne czy konteksty interakcji PRL.
Po czterdziestu trzech latach PIW w serii Proza Dalekiego Wschodu wznawia klasyczną powieść Kenzaburo Oe "Futbol ery Man’en" w przekładzie prof. Mikołaja Melanowicza. Ta książka noblisty z 1994 roku stawia pytania o to, jak przeżyć strach i poczucie zagrożenia, jak żyć w świecie przepełnionym brutalnymi przejawami amoralizmu.
O książce tej tłumacz napisał, że „należy do najlepszych powieści w dorobku twórczym Oe. Sumuje bowiem obrazy i problemy wielu wcześniejszych utworów w nowej i szerszej perspektywie. Autor przyznaje, że początkowo zamierzał napisać powieść historyczną wiążąc jeden z buntów chłopskich z roku 1860 na Sikoku z demonstracjami przeciw Układowi o Bezpieczeństwie między Japonią a USA sto lat później. Akcja powieści toczy się w kilka lat po zamieszkach w Tokio w roku 1960, o które otarła się większość bohaterów.”
Kenzaburo Oe, ur. w 1935 w Ose na wyspie Sikoku, japoński prozaik i eseista, laureat Nagrody Nobla w dziedzinie literatury za rok 1994, aktywista ruchu antynuklearnego. Ukończył studia romanistyczne na Uniwersytecie Tokijskim, w tym samym czasie debiutował jako prozaik. W 1958 roku otrzymał prestiżową Nagrodę Akutagawy, wyróżniony również m.in. Legią Honorową (2002). Uznawany jest za wybitnego wyraziciela postaw pokolenia dojrzewającego podczas wojny w Korei (1950–1953). W twórczości porusza podstawowe problemy współczesności, szczególnie wiele miejsca poświęca konfliktom w środowisku młodzieży, a bohaterów przedstawia w sytuacjach ostatecznych – konfrontacji z chorobą, poniżeniem, wojną i śmiercią. Opublikował wiele opowiadań, powieści i książek eseistycznych. W Polsce ukazały się m.in. powieści: "Sprawa osobista" (PIW 1974, 2005) i "Zerwać pąki, zabić dzieci" (2004).
W napisanym pięknym językiem eseju, Simon Leys szkicuje portret George’a Orwella, skupiając się na zagadnieniu jego niejednoznacznego stosunku do polityki i własnego pisarstwa jako pisarstwa politycznego. Rozwija zwłaszcza myśl o kluczowej w tym względzie roli „wyobraźni socjologicznej” Orwella i, szerzej, znaczenia związku bogatych doświadczeń życiowych, empatii i wyobraźni dla twórczości pisarskiej i dla odporności Orwella na polityczne i ideologiczne uogólnienia, uproszczenia i abstrakcje. Leys z dużą subtelnością rozważa paradoksy postawy i pisarstwa Orwella, owego „konserwatywnego anarchisty” – jak Orwell sam siebie określał – który wyobraźni w literaturze przypisywał funkcję tyleż etyczną, co estetyczną. Omawiając zaś owe paradoksalne aspekty intelektualnej biografii Orwella, nie zapomina o jej egzystencjalnym sednie, zestawiając swojego bohatera z Simone Weil, przywołując Alberta Camusa i Arthura Koestlera, wreszcie odwołując się też do „Zniewolonego umysłu” Miłosza.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?