"Adrian Bednarek
Augusta Docher
K.N. Haner
Anna Kasiuk
Jolanta Kosowska
Daniel Koziarski
Anna Szafrańska
Nina Reichter
Małgorzata Warda
Agnieszka Lingas-Łoniewska
Taka miłość może się wydarzyć tylko tutaj...
Ponoć miłość może się pojawić pod każdą szerokością geograficzną, ale czy nie jest tak, że niektóre miejsca sprzyjają jej w wyjątkowy sposób? Majestatyczny orłowski klif, tajemnicze jeziora i lasy Borów Tucholskich, słoneczna sopocka plaża, urokliwe zakątki gdańskiego Starego Miasta czy gwarny skwer Kościuszki w Gdyni – oto wymarzona sceneria dla pierwszej randki. A może długo oczekiwanego spotkania po latach?
To właśnie w okolicach Trójmiasta (a czasem też z jego pomocą) odmieni się los bohaterów opowiadań z tego zbioru: zbuntowanej pary outsiderów po przejściach, samotnego autora powieści romantycznych, młodego mężczyzny zafascynowanego tajemniczą dziewczyną ze swoich snów czy perfekcjonistki, której życie w jednej chwili wymyka się spod kontroli. Nieważne, czy szukają miłości, czy przed nią uciekają – wszyscy w końcu znajdą tu coś, co stanie się początkiem nowego rozdziału w ich życiu. Bo jak się zakochać, to tylko nad morzem!"
Czy jest coś, co sprawiłoby, że byłbyś w stanie poświęcić swoje życie... życie po śmierci?W świecie, w którym istoty podobne ludziom zostały zepchnięte na skraj mapy, człowiek odmieniał świat nauką, technologią i pokusą pełnej władzy. Starzy bogowie mieli zostać zastąpieni przez nowy Kościół Jedynego Boga, a ostatni magowie nadal zaciekle walczyli o swoją pozycję u boku królów.Wtedy pojawili się Strażnicy strzegący ładu pomiędzy licznymi wymiarami. Tym razem jednak przybyli w prywatnej misji. Ich zadaniem było odnalezienie zaginionej dowódczyni kasty wojowników, która została tu zapędzona przez silnego wroga o zdolnościach dorównujących im samym. Pojawił się jednak pewien problem, który może znacząco utrudnić przeprowadzenie misji ratunkowej...Czas nieubłaganie mija. Wróg ciągle wyprzedza Strażników o krok, a oni, by dostać się do dowódczyni, muszą najpierw zdobyć jej zaufanie. Wyścig rozpoczęto.Zszedł w płytkie podziemie, gdzie ciemność przecinana promykami słońca nie kryła przed nim prawie niczego, i doświadczył jedynie lekkiego niepokoju na widok otwartej trumny. Chrapliwy oddech zupełnie tu nie pasował, więc pozbywając się w lot skrupułów, doskoczył do skrzyni i ujrzał w niej młodą, na oko siedemnastoletnią dziewczynę o ciemnych włosach. Resztę ukrył rzucony przez niego cień.Anna K. Olszewska urodziła się w 1987 roku. Swoje serce zostawiła w rodzinnej Łodzi, lecz duszę zaprzedała alpejskim szlakom, co wpłynęło na powstawanie przygód.Życie autorki jest nierozerwalnie związane z licznymi pasjami. Podróżuje, fotografuje i ma kompletnego bzika na punkcie jeździectwa.Pomysł na książkę powstał w latach młodzieńczych, ale pisarstwo było wówczas w strefie marzeń. W planach są kolejne części tej powieści.
Pełna przygód opowieść o pewnej nietypowej przyjaźni, spełnianiu marzeń i dorastaniu.Siedmioletnia Klara Leszczyk mieszka w niewielkim miasteczku, którego mieszkańcy od wielu pokoleń zajmują się rybołówstwem. Dziewczynka marzy o tym, by złowić znaną z legend Rybę Złotą, posiadającą magiczną moc spełniania życzeń. Wkrótce Klara pozna kogoś, kto otworzy przed nią drzwi do zupełnie innego świata i pozwoli uwrażliwić ją na emocjonalną stronę ryb, co dla większości dorosłych jest niewidzialne...Ta poruszająca opowieść uczy empatii i szacunku do wszystkich istot, a niezwykłe przygody małej Klary udowadniają, że warto doceniać to, co się ma i zawsze otaczać się wiernymi przyjaciółmi.Klara zarzuca plecak i chcąc wybiec z pokoju, zatrzymuje się przy drzwiach i kieruje swój wzrok na zdjęcie taty.Trzymaj za mnie kciuki. Wkrótce będziesz mógł do nas wrócić. Muszę tylko złowić Rybę Złotą. Cały rok czekałam na ten dzień! mówi Klara, ściągając z wieszaka bezrękawnik taty, który na piersi ma przyczepiony order za złapanie największej ryby. Dziewczynka poprawia order, po czym zakłada bezrękawnik, łapie podbierak i wybiega z pokoju.
"Czy koszmar może zakończyć się happy endem?
Sfrustrowany alkoholik, uwikłana w romans żona i matka, wołająca o pomoc ofiara przemocy domowej, pozbawiona miłości rodzicielskiej młoda dziewczyna... Co się stanie, gdy sprawcy i ofiary spotkają się ze sobą? Czy będą w stanie ułożyć sobie życie na nowo? Czy da się powstrzymać machinę strachu i cierpienia, która raz puszczona w ruch niszczy wszystko na swojej drodze?
Splątane losy bohaterów książki Marleny Rytel ukazują świat, w którym przemoc zaczyna się od drobnych gestów i pozornie niewinnych żartów, a kończy na śmiertelnie niebezpiecznej walce o przetrwanie. Poruszające historie stworzone przez autorkę to emocjonalny apel o wyjście ze strefy komfortu i solidarność z tymi, którzy każdego dnia toczą wojny ze sobą i światem. Być może ktoś z nich mieszka tuż za ścianą twojej sypialni?
Tak trudno zapomnieć. Nie da się wymazać złych wspomnień. Dobrych też nie. Człowiek to tak skomplikowana istota, że – nawet wbrew sobie – o wiele bardziej utrwali w pamięci zło, jakiego doświadczył w życiu, aniżeli dobro. I ona właśnie miała w pamięci złe chwile. Chciała zapomnieć. Nie chce pamiętać. Dlaczego? Dlaczego spotkało to właśnie ją? Jest tylu złych ludzi na świecie. Ona nie była zła! Ona tylko zaufała nieodpowiednim osobom. To był jej największy błąd. Wychowana w miłości i szacunku do drugiego człowieka, nie sądziła, że może spotkać ją jakakolwiek przykrość. Przecież świat jest piękny, a ludzie dobrzy i uczciwi! Wierzyła, że spotka swojego wymarzonego księcia z bajki. Będą żyli długo i szczęśliwie…
Czy można oszukać przeznaczenie? Czy stając przed życiowym dylematem mamy pewność, że dokonujemy prawidłowego wyboru? Marlena Rytel w swojej nowej książce opisuje, co może się zdarzyć, kiedy uważamy, że nie mamy wpływu na własny los. Tę książkę trzeba przeczytać!
Anita Scharmach – autorka
Ta książka wielu z nas postawi „do pionu”. Przypomni, co w życiu ważne, i że nie wszystkie błędy można naprawić. Jedno słowo, jedna chwila mogą zmienić życie. „Dorosły” debiut Marleny Rytel porusza sprawy trudne, lecz przerażająco powszechne. O tej książce będzie głośno!
Agnieszka Caban – Pusz, papierowestrony.blogspot.com
Ilu ludzi, tyle życiorysów. Trudne tematy, bolesne dramaty oraz ciężar wyborów to tylko niektóre wątki, które czekają na Was w tej intrygującej opowieści. Warto doceniać to, co się ma i nie przechodzić obojętnie obok krzywd słabszych. Szczerze polecam!
Agnieszka Krizel, nietypowerecenzje.blogspot.com"
"Czy jesteś gotów poznać ciemną stronę swojego miasta?
Krótko przed wyborami samorządowymi Wodzisławiem Śląskim wstrząsają wydarzenia w jednej ze szkół. W wyniku zamachu ginie kilkunastu nauczycieli i uczniów, a syn prezydenta ledwo uchodzi z życiem. Rozpoczyna się śledztwo, w wyniku którego policja podaje do wiadomości publicznej nazwisko domniemanego sprawcy. Niektórzy z mieszkańców są jednak przekonani, że to błędny trop i postanawiają sami schwytać sprawcę. Mają im w tym pomóc tajemnicze, anonimowe listy...
Sieć kłamstw, nieustanne pragnienie zemsty i mroczne sekrety, które domagają się ujawnienia – ta pełna napięcia opowieść zabierze was do świata, w którym nic nie jest takie, jak się wydaje.
Zrobił krok do przodu, a wtedy jego twarz wyłoniła się z mroku. Pustelnica, gdy tylko ją zobaczyła, krzyknęła ze strachu. (…) Przerażona puściła się biegiem w stronę swojej jaskini odprowadzana wzrokiem nieznajomego potwora.
– Nieźle ją pan wystraszył – stwierdził pracownik stacji paliw. – Za ile mam nalać?
– Do pełna. Co to za kobieta?
– Mówimy na nią pustelnica. Skąd jest i jak się nazywa, tego nikt nie wie. I nikt nie chce wiedzieć.
– Nie? Dlaczego?
– Bo ona, proszę pana, ma kontakt ze zmarłymi. Przekazuje ich ostatnie słowa. Aż mi dreszcze po plecach przechodzą, jak o tym pomyślę. (…)
– Coś czuję, że chętnie ją poznam. Wie pan, gdzie mogę ją znaleźć?
– Chyba pan zwariował! Niech pan lepiej księdza spyta. Osiemdziesiąt pięć się należy.
Mężczyzna (…) wsiadł do auta i skierował się w stronę kościoła.
Tomasz Szlijan (ur. 1978 r.) - pisarz, ojciec przepięknych córek i mąż wspaniałej żony. Zadebiutował powieścią Dlaczego wydaną w 2013 roku. Jego druga powieść to Rollercoaster. Według krytyków pisze niesztampowo, co nadaje jego powieściom specyficzne klimaty. Prywatnie miłośnik sportu, w szczególności tańca towarzyskiego. Sam trenuje oraz bierze udział w turniejach tańca latynoamerykańskiego. Jego drugą miłością są książki. Czyta je chętnie, tuląc do siebie swoje ukochane koty."
"Pasjonująca opowieść o walce z depresją
Wypalenie zawodowe, frustracja, uzależnienie od alkoholu, poczucie braku sensu w życiu... Oto problemy, z jakimi borykają się bohaterowie powieści „Nad lawendowym morzem”. Pewnego dnia ich drogi się przetną, a za drzwiami jednej ze starych gdańskich kamienic zaczną płynąć słowa, które ułożą się w fascynującą opowieść pełną skrajnych emocji. Opowieść, w której rzeczywistość nieustannie przeplata się ze snem, a radość – z przygnębieniem i lękiem.
Jak radzić sobie z depresją? Czy da się wygrać z nieustępliwym losem? Jak zawalczyć o swoje szczęście, gdy wydaje się, że nie ma już szans na lepsze jutro? Nie sposób udzielić prostych odpowiedzi na te pytania. Pewne jest tylko jedno: łatwiej wyjść na prostą, gdy ma się wokół siebie ludzi, którzy chcą pomóc.
Obrócił się na bok i przetarł twarz dłonią. Wszystko było jak wczoraj. Walizka leżała na środku pokoju z ubraniami wylewającymi się z niej jak wnętrzności upolowanej przez dzikiego zwierza ofiary, z łóżka smętnie zwisał róg czystej, białej kołdry Piotra. Samego zaś Piotra w pokoju nie było."
"Nadchodzi epokowe starcie bogów!
Młody chłopak, naznaczony od narodzin przerażającym piętnem, zostaje wzięty pod opiekę mrocznego maga. Rothgar, mistrz nekromancji, szkoli go w sztuce władzy nad nieumarłymi. Nie wie jednak, co drzemie w duszy niepokornego ucznia, obdarzonego potężną, zakazaną magią. Już wkrótce jego szokująca tajemnica wstrząśnie posadami świata.
Każdy akt, z którego rodzi się nekromanta, musi być z definicji aktem nieprawości, aktem gwałtu i zepsucia. Pan Ciemności nie daje swojej mocy pierwszemu lepszemu przybłędzie, któremu roją się marzenia o mocy nad życiem i śmiercią! Wielu zdolnych magów próbowało i większość poniosła sromotną porażkę. Nie – prawdziwy nekromanta rodzi się ze zła i z jego piętnem kroczy swoją ścieżką. Ale tylko prawdziwie Wielcy nekromanci rodzą się z Wielkiego zła, Wielkiego zepsucia i najwyższego naruszenia Boskich Praw."
"Szczecin, jakiego nie znacie!
Emerytowany stoczniowiec, który zostaje zmuszony do prowadzenia „nadmorskiego pensjonatu”, prezydent usiłujący za wszelką cenę zwiększyć prestiż swojego miasta, nieudolny nauczyciel historii, próbujący ratować resztki godności i urodzony na Pomorzu Niemiec pragnący odzyskać utracone prawa do swojej małej ojczyzny.
Co łączy bohaterów tych opowieści? Jedno miejsce: Szczecin! Autor, nie kryjąc się ze swoją miłością do rodzinnego miasta, opowiada o nim przez pryzmat ekscentrycznych postaci związanych z popularnymi stereotypami na jego temat. Te cztery przesycone absurdalnym humorem historie spodobają się nie tylko tym, którzy znają i lubią Szczecin, ale także tym, którzy jeszcze nie mieli okazji go odwiedzić. Niech to będzie inspiracja do wycieczki śladami tych nietuzinkowych bohaterów!
Pan Jerzy poczuł, że trzęsą mu się nogi. Mózg, który już kilkakrotnie tego dnia wykonał niezwykły dla siebie wysiłek, odmówił posłuszeństwa. Trzeba było się ratować, jakieś skojarzenie, jakaś bzdura! Myśl!
– Jak to…? – zaczął nieśmiało. – Nigdy państwo nie słyszeli o słynnych… pasztecikach…
Tego było już za wiele! Taka herezja nie miała prawa przejść! Najświętsze danie, symbol dumy, niezłomnego charakteru Pomorzan sprowadzony do takiego… GÓWNA?! Pan Jerzy poczuł palący policzki wstyd. Zakręciło mu się w głowie. Miał poczucie, jakby dopuścił się najgorszej zdrady. Czy jeszcze kiedyś będzie mógł spojrzeć sobie w oczy? Wyjść na ulicę?
– Aha… – pan Otter powiedział to cicho, jak na siebie. – Cóż, syn w Internecie znalazł zdjęcia i nam pokazywał… wyglądały trochę inaczej…
Teraz nie można się już było zatrzymać i pan Jerzy doskonale o tym wiedział…
– Ach, tak… pewnie pan widział te podróbki. Ha, ha, wszystko się teraz zmienia, a ja, wie pan… jestem takim… tradycjonalistą. O! Państwo nie miejscowi, to pewnie nie wiecie, ale pierwotnie paszteciki nazywały się pierożki…"
"Nikt nie potrafi bezbłędnie zaprojektować sobie życia
Kiedy życie 27-letniej Małgosi rozpada się w drobny mak, dziewczyna postanawia w raz na zawsze odciąć się od przeszłości. Wyjeżdża z Wrocławia i zatrzymuje się u starszej siostry, która pomaga jej stanąć na nogi. Nowe otoczenie, nowi ludzie, nowa praca... Małgosia czuje, że właśnie rozpoczyna się kolejny rozdział jej życia i jest z tego dumna. Nawet niesympatyczny szef nie stanowi dla niej większego problemu. Ale jak to zwykle z przeszłością bywa, ta lubi powracać w najmniej odpowiednich momentach. Dlatego pewnego dnia dziewczyna będzie musiała raz jeszcze spojrzeć w twarz mężczyźnie, od którego starała się uciec...
Czy to, co wywalczyła dla siebie w nowym miejscu, przepadnie? Czy czarne chmury, które się nad nią zbierają, przyniosą w końcu oczyszczającą burzę?
Klasyczna historia o miłości Kopciuszka i… niezbyt sympatycznego księcia, który niespodziewanie staje się jej szefem. Lekka i przyjemna jak spacer po ogrodzie pełnym kwiatów. Taka właśnie jest powieść Justyny Chrobak.
Agata Czykierda-Grabowska, pisarka
Gdy rozsypuje się nasze życie, szukamy wsparcia u najbliższych. W ten właśnie sposób Gosia znajduje się w Bielsku-Białej u siostry. Czy uda jej się odbudować swój świat? Czy jej życie rozkwitnie? Justyna Chrobak wraca do czytelników z trzecią książką, a ja już czekam na następne!
Katarzyna Bieńkowska, poligon-domowy.blogspot.com
Justyna Chrobak – bielszczanka, od zawsze kochająca otaczające ją z każdej strony góry. Debiutowała w 2011 roku powieścią obyczajową „Zapach miłości”. W 2018 roku wydała pierwszy tom sagi z elementami fantasy „Córka lasu”, która już niedługo doczeka się kontynuacji. Uwielbia czytać książki przepełnione emocjami i do tego samego dąży, pisząc swoje własne historie. "
"Pełna przygód opowieść w stylu Juliusza Verne’a.
Aniela z Dominikiem wbrew chęciom jadą z rodzicami pod namiot. W domu zostawiają konsolę, gry, wakacyjne plany i... dobre humory. Bo co może spotkać dziesięciolatka i jego dwunastoletnią siostrę na niezbyt rozrywkowym kempingu wśród kompletnej ciszy mazurskich lasów? Walcząc z nudą, młodzi poszukiwacze przygód nie spodziewają się, jakie tajemnice skrywa to nadjeziorne królestwo. Ani tego, że być może nie trafili do niego przypadkiem…
Dominik nie mógł się wygodnie ułożyć w swoim śpiworze. Poza tym karimata była ułożona trochę na ukos. W nogach leżał plecak z jakże niezbędnymi przyrządami, takimi jak apteczka, dodatkowe koce i – znając mamę – pewnie nawet mała gaśnica o mocy wozu strażackiego. Nagle dostał poduszką w plecy. Cios nadszedł od strony Anieli.
– Bądźże wreszcie cicho, dzikusie! – syknęła starsza siostra. – Niektórzy chcą tu spać.
Braciszek już szykował się do kontruderzenia, gdy oboje usłyszeli dźwięk odpinanego zamka błyskawicznego. Spojrzeli zaniepokojeni i ze strachu zamarli w bezruchu. Obserwując wędrówkę suwaka, przestali nawet oddychać…
Andrzej Gręziak (ur. w 1988 r.) – z wykształcenia historyk, z zawodu muzyk, z zamiłowania pisarz. W okresie studiów próbował swych sił w dziennikarstwie. Jego teksty ukazywały się w Tygodniku Powszechnym oraz w czasopiśmie Polityka. Lubi czytać książki, wywoływać zdjęcia i występować w teleturniejach – wziął udział w programie Milionerzy oraz Jeden z dziesięciu. Prywatnie jest szczęśliwym mężem i ojcem dwójki dzieci, od urodzenia związanym z Warszawą. "
"Najlepszy jest ten czas, jaki mamy przed sobą- M.H. Erickson
Jankę łączy z matką specyficzna więź, odbierająca obu kobietom prywatność i niezależność. Maja, mimo wspierającego męża i cudownych córek, nie czuje się szczęśliwa.. Hanka ma kłopoty z nastoletnim synem, od chwili gdy nieoczekiwanie pojawił się nieobecny do tej pory w jego życiu ojciec.. Ela walczy z przeszłością i próbuje poradzić sobie ze złymi wspomnieniami z dzieciństwa. Weronika traci grunt pod nogami, gdy dowiaduje się o chorobie syna...
Bohaterowie Dnia Ojca borykają się z problemami, jakie mogą zdarzyć się w życiu każdego z nas. Zdrada, traumy z dzieciństwa, brak zdrowych relacji z najbliższymi, żałoba, utrata nienarodzonego dziecka... Jak poradzić sobie z toksycznymi emocjami, które zatruwają codzienność? Ta pełna wzruszeń opowieść o życiu i o tym, co w nim piękne, trudne i bolesne daje nam wiarę, że w każdej chwili wszystko można zmienić i wyjść szczęściu naprzeciw. Ono jest tuż za zakrętem...
Majka czuła, że tkwi w jakimś zawieszeniu, szuka, ciągle szuka, sama nie wie czego. Kocha swoją rodzinę – dzieci i męża. Hm, męża… no chyba kocha, chociaż odsunęli się od siebie dość mocno. On tylko ciągle o domu i o rodzinie, a ona chce czegoś więcej, chce być kimś. Artystką! Wielka sprawa, bycie matką czy ojcem – to żadna filozofia. Daje dzieciom przecież bardzo dużo. Mają komfortowe warunki, chodzą na dodatkowe zajęcia, niczego im nie brakuje. Jej mamy też ciągle nie było – wyjechała, a ojciec dobrze wychował córkę. Zmarł, gdy była na studiach. Mama mieszkała za granicą, rzadko przyjeżdżała, ale pomagała córce finansowo podczas studiów, dzwoniła do niej. Majka zawsze miała, czego potrzebowała… najmniej matki.
Ewelina Woźniak- ur. w 1977 roku w Iławie. Z wykształcenia psycholog, psychoterapeutka. Prywatnie żona oraz matka trzech synów. Dzień Ojca to jej debiut literacki. "
"Uważaj, komu mówisz „nie”
Jedna niewinna rozmowa odmieniła życie pewnej młodej kobiety. A ściślej rzecz biorąc –zakończyła je. Kiedy rok później znaleziono w lesie nad jeziorem jej nagie ciało, pytań było znacznie więcej niż odpowiedzi. Co oznaczają rękawiczki, jedyna część garderoby, jaką miała na sobie ofiara? Czy zwłoki dziecka odkryte po drugiej stronie jeziora mogą mieć coś wspólnego z tą sprawą? I czy to możliwe, by morderca zaplanował zbrodnię idealną?
Dwaj przyjaciele, komisarz Piotr Kruk i podkomisarz Marcin Kołodziej, będą musieli zbadać każdą dostępną poszlakę, by spróbować rozwikłać tę wyjątkowo trudną zagadkę kryminalną. Wygląda bowiem na to, że przestępca jest obdarzony wyjątkowym sprytem i inteligencją...
Zastanawiał się, kto zadał sobie tyle trudu, żeby przynieść tutaj jej ciało. Przecież to miejsce znajdowało się bardzo daleko od głównej szosy. W pobliżu nie znaleziono żadnych śladów opon, przynajmniej tak twierdził technik policyjny. Zabezpieczono jedynie ślady butów bardzo znanej, popularnej marki. Z rozmyślań wyrwał go głos patologa:
– Jest coś jeszcze.
– Dawaj.
– Jestem prawie pewien, że ta kobieta niedawno urodziła dziecko. Ale tak jak mówiłem: stuprocentową pewność będę miał dopiero po dokładnym zbadaniu zwłok.
– Byłby to jakiś punkt zaczepienia – zauważył komisarz Kruk.
W tym samym czasie Kołodziej przepytywał dwóch mężczyzn, którzy znaleźli ciało. Oczywiście nie widzieli niczego ani nikogo podejrzanego. Nie mijali się z nikim podczas grzybobrania.+"
Ada większość wolnego czasu spędza na portalu internetowym, gdzie poznaje ludzi z całego świata. Setki niezwykłych opowieści, emocji i dylematów fascynują ją tak bardzo, jakby rozgrywały się tuż obok niej. A wśród tych wszystkich ludzkich historii pojawia się jedna, wyjątkowa, która już wkrótce stanie się dla niej najważniejsza... Czy wirtualna znajomość z Hindusem o imieniu Rajesh będzie dla Ady początkiem prawdziwej, głębokiej relacji? I czy to w ogóle możliwe: zakochać się w kimś, mimo że nigdy się go nie spotkało?Koham cieu to zabawna, szczera do granic przyzwoitości opowieść o tym, że w wirtualnym świecie można znaleźć o wiele więcej pozytywnych emocji, niż mogłoby się wydawać trzeba tylko wiedzieć, gdzie szukać!Kiedy otwierałam wiadomość, zauważyłam, że nadawca ma na imię Rajesh. Wcześniej jakoś nie wpadło mi to w oko.Mogę ci zadać jedno pytanie, friend? zapytał bez ogródek.Yeeeesss odburknęłam, bo akurat trzymałam w rękach nożyczki i przycinałam gumki pieczątek, by pasowały na automaty stemplarskie.Will you marry me?Że co?Wyjdź za mnie powtórzył.Tak po prostu
"Chroniąc świat przed złem, strzeż się, by samemu nie stać się tym złym…
Wstępując do Zgromadzenia, Damien bierze na swoje barki niezwykle ważne zadanie – wraz z innymi Stróżami musi ochronić ludzkość przed Łowcami, uniemożliwić im odebranie człowiekowi najważniejszych cnót: wiary, nadziei i miłości. Jak jednak walczyć ze złem, gdy moralność tych, którzy mieli być wzorem, staje pod znakiem zapytania… Kto tak naprawdę jest zły i z kim mamy walczyć? Czy zabijając złoczyńcę, nie stajemy się tacy jak on? Z tymi wątpliwościami będzie musiał zmierzyć się Damien.
„Zgromadzenie” nie jest baśnią o walce dobra ze złem, w której dobro zawsze wygrywa, a bohaterowie to szlachetni mężowie pełni cnót. To powieść o walce z własnymi słabościami, poszukiwaniu swojej tożsamości i przeciwstawianiu się autorytetom.
To była pierwsza w życiu akcja Damiena. Akcja, na którą czekał już od początku szkolenia. Chciał tego, czego chciał każdy Stróż, począwszy od Samuela. Pragnął przyczynić się dla dobra świata i ocalić ludzkość przed marazmem. Gdzieś w jego ludzkim umyśle kłębił się strach, ale i ogromne podekscytowanie, tym, co miało nastąpić. Niezwykła energia wirowała we wszystkich nerwach, w żyłach mieszała się z krwią. Zacisnął pięści i uczynił to, co zrobili pozostali Stróże. Runął w dół, wzdłuż starej fabryki.
Joanna Jarczyk
urodzona w 1994 roku. Pisze, rysuje i gra. Jej życie polega na spełnianiu się w owych trzech pasjach. Pracuje jako organistka kościelna; we wrześniu 2017 roku wydała swoją pierwszą książkę w formie e-booka pt. Vide.
Obecnie pracuje nad kontynuacją Zgromadzenia."
"Tak rodziły się absurdy PRL-u
Kto z nas pamięta jeszcze absurdalną rzeczywistość PRL-u? Dziś wspomnienie życia w tamtych czasach jest niemal jak powieść science fiction o społeczeństwie z alternatywnego świata. Deficyt wszystkiego, co stanowiło o standardzie życia, niedorzeczność regulacji prawnych z ogromną ilością przywilejów branżowych i aparatu władzy, ciągłe kombinowanie i próby walki ze straszno-śmieszną rzeczywistością... W takich oto niełatwych warunkach bohater tej książki postanawia wybudować dom. Wiedząc, że tylko umiejętność sprawnego poruszania się w gąszczu absurdu i niemocy może mu pozwolić zrealizować swój cel, postanawia działać, stosując się do słynnej rady Machiavellego: „Trzeba być lisem i lwem”. Nawet jeśli nie do końca jest to zgodne z jego przekonaniami i normami moralnymi, którymi stara się kierować... "
"Przewrotne opowiadania o tym, że największą niespodzianką w życiu jest samo życie.
Wędkarz, którego nad brzegiem rzeki dopada grupa urzędników. Dwóch samobójców pojawiających się w tej samej chwili na jedynym w okolicy moście. Kobieta, dla której prawdziwym sensem życia jest karmienie gołębi. I pewien zupełnie nietypowy wampir...
To tylko niektórzy bohaterowie opowiadań Anny Laszczki. W tomie „Życie z kartonu” mieszają się najrozmaitsze style, światy i czasy. Zupełnie fantastyczne historie przeplatają się z tymi, które znamy z własnego otoczenia i pierwszych stron gazet, a to, co na początku wydaje się śmieszne, za chwilę okazuje się wyjątkowo ponure. Niczego nie można być pewnym, oprócz jednego: te opowieści z pewnością was zaskoczą.
– O, mentolowe, chętnie, zwłaszcza że to będzie ostatni papieros w moim życiu – podtrzymywał rozmowę pierwszy nieznajomy.
– Co za zbieg okoliczności. Wie pan, ja też palę właśnie ostatniego.
– Rzuca pan?
– Ależ skąd! W życiu bym nie rzucił! Lubię palić, ale wie pan, dzisiejszej nocy postanowiłem popełnić samobójstwo – kontynuował gawędziarskim tonem drugi z przybyłych, spokojnie wypuszczając nosem smugi dymu.
– To niesłychanie zabawne, co pan mówi. Przyszedłem tu z tego samego powodu.
– Fakt, rzeczywiście niesamowite! Akurat dziś! To po przemyśleniu czy spontanicznie? Jeśli oczywiście wolno zapytać.
– Po przemyśleniu, w tak ważnej sprawie to chyba naturalne! – zauważył drugi, choć w jego głosie dało się słyszeć delikatną nutę oburzenia.
– Racja, choć niektórzy podchodzą do tego bardzo emocjonalnie i robią to pod wpływem chwili. A jakie metody brał pan pod uwagę? Jeśli wolno zapytać. Bo ja długo wahałem się między skokiem z mostu a trucizną lub jakimś medykamentem."
"Walka dobra ze złem właśnie się rozpoczęła. Czy na pewno wiesz, po której stronie staniesz?
Siedemnastoletnia Megan wiedzie typowe życie współczesnej nastolatki. Mieszka wraz z matką, Jill, w małym miasteczku. Nigdy nie poznała swojego ojca. Jej życie niespodziewanie nabiera tempa, kiedy pewnego dnia w stojącym w jej pokoju lustrze zauważa przystojnego chłopaka. I choć na początku jest przekonana, że to tylko wytwór jej bujnej wyobraźni, wkrótce znajomość z Adamem, jej własnym Światłem, doprowadzi ją do poznania wielu skrywanych dotąd tajemnic dotyczących jej rodziny...
Dramatyczne wybory, przed którymi niebawem stanie, wpłyną na losy całego świata. Po czyjej stronie opowie się Megan? Co się wydarzy podczas decydującej walki? Czy uda się ocalić to, co najważniejsze?
Na tym zdjęciu byłam ja z chłopakiem ze snu. Oboje byliśmy tak roześmiani, że widać było łączące nas głębokie uczucie.
– Jak w moim śnie – szepnęłam do siebie.
– Jesteś pewna, że to był sen? – znowu usłyszałam ten głos. – Byliśmy wtedy tacy szczęśliwi – westchnął."
" Te dwie rzeczy nigdy nie przemijają: miłość sprzed lat i nienawiść dawnych wrogów
Mogłoby się wydawać, że Morgan ma wszystko, czego współczesna kobieta potrzebuje do szczęścia – kochającego męża, udane dzieci, ambitną pracę na kierowniczym stanowisku… W dniu, w którym w niewyjaśnionych okolicznościach znika jej mąż, cały ten idealny świat zaczyna chwiać się niczym domek z kart. Na jaw wychodzą skrywane sekrety rodzinne, a ratunek przychodzi ze strony osoby, której Morgan planowała już nigdy w życiu nie spotkać... Czy powinna przyjąć pomocną dłoń? Czy będzie potrafiła wybaczyć ludziom, którzy ją zawiedli? Kto na tym zyska, a kto straci najwięcej?
Miała wrażenie, że brakuje kilku godzin w ciągu doby. Przygotowania do targów trwały już parę miesięcy, ale każdy dzień dostarczał kolejnych niespodzianek. W przypadku niektórych projektów zabrakło materiału na suknie, inne wymagały poprawek, a dwie kreacje nie zostały jeszcze w ogóle uszyte. Zleciła sprowadzenie jedwabiu, ale wiedziała, że potrzeba jeszcze czasu na wykrojenie i ich uszycie. Każda drobna sprawa przechodziła przez jej biurko. Każdy guzik, wielkość i ułożenie dodatków potrzebowało aprobaty szefowej. W firmie Morgan zapanował chaos. A ona marzyła już tylko o tym, żeby przespać choćby cztery godziny na dobę, co - miała nadzieję - pozwoliłoby na zebranie sił. Mocna kawa nie była już rozwiązaniem."
" Każdy czubek jest czegoś początkiem i każdy początek ma swój czubek.
Oto kilka krótkich historii. Historii nieoczywistych, niepokornych, niejednoznacznych. O czym? O życiu, jak to zwykle bywa. Ale też trochę o śmierci. I o miłości (tej chcianej i tej nie), o walce z uzależnieniem, z potworami i z tornadami, o samotności i wolności. O przeznaczeniu, które – prędzej czy później – dogoni każdego.
To nie są historie dla tych, którzy się spieszą. Tutaj potrzebny jest czas, spokój, skupienie. Oderwanie od wszystkich i wszystkiego, które może przynieść zaskakujące efekty. Bez oczywistych zakończeń, bez prostych odpowiedzi. Za to z odrobiną absurdalnego humoru i językowym szaleństwem, które uzależnia. I z niesamowitymi ilustracjami Marjeli Flow, dopowiadającymi w subtelny sposób to, co siedzi gdzieś głęboko w głowach bohaterów
Trzeba powiedzieć wprost – to nie są opowiadania przyjemne. Budzą drzemiący w człowieku strach przed tym, że umrze, nie odkrywając sensu własnego życia. Nie odkrywając każdej z wielu swoich twarzy. Zresztą kto wie, może i w szaleństwie jest metoda… Czytając ten zbiór przeżyłam swoiste katharsis. To, co zepchnęłam gdzieś w głąb siebie, wypłynęło. Powróciło, ale już nie jako koniec, ale raczej jako początek czegoś pięknego.
Kinga Michalska (Esa Czyta), esaczyta.blogspot.com
Wszyscy, wszystko, wszędzie
Bohaterowie, wisząc na marginesie życiorysów, gdzie ból staje się niewygodnym towarzyszem, nie akceptują swoich odczuć, społecznych wymogów. Wielu z nich nieustannie tłumaczy sobie, kim są, szuka sposobów na radzenie sobie z samym sobą, na dopasowanie się. Każdy z nich to jednocześnie indywiduum i tłum.
Tematy, trudne i ważne, przepracowywane są z niepowodującą wyrzutów sumienia lekkością i humorem.
Monika Stępień, poetka, plastyczka, menager kultury. Zajmuje się poezją i debiutami poetyckimi także naukowo.
Bożena Kraczkowska urodziła się w Świdniku k. Lublina. Mieszka i pracuje w Olsztynie. Z wykształcenia jest muzykiem i dziennikarzem. Wieloletnia redaktorka i dziennikarka w Gazecie Olsztyńskiej. Jest autorką wierszy, opowiadań oraz powieści dla dzieci i młodzieży. Fotografuje, komponuje i śpiewa.
Wydała m.in. tomiki poezji Da się żyć (2011), Flamingi (2015), powieść Purpurowe Gniazdo (2014, Novae Res) i zbiór opowiadań Mały człowiek z wielkim psem (2014). W 2011 roku nagrała autorską płytę Wystarczy mnie lubić.
Jej piosenki znalazły się na listach przebojów „Trójki” i RAGA TOP Radio Olsztyn.
Jest autorką tekstów piosenek znajdujących się w repertuarze m.in. Maryli Rodowicz i Cezarego Makiewicza.
Piosenka z jej tekstem Dziewczyna z granatem promuje serial TVP Czas honoru - Powstanie, jest także autorką tekstu piosenki Tancerka do serialu TVP Bodo.
"
"Dopiero gdy weźmiesz odpowiedzialność za swoją planetę, możesz zacząć żyć pełnią życia.
Na planecie Carinie życie płynie w doskonałej harmonii. Jej mieszkańcy nie znają wojen ani głodu, doceniają piękno natury, cieszą się każdym dniem, a za najwyższe wartości uznają prawdę, dobro i miłość. Dzięki niezwykle zaawansowanemu postępowi technicznemu i ważnym odkryciom astronomicznym, Carynianie szykują się do ekspedycji na odległą planetę Vigor. Wierząc w powodzenie swojej misji, chcą dokładnie poznać warunki życia i zwyczaje Vigorian. Jednak to, co tam zastaną, przejdzie ich najśmielsze wyobrażenia...
Ta wciągająca, pełna przygód historia nie tylko dostarczy wam mnóstwa niezapomnianych emocji, ale też skłoni do zadania pytań o to, co może się wydarzyć, gdy zrzekamy się odpowiedzialności za świat, w którym przyszło nam żyć.
Carina to piękna planeta, to świat bardzo pozytywny. W przeszłości zdarzały się i u nas reżimy, ale nigdy w historii nie było cierpienia i wojen. Nie ma podziałów, każdy posiada to, czego potrzebuje, nie ma majątków, nie ma chciwości i nie ma głodu. Jesteśmy jednością. U nas nie ma lepszych i gorszych. Nie posiadamy nad sobą żadnej władzy, istnieją u nas rady, ale rady służą, a nie rządzą. Cenimy życie każdej istoty we wszechświecie. Carynianie żyją długo, dożywamy pięciuset lat. O takiej długości życia zdecydowaliśmy sami. Najważniejsze wartości to: moralność, prawda, dobro i miłość."
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?