Zbiór błyskotliwych i finezyjnych esejów inspirowanych religią i kulturą antyku i narodu żydowskiego, obrazami wielkich mistrzów renesansu i pierwszych fotografów oraz własnymi przeżyciami i obserwacjami z wędrówek po Paryżu, Korsyce i Krakowie.
Książka niezbędna, aby dobrze poznać kulturę starożytną. Czytelnik znajdzie w niej najpiękniejsze mity Greków i Rzymian. Wśród nich te najbardziej znane – o Prometeuszu, Syzyfie, Heraklesie, Ikarze, Tantalu, Romulusie i Romusie, ale też wiele innych, o których być może w ogóle nie słyszał. A wszystko napisane barwnym językiem, z ogromną swadą sprawiającą, że nawet te najpopularniejsze opowieści czyta się z dużym zainteresowaniem. Lektura szkolna.
Co powiedzieć dziecku, gdy mówi, że nikt go nie lubi? Czy dobrze robimy, krzycząc na nie? Jak nie wpaść w pułapkę nadopiekuńczości? Jak postępować, gdy nasz partner jest alkoholikiem?
Na te i wiele innych pytań odpowiada Wojciech Eichelberger w książce "O co pytają dzieci?". Jest ona owocem rozmów przeprowadzonych ze znanym psychologiem przez Ewę Szperlich.
Zbiór 60 najbardziej charakterystycznych dla poety utworów poetyckich ze wszystkich okresów jego życia. Jak napisał autor wyboru: Utwory, które wybrałem do tego tomu, mają pokazać Broniewskiego kompletnego, autora wierszy, które nadal nie pozostawiają czytelnika obojętnym. Poetę walki i miłości, poetę wielkich nadziei i gorzkiej rezygnacji, kiedy wreszcie zrozumiał, jak bardzo został oszukany. Poetę nękanego dramatami i nałogiem.
Bracia Rojek to jeden z pseudonimów Mariana Eilego (1910-1984), dziennikarza, satyryka, założyciela i jednocześnie redaktora naczelnego oraz twórcy szaty graficznej ""Przekroju"". To właśnie tam w 1951 roku stworzono rubrykę ""Myśli ludzi wielkich, średnich oraz psa Fafika"", w której publikowano pełne humoru aforyzmy. Po blisko dziesięciu latach zbiór ten doczekał się wydania książkowego - wzbogacony o pocztówki autorstwa Braci Rojek, został opublikowany przez Wydawnictwo Iskry. Dziś, ponownie oddajemy go w ręce czytelnika. Być może dzięki niemu będzie można inaczej spojrzeć na cytowane przez Eilego powiedzenie Hemingwaya: ""Ze wszystkich zwierząt jeden człowiek umie się śmiać, choć on właśnie ma najmniej powodów do tego"".
Ostrzegamy przed groźnymi konsekwencjami oglądania zamieszczonych w tej publikacji rysunków. Między innymi mogą się pojawić nieodwracalne zmiany w postrzeganiu rzeczywistości, polegające na zmniejszonej wrażliwości dotyczącej uczuć wyższych, a także na przedmiotowym traktowaniu płci przeciwnej.
Tuwim poeta jest dobrze znany, Tuwim prozaik znacznie mniej. Jego proza przejawia się przede wszystkim w postaci tekstów humorystycznych i satyrycznych, których wybór prezentujemy w niniejszym tomiku. Fabuła nigdy poety zbytnio nie interesowała, dlatego mini-opowiadania (m.in. słynny Ślusarz), oparte są przede wszystkim na rozmowie. Mamy tu ponadto: wywiad, wizytę, relację dziennikową, felietony (czasem pseudointerwencyjne), zarządzenie urzędowe, i sprawozdania prasowe z wypadku. I listy. Listy prywatne, do redakcji, od redakcji, listy otwarte. A prócz tego niby odkrycie naukowe, recenzję nieistniejącego dzieła z dziedziny nieistniejącej nauki i hasło do słownika polszczyzny. Drugą część książki wypełniają miniaturowe prozy, to znaczy aforyzmy i sentencje. Tuwim uprawiał je w różnych okresach życia, różnie nazywając i stosownie do tytułu zmieniając nieco ich charakter. Tom zamykają teksty kilku skeczów i monologów, w tym część ogłoszonych po raz pierwszy.
Szokująca relacja piętnastoletniej narkomanki z Berlina Zachodniego.
Jako dwunastoletnia dziewczynka zaczęła palić haszysz, mając trzynaście lat sięgnęła po heroinę.
Tomik wierszy znanego autora tekstów piosenek, będący swoistą kroniką ważnych wydarzeń w jego życiu, zapisem wrażeń z miejsc, które odwiedził, sytuacji, które widział, myśli, które go nękały. Niemal reporterski sposób narracji, lakoniczność opisów i szczerość emocjonalna, a przy tym pełnia metafory poetyckiej, to niezaprzeczalne walory poezji Cygana.
Szukając odpowiedzi na pytanie o rolę i sens religii w życiu współczesnego człowieka, holenderski pisarz przenosi czytelnika najpierw do miejsc swego dzieciństwa, by w końcu doprowadzić go na szczyt góry Ararat. Góry, na której zgodnie z biblijną tradycją osiadła Arka Noego, a która obecnie znajduje się na geograficznym, politycznym i kulturowym rozdrożu. Westerman, dążąc do poznania istoty wiary, zmierza się zarówno z mityczną, jak i historyczną rolą tego miejsca. Na swojej drodze spotyka geologów, księży, astronautów, a także rosyjską ekspedycję poszukiwaczy szczątków legendarnej Arki.
Książka znakomitego satyryka tym razem przyglądającego się zwyczajom seksualnym człowieka. Jak zawsze ostry dowcip i zaskakujące pointy. Rysunki poprzedza wstęp autora, przy którym można się nieźle pośmiać. Wersja dwujęzyczna polska i angielska.
Żadna z napisanych przeze mnie książek nie dała mi równie wielkiej satysfakcji. Żadna nie pozwoliła mi dotknąć życia innych ludzi w taki sposób jak Grzech czy choroba. Jeszcze przed wydaniem książki zaczął samodzielnie funkcjonować artykuł "Alkoholizm. Grzech czy choroba", który ukazał się w grudniu 1985 na łamach tygodnika "Polityka". Był powielany w setkach egzemplarzy, a nawet, jak słyszałem, sprzedawany na bazarach. Przez wiele lat zdarzało się, że rozpoznawali mnie znajomi i nieznajomi, mówiąc, że po przeczytaniu tego artykułu - albo później książki - dostrzegli swój własny problem, i niektórzy spontanicznie przestawali pić, a inni postanawiali pójść do AA lub podjąć terapię. Trudno o większą satysfakcję dla autora. Toteż z wielką radością przyjąłem propozycję wydawnictwa "Iskry", by książkę wznowić, dając możliwość zapoznania się z nią większemu gronu czytelników.
Autor
Na początku lat 90. napisałem książkę na temat alkoholizmu, zatytułowaną "Grzech czy choroba?"
Z biegiem lat dochodzę jednak do wniosku, że alkoholizm jest czymś więcej niż chorobą i że o nim można także mówić w kategoriach grzechu. Ale ani pojęcie grzechu, ani koncepcja choroby nie oddają w pełni jego istoty. Doświadczenie uzależnienia i wyzdrowienia sugeruje, by raczej postrzegać alkoholizm w kategoriach braku pewnych ważnych umiejętności życiowych. Nie oznacza to, że każdy, kto nie ma takich umiejętności, musi się uzależnić. Ale każdy uzależniony umiejętności tych nie ma i musi je nabyć, jeśli chce zachować trzeźwość. Program Dwunastu Kroków AA pomaga to osiągnąć. Uczy takich umiejętności duchowych, myślowych i społecznych, które pozwalają zastąpić destrukcyjne uzależnienie od alkoholu lub innych substancji twórczym poczuciem współzależności wszystkich ludzi oraz zależności od opiekuńczej siły wspólnoty lub jakiejś Siły Wyższej. W tej szerszej perspektywie cywilizacyjnej program Dwunastu Kroków AA może być pojmowany jako wielopłaszczyznowa odpowiedź na bolączki nowoczesności.
Przedstawiona w niniejszej książce interpretacja kroków jest subiektywna. Ma na celu przybliżenie czytelnikom kroków, a dokładniej – jednego z wielu możliwych sposobów ich rozumienia. Autor
Książka jest rezultatem osobistej potrzeby Autora zmierzenia się z tą rozległą i budzącą namiętności problematyką dziejów powszechnych. Pisał ją w okresie 1994-1999, ale dojrzewał do niej od dziesiątków lat jako świadek epoki pieców i szoah, jako student Katolickeigo Uniwersytetu Lubelskiego zafascynowany dziejami i kulturą duchową Śródziemnomorza i Bliskiego Wschodu, jako świadek powojennych dramatów Polski i równie dramatycznych konfliktów i powikłań polsko-żydowskich. To kolejny głos w dialogu polsko-żydowskim.
Obsceniczne obrazy towarzyszą ludzkości od wieków, choć pornografia jako odrębne zjawisko narodziła się wraz z nowożytnością. Równolegle z globalnym rozwojem Internetu uzyskała ona doskonałe środowisko do ekspansji. Dziś obejmuje ogromną liczbę odmian, także najbardziej perwersyjnych. Pornografia jest konsumowana na całym świecie, w różnych krajach, kulturach i religiach. Jest na wyciągnięcie ręki. Przenika przez nas falami bezprzewodowego Internetu. Stała się specyficznym zwierciadłem nowoczesnych społeczeństw, ukazując z całą wyrazistością tłumione lęki, kompleksy, potrzeby, przemiany tożsamości i formy władzy.
"Czary i czarty polskie" są dziełem bibliofila, zamiłowanego w poznawaniu dziejów kultury, a jej kuriozów i osobliwości specjalnie. Z dość obszernej literatury dzieł dotyczących czarów powypisywał autor miejsca najciekawsze – i napisał przedmowę, ilustrującą dzieje czarownic i zabobonu w Polsce, same zaś "Wypisy czarnoksięskie" są próbą antologii polskiej literatury magicznej i zawierają przedruki z dzieł arcyrzadkich, stanowiących najczęściej białe kruki, a przez to szerszemu ogółowi bądź wcale, bądź bliżej nie znanych. Książka jest zbiorem faktów i obrazów z historii czarnoksięstwa w Polsce.
Autor zajmuje się w tej książce ponadczasowym problemem tolerancji i wpływem religii na człowieka, jego otoczenie, na dzieje społeczeństwa i państwa. Temat ciągle aktualny. Przedstawił w niej okres – XVI–XVII w. – w którym formowała się nasza świadomość religijna na trwałe związana z poczuciem przynależności do narodu polskiego.
Wanda Rutkiewicz, zwana Gwiazdą Himalajów, pierwsza Polka, która zdobyła Mount Everest, zaginęła podczas swej kolejnej górskiej wyprawy. Mało jest kobiet na świecie, które w sporcie tak ekstremalnym jak himalaizm osiągnęły tak dużo. Opowieść o niej napisała dziennikarka, a zarazem przyjaciółka. Pisze tu o pasji wspinania, ale także o Wandzie Rutkiewicz jako o człowieku, o ludziach w jej życiu, przede wszystkim zaś o ich wcale niełatwej, ale wiernej przyjaźni, tworząc zaskakująco żywy portret swej bohaterki.
Kontynuacja Intymnego życia niegdysiejszej Warszawy. I tym razem autor zabiera nas w podróż w czasie i oprowadza po ciemnej stronie miasta, gdzie w zaułkach czyhali zabójcy, wyreźnicy i doliniarze byli prawdziwą plagą, kasiarze budzili przerażenie bankierów, a oszuści i naciągacze mieli się całkiem dobrze. Poznajemy język, przesądy i obyczaje złodziei. Nie zabraknie też opowieści o ?sławnych? przestępcach, o których śpiewano ballady. Półświatek w całej krasie. Ale ręka sprawiedliwości również i wtedy dosięgała złoczyńców. Wieża i dom poprawy, więzienie i zesłania. A nawet miecz i szubienica. Są tu opisy głośnych procesów, warunków odbywania kary i... złodziejskich akademii w więzieniach.
W dzienniku zmarłego na emigracji Jana Lechonia znajdujemy opis snu, w którym poeta widział stare ryciny przedstawiające barwne postacie XVII stulecia, husarzy i lisowczyków, a wszystko razem przypominało mu Życie polskie w dawnych wiekach Władysława Łozińskiego. Ten pierwszy w naszej literaturze historycznej całościowy opis staropolskich obyczajów szlacheckich po dziś dzień urzeka barwnością i urodą stylu literackiego, który autor zademonstrował już w Oku proroka czy Skarbie watażki. Współcześni odebrali dzieło Łozińskiego jako swego rodzaju ekspiację za czarny obraz obyczajów nakreślony przez niego w Prawem i lewem. Niczym puchar sarmackiego miodu miało zatrzeć nieco piołunowy smak poprzedniego utworu.
Dzięki temu pięknie i bogato ilustrowanemu wydaniu czytelnik może zajrzeć do siedzib magnaterii oraz zamożnego ziemiaństwa, podziwiać ich „ubiory i splendory”, towarzyszyć im w życiu publicznym i rodzinnym, na co dzień i od święta, a także w podróżach po tak rozległej niegdyś Rzeczypospolitej oraz w wojażach do dalekich krajów.
Z życia polskiego… czerpano podobną otuchę, co z Trylogii Henryka Sienkiewicza. Pokrzepieniu serc służyły bowiem opisy wspaniałych siedzib, jak również rycerskich przewag dawnych Sarmatów. Rozbudzały nadzieję, że kiedyś, podobnie jak to już miało miejsce, Polacy wezmą górę nad sąsiadami, którzy najechali i podzielili ich ojczyznę. Łoziński przypomniał, że Polska nie tylko zawsze stanowiła integralną część Europy, lecz także zapisała piękne karty w dziejach jej kultury
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?