Najnowsza nowela zdobywcy literackiej Nagrody Nobla 2023.
Mężczyzna wyrusza samochodem w drogę bez powodu i celu. Skręca to w prawo, to w lewo, aż w końcu grzęźnie gdzieś w leśnej głuszy na całkowitym odludziu. Niedługo później robi się ciemno i zaczyna padać śnieg. Ale zamiast szukać pomocy, głupio zapuszcza się w głąb ciemnego lasu. Nieuchronnie się gubi, a kiedy wreszcie – zmarznięty i zmęczony – przystaje, natyka się na świecącą pośród ciemności istotę. Wspaniała, niepokojąca proza.
Wybuchowa feministyczna proza. Jedna z najważniejszych hiszpańskich powieści ostatnich lat. ngela, Patricia, Marga i Nati to kuzynki z niepełnosprawnością, które mieszkają razem w mieszkaniu komunalnym w Barcelonie. Codziennie muszą walczyć o zachowanie niezależności i swoją godność, starając się nie pozwolić, by państwo decydowało o każdym aspekcie ich życia. Ich strategie oporu to m.in. anarchistyczne zebrania i podziemne ziny, taniec i promiskuityzm. Wściekle inteligentna i zabawna Lektura uproszczona jest oskarżeniem instytucji i języka, który marginalizuje osoby z niepełnosprawnością. To także portret wyrazisty, żywy i waleczny współczesnej Barcelony. Ale przede wszystkim powieść Cristiny Morales stanowi celebrację ciała we wszystkich jego formach to hymn na cześć kobiecych pragnień, queerowej seksualności, a także transgresywnej i rewolucyjnej siły języka. Lektura uproszczona, czwarta powieść Cristiny Morales, została nagrodzona prestiżowymi Premio Herralde i Premio Nacional de Narrativa i stała się bestsellerem w Hiszpanii.Niezbędnik Mola Książkowego >>
Zbiór utworów szwedzkiego mistrza formy o niepohamowanej fantazji i niezwykłym darze opowiadania.
Legendy to trzynaście opowieści, mitów, apokryfów, anegdot zasłyszanych, gruntownie przetworzonych albo całkiem zmyślonych. Pośród nich znalazły się historie rolnika, który tak kochał swoje gospodarstwo i ziemniaki, że postradał zmysły i wybrał przemoc, noblistów Selmy Lagerlöf i Vernera von Heidenstama, Buddy krojącego swoje ciało na kawałeczki, piłkarza, który nigdy nie podawał to tyłu, a gdy to zrobił, połamano go kołem, pana i niewolnika, którzy zamienili się rolami, czy wreszcie trudnej i bolesnej miłości olbrzyma i bogini.
Torgny Lindgren (1938-2017) – jeden z najważniejszych szwedzkich pisarzy po II wojnie światowej. Karierę literacką zaczynał od poezji, ale rozpoznawalność przyniosła mu powieść Droga wężowa na skale (1982), którą w 1986 roku przeniesiono na duży ekran. Od 1991 roku do śmierci był członkiem Akademii Szwedzkiej. Jego prozę wielokrotnie nagradzano, m.in. prestiżowymi Prix Femina étranger i Nagrodą Augusta, był tłumaczony na ponad 30 języków.
Porywający od pierwszego zdania thriller autorstwa jednego z najważniejszych współczesnych południowoamerykańskich pisarzy.
„Nie byliśmy przecież żadnymi potworami. Możliwe, że trochę… przeholowaliśmy” – tak zaczyna się Noc szpilek, opowieść o czterech kumplach ze szkoły prowadzonej przez jezuitów, Peru lat 90. i o tym, jak łatwo przekroczyć granicę, zza której nie ma już odwrotu.
Beto, Moco, Carlos i Manu wracają do historii, która związała ich ze sobą na zawsze i miała na zawsze rozdzielić. Gdy wylądowali na celowniku nauczycielki, panny Pringlin, postanowili jej odpłacić pięknym za nadobne, a przy okazji pokazać rówieśnikom, że nie są klasowymi ofermami. Co naprawdę wydarzyło się tamtej nocy, gdy zbuntowali się przeciwko całemu światu?
Roncagliolo w Nocy szpilek tworzy nie tylko arcywciągającą fabułę, lecz także wnikliwy obraz targanej przemocą Limy i całą galerię przekonujących postaci – od dorastających, chłopaków, których rozsadza testosteron, przez nieszczęśliwe małżeństwa, po przetrąconego wojną z Ekwadorem ojca z PTSD. To literatura popularna najwyższej próby.
Dorastanie i śmierć dziwnie są splątane w tej książce. Bo to fascynująca i straszna opowieść o przyjaźni, błędach i miłości. Niby dzieje się w konkretnym czasie i konkretnym miejscu, ale jest boleśnie uniwersalna. Bo każdy z nas kiedyś dorastał i stracił swoją niewinność.
Wojciech Chmielarz
Mocna, szczera i wciągająca opowieść o żarcie, który wymknął się spod kontroli. O zemście, rodzicach, pierwszej miłości, o przemocy, marzeniach i tragedii straty. Dawno nie czytałem równie wciągającej książki.
Łukasz Orbitowski
Subtelna powieść o miłości dwóch kobiet w cieniu wojny
Bea spotyka Erikę u ich wspólnej znajomej. Wkrótce we dwie wynajmują mieszkanie, starając się wiązać koniec z końcem w Amsterdamie, nad którym unosi się widmo niemieckiej inwazji. Erika, lekkomyślna młoda dziennikarka, wdaje się w namiętne, pełne przemocy romanse z innymi kobietami. Bea, powściągliwa sekretarka, ma coraz większą obsesję na punkcie przyjaciółki, jednak wstydzi się swych uczuć i stara się je wypierać. Godzi się z nimi dopiero, gdy odkrywa, że Erika jest pół-Żydówką i członkinią holenderskiego ruchu oporu, a jej życiu zagraża niebezpieczeństwo.
Strażniczka domu (1954) początkowo nie mogła się ukazać ani w Stanach, gdzie w czasach McCarthy’ego artyści byli podwójnie na cenzurowanym, ani w Holandii, gdzie uznano ją za dzieło „bezwstydne, niepublikowalne”. W ostatnich latach odkrywana jest na nowo w Holandii i doczekała się licznych przekładów na języki obce.
Chłopięca przyjaźń, początki dorastania, społeczne wykluczenie i potransformacyjna rzeczywistość, w której trudno związać koniec z końcem.
Gruby albo Buła, jak nazywają głównego bohatera nawet kumple, wraca z wakacyjnego obozu organizacji paramilitarnej, na który posłała go babcia, by w końcu zrobić z niego mężczyznę. Udaje się to tylko częściowo. Chłopak zrzuca wprawdzie sporo nadprogramowych kilogramów, jednak w oczach otoczenia nie przestaje być Bułą. W dalszym ciągu jest obiektem drwin ze strony rówieśników i ofiarą różnego rodzaju przemocy, także fizycznej, i nieuchronne przybiera z powrotem na wadze.
Gdy do klasy dołącza nowy kolega, o rok starszy Sebastian, życie Buły odmienia się na lepsze. Wraz z Mareczkiem, dotychczas jego jedynym przyjacielem, tworzą teraz nierozłączne trio. Przynajmniej dopóki nie pojawią się pierwsze narkotyki.
„Gruby” to czwarta powieść Michała Michalskiego, ale pierwsza, która ukazuje się pod jego własnym nazwiskiem
Pisarstwo Fossego pochłania czytelnika, jest czymś, w czym czytelnik znika niby wiatr w ciemnościach. () Jego głosu nie sposób pomylić Karl Ove Knausgard Pierwszy tom prozatorskiego opus magnum jednego z najważniejszych współczesnych pisarzy. Malarz i wdowiec Asle mieszka samotnie w domu w Dylgja. Jedynymi osobami, z którymi wciąż się widuje, są jego sąsiad, rybak Asleik i Beyer, właściciel galerii w Bjorgvin, kilka godzin jazdy na południe. W Bjorgvin mieszka także drugi Asle, jego sobowtór, a może cień albo druga wersja tego samego życia? Pierwszy z nich stał się religijny, rzucił picie i odniósł sukces, drugiemu przypadł trudniejszy los. Wszystko powoli zmierza do spotkania obu malarzy. W tej porywającej rytmem, hipnotycznej prozie Fosse stawia fundamentalne pytania: co czyni nas tym, kim jesteśmy? Dlaczego prowadzimy takie, a nie inne życie? Z pomocą retrospekcji norweski mistrz portretuje życie obu malarzy, tworząc przejmujący obraz kondycji ludzkiej. Septologia opowiada o sprawach najważniejszych: o naturze sztuki, Bogu, przemijaniu, nałogach, miłości i śmierci.
Nowa książka autorki "Nigdy, nigdy, nigdy" Britt jest wściekła. Jest wściekła, że jej życie nie wygląda inaczej. I wściekła, bo nie chce inaczej żyć. Nawrzeszczała właśnie na swoją córkę, męża i ich wszystkich przyjaciół. Którzy tak naprawdę są jego przyjaciółmi. I poczuła się dobrze. Nico jest na pozór przeciwieństwem Britt. Nie jest wściekła ani przemęczona. Nie ma zobowiązań. Ani rodziny. Mimo to uwielbia gniew Britt. Nowa książka Linn Stromsborg opowiada o oczekiwaniach, na jakie kobieta może sobie pozwolić wobec życia, i ograniczeniach, które nasza kultura wciąż kobietom stawia. Pora na wściekłość była już dawno. Na wściekłość i zniszczenie. Przyszła pora na nowe życie.
Samotna matka w kryzysie; zarówno życiowym jak i twórczym, próbuje całkowicie porzucić swoje dotychczasowe zajęcie: pisarstwo. Przeszkadza jej w tym kot o imieniu Behemoth, który za pomocą swojego słodkiego głosu i magii wabi ją na ścieżkę grzechu, dekadencji i twórczego chaosu. Czy powinna wrócić do swojego rzemiosła, czy jednak pozwolić sobie na romans z najsłynniejszym z kotów? Jak ma utrzymać swoją pięcioletnią córkę w świecie, który wydaje się rozpadać? Proza Djorup iskrzy humorem zmagając się przy tym z egzystencjalnymi pytaniami dotyczącymi języka, rzeczywistości, sztuki i macierzyństwa. Zdaniem samej autorki Kot Bułhakowa to sprośna i sentymentalna próba wzięcia w obronę sztuki i człowieczeństwa. Nie kamyk, ale czarna perła w twoim bucie. Czytelniczka ma nie wiedzieć, czy śmiać się, płakać czy masturbować.
Nowa powieść wybitnego irlandzkiego pisarza Sebastiana Barryego. Winona Cole, osierocona córka Indian Lakota, dorasta w niekonwencjonalnym domu na farmie w zachodnim Tennessee. Wraz z rodzeństwem Bougereau, dwojgiem wyzwolonych niewolników, i przybranymi rodzicami, Johnem Coleem i jego towarzyszem broni oraz życiowym partnerem Thomasem McNultym, mieszka i pracuje na farmie Ligea Magana. Ta zupełnie niezwykła jak na XIX wiek rodzina próbuje trzymać na dystans brutalny świat zewnętrzny i trudne wspomnienia z przeszłości. Ale Tennessee jest stanem wciąż rozdartym między gorzkim dziedzictwem wojny secesyjnej a niejasną przyszłością. Kiedy najpierw Winona, a potem Tennyson Bouguereau zostają brutalnie napadnięci przez nieznanych sprawców, pułkownik Purton powołuje milicję, by okiełznać buntowników i nocnych jeźdźców, którzy panoszą się na obrzeżach miasteczka Paris. Uzbrojona w nóż, karabin Tennysona i odwagę swej słynnej matki-wojowniczki Winona postanawia wziąć sprawy w swoje ręcei wyruszyć na poszukiwanie sprawiedliwości. Po drodze odsłania mroczne sekrety ze swej przeszłości i odkrywa, kim sama tak naprawdę jest. Tysiąc księżyców to znakomicie napisana, wspaniała powieść o miłości i odkupieniu.
Debiutancka powieść Nicka Cave'a o dążeniu do zrozumienia siebie i świata, o walce z samotnością i przeciwnościami losu. Euchrid, kaleki chłopiec z religijnej społeczności, zostaje odrzucony przez najbliższych. Jego inność nie mieści się w wąskich ramach prowincjonalnego świata, przez co musi samotnie mierzyć się z wyzwaniami, które stawia przed nim życie. Nick Cave kreuje wizjonerski, pełen symboli i oryginalnych metafor kosmos. Jego poetycka opowieść wciąga od pierwszej strony. "Gdy oślica ujrzała anioła" to niezwykle oryginalne dzieło nie tylko dla fanów muzyki Australijczyka. Po raz pierwszy opublikowana w 1989 roku, ukazuje się teraz w odświeżonym przekładzie Jerzego Łozińskiego.
Polska wieś lat 70. oczami dziecka. Dwunastoletni Rysiek ze wsi Tuklęcz marzy tylko o jednym by grać i śpiewać w wiejskiej kapeli. Nie ma jednak ani instrumentu, ani odwagi, żeby porozmawiać o swoim marzeniu z ojcem, grabarzem, z którym popołudniami chodzi na cmentarz przygotowywać groby dla wciąż żyjących członków rodziny. Gdy po ukończeniu drugiego grobu umiera kolejna osoba, ojciec próbuje zrzucić winę za śmierć na Ryśka, ten bowiem śpiewał przy żywych pogrzebowe pieśni. Chłopiec zaczyna wierzyć w moc swojego śpiewu, nie chce jednak porzucić marzeń o śpiewaniu w kapeli. "Wniebogłos" Aleksandry Tarnowskiej jest jej powieściowym debiutem.
Książka nominowana do Międzynardowej Nagrody Bookera 2022 Niebywale porywająca. Orgia nieprzewidywalnego New York Times Book Review Konsultant IT nie stawia się na umówione spotkanie w Kopenhadze i wplątuje się w handel instrumentami pochodnymi, młody chłopak pracujący w klubie plażowym w Cancn walczy o przetrwanie, trójkąt miłosny w londyńskim półświatku rozpada się, a pogrążony w żałobie mężczyzna próbuje połączyć się z nieziemską maszyną na pustyni w Nevadzie. Jonas Eika eksploruje zglobalizowany świat definiowany przez kapitalizm i przesycony pożądaniem. Kosmos Eiki to krajobraz ze snu, w którym wszystko może się wydarzyć. Zderzając zaskakujące piękno z groteską, hiperrealizm z niesamowitą wyobraźnią, Jonas Eika szuka nowych sposobów opowiadania historii w czasach, w których stare się wyczerpały. Genialne opowieści o ludziach z problemami. Te historie są mitami, mają siłę poruszania świata, natomiast autor to mędrzec. Jest tu wizyjność i rozpacz; jest poezja, ale przede wszystkim wspaniała proza. Naćpany słońcem Jonas Eika przychodzi do nas z przyszłości i opowiada proste, ale niezwykle celne historie o naszej niepokojącej, niemożliwej do okiełznania współczesności. Słońce sprawia, że świat się odrealnia i rozpuszcza: rozmazane kontury mieszają się ze sobą, krem, spalona skóra i piasek tworzą koktajl. Pod spodem buzują znaczenia, ciała ludzkie i niebieskie, wibrujące ruchem pustynie. A to wszystko podane w sposób klarowny i elegancki, z domieszką liryzmu. W ten sposób, że przechodzą nas dreszcze; jak po dniu na upalnej plaży, bez czapki. Po słońcu.
"Mógłby spaść śnieg" to refleksyjna opowieść o córce i matce, które spotykają się w Tokio, by wspólnie spacerować w jesienne wieczory, szukać schronienia przed deszczem, jeść w kawiarenkach i restauracjach, odwiedzać galerie, cały czas przy tym rozmawiając. O pogodzie i horoskopach, o ubraniach i przedmiotach, o rodzinie, oddaleniu i pamięci. W tej elegijnej, intymnej, niezwykle refleksyjnej prozie Jessica Au przygląda się różnym obliczom miłości i uniwersalnej potrzebie znalezienia wspólnego języka z najbliższymi.
Fernanda Melchor, jedna z najważniejszych powieściopisarek meksykańskich, zabiera czytelników w podróż po rodzinnym Veracruz i okolicach. To nie jest Miami to cykl wstrząsających literackich reportaży, które dzięki znakomitemu warsztatowi autorki wykraczają poza zwykłą literaturę faktu. Melchor przygląda się temu, co kieruje mordercami i społecznymi wyrzutkami, pragnieniom i okolicznościom, które pchają ich na drogę występku. Choć bohaterów jej tekstów łatwo byłoby nazwać potworami, meksykańska pisarka zmusza nas do próby zrozumienia ich, a nawet empatii. Pełne brutalności, przejmujące historie Fernandy Melchor pozwalają wniknąć w społeczeństwo na krawędzi chaosu, do którego gazetowe relacje z pierwszych stron nie dają dostępu.
Wszyscy się kiedyś zestarzejemy - "Chwile wieczności" mogą nas do tego przygotować.
Na "Chwile wieczności" składają się dwie przejmujące, pełne gorzkiego humoru powieści, które stanowią bezkompromisowe rozliczenie z życiem w późnej starości.
Niemal wszyscy, których Birgitte znała, już nie żyją. Jej świat zaczyna zawężać się do czterech ścian. Ale starość nie oznacza dla niej rezygnacji z życia – tego, które już za nią i do którego wraca pamięcią, ani tego, które skrywa przed nią niespodziewaną miłość po dziewięćdziesiątce. Birgitte wspomina swą karierę kardiochirurżki w środowisku zdominowanym przez mężczyzn, rozmyśla o rodzinie, także tej, której nigdy nie założyła, podtrzymuje ostatnie znajomości i – mimo mądrości, wieku i doświadczenia – nie chce zrezygnować z marzeń. Ta inteligentna, dowcipna kobieta próbuje pogodzić się z życiem, rozmyślając o przeszłości i o tym, co jej pozostało w tym coraz bardziej obcym świecie.
Gdzie jestem? Co robię? Czy już umarłam? Nie. Musiałam upaść. Leżę na środku salonu. Najprawdopodobniej szłam do fotela przy oknie i potknęłam się o brzeg dywanu.
Nie mam odwagi się poruszyć.
Jeszcze nie.
Mam czucie w palcach u nóg. To dobrze. Czyli mnie nie sparaliżowało. Bo gdyby było inaczej, to mogliby mnie od razu posłać do domu opieki i nawet nie miałabym żadnych kontrargumentów. Nie chcę umrzeć w takim miejscu. Chcę umrzeć tutaj. Tyle że nie na podłodze. Nie, żeby to mi robiło jakąś różnicę, po prostu nie podoba mi się myśl o tej bezradnej pozycji w pasie światła wpadającego przez okno. Bez mojej peruki.
Czuję, że biodra mam sztywne. Za mało mazi stawowej i to krzywe ułożenie ciała. Podłoga jest twarda. Gdy próbuję się wyprostować, boli trochę bardziej. Pewnie straciłam na chwilę przytomność. Długo tak tu leżę? Na to wygląda.
Muszę się dostać do łóżka.
Gdy próbuję wstać, zauważam, że moja prawa dłoń nie działa. To pewnie kolejne złamanie którejś z kości nadgarstka. No cóż. Jeśli tylko dam radę się dźwignąć, pójdę jutro do lekarza. A on pewnie, jak zawsze, spróbuje mnie posłać do domu opieki. Przyniosę mu czekoladki i wino, żeby mógł się skupić na czymś innym. To prosty człowiek.
Próbuję obrócić się na brzuch.
Nie daję rady. Czyżby poszła też szyjka kości udowej? Nie, jestem po prostu bardzo poobijana. Za każdym razem, gdy unoszę głowę, świat wiruje mi przed oczami.
Jeśli nawet uda mi się wstać, to niewykluczone, że w drodze do łóżka znów zemdleję i upadnę. Odpycham się zdrową ręką, próbuję obrócić ciało na bok. Ale nic z tego.
Co za żałosne położenie.
Wpatruję się w sufit.
Zaczyna robić się chłodno.
Kilka razy wołam o pomoc, ale nadaremno.
Telefon jest za daleko.
W tym tygodniu ma przyjść mój fryzjer, ale kiedy dokładnie? Jestem zupełnie otumaniona. Jak on ma na imię? Michel? Tak, coś w tym guście. W najlepszym wypadku przyjdzie za dwa dni. Może trzy. Więc chyba po prostu muszę tak leżeć. Leżeć i czekać. Odwracam głowę ku oknu. Niebo jest różowe, niedługo zapadnie zmrok.
FRAGMENT POWIEŚCI
Niezwykle aktualna i błyskotliwa analiza fundamentalistycznej tyranii oraz systemowego bestialstwa. Sarr w swym debiucie pokazuje, jak łatwo tchórzostwo bierze górę nad bohaterstwem i oporem, kreśląc przy tym uwikłane w etyczne dylematy i osobiste zmagania postaci, które próbują narzucić innym własny świat wartości.
W fikcyjnym mieście Kalep, pod brutalnymi rządami fundamentalistów, dochodzi do publicznej egzekucji dwojga zakochanych. Ich matki rozpoczynają potajemną korespondencję, która przynosi im pewną pociechę po utracie dzieci, a zarazem stanowi jedyną możliwość, by rozliczyć się z przywódcami tytułowego Bractwa, organizacji przywodzącej na myśl ISIS.
Tymczasem grupa intelektualistów i wolnomyślicieli próbuje rozbudzić świadomość społeczno-polityczną zastraszonego społeczeństwa. Wydają podziemną gazetę, by nakłonić rodaków do buntu. Wkrótce jednak muszą zmierzyć się z konsekwencjami swojego przedsięwzięcia, ponieważ brutalny przywódca Bractwa, niezwykle inteligentny fanatyk, rozpoczyna osobistą krucjatę, aby znaleźć odpowiedzialnych i wymierzyć im – sprawiedliwą w swoim przekonaniu – karę.
Mohamed Mbougar Sarr - urodził się w 1990 roku w stolicy Senegalu, Dakarze. Studiował literaturę i filozofię w École des Hautes Études en Sciences Sociales w Paryżu. Za powieść Najskrytsza pamięć ludzi otrzymał Nagrodę Goncourtów 2021.
„Mam trzydzieści pięć lat. Nie chcę mieć dzieci”.
Bohaterka powieści Linn Strømsborg nigdy nie chciała być matką. Z Philipem są w związku od ośmiu lat, ale od początku mieli jasność, że nie będą powiększać rodziny. Aż do teraz. Bo może Philip mimo wszystko chce być tatą?
Jej dwie najlepsze przyjaciółki spodziewają się pierwszych dzieci. Matka nieustannie dopomina się wnuków. Wszędzie czają się świeżo upieczeni rodzice z ich porodami, „maluszkami” i ciągłym brakiem czasu. A ona trwa przy swojej decyzji i powtarza, że nie zrobi tego nigdy.
„Nigdy, nigdy, nigdy” jest powieścią o tym, dlaczego decydujemy się mieć lub nie mieć dzieci. To opowieść o wyborze innego życia niż to, którego się od nas oczekuje, i o jednoczesnym pragnieniu normalności. Na własnych zasadach.
Strømsborg za pośrednictwem relacji narratorki z matką, dziadkami czy partnerem – bada rolę macierzyństwa. Przygląda się też wnikliwie samym tym relacjom. Nostalgicznie pisze o dorastaniu i tym, jak zmieniają się przyjaźnie, gdy na świat przychodzi dziecko.
Lato 2005 roku, Wyspy Kanaryjskie, robotnicza dzielnica małego miasteczka, do którego przyjeżdżają bogaci turyści. Dziesięcioletnia narratorka, zwana Shit, opowiada o swej przyjaźni z Isorą, władczą i odważną dziewczynką, którą wszyscy uwielbiają. Isora ma już włosy łonowe i zaczynają jej się rysować piersi, o co Shit bywa zazdrosna, ale zdecydowanie nie zazdrości przyjaciółce tego, że wychowuje ją okropna babka, która ciągle trzyma Isorę na diecie. Shit robi dla Isory wszystko: obżera się ciastkami, żeby ta mogła się napatrzeć, chodzi za nią do łazienki, gdy Isora sra, loguje się do czatów, aby pisać sprośne rzeczy z nieznajomymi. Ale Shit coraz trudniej dotrzymać Isorze kroku. Przyjaciółka dojrzewa bez niej na pełnych obrotach, a gdy uległość Shit zmienia się w bolesne przebudzenie seksualne, trudno odróżnić pożądanie od przemocy.
Ośli brzuch” Andrei Abreu to najgłośniejszy hiszpański debiut ostatnich lat, porównywany najczęściej z „Genialną przyjaciółką” Eleny Ferrante i „Życiem Adeli” Abdellatifa Kechiche’a. W samej Hiszpanii powieść doczekała się już sześciu wydań i sprzedała się w ponad 60 000 egzemplarzy. Prawa do wydania zostały sprzedane do 22 krajów, El Estudio nabyło prawa do ekranizacji, „New York Times” uwzględnił książkę w gronie najlepszych lektur na lato, „Corriere della Sera” uznała jej tłumaczenie za najlepszy przekład 2021 roku na język włoski, a samą Abreu wyróżniono za „Ośli brzuch” prestiżową Nagrodą im. Dulce Chacón (wśród wcześniejszych laureatów m.in. Javier Marias i Fernando Aramburu).
Czy Drugoplanowy Azjata może zostać obsadzony jako Gość od Kung Fu? Czy odtwarzamy tylko narzucone przez społeczeństwo role? „Interior Chinatown” to najważniejsza współczesna książka o tym, jak pozostać sobą w świecie, który za wszelką cenę chce opakować nasze życie w proste etykiety. Charles Yu, jeden z czołowych młodych głosów literatury amerykańskiej, gra z konwencją hollywoodzkiego filmu kung-fu, pełnymi garściami czerpiąc z popkultury, by przyjrzeć się takim zagadnieniom, jak rasa, emigracja, cena awansu społecznego, „amerykański sen” czy asymilacja kulturowa. A wszystko to w przezabawnej, jak zgodnie podkreślają krytycy, i inteligentnej prozie zapisanej w formie scenariusza filmowego.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?