a niewielka książeczka, której bohaterami są święci, przypomina, że świętość nie polega na naszej doskonałości, lecz na wtargnięciu Bożej łaski w nasze poranione, niedoskonałe i ograniczone człowieczeństwo. To dlatego spisane przez Odile Haumonté historie, czasem wzruszające, a czasem zabawne, przywołują losy zwyczajnych mężczyzn i zwyczajnych kobiet, których życie, złożone w ręce Boga, stało się nadzwyczajne. W tych podnoszących na duchu opowiastkach, można odnaleźć siebie, swoje ułomności, skryte pragnienia czy codzienne krzyże, bo świętość, w przeciwieństwie do geniuszu, jest po prostu dla każdego...
Kobieta sukcesu rozpada się na kawałki. Miriam Meckel cieszyła się uznaniem jako profesor uniwersytetu, dziennikarka i specjalistka od politycznego PR, a w rodzinnych Niemczech uważana była za symbol zawodowej skuteczności ? wszystko do czasu załamania nerwowego związanego z wypaleniem zawodowym.
Książka ?List do mojego życia?, w której opisała swoje doświadczenia, stała się bestsellerem i zainicjowała debatę na temat etyki pracy oraz ciągłej presji osiągania sukcesów.
To poruszające, osobiste świadectwo wypalenia zawodowego - ceny sukcesu i pułapki, w jaką wpada całe pokolenie. To opowieść o tym, jak zawsze w biegu i ciągle online tracimy zdolność zobaczenia tego, co naprawdę nas cieszy.
Książka była bestsellerem w rankingu prestiżowego niemieckiego tygodnika "Der Spiegel". Przedmowę do wydania polskiego napisała Ewa Wanat, wieloletnia redaktor naczelna radia TOK FM, która zainicjowała wiele społecznych debat.
Miriam Meckel (1967) jest profesorem komunikacji korporacyjnej i dyrektorem Instytutu Zarządzania Mediami i Komunikacją na Uniwersytecie St. Gallen w Szwajcarii.
Miała 31 lat, kiedy została najmłodszym w Niemczech profesorem uniwersytetu i rzeczniczką rządu Wolfganga Clementa w Düsseldorfie. Córka teologa, absolwentka wydziału komunikacji społecznej. Prowadzi programy telewizyjne, pisze eseje naukowe, artykuły i książki na temat mediów, ekonomii i cyberpolityki.
Laureatka nagrody Cicero dla najlepszego mówcy.
Biografia Prymasa Tysiąclecia skupia się wokół najważniejszych momentów jego życia i wątków nauczania. Prowadzi Czytelnika przez dzieciństwo i młodość, lata wojenne, biskupstwo lubelskie, prymasostwo Polski i internowanie. Osobny rozdział omawia relacje Stefana Wyszyńskiego i Karola Wojtyły.
?Moi skrzydlaci pacjenci? to wyjątkowa książka o wyjątkowych ptakach.
Andrzej Kruszewicz opisuje w niej perypetie rozmaitych swoich pacjentów, podopiecznych Azylu dla Ptaków w warszawskim zoo. Część z nich Czytelnicy mieli okazję poznać z książki ?Ptaki Polski? tego samego autora.
Tutaj mamy sposobność zapoznać się z tak wybitnymi ptasimi osobowościami, a nawet osobistościami, jak:
?Wyścigówka
?Pepo
?Letricia
?Mateusz
?Marian
i wieloma innymi.
?Moi skrzydlaci pacjenci? to porywająca lektura, zabawna i wzruszająca, gdyż stworzona z pasją, humorem i miłością.
Niezwykła historia kobiety, która na krańcach świata poszukuje szczęścia.
Jestem współczesną koczowniczką. Podróżuję od dwudziestu sześciu lat. Nie mieszkam nigdzie na stałe, mam tylko to, co mogę ze sobą zabrać. Często nie wiem, gdzie będę za pół roku. Wiedziona instynktem podróżuję po świecie bez żadnego planu.
Poznawanie ludzi to moja pasja. Nawiązuję kontakt z miejscowymi i osiadam wśród nich, zyskując z czasem ich zaufanie. Mieszkałam pod strzechami szałasów i sypiałam w olśniewających pałacach, w towarzystwie tubylców brałam udział w religijnych ceremoniach i zapuszczałam się na terytoria czarnej magii.
W wieku czterdziestu ośmiu lat, znalazłam się na krawędzi rozwodu, rozejrzałam się wokół siebie i stwierdziłam, że muszą istnieć jakieś inne sposoby na życie. I tak właśnie jest.
Czasami szczęście czeka tuż za rogiem. Czasem trzeba poszukać go w egzotycznym miejscu.
Czy Rita niczym Elizabeth z Jedz, módl się i kochaj odnajdzie je podczas swojej podróży?
To rodzice są najczęściej pierwszymi osobami, które zauważają, że ich dziecko jest inne na tle rówieśników w rodzinie, w przedszkolu, szkole czy po prostu na placu zabaw. Po uzyskaniu diagnozy są pełni naturalnych ludzkich emocji typowych dla żałoby. Na początku mogą twierdzić, że dziecko wyrośnie lub dorośnie, lekarz się myli. Kiedy jednak dotrą do ostatniej fazy żałoby, czyli akceptacji, otwiera się przed nimi nowy świat i okazuje się, że jest on ciekawy, bogaty i wcale nie gorszy.
Ze Wstępu
Nadia ma zaledwie osiem lat, kiedy kończy się jej dzieciństwo. Bomba zniszczyła jej dom i razem z nim jej dotychczasowe życie, jej twarz i wszelkie wygody i otaczający ją do tej pory dostatek. Jest to historia odważnej i szczególnej dziewczynki, która decyduje się zrezygnować z własnej tożsamości, aby uratować swoją rodzinę od nędzy i głodu. Dziewczynki, która w wieku dziesięciu lat decyduje się na zmianę białej chusty na turban, przyjmując tożsamość swojego zmarłego brata i walczy niestrudzenie o własne przetrwanie. W ciemnym turbanie modli się w meczecie obok starego mułły. Każdy, kto ją zna szanuje ją i słucha z uwagą, choć jej głos jest słaby, a ciało wątłe. Ale przyjaciele i sąsiedzi wiedzą, że pod ubraniem nie jest młodym mężczyzną, jak sądzą wszyscy, ale młodą kobietą, która drży za każdym razem, kiedy jest zaczepiana przez Talibów w obawie, że jej tajemnica zostanie odkryta.Nadia musiała zrezygnować z bycia sobą i narażać życie każdego dnia, aby ratować swoją rodzinę. Po ponad dziesięciu latach ukrywania swojej tożsamości jako kobiety, w wieku 21 lat Nadia przybyła do Hiszpanii, aby poddać się rekonstrukcji swojego zniszczonego przez bombę ciała. Historia, w stu procentach prawdziwa i wspaniała, mówi o odwadze, inteligencji, szczęściu i cierpieniach dziewczyny.
Na te pytania odpowiada ojciec Gabriele Amorth, światowej sławy egzorcysta, oraz jego współpracownicy, specjaliści z różnych dziedzin, którzy w swojej codziennej pracy spotykają się z przejawami aktywności sił zła.
ATAK ZŁEGO to świadectwo znanego włoskiego egzorcysty opisującego swoje doświadczenia z przypadkami dręczenia i opętań demonicznych.
Zawiera wstrząsające historie egzorcyzmów, ale także modlitwy o uwolnienie i uzdrowienie. Prezentuje szerokie ujęcie tematu poparte wiedzą i doświadczeniem różnych ekspertów - duchownych, biblistów i psychiatrów.
O tej sprawie pisały gazety na całym świecie: dwie małe dziewczynki – trzyletnia Cedar i pięcioletnia Hannah, zostały uprowadzone przez własnego ojca, Joego, Australijczyka pochodzenia libańskiego, i zabrane z Sydney do ogarniętego wojną Libanu. Zrozpaczona matka, Melissa Hawach, mogła się tylko domyślać, gdzie przebywają jej córki, oraz zastanawiać nad tym, czy są bezpieczne i co mogłaby zrobić, żeby je odzyskać. Kiedy zawiodły sądy i wszelkie drogi prawne, Melissa zmuszona była podjąć rozdzierająco bolesną decyzję: czy sama powinna złamać prawo i wykraść dzieci ich ojcu? A jeśli tak, w jaki sposób zdoła je wydostać z niebezpiecznego Bliskiego Wschodu?
Indyjski bestseller! Prawdziwa opowieść o wyjątkowej kobiecie, o jej sile, odwadze i determinacji.
Gdy Baby Halder była jeszcze bardzo młoda, matka pozostawiła ją pod opieką okrutnego ojca. Kiedy miała dwanaście lat, została wydana za mężczyznę dwakroć od niej starszego, który często ją bił. Dwa lata później sama urodziła dziecko. Początki jej życia były naznaczone olbrzymim cierpieniem i wyzwaniami, aż – wyczerpana i zrozpaczona – uciekła z trójką dzieci do Delhi, gdzie podjęła pracę pokojówki w najbogatszych rezydencjach miasta. Zmuszona do spełniania każdej zachcianki pracodawców, trudziła się od świtu do nocy. Do czasu kiedy podjęła pracę u pewnego emerytowanego profesora, który zachęcił ją do sięgnięcia po pióro i spisania swojej historii… tej historii.
Książka napisana w szczery, prosty sposób, pozwala spojrzeć na świat biedy i podporządkowania, o którym niewiele osób z zewnątrz ma jakiekolwiek pojęcie.
Poruszający obraz życia milionów ubogich mieszkanek Indii.
„The New York Times”
Wydarzenie przełomowe w sensie literackim i społecznym... Prawdziwa opowieść o odwadze wystawionej na ciężką próbę.
„The Hindu”
Baby Halder nadal pracuje u profesora, który odkrył jej talent literacki. Mieszka na przedmieściach Delhi, wraz z dziećmi. Pracuje nad kolejną książką.
Fragment książki Zapiski hinduskiej służącej
Do czwartego roku życia mieszkałam gdzieś w Dźammu i Kaszmirze, z ojcem i matką, z braćmi i siostrą. Ojciec miał tam pracę. Okolica była piękna, z wysokimi, potężnymi górami i wieloma gatunkami kwiatów. Stamtąd tata zabrał nas do Murśidabadu. Tam spędziliśmy jakiś czas, po czym tata został przeniesiony do Dalhousie, dokąd też się wszyscy przeprowadziliśmy. Dalhousie bardzo przypominało mi Dzammu i Kaszmir. Z nieba sypał tam śnieg, płatki wirowały jak rój pszczół i łagodnie osiadały na ziemi. A kiedy padał deszcz, nie można było wychodzić z domu. więc bawiliśmy się w środku lub oglądaliśmy ulewę przez okno. Uwielbialiśmy Dalhousie i mieszkaliśmy tam dość długo. Codziennie chodziliśmy na spacery. Byliśmy tacy szczęśliwi, choćby tylko mogąc oglądać rosnące na wzgórzach kwiaty. Zabawialiśmy się wśród nich w różne gry, a niekiedy między górskimi szczytami pojawiała się tęcza, wypełniając moje serce radością.
Gdy tata zabrał nas z powrotem do Murśidabadu, bardzo płakaliśmy. Mieszkał tam mój starszy stryj. Tata wynajął dom i posłał nas - dzieci - do szkoły. Potem nas tam zostawił j wrócił do pracy. Co miesiąc przysyłał pieniądze na utrzymanie. Z początku robił to regularnie, lecz później.
stopniowo, zaczęty się pojawiać kilkumiesięczne przerwy. Mama miała wiele kłopotów, by związać koniec z końcem: jakżeby inaczej? Po jakimś czasie także listy od ojca zaczęły przychodzić w długich odstępach. Mama stalą do niego list za listem, lecz nie otrzymywała odpowiedzi. Tata byt tak daleko, że mama nie mogła tam nawet pojechać. Bardzo się martwiła, ale mimo wszelkich trudności nie pozwoliła nam przerwać nauki.
Zanim tata wrócił do domu, minęło kilka lat. Jakże się ucieszyliśmy na jego widok! Jednak po miesiącu lub dwóch znowu wyjechał. Przez jakiś czas przysyłał pieniądze regularnie. Potem jednak powtórzyła się dawna historia. Mama była tak zła i podminowana, że często wyżywała się na nas. Prosiła o pomoc naszego starszego stryja, lecz on miał wystarczająco wiele kłopotów z utrzymaniem swoich bliskich. Tymczasem Didi", moja starsza siostra, zaczęta dorastać, co jeszcze przysporzyło mamie utrapień. Prosiła o pomoc przyjaciół taty, ale żaden z nich nie był w tak dobrej sytuacji, by wziąć na siebie ciężar łożenia na kolejną rodzinę. Mama myślała też o znalezieniu pracy, lecz to oznaczałoby przebywanie długo poza domem, czego nigdy nie robiła. Poza tym, jakiego zajęcia mogłaby się podjąć? Kolejnym jej zmartwieniem było: co ludzie powiedzą? Niestety przejmowanie się ludzkim gadaniem nie napełni żołądka, prawda?
Pewnego dnia. zupełnie bez uprzedzenia, pojawił się tata. Mama na jego widok zalała się łzami. Wszyscy zaczęliśmy
płakać. Mój starszy stryj i inne osoby z sąsiedztwa usilnie próbowały tacie wytłumaczyć, że nie powinien tak znikać, ale on nie dal się przekonać. Niebawem zostawił mamę i znowu wyjechał. Była w opłakanym stanie. Mnie było nieco lżej, gdyż miałam przyjaciółki, zwłaszcza Tutul i Doiły, z którymi zawsze mogłam porozmawiać i które bardzo mnie kochały.
Niedługo po swym kolejnym wyjeździe tata przysłał nam list, w którym zapowiedział, że wkrótce przestanie pracować i wróci do domu. Nie posiadaliśmy się z radości, lecz kiedy tata w końeu wrócił, wcale nie wydawał się szczęśliwy z odejścia z pracy. Nie odnosił się do nas i mamy jak należy i z błahych powodów tracił nad sobą panowanie. Zaczęliśmy się go bać t schodziliśmy mu z drogi; gdy tylko widzieliśmy, że nadchodzi, czym prędzej czmychaliśmy.
Didi dorastała i mama bez przerwy się o nią martwiła. Pewnego dnia mój młodszy stryj z Karimpuru napisał do nas, że znalazł dla niej ewentualnego kandydata na męża. Zaraz po przeczytaniu listu tata szybko spakował kilka rzeczy, zabrał siostrę i nic nikomu nie mówiąc, wyjechał do Karimpuru. Mama bardzo się tym przejęła. Powtarzała, że nie może tak dłużej żyć. „Kiedy - pytała Boga - zaznam wreszcie spokoju?". Nagle coś w niej pękło i pewnego dnia odeszła z naszego domu, z żalem w sercu i moim młodszym braciszkiem w ramionach.
Początkowo myśleliśmy, że poszła jak zwykle na targ. Gdy jednak nie wróciła po kilku dniach, zrozumieliśmy, że stało się coś złego, i zaczęliśmy płakać. Nasz starszy stryj, który mieszkał po sąsiedzku, starał się nas uspokoić, mówiąc, że być może mama pojechała w odwiedziny [...]
Oczami radzieckiej zabawki to barwna opowieść o rosyjskiej alternatywnej scenie muzycznej od początków punk rocka i nowej fali, aż po najnowsze produkcje z pogranicza hip-hopu, electro i innych stylów muzycznych. Z tekstów piosenek i ludzkich życiorysów, opisanych na tle społeczno-politycznej zawieruchy, wyłania się obraz współczesnej Rosji widzianej oczami pokolenia urodzonego w latach sześćdziesiątych, siedemdziesiątych i osiemdziesiątych. Autor opowiada o bohaterach radzieckiej i rosyjskiej offowej sceny muzycznej, notując na marginesie własne wspomnienia jako uczestnik i naoczny świadek wielu opisanych wydarzeń.
Kiedy Aisha, piękna i inteligentna Azjatka, poznaje Marka – uroczego, przystojnego i odnoszącego sukcesy mężczyznę, wie, że spotkała miłość swego życia. Po krótkim narzeczeństwie i romantycznym ślubie para wkrótce spodziewa się pierwszego dziecka. Gdy jednak Aisha wraca po porodzie do domu, Mark pokazuje swoją prawdziwą twarz – nieprzewidywalnego brutala. Przerażona, bez pieniędzy, z dwojgiem małych dzieci, żyjąca od lat w strachu kobieta wstydzi się przyznać, jak wygląda jej życie. W końcu jednak rozpaczliwie prosi o pomoc...
Gdy młoda nauczycielka, Tina Rothkamm, przed jedenastu laty zarezerwowała wycieczkę na tunezyjską wyspę Dżerba, nie przypuszczała, jak bardzo odmieni ona jej życie. Szarmancki i otwarty na świat lekarz, Faouzi, szturmem zdobywa jej serce. Dopełnieniem szczęścia jest oczekiwanie na narodziny córki Emiry.
Jednak już podczas nocy poślubnej pozorny książę z bajki przemienia się w brutalnego despotę. Tina Rothkamm żyje w obcym kraju i jest traktowana jak niewolnica. Mijają lata życia w ciągłym strachu. Tina stara się walczyć o swoją kobiecą godność i o wolność dla siebie i swojej córki.
Bestsellerowa wydana w 21 krajach autobiografia Francuzki aresztowanej za przemyt narkotyków i skazanej na śmierć. W malezyjskim więzieniu spędziła dziesięć lat. Karę śmierci zamieniono na dożywocie na skutek protestów światowych elit intelektualnych i kulturalnych. Dwudziestoletnia Francuzka zakochana bez pamięci. Był przystojny i bogaty. I wysłał ją na śmierć. Sąd zarządza, aby oskarżoną Béatrice Saubin przewieziono z sali rozpraw do więzienia, a stamtąd na miejsce egzekucji, gdzie zostanie na niej wykonany wyrok śmierci przez powieszenie. Przenika mnie lodowate zimno. Bicz grozy w pełni uświadomionej. Nic już nie istnieje. Wszystko zapomniałam. Dopiero gdy mnie zamkną na oddziale dla skazańców, pamięć powoli wskrzesi tę dwudziestoletnią dziewczynę, która ma być stracona. Co się stało? Kiedy? Gdzie? Całe życie próbowała żyć. Nie chciała się poddać. Już od nieszczęśliwego dzieciństwa. Ojciec - wojskowy - uznał ją, ale odrzucił. Matka - prostytutka - oddała ją babce. W robotniczym miasteczku w Ardenach Béatrice spała z babką w jednym łóżku w jej jedynym pokoju i żyła marzeniami. O egzotycznych podróżach. Ucieka na Daleki Wschód. 27 stycznia 1980 roku Béatrice na lotnisku Kuala Lumpur szykuje się do odprawy na samolot do Zurychu. Celnicy rozpruwają zieloną walizkę. Ma podwójne dno. A w nim 534 gramy heroiny. Béatrice zapewnia, że walizkę dostała od ukochanego. - Jest Chińczykiem. Mają wziąć ślub. - Mężczyzny nigdy nie odnaleziono. 16 czerwca 1989 roku, odczytany zostaje wyrok: śmierć przez powieszenie. Dwudziestodwuletnia, Béatrice Saubin jest wówczas jedyną Francuzką na świecie skazaną na karę śmierci. Cała Francja wstrzymuje oddech. Trzeba uratować Béatrice Saubin - publikuje petycję Le Journal du Dimanche. Podpiszą ją czołowi intelektualiści i ludzie sztuki. Wśród nich: Louis Aron, Raymond Aron, Gérard Dépardieu, Johnny Hallyday, Yves Montand, Jean de 'Ormesson, Enrico Macias. Béatrice Saubin spędziła w malezyjskim więzieniu dziesięć lat piekła. Opisała je w Próbie nadziei. Ta szokująca opowieść stała się bestsellerem sprzedanym w kilkuset tysiącach egzemplarzy nie tylko we Francji. Została wydana w 21 krajach. Béatrice Saubin próbowała żyć dalej. Uczyła się wolności. Sława, a potem samotność, anoreksja. 2 listopada 2007 zmarła na niewydolność krążenia. Miała czterdzieści osiem lat. ""To więzienie ją zabiło"" - powie jeden jej z adwokatów.
Modelka, prezenterka telewizyjna, atrakcyjna młoda dziewczyna pada ofiarą gwałtu i szaleństwa poznanego kilka dni wcześniej przez internet chłopaka. Żrący kwas niszczy jej twarz, ale nie życie. Katie się nie poddaje. Walczy z bólem, szpetotą, a jej walka przybiera nieoczekiwane kształty. Próbując pogodzić się ze swoim oszpeceniem, zaczyna pomagać niezliczonym ofiarom oparzeń. Jej fundacja zapewnia finansowanie leczenia ofiar poparzeń. Pomaga im także odzyskać pewność siebie oferując możliwość udziału w warsztatach, na których poparzeni mogą dowiedzieć się jak dbać o swój wygląd. Poruszająca książka pokazująca życie autorki przed wypadkiem i długotrwałą rekonwalescencję.
Isobel i Alex dorastali w strachu przed okrutnym ojcem. Jednak prawdziwy koszmar zaczął się dla nich dopiero, gdy on w przypływie szału zamordował ich matkę. Odtąd będą się tułać po kolejnych domach opieki i rodzinach zastępczych.
Czy będą skazani na dorastanie wśród ludzi o zimnych sercach? Czy znajdzie się ktoś, kto zechce ich wysłuchać? Nikt nie chciał słuchać to przejmująca opowieść o sile łączącego rodzeństwo uczucia i o tym, że nawet w najtrudniejszych warunkach warto walczyć o szczęśliwe zakończenie.
"Masz ten czar nienabyty, niewyćwiczony i dla większości śmiertelników nieosiągalny. Talent, który jest poza sztuką, poza aktorstwem i poza literaturą. Na czym to dokładnie polega nie wie nikt, z grubsza polega to na tym, że każdy kto się z Tobą zetknie, chce z Tobą być, chce z Tobą obcować, chce słuchać tego co mówisz i bez względu na to czy kobietą jest czy mężczyzną - chce mieć z tobą miłość. O sprawie duchowej teraz mówię, nie o zewnętrznych gestach."
Jerzy Pilch
"Ta książka jest książka dla przeciwników życiowej filozofii Jana Nowickiego. Dla tych, którzy się go boją i nie lubią, bo ich wkurwia swym stanowczym światopoglądem lejącego na wszystko aktora prawie ze Skolimowa. [...] Będą zaskoczeni, że brawurowa biografia, wielki hałas i celna złośliwość to cudowny mundur bojowy, który aktor zakłada, gdy idzie wadzić się z rzeczywistością."
Kuba Wojewódzki
Wybitny polski aktor teatralny, filmowy i telewizyjny, pedagog postanowił w swojej najnowszej książce podzielić się z czytelnikami swoimi refleksami, pomysłami i wiedzą o tym, na czym zna się jak mało kto - o kobietach. Kochał je zawsze i kocha teraz, a i one odwzajemniają, i to do entej potęgi, uczucie sympatii bądź uwielbienia, oddania bądź przyjaźni. Nadszedł więc czas, aby nagromadzoną przez całe życie wiedzę przelać na papier, po części z pomocą Katarzyny Zimmerer, która pytaniami i komentarzami kieruje rozbiegane czasem myśli Pana Jana ku pewnemu uporządkowaniu.
"Masz ten czar nienabyty, niewyćwiczony i dla większości śmiertelników nieosiągalny. Talent, który jest poza sztuką, poza aktorstwem i poza literaturą. Na czym to dokładnie polega nie wie nikt, z grubsza polega to na tym, że każdy kto się z Tobą zetknie, chce z Tobą być, chce z Tobą obcować, chce słuchać tego co mówisz i bez względu na to czy kobietą jest czy mężczyzną - chce mieć z tobą miłość. O sprawie duchowej teraz mówię, nie o zewnętrznych gestach."
Jerzy Pilch
"Ta książka jest książka dla przeciwników życiowej filozofii Jana Nowickiego. Dla tych, którzy się go boją i nie lubią, bo ich wkurwia swym stanowczym światopoglądem lejącego na wszystko aktora prawie ze Skolimowa. [...] Będą zaskoczeni, że brawurowa biografia, wielki hałas i celna złośliwość to cudowny mundur bojowy, który aktor zakłada, gdy idzie wadzić się z rzeczywistością."
Kuba Wojewódzki
Wybitny polski aktor teatralny, filmowy i telewizyjny, pedagog postanowił w swojej najnowszej książce podzielić się z czytelnikami swoimi refleksami, pomysłami i wiedzą o tym, na czym zna się jak mało kto - o kobietach. Kochał je zawsze i kocha teraz, a i one odwzajemniają, i to do entej potęgi, uczucie sympatii bądź uwielbienia, oddania bądź przyjaźni. Nadszedł więc czas, aby nagromadzoną przez całe życie wiedzę przelać na papier, po części z pomocą Katarzyny Zimmerer, która pytaniami i komentarzami kieruje rozbiegane czasem myśli Pana Jana ku pewnemu uporządkowaniu.
Zdumiewający, prawdziwy zapis walki amerykańskiej nastolatki ze śmiertelnie niebezpiecznym światem narkotyków jest wstrząsającym ostrzeżeniem przed plagą, która w tym stuleciu dotknęła większość społeczeństw. Książka nie używając moralizatorskiego tonu skutecznie zniechęca czytelników do kontaktu ze światem narkotyków, pokazując negatywne konsekwencje nałogu.
Bohaterka tych wspomnień umarła trzy tygodnie po podjęciu decyzji o zakończeniu pisania dziennika. Jej rodzice wrócili z kina i znaleźli ją martwą. Lekarze nie mogli już pomóc. Czy było to przedawkowanie zaplanowane czy przypadkowe? Nigdy się nie dowiemy, zresztą nie to jest najistotniejsze w tej sprawie. Liczy się tylko jej śmierć, jedna z tysięcy śmierci spowodowanych braniem narkotyków, jakie odnotowano w tamtym roku.
Ta książka uważana jest za pozycję wybitną, zarówno w kategoriach literackich, jak i psychologicznych. Słynny pisarz zmagał się przez wiele lat z depresją. Esej Styrona uchodzi za jedną z najważniejszych osobistych relacji ludzi cierpiących na chorobę psychiczną. Opowieść o życiu w mrokach udręczonego umysłu i o sposobach wychodzenia z tego stanu przyczyniła się wydatnie do nagłośnienia choroby, wokół której zawsze panowało kłopotliwe milczenie. Styron po mistrzowsku opisał cierpienia tak ogromne, że niemal zupełnie nie do wyrażenia w jakikolwiek sposób.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?