Publikacja z okazji 25-lecia Stowarzyszenia św. Celestyna w Mikoszowie − oddana do rąk Czytelnika −jest wielowątkowa w treści: zawarto w niej historię tworzenia ośrodka rehabilitacyjno-leczniczego, informacje o propagowanych wielokierunkowych metodach leczniczych, a wszystko to wzmocniono solidną dawką naukowej wiedzy o klinice i podłożu zmian w mózgowym porażeniu dziecięcym. Przedstawiono główne kierunki działalności rehabilitacyjno-leczniczej w jednostce, a także przybliżono współczesną wiedzę nt. klinicznego obrazu i patomechanizmów uszkodzeń ośrodkowego układu nerwowego we wczesnym okresie rozwoju osobniczego, problematyki będącej centrum jej działalności naukowej. To też historia o pierwszych i kolejnych latach pracy Krystyny Kobel-Buys – doktora nauk medycznych, neurologa i neurologa dziecięcego, dyrektora Centrum Rehabilitacji i Neuropsychiatrii Celestyn w Mikoszowie. Książka jest ciekawym i innowacyjnym opracowaniem łączącym autobiografię Autora, wyselekcjonowane informacje medyczne, neurologiczne, rehabilitacyjne oraz wyniki własnych badań naukowych .
Poruszająca historia genialnego neurochirurga, który pewnego dnia stał się pacjentem
Opowieść o odchodzeniu w zgodzie z sobą i ze światem
Międzynarodowy fenomen wydawniczy
Numer 1 na liście bestsellerów „New York Timesa”
Paul Kalanithi był jednym z najzdolniejszych amerykańskich neurochirurgów i ogromnym miłośnikiem poezji. W wieku 36 lat, po blisko 10-letniej pracy w charakterze neurochirurga i pod koniec wyczerpującej rezydentury, w momencie gdy Paulem zaczęły interesować się najważniejsze instytuty badawcze i najbardziej prestiżowe kliniki, młody lekarz usłyszał diagnozę IV stadium raka płuc.
W jednej chwili Paul zmienia się z lekarza ratującego życie w pacjenta, który sam podejmuje walkę z chorobą. I zaczyna pisać. Wytrwale, strona po stronie, niezależnie od trudności, jakie przynosiła postępująca choroba.
Jeszcze jeden oddech to szczera, wzruszająca historia wybitnego lekarza, który stanął twarzą w twarz ze śmiercią. Zapis determinacji i świadectwo walki.
Paul Kalanithi zmarł w marcu 2015 roku, niemal do ostatniej chwili pracując nad tekstem. Ta niedokończona książka doskonale oddaje ulotność naszego życia.
Jeszcze jeden oddech bije rekordy popularności na całym świecie. Książka niemal natychmiast po wydaniu znalazła się na 1 miejscu listy bestsellerów „New York Timesa” i, mimo upływu kolejnych tygodni, już dwudziestu czterech od premiery, nadal je zajmuje. Książka podbiła też rynek brytyjski (w Wielkiej Brytanii Jeszcze jeden oddech miał już 16 dodruków!), kanadyjski, włoski i niemiecki. W sumie prawa sprzedano do niemal 40 krajów, między innymi: Danii, Norwegii, Tajwanu, Izraela, Chin, Indonezji, Portugalii, Rosji.
Największą przygodą mojego życia jest to, że przez trzydzieści dziewięć lat mogłem być i pracować u boku kardynała Karola Wojtyły, a potem Papieża Jana Pawła II. Wszystko zaczęło się w 1966 roku, kiedy poprosił mnie, bym został jego sekretarzem. Miałem wtedy dwadzieścia siedem lat. Nie przypuszczałem, że przez te wszystkie lata, dzień po dniu, będę świadkiem życia, pracy, modlitwy i świętości człowieka, który wyrósł na jednego z wielkich duchowych liderów współczesnego świata. […] Z perspektywy dziesięciu lat, które minęły od śmierci Ojca Świętego Jana Pawła II, a także czasu, który upłynął od Jego beatyfikacji i kanonizacji, nieustannie powracam do wartości, jakie głosił światu, Kościołowi i każdemu z nas. One są i zawsze będą aktualne. Dlatego z wielką radością przyjąłem publikację toruńskiego historyka Zbigniewa Grochowskiego Śladami Świętego Jana Pawła II Wielkiego – Mojego – Twojego – Naszego Patrona. 1111 zadań i rozwiązań. Książka została napisana z pasją oraz widocznym szacunkiem i utożsamianiem się z poglądami Świętego Jana Pawła II.
Fragment słowa wstępnego Ks. Kardynała Stanisława Dziwisza, Arcybiskupa Metropolity Krakowskiego
O Świętym Janie Pawle II napisano wiele publikacji, dlatego wydawało się, że żadna nowa książka tematycznie związana z Wielkim Papieżem Polakiem nie jest w stanie zaskoczyć i wzbogacić wiedzy Czytelnika. Okazało się jednak, że książka Zbigniewa Grochowskiego, historyka i pisarza, znanego i cenionego w Polsce popularyzatora wiedzy o ludziach Kościoła i wiedzy regionalnej, charakteryzująca się nowatorskim sposobem opisu, rzetelnością i wieloma – często zaskakującymi fotografiami, właśnie to czyni. Książkę polecam uczniom wszystkich typów szkół, katechetom, historykom, polonistom i w ogóle każdemu, któremu bliskie są wartości głoszone przez najwybitniejszego Polaka, Jana Pawła II Wielkiego, naszego Patrona.
Fragment recenzji prof. dr. hab. Kazimierza Maliszewskiego, kierownika Zakładu Metodologii Historii i Wiedzy o Kulturze Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu
Lektura książki Wacława Zagórskiego była przeżyciem niezwykłym dla mnie. W moim przekonaniu „Wicher wolności” jest najlepsza obok „Przemarszu przez piekło” Stanisława Podlewskiego książką o Powstaniu Warszawskim.(…)
Było w tym wszystkim coś conradowskiego, cos z wierności do końca raz wytkniętemu celowi. Największe wrażenie zrobiły na mnie ostatnie kartki powstańczego kalendarza, kiedy determinacja walczących rośnie i twardnieje w obliczu zbliżającej się klęski. Teraz rozumiem lepiej, dlaczego komuniści po wojnie zaczęli dzieło zniesławienia Armii Krajowej…”
Gustaw Herling-Grudziński
Rondzie Rousey nikt nigdy niczego nie podarował. Olimpijska medalistka w judo, mistrzyni UFC i gwiazda Hollywood do wszystkiego doszła ciężką pracą.
Urodziła się gotowa do walki. Na dziesięciostopniowej skali Apgar wykorzystywanej do oceny stanu zdrowia noworodków uzyskała zero. Siła przetrwania była jednak silniejsza. Nie złamały jej zaburzenia mowy, ucieczka z domu, śmierć ojca, wielka przegrana na igrzyskach olimpijskich, toksyczny związek i mordercze treningi.
Moja walka/Twoja walka to napisana z typowym dla Rousey urokiem i dowcipem opowieść o uporze, przezwyciężaniu własnych słabości, a także kulisach UFC.
Ronda Rousey, fighterka w życiu i oktagonie, dzieli się z czytelnikami wiedzą o tym, jak czerpać satysfakcję z poświęceń, wykorzystywać własne ograniczenia i być najlepszym nawet podczas najgorszego dnia.
Mądra, poruszająca i niewiarygodna historia jednej z najbardziej niesamowitych kobiet świata.
Tomasz Zimoch, wybitny komentator sportowy - radiowy i telewizyjny - opowiada o kulisach swojej pracy. Anegdotom o znanych sportowcach, dziennikarzach, politykach, towarzyszą nigdy nieopowiadane historie z igrzysk olimpijskich, mistrzostw Europy i mistrzostw świata w piłce nożnej. Zimoch, wyrzucony kilka tygodni temu z pracy w radiu publicznym za udzielenie wywiadu jednej z gazet, nie stroni od opisu okoliczności zwolnienia. Mówi prosto z mostu, nazywając po imieniu obłudę i hipokryzję polityków, a także części środowiska dziennikarskiego.
Świadectwo to godny następca bestsellera Życie po życiu Raymonda Moody’ego.
Prawdziwa historia będąca dowodem na istnienie życia pozagrobowego i świadectwem duchowej transformacji.
Książka jest poruszającą opowieścią hinduskiego lekarza, który osiągnąwszy w życiu zawodowym wszystko, nagle znalazł się na krawędzi życia i śmierci. Podczas doświadczenia z pogranicza śmierci (NDE) doktor Rajiv Parti poznał prawdę o sobie, swoim życiu i zaświatach. Oprowadzili go po nich nie bogowie hinduizmu, lecz… archaniołowie. Tam spotkał swoich przodków i – poruszony wglądem w swoje obecne życie i przeszłe wcielenia – poprosił o jeszcze jedną szansę. Dostał ją. Spotkał również Jezusa, od którego otrzymał życiową misję: nieść światu przesłanie o uniwersalnej miłości i świadomości Chrystusowej, uzdrawiając zranione dusze i pomagając potrzebującym.
O autorze
Dr Rajiv Parti to światowej sławy anestezjolog i ekspert w dziedzinie leczenia przewlekłego bólu, uzależnień i depresji. Jest coachem i autorem kilku książek. Prowadzi seminaria na temat zdrowia duchowego. Praktykuje uzdrawianie oparte na świadomości. Jest przekonany, że całkowitego dobrobytu ani trwałego zdrowia nie można osiągnąć bez zrozumienia, iż klucz do nich kryje się w wymiarze niewidzialnym dla oka.
Ludzie żyją normalnie: każdy ma swoje sprawy, problemy i przyjemności i w codziennym biegu często zapominamy o tym, jak bardzo ulotne może być to, co uważamy za oczywiste – oddech, energia, dobre samopoczucie, czyli zdrowie.
A przecież zawsze może się pojawić poważna choroba, która grozi śmiercią… Nikt z nas nie wie, co się może zdarzyć jutro, co może wyniknąć z banalnej dolegliwości i często panicznie boimy się diagnozy: „nowotwór złośliwy”.
Jak to wtedy jest? Jak sobie z tym poradzić? Jak… przeżyć?
„Przejmująca historia opowiedziana w prosty sposób, co sprawia, że czyta się jednym tchem! Poznajemy w niej człowieka, którego spotkało to, czego większość z nas się obawia najbardziej – śmiertelna choroba; widzimy, jak mierzy się ze swoimi słabościami, lękiem i jak zmienia go to doświadczenie. Warto przeczytać, żeby przekonać się, jak można odnaleźć siłę i nadzieję w takiej sytuacji”.
Agnieszka Ornatowska
psycholog, trener NLP, autorka poradników psychologicznych; www.nlp.pl
„Ta niezwykła książka, napisana przez człowieka, który dosłownie stoczył walkę ze śmiercią, nauczy cię, jak bardziej doceniać każdą chwilę swojego życia”.
Lech Dębski
lekarz, trener NLP; www.nlp.pl
„[…] Ta książka może stanowić bodziec, aby pomimo istniejącej sytuacji doceniać w życiu przyjaciół, rodzinę, a przede wszystkim zauważyć swoją siłę oraz ważne osoby, które coś zmieniają i może znikają potem.
W trudnym czasie najłatwiej się zagubić, po trudnym czasie łatwo widzieć błędy, ale potem zwyczajnie chce się żyć”.
Alicja Szczyglewska
specjalistka od przeprowadzania zmian; www.portalq.pl
Pamiętnik i wiersze Irmy Zembrzuskiej, warszawianki z krwi i kości, to spojrzenie na tragedię Powstania Warszawskiego, jego tło historyczne i konsekwencje drugiej wojny światowej przez pryzmat jednostkowych przeżyć, doświadczeń i odczuć tzw. zwykłych ludzi. Uczestnicząc w Powstaniu jako sanitariuszka i żołnierz AK (III kompania ,,Lechicza”, zgrupowanie ,,Bartkiewicza”), rejestrowała sercem to, co się dzieje z jej ukochanym miastem i jego mieszkańcami. Jej pamiętnik to niezwykle sugestywny kalejdoskop wydarzeń tamtych dni, a później transportu do niewoli, życia w obozie jenieckim, przeżyć po zakończeniu wojny…
W klarownych i barwnych zapiskach Zembrzuskiej znajdują się też rozsiane drobne okruchy prawdy historycznej, pewnie nigdzie jeszcze nie odnotowane, co nadaje tym zapiskom walor dokumentu.
Irma Zembrzuska pierwsze powojenne lata spędziła w Londynie, a następnie przez prawie trzydzieści lat była spikerką Rozgłośni Polskiej Radia Wolna Europa w Monachium.
Śmiertelni nieśmiertelni, najpopularniejsza i najbardziej chyba poruszająca książka Wilbera, stanowi zapis niezwykłej historii miłości dwojga ludzi, którzy pokochali się „od pierwszego dotknięcia”. Czytelnik odnajdzie w niej odbicie swoich najgłębszych tęsknot, pragnień i lęków. Tę piękną i bardzo osobistą opowieść o przeżyciach, jakich doświadczyli Ken i Treya, wspólnie zmagając się z jej nieuleczalną chorobą, przeplatają objaśnienia i komentarze Wilbera do wielkich tradycji duchowych, od chrześcijaństwa po hinduizm i buddyzm. Autor prowadzi rozważania o istocie medytacji, o związkach psychoterapii i duchowości oraz o naturze zdrowia i umiejętności uzdrawiania.
Osobiste notatki Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego
W trakcie wojny poeta trafił do stalagu Altengrabow pod Magdeburgiem i stał się numerem 5700. Od kolegi dostał czysty zeszyt, w który od sierpnia do listopada 1941 roku zapisywał myśli, opisy głodu i zmęczenia, relacje z pracy, wyznania wiary i miłości.
Przejmujące szczere i poruszające notatki to opowieść robotnika fizycznego, który w ekstremalnie trudnych warunkach ucieka się do pamięci i wiary w powrót do utraconego świata. Ratują go wspomnienia ze świata muzyki, literatury, domu rodzinnego i życia codziennego.
"Notatnik z Altengrabow" to faktograficzna proza, która w literaturze polskiej XX wieku zajmuje miejsce szczególne.
Czarna biel to pełna emocji i dramatyzmu literatura faktu. Bohaterka dzieli się z Czytelnikiem opowieścią o swoim życiu od odzyskania przez Polskę niepodległości po czasy współczesne. Szczególne miejsce w jej wspomnieniach zajmuje okres drugiej wojny światowej i Powstania Warszawskiego.
Irena Federowicz podczas Powstania, pracując w Szpitalu Wolskim, była uczestniczką jednego z najtragiczniejszych wydarzeń tamtych dni, jakim była rzeź na Woli. Te dramatyczne chwile odcisnęły swoje piętno na jej przyszłości. Po wojnie skończyła studia medyczne i zamieszkała na Górnym Śląsku.
Przedstawione wspomnienia to osobiste spojrzenie Ireny Federowicz na naszą przeszłość i teraźniejszość oraz okazja do refleksji nad losem ludzi żyjących w warunkach okupacji, Powstania i czasów powojennych.
Książka Konstantego Rostworowskiego jest czymś wyjątkowym. Należy do kręgu tych, jakie ukazują świat, który nieodwracalnie już przeminął. Bohaterami tej opowieści są konie. Konie ofiarowane dzieciom, konie cugowe i fornalskie, dworskie i chłopskie, konie z Centrum Wyszkolenia Kawalerii w Grudziądzu, no i wreszcie konie pułku kawalerii austriackiej. Dziś już, kiedy koń ustąpił drogi samochodom, miłość do niego jest tylko pewnego typu hobby niektórych ludzi. A jeszcze do lat pięćdziesiątych ubiegłego wieku koń, przynajmniej tu, w Polsce, był tym królewskim zwierzęciem, jakie mogło się szczycić największą przyjaźnią człowieka.
Opowieść Rostworowskiego, która idzie śladami życia autora, przekazuje nam całą wiedzę o koniu, na którym do niedawna jeszcze spoczywał ciężar cywilizacji ludzkiej. A zatem dowiadujemy się o tym, gdzie koń mieszkał (stajnia), czym był żywiony, jak był ubierany do pracy, jak był ujeżdżany, kiedy czuł się zmęczony, jaki był jego stosunek do ludzi. Właśnie w owych relacjach pomiędzy koniem i jego właścicielem, człowiekiem, w opisach autora jawi się silna nuta liryzmu, jest to przekaz ciepłych uczuć, które zawsze są nam miłe. Dla osób, które z młodości znają jeszcze zapach stajni i obornika, ta książka będzie przypomnieniem czegoś, co może się w świadomości już zaciera lub może nigdy nie było dostatecznie silne, by zdać sobie sprawę z tego, że wy-chowanie konia to było zadanie niemałej rangi. Dworska stajnia, od-wracające się do wchodzącego łby koni, brzęk łańcuchów, odgłos chrupania marchwi, nagły przelot jaskółki wylatującej z gniazda nad naszą głową i stary stangret – człowiek, którego trzeba było szanować. To wszystko już jakoś odchodzi, choć jeszcze tkwi w naszej pamięci, a w pamięci Konstantego Rostworowskiego utkwiło na całe życie.
Stanisław Jan Rostworowski, fragm. Słowa wprowadzającego
Znakomita książka wspomnieniowa, która zainteresuje studentów resocjalizacji i psychologii, a także przedstawicieli służb mundurowych oraz osoby ciekawe, jak wygląda rzeczywistość w więzieniu.
Nie jest to książka dla wszystkich, bo opisywane są w niej tragiczne zachowania, upadki moralne i fizyczne. próby samobójcze, i wiele innych spraw dotyczących osadzonych. O tych, co mieli i mają honor, jak i zwykłych ojszczymurków. Każdy z nas, funkcjonariuszy musiał na tym swoim odcinku pracy dawać sobie radę. Zaglądaliśmy wielokrotnie śmierci w oczy. I nie uważamy się za bohaterów. Każdy klawisz, który to przeszedł, pracował lub pracuje minimum 4 lata na oddziale mieszkalnym jako oddziałowy, spokojnie może tą książkę podpisywać dając autografy. To ja, będąc autorem tego tekstu, opartego na faktach autentycznych - im zezwalam.Możecie porównać, jak było kiedyś, a jak jest teraz.
Duch dżungli to zaproszenie do wzięcia udziału w fascynującej wyprawie Justyny Romanowskiej do wenezuelskiej dżungli. Jest to jednak podróż inna niż wszystkie. Autorka przemierza indiańskie wioski, podziwia piękno i moc dziewiczej przyrody, poznaje codzienne życie tubylców, jada to, czym obdarzy ją dżungla – lecz wkracza również w duchowy wymiar tej podróży. I tu zaczyna się gratka… Uczestniczy w ceremonii szamańskiej, która na zawsze zmieni jej życie, i sprawi, że dalsza część jej wyprawy będzie przebiegała zupełnie inaczej: spojrzy na siebie, dżunglę i świat nowymi oczami. W tę wielowymiarową, wielobarwną i pełną zaskakujących wydarzeń podróż zaprasza również ciebie.
„Indianie wracają rano, oglądają mnie ze wszystkich stron. Dotykają włosów, skóry, stukają w zęby, zaglądają do gardła i do uszu. Jeden z nich przemawia do mnie w swoim narzeczu, po jego twarzy widzę, iż oczekuje odpowiedzi. Bezradnie przenoszę wzrok na pozostałych, prosząc, by ktoś przetłumaczył mi te słowa. «On pyta, co powiedziały ci wody odległej rzeki». «Kazały narodzić mi się na nowo» – odpowiadam. Indianin długo myśli, potem powoli, jakby ze zdziwieniem, wypowiada słowa, które po dziś dzień noszę w sobie: «Jesteś kobietą dżungli. Poznałaś lęk, ból. Ból ten może ukoić tylko dżungla, bo w dżungli nie ma przeszłości ani przyszłości, istnieje tylko ten moment, w którym tańczy dusza. Twoja dusza narodziła się w dżungli i teraz musisz do niej należeć. Upłynęło wiele tygodni, byś mogła zrozumieć»”.
Kim jest Nadia Sawczenko? Jaka jest jej prawdziwa historia? Jakie są fakty, a jakie mity?
Odpowiedzi znajdują się w tej książce.
Sawczenko spisała swoje wspomnienia na prośbę adwokatów, będąc jeszcze w więzieniu. Pracę nad książką zaczęła w trakcie pierwszej głodówki na początku 2015 roku. Nie są to jednak wyłącznie zapiski więzienne. Nadia bardzo szczerze opisuje swoją wojskową karierę. Wspomnienia skończyła spisywać w lipcu 2015. W tłumaczeniu i redakcji zachowano oryginalny styl autorki.
Gdyby ode mnie zależało nazwałbym ten tomik Opowiadania z autopsji albo Wojownik. Bo wszystko, o czym pisze Cyprian Kosiński wydarzyło się naprawdę. Niektórzy już tak mają: ludzie do nich lgną. A do Cypriana... zabójca Rasputina książę Jusupow. Nie wierzycie? Przeczytajcie!. Z Posłowia Stefana Truszczyńskiego
Kontynuacja znakomitej publikacji o Sulejmanie Wspaniałym: Losy kobiety, która według historyków uratowała imperium tureckie. W kulturze islamu i kultury Wschodu liczyli się przede wszystkim mężczyźni i ten stan rzeczy nie zmienił się po dziś dzień. Tak było także w Imperium Osmańskim. Jeśli kobiecie udało się zaistnieć na dworze sułtana, to przede wszystkim jako żonie i matce, czasem babce nieletniego władcy, rolą kobiety było dostarczanie przyjemności w łożu i rodzenie dzieci. Ale nie zawsze tak było, zdarzało się bowiem, że wpływ kobiet na mężczyzn, rządy i kraj był tak wielki, że w pewnym okresie w dziejach imperium można mówić nawet o „rządach sułtanek”, kiedy dama nosząca tytuł Sultan valide – matka sułtana była najważniejszą i najpotężniejszą kobietą nie tylko w haremie, czy w pałacu, ale w całym państwie. Rządy kobiet naprawdę zaczęły się już za rządów Sulejmana Wspaniałego. Do historii przeszły szczególnie Roksolana, która przybrała imię Hürren, Safije oraz Anastazja, która przyjęła imię Kösem. Losy tej ostatniej są rzeczywiście fascynujące, aczkolwiek jej życie nie było usłane różami, ani pełne szczęścia, pomimo przepychu i klejnotów, którymi je w pewnym okresie życia otaczano.
Listy Pier Giorgia Frassatiego (1901-1925), ogłoszonego przez św. Jana Pawła II błogosławionym w roku 1990, patrona ludzi młodych, to niezwykle ciekawa i poruszająca lektura. Poznajemy autentycznego świadka wiary, działacza ruchu katolickiego, a zarazem zwyczajnego człowieka, zmagającego się z własną słabością, z ciężkimi studiami, kochającego górską wspinaczkę i narty, towarzystwo przyjaciół, a nade wszystko wolność, bez której nie wyobrażał sobie życia. W czasach dochodzącego do władzy we Włoszech faszyzmu wykazywał się stanowczością i odwagą cywilną w obronie swobód obywatelskich i czystości wiary.
Książka powstała pod wpływem ostatnich wydarzeń związanych z wielką falą migracyjną Syryjczyków na teren Europy. Autorka poddaje refleksji własny proces adaptacyjny oraz opisuje rozterki duchowe i emocjonalne imigrantów, które powstają na drodze przystosowawczej do zmieniających się warunków środowiskowych.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?