Bohater. Mściciel. Egzekutor. Lucjan „Sęp” Wiśniewski – jeden z ostatnich żyjących likwidatorów z Armii Krajowej, żołnierz elitarnego “Wapiennika” - oddziału specjalnego 993/W kontrwywiadu AK, który w latach wojny wykonywał wyroki śmierci wydane przez Państwo Podziemne.
Brał udział w ponad 60 egzekucjach zdrajców i konfidentów. Pierwszej dokonał, gdy miał zaledwie 17 lat.
W niezwykle szczerej rozmowie „Sęp” opowiada o swoich wojennych przeżyciach i o tym, jak on i jego nastoletni koledzy z “patrolu Ptaków” - pseudonimy brali z atlasu ornitologicznego - zmieniali się z piskląt, bezbronnych chłopców, w drapieżne ptaki, bezwzględnych żołnierzy.
Obok nas i przed nami sypią się iskry z jezdni od padających pocisków. Rysiek był przede mną jakieś dwadzieścia metrów. I widzę, że on coraz wolniej biegnie, aż go dogoniłem. Widzę, że jest blady i takim chrapliwym głosem mówi: – Ranny jestem… (…) »Naprawa« się wychylił i zobaczył, że na końcu Mazowieckiej, przy placu Napoleona, stoi oddział Niemców. Wszyscy z karabinami, patrzą w naszą stronę. Położyliśmy »Gila« w bramie, pamiętam, że na jego piersiach pojawiła się plama krwi, która zaczęła rosnąć. Zrobiła się duża. I wtedy jakby poczuliśmy, że to może być koniec…
Niebezpieczne pościgi, uliczne strzelaniny, konspiracyjne „wsypy” i tragiczne pomyłki – akcje które opisuje Lucjan „Sęp” Wiśniewski wyglądają niczym sceny wyjęte z brutalnego filmu sensacyjnego, różnica polega na tym, że to działo się naprawdę.
Jak wyglądała hierarchia egzekutorów? Czy miewali wyrzuty sumienia? Czy wojna usprawiedliwia wszystkie rozkazy ? Ile likwidatorzy dostawali za „robotę”, czyli zastrzelenie „delikwenta”?
Gdzie leży granica między odwagą, brawurą a okrucieństwem?
Emil Marat - dziennikarz, pisarz, Michał Wójcik – historyk, dziennikarz – laureaci Nagrody Historycznej „Polityki” za bestsellerową książkę Made in Poland – wywiad z legendarnym żołnierzem Kedywu Stanisławem Likiernikiem.
Poruszająca, chwytająca za serce opowieść o czarnoskórej dziewczynce, która spełniła swoje najskrytsze marzenia i stała się słynną primabaleriną. W sierocińcu w Sierra Leone Michaela de Prince była znana jako dziewczynka nr 27. Samotne dziecko, prześladowane przez innych z powodu bielactwa, nie miało łatwego życia w kraju ogarniętym powojennym chaosem. Pewnego dnia ukochana nauczycielka Michaeli została brutalnie zamordowana. Dziewczynka przeszła wtedy bardzo trudne chwile. Przyszłą baletnicę uratowało znalezione zdjęcie pięknej primabaleriny. Pozwoliło ono Michaeli odciąć się od ponurej rzeczywistości i zacząć marzyć o lepszym życiu. W wieku 4 lat Michaela została zaadoptowana przez amerykańską rodzinę, dzięki której mogła rozpocząć naukę tańca w szkole baletowej Jacqueline Kennedy Onassis. Obecnie jest najmłodszą tancerką Dance Theatre w Harlemie, a jej kariera rozwija się w zawrotnym tempie. „Niesamowicie napisana. Trudności życiowe wzmacniają siłę woli. Michaela to przykład cudu, jaki się stał, kiedy zdawało się, że już nic dobrego nie może się przydarzyć w życiu tej dziewczynki. Niech stanie się ona inspiracją dla wszystkich młodych tancerek i tancerzy świata – bez względu na kolor skóry”. - Misty Copeland, światowej sława tancerka baletowa, autorka książki Balerina. Życie w tańcu Oto prawdziwa opowieść o tym, jak można wytańczyć swoje marzenia JUŻ NIEDŁUGO NA PODSTAWIE TEJ INSPIRUJĄCEJ HISTORII POWSTANIE FILM W REŻYSERII SANAA HAMRI
„Dwu ludzi napracowało się nad tą książką – mnich Jan Góra i pisarz literatury faktu Wojciech Wiśniewski. Wiśniewski powierzone mu przez Dominikanina kartki z czterdziestu lat ułożył w logiczną całość, napisał wprowadzenia do każdego rozdziału. Obydwaj to ludzie niepospolici, znajomość z nimi jest dla mnie darem Boga".
Piotr Wojciechowski
Tiens! Kiedy Marie, żądna przygód francuska dziennikarka, decyduje się przenieść do Australii, aby spróbować sił jako korespondentka zagraniczna, musi wiele i szybko się nauczyć. Jak zdobyć zaproszenie na najlepsze imprezy, jak przebić się z pytaniem na konferencji prasowej, kiedy nachalni australijscy pisarze nieustannie ci przerywają, oraz jak zdobyć nowych przyjaciół - zwłaszcza kiedy urząd imigracyjny stanowczo sugeruje, że twój francusko-kanadyjski narzeczony musi wrócić do domu. Na szczęście posiadanie walizki pełnej przepisów Maman pomaga w chwilach, kiedy daje o sobie znać tęsknota za domem. Okazuje się też, że ten nachalny australijski pisarz uwielbia jej galette des rois… Ale czy Marie kiedykolwiek poczuje się dobrze w nowym domu? Autorka wzbogaciła swoją opowieść licznymi przepisami na typowe francuskie dania. Z właściwą sobie swadą przekazała unikalne porady kulinarne i zdradziła mnóstwo tajemnic, których pilnie strzegą słynni francuscy szefowie kuchni! Jeśli masz ochotę na obłędną szarlotkę tarte tatin, rewelacyjne herbatniki madeleines, których smak rozsławił w literaturze sam Marcel Proust, oraz na wyborną prowansalską tartę o smaku lata i beztroskich wakacji, ta książka jest właśnie dla Ciebie! Możesz zabrać dziewczynę z Francji, ale czy kiedykolwiek uda ci się zabrać Francję z dziewczyny?
Zygmunt Haupt to jeden z „wielkich nieodkrytych” polskich pisarzy XX wieku.
Styl Haupta jest natychmiast rozpoznawalny: rządzi nim wędrówka skojarzeń, kontrapunkt nastrojów i perspektyw widzenia świata. Pisarz opowiada o własnym dzieciństwie widzianym z perspektywy dorosłości – i zdarzeniach wieku dojrzałego, w których umie zachować bezpośredniość i świeżość postrzegania dziecka; kreśli portrety przyjaciół i członków rodziny, ale też ludzi spotkanych przypadkowo. Opowiada o zwyczajach małych społeczności wołyńskich: polskich i ukraińskich chłopów, Żydów, małomiasteczkowej inteligencji, właścicieli ziemskich i żołnierzy, przywołuje widziane malarskim okiem obrazy natury i kreślone w świetnym, perspektywicznym skrócie scenki rodzajowe, ale przede wszystkim zatrzymuje wzrok na postaciach, które go intrygują i poruszają – na ludziach zakochanych, walczących, ludziach u początku i u kresu życia. Wbrew zatem pozornej nieistotności tego, co w tych opowieściach pokazane, Haupta – erudytę i filozofa – interesują tematy najpoważniejsze, zaduma nad egzystencją człowieka: próbuje narysować kształt ludzkiego życia, splot różnych losów, wpatruje się w ich niejasną symbolikę, poszukując sensu.
prof. Jerzy Jarzębski
"Bałem się przed każdym skokiem, ale mimo to skakałem. Kochałem to".
Kiedy obudził się w szpitalu, nic nie pamiętał. Czuł tylko przeszywający ból i paraliżujące pieczenie twarzy. Kilka godzin wcześniej w Kulm przeżył dramatyczny upadek, po którym cały narciarski świat na moment wstrzymał oddech.
Mimo że do igrzysk w Soczi pozostał niespełna miesiąc, zdecydował, że musi tam wystartować. Rehabilitacja, powrót do formy, ale przede wszystkim walka ze strachem. Z poczuciem, że może już nigdy nie zobaczyć swojej córeczki Lilly...
W tej książce Thomas Morgenstern przypomina swoje zwycięskie skoki, opowiada o rywalizacji z Gregorem Schlierenzauerem, tłumaczy, dlaczego nienawidzi skoczni w Planicy, i wyjaśnia, czemu postanowił rozstać się z Kristiną.
Po raz pierwszy zdradza też, co naprawdę czuje skoczek narciarski. Jakie myśli towarzyszą mu, gdy z ogromną siłą uderza o twardy zeskok. I co dzieje się w jego głowie, gdy po kolejnych upadkach ponownie siada na belce.
***
Thomasa pamiętam jako osobę pogodną, sprawiającą wrażenie przystępnej dla kibiców, choć myślę, że jego uśmiech skrywał wiele tajemnic. Jako zawodnik był wyjątkowo ambitny, wymagający od siebie, stała za tym jego wielka pracowitość. Szkoda, że Thomas, który był nie tylko najwyższej klasy zawodnikiem, ale i tak barwną postacią świata skoków narciarskich, przedwcześnie zakończył swoją karierę.
- Kamil Stoch
Linia życia Morgiego nie jest ani prostą wznoszącą, ani równią pochyłą. To sinusoida dotykająca nieba i sięgająca granicy wytrzymałości.
- Łukasz Kruczek
Tę książkę każdy przeczyta szybko. Pokazuje ”duszę” wybitnego sportowca. Niemal każda strona jest zdjęciem rentgenowskim austriackiego skoczka. Thomas Morgenstern otwiera się przed nami. Pokazuje drugie oblicze sportowej kariery. Opisuje, jak walczył, by pozbyć się sportowych i życiowych cieni. Często ogromnym kosztem. Opowieść mistrza olimpijskiego w skokach narciarskich czyta się jednym tchem. Ale po tę książkę warto sięgać często. Dla wielu może być bowiem przestrogą, ale i lekarstwem.
- Tomasz Zimoch, Polskie Radio Program I
Kiedy siadał na belce startowej, sportowy świat wstrzymywał oddech i czekał na wspaniałe narciarskie przedstawienie. Thomas grał w nim zazwyczaj główną rolę. Czytając książkę, odkrywamy jednak nie tylko sportowca, ale przede wszystkim niezwykle wrażliwego człowieka, dzielnie walczącego o zwycięstwo zarówno na skoczni, jak i w życiu. To bardziej powieść niż klasyczna autobiografia. Porywająca historia mistrza, który w ciekawy sposób odkrywa niemal wszystkie swoje karty. Thomas Morgenstern, jakiego chyba nie wszyscy znali, a jakiego naprawdę warto poznać...
- Sebastian Szczęsny, TVP Sport
***
Thomas Morgenstern - austriacki skoczek narciarski, ośmiokrotny mistrz świata, trzykrotny mistrz olimpijski. Dwa razy, w sezonach 2007/2008 i 2010/2011, zdobywał Kryształową Kulę. Ma na koncie 23 zwycięstwa w Pucharze Świata, aż 76 razy stawał na podium tych zawodów. W trakcie kariery przeżył groźnie wyglądające upadki: w 2003 roku w Kuusamo, w 2009 roku na treningu w Kuopio, w grudniu 2013 roku w Titisee-Neustadt oraz trzy tygodnie później na skoczni w Kulm.
Po ostatnim z nich wrócił jeszcze do skakania, by na igrzyskach olimpijskich w Soczi sięgnąć po srebrny medal w drużynie. 26 września 2014 roku ogłosił zakończenie kariery.
Michael Roscher - dziennikarz ORF, publicznej austriackiej telewizji i radia. Specjalizuje się w tematyce narciarstwa klasycznego. Towarzyszył Thomasowi Morgensternowi podczas jego sportowej kariery.
Magda jest biseksualną, uwodzicielską studentką, która interesuje się sztuką. Bardziej niż malarstwem zachwyca się jednak nastolatkami przypominającymi Lolitę i mężczyznami z diabłem za skórą. Jej życie zdominowały dwa uzależnienia: od miłości i od bólu. Tłumaczy, że przechodzi od czerwieni namiętności do czerwieni krwi. Z jednej strony, odkrywa różne oblicza przyjemności. Z drugiej jest nadwrażliwa i często czuje się zraniona. Żeby odreagować cierpienie psychiczne, okalecza się. Jest to jej nawyk, ukształtowany w dzieciństwie przeżywanym z ojcem alkoholikiem i zimną, despotyczną matką.
Depresja, nazywana dżumą XXI wieku, z roku na rok zbiera coraz większe żniwo. Statystyki Światowej Organizacji Zdrowia pokazują, że cierpi na nią aż 350 milionów ludzi na świecie.
Tomasz Jastrun poeta, prozaik, dziennikarz od wielu lat zmaga się z depresją. Jego książka to swoisty poradnik, a także intymna, dramatyczna próba opisania walki z depresją i przybliżenia ludziom nią dotkniętym, a także ich bliskim, czym w istocie jest ta tajemnicza choroba.
Autor krok po kroku śledzi i opisuje depresję, niczym bestię, która potrafi przybrać różne postacie. Niezwykle ważną częścią książki jest próba zrelacjonowania ostrej fazy choroby.
Tomasz Jastrun – poeta, prozaik, eseista, krytyk literacki, felietonista i reporter. Autor i współautor wielu książek, m.in. Czułym okiem, Sny, które budzą, Męskie pół świata (Wydawnictwo Zwierciadło). Współpracował m.in. z „Kulturą”, „Rzeczpospolitą”, „Newsweekiem”. Od lat związany z magazynem „Zwierciadło”. Laureat licznych nagród m.in. nagrody literackiej paryskiej „Kultury”.
Jedenastolatka z Jemenu zbuntowała się przeciwko okrutnej tradycji.
„Zniszczyliście moje marzenia. Jeśli zmusicie mnie do małżeństwa,
zabiję się!”
Rodzice chcieli wydać ją za mąż. Uciekła. Nagrała film z apelem
o pomoc i wstawiła na YouTube. Obejrzały go miliony ludzi na całym
świecie…
Nada ma jedenaście lat. Mieszka w małej wiosce w Jemenie. Jak inne
dzieci chodzi do szkoły, bawi się, pomaga w domu. Pewnego dnia
rodzice postanawiają wydać ją za mąż...
Dla dziewczynki to koniec wszystkiego. Dobrze pamięta, jak jej zmuszona
do małżeństwa siostra podpaliła się, usiłując popełnić samobójstwo.
Jak jej młoda ciotka omal nie umarła, katowana przez męża.
Nada nie zamierza dać się skazać na życie w niewoli, przemoc i gwałt.
Ucieka z domu. Wuj pomaga jej nagrać apel – oskarżenie okrutnej
plemiennej tradycji. Film umieszczony na YouTube przyciąga uwagę
międzynarodowych mediów i organizacji broniących praw człowieka.
Pisarka i producentka filmów dokumentalnych Khadiji Al-Salami pomogła
NADZIE AL-AHDAL spisać jej szokującą historię – w autobiografii Jedenastoletnia żona. Ta książka to protest i krzyk o pomoc dla
tysięcy muzułmanek, które każdego dnia stają się niewolnicami swoich
mężów. Według raportu jemeńskiego rządu ponad jedna czwarta
dziewcząt w tym kraju wydawana jest za mąż, zanim skończą piętnaście
lat...
Książka Beksiński - Dzień po dniu kończącego się życia. Dzienniki / Rozmowy - to obszerny zapis niepublikowanych dzienników Zdzisława Beksińskiego, uzupełniony o unikatowe zdjęcia przedstawiające artystę oraz zdjęcia wykonywane przez niego samego. Częścią książki jest wywiad z bliskim przyjacielem Zdzisława Beksińskiego Wiesławem Banachem obecnym Dyrektorem Muzeum Historycznego w Sanoku, w którym na 100 stronach pokazany został obraz artysty widziany oczami bliskiej osoby związanej z nim od lat młodzieńczych do chwili śmierci.
„Powiedz wszystkim moim synom i córkom, powiedz całemu światu najszybciej, jak to możliwe, że pragnę ich nawrócenia. Mówię światu tylko jedno: nie odwlekajcie nawrócenia. Będą błagać mojego Syna, żeby nie karał świata, lecz by go ocalił”.
Tymi słowami Matka Boża zwróciła się do dzieci z Medjugorie, gdy objawiła się im po raz pierwszy w 1981 roku. Królowa Pokoju wezwała do modlitwy, postu i jałmużny, które miały uwolnić świat od straszliwej władzy szatana.
„Widzący Medjugorie. Spotkania z Maryją” to rozmowy z Ivanem, Marijaną, Mariją, Jeleną - ludźmi, którzy widzieli i słyszeli orędzia Maryi - oraz opowieści duchownych i świeckich, którzy poszli za Jej wezwaniem. To historia ich duchowej drogi, której najważniejszym punktem stało się to małe miasteczko.
W książce znajdują się poruszające świadectwa, historie wielkich nawróceń, orędzia dla grup modlitewnych, ogromna wiara pielgrzymów odwiedzających to niezwykłe miejsce. I najważniejsze wezwanie Maryi: „Tylko tyle chcę powiedzieć światu: nawróćcie się!”.
Finbar O’Leary - po raz pierwszy przybył do Medjugorje w maju 1986 roku. Modlitwa w miejscu objawień zmieniła jego życie. Kolejne lata poświęcił zgłębianiu tajemnicy miłości Pana Jezusa i Matki Bożej do człowieka. Od wielu lat organizuje pielgrzymki do Medjugorje. Jest autorem kilku książek, dotyczących tajemnicy objawień w tym mieście, w tym publikacji stanowiącej nieocenioną pomoc dla grup modlitewnych.
Najbardziej osobista książka w dorobku Sue Monk Kidd, autorki bestsellerów Sekretne życie pszczół i Czarne skrzydła!Niezwykły pamiętnik, w którym splatają się głosy matki i córki, stojących na rozdrożu życia. Pisząca wówczas Sekretne życie pszczół Sue Monk Kidd zmaga się z kryzysem wieku średniego i przechodzi twórczą zapaść. Jej 22-letnia córka Ann ma złamane serce i nie wie co dalej począć ze swoim życiem. Książka jest kroniką ich wspólnej podróży po Grecji, Turcji i Francji, pełną lirycznych obrazów miejsc mitycznych i świętych w Atenach, Eleusis, Paryżu, Efezie, francuskim miasteczku Rocamadour. To także poruszający zapis więzi między matką a córką. Opowieść, której narratorki Sue i Ann są niczym współczesne Demeter i Persefona.Lektura zmuszająca do refleksji, boleśnie prawdziwa i zarazem krzepiąca.Los Angeles TimesPoruszający obraz pogłębiającej się więzi pomiędzy matką a córką.Kirkus Review
Autorka zabiera nas w świat głosów i halucynacji, szczurów i wilków pokazując, w jaki sposób symptomy wyrażają własną logikę i znaczenie.
Opis jej walki o wyzdrowienie, wspomaganej przez służbę zdrowia oraz przez matkę i siostrę, które nigdy nie straciły nadziei, to mocna lektura. Książka o zwycięstwie, w które wierzyli tylko nieliczni.Jest to książka o nadziei. O tym, że nawet wtedy, gdy nie ma już żadnego wyjścia, kiedy jesteś pod ścianą, warto wierzyć zarówno w siebie samego, jak i w dary ślepego losu. Arnhild Lauveng pokazuje, że czasem (bynajmniej nie zawsze) niemożliwe staje się możliwe. To wiadomość szczególnie cenna dla bliskiego otoczenia ludzi chorych.
prof. Wiesław Łukaszewski, SWPS
Doświadczenia Arnhild Lauveng pozwalają zrozumieć i nadać sens przeżyciom towarzyszącym chorobie, co czyni lekturę książki pasjonującą i wiarygodną. Autorka z subiektywnej perspektywy ogląda zachowania otoczenia, z pozycji eksperta podpowiada, co dodawało jej sił, a co osłabiało w „walce ze schizofrenią”.
dr Andrzej Cechnicki, Krajowy Koordynator Programu „Schizofrenia – Otwórzcie Drzwi”
„…wulkan tryskający energią, zdrowym rozsądkiem oraz radością pisania (…) tak wciągająca książka, że nie daje się jej odłożyć, mimo świadomości, że skończy się dobrze – autorka sama przecież napisała tę opowieść”.
Liv Riiser, Vart Land
„Książka robi niesamowite wrażenie dzięki szczególnemu połączeniu mądrej retrospekcji z wisielczym humorem (…) Arnhild Lauveng doskonale opisuje w niej problemy psychiatrii, zarówno z punktu widzenia specjalisty, jak i zwykłego człowieka”.
Hanne Andrea Kraugerud, Dagens Naringsliv
Książka stała się bestsellerem i została przełożona na dziewięć języków: fiński, islandzki, rosyjski, szwedzki, duński, hiszpański, holenderski, niemiecki i polski.
W 2013 roku zdiagnozowano u mnie raka piersi. Sprawa jawiła się jako poważna, tumor był agresywny i nietypowy, a ja miałam wtedy 39 lat i oniemiałam ze zdumienia. W tym też stanie swoistej, mentalnej blokady wpadłam w tryby medycznej machiny i zanim na dobre zorientowałam się w sytuacji, byłam po pierwszej operacji i podążałam drogą szybkiego ruchu prosto do „komory chemicznej” na kilkumiesięczne chemo – party.
Świat w jakim się wtedy znalazłam był dla mnie terenem niezbadanym i na mój instynkt, niebezpiecznym. Był przy tym tak doskonale zorganizowany i tak sprawny, że niejednokrotnie chyliłam przed nim czoła. Ten medyczny ul wiedział co robił, a robił wszystko na czas i za niebagatelne pieniądze.
Aby jakoś ogarnąć szalejące w moim życiu tornado, potrzebowałam odzyskać grunt pod nogami. I wtedy zaczęłam pisać. Zapisywałam wszystko co leżało mi na duszy i bolało w ciele. Było terapeutycznie więc powstał rakowy memoir. Pierwsza część mojej przyszłej książki.
Potem przyszedł czas na rozdział drugi. To w nim zapisałam moją autorską pigułkę na raka. Spreparowałam sobie takową, bo niezależnie od medycznych sztuczek, musiałam mieć jakiś własny wachlarz sposobów na raka. Dieta, medytacje i zdrowy tryb życia. Z jednej strony stały się one moją tarczą i mieczem na rako-wojnie, z drugiej zaś, zawiodły mnie do miejsca w duszy, w którym odnalazłam spokój i siłę, o której nie wiedziałam, że we mnie jest. Pojęłam też znaczenie całej tej rako-bzdury i postawiłam na „La Grande Bellezza”, Wielkie Piękno.
„Wiśnie na torcie” nie o wypiekach lecz o raku traktują. Co ważne, czynią to w sposób, który odziera chorobę z czarnego PR’u, tego samego którym raczy się raka od lat wielu, siejąc postrach wśród żywych, chorych i zdrowych. Rak ma Wielkie Oczy, bo taki dostał profil. Tymczasem z doświadczenia wiem, że i tę chorobę można oswoić i nadać jej barw. Chorzy na raka znacznie bardziej potrzebują barwnego świata niż zdrowi. Moja książka pełna jest więc koloru, zdjęć, cytatów i myśli, które odczerniają raka i zachęcają do kreatywnego spojrzenia na chorobę. Jest zaproszeniem do podróży, metafizycznej podróży w głąb siebie i zachętą do życia, którego jakość, bez względu na chorobę, jest najlepsza jaka może być.
Po to ją napisałam.
Po to wydałam.
I w tym to celu udostępniam tym wszystkim, którzy nie chcą dać się rako-bzdurze.?
W 1964 roku sześcioletni Peter Godwin po raz pierwszy zdaje sobie sprawę, że Rodezję czekają spore zmiany. Jego sąsiad zostaje zamordowany, a wydarzenie to zapowiada nadejście wojny. Urodzony w Harare autor rekonstruuje historię swojego życia od dzieciństwa spędzonego wśród białej klasy średniej i czarnoskórych pracowników domu, którzy wprowadzili go w magiczny świat kultury, religii i języka Afryki, przez pobyt w wojsku podczas wojny domowej aż po karierę dziennikarza śledczego ujawniającego kulisy służby w afrykańskiej armii, a wszystko to na tle krwawej historii przemiany Rodezji w Republikę Zimbabwe.Opowieść Godwina to opis chylącego się ku upadkowi brytyjskiego kolonializmu. Mukiwa to także pasjonująca podróż przez życie autora, którego dorastanie pokryło się z okresem kształtowania nowej afrykańskiej historii.Do 1980 roku Rodezją dzisiejszym Zimbabwe rządzili biali, chociaż nigdy nie stanowili więcej niż dwa procent mieszkańców. Peter Godwin opisuje ten świat poprzez swoje wspomnienia z dzieciństwa i młodości. Jest to kraj zarazem bliski i ciepły, ale też okrutny i krwawy bo to bardzo krwawa książka. Śmierć jest w tej historii zawsze obecna, ale autor traktuje ją z poruszającą oczywistością oraz spokojem, jak zwykły element krajobrazu. To fascynująca opowieść o kraju, którego już nie ma. Adam Leszczyński""Wprawdzie świat białych chłopców i dziewcząt w kolonialnej Afryce zniknął, ale te piękne wspomnienia to świetny wkład w literaturę opowiadającą o tamtych czasach. William Boyd, Sunday Times""Wspomnienia Godwina to zarówno przerażająca opowieść przygodowa, jak i przejmujący obraz człowieka dręczonego gorzkimi dylematami moralnymi. Graham Lord, Daily Telegraph
Rozdzierająca serce historia córki prześladowanej wspomnieniami zbyt koszmarnymi, by pamiętać, zbyt bolesnymi, by zapomnieć
Pierwszy raz ojciec zbił mnie pasem, kiedy miałam dwa lata. Szybko nauczyłam się, że jego słowo jest rozkazem. Jeśli nie zrobiłam tego, czego żądał, w ciągu sekundy wpadał w lodowatą, przerażającą furię...
Paniczny strach – to najwcześniejsze wspomnienie Katie. Czuła go za każdym razem, gdy ojciec brutalnie chwytał ją za ramię. Gdy słyszała krzyk matki, którą katował, zadając wymyślne tortury. Jak wtedy, kiedy zamknął dwuletnią Katie na cały weekend w pokoju bez jedzenia i picia. Albo tej nocy, gdy sprowadził do domu kobietę, i wyrzucił Katie i jej matkę na śnieg w samych tylko nocnych koszulach…
Żeby mieć możliwość wejść w dorosłe życie, Katie musiała odciąć się od dzieciństwa. Zapomnieć je. Wyprzeć z pamięci.
Urodziła synka. Chciała żyć normalnie. Lecz wtedy ojciec powrócił. Co noc nawiedzał ją w sennych koszmarach. Co noc budziła się zlana potem, myśląc, że znów jest dzieckiem. W niektórych snach ukrywała się w szafie, wstrzymywała oddech i nasłuchiwała powolnych, ciężkich kroków zbliżających się w jej stronę. I słyszała skrzypienie otwierających się drzwi...
Ale to nie sny miały okazać się najgorsze. Terapia, jakiej poddała się dwudziestoczteroletnia Katie, otworzyła szeroko drzwi do jej pamięci. Wizje wzbogacały się o coraz bardziej drastyczne szczegóły, wspomnienia stawały się coraz bardziej potworne.W każdym z nich pojawiała się zła, wykrzywiona twarz ojca. Jego szept: „Jeśli coś piśniesz, zabiję cię.” Jego obleśny rechot i słowa rzucane do kumpla: „Możesz ją mieć za dychę…”
Syberia! To słowo powszechnie wymawia się tylko szeptem. Prawie żaden zesłaniec nigdy stamtąd nie wraca. Ten, któremu się to jednak udało, był już siwy i na zawsze milczący. Nigdy więcej na jego twarzy nie pojawiał się uśmiech. Najczęściej siedział nieruchomo – jeżeli to możliwe to w słońcu – i patrzył zamyślony w dal. Wyglądało to tak, jakby stale na coś czekał… Kiedy rozpoczyna się I wojna światowa, Theodor Kröger, Niemiec mieszkający w Petersburgu, słyszy wyrok, którego obawiają się wszyscy przeciwnicy Rosji: zesłanie. W ten sposób trafia do Nikitino, wsi w głębi groźnej Syberii, gdzie lato jest krótkie i upalne, a zima mroźna i śmiertelnie niebezpieczna. Dzięki funduszom otrzymanym od ojca udaje mu się uzyskać ograniczoną swobodę ruchów i rozpoczyna walkę o przetrwanie i powrót do domu. Okazuje się jednak, że Syberia ma mu do zaoferowania znacznie więcej, niż ktokolwiek mógłby przypuszczać: cel, pracę, przyjaźń... a nawet miłość. Jednym słowem – życie.
Opowieść o poszukiwaniu szczęścia i sensu życia tam, gdzie pozornie nie sposób ich odnaleźć.
„Obserwując różne swoje koleżanki, widziałam, jak zakochując się we wnukach, zdradzały swoje córki. Bardzo chciałam uniknąć takiego scenariusza.
A czyhało na mnie wiele pułapek.
Stając się matką młodej matki, konfrontujemy się z tym, czego nie dałyśmy naszym córkom. Siłą rzeczy wracają wspomnienia.
Jak być przydatną młodym rodzicom, ale im się nie narzucać? Jak mieć cierpliwość i wyrozumiałość dla ich błędów, nieodzownych w zyskiwaniu rodzicielskich kompetencji? Jak uznać, że U. robi różne rzeczy inaczej niż ja i nie traktować tego jak osobistego ataku? Jak nie ulegać poczuciu winy, które dogania, gdy widzę, jak wspaniale U. radzi sobie z macierzyństwem, choć ja wcale sobie tak dobrze nie radziłam?
Justyna Dąbrowska, założycielka i wieloletnia redaktor naczelna magazynu „Dziecko”, a dziś ceniona psychoterapeutka i autorka związana m.in. z „Tygodnikiem Powszechnym” w swoich tekstach szczerze mierzy się z nową rolą – rolą babci.
Czym jest Dakar, jego historia, magia i legenda. Dakar to wielka rywalizacja, ale wielu mówi, że to życie w pigułce, przeżywane w dwa tygodnie. Teatr życia. Sport, emocje, walka o zwycięstwo, ale także sprzęt (helikoptery, samochody, motory), obsługa techniczna, życie na biwaku, niesamowite widoki, malownicze pejzaże. Wywiady z rajdowcami – Rafał Sonik, Adam Małysz, Jarosław Kazberuk, Albert Gryszczuk, Jacek Czachor, Krzysztof Hołowczyc oraz z fotografem Jackiem Boneckim.
Mama Jaśka Meli – dzielna lwica z potężnym pazurem miłości. ks. Jan Kaczkowski
Żyć w pełni – bez lęku o siebie, o dom, o jutro.
Mama najmłodszego zdobywcy dwóch biegunów, która nie rozczulała się nad sobą po wypadku syna. Silna kobieta, która po serii tragicznych wydarzeń nieraz budowała wszystko od nowa. Twarda babka z charakterem, która nie boi się mocnych słów. Optymistka, która nie wierzy w łatwe rady i „pozytywne myślenie”. Doświadczona terapeutka, która już wie, gdzie kończy się psychologia, a zaczyna działanie dobrego Boga.
Ula Mela szczerze opowiada o tym, co spotkało jej rodzinę. O śmierci młodszego syna, ostrych zakrętach w małżeństwie i odkrytej po latach wierze. O byciu matką do bani, o ryzyku, które warto podjąć i o momentach przełomowych, dzięki którym nauczyła się żyć pełnią życia.
Jednego dnia zawalił jej się świat, potem było takich dni więcej. Ale zawsze był Ktoś, kto dawał jej kopa w górę.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?