Melania jest jak enigma. Dorastała w komunistycznym kraju, który nauczył ją walczyć o siebie i swoją rodzinę. Była zawodową modelką uwodzącą swoim urokiem. Teraz pozostaje w cieniu swego bogatego i potężnego męża.
To pierwsza dama Ameryki, której klasą dorównywała tylko Jackie Kennedy. Obecnie jej miejsce u boku męża stopniowo zajmuje przybrana córka Ivanka.
Kate Bennett, dziennikarka CNN, jako jedyna w całym korpusie prasowym Białego Domu ma bezpośredni dostęp do amerykańskiej pierwszej damy i rodziny Trumpów. Relacjonuje wszystko, co dotyczy Melanii. Nikt tak jak ona nie jest w stanie spojrzeć z bliska na życie żony Donalda Trumpa w Białym Domu. Nikt inny nie zdobył zaufania wąskiego i lojalnego wewnętrznego kręgu Melanii, którego członkowie po raz pierwszy decydują się opowiedzieć, kim naprawdę jest bohaterka tej książki.
Intymne zapiski czasu lockdownu
Pierwsze miesiące nowej dekady przyniosły zupełnie nową rzeczywistość. Zadie Smith w Przebłyskach, niezwykle intymnych zapiskach o doświadczeniach czasu lockdownu, podejmuje temat postępującego kryzysu tożsamości. Próbuje znaleźć odpowiedzi na pytania: kim w naszej izolacji są dla nas inni ludzie? Jak o nich myślimy? I jak traktujemy siebie samych? Autorka niepokoi się o Bena, właściciela salonu kosmetycznego, niecierpliwie oczekującego powrotu klientów. O własną matkę, która z zaangażowaniem śledzi statystyki katastrof. Zastanawia się, co jeszcze nas czeka.
Zadie Smith to jedna z najważniejszych komentatorek współczesnego świata. Jej Przebłyski, w przekładzie Jacka Dehnela, Magdy Heydel, Katarzyny Janusik, Michała Kłobukowskiego, Jerzego Kozłowskiego, Michała Rusinka, Anny Sak, Anny Skucińskiej i Piotra Tarczyńskiego, to zapis myśli, które dziś kiełkują w głowie każdego z nas. To manifest solidarności, miłości i zrozumienia tak potrzebny we współczesnym świecie.
Zadie Smith (ur. 1975) – kultowa i kochana przez czytelników brytyjska pisarka. Jej pierwsza powieść Białe zęby zdobyła nagrodę Whitbread First Novel Award dla najlepszego debiutu w 2000 roku i szturmem zdobyła listy bestsellerów na całym świecie. O pięknie (2005) i Swing Time (2016) otrzymały nominacje do Nagrody Bookera. Nakładem Wydawnictwa Znak ukazały się również: Łowca autografów (2002), Jak zmieniałam zdanie. Eseje okolicznościowe (2010), Londyn NW (2014), Widzi mi się (2018) i Grand Union (2019).
Pierwszy tom bardzo rozszerzonego wyboru dzienników Sndora Mraiego (19001989), jednego z najwybitniejszych dwudziestowiecznych pisarzy węgierskich.
Pisanie dziennika autor Wyznań patrycjusza rozpoczął w 1943 roku i kontynuował aż do samobójczej śmierci w 1989. W Czytelniku ukazał się dotychczas jednotomowy wybór z tego niezwykle obszernego diariusza. Publikowany obecnie tom, obejmujący lata 19431948, stanowi pierwszą część nowej, pięciotomowej edycji.
Dziennik Mraiego to dzieło intelektualisty, który w swoich notatkach zawarł refleksję nad światem, przemyślenia z lektur, ocenę socjologiczną i moralną współczesnych społeczeństw, namysł nad kondycją ludzką. Głębia myśli, bezwarunkowa uczciwość w ocenianiu otoczenia i siebie samego, błyskotliwość sformułowań, ironia i finezyjny dowcip wszystko to nie pozwala oderwać się od lektury tej niezwykłej książki.
Czy kiedykolwiek zastanawialiście się jak wygląda życie osób niepełnosprawnych? Jaką walkę z przeciwnościami losu i ograniczeniami narzuconymi przez własne ciało muszą podejmować by godnie przeżyć każdy kolejny dzień?Życie spisane patyczkiem to autobiografia Józefa Stanisława Fronta, który wskutek niefortunnego skoku do wody złamał kręgosłup. Połowę swojego życia spędził w pozycji leżącej, na brzuchu, a wszelkie manualne czynności wykonywał patyczkiem trzymanym w ustach z niewielką pomocą na wpół sparaliżowanych rąk. Tak też, przy pomocy patyczka w ustach, spisał historię swojego drugiego życia, jak sam go określał.Wyjątkowo wstrząsająca historia, która poruszy niejedno zatwardziałe serce. Jak odnaleźć się w nowej rzeczywistości? Skąd czerpać siłę, gdy wszystkie znaki na niebie gasną niczym spadająca gwiazda? Na te pytania odpowiedzi znajdziecie w tej budzącej wiele emocji historii. Dawno nie miałam okazji czytać tak wzruszających i zarazem strasznych kolei losów. Jak jedno zdarzenie zmienia życie człowieka o sto osiemdziesiąt stopni. Życie spisane patyczkiem to lektura, którą trzeba poznać, jednak zaznaczam, że bez chusteczek się nie obędzie. Jestem pełna podziwu dla autora za siłę, uśmiech i determinację, której wielu z nas by zabrakło. Powstaniesz, jak Feniks z popiołów nabiera tutaj nowego znaczenia. Gorąco polecam! Barbara Śniechota @my_worl_book
Wspomnienia Jerzego Antczaka spisane z okazji szczególnej rocznicy 90. urodzin, tworzą niezwykle osobistą księgę życia wielkiego twórcy. Jerzy Antczak, nominowany do Oskara za Noce i Dnie i dwukrotny zdobywca Diamentowych Lwów oraz Nagrody Specjalnej Platynowe Lwy za całokształt twórczości (wtedy też Noce i dnie wybrane zostały polskim filmem 40-lecia), jest żywą legendą polskiego filmu, teatru i Teatru Telewizji. Jak ja ich kochałem to szczegółowy, barwny, pełen zabawnych anegdot i poważnych rozterek wyjątkowy zapis jego życia a poprzez to historii polskiej sceny teatralnej i telewizyjnej od lat 50. do współczesności, oraz – co podkreśla autor – hołd złożony z miłością wszystkim, z którymi był na różnych etapach życia związany.
"Nareszcie! Tym jednym słowem można najkrócej określić znaczenie edycji wspomnień Estery Racheli Kamińskiej. Nieliczni historycy teatru wiedzieli o ich istnieniu, ale dotarcie do nich nie było sprawą prostą (). Mimo legendarnej sławy > i powszechnego uznania, nigdy jednak nie ukazały się w formie książkowej" - tak prof. Janusz Degler określił w recenzji sensacyjność publikacji piątego tomu serii Żydzi. Polska. Autobiografia.Memuary Kamińskiej zostały opublikowane w latach 1926-1927 na łamach warszawskiego dziennika jidysz "Der Moment". Ramy chronologiczne wspomnień tworzą lata 1870-1897. Stanowią one niezwykle cenny dokument przedstawiający narodziny profesjonalnego teatru żydowskiego. W książce ukazane zostały przede wszystkim perypetie wędrownej trupy teatralnej, odwiedzającej miasta i miasteczka obecnej Polski. Wspomnienia dostarczają też cennych informacji na temat nieznanych faktów z początkowego okresu życia i kariery aktorki. Nosząc cechy autobiografii, wprowadzają w świat uczuć, przeżyć i dylematów kobiety z generacji "pionierek" na scenie jidysz. Przedstawiają upośledzenie społeczne i edukacyjne ubogich żydowskich dziewcząt. Ponadto pokazują na konkretnym przykładzie przebieg modernizacji młodych kobiet żydowskich. Umożliwiają wgląd w proces kształtowania się poczucia tożsamości litewskiej Żydówki, poddanej rosyjskiego cara, rodzinnie związanej z Warszawą. Wspomnienia te stanowią dokument przydatny do badania kontaktów kulturowych białorusko-rosyjsko-polsko-żydowskich i prawosławno-żydowskich oraz macierzyństwa w życiu i na scenie. Ukazują wpływ polityki na kulturę i sztukę "podporządkowaną" przez pryzmat sytuacji żydowskiej aktorki w Cesarstwie Rosyjskim w okresie zakazu teatru jidysz (1883-1905).We wstępie do tomu Mirosława Bułat tworzy szerokie tło historyczne i biograficzne oraz warunki polityczne, społeczne, kulturowe i środowiskowe działalności pierwszych żydowskich trup teatralnych.W serii ukazały się:Moje wspomnienia, TOM I, Jacheskiel KotikMoje wspomnienia, TOM II, Jacheskiel KotikObrazki z moich lat chłopięcych, Ludwig KalischNajstarsze pamiętniki Żydów krakowskich. Zwój pana Meira. Zwój nienawiści, Meir ben Jechiel Kadosz z Brodu, Jom Tow Lipmann Heller
Jest rok 1968. W szalony wokółziemski samotniczy wyścig wyrusza dziewięciu śmiałków. Jednym z nich jest Bernard Moitessier. To był pierwszy taki wyczyn w historii żeglarstwa. Zawody Golden Globe Race zorganizował brytyjski dziennik Sunday Times. Regaty trwały dziesięć miesięcy. Jako pierwszy linię mety przekroczył Sir Robin Knox-Johnston. Bernard Moitessier, który prowadził przez większość czasu i miał szanse na zwycięstwo, postanowił nie kończyć żeglugi. Okrążył glob półtora raza... ""Długa droga"" to pamiętnikarski opis tej najdłuższej samotnej podróży (34 455 mil 69 367 km) bez dobijania do lądu. Zapis zmagań z żywiołami, obcowania z przyrodą: morzem, latającymi rybami, pomocnymi delfinami, zmagań z jachtem, codziennością, samotnością i dolegliwościami ciała. Zachwyt nad światem, zachłystnięcie wolnością.
Anna Applebaum światowej sławy dziennikarka, laureatka nagrody Pulitzera za książkę ""Gułag"" na początku lat 90. zdecydowała, że chce mieszkać w Polsce. Wyszła za mąż za Radosława Sikorskiego, urodziła dwóch synów. Mówi, że jej dom jest w Chobielinie pod Bydgoszczą. Jej publikacje dotąd dotyczyły światowej polityki. W tej książce Applebaum po raz pierwszy opowiada o sobie, swoich przemyśleniach, motywacjach i wyborach życiowych.
Zapiski Matki PolkiNarodziny długo wyczekiwanego dziecka to dla Eweliny przełomowy moment w życiu. Radosne, choć nie zawsze łatwe macierzyństwo, pozwala spojrzeć z zupełnie nowej perspektywy na dotychczasowe plany, cele i marzenia. Mały Miłosz staje się dla niej centrum Wszechświata, a codzienne życie, choć pełne nieznanych dotąd obowiązków i trudności, obfituje w momenty, które na zawsze zapadają w pamięć.„3600 gramów szczęścia” to skrzący się humorem i skrajnymi emocjami pamiętnik dojrzałej matki i nieperfekcyjnej żony, przeplatany refleksjami na temat współczesnego świata. To piękna opowieść o spełnianiu marzeń, nadziei i wytrwałości, która prowadzi do bezgranicznego szczęścia.Miłoszek urodził się w marcu 2010 roku. Wydawało mi się, jakby to był dzień również moich narodzin. Jakbym to nie ja była sprawcą jego życia, tylko on mojego.Trzymałam go na rękach, przytulałam jego drobne, ciepłe ciałko, czule całowałam miniaturowe paluszki i głaskałam jego jasne włoski. Uczyłam się go na pamięć. Ale i tak trudno było mi uwierzyć, że to nie kolejny sen o nim.Tęsknota do niego, zadomowiona we mnie od tak dawna, nieporównywalna do czegokolwiek, nie do opisania, niewysłowiona, bolesna w swojej bezradności, jeszcze pobrzmiewała we mnie, zapewne z przyzwyczajenia. Niełatwo było ją wyciszyć, pozbyć się jej, zapomnieć, wymienić nagle na euforię i wyjaśnić, że jest od teraz niepotrzebna. Mówienie, błaganie oraz zaklinanie łona trwało przecież od tak długiego czasu… Nie od dziewięciu miesięcy, nie. Od trzech lat, sześciu miesięcy i ośmiu dni. Dokładnie tyle wcześniej straciłam pierwszą ciążę. Straciłam pierwsze dziecko, synka. I to wtedy pojawiła się tęsknota, zajmując miejsce po nim. Rozpłynęła się po moim umyśle i ciele, naznaczyła skórę jak tatuaż. Stała się synonimem zamyślenia, cierpienia, ale nade wszystko – czekania.Ewelina Gierasimiuk-Merta – urodziła się w 1979 roku, studiowała na kilku uczelniach wyższych. Zawodowo zajmuje się krzewieniem wiedzy z zakresu filologii angielskiej, geografii i ochrony środowiska oraz wychowania do życia w rodzinie. Razem z dziesięcioletnim synem Miłoszem i mężem ultramaratończykiem mieszka w domu na wzgórzu w Nowym Targu. Jest amatorką biegania, podróży i nałogową pożeraczką słodyczy. "
Tylko wojna może cię nauczyć, ile warte jest ludzkie życie.
Mały chłopiec, nieświadomy przyszłości, jaka go czeka, mimowolnie staje się świadkiem wielkiej historii. Dzieciństwo spędzone na Kresach Wschodnich, ucieczka przed banderowcami w czasie II wojny światowej i dorosłość w odbudowującej się Polsce oto trzy filary opowieści, która ukazuje ludzki los na tle dokonujących się politycznych przemian, konfliktów i wojen, odbierających milionom ich ukochane domy i skazujących na tułaczkę. Jak dorastanie w tym pełnym niebezpieczeństw świecie wpłynie na dalsze życie chłopca? Czy codzienną walkę o każdy kawałek chleba można nazwać szczęśliwym dzieciństwem? I czy w czasach, gdy wszelkie kolory bledną, jest miejsce na dziecięce marzenia?
Deportacja latem 1947 roku unicestwiła powstałą na przestrzeni setek lat społeczność, a wraz z nią – trwające w małej wiosce nad Sanem – bogate, wielowiekowe nawarstwienia kulturowe. Po zburzonej cerkwi zwieńczonej bizantyjską kopułą, która dotąd górowała nad Łazami, pozostały jedynie skryte wśród wysokich chwastów, niemal na metr grube mury cokołowe. Światek tysięcy chrztów, komunii, ślubów i pogrzebów przepadł w konfrontacji z wizją świata kolonizatorów. Zniknął wiejski teatr i czytelnia, spalono biedakom, gromadzone kosztem tylu wyrzeczeń, księgozbiory. Nie darowano nawet umarłym, rozbijając ryte cyrylicą katolickie groby. Kryte strzechami drewniane chałupy wyparła chaotyczna zabudowa pod eternitem i falistą blachą. Poza małą kapliczką nic w zasadzie nie przetrwało. Nic, gdyż przede wszystkim przepadli tworzący tę krainę ludzie. Miałem jeszcze to szczęście spotkać wysiedlonych i pośród chóralnych śpiewów poznać smak potraw i zwyczaje oraz wysłuchać wspomnień w języku galicyjskich Rusinów, choć wojna zabrała większość bohaterów. Historia spisana ich językiem, dokładnie tak jak czasy te zapamiętali, pokazuje całą absurdalność konfliktu i toczonego po dziś dzień zajadłego sporu. Ocalone strzępy wspomnień, wyrwane z najgłębiej skrywanych zakamarków pamięci, składają sie na prawdziwą historię Emilii Moszczańskiej Kosiur Niewęgłowskiej – jednej z niewielu osób, od której nie usłyszałem nigdy złego słowa. Grzegorz Dżus
Pierwsze zbiorcze wydanie wspomnień Bohdana Korzeniowskiego, wybitnej osobowości polskiego teatru: naukowca, nauczyciela, organizatora, reżysera i krytyka. W tomie Było, minęło… Korzeniewski wraca pamięcią nie do teatru jednak, ale do zdecydowanie mniej znanych kart swojego życiorysu sprzed 1945 roku, m.in. małoletniego obserwatora rewolucji październikowej na Białorusi, więźnia Auschwitz, ratownika Biblioteki Uniwersyteckiej i „detektywa”, po wojnie tropiącego wywiezione przez Niemców księgozbiory.
Niezwykle oszczędna, jakby wykuta w marmurze, proza Korzeniewskiego jest równocześnie świadectwem historii i opowieścią o niezwykłych przygodach. Jerzy Timoszewicz, wieloletni współpracownik Korzeniewskiego z redakcji „Pamiętnika Teatralnego” uważał, że w ogóle nie powinien zajmować się praktyką teatralną: reżyserią i kształceniem reżyserów, lecz poświęcić się wyłącznie pisarstwu. O literaturze Korzeniewskiego pisał w swoim Alfabecie Czesław Miłosz:
„(…) Cała racjonalistyczna zaprawa tego wielbiciela pisarzy osiemnastego wieku zaowocowała znakomitą, oszczędną w środkach i zwartą prozą. Ponieważ rzeczywistość wykraczała poza prawdopodobieństwo, wiernie odtworzone szczegóły można wziąć za pomysły surrealisty, na przykład chłopczyk w mundurze Hitlerjugend, syn komendanta Auschwitz, musztrujący swojego małego braciszka, czy daremne próby ostrzeżenia sowieckich sołdacików, którzy dorwali się do słojów z preparatami w formalinie i wypili, a następnego dnia trzeba było ich pogrzebać. Albo pociąg wyładowany łupem wojennym, same zegary, chodzące i bijące, każdy w swoim rytmie. Tego nikt by nie wymyślił, i proza Korzeniewskiego utrwala niepowtarzalne szczegóły wielkiej historii. Prawdziwość tej prozy przewyższa nawet opisy, na które zdobył się Tadeusz Borowski, bo nie ma w niej sadomasochistycznej delaktacji. Znajdzie się w podręcznikach i będzie trwałą częścią polskiej literatury”.
Na tom Było, minęło… Wspomnienia złożyły niedostępne dziś publikacje: Książki i ludzie, wspomnieniowy cykl Było, minęło i nie wróci publikowany wyłącznie w miesięczniku „Znak”, opowieść Korzeniewskiego z filmu dokumentalnego Drzewa i ludzie, spisane przez Wacław Borowego wspomnienie Korzeniewskiego z okresu powstania warszawskiego. Całość uzupełniają osobiste eseje o Autorze pióra Anny Kuligowskiej-Korzeniewskiej oraz Andrzeja Kruczyńskiego.
Reprint książki z 1931 r.
Wstęp autora:
Dnia 18 marca 1931 r. upłynęło 10 lat od czasu podpisania definitywnego Traktatu Pokoju pomiędzy Rzecząpospolitą Polską a Rosją i Ukrainą Sowiecką. Traktatem tym zakończona została zwycięsko dla Polski przeszło stuletnia walka pomiędzy Polską a Rosją o niepodległość polityczną Narodu Polskiego, o rozległość terytorium wskrzeszonego Państwa Polskiego i formę bytu politycznego Narodów Ukraińskiego i Białoruskiego — nie wspominając już o uregulowaniu całego szeregu doniosłych zagadnień prawnopolitycznych, gospodarczych, finansowych, kulturalnych i t. p.
Celem przypomnienia społeczeństwu tego doniosłego zdarzenia w dziejach rozwoju naszego Państwa, pragnę w 10-tą rocznice podpisania Traktatu Ryskiego podać do wiadomości ogółu garść faktów, które będą może dla przyszłego historyka ciekawym materiałem dla napisania historii Traktatu Ryskiego. Dziś jeszcze — mimo upływu -dziesięciu lat — na taką historie za wcześnie. Sprawa jest jeszcze zbyt żywa i przesiąknięta namiętnościami. Ponadto ogłoszonej literatury w tej sprawie i materiałów jest zadziwiająco mało — tak ze strony polskiej, jakoteż sowieckiej.
Materiał, który w tej książce daje — poza wspomnieniami osobistemi — jest bezpośredniem odbiciem toczących się, wówczas wypadków, czy to na Konferencjach pokojowych, czy w rozmowach z przewodniczącym Delegacji Rosyjskiej, czy też w prywatnych listach do ówczesnych osobistości kierujących. Wydaje mi się, że właśnie taki materiał, żywy swą bezpośredniością, chwytający ówczesne życie „na gorącym uczynku", nie skorygowany tendencyjnie i nie sfałszowany ex post — jak to się czasem obecnie dzieje — w myśl pewnych późniejszych założeń i planów — ma największą wartość. Na rozumowe przetrawienie tego materiału i na wszechstronną historyczną syntezę jest jeszcze czas.
W pracy mojej starałem się unikać — o ile się to tylko dało — odgrzebywania wszelkich sporów wewnętrznych, które niewątpliwie istniały w swoim czasie. Spory te i różnice zdań nie miały najczęściej znaczenia historycznego i wskutek tego można je przemilczeć, a — o ile które z nich dotyczyły zagadnień istotnie ważnych — to znajdą one zawsze swój wyraz w opinii publicznej.
J. D.
"Miłość mamy dawała mi poczucie bezpieczeństwa.
Byłam pewna, że każe mu przestać.
Ale nie kazała".
Matka i córka. Nie widziały się od lat. Teraz Toni czuwa przy umierającej matce i czeka na prośbę o przebaczenie... Patrzy na matkę i widzi siebie – małą, śliczną Antoinette, dziewczynkę, którą była. I o której wspomnienie musiała ukryć głęboko w niepamięci. Żeby móc dalej żyć...
Pierwsze lata życia Antoinette to idylla, z dystyngowaną matką i kochającą babcią. Ale wszystko się zmienia, kiedy tata wraca z wojska. Zaczyna się koszmar.
Toni ma sześć lat, gdy po raz pierwszy tatuś całuje ją...
Nie tak jak ojciec całuje córkę.
"Tylko nie mów mamie" – ostrzega – "bo przestanie cię kochać".
Jednak dziecko mówi mamie.
A matka nie chce nawet o tym słyszeć...
Od tej chwili Toni musi mieć z tatusiem wspólną „tajemnicę”… Przez osiem lat…
A kiedy prawda wreszcie wychodzi na jaw, dziewczynka zostaje potępiona, wtrącona w otchłań depresji i autodestrukcji.
Nadzieję i siłę musi znaleźć sama w sobie.
"Tylko nie mów mamie", tragiczna historia jej dzieciństwa, przebaczenia sobie samej i triumfu nad przeszłością, przypomina niewiarygodną wręcz powieść z najwyższej półki: napisaną pięknym językiem, przejmującą i wzruszającą.
Wydana w 12 krajach, w Anglii zajmowała przez wiele tygodni 1. miejsce na listach bestsellerów.
Pierwsze na świecie świadectwo ofiary zbrodni honorowej
Pokochała go pierwszą miłością. Myślała, że się z nią ożeni. Ale ukochany zniknął, a ona odkryła, że spodziewa się dziecka. A w jej świecie to najcięższa zbrodnia...
Ojciec wydał wyrok. Szwagier dokonał egzekucji.
W zapomnianej przez Boga wiosce w Cisjordanii kobiety są warte mniej niż zwierzęta domowe. Tu mężczyzna jest panem życia i śmierci żony, córki, siostry. Brat może bezkarnie zabić siostrę, matka – córkę, kolejną bezużyteczną dziewczynkę, jaka się urodzi. Tu kobiecie odbiera się godność, a nawet życie zgodnie z odwiecznym obyczajem i uświęconą tradycją. A śmierć jest karą dla dziewczyny, która zhańbi rodzinę. Tak jak Souad.
Wyrok wydaje jej ojciec. Szwagier dokonuje egzekucji. Oblewa Souad benzyną i podpala...
SOUAD przeżyła – cudem, ale rodzina usiłowała zabić ją nawet w szpitalu. Na zawsze jednak pozostanie straszliwie okaleczona – na ciele i duszy. I wciąż musi się ukrywać; dopóki żyje, jej rodzinę okrywa hańba.
"Spalona żywcem", opublikowana pod pseudonimem szokująca opowieść o piekle, jakim było jej dzieciństwo i młodość, stała się międzynarodowym bestsellerem. Wydana w 37 w krajach książka przerywa tabu milczenia wobec istniejącej nadal w krajach muzułmańskich barbarzyńskiej tradycji. Nieludzkiego obyczaju, prawa mężczyzn, na mocy którego co najmniej pięć tysięcy kobiet pada co roku ofiarą zbrodni honorowej.
Ta historia wstrząsnęła Wielką Brytanią!
Czternastoletnia Angielka zakochała się się i zaufała. A on sprzedał ją handlarzowi ludźmi!
Czternastoletnia Megan Stephens podczas wakacji w Grecji zakochała się w dorosłym Albańczyku. Została z ukochanym w Grecji, a jej matka wróciła do Anglii.
Gehenna trwała sześć lat! On zmusił ją do prostytucji, a potem sprzedał handlarzowi ludźmi. Megan przeżyła horror. Przechodziła z rąk do rąk. Trafiała do kolejnych domów publicznych...
Bita, gwałcona i poniżana, była zbyt zastraszona, by szukać pomocy. W końcu znalazła się w szpitalu. Tam życzliwi ludzie uratowali jej życie.
Niewiarygodne! W tym samym czasie matka przeprowadziła się do Grecji i nie miała pojęcia, jaki los spotkał jej córkę… To dzieje się w dzisiejszej Europie! Megan opisała drastyczne szczegóły swojego losu seksualnej niewolnicy, by przestrzec inne naiwne dziewczyny, gotowe pójść w nieznane za głosem serca.
„Historia Megan jest przerażająca. Przeraża nie tylko sadystyczna przemoc, jakiej doświadczyła, ale też to, jak łatwo dała się wciągnąć w spiralę deprawacji i jak trudno było jej się z tego wyrwać”. „Observer”.
Historia MEGAN STEPHENS wzbudziła wielkie medialne i społeczne poruszenie w Wielkiej Brytanii. Opisał ją m.in. „Guardian”. Jej autobiografia Kupiona i sprzedana przez kilkanaście tygodni pozostawała w Top 20 brytyjskich list bestsellerów. Megan Stephens odbudowuje swoje życie. Uwalnia się od alkoholizmu, przechodzi terapię. Ma przyjaciół, stara się odnowić więzi z matką. Jednak nadal jest w traumie, gdy na ulicy spotyka osobę podobną do kogoś z jej przeszłości.
Książka "Kobiety '44" Agnieszki Cubały przedstawia niezwykłe, kobiece spojrzenie na Powstanie Warszawskie. Wojna widziana oczyma kobiet to wciąż wojna niemal nieznana, jednak bez ich punktu widzenia historia Powstania Warszawskiego byłaby niepełna.
To książka o losach kobiet w Powstaniu Warszawskim, o ich doświadczeniach i emocjach, a także o sprawach, o których do tej pory niemal się nie mówiło, bo same kobiety długo nie chciały o nich opowiadać. Znane i nieznane uczestniczki Powstania Warszawskiego odsłaniają prawdę o walce pozbawionej heroizmu, w której trzeba przetrwać, zabijać, chronić innych i zachować siebie. Ta książka to ich głos, tak ważny dla historii powstania i dla nas wszystkich.
O swoich przeżyciach opowiadają m.in aktorki: Małgorzata Damięcka-Lorentowicz, Alina Janowska, Irena Kwiatkowska, Danuta Szaflarska, Beata Tyszkiewicz, Krystyna Zachwatowicz-Wajda; poetki i pisarki: Maria Dąbrowska, Maria Kownacka, Anna Świrszczyńska; Hanna Brzezińska - "słowik okupowanej Warszawy", Natalia Sendys - "królowa kanałów", czy łączniczka-strzelec - Wanda Traczyk-Stawska.
Agnieszka Cubała - pasjonatka historii Powstania Warszawskiego. Swoją przygodę z tym tematem rozpoczęła od napisania książki "Ku wolności… Międzynarodowe, polityczne i psychologiczno-socjologiczne aspekty Powstania Warszawskiego". W Muzeum Powstania Warszawskiego koordynowała prace nad realizacją scenariusza ekspozycji stałej. Opracowała hasła autorskie do "Wielkiej Ilustrowanej Encyklopedii Powstania Warszawskiego". Konsultowała dwa rozdziały polskiej edycji książki Normana Daviesa "Powstanie ’44". Wydała publikacje: "Sten pod pachą, bimber w szklance, dziewczyna i… Warszawa. Życie codzienne powstańczej Warszawy", "Skazani na zagładę? 15 sierpnia 1944. Sen o wolności a dramatyczne realia", "Igrzyska życia i śmierci. Sportowcy w Powstaniu Warszawskim" oraz "Miłość '44". Otrzymała nagrodę Klio i odznakę Zasłużony dla Warszawy.
Podróże Historyczne Julian Ursyn Niemcewicz Pamiętnik opisujący podróż autora po Polsce i Litwie między latami 1811 a 1828 z przepięknymi drzeworytami dworków, zamków i kościołów. Niemcewicz często i chętnie zbaczał z dróg, aby zobaczyć pobliskie biblioteki czy miejskie archiwa, przyjrzeć się dokładniej i opisać zabytkowe świątynie bądź obejrzeć ruiny jakiegoś zamku czy pałacu. Zwiedzał niewielkie miasteczka, przyglądał się życiu ich mieszkańców, ich pracy czy w fabrykach, czy na roli. Wspomina w swym dziele o polach bitew, o mijanych pomnikach i grobowcach. Julian Ursyn Niemcewicz (1758-1841) - sławny poeta, dramatopisarz i powieściopisarz, współautor projektu Konstytucji 3 Maja, sekretarz Tadeusza Kościuszki podczas Insurekcji Kościuszkowskiej, sekretarz senatu w Księstwie Warszawskim i Królestwie Polskim. Z racji zajmowanego stanowiska w latach 1811 1828 wizytował szkoły na terenie całego kraju. Przejeżdżając z miasta do miasta zwiedzał wsie i miasteczka etapowe oraz pilnie obserwował ich mieszkańców. Na podstawie artyukułu:http://www.szpejankowski.eu/index.php/inne/106-niemcewicz.html
Pierwsza opublikowana relacja byłego więźnia nazistowskich obozów koncentracyjnych, który był prześladowany na mocy Paragrafu 175 za orientację homoseksualną.Wspomnienia Hegera są do dziś uznawane za unikatowe, nie tylko ze względu na przełamanie tabu związanego z tą grupą ofiar narodowego socjalizmu, ale przede wszystkim ze względu na przerażający opis cierpienia tej grupy ofiar, która była prześladowana również po wojnie – Paragraf 175 przetrwał w NRD i RFN do końca lat sześćdziesiątych XX w. (całkowicie wycofany z niemieckiego prawodawstwa dopiero w 1994 roku).
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?