Mówimy tak, jakbyśmy rozumieli znaczenie tego słowa. Mówi się o pozostawaniu na czyjejś łasce. Podejrzani politycy z kolei popadają w niełaskę. Możemy nazwać kogoś łaskawcą ? zarówno w dobrej, jak i złej wierze. Można wrócić do łask lub wypaść z łask; łaska może także na nas spłynąć. Używamy słowa ?łaska? tak, jakbyśmy wiedzieli, co ono oznacza. Ale czy naprawdę rozumiemy, czym jest łaska? Czy zadowoliliśmy się słabiutką łaską, która grzecznie wpasowuje się w wersy hymnu i ładnie wygląda w tekstach kościelnych. Nigdy nie sprawia problemów i nie wymaga odpowiedzi. Każdy zapytany o to, czy wierzy w łaskę, prawdopodobnie powiedziałby, że tak. Max Lucado zadaje głębsze pytania: Czy łaska cię zmieniła? Czy cię ukształtowała? Czy cię wzmocniła? Czy cię ośmieliła? Czy cię wytonowała? A może łaska chwyciła cię za kark i potrząsnęła tobą, kiedy to było konieczne? Łaska Boga jest niepohamowana i nieujarzmiona niczym pieniące się fale, które mogą przewrócić cie do góry nogami. Łaska podąża za tobą. Zmienia twój punkt widzenia. Niepewność zamienia na Boże wsparcie. Żal staje się powodem do poprawy, nie do zagubienia. Strach przed śmiercią mija i zostaje tylko gotowość do lotu. Łaska jest głosem, który wzywa nas do zmiany i daje nam moc, dzięki której jesteśmy w stanie tej zmiany dokonać. Upewnijmy się, że właśnie Ciebie spotka łaska. Patronat medialny: Granice.pl, iBóg.pl, Nasze Inspiracje, Adonai.pl, InGod.pl, Opoka.TV, Opoka.FM Rekomendacje: ?Czytanie tego, co Max Lucado napisał o łasce, jest jak słuchanie Warrena Buffetta mówiącego o pieniądzach lub Julii Child opowiadającej o jedzeniu. To temat, w którym się zakochał i nad którym spędził całe swoje życie?. John Ortberg, autor i pastor, Kościół Prezbiteriański Menlo Park ?Max Lucado doskonale łączy kreatywny styl pisania ze szczerym wyznaniem, w jaki sposób doświadczył Bożej łaski, miłosierdzia i przebaczenia w miejscu słabości i braków. Znajdziesz odpocznienie, kiedy Max zapali światło Słowa Bożego, objawiające, że Jezus Chrystus jest jedyną nadzieją, która przynosi trwały spokój?. Franklin Graham, założyciel i zarządca Stowarzyszenia Ewangelizacji Billy Graham`a ?Jest kilku autorów lepszych niż Max Lucado. Żaden temat nie jest lepszy niż Boża łaska?. Randy Alcorn, autor wielu bestsellerów ?W książce Łaska Max Lucado pokazuje głębokie i przemieniające życie zrozumienie fundamentalnej prawdy o Bożej łasce?. Joyce Meyer, nauczyciel Słowa Bożego, autorka najlepiej sprzedających się książek ?Max ofiarowuje nam biblijną wizję Bożej łaski jako przesiąknięty słodkością zestaw ćwiczeń, nowo pojęte życie i relacja odkryta wprost z Bożego serca?. Tim Kimmel, autor Grace-based parenting ?Jeśli kochasz styl Maxa Lucado, ta książka prawdopodobnie będzie twoją ulubioną?. Stephen Arterburn, założyciel i prezes stowarzyszenia New Life, prowadzący program New Life Live!, autor wielu bestsellerów ?Przez lata Max Lucado był głosem łaski rozbrzmiewającym na cały świat, przypominającym nam znaczenie najwspanialszego Bożego daru?. Mark Betterson, pastor, National Community Church, najlepiej sprzedający się autor New York Times ?Mogę sobie tylko wyobrazić, co stałoby się, gdybyśmy obiema rękami trzymali się prawdy zawartej w tej książce oraz przyjęli ją do serca. To zmieniłoby nasze życie, nasze historie, i życie wielu, z którymi mamy relację?. Sheila Walsh, autorka wielu bestsellerów
Za sprawą nauki i technologii zaburzyliśmy równowagę Natury i staliśmy się zbyt potężni, by móc dalej, często nieodpowiedzialnie używać posiadane przez nas środki i umiejętności.
Z pomocą przychodzą nam Awatarowie. Ich celem jest uratowanie i uzdrowienie Matki Ziemi oraz przypomnienie nam, że jesteśmy istotami pochodzącymi z Wymiaru Transcendentalnego, które powinny prowadzić uczciwe życie dla dobra wszystkich żywych istot. Awatarowie przekazują nam swe nauki poprzez nawiązywanie osobistych, pełnych miłości relacji z ludźmi. Występują w roli naszych służących, dzieci, przyjaciół, małżonków czy kochanków. Nie zdajemy sobie nawet sprawy z tego, że obcujemy z Awatarem – Bogiem, Istotą Najwyższą – który przychodzi do nas pod postacią innego człowieka.
Od nas zależy, czy współczesna nauka zjednoczy się z najgłębszymi tradycjami naszych przodków, przeobrażając nasz świat w spokojne i zrównoważone miejsce, aby w ten sposób zapewnić przyszłym pokoleniom bezpieczeństwo warunki do dalszego rozwoju.
Namaste, widzę cię jako piękną Boską Istotę,
której wieczna świadomość przenika twe ciało i umysł
i lśni blaskiem twej prawdziwej jaźni.
Kłaniam się przed tą transcendentalną istotą, która jest prawdziwym tobą.
Związki partnerskie, eutanazja, aborcja, in vitro ? czy katolik może mieć na ich temat własne zdanie? A jeśli zdanie to zbiega się ze stanowiskiem Kościoła? Czy to znaczy, że nie potrafi myśleć samodzielnie?
W książce tej, będącej kontynuacją świetnie przyjętych dwóch pierwszych tomów (Katolik frajerem?, Katolik ofiarą?), znajdziesz zapis gorących dyskusji o sprawach, które poruszają opinię publiczną i wywołują największe emocje. O prawach homoseksualistów, kobiet, księży, nienarodzonych dzieci i osób cierpiących rozmawiają m.in. Przemysław Babiarz, Krzysztof Ziemiec, Teresa Tomeo, Marek Jurek, Tomasz Terlikowski, Bronisław Wildstein, Wojciech Sadurski, Izabela Jaruga-Nowacka czy Szymon Grzelak.
Jak trafić do ludzi, którzy nie widzą różnicy między talibem a katolikiem? Jak odmienić serce tych, którzy uważają Jezusa za ?przestarzały obciach?? Ta książka w dużym stopniu pomoże znaleźć odpowiedź na to pytanie. A jest ono fundamentalne dla przyszłości chrześcijaństwa ? Łukasz Adamski, publicysta tygodnika ?Sieci?, redaktor naczelny portalu wNas.pl.
Bardzo dobra, rzeczowa dyskusja dotycząca tematów seksu, aborcji, in vitro, eutanazji ? przedstawiona z różnej perspektywy światopoglądowej. Tę książkę powinien przeczytać każdy katolik i nie katolik - Michał Chorosiński ? aktor.
?Wiara jest tak naturalnym, tak koniecznym aktem myśli, że nie można wyobrazić sobie ludzkiego życia, w którym by nie odgrywała wielkiej roli. Wiara bowiem jest w istocie swojej myślą, której towarzyszy przyzwolenie: credere? est? cum assensione cogitare.? Trudno nie zgodzić się z tym rozpoznaniem św. Augustyna. A jednak nie usunęło ono podwójnej trudności. Pierwsza sięga czasów Platona, który nauczył widzieć w wierze poznanie niższego rzędu, które należy przekraczać, jeśli chcemy tworzyć wiedzę rozumową ? episteme, naukę. Druga trudność polega na konfesyjnej stygmatyzacji wiary. Źródło tych trudności ostatecznie tkwi w braku uniwersalnej identy?kacji natury aktu wiary. Książka ?Cnoty teologalne czy cnoty fundamentalne? W poszukiwaniu uniwersalnej natury aktu wiary? próbuje wyjść naprzeciw temu niedostatkowi badań.
Andrzej Gałaj jest magistrem teologii i doktorem ?lozo?i. Pracę doktorską pisał u znanego warszawskiego tomisty prof. Mieczysława Gogacza. Owocem zafascynowania tomistycznym sposobem ujmowania poznania wyrażonym w teorii mowy serca są artykuły łączące teorię zła, czasu i niezmienności Boga: Czy prywatywna teoria zła wyczerpuje to zagadnienie?; Problem czasu wobec zagadnienia pozaczasowego Boga; Czy niezmienność Boga polega na absolutnym wykluczeniu zmian? Wszystkie te tematy łączy problematyka poznania, poznania Bożego, której dogłębną analizę znajdujemy w Udręce Predestynacji. Nowe spojrzenie na teorię poznania Bożego św. Tomasza z Akwinu. Nowa pozycja ?Cnoty teologalne czy cnoty fundamentalne? W poszukiwaniu uniwersalnej natury aktu wiary? jest wznowieniem poszukiwań ?lozo?cznych.
Według OJCA JOACHIMA BADENIEGO kontemplacja jest "widzeniem Boga". Czy można zobaczyć Boga? Nie tylko można - trzeba zobaczyć, jeśli chcemy z Nim żyć!
Poza tym kontemplacja, jak mówi ojciec Joachim, jest zupełnie prosta. Do tego nie potrzeba matury, tylko wiary. Każdy człowiek jest zdolny do kontemplacji, do widzenia obecności Bożej… Zobaczenie Boga i spotkanie z Nim ma swój dalszy ciąg. Tak jak zakochani zmierzają w stronę małżeństwa, podobnie osoba pociągnięta urokiem miłości Boga pragnie związać się z Nim na stałe. Wchodzi do Namiotu Spotkania, to znaczy spotyka się z Nim w atmosferze szczególnej intymności. Człowiek zamieszkuje w Bogu, a Bóg w człowieku. To już nie tylko jest spotkanie, ale trwanie w Bogu i przebywanie w Nim.
„W klasztorze kamedulskim dzwony biją na jutrznię o wpół do pierwszej w nocy. Stoję przed swoją pustelnią i czekam, aż skończą dzwonić, i patrzę - widzę zieloną trawę przy bucie. Jedno źdźbło trawy rzuca cień. Nie ma księżyca, tylko pogodne niebo. Patrzę - cień gwiazd. A najbliższa gwiazda oddalona wiele lat świetlnych od Ziemi. Nagle objawia się olbrzymia przestrzeń i doświadczam aktu obecności. Nagle milionowe przepaści lat świetlnych są tutaj widoczne w tym cieniu źdźbła trawy. I dzwoni dzwon na jutrznię.
Noc daje poczucie ogromu przestrzeni. To jest właśnie ten czas po północy, kiedy nagle doznaje się takiego przeżycia ogromu, w którym obecny jest Bóg.”
[…] Eseje zawarte w tym tomie pragną zmierzyć się z tematem zapomnienia odmienianym przez wszystkie przypadki własnej dyscypliny naukowej i jej perspektyw, ale są przy tym próbą odpowiedzi na pytanie, co staje się z człowiekiem i jego światem, gdy zapomina o tym, co istotne. Otwiera to szereg kwestii niezwykle istotnych dla nauki, która jeśli ma pozostać wierna starożytnemu ideałowi „scientia”, powinna analizować zjawisko zapominania nie tylko w perspektywie psychologicznego zaburzenia, atrofii pamięci, lecz musi zwrócić uwagę na pamięć jako istotną «ważność» egzystencjalną. Historia zna próby wymazania osób i spraw z pamięci zbiorowej czy jednostkowej; poezja i sztuka jawią się jako próby ocalenia pamięci; teologia przywołuje kategorię pamięci jako wezwanie do wierności i jednocześnie etycznego memento, chroniącego przed wypłukaniem tego, co stanowi o źródle prawdziwie ludzkiego postępowania. Kryzysy wiary opisywane w Piśmie Świętym tak często były przecież de facto kryzysami pamięci, które prowadziły do rozchwiania tożsamości i życiowego zagubienia (czasem w skali całego narodu). Ale to także filozoficzna świadomość epistemologicznej wagi pamięci dla człowieczego bycia w świecie, która nieraz wybrzmi w prezentowanej książce. Dlatego każda z przywołanych dyscyplin – historia, teologia, filozofia i filologia – mają tak wiele do powiedzenia w tej sprawie. Jak napisał jeden z najwybitniejszych teologów XX wieku, Hans Urs von Balthasar, przybliżanie się do przedmiotu badań i prowadzone na tej kanwie debat naukowych przypomina często muzyczną fugę. Motywy krzyżują się ze sobą i przenikają, w pewnym momencie jeden motyw ściga drugi, aby w końcu wybrzmieć we wspólnym finale. Poniekąd jest to udziałem również tej książki. Przedstawia ona wielowątkową refleksję nad pamięcią i zapominaniem. Analizują ją historyk, filolog, filozof, etyk, teologowie i poeci, których refleksja przenika w obszar zainteresowań drugiego, łącząc w ten sposób zgromadzone teksty w jeden czytelny ciąg rozumowania. Interdyscyplinarność studiów idzie w parze z bogactwem formy: znajdują się tu rozważania pełne naukowego rygoru i ścisłości terminologicznej, eseje i analizy filologiczne, ale także opowiadanie Cezarego Dobiesa, toruńskiego poety i pisarza, na co dzień mieszkającego w Paryżu, zatytułowane Kwiaty wiary, będące literackim głosem w dyskusji o zapomnieniu. Równie interesującym wkładem w refleksję, nie tyle przez słowo, co przez obraz, są ilustracje Artura Majki, znanego rysownika, malarza i fotografa. Tryskające z przebitego boku Chrystusa kwiaty, a także strumienie wody (źródło życia, zatem i pamięci) i wszelkie motywy znajdujące się na okładce niniejszej książki zaprojektowanej przez Majkę, to artystyczne poszukiwanie w głębinach prawdy, gdzie malarz uderza jakby w inną strunę, niedosłowną, aby wybrzmiały wszystkie dźwięki myśli i w każdej z intelektualnych tonacji. […]
Tę książkę powinno się czytać jako ciąg dalszy Teokracji papieskiej 1073-1378. Razem z tym dziełem tworzy swoistą summę poświęconą polityce i władzy. Pokazuje, jak zmieniały się treści wypełniające te pojęcia, jak ewoluowało ich rozumienie. Czytelnik z łatwością odczyta kierunek tych zmian niezwykle szczegółowo i w interesujący sposób opisanych przez prof. Wielomskiego. Tym bardziej, że Teokracja papieska nie ogranicza się tylko do ram wyznaczonych przez tytułowe daty, ale omawia zagadnienie władzy właściwie od początku pojawienia się chrześcijaństwa i od momentu zetknięcia się tej doktryny z wierzeniami pogańskimi przede wszystkim ludów germańskich.
Możemy zatem powiedzieć, że problem władzy jest obecny od zarania naszej kultury i że w zasadzie od początku z władzą człowieka nad człowiekiem, nad grupą, społecznością ludzką był kłopot polegający na konieczności jakiegoś jej usprawiedliwienia, uwarunkowania podania racji dostatecznej przemocy, która władzy towarzyszy od zawsze.
W pierwszych wiekach chrześcijaństwa mieliśmy do czynienia z absorpcją przez tę doktrynę wierzeń, przekonań i tradycji pogańskiej a przede wszystkim łączenia tradycji antyku greckiego i rzymskiego z tradycją starotestamentalną. Władzę usprawiedliwiano Bożym Prawem. Władza pochodziła od Boga. Według świętego Pawła Apostoła była to kwestia oczywista. Władza była gwarantem Bożego porządku i ładu społecznego na ziemi. Bunt przeciwko władzy był buntem przeciwko Bogu i jego ? można powiedzieć ? naczelnemu władztwu. W jego imieniu władzę na ziemi sprawowali cesarz, papież, królowie, książęta itd. w dół hierarchii społecznej.
Historia kościelna Euzebiusza jest pierwszym i najważniejszym dziełem tego typu w Kościele. Dzięki niej nazywano jej autora "Ojcem historiografii chrześcijańskiej". Zdecydowana większość wszystkich informacji jakie posiadamy na temat pierwotnego Kościoła pochodzi właśnie z tego dzieła. Historia kościelna to coś więcej niż historia Kościoła. Co prawda nią autor interesuje się przede wszystkim, ale patrzy szeroko na świat, cytuje dokumenty cesarskie, wiele listów, zestawień itp. Z zamiłowania był archiwistą, który pieczołowicie starał się zachować dokumenty źródłowe i jego dzieło jest wręcz nimi przepełnione. Tylko dzięki niemu też jest możliwe odtworzenie formowania się Nowego Testamentu, powstawania nowych struktur kościelnych czy list biskupów poszczególnych miast.
Nowe wydanie jakie przedstawiamy jest gruntowną przeróbką starego, a dobrego przekładu ks. Arkadiusza Lisieckiego, powstałego na początku XX wieku. Dodajemy do niego tekst oryginalny według wydania krytycznego i tyle przypisów redakcyjnych, ile wydało nam się niezbędne dla lepszego zrozumienia tekstu. Literatura na temat wczesnego chrześcijaństwa jest jednak tak obfita, że nie pretendujemy do tego, by w całości ją uwzględnić.
Henryk Pietras SJ
Pasjonująca opowieść o tajemniczych istotach duchowych, które wywierają ogromny, choć często niezauważany, wpływ na nasze życie. Brat Francesco Simonetti zebrał to, co wiemy o bytach duchowych z przekazu Pisma Świętego i Tradycji Kościoła. Ukazuje ich pochodzenie, wpływ na nasze życie i miejsce w Boskim planie zbawienia. W części pierwszej prezentuje duchy, które stanęły po stronie dobra. W drugiej zaś te, które zbuntowały się przeciw
Bogu i toczą z nim nieustanną walkę. Podkreśla przy tym, że zwycięstwo zastępów anielskich z archaniołem Michałem na czele nad Szatanem i jego demonami jest przesądzone. Walka pomiędzy istotami duchowymi nie jest starciem równorzędnych sił, bo po stronie aniołów stoi Bóg, z którego potęgą nie mogą się mierzyć żadne istoty stworzone. Jednak nasze oddalanie się od Niego sprawia, że wystawiamy się na ryzyko ataku ze strony demonów. Wtedy możemy odwoływać się do pomocy aniołów, a szczególnie naszych Aniołów Stróżów, którym Bóg wyznaczył misję nieustannego czuwania nad nami.
Marta Robin, zwyczajna prosta dziewczyna z francuskiej wioski Châteauneuf de Galaure, spędziła ponad 50 lat w swoim pokoju złożona chorobą. W tym czasie przyjęła ponad sto tysięcy osób. Zmieniła życie wielu ludzi, rozmawiając z nimi, wnosząc światło, dodając odwagi i pocieszając. Wraz z ojcem Finet była założycielką Ognisk Miłości. Obecnie jest ich siedemdziesiąt pięć na całym świecie. Co roku do jej grobu przybywają pielgrzymi, by zanosić w modlitwach prośbę o łaski i wstawiennictwo. Kim jest ta zmarła w 1981 roku kobieta, która przyciągała tak wiele osób? Jakie było jej życie? Czemu przypisać tę niezwykłą obfitość duchowych darów Marty Robin? W tej książce odnajdziemy najważniejsze momenty jej mistycznej drogi i nadzwyczajnego życia.
Redaktor naczelny pisma, profesor Uniwersytetu Stefana Kardynała Wyszyńskiego w Warszawie dr hab. Artur Andrzejuk, pragnie aby Rocznik Tomistyczny stał się miejscem ogłaszania studiów tomistycznych, forum dyskusji naukowych, platformą popularyzacji spuścizny tak filozoficznej, jaki i teologicznej św. Tomasza z Akwinu.
Rocznik jest dziełem środowiska tomistów warszawskich, które tworzył i któremu patronuje Mieczysław Gogacz. Tomizm, jaki rozwijał i rozwija ten wybitny historyk filozofii i filozof, to konsekwentny tomizm egzystencjalny, budujący się na metafizyce istnienia bytu. Rocznik jest też otwarty na inne propozycje i rozumienia współczesnego tomizmu...
Numer pierwszy otwierają dwa teksty wprowadzające, pozwalające poznać tematykę pisma osobom, których wiedza o Tomaszu z Akwinu i jego filozofii jest skromna, za to poszukują wyjaśnień opartych na prawdzie. Są to teksty: Artura Andrzejuka Czym jest tomizm? i Mieczysława Gogacza Metafizyka św. Tomasza (specyfika głownych zagadnień).
Jeden z najwybitniejszych żyjących filozofów amerykańskich stara się przekonać nas o niezbędności refleksji filozoficznej, która ma olbrzymie znaczenie dla toczonych dziś, niejednokrotnie z wielkim zapałem, sporów czy też wojen kulturowych. Adresuje ją zwłaszcza do młodych i wykształconych ludzi wierzących, którzy powinni coś wiedzieć o tradycji filozofii katolickiej, jeśli chcą świadomie przeżywać swoją wiarę. Tradycję tę można pojąć tylko w jej rozwoju, dlatego tak ważne jest, aby stawiając dziś pytania filozoficzne, przyswoić sobie myśl poprzedników. Ważne są też instytucjonalne ramy, w jakich toczy się dialog filozoficzny. Autor wskazuje na bardzo poważne konsekwencje usunięcia idei Boga z obszaru badań współczesnych dyscyplin akademickich.
Autorzy bestselleru Przychodzi Platon do doktora tym razem sprawdzają, co wielcy filozofowie, teologowie, psychoterapeuci i inni mądrale mają do powiedzenia o życiu, śmierci i tym, co jest po drugiej stronie. I te wielkie koncepcje świata wyjaśniają dowcipami i facecjami, których możemy wysłuchać w interpretacji lubianego Jerzego Stuhra oraz - gościnnie - jego syna Macieja.
Im większa tajemnica, tym większa chwała w ryzyku jej rozważania. Nad dogmatem o dziewiczym poczęciu w łonie Maryi można przejść do porządku z jednej strony, by ominąć przeczuwane mielizny, na które może nas wyprowadzić nieodpowiedni język (a to już w refleksji Kościoła miało miejsce), z drugiej zaś, by nie być wpisanym w niezbyt wygodny kontekst współczesnej ?pobożności maryjnej? (w Polsce nie wymaga to komentarza). Jean-Pierre Torrell świadom czyhających pułapek podejmuje zarówno ryzyko, jak i konieczność mówienia o tej prawdzie wiary z powodów dla teologa oczywistych ? ?Można je streścić w jednym słowie: obiektywna istotność tematu?.
Papież Franciszek w najnowszej książce NIE ZGADZAJ SIĘ NA ZŁO! porusza najczulsze struny ludzkiego sumienia. Kieruje do nas personalne zaproszenie – wręcz wezwanie - do zmiany świata, która zaczyna się w sercu każdego z nas. Jego słowa – głoszone z mocą – inspirują i zmuszają do wrażliwości względem drugiego człowieka i otaczającej nas rzeczywistości. Papież zarówno od siebie, jak i od każdego z nas wymaga zaangażowania i przeciwstawiania się niesprawiedliwości społecznej.
Po przeczytaniu książki, nic już nie będzie takie samo. Nieważne czy mieszkasz w Buenos Aires, Rzymie, Paryżu czy Krakowie – korupcja, ubóstwo, praca niewolnicza, niesprawiedliwy podział dóbr są wszędzie.
Dlatego pamiętaj – Kościół to ty i ja! Razem możemy coś zmienić, ale każda zmiana musi rozpocząć się w naszych sercach.
Historia naszego życia jest utkana z ludzkich relacji: zarówno tych łatwych, jak i trudnych. Kontakty z innymi dają nam wsparcie, poczucie bezpieczeństwa i akceptacji, pomagają nam się rozwijać i dojrzewać. Istnieją też i takie doświadczenia, które pozostawiły w nas ślady głębokich ran do dziś wywołujących ból, lęk, a nawet agresję. Relacje pozytywne i negatywne potrafią wpływać na naszą przyszłość, na kształtowanie naszej osobowości, na stosunek do siebie, do innych, do Boga. Warto się więc zapytać: w jaki sposób dzisiaj wpływają na nasze życie? Jak radzimy sobie z relacjami trudnymi, "chorymi"? czy wierzymy, że warto je uzdrowić, że można to zrobić? Czy i u kogo szukamy właściwej pomocy?
a książka zawiera nowe, odkrywcze spojrzenie na modlitwę, ukazuje jej prostotę i piękno. Słowa w niej zawarte najpierw wypływają z wewnętrznego doświadczenia później z rozległej wiedzy o zasadach i prawach modlitwy. Jest to niezbędna pozycja dla wszystkich pragnących odnowić lub rozpocząć życie modlitewne. Modlitwa w ciszy - najstarsza modlitwa świata. Człowiek, coraz częściej przekonuje się, że nie może żyć i normalnie funkcjonować bez powrotu do swego wnętrza; bez skupienia, milczenia i chwil samotności. Jak jednak wejść w ciszę serca? Jak być z Bogiem codziennie sam na sam, odkładając na bok słowa, intencje i sprawy do załatwienia? Jak oddać Mu się cały? Na to pytanie próbuje odpowiedzieć ta mała książeczka powstała na pustelni gdzieś we Francji.
Ks. Andrzej Muszala (ur. 1963 r.) - ksiądz archidiecezji krakowskiej, wykładowca bioetyki na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie, duszpasterz akademicki. Publikuje w miesięczniku katolickim 'List' oraz w 'Medycynie Praktycznej'. Od 1996 roku prowadzi rekolekcje o modlitwie w ciszy w pustelni w Beskidach (www.pustelnia.pl).
W przedmowie do ostatniej części Trylogii międzyplanetarnej noszącej tytuł Ta ohydna siła C.S. Lewis pisze o niej, że jest ?fikcyjną opowieścią o działaniu siły diabelskiej, która jednak kryje w sobie poważną myśl?. I dodaje: ?Myśl tę starałem się wyłożyć pełniej w mojej książce Koniec człowieczeństwa?.
C.S. Lewis już w latach 40. obserwował pojawienie się prądów myślowych, które w imię postępu i rozwoju zaprzeczają samej istocie człowieka; odrzucają to, co jest wpisane w ludzką naturę, a relatywizując wszystkie wartości, tworzą karykaturę człowieczeństwa. Czy zjawiska te dziś wygasły, czy przeciwnie, przybrały na sile? Ich odbicia możemy szukać nie w pismach filozoficznych, ale w szeroko rozpowszechnionym sposobie myślenia, dominujących ideologiach i współczesnym ustawodawstwie.
Koniec człowieczeństwa, uznawany za jedną z najważniejszych ? obok Chrześcijaństwa po prostu ? książek C.S. Lewisa na temat etyki, to błyskotliwa i brawurowo napisana apologia uniwersalnego prawa moralnego. Wychodząc od problemu edukacji i odnosząc się do dziedzictwa różnych kultur, Lewis pokazuje, że istnieje jeden, wspólny i niezmienny kodeks moralny, który możemy odnaleźć zarówno w Biblii, jak pięknych wersach Eddy poetyckiej czy w zasadach Tao. Prawo moralne od zawsze wpisane jest w serce człowieka, a wszelkie próby sztucznego modyfikowania go, stwarzania ?nowego człowieka? czy ?pokonania ludzkiej natury? oznaczają walkę z samym człowieczeństwem.
Każdy z trzech esejów, które składają się na ten tom: Ludzie bez torsów, Droga i Koniec człowieczeństwa, to prawdziwa intelektualna przygoda oraz niezapomniane duchowe spotkanie z autorem Zaskoczonego Radością i Problemu cierpienia.
W powszechnej świadomości Polaków termin "irreligia" zaistniał za sprawą skandalu związanego z wystawą Irreligia - Morfologia niesacrum w sztuce polskiej XX wieku, otwartą 5 października 2001 r. w Brukseli, zorganizowaną przez prywatną galerię "atelier 340 Muzeum". Zaprezentowano na niej 150 dzieł autorstwa 41 artystów polskich, w których prowokacyjnie i bluźnierczo sprofanowano symbole religijne oraz celowo zdeprecjonowano wartości duchowe. Wywołało to gwałtowne i żywiołowe reakcje. Od tego czasu owo pojęcie funkcjonuje w Polsce w literaturze popularnej, jak również naukowej i odnoszone jest do zjawisk z bardzo różnych obszarów kulturowej działalności człowieka.
Fragment Wstępu
„Moje ukochane dusze, jeżeli nie spoglądacie w niebo, będziecie żyć tak, jakby wasze istnienie nie miało sensu. Podnieście głowę i myślcie o domu, który na was czeka. Szukajcie Boga, a zawsze Go znajdziecie ze wzrokiem w was wpatrzonym. W Jego spojrzeniu odnajdziecie spokój i życie”. Słowa Jezusa zapisane przez Catalinę Rivas
Catalina Rivas to stygmatyczka i mistyczka z Cochabamba w Boliwii, która otrzymała od Boga niezwykłe objawienia rzeczywistości duchowej. W swoich wizjach ujrzała między innymi, co w wymiarze duchowym dzieje się podczas spowiedzi, Eucharystii i śmierci człowieka. Dane jej było ujrzeć mękę Jezusa Chrystusa. Przekazane jej zostały również pouczenia od Jezusa i Maryi, które ukazują bezmiar Bożej miłości do ludzi i wzywają ich do odpowiedzi na tę miłość, będącej jedynym sensem naszego ziemskiego bytowania. Książka ukazuje sylwetkę boliwijskiej mistyczki oraz treść wizji i orędzi, które otrzymała.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?