W tej strefie zapraszamy czytelników tak zwane artystyczne dusze po książki z kategorii Sztuka. Polecamy szereg publikacji o sztuce i jej historii,ciekawostki i portfolia artystów, eseje, albumy, książki o malarstwie, rzeźbiarstwie, architekturze oraz histoii fotografii. Biografie ciekawych artystów, książki i powieści przedstawiające fascynujące losy malarzy i osób uwiecznianych na obrazach. W tym dziale tylko ksiązki ze sztuka w tle.
Nowa książka autora bestsellerowych instruktażowych książek o sztuce, które do tej pory sprzedały się w 4 milionach egzemplarzy na całym świecie."Maluję od dawna, od wielu lat uczę też malarstwa i odkryłem, że nawet jeśli rezultaty naszych wysiłków nie są udane, samo nakładanie farby na papier, deskę czy płótno jest bardzo stymulujące i przyjemne. Wierzę, że każdy może malować, jeśli tylko ma na to ochotę i jest w stanie poświęcić trochę czasu na ćwiczenia". Tak do rozpoczęcia przygody z malowaniem zachęca Barrington Barber - malarz i rysownik, autor bestsellerowych podręczników takich jak "Każdy może rysować" czy "Rysujmy jak wielcy mistrzowie", które sprzedały się na świecie w ponad 4 milionach egzemplarzy.Jego najnowsza ukazująca się na polskim rynku książka "Szkoła malowania" - w łatwy i przystępny sposób wprowadza tym razem w tajniki najpopularniejszych technik malarskich. Książka przedstawia metody malowania krok po kroku oraz zawiera wiele ćwiczeń do samodzielnego wykonania.Czytelnik znajdzie tutaj niezbędną wiedzę a także praktyczne rady oraz ćwiczenia ułatwiające rozpoczęcie przygody z farbami akwarelowymi, kryjącymi (gwaszem), akrylowymi i olejnymi. Krok po kroku prześledzi kolejne etapy powstawania obrazów, doboru kolorów, czy odpowiedniej techniki kładzenia farby, zaznajomi się z praktyczną stroną powstawania portretów, pejzaży czy martwej natury, a podążając za wskazówkami autora z łatwością sam stworzy swoje pierwsze dzieła.
Ilu miała kochanków? Czy za pomocą tabletek usypiała męża, by móc się spotykać z innymi mężczyznami? Czy jako wdowa leżała krzyżem w kościele? Aleksandra Wierzbicka i Kalina Jędrusik znały się ponad ćwierć wieku. To o niej Jędrusik mówiła „córka”. To w jej ramionach zmarła. To ona znała aktorkę, piosenkarkę i ikonę PRL-u jak nikt inny. I to ona rzuca zupełnie nowe światło na barwne życie Kaliny Jędrusik. Po raz pierwszy mówi o Kalinie tak dużo i tak intymnie. Szczerze i bez lukrowania opowiada Mikołajowi Milckemu o Kalinie prywatnej, domowej, bez makijażu i bez blichtru, który towarzyszył jej przez całe życie. To też osobiste listy Kaliny Jędrusik i Stanisława Dygata oraz nigdy wcześniej niepublikowane fotografie gwiazdy, która do dziś budzi skrajne emocje i – choć nie żyje od ponad 30 lat – wciąż jest bohaterką plotek. Wszystkie książki, filmy i pikantne relacje mają się nijak do niezwykłej historii, którą trzymacie w rękach. W tej książce znajdziecie prawdę o Kalinie Jędrusik. Mikołaj Milcke, pisarz i dziennikarz, autor popularnych powieści obyczajowych, znany m.in. z serii „Gej w wielkim mieście” i książki „Chłopak z drugiego planu”. Opowieści Aleksandry Wierzbickiej o Kalinie Jędrusik słuchał z wypiekami na twarzy. Żałuje, że nie wszystko, co zostało powiedziane, mogło być napisane. Możliwość współtworzenia tej książki to dla niego zaszczyt, przyjemność i powrót do pasji, jaką od zawsze są wywiady. Spacerując po Żoliborzu – teraz już świadomie – zawsze skręca w uliczki, którymi chadzała Kalina Jędrusik. Aleksandra Wierzbicka Dygatów poznała jako mała dziewczynka. To ją Kalina Jędrusik nazywała córką. Książki o swojej drugiej matce nie chce nazywać biografią, woli określenie „opowieść”. Napisała opowieść o niezwykłej osobie i wydarzeniach, których była nie tylko świadkiem, ale również uczestniczką. Jest jedyną spadkobierczynią Kaliny Jędrusik. Mieszka na warszawskim Żoliborzu i – jak Kalina – kocha zwierzęta.
Wyczekiwana polska wersja ćwiczeń do osławionego podręcznika Dariusza Terefenki - Teoria Jazzu od podstaw do poziomu zaawansowanego. Prezentowany Zeszyt ćwiczeń do teorii jazzu jest obszernym suplementem do podręcznika Teoria jazzu (wydanego w 2020 ), zawierającym wiele cennych materiałów dydaktycznych zarówno dla adeptów sztuki jazzowej, jak i profesjonalnych muzyków oraz wykładowców. (...) Jest on ułożony w porządku zgodnym z uporządkowaniem treści w podręczniku, czyli od podstaw, prostych ćwiczeń do trudniejszych, bardziej skomplikowanych. Dariusz Terefenko (fragment wstępu)
Wersja językowa wydania: pol, eng, ukrNiniejsza publikacja to pierwsze ilustrowane wydanie nutowe od czasu odzyskania niepodległości Ukrainy, które wprowadza dzieci w magiczny świat dźwięków i zapoznaje je z najlepszymi światowymi wzorcami muzyki fortepianowej dla początkujących.Książka zawiera utwory kompozytorów klasyków oraz kompozytorów ukraińskich XX i XXI wieku. Utwory są ułożone zgodnie z rozwojem umiejętności muzycznych dziecka.Publikacja obejmuje pierwsze dwa lata nauki gry na fortepianie, a równocześnie jest w pewnym stopniu uniwersalna, ponieważ przeznaczono ją dla wszystkich dzieci, niezależnie od ich zdolności. Zabawowy charakter książki pomaga zdobyć umiejętności niezbędne dla rozwoju zarówno przyszłego profesjonalisty, jak i słuchacza amatora sztuki muzycznej. tłumaczenie z języka ukraińskiego Ołena Żurowa-Ciołka
Wersja językowa wydania: pol, eng, ukr Niniejsza publikacja to pierwsze ilustrowane wydanie nutowe od czasu odzyskania niepodległości Ukrainy, które wprowadza dzieci w magiczny świat dźwięków i zapoznaje je z najlepszymi światowymi wzorcami muzyki fortepianowej dla początkujących.Książka zawiera utwory kompozytorów klasyków oraz kompozytorów ukraińskich XX i XXI wieku. Utwory są ułożone zgodnie z rozwojem umiejętności muzycznych dziecka.Publikacja obejmuje pierwsze dwa lata nauki gry na fortepianie, a równocześnie jest w pewnym stopniu uniwersalna, ponieważ przeznaczono ją dla wszystkich dzieci, niezależnie od ich zdolności. Zabawowy charakter książki pomaga zdobyć umiejętności niezbędne dla rozwoju zarówno przyszłego profesjonalisty, jak i słuchacza amatora sztuki muzycznej. tłumaczenie z języka ukraińskiego Ołena Żurowa-Ciołka
Utwory włączone do zbioru Zaczarowana wiolonczela skierowane są do uczniów szkoły muzycznej I stopnia oraz początkowych klas szkoły muzycznej II stopnia. Ten album, podobnie jak moja pierwsza publikacja pod tytułem Moja wiolonczela, powstał dzięki inspirującym wieloletnim doświadczeniom pedagogicznym, które zdobyłam, pracując jako nauczyciel wiolonczeli. Utwory charakteryzują się różnorodnością zagadnień technicznych i interpretacyjnych i pozwalają rozwinąć wyobraźnię muzyczną młodych wiolonczelistów. Agnieszka Kaszuba Utwory w publikacji: Pobudka Gonitwa II Jesienna zaduma Pociąg Skoczek Tańcowała igła z nitką Walc wiosenny Wariacje dziecięce na temat własny Wspomnienie
Kolejny pod względem stopnia trudności zbiór utworów, w których kompozytor umiejętnie połączył zagadnienia techniki i rytmu z atrakcyjną stroną melodyczno-wyrazową, dzięki czemu trudności stały się łatwe do pokonania, a utwory przyjemne do grania i do słuchania. Książka dedykowana dzieciom w pierwszych klasach szkoły podstawowej, to głównie propozycja dostosowana do samodzielnego czytania. To opowieść, która otwiera początkującego czytelnika na pełen przygód świat, która bawi, uczy i rozbudza miłość do literatury. Podaruj dziecku książkę zgodną z jego zainteresowaniami. W ten sposób nie tylko wesprzesz rozwój jego umiejętności czytelniczych (taką książkę chętniej przeczyta), ale tej zainspirujesz je do pogłębiania wiedzy. Czytanie książeczek ma same zalety i wspiera rozwój dzieci na wielu płaszczyznach: Książka została podzielona na krótkie rozdziały. To ułatwi odbiór tekstu i zachęci dziecko do podjęcia próby samodzielnego czytania. Obrazy uzupełniające treść pomagają im poznać historię i ją zrozumieć. Mogą być również fantastycznym narzędziem wspomagania rozwoju kreatywności dzieci. Publikacja została skonstruowana tak, żeby inspirować dziecko do samodzielnego czytania. Posiada krótkie rozdziały, czytelne ilustracje i jest napisana przystępnym językiem. Bohaterowie książek dla dzieci w wieku 6-8 lat mają cechy i doświadczenia, z którymi mali czytelnicy bez trudu się utożsamią. To rozwija empatię i pomaga wczuć się w opowiedzianą historię. Ze względu na to, że w książce poruszane są tematy, które mały czytelnik być może zna z własnego doświadczenia, łatwiej będzie mu zrozumieć opowieść i wyciągnąć z niej pewne nauki. Ważnym elementem tej książki są wartości edukacyjne. Książka z jednej strony kształtuje umiejętność samodzielnego czytania i rozwija wyobraźnię. Z drugiej dostarcza wiedzy o świecie, rozwija empatię i umiejętności związane z rozpoznawaniem uczuć i emocji. Dzięki czytaniu dziecko uczy się tego, jak skupiać uwagę. To bardzo ważne w świecie, w którym jest coraz więcej rozpraszaczy. Czytelnik mimochodem poznaje nowe słowa i ich znaczenia, tym samym powiększa zasób słownictwa. Autorem historyjki "Album dla dzieci na fortepian" jest Gąsieniec Mirosław. Jest to dość krótka lektura - ma 36 str. Każde dziecko jest inne i ich tempo czytania może się różnić. Niektóre dzieci mogą mieć problem z dłuższym skupieniem uwagi, podczas gdy inne mogą pochłaniać lekutrę przez długi czas. "Album dla dzieci na fortepian" wydało Polskie Wydawnictwo Muzyczne. Jeśli ta książeczka przypadnie do gustu dziecku, to wybierz też pozostałe publikacje tego wydawcy.
Oazy w latach 80. i 90. były jednym z największych ruchów w Polsce. Gromadziły setki tysięcy ludzi w różnym wieku. Były udziałem głównie dzieci i młodzieży. Piosenki oazowe z czasem weszły do muzyki liturgicznej mimo, że nie wszystkie są liturgicznym śpiewem kościoła. Bez względu na wyrażane opinie o nich, ten tom zawiera opracowanie religijnych piosenek młodzieżowych, zwanych powszechnie oazowymi; piosenek i pieśni, które mocno zaistniały w świadomości muzycznej Polaków. Piosenki oazowe stały się już nie indywidualną formą modlitwy Autorów, lecz muzycznym, publicznym wyznaniem wiary całych grup społecznych i środowisk. Dzięki Ruchowi Światło - Życie, intensywnie rozwijającego się w latach 80. Kościół urósł wówczas w siłę a wiara tych młodych pogłębiała się. Prawdopodobnie to ona jest dziś siłą kościoła wobec postępującej laicyzacji. Niniejszy tom jest nie tylko efektem braku na rynku muzycznym takich opracowań; nie bez znaczenia była tu korespondencja wielu, proszących o nie. Mam pełną świadomość, że w niniejszych propozycjach przełamuję pewne zasady utrwalone w harmonii klasycznej, niemniej autorskie opracowania otrzymują dzięki temu indywidualny koloryt, współtworzący wyjątkowy nastrój tych utworów. Jakiekolwiek zmiany lub korekty nadałyby im zupełnie inny brzmieniowy kształt. Dziękuje za życzliwe przyjęcie opracowań Kolęd i pastorałek oraz pieśni maryjnych. Te wydania upewniły mnie o potrzebie i sensie opracowywania i harmonizacji kolejnych. Od Autora
W prezentowanej książce pojęcie "ogród" zostało ujęte wieloaspektowo - jako system, symbol, metafora, środek wyrazu artystycznego, forma wypowiedzi literackiej, przedmiot badań naukowych, i poddane wielowymiarowemu oglądowi. Tekst publikacji wyraźnie dzieli się na dwie części. W pierwszej z nich przedstawione są trzy zasadnicze wątki, które pomyślane zostały jako rama refleksji i szczegółowych opisów w części drugiej. Obydwie części stanowią z kolei intelektualne "tło", które ma dialogować z bogactwem znaczeń, jakie niesie ze sobą obraz w kolekcji fotografii zamieszczonych po dyskursie teoretycznym. Jak twierdzą redaktorzy, łącznie tekst i obrazy mają tworzyć sieć "permutacji", która winna zachęcić odbiorcę do aktywnego współtworzenia "przedmiotów" estetyczno-intelektualnych.
"Szkice o (nie)oryginalności" - najogólniej rzecz ujmując - to rozważania o oryginalności i nad oryginalnością dzieła sztuki. Oryginalność należy dziś do grupy najważniejszych kategorii deskryptywnych sztuki, ale też tworzących z nią różne konfiguracje, zarówno w obszarze praktyki artystycznej, jak i dyskursów teoretycznych. Ustabilizowana przez modernizm ranga oryginalności (w efekcie także nowości, niekonwencjonalności, wyjątkowości), uczyniła z oryginalności jedną z wiodących i szczególnie pożądanych własności sztuki nowoczesnej, o niebagatelnym wpływie na proces redefiniowania granic doświadczenia artystycznego. I choć mówimy tu o pojęciu o historycznie ugruntowanych (od XIX wieku) pozytywnych konotacjach, wzajemność relacji ze sztuką (w diachronicznym ujęciu) nie jest i wcale nie była tak jednoznaczna, jak mogłoby się wydawać. Dotyczy to doświadczenia oryginału i oryginalności zarazem. Poruszane tutaj kwestie odwołują się do historycznej niejednoznaczności kategorii oryginalności, kontekstów redefinicji, dyskursu nowoczesności; omawiają zmienność kryteriów, ich konwencjonalizm i lokalność, a także niektóre dylematy związane ze współczesną praktyką artystyczną, której ekspansywność, różnomedialność czy interaktywność niejednokrotnie podają w wątpliwość zasadność tradycyjnych zestawów interpretacyjnych sztuki, jak również kryterialną efektywność części pojęć, w tym kategorii oryginalności. Publikacja adresowana jest do grona czytelników i przedstawicieli różnych dyscyplin humanistyki zajmujących się szeroko rozumianą teorią i historią sztuki, ale także twórców, krytyków sztuki oraz studentów szczególnie kierunków artystycznych. W dalszej kolejności do szerokiej rzeszy potencjalnych odbiorców i uczestników współczesnej kultury artystycznej.
Osoby dramatu:arogancki chłopak, który pożyczał bez pozwolenia cudze płyty i zmyślał wydarzenia z młodości,niezbyt schludnie ubrany psychofan Woodyego Guthriego,poeta symbolista, porażający starszych od siebie wizyjnością piosenek,muzyk świadomie gwałcący muzyką elektryczną oczekiwania swoich konserwatywnych wielbicieli,obsesyjnie chroniący bezpieczeństwa własnej rodziny wiejski malarz amator,nieposkromiony kobieciarz,autobiograf mylący za sobą tropy jak wytrawny szpieg,żarliwy kaznodzieja neofita,stary szaman, widzący dalej, więcej i głębiej,zagubiony artysta, którego czas bezpowrotnie mijał,artysta-prorok, laureat Nobla, Grammy, Pulitzera, Polara i Oscara, który odnalazł przyszłość w przeszłości,milioner potajemnie ofiarowujący sute darowizny, a sam żyjący byle czym,twórca nierozumiany, ale analizowany przez miliony Te wszystkie i wiele innych postaci mieści jedna niepozorna osoba dziś 82-letniego artysty, który nadszedł znikąd i samodzielnie zrewolucjonizował nie tylko muzykę, ale też całą kulturę popularną. Mistrz słowa poetyckiego na miarę Szekspira, wirtuoz zagadek, obdarzony niezwykłym, jedynym w swoim rodzaju, irytującym, hipnotycznym głosem. Człowiek, bez którego nie sposób sobie wyobrazić współczesnego świata. Robert Allen Zimmerman, Shabtai Zisel ben Avraham, który stał się Bobem Dylanem. To opowieść o jego przedziwnym życiu.
W powszechnym przekonaniu wystrój mieszkań w PRL-u był monolitem. Nic bardziej mylnego - polityczne zawirowania kolejnych dekad, przemiany gospodarcze, stosunki społeczne i polityka mieszkaniowa gruntownie wpływały na wygląd mieszkań. Zniszczenia II wojny światowej i przesunięcia granic spowodowały, że polskie powojenne wnętrza tworzone były niemal od zera. Kolejne lata niosły nadzieję na poprawę i wyraźnie pokazały, że zarządzanie gospodarstwem domowym wpisywało się w nowoczesny, szeroko zakrojony projekt inżynierii społecznej. Dziś "wnętrze z PRL-u" przemieniło się w kliszę utrwalaną przez kulturę popularną: to obraz tandety i bylejakości albo zbiór pięknych, nowoczesnych przedmiotów, "ikon designu". W obu przypadkach wyjmujemy przedmioty z kontekstu, zapominając, że powstały tyleż z fascynacji nowoczesnością, ile z dojmującego braku, ciasnoty i prowizorki.Badaczka Agata Szydłowska wykonała tytaniczną pracę, poszukując odpowiedzi na pytanie: jak tak naprawdę urządzano się w PRL-u? Błyskotliwie łączy historię społeczną, opowieść o przemianach politycznych i kulturowych z bogactwem materiałów i świadectw.Futerał nie jest książką o straszno-śmiesznej krainie bareizmów i rozklekotanej meblościanki ani o szczytowym okresie dizajnu - to nowatorska opowieść o mieszkaniu jako jednym z centralnych obiektów zmartwień, troski, zabiegów, dumy, snobizmów i zaradności pokoleń Polek i Polaków. I tak jak dla Waltera Benjamina dom jest "futerałem dla człowieka prywatnego", tak dla Szydłowskiej jest też jednym z kluczy do odczytywania polskiej historii XX wieku.
Utwory te napisane po arabsku, francusku i polsku obejmują dwie dekady, od lat 60. do początku lat 80. Książka prezentuje i zarysowuje kontekst dla jego niepublikowanych prac w charakterze nieustającej podróży. Odbywała się ona na wielu poziomach: między Marokiem a Polską; między guerillą językową, praktykami konceptualnymi i poezją konkretną. Rozpościerała się między działaniami aktywistycznymi a nauką w łódzkiej szkole filmowej; między językiem polskim, francuskim i arabskim; wreszcie pomiędzy marokańskim światem lewicy literackiej a kręgami polskiej awangardy artystycznej. Utwory i teksty Lagty to dzieło zakorzenione w walkach trójkontynentalnych i ruchach opozycyjnych w Maroku, kiedy wymyślanie języka na nowo okazywało się zarówno poetycką, jak i polityczną koniecznością, a wiersz stawał się bronią. Z wprowadzeniem Abdelkadera Lagty oraz tekstami krytyka literackiego Khalida Lyamlahyego, filmoznawczyni Li Morin i historyka sztuki Przemysława Strożka.
Publikacja poświęcona twórczości Piotra Wójtowicza. Punktem wyjścia dla prezentowanego tu cyklu abstrakcyjnych obrazów stała się litera A. Zainicjowała ona malarską wędrówkę artysty przez kolejne nowe skojarzenia, konotacje i interakcje z pojawiającymi się stopniowo innymi towarzyszącymi jej znakami, kształtami i barwami. Nie pamiętam dokładnie, kiedy litera A pojawiła się na moich obrazach. Czas określić mogę jedynie w przybliżeniu. Bieżące datowanie prac nie jest moją mocną stroną Ale jestem w stanie wskazać obraz, który dał jej miejsce jako pierwszy. Wiem zarazem, że od początku miała ona charakter zjawy, której obecność zaskoczyła mnie samego, tym bardziej że natychmiast przybrała formę mocną i zdecydowaną. Była odwrócona i, stojąc na głowie, zażądała towarzystwa koła i znaku X. Nie wiedzieć czemu, podwoiłem na obrazie swoją odpowiedź Samą literę zaś przekreśliłem odruchowo mocną, ukośną grubą linią. Minął pewien czas, zanim się dowiedziałem, że tak na głowie postawione A, jako ta pierwsza, a właściwie przedpierwsza litera w systemie łacińskiego, a także greckiego alfabetu, oznacza głos kierowany w górę, będąc echem żarliwej suplikacji Co więcej, okazało się, że może stanowić też graficzny piktogram krzyku zaraz po urodzeniu jako wizualny ekwiwalent jego fonetycznego brzmienia. Zatem to, co pierwsze, i to, co wysokie, ale też i niskie, litera A może w sobie pomieścić. Paradoks tej sytuacji polega na tym, że swoista sprzeczność znaczeń, określająca ten znak w swoim trwaniu i naocznej postaci, godzi je niejako, podtrzymując zarazem właściwe im napięcie. W tym momencie, ujawniła się przede mną pewna istotna właściwość litery z obrazu jako motywu gruntownie dramatycznego.
"Widziałem prawdziwe arcydzieło: Rodakowskiego Portret matki. Obraz ten godzien jest poprzedniego, który tak olśnił mnie na wystawie" zanotował 8 kwietnia 1853 roku w swoim Dzienniku Eugene Delacroix po wizycie w paryskiej pracowni Henryka Rodakowskiego. Portret, namalowany podczas pobytu artysty w rodzinnym Lwowie, został wówczas zaprezentowany na Salonie i entuzjastycznie przyjęty przez francuskich krytyków. Artysta nigdy tego obrazu nie sprzedał. Uczynił to dopiero w 1937 jego syn Zygmunt. Dzięki usilnym staraniom Mariana Minicha, ówczesnego dyrektora Miejskiego Muzeum Historii i Sztuki im. J. i K. Bartoszewiczów, dzieło zostało nabyte do łódzkiej kolekcji. Obejmując stanowisko w 1934 roku, Minich nakreślił plan rozwoju Muzeum. Wskazał dwa najważniejsze cele o kluczowym, jego zdaniem, znaczeniu. Pierwszym był dalszy rozwój kolekcji sztuki nowoczesnej, drugim zaś gromadzenie XIX- i XX-wiecznych dzieł sztuki polskiej o dużych walorach artystycznych. Dzięki konsekwencji w działaniu jeszcze w latach 30. zbiory łódzkiego Muzeum wzbogaciły się o obrazy, które również obecnie stanowią najcenniejszą część kolekcji malarstwa polskiego. Spośród tych nabytków nie sposób nie wymienić choćby Wizji Jacka Malczewskiego, Pana w czerwonym fraku Aleksandra Gierymskiego czy Napoleona na koniu Piotra Michałowskiego, a także obrazów Leona Wyczółkowskiego Rybak i Autoportret z paletą oraz namalowanego przez Jana Matejkę Portretu syna na koniu. Te i wiele innych cennych dzieł z naszej kolekcji prezentujemy na niniejszej wystawie.
Ja już na stałe poza Zakopanem nie mógłbym żyć – pisał Szymanowski z zakopiańskiej willi Atma w 1932 r. Dziś, po latach, Zakopanemu trudno byłoby żyć bez
wspomnień o Szymanowskim. Karol Szymanowski stał się nam jakby bliższy, a zarazem coraz lepiej odczuwamy jego wielkość. Przejawia się to także podczas koncertów, kiedy to (jak zazwyczaj miało to miejsce w Atmie) dzieła patrona muzeum pojawiały się w programie obok innych kompozytorów z tej samej epoki i przyjmowane były przez słuchaczy żywiej i serdeczniej. Może sprawiał to genius loci samej Atmy, a może po prostu oswoiliśmy się i osłuchaliśmy z jego muzyką, lepiej ją rozumiemy i bardziej kochamy. Tę bliskość Szymanowskiego szczególnie mocno czuje Zakopane, które doskonale wie, że obok Stanisława Ignacego Witkiewicza to właśnie dawny mieszkaniec Atmy jest głównym symbolem artystycznej przeszłości miasta pod Giewontem i wielkiej roli, jaką miejscowość ta odegrała w historii polskiej
kultury. Bez muzyki Karola Szymanowskiego, bez prezentowanych tu pamiątek po nim i bez legendy, jaka zdołała już otoczyć zarówno jego zakopiańskie lata, jak i pamięć, którą tu po sobie zostawił – trudno już sobie Zakopane wyobrazić. I o tych zakopiańskich szlakach Szymanowskiego jest właśnie ta książka.
"My, kobiety z Teatru Kalambur. Herstorie" Olgi Szelc to pasjonująca opowieść o legendarnym wrocławskim miejscu i kobietach, które je tworzyły. Autorka rozmawia z aktorkami, twórczyniami, animatorkami, społeczniczkami i menagerkami, które przez lata inicjowały kulturalny ferment we Wrocławiu. Ważny i szczery zapis herstorii stolicy Dolnego Śląska i kobiecej siły.
Prowadzone przez wiele lat badania udowodniły, że wielkość i jakość przestrzeni parku miejskiego ma znaczenie, nie tylko pod względem ekologicznym, ale również dla zaspokojenia potrzeb rekreacji człowieka. Uzasadnione zatem jest podejmowanie tematu projektowania parków i ogrodów o zróżnicowanej wielkości w ujęciu hierarchicznym w skali miasta - wielkoobszarowych, dzielnicowych i kieszonkowych. W Polsce brakuje praktycznego modelu hierarchicznego parków i ogrodów terapeutycznych, który mógłby być wdrożony.Projektowanie zielonych przestrzeni publicznych stanowi uzupełnienie i rozwinięcie pierwszej książki Parki i ogrody terapeutyczne zawierającej wzorzec parku terapeutycznego, który ma ułatwiać projektowanie, modernizowanie i waloryzację parków miejskich . W tekście zawarto wskazówki praktyczne, aby umożliwić wdrożenie rozwiązań wspierających wykorzystanie leczniczych mechanizmów związanych z kontaktem z naturą.W pracy przedstawiono standard projektowania zielonych przestrzeni publicznych - owoc wielu lat pracy autorki. Myślą przewodnią stosowania standardu jest poprawa jakości tych przestrzeni pod względem wykorzystania terapeutycznych właściwości krajobrazu i promocji zdrowia.Książka ma służyć zarówno do celów dydaktycznych, jako podręcznik akademicki, jak i pomoc dla profesjonalistów. Celem książki było też przedstawienie i przybliżenie czytelnikom ogólnych zasad przyjętych w branży budowlano-wykonawczej i zrozumiałych dla wszystkich uczestników procesu budowlanego. W pracy zawarto rozdział poświęcony opracowaniu graficznemu projektów zielonych przestrzeni publicznych.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?